19.08.03, 17:23
1. Zaczail sie wilk na czerwonego kapturka.
Gdy dziewczynka nadeszla wilk rzucil sie na nia ... i ja zgwalcil.
Spodobalo mu sie, to ja zgwalcil jeszcze raz, i jeszcze raz.
Po kilku nastepnych razach pada wycienczony obok Kapturka.
Czerwony Kapturek unosi sie na lokciach i spokojnie pyta:
- Wilku, masz ty chociaz zaswiadczenie, ze nie jestes chory na AIDS?
- Pewnie, ze mam!
- No to mozesz je podrzec.



2. Na rozprawie rozwodowej:
-A pan jakie ma zastrzezenia do żony?
-Panie sędzio ta cholerna baba żyć mi nie daje, ciągle czegoś potrzebuje
- Prosimy o jakieś przykłady...
-Ależ bardzo proszę!-w sobotę wpadli kumple na piwko.
Siedzimy, gadamy, pijemy, słoneczko świeci bo lipiec gorący jak nie
powiem, a ta jak nie zacznie znowu: wyrzuć choinkę i wyrzuć choinkę...



3. Sprawa rozwodowa.
Mąż, żona, sędzina, sala pełna publiczności....typowa sytuacja.
- Jakie ma pan zatrzeżenia do małżonki.
- Bałaganiara taka, że wytrzymać nie można.
- ?????
- Zawsze jak wstaję rano w zlewie taka masa sztućców,garów i talerzy, że się
odlać nie ma jak.



4. Kobieta stoi w tramwaju trzymajac sie za roczke, podniasla reke tak ze
jej wlosy wyszly z pod pachy. Pijak z naprzeciwka tak się patrzy na nia i
patrzy dalej, a po chwili
-hej, baletnica a może by tak te nozke troche nizej.


5. Tatus wychodzi do pracy z rana i widzi jak jego nastolatek-syn skrada
sie do domu.
Zdenerwowany krzyczy:
-dlaczego nie bylo ciebie cala noc w domu?

Na to syn odpowiada:
-Tato, mialem po raz pierwszy sex

Tato, wtym momencie dumnie mowi do swojego syna:
-Gratulacje - Siadaj i opowiadaj mi wszystko

Syn:
Opowiem wszystko, tylko nie kaz mi siadac bo mnie strasznie dupa boli



6. Pewien facet ożenił się z piękną kobietą. W noc poślubna ucieszony
leży w lóżku i czeka na żonę.
- Kochanie, pośpiesz się i chodź do lóżka...
Patrzy, a żona wyciąga szklane oko i sztuczną szczękę. Facet troche
zszkokowany, ale trzyma fason i mówi:
- Kochanie, nie każ mi czekać tak długo...
Na to żona odkręca drewnianą rękę. Mąż, choć w szoku, ale wciąż napalony:
- Wejdziesz w końcu do tego łóżka?!
Żona odpina sztuczną nogę. Na to mąż, zrezygnowany:
- Wiesz co, kochanie? Może rzuć mi po prostu dupę....



7. Srodek nocy - trzecia nad ranem. Do domu powraca zmeczony, po libacji z
kolegami mezczyzna. Otwiera drzwi cichutko, delikatnie skrada sie w
przedpokoju, zeby tylko nie obudzil zony. Nagle slychac zgrzyt zegara,
wysuwa sie kukulka i kuka 3 razy. "O, Cholera" - mysli zaniepokojony
mezczyzna - "ale wiem co zrobic - dokukam jeszcze 8 razy i zona nawet jak
sie obudzila, bedzie myslala, ze wrócilem o 11:00". Jak postanowil, tak
zrobil, i zadowolony z siebie polozyl sie spac. Rano budzi go
zona: "Kochanie, musisz dzisiaj wczesnie wstac"
"A po co? Przeciez dzis sobota".
"Musisz wstac i oddac nasz zegar do naprawy"
"A co sie stalo? Cos jest nie w porzadku z kukulka" "?"
"Wyobraz sobie zakukala w nocy 3 razy, potem zachichotala szyderczo, pare
razy beknela, dokukala 8 razy, puscila baka, zaryczala jak wól i poszla do
lazienki sie porzygac".


Edytor zaawansowany
  • Gość: ... IP: *.koof.com.pl / 192.168.1.* 20.08.03, 23:01
    Pni w szkole kazala napisac opowiadanie o zimie,
    Malgosia wstaje i czyta: Jest zima szczypie mroz, dzieci jezdza na snakach,
    itp...
    Krzys wstaja i czyta: Jest zima, niedlugo mikolaj, itp
    wstaje Jasiu i czyta: jest zima, spadl snieg, wszedzie bialo, a na lodzie wilki
    sie pierd****a.
    Pani oburzona krzyczy: Jasiu, zle!!!!!
    na co Jasiu odpowiada:
    - Pewnie, ze zle, bo im sie lapy slizgaja.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka