Dodaj do ulubionych

Kawały naprawdę OSTRE!

  • maxim6 29.09.03, 15:09
    -Jakie jest podobieństwo między dziewicą i automatyczną sekretarką?
    -Słyszysz pisk dopiero kiedy dotarłeś przez wszystko do końca.
    --------------------------------------------------------------------------------
    Wielki Indianin wchodzi do burdelu i mówi do właścicielki:
    -Chcę się pieprzyć z kobietą
    -A próbowałeś już kiedyś tego?
    -y... nie
    -Wobec tego wyjdź i wsadź go sobie w szczelinę w drzewie, to się dowiesz o co
    chodzi w tej zabawie.
    Po miesiącu Indianin wraca, a na jego twarzy maluje się duma. - Chcę się
    pieprzyć z kobietą, wiem już teraz, o co chodzi.
    Burdelmama przydziela mu dziewczynę do pokoju, Indianin każe jej stanąć na
    czterech, a następnie zaczyna ją bić pałką po dupie.
    -Co ty kurwa wyprawiasz?
    -Muszę przecież najpierw przegnać pszczoły, bo znowu mnie chuj będzie bolał.
  • Gość: verte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.03, 19:22
    -Dlaczego kobita ma tylko jeden zwój mózgowy więcej niż kura?
    -Żeby nie srała po podwórku.


    -Co to jest:chodzi do tyłu i leje mleko?
    -Rak piersi.
  • Gość: yvona IP: *.rivrw5.nsw.optusnet.com.au 19.03.04, 15:52
    rzecz sie dzieje u golibrody, uczen goli klienta, jest troche podenerwowany i
    przez nieuwage zacina faceta; widzi to mistrz, podbiega, wymierza cios; sprytny
    chlopak sie uchyla i dostaje klient; uczen jeszcze bardziej zdenerwowany po
    jakims czasie znow zacina kolesia, tym razem z drugiej strony; mistrza czujne
    oko widzi to wiec pada kolejny cios, i tym razem dostaje klient; uczen calkiem
    juz roztrzesiony, mimo, ze sie stara... w pewnym momencie obcina klientowi
    ucho; ten przerazony szepce do chlopaka:
    -Niech pan szybko wkopie to pod szafke, bo on mnie przeciez zabije!
  • Gość: a. IP: *.soch.lu.se 19.03.04, 18:44
    Po kilku nocach panna młoda skarży się matce:
    - Wiesz mamo już kilka nocy śpimy razem i nic, jeszcze się nie kochaliśmy
    - Ależ córeczko, może jest zestresowany
    - Ale mamo on tylko książkę czyta, i wcale nie zwraca na mnie uwagi.
    - Wiesz córeczko, skoro on nie zwraca uwagi to może ja się położę
    zamiast ciebie i sprawdzę o co chodzi.
    I tak zrobiły. Mąż w łóżku czyta książkę, teściowa się kładzie i
    leży, nagle mąż wsuwa rękę pod kołdrę i w majteczki zaczyna rękę
    wkładać.
    Wyskoczyła teściowa z lóżka i do córeczki,
    - Ależ kochanie, chwile leżałam i zaczął się do mnie dobierać
    - Tak, tak..., palec zmoczy, kartkę przewróci i dalej czyta...
    ***

    Przez, pustynię idą Polak, Rosjanin i Niemiec. Od dwóch dni nie
    mieli nic w ustach. Umierają z pragnienia. Nagle w środku pustyni widzą
    klasztor. Rozradowani biegną w stronę murów i zaczynają walić w bramę.
    Okazuje się, że
    nad wrotami wisi napis: "Ugościmy każdego, kto zechce się tu napić wody,
    ale w zamian obetniemy mu fiutka". Na takie dictum Polak unosi się
    honorem i wykrzykuje, że woli umrzeć niż stracić swój bezcenny narząd.
    Rosjanin jest tego samego zdania. Ale Niemiec, widząc, że nie ma nic do
    stracenia, bo bez wody i tak me przeżyje, dalej wali w bramę. Otwiera młoda,
    ładna zakonnica.
    Niemiec wchodzi, a po chwili Polak i Rosjanin słyszą krótki urwany
    skowyt.
    Patrzą po sobie, ale, że pić im się chce, Rosjanin decyduje się na
    "operację" i puka do bramy. Otwiera ta sama zakonnica i po chwili
    Polak stojący cały czas pod murem słyszy długi, przeciągły wrzask. W
    końcu sam się załamuje i puka do drzwi. Otwiera znana mu już zakonnica, a on na
    jej widok odważa się jeszcze zadać pytanie:
    - Siostro, zróbcie ze mną, co chcecie. Ja się po prostu muszę
    napić.
    Tylko niech mi siostra powie, dlaczego jeden krzyczał krótko, a drugi wył
    jak potępieniec. - To proste - odpowiada zakonnica. - Sposób obcinania
    uzależniamy
    od zawodu klienta. Niemiec jest rzeźnikiem, więc załatwiłyśmy sprawę
    tasakiem. Rosjanin pracował na tokarce, więc sam rozumiesz...
    Na to Polak zaczyna się strasznie śmiać.
    - Co cię tak rozśmieszyło, mój bracie? - pyta zdziwio­na zakonnica.
    - A bo wie siostra, ja całe życie pracowałem w fabryce lizaków!

    ***
    Hrabia i Hrabina spedzaja noc poslubna. Nad ranem zniesmaczony
    Hrabia zacina sie w palec i skrapia przescieradlo ze slowy:
    - Niech chociaz pozory beda...
    Hrabina równie zniesmaczona wysmarkala sie w przescieradlo i powiedziala:
    - Masz racje, Hrabio.



    Klient rozwiazuje krzyzowke i pyta innego:
    - Otwor u baby na litere 'p'.
    - Poziomo czy pionowo.
    - Poziomo.
    - To pisz 'pysk'.

    ***

    Nauczycielka do Jasia:
    "Jesli dam ci 200 zlotych, a ty dasz 50 zlotych Marysi, 50
    Malgosi i 50 Ani, to co bedziesz mial? "Orgie, prosze pani".

    ***

    Pewien pan zapragnal kupic swojej ukochanej urodzinowy prezent, a
    ze byli ze soba dopiero od niedawna, po dokladnym zastanowieniu,
    postanowil kupic jej pare rekawiczek - romantyczne i nie za osobiste.
    W towarzystwie mlodszej siostry swojej ukochanej, poszedl do domu
    towarowego i kupil rzeczone rekawiczki. Siostra natomiast, w tym
    samym
    czasie,
    kupila sobie pare majtek. Podczas pakowania ekspendient zamienil te
    dwa
    zakupy tak, ze siostra dostala rekawiczki, a ukochana majtki. Bez
    sprawdzania, co jest gdzie, wyslal prezent do swojej sympatii dolaczajac
    nastepujacy list:
    Kochanie,
    Ten prezent wybralem dla ciebie wlasnie taki, poniewaz zauwazylem,
    ze nie nosisz zadnych, kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym mial kupic
    dla twojej siostry, to wybralbym dlugie z guziczkami, ale ona juz nosi
    takie krotkie i latwe do zdejmowania.
    Te sa w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, ktora mi je
    sprzedala, pokazala mi swoja pare, ktora nosi juz trzy tygodnie i
    wcale nie byly poplamione czy zabrudzone. Przymierzylem na niej te dla ciebie i
    wygladala naprawde elegancko.
    Chcialbym jako pierwszy je na ciebie wlozyc, tak by zadne inne rece
    nie dotykaly ich przed tym, jak sie z toba zobacze.
    Kiedy je bedziesz zdejmowac nie zapomnij je troche nadmuchac przed
    odlozeniem, albowiem calkiem naturalnie beda po noszeniu troche
    wilgotne. I pomysl tylko jak czesto bede je calowac w tym roku. Mam
    nadzieje, ze bedziesz je miala na sobie w piatkowy wieczor.
    Z cala moja miloscia,
    PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobine wywiniete tak, by
    widac bylo troche futerka

    ***

    Pewnego dnia zajączek złowił złotą rybkę. Rybka, jak to złote rybki mają
    w zwyczaju rzekła:
    - Zajączku wypuść mnie to spełnię trzy twoje życzenia!
    - Dobrze - odpowiada zajączek - wypuszczę cię ale, jak spełnisz
    trzy pierwsze życzenia misia, które wypowie po przebudzeniu ze snu
    zimowego.
    - No co ty, zajączku! Chcesz oddać swoje życzenia misiowi?!!!
    Rybka nie kryła zdziwienia.
    - Tak, to moje ostatnie słowo - stanowczo rzekł zajączek.
    - Zgoda! Odrzekła złota rybka.
    Jakis czas później miś budzi się ze snu zimowego, przeciąga się
    leniwiei
    mruczy zaspanym głosem: Sto ch..ów w dupę i kotwica w plecy, byle
    była
    ładna
    pogoda!
    ###
    PO NOCY POŚLUBNEJ...
    Cała rodzina oczekuje przy śniadaniu, aż para nowożeńców dołączy do
    nocy
    poślubnej. Jajecznica stygnie, kawa stygnie, a ich ciągle nie ma...
    - Ciekawe czemu nie ma ich tak długo? - zastanawia się głośno mama
    pana młodego.
    - Wiesz mamo... - chce odpowiedzieć młodszy brat świeżo upieczonego
    małżonka.
    - Och, cicho bądź! Nie obchodzi mnie, co myśli o tym ośmiolatek! -
    gani go mama.
    Mijają godziny. Mama ugotowała wspaniały obiad, woła całą rodzinkę,
    ale państwo młodzi nie przychodzą.
    - Dlaczego ich jeszcze nie ma? - niecierpliwi się mama.
    - Mamo... - próbuje odpowiedzieć brat pana młodego, ale znów
    zostaje uciszony.
    Mijają godziny. Mama przygotowała kolację, ale młodzi wciąż nie
    nadchodzą.
    - Mamo, myślę... - zaczyna nieśmiało brat młodego.
    - No dobrze, powiedz wreszcie, co myślisz?!
    - Nie wiem, dlaczego ich jeszcze nie ma, ale wczoraj w nocy ktoś
    ukradł mój klej do modeli, który trzymałem w słoiczku po wazelinie.
    ***

    Mama mowila Jasiowi, zeby nie wkladal dziewczynkom raczek pod spodniczke,
    bo dziewczynki maja tam zeby i moga go ugryzc... Pewnego razu bedac z
    dziewczynka :
    - Jasiu, wsadz mi raczke pod spodniczke..
    - Nie.. wy macie tam zeby...
    - Jasiu, co ty bredzisz. Popatrz..
    Panienka usiadla, podniosla spodniczke...Jasiu patrzy i mowi :
    - No zebow nie ma , ale dziasla to masz w zlym stanie...

    ***
    Czym sie róznia dziewczynki w wieku lat 8, 18, 28, 38 i 48 ???

    8: Najpierw opowiadasz jej bajki a potem sam idziesz spac
    18: Najpierw opowiadasz jej bajki, a potem idziesz z nia do lózka
    28: Nie musisz opowiadac zadnych bajek, zeby pójsc z nia do lózka
    38: Ona opowiada tobie bajki, by pójsc z toba do lózka
    48: Ty opowiadasz bajki, by uniknac pójscia z nia do lózka

    ***

    Matka miala trzy corki i za kazdym razem na slubie prosila kazda z
    nich, zeby napisaly do niej o ich zyciu plciowym (bo wscibska byla).
    Pierwsza z corek napisala list na drugi dzien po slubie. W liscie
    bylo tylko jedno slowo: "Nescafe".
    Zdziwiona matka w koncu znalazla reklame w gazecie:
    "Nescafe, satysfakcja do ostatniej kropli..."
    I byla szczesliwa, ze corka tak wspaniale trafila.
    Druga z corek napisala list dopiero tydzien po slubie.
    W liscie bylo slowo: "Marlboro".
    Matka nauczona doswiadczeniem poszukala reklamy w gazecie.
    Znalazla zdanie:
    "Marlboro - Extra Long, King Size"
    I znowu matka byla szczesliwa.
    Trzeciej corce zabralo 4 tygodnie by napisac do domu.
    W liscie bylo: "British Airways".
    Matka przegladala gazety nie mogac sie doczekac poznania
    prawdziwej tresci listu, az w koncu znalazla.
    W reklamie bylo napisane:
    "British Airways -
    TRZY RAZY DZIENNIE, SIEDEM DNI W TYGODNIU, W OBIE STRONY

    ***

    Mąż wraca z pracy i widzi w popielniczce dymiące cygaro.
    - Skąd jest to cygaro?
    - Nie wiem.
    - Pytam: skąd jest to cygaro!?
    Glos z szafy:
    - Z Hawany, idiotko!




    ***

    W biurze imigracyjnym w USA:
  • Gość: gość IP: *.ska01.telsat.wroc.pl 20.03.04, 20:21
    Bolek i Lolek śpią razem w namiocie. Odzywa się Bolek:
    - Lolek, walisz konia?
    - no.
    - to wal swojego!

    Co oznacza nazwa "mydełko FA"?
    -mydełko From Auschwitz
  • tuzin_cwks 21.03.04, 03:14
    Wchodzi listonosz do prywatnego mieszkania i zastaje tam nagą kobiete z bańką
    od mleka w ręku a obok niej stoim mezczyzna z parasolem i hujem w
    dłoni.Zdziwiony mezczyzna schodzi do ciecia i pyta
    - co sie dzieje tam pod 14-stką stoi jakas goła baba z bańka od mleka i facet z
    parasolką i hujem w ręku
    - panie ! to jest małżeństwo głucho-niemych ona mówi ''idz po mleko'' a
    on ''taki huj pada deszcz !''
  • ratamar 21.03.04, 14:36
    Dzien dobry, czesc i czolem :))

    Lekarz mowi do lezacego na lozku pacjenta:
    - Mam dla Pana dwie wiadomosci, dobra i zla. Zla jest taka, ze umrze Pan za tydzien.
    Pacjent zachodzi lzami, ale z nadzieja w glosie pyta:
    - A dobra wiadomosc, Panie doktorze?
    Lekarz pochyla sie nad jego lozkiem dyskretnie i wskazuje wzrokiem pewna sliczna pielegniarke:
    - Widzisz Pan te cycata blondpigule?
    Pacjent zdezorientowany potakuje glowa.
    - Dobra wiadomosc jest taka, ze ja posuwam.

    Eksuze mua le bon mot i milej lektury zycze :))

    Serdecznosci

    Ratamar
  • Gość: smekta IP: *.lubin.dialog.net.pl 24.03.04, 07:28
    Na balkonie opala się zajebista dupa w bikini.Nagle ktoś spuszcza jej na
    sznureczku kartkę,na której jest napisane:
    "JEŚLI CHCESZ SIĘ ZE MNĄ KOCHAC TO POCIĄGNIJ SZNURKIEM TRZY RAZY.
    JESLI NIE CHCESZ SIĘ KOCHAĆ-POCIĄGNIJ PIĘĆDZIESIĄT RAZY,Z CZEGO OSTATNIE
    DZIESIĘĆ BARDZO SZYBCIUTKO!"

    ***

    Zasuwa sobie niedżwiedż przez las.Nagle jeeb-potknął się o korzeń i się wywalił
    na ryj.Wyrżnął tak mocno,że wybił sobie wszystkie zęby.
    "O kurcie,sztraaciłem wsisztkie zięby.Jaki wsztyd-jak ja szie teraz innym
    pokazię." No i idzie dalej smutny niedżwiedż.Nagle słyszy szyjeś kroki z
    przodu.Nie zastanawiając się szybko schował się w krzaki,żeby przypadkiem nikt
    go nie zobaczył bez zębów.A te kroki to były kroki leśniczego.No więc zasuwa
    sobie leśniczy,patrzy-a tu krzak się podejrzanie rusza.Zaciekawiony co siedzi w
    krzaku postanawia obadać sprawę.Wyciąga z kieszeni latarkę,zapala ją,naskakuje
    na krzak i świeci niedżwiedziowi prosto w ryj wrzeszcząc:
    -A ty kto???!!!!
    -Nieświeć!!!

    ***

    Blondyka pyta bruneki.
    -Łechtaczka jest z przodu czy z tyłu?
    -No z przodu.-odpowiada zdziwiona pytaniem brunetka
    -Ah z przodu?A ja głupia,całą noc bawiłam się hemoroidem.
  • ygdrasill 24.03.04, 16:15
    w Rzymie postanowiono urzadzic igrzyska... wiec wystawiono murzyna i lwa, ale
    tak sobie mysla... murzyn zwinny, szybki, no moze przezyc. wiec zakopali
    murzyna po szyje w piasku na srodku areny. sterczy tylko czarna glowa i
    wypuszczony zostaje lew... rozpedza sie , przyspiesza, rozdziawia paszcze, i
    w ostatnim momecie murzyn uchyla glowe i jakims cudem jeszcze gryzie lwa tak,
    ze ten zaczyna krwawic... w tym momecie caly tlum:
    -WALCZ FAIR CZARNA KANALIO!!



    jak by wygladalo skrzyzowanie osmiornicy z murzynem...??
    ja nie wiem ale zajebiscie zbieraloby bawelne:)

  • Gość: smekta IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.03.04, 06:38
    Jedzie dwóch gości pociągiem,w jednym wagonie,naprzeciw siebie.Mija
    godzina,dwie.Nagle jeden z nich:
    -Jedziemy już tyle czasu a nawet słowa nie zamieniliśmy.To chociaż się
    przedstawmy sobie,Buła jestem! - i podaje drugiemu gościowi witę.
    -A ja Kifko.-odpowiada tamten.
    Jadą dalej w milczeniu.Mija godzina,dwie.Nagle Buła o mało nie zrzyga się ze
    śmiechu(i ha ha ha,i ha ha ha!!!).Zdezorientowany Kifko pyta:
    -Buła,z czego Ty się tak śmiejesz i śmiejesz???!!
    -Bo wymyśliłem świetny rym-przezwisko na Ciebie.
    -Powiedz,jaki?
    -Nie powiem,bo się obrazisz.
    -No powiedz,powiedz!
    -No nie powiem,bo naprawdę się obrazisz.
    -Nie obrażę się,no mów.
    -No dobra.Sam tego chciałeś:"Kifko,Kifko skocz po piwko!"
    Jadą dalej.Znów mija godzina,dwie,trzy.Nagle Kifko zaczyna się zwijać ze
    śmiechu,jeszcze mocniej,bardziej i głośniej niż wcześniej Buła.Więc Buła się
    pyta:
    -A Ty Kifko z czego "ha"??!!
    -Bo ja też wymyśliłem przezwisko na Ciebie.
    -Mów jakie.
    -Nie,nie powiem,bo się obrazisz.
    -No nie obrażę się,mów!
    -Nie,na pewno się obrazisz!!!
    -Ja Ci powiedziałem jak mnie prosiłeś!No powiedz,na pewno się nie obrażę!
    -No dooobra.Sam tego chciałeś:"Buła,Buła. Ty chuju!"
  • Gość: nsfrnt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.04, 13:17
    jedzie dwóch gości w jednym przedziale, jadą już dość długo i nie odzywają się
    do siebie. w pewnym momencie jeden mówi:
    - jebał pan kiedyś niedźwiedzia?
    - ale co? jak? o co chodzi? co to w ogóle za pytanie?..
    - aaa, tak chciałem zagadać
  • Gość: @ IP: *.rozanka.wroc.pl 11.04.04, 16:45
    Spowiada się kobieta młodemu księdzu;-Całowałam się z sąsiadem...Ksiądz
    spojrzał do instrukcji i mówi;-10 razy Ojcze Nasz.Kobieta mówi;-Ale to nie
    wszystko,zrobiłam mu jeszcze laskę...Ksiądz spojrzał do instrukcji ale tam nic
    o nie ma o pokucie za robienie laski.Wyszedł żeby spytać biskupa co ma zrobić
    ale w kolejce do gabinetu spotkał drugiego młodego księdza i pyta;-Nie wiesz
    ile biskup daje za zrobienie laski?..a ten drugi;-Mi dał Snickersa.
  • Gość: Wesołek IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 12.05.04, 15:55
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • jetbang 14.05.04, 08:05
    dwóch homo zaczyna gadać na temat wzajemnego współżycia i dochodzą do wniosku
    ze trzeba coś wprowadzić nowego bo nudno się robi. Postanowili że będą się
    bawić w muszkieterów. no i biją się biją dłuższą chwilę (swoimi ch...ami) nagle
    jeden krzyczy :
    -aaaaa trafiłeś mnie aaaa (tu odwraca się i nadstawia tyłek) dobij dobij
    dobij !!!

    --
    jak pomyślę jakim jestem inżynierem to aż się boję iść do lekarza!!!

    www.dajeszprace.pl
    Pozdrawiam!!! :)
  • Gość: Antek IP: *.clubnet.pl 14.05.04, 22:55
    -Dlaczego kobiety chodzą na obcasach, malują się i perfumują?
    -???
    -Bo są małe, brzydkie i śmierdzą!

  • grail 29.05.04, 15:50
    Facet jechał samochodem i przejechał 10 letniego chłopczyka. Dzieciak
    przeleciał nad maską i uderzył w asfalt. Faco roztrzęsiony podbiega do chłopca
    i mówi:
    "Coś ci się stało??? zawołać pogotowie, albo księdza???'
    "Księdza??? jak pan może myśleć o seksie w takiej chwili???"
    --
    Enthrone Darkness Triumphant
  • Gość: Bazyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 17:01
    Sprzecza sie 3 facetow ,ktory ma brzydsza zone .
    Pierwszy mowi : Moja jest taka brzydka ,ze sie wstydze z nia wychodzic na ulice
    Drugi: To nic! Moja jest tak oblesna ,ze sie brzydze ja dotknac.
    Trzeci na to : E, chlopaki ,co wam bede opowiadal. Pokaze wam .
    Prowadzi ich do domu.Potem do duzego pokoju. W pokoju odsuwa szafe .Za szafa
    wlaz. Odsuwa wlaz i sie drze : Stara ,wylaz
    Odpowiada zenski glosik. MAm zalozyc kaptur na glowe????
    On na to : Nie bede Cie dzisiaj ru... chce Cie tylko kolegom pokazac .

    Wiem fuj. Ale smieszy ( chyba)
  • Gość: Maniek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 21:41
    Czymsię różni biskup Petz od papugi?
    Niczym. I on i ona mają obsrany kij...
  • Gość: szmerek IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 31.05.04, 08:47
    Jedzie rodzinka samochodem, ojciec prowadzi, matka siedzi obok, z tylu chlopiec
    i dziewczynka. Nagle na pasach przed autem pojawia sie dziewczynka z pieskiem.
    -Tato rozjedzmy ja!-wola synek.
    Ojciec wrzuca trojke i z piskiem opon rojezdza oboje. Jada dalej. Na poboczu
    stoi dziadek. Synek wola:
    -Rozwalmy dziadka. Ojciec znow rusza i rozjedza dziadka na miazge. Matka, nieco
    zdenerwowana, uchyla okno i wytykajac glowa pali papierosa. Synek woła:
    -Tata! Rozwalmy matke!
    Ojciec ropedza sie i podjezdza do słupa, który urywa glowe matce. Nagle z tylu
    slychac placz dziewczynki:
    -Aaaaaa...
    -Ty czego sie drzesz?-pyta tata.
    -Bo NIE WIDZIAŁAM!!!!aaaaaaaa !!!
  • Gość: BAzyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 17:05
    LUbisz Marqueza?????
  • remedios_buendia 29.05.04, 20:49
    to było do mnie? ...:D
  • Gość: krzysio IP: 195.205.111.* 25.06.04, 18:48
    W Belgii krąży taki dowcip:

    mark dutroux puka do bram nieba. otwiera mu święty Piotr i mówi:
    -tu jest niebo. Pedofili nie przyjmujemy.
    na co mark odpowiada:
    -ale ja tu przyszedłem dla Dzieciątka Jezus
  • Gość: viking2 IP: *.ADSL.mnsi.net 26.06.04, 06:08
    Przychodzi baba do lekarza, robi badania, lekarz ja posadzil na krzesle i mowi:
    "mamy powazna sytuacje. Chyba to bedzie nowotwor."
    Glupia baba niewiele zrozumiala, wrocila do wsi i chwali sie sasiadkom, ze
    "dochtor powiedzial ze mi zrobi nowy otwor".
    Nastepnego dnia leci jedna z sasiadek do doktora i od razu w dzwiach zaczyna
    uragac: "a tej Wlaczakowej pan dochtor to zrobi nowy otwor, zeby jej chlop na
    boki nie chodzil, a mnie co?"
    Doktor widzi glupia babe, patrzy z politowaniem i stuka sie placem w czolo. Na
    to baba: "nie, panie dochtorze, tu na czole to nie, boby mi chlop jajami ocy
    powybijal..."
  • Gość: viking2 IP: *.ADSL.mnsi.net 26.06.04, 06:13
    Przy szosie w gorach stoi odjazdowa laska, odpierdzielona w mini, obcasy,
    dekolty, makijaz i wogole i probuje zlapac autostop. Zatrzymal sie samochod,
    laska wsiadla, kierowca ja dowiozl, gdzie chciala. Wysiadla z samochodu, glowe
    przez okno wsadzila i pyta: "jak ja sie panu moge odwdzieczyc?"
    Kierowca dlugo nie myslal, guzik przycisnal, szyba laske przytrzymala za szyje,
    facet wysiadl i od tylu zrobil dobrze jej i sobie.
    W krzakach stary goral stal, obserwowal cale zajscie. Poskrobal sie po glowie i
    mowi: "na samochod to jo pinindzy ni mom, ale take dzwicki, to se kupie..."
  • Gość: somebody IP: *.rev.vline.pl 26.06.04, 16:40
    Wigilia. Lecą kolędy, wszyscy dzielą się opłatkiem..sielanka. nagle dzwonek do
    drzwi. Pan domu nieco zaniepokojony idzie zobaczyć któż to taki. otwiera,
    patrzy a tam rumunka z brudnym rumuniątkiem na ręku.
    -Panie, panie, kochany, kup pan rumuniątko!
    Facetowi żal się zrobiło, w końcu dzisiaj wigilia, taki dzień, że wszyscy
    powinni być dla siebie dobrzy.. kupił to dziecko.
    Po roku, dokładnie w wigilię sytuacja się powtarza. Znowu dzwonek do drzwi,
    rumunka z dzieckiem, facet znowu kupuje od niej dzieciaka, bo to ptzecież taki
    szczególny dzień. itd.. przez kilka lat aż pewego roku facet otwiera drzwi
    rumunce, ta już naszykowana, gotowa oddać kolejne rumuniątko, ale facet tylko
    się krzywi i mówi:
    -w tym roku mamy karpia..
  • daemonnarch 26.06.04, 16:49
    Dziadek i babcia leżą w łóżku. Dziadkowi się zachciało rozkoszy i mówi: Stara
    zrób mi loda. Ona: No dobra Stary niech ci będzie. No i robi mu tego loda ,on
    już prawie szczytuje a ona nalge przerywa i idzie do kuchni. Po chwili wraca i
    kontynuuje. Sytuacja się powtarza jeszcze dwukrotnie. On szczytuje a ona do
    kuchni. W końcu on się jej pyta: Czemu ty idziesz o kuchni jak ja szczytuję? Ona
    na to: Stary - masz tyle sera pod czapą, że muszę chlebem zagryzać.

    -------------------------------------------------------------------------

    Przychodzi grubas do burdelu i mówi że chciałby schudnąć. Facetka mówi że to
    bedzie kosztowało - on mówi że nie szkodzi, gotów jest zapłacić każdą cenę.
    Zapłacił. Dostał klucz do pokoju nr 10. Wchodzi do środka a tam super laska i
    łózko na środku. Ona mówi że jak on ją złapie to moze ją przelecieć. Po pół godz
    ją złapał i przeleciał. Wychodzi po godz i waży się - 5 kilo mniej. To przyjdę
    jutro - myśli. Przychodzi na drugi dzień i mówi że chce jeszcze więcej schudnąć.
    Facetka znowu że to będzie kosztowało. On zapłacił. Poszedło do pokoju nr. 100.
    Wchodzi do środka. Pokój 100mx100m. Dwie laski - mówią: jak nas złąpiesz to
    możesz nas przelecieć. Złapał obie i przeleciał. Wychodzi po 2 godz. Waży się -
    10 kilo mniej. Jest OK ale jak jutro przyjdę to już bedzie cudownie - myśli.
    Przychodzi następnego dnia - teraz potrzebuję naprawdę dużo schudnąć. Facetka:
    ale to będzie naprawdę dużo kosztowało. On zapłacił i dostał klucz do pokoju nr
    1. Wchodzi a tam pokój 1mx1m i dwóch murzynów. Jeden z nich mówi: Jak my cię
    złapiemy.....

    -----------------------------------------------------------------------

    Było sobie trzech pedałów. Pewnego dnia postanowili zmierzyć wrażliwość swych
    odbytów. Do tego celu zatrudnili czwartego pedała. I on zaczyna testować
    pierwszego z nich. Tamten się wypiał i tester wsadza mu długopis w odbyt. A
    pedzio na to: Zenit - niebieski do połowy wypisany. UUU nieźle - myśli tester.
    Czas na drugiego pedzia. Zdjął majtki, wypiął się i tester wsadził mu w tyłek
    nogę od stołu. Pedzio na to: Drewno dębowe - nieheblowane. Tester nowu myśli -
    uu nieźle!. Czas na trzeciego pedzia. Zdjął majtki wypiął się a tester nie ma co
    mu włożyć. w braku rekwizytu wylał mu kawę na odbyt. Pedzio zaczyna krzyczeć :
    aaaaaaaaaaaa!!! Tester : co? gorąca? Pedzio : Nie! Gorzka!!


    *********************************************
    Znam więcej ale nie pamiętam :/
  • Gość: Palnick IP: *.stenaline.com 27.07.04, 01:14
    Siedzi mała dziewczynka na krawężniku: poszarpana sukienka, umorusana buzia.
    Zlitował się jeden facet podszedł i mówi:
    - Może dziewczynko chcesz na pączka?
    Dziewczynka na to:
    -A jak to jest ,,na pączka"?
  • Gość: olka IP: *.nyc.rr.com 27.07.04, 03:54
    Rozmawia dwoch pedalow:
    - Wiesz co, moj chlopak to ma owsiki jak ogorki kiszone...
    - Takie duze?
    - Nieee, takie kwasne...

    Wraca rodzina po wakacjach do domu i patrza, a tam wanna pelna majonezu! Probuja
    majonezu, mmm, jaki pyszny! Wolaja wszystkich, znajomych sasiadow, zeby
    sprobowali... Wszyscy zachwycaja sie majonezem, jedza go doslownie ze wszystkim!
    Pewnego dnia pan domu ze smutkiem zauwaza, ze niedlugo majonez sie skonczy :(
    Trudno, siedza nad wanna, jedza majonez do konca, a tam na dnie co?
    Tredowaty sobie pryszcze wyciska.
  • Gość: taka jedna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 15:19
    O żesz kurwa huj w pizdę jebany! - Powiedział stary marynarz - po czym zaklął
    szpetnie...


  • czaroffnica24 23.08.04, 19:19

    -Ile potrzeba dzieci, żeby pomalowac pokój na czerwono ?
    -To zależy jak mocno rzucasz.


    -Co to jest małe czerwone, siedzi w kącie i robi się coraz bardziej czerwone?
    -Dziecko bawiące się żyletką.


    -Co ma murzyn białego ?
    -Słuchać!


    --
    Lorenzo. Kocham cię, stary. I słuchaj, stary, jeśli chcesz być gejem, bądź
    gejem. To mi nie przeszkadza.
  • klymenystra 23.08.04, 22:57
    czym sie rozni wagon piasku od wagonu niemowlat?
    -wagonu piasku nie rozladujesz widlami
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • Gość: VlaD IP: *.localdomain / *.kim.pl 25.08.04, 00:37
    czaroffnica24 napisała:

    > -Co to jest małe czerwone, siedzi w kącie i robi się coraz bardziej czerwone?
    > -Dziecko bawiące się żyletką.


    - A co to jest małe zielone, siedzi w kącie i robi się coraz bardziej zielone???
    - Dziecko z żyletką - tydzień później...
  • Gość: m IP: *.ds.uni.wroc.pl 23.10.04, 19:17
    a co to jest siedzi w kacie i jest zielone ?

    to samo dziecko z zyletka, tylko po tygodniu !
  • Gość: xyz IP: *.darlowo.sdi.tpnet.pl 24.08.04, 13:03
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: xyz IP: *.darlowo.sdi.tpnet.pl 24.08.04, 13:46
    Dwaj Polacy pojechali do Zurichu i chcieli zabalowac w burdelach. Ale chcieli
    wydac sie swiatowymi i na wszystkie propozycje burdel-mamy odpowiadali: -
    Znamy, to stare (itp.) W koncu troche juz zdenerwowana zaprowadzila ich na
    strych, gdzie z brudnej poscieli podnosi sie bezzebna, wyliniala, bez jednego
    oka starucha.
    -Seks ze starszymi osobami? Stare... to juz znamy.
    - A w oczodol probowaliscie, chlopcy?

    Przychodzi facet do burdelu i prosi burdel-mame aby dala jej jakas wyjatkowo
    smierdzaca dziwke. Burdel-mama zaprowadzila go do niedomytej od kilku dni
    dziewczynki, a ten pociagnal kilka razy nosem i wysmial ja: -To ma byc
    smierdzaca dziwka? I tak burdel-mama oprowadzala go po kolejnych pokojach,
    proponujac mu coraz bardziej smierdzace dziewczynki, ale facet zdecydowanie
    odmawia. Wreszcie burdel-mama wkurzyla sie i zaprowadzila go do piwnicy, gdzie
    na brudnym barlogu lezala zasyfiala stara rumunka, cala wyliniala, pryszczata,
    z ropa, sperma i krwia menstruacyjna zaschnieta wokol cipki. Facet niesamowicie
    sie ucieszyl i powiedzial ze o to wlasnie mu chodzilo. Kiedy zostali sami,
    facet mowi, no malutka przygotuj sie, teraz zrobie ci minetke i wzial sie do
    roboty. -Teraz zacisnij mi nogi na glowie- mowi. -A teraz pusc............ ale
    nie nogi ty glupia, baka!
  • Gość: Palnick IP: *.stenaline.com 14.10.04, 21:33
    Ksiezna Diana poszla do nieba. U bram wita ją Swiety Piotr i mowi:

    - Wiem corko, ze na Ziemi bylas ksiezna, ale tutaj w niebie wszyscy sa rowni,
    wiec zdejmij te korone.
    - To nie korona. To alufelga.
  • wolfgang87 25.08.04, 02:39
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: misiek IP: *.sigmanet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.04, 00:57
    Kapitan statku wychodzi na pokład zapalić fajkę.
    Na pokładzie stoi marynarz i pali. Wokół rozchodzi się zadziwiajacy zapach.
    - Co to tak ładnie pachnie marynarzu? - pyta kapitan,
    - proszę się poczęstować panie kapitanie,
    Kapitan nabił fajkę i zaciągnął się cudownym dymem.
    - ale co to jest marynarzu?
    - to jest tytoń z domieszką włosów łonowych panie kapitanie.
    - niemożliwe.
    Po jakimś czasie kapitan zapragnął tego specyficznego tytoniu, więc narwał sobie specjału zmieszał z tytoniem i zapalił. No niestety efekt był niezadowalający. Kapitan wezwał marynarza i pyta o co chodzi.
    Marynarz nabił fajke, przypalił i po pociągnięciu dymu tylko się skrzywił:
    - za blisko dupy rwane.
  • Gość: guma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 22:28
    Jeden koles chcial bardzo schudnac, kumpel polecil mu pewien burdel i kazal mu
    powiedziec ze chce schudnac 10kilo. Koles pozyslal dlaczego nie, poszedl
    powiedzial. Burdel mam skierowala do odpowiedniego pokoju, po chwili wchodzi
    ekstra peiknosc i mowi:
    - Jak mnie zlapiesz jestem twoja
    Ten wyrwal za nia, biega tak 20 min. 40min. 2 godzina, az padl.
    Nastepnego dnia spotyka kolege, ten zachwycony jego sylwetka mowi jak to
    zrobiles, ten polecil mu ów burdel. Koles zachwycony polaz w ten sam dzien, a
    ze byl zachlanny to mowi do burdel mamy:
    - Chce schudnac 50kilo!!!
    - Na pewno - odpowiada mamcia
    - Tak tak tak !!! - krzyczy koles
    - Ok, pokoj na pierwszym pietrze.
    Koles wszedl czeka czeka, raptem wchodzi wielki murzyn i mowi:
    - Jak cie zlapie jestes moj!!! :)
  • magdooha 11.11.04, 21:57
    Co ma Murzyn białego?
    Murzyn ma białego SŁUCHAĆ.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka