Dodaj do ulubionych

Limeryczyć każdy może trochę lepiej lub gorzej...

15.07.08, 17:44
Witajcie Mili Fani limeryków - Bywalcy oraz Przybysze.
Wiadomości o moim Ostatecznym Zniknięciu okazały się mocno
przedwczesne. Widzę atoli, że nikt z bardziej ode mnie zasłużonych
Limerykantów nie kwapi się z reaktywacją naszego wątka - więc wezmę
ten obowiązek na swoje niegodne barki i szare komórki (czy co tam
mam).
Przypomnę tylko, że kontynuujemy zasłużony wątek:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=66813195
Żeby od czegoś zacząć - przypomniało mi się, że mamy w kraju ze sto
rzek, więc może by tak...

Niesie wieść, że ostatnio nad Drwęcą
Jacyś dziwni ludzie wciąż się kręcą,
Łapią ryby w sieci i wnyki
I czytają im limeryki,
Licząc, że je do śmiechu zachęcą.

Pozdrawiam Wszystkich.
Tojajurek
Edytor zaawansowany
  • e-irene 15.07.08, 19:54
    Ciemną nocną na rzeką Wartą
    limerykant powiada, że warto
    uśmiech ryby przywołać.
    Jednak wędkarz-pierdoła
    powątpiewa: Uśmiech ryby? Żart to!

    Nareszcie ktoś to zrobił, założył wątek:-)



    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=42106
  • eilean_donan 15.07.08, 20:09
    Podobno gdzieś nad rzeką Łyną
    tam-tamów odgłosy w dal płyną,
    lecz to nie jest zew dzikich,
    -tupią tak limeryki
    stopami ze szczęśliwą miną.


    ooo, jak się cieszę :-))))))Dzień dobry i wieczór Wszystkim :-)
    Dziękuję, że pokładaliście we mnie wiarę, ale ja się nie nadaję na
    lidera, szczęśliwie pojawił się Mistrz, hurrra!!!!
  • e-irene 15.07.08, 20:20
    A poeta na Wisłoką
    na spławiku skupił oko:
    Do cholery,
    to limeryk?
    Lecz to był zwyczajny okoń.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=42106
  • tojajurek 15.07.08, 20:38
    Nawiedzony myśliwy z nad Słupi
    Co zobaczy w lesie – ukatrupi,
    Gdy zastrzelił teściową,
    Sąsiedzi, kręcąc głową,
    Rzekli: Wariat, lecz nie taki głupi.
  • eilean_donan 15.07.08, 21:03
    Dzięki eko-braci nad Rospudą
    dotąd ciągle nie wieje tam nudą,
    oto piskorz skradł wianek
    dziś ławicy różanek
    upoiwszy uprzednio je wódą.
  • wariant_b 15.07.08, 22:30
    W gęstych chaszczach nad rzeką Utratą
    Na korupcję czaił się prokurator:
    W sumie prosta jest sprawa,
    bo sum brał - wędkarz dawał
    A robaków sześć świadkiem jest na to.
  • Gość: kot behemot IP: *.broker.com.pl 15.07.08, 23:04
    A nad Drwęcą zaś siedzą dwie panie:
    Bene est, bo z nich jedna ma branie
    Mnóstwo wokół wędkarzy
    Im też branie się marzy
    Ale obok, na brzegu, gdzieś w sianie.
  • eilean_donan 16.07.08, 14:54
    Sołtys wsi co nad rzeką jest Nurzec
    co dzień uatrakcyjnia podwórze:
    piwo cienkie jak patyk
    pija i rano z chaty
    leci zmieniać graffiti na murze.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 16.07.08, 14:57
    Wpiwszy w szyję się szepnął pan Moskit,
    że ten Wariant po prostu jest boski!
    Potakuje też chmara
    wędkujących w szuwarach,
    a i rybom zjeżyły sie włoski.

    Wariancie, jak zwykle jesteś niemożliwie w formie.
  • palnick 17.07.08, 11:42

    W gęstych krzakach nad rzeką Rabą
    młodzian odkrył, że nie lubi z babą.
    A że chłop był choleryk,
    to napisał limeryk
    postponując bez umiaru płeć słabą.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • Gość: Lusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 21:37
    Pewnej pani nad rzeką Wisełką
    oczy zaszły ze szczęścia raz mgiełką.
    Była bardzo zdziwiona,
    bowiem zaszła i ona
    i jest dynią, nie małą perełką.
  • Gość: K4 IP: 212.106.138.* 23.12.08, 12:24
    I nad rzeką Kłodnicą,
    limeryki jesce kwicą,
    ale tylko z rana i z wieczora,
    kiedy na nie odpowiednia pora,
    abo przez dzień cały,
    gdzieś się w nurcie schowały.
  • frred 01.04.09, 23:15
    A ja mieszkam koło Przemszy
    I mój los jest przyjemniejszy:
    Co noc pijackie ryki
    Milsze są od polityki
    I czynią mój sen znośniejszym

    *

    Nawiedzony myśliwy znad Słupii
    Co spotka, to zaraz wydupi.
    Ma wprawdzie wzrok słaby, niestety,
    I dyma przeważnie pasztety,
    Lecz fanek ma milion (niegłupich).



    --
    Wiadomość zostanie usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu
  • wielki_szuwarek 20.06.10, 19:34
    a ja jestem wesoly janek
    mam psa i maly ganek
    na ganku stoi komoda
    o na niej opiera sie moja noga
    --
    Bijemy_Rekordy_Frekwencji!
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 29.11.09, 15:36
    Oto linki, które mogą być pomocne w zmaganiach limerycznych:

    www.synonimy.pl/
    www.rymy.eu/
  • Gość: Ruta IP: *.aster.pl 16.07.08, 09:32
    Rusza w rejs kapitan zasłużony,
    ster już ujął parą rąk strudzonych,
    tam nie będą nam obce
    wiły, dydki, utopce,
    świtezianki tudzież dziwożony.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 16.07.08, 14:56
    Nie utopiec, wij, dydek w szuwarach
    witać dziś Tojajurka się stara,
    lecz się przyszła przywitać
    całkiem zwykła kobita,
    chociaż w wałkach wygląda jak mara.

    Tojajurku i Szanowna Reszto Wierszykokletów, witam na nowych śmieciach :)

  • eilean_donan 16.07.08, 15:06
    Urlopowicz z Wiskitek nad Pisią
    się wykazał odwagą tygrysią
    mówiąc żonie, że klimat
    przy tej Pisi go trzyma
    chociaż lato w kurorcie jej przysiągł.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 16.07.08, 15:22
    Na jej punkcie, to jest rzeki Pisia,
    urlopowicz normalnie ma hysia.
    Zwłaszcza, że obok w parku
    gęsto jest od szuwarków,
    właścicielką zaś ich jest Marysia.
  • eilean_donan 16.07.08, 15:39
    Mówią ,że w letni czas to nad Wieprzem
    słychać zewsząd stukanie w najlepsze
    nas odludziu, w szuwarach
    stuka gołąbków para,
    aż rzekł dzięcioł z podziwem:"ja pieprzę!"
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 16.07.08, 16:05
    Niedaleko od brzegu, nad Skawą,
    dwa zające maskują się trawą
    robiąc TO-TO w najlepsze.
    O cholera, ja pieprzę-
    rzekła żona jednego z nich (brawo)
  • wariant_b 16.07.08, 17:15
    W gęstych krzakach, nad rzeką gdzieś Rabą
    Zły wilk kiedyś się pastwił nad babą.
    Baba pulchna i duża,
    Więc w niej zęby zanurzał,
    Choć od lukru robiło się słabo.
  • tojajurek 16.07.08, 19:22
    Pewien Pietrek zamieszkały nad Wieprzem
    Nacierał stale swego wieprza pieprzem,
    Zaś uszczęśliwiony wieprz
    Kwiczał: Pieprz mnie, Pietrze, pieprz,
    A świńskie plotki my wspólnie odeprzem.
  • 3bezatu 16.07.08, 20:00
    Romantyczny drwal znad rzeki Skrwa
    Chciał porzucić gdzieś swe serce skrwa
    wione oraz duszę…
    Lecz żyć z czegoś żyć muszę -
    skonstatował. Wrócił rąbać drwa.

  • 3bezatu 16.07.08, 23:41
    Cichą, przepiękną rzeką Iną
    dwie ryby słodkowodne płyną.
    Woda cicho pluska,
    o łuskę trze łuska...
    Czekacie puenty? A to już finoł ;-)
  • palnick 17.07.08, 11:58

    Siedząc sobie nad brzegiem Soły
    pop pomyślał: "Ja będę miał pszczoły!"
    Jego żona zaś na to,
    celnie waląc łopatą,
    wnet wybiła mu z głowy pierdoły.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • 3bezatu 16.07.08, 19:52
    Mówi ryba do ryby nad Dźwiną:
    Wiesz, co śmiechu jest mego przyczyną?
    Jeden tu Tojajurek
    był pociągnął za sznurek,
    a wierszyki wciąż płyną i płyną…


    Witam serdecznie Tojajurka i wszystkich Limerykantów!

  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 16.07.08, 23:52
    myślę sobie, że:

    Tak jak wyżej, a zatem nad Dźwiną,
    leczył żonę aptekarz strychniną.

    ?
  • 3bezatu 17.07.08, 08:22
    W pewnym mieście uroczym nad Dźwiną,
    leczył żonę aptekarz strychniną...
    Kiedy budził się rano,
    zerkał na ukochaną
    i już wiedział – te sny nie przeminą.
  • wariant_b 17.07.08, 08:39
    > W pewnym mieście uroczym nad Dźwiną,
    > leczył żonę aptekarz strychniną...
    Więc Straż Miejska ich zatem
    Ukarała mandatem -
    Truli ryby, gdy mocz ściekiem spłynął.
  • wariant_b 17.07.08, 11:26
    > W pewnym mieście uroczym nad Dźwiną,
    > leczył żonę aptekarz strychniną...
    Okazało się potem,
    Że ją miał po 2 złote,
    Bo się lekarz z receptą nawinął...
  • palnick 17.07.08, 13:15
    > W pewnym mieście uroczym nad Dźwiną,
    > leczył żonę aptekarz strychniną...
    Arszenikiem - kocicę,
    bo ta też miała chcicę
    i pogardzać zaczęła rodziną.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • wojciech.wojnar 17.07.08, 10:18
    W pewnym mieście uroczym nad Dźwiną,
    leczył żonę aptekarz strychniną,
    bo lat dziesięć bez mała
    życie mu zatruwała
    ciągłym truciem, to jest gadaniną.


    Witam wszystkich. To mój pierwszy post i limeryk na tym forum, zatem się
    przedstawię - na imię mam Wojtek, na forach zwykle posługuję się nickiem
    "dystych", ale niestety ktoś mnie tu uprzedził, stąd taki mało wyszukany nick.:-)
  • wojciech.wojnar 17.07.08, 10:35
    To się nazywa homeopatia ;-)
    --
    Zapraszam do mojego bloga www.wojnar.blox.pl
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 17.07.08, 14:25
    Tuż nad rzeką, co zowie się Warka,
    całowała w szuwarach się parka.
    Ksiądz, co właśnie szedł z parku,
    poczuł sztywność...hmmm...w karku,
    wokół zaś zapachniała mu siarka.

    Witaj, Wojtku. Mam nadzieję, że zostaniesz dłużej na naszym wątku, który, nie
    wiem, czy wiesz, ma już bardzo długą tradycję :)
    (no, no, panowie zagęszczają wątek!...)
    K.
  • laenia 17.07.08, 15:41
    Pewien chłopina (mieszka nad Dźwiną)
    co dzień podtruwa żonę strychniną.
    Brzydka, pyskata, w łóżku jak kłoda,
    lecz mi chłopiny wcale nie szkoda,
    po co się żenił z Terentiew Niną.

    Serdecznie witam wszystkich w nowym wątku :)
  • eilean_donan 18.07.08, 08:12
    W pewnym mieście uroczym nad Dźwiną,
    leczył żonę aptekarz strychniną...
    i gdy obok, by zgasła,
    czekał, w gębę go prasła,
    wrzasnął:"czemu...?" - "a boś się nawinął!"


  • eilean_donan 18.07.08, 08:14
    W pewnym mieście uroczym nad Dźwiną,
    leczył żonę aptekarz strychniną...
    i zapisał w notesie:
    "przetestować, jak zniesie,
    podtopienie i przysyp lawiną"

    aaa, kawa potrzebna od zaraz ;-)
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 18.07.08, 10:55
    Pośród krzaczków na brzegu nad Rawką
    Eilean chciała uraczyć się kawką.
    Kawka na to, że może
    nie o tak wczesnej porze,
    a poza tym gardziła potrawką.
  • palnick 18.07.08, 11:22

    Pośród krzaczków na brzegu nad Rawką
    raz Kurrara raczyła się trawką.
    Tak namiętnie jarała,
    że aż trzęsła się cała.
    Dziś ma kłopot z lewą serca zastawką.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • eilean_donan 18.07.08, 14:19
    Pośród krzaczków na brzegu nad Nidą
    wgramoliwszy się tam z wielką bidą
    w dłoni dierżąc ukośnie,
    licząc na to, że wzrosnie
    pewien pan swe wygrzewał libido.
  • Gość: DamaKier IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 16:05
    W pewnym mieście uroczym nad Dźwiną,
    leczył żonę aptekarz strychniną...
    i od tego jej ciało
    przeokropnie sflaczało
    więc ją zaczął polewać jodyną.
  • Gość: Ruta IP: *.aster.pl 18.07.08, 11:14
    Próżno żonę-blondynkę nad Dzwiną
    mąż - aptekarz traktował strychniną
    efekt był tylko taki,
    że jej wytruł robaki..
    Wewnętrzego więc życia ślad zginął.
    ***
    Witaj Wojtku.
    ***
    Mocarnymi mackami, jak manta
    wena dzierży w uścisku Warianta.
    Podziwiam.R.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 18.07.08, 18:40
    Próżno żonę swą wredną, nad Dźwiną,
    mąż aptekarz podtruwał strychniną,
    bowiem bąk, co go puścił
    raz w sypialni, a juści,
    zgonu jej był prawdziwą przyczyną.
  • palnick 17.07.08, 11:37

    Raz filozof ze stanu Montana
    byty mnożył od samego rana.
    Tak, że aż połowica
    zaryczała jak lwica
    i chlasnęła go brzytwą Ockhama.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • Gość: K IP: *.chello.pl 17.07.08, 14:47
  • wariant_b 17.07.08, 19:26
    W gęste krzaki, co rosną nad Bzurą
    Kiedyś wędkarz zapuścił się z córą
    Koryntu,
    I z gwintu
    Pili wódę - lecz w zgodzie z naturą.
  • 3bezatu 17.07.08, 21:21
    Spotkał policjant w krzakach nad Bzurą
    młodą dziewczynę (rok przed maturą).
    Już chciał przekroczyć granicę,
    kiedy uciekła w panice,
    bo ją przestraszył swoją...kaburą.


    Wojtku, też mam nadzieję, że się tu zadomowisz i Twój pierwszy post
    nie pozostanie jedynym:-)Pozdrawiam wszystkich - 3bezatu
  • tojajurek 17.07.08, 21:42
    Panna Wisia ze wsi koło Pisi
    Miała wygląd wyjątkowo mysi,
    W końcu, pewnej soboty,
    Zdybały ją dwa koty,
    Odtąd nie widziano panny Wisi.

    Witam Cię, Wojtku, serdecznie - zarówno jako dinozaur limeryczenia,
    jak też jako samozwańczy gospodarz kolejnej reaktywacji tego wątku.
    Czuj się tu zawsze lekko i swobodnie.
    Jurek (to ja)
  • palnick 17.07.08, 23:26

    O poranku w rwącej rzece Pisie,
    mąż utopił swoją żonę Krysię.
    Opierała się luba,
    monstrualnie wręcz gruba.
    Pomógł tasak zakupiony w komisie.


    Tojajurku! Cieszę się, że pogłoski były przesadzone :-)
    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • eilean_donan 18.07.08, 09:53
    Wstaje pan (camping nad rzeką Sanem)
    siny tors, oczy ma niewyspane,
    krążą takie pogłoski,
    że mu żona strajk włoski
    urządzała do piątej nad ranem.
  • wojciech.wojnar 17.07.08, 21:36
    3bezatu, spokojnie będą przynajmniej 3 posty ;-)

    Poborowy z miasteczka nad Regą
    był w sypialni zupełnym lebiegą.
    Gdy więc został żołdakiem
    i w bój poszedł z plecakiem,
    jego żona też poszła ... z kolegą.

    --

    Zapraszam do mojego bloga www.wojnar.blox.pl
  • eilean_donan 18.07.08, 09:30
    W dolinie nad wartkim Popradem
    opalając swe ciałka dość blade
    powtarzają wciąż echa
    że mózgowie Wojciecha
    więcej niż 3 spłodzić da radę

    da radę...da radę......
  • laenia 18.07.08, 11:24
    Pan Walery, co mieszkał na Ułą,
    kiedyś suchą zakrztusił się bułą.
    Żona z krzykiem: "Walery!"
    pierdutnęła go w plery,
    kochającą gdyż była i czułą.
  • laenia 18.07.08, 11:28
    nad Ułą - miało być.
  • palnick 18.07.08, 11:38

    Późną nocą nad ponurą Utratą
    zabił sołtys sąsiada łopatą.
    Nie był to żaden horror,
    tu chodziło o honor.
    Bo ten sąsiad jego dzieci był tatą.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • laenia 18.07.08, 11:47
    Pan Walery, co mieszkał nad Ułą,
    kiedyś suchą zakrztusił się bułą.
    Potem jeszcze, niebożę,
    wyrżnął głową w nadproże,
    dwumetrową gdyż był on niezgułą.
  • palnick 18.07.08, 11:28

    Na urwisku wyniosłym nad Prosną
    śpiewał sołtys swoją pieśń miłosną.
    Czy Wy wiarę mi dacie,
    że on w elektoracie
    ulokował uczuciowość radosną?

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • laenia 18.07.08, 13:43
    Pewien facet, co żył nad Wisłokiem,
    raz jabłkowym zakrztusił się sokiem,
    którym właśnie przepijał
    podły bimber od stryja,
    bo ogólnie był strasznym pijokiem.
  • eilean_donan 18.07.08, 13:47
    Ledwie facet przyjechał nad Bzurę
    pręży w słońcu swą muskulaturę
    a gdy żona mu każe
    wyjąć z auta bagaże
    retorycznie on pyta:"a które?"
  • palnick 18.07.08, 13:59

    Ledwie facet przyjechał nad Odrę
    przeklął żonę co oczy ma modre.
    Ta paskudna Hopryna,
    gdy pić piwo zaczyna
    niewybrednie drze na niego mordę.


    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • eilean_donan 18.07.08, 14:23
    Ledwie facet się zjawił nad Sanem
    pani ogień rozpalał polanem.
    Rano synek powiada:
    "zanim kupisz mi quada,
    wiedz, że wszystko mam tu nagrane"
  • laenia 18.07.08, 14:41
    Ledwie Boniek przyjechał nad Bliznę,
    to obnażył swą całą goliznę.
    Aż zgorszone okonie
    zakrzyknęły: "Ty, Boniek,
    przestań szerzyć moralną zgniliznę!".
  • eilean_donan 18.07.08, 15:18
    Ledwie facet przyjechał nad Kwisę
    namiot sobie wystawił z napisem:
    "daję damom schronienie
    służę im przyrodzeniem"
    (bo się wstydził napisać "penisem")

  • Gość: Lusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 17:06
    Pewien rolnik (pochodzi znad Obry)
    jest wtych sprawach to mało, że dobry.
    Zamiast zasiać już zboże,
    to on orze i orze...
    Z braku dziewczyn już wziął się za bobry.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 18.07.08, 18:32
    Ledwie on zrzucił ciuchy nad Drwęcą,
    ona miała już minę cielęcą.
    Bo był zgrabnej posturki
    uzbrojoną w dwie górki
    i ogólnie przyjemnie dziewczęcą.
  • 3bezatu 18.07.08, 19:07
    Usiadł był człowiek nad rzeką Bóbr
    i zapłakał żałośnie jak bóbr,
    bo mu żona jakimś cudem
    gdzieś schowała całą wódę,
    cztery wina i dwa piwa Żubr.

  • eilean_donan 18.07.08, 19:16
    Ledwie przybył turysta nad Panew
    wypił czystej litr,dwa,piwo(grzane,
    z goździkami i miodem),
    bo alergię na wodę
    ma i życie przez to przechlapane.
  • 3bezatu 18.07.08, 19:26
    Jest w Miliczu na brzegu Baryczy
    żona, która na męża nie krzyczy.
    Sprząta, uśmiecha się słodko,
    co dnia go karmi szarlotką...
    On ma mdłości zaś od tej słodyczy.
  • tojajurek 18.07.08, 19:34
    Pewien biskup nad rzeką Bóbr
    Postanowią wyrzec się dóbr,
    Więc bezdomnym przekazał
    Długopis, który mazał
    I dwie puszki piwa marki >Żubr<.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 18.07.08, 19:53
    Tam, gdzie nurt toczy rzeka Pilica,
    Marian ciałem się szczerze zachwyca.
    Dodam jeszcze, że własnem,
    szkopuł tylko, że ciasne
    szpilki oraz za wąska spódnica.

    nie za dobrze wyszły mi ostatnie wersy, więc poprawiam:

    Ledwie on zrzucił ciuchy nad Drwęcą,
    ona miała już minę cielęcą.
    Bo był zgrabnej posturki
    uzbrojonej w dwie górki
    i miał postać ogólnie dziewczęcą.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 18.07.08, 21:16
    Gdzieś nad pięknym i modrym Dunajem
    Ryszard Kalisz szedł brzegu raz krajem.
    Kiedy wpadł był do wody,
    duży szczupak rzekł młody:
    "Teraz wreszcie porządnie się najem".
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 18.07.08, 21:18
    Gdy nad pięknym i modrym Dunajcem
    na pniu siedli beztrosko raz dwaj ce-
    prowie, nie wiedząc przy tym,
    że tam żyją termity,
    to spuchnięte do dziś mają jajce.
  • 3bezatu 18.07.08, 21:26
    Ledwie przybył nad brzeg Parsęty
    to od razu przestał być spięty.
    Jak się całkiem porozpinał,
    to czy jest to jego wina,
    że w dodatku przestał być święty?
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 18.07.08, 21:48
    Kiedy kąpiąc się rankiem w Parsęcie
    poczuł Marian nieznośne wręcz wzdęcie,
    puścił w wodę torpedę,
    rybki zaś jak mąż jeden
    wyleciały na brzeg na zakręcie.


  • 3bezatu 18.07.08, 22:22
    Raz na łódce na rzece Parsęcie
    miało miejsce przedziwne poczęcie,
    prawie niepokalane,
    bo tylko pani z panem
    w złym momencie byli na zakręcie.*

    *podczas kąpieli Mariana
  • tojajurek 18.07.08, 22:28
    Siostrę Martę z klasztoru nas Parsętą,
    Olśniło nagle, że wnet będzie świętą,
    Albowiem z woli Pana
    I ojca kapelana,
    Jest od wczoraj dziewicą napoczętą.
  • palnick 18.07.08, 22:41

    Wczesną wiosną nad burzliwym Nerem
    pewien facet był przeziębił nerę.
    Wprawdzie leżał na babie
    a nie w wilgotnej trawie,
    lecz za chudą dobrał sobie cholerę.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 18.07.08, 22:42
    Uwiódł pstrąg płynąc krętą Parsętą
    troć nadobną i nienapoczętą.
    Potem było jej przykro,
    bo zostawił ją z ikrą
    pięcioletnim w dal mknąc cinquecento.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 18.07.08, 22:53
    Działo w całkiem zwyczajny się dzień to:
    strasznie krwawił pstrąg płynąc Parsętą.
    Miał przygodę niemiłą:
    kłócił się z rybą- piłą*,
    a ta miała ripostę dość ciętą.

    Ryba- piła w Parsęcie była w charakterze turystki.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 18.07.08, 23:09
    Poprzez krętą, uroczą Parsętę,
    płynie łódź z Lechem K., prezydentem.
    Gdyby wypadł z tej łodzi,
    to doprawdy nie szkodzi,
    bo ma ego porządnie rozdęte.
  • palnick 18.07.08, 23:40

    Spośród wartkich nurtów Parsęty
    ciut wystaje półdupek wypięty.
    To Sikorski nasz Radek
    pokazuje swój zadek,
    bo prócz ego i on jest rozdęty.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • Gość: irsila IP: *.chello.pl 19.07.08, 00:09
    Oj dzieje się, dzieje w pewnym powiecie,
    raz jemu się zdarza, to znów kobiecie.
    Patrzę przez dziurkę od klucza,
    co widzę? o ja cię, o kruca!
    Jak Wy pięknie sobie szczytujecie!
    mniam! mniam!
  • Gość: malinda IP: *.eranet.pl 19.07.08, 11:51

    Przy kapieli baba w Parsecie
    calowala zaby zawziecie.
    Potem takze kijanki
    i pijawki i brzanki,
    bo nuz ktora okaze sie ksieciem?!
  • Gość: malinda IP: *.eranet.pl 19.07.08, 12:49

    Za to dziad nad owa Parseta
    chwalil sie zabom swoja renta
    oraz jakims zasilkiem
    i calowal je chylkiem
    bo nuz ktora ksiezniczka zakleta?!
  • palnick 19.07.08, 13:27

    Starsza pani, nad rzeką Parsentą
    moczy w wodzie twarz swoją wymiętą.
    Bowiem wie z TVN-u,
    że to dzięki moczeniu
    może znów być dla panów przynętą.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • kilosera 19.07.08, 13:43
    Wymoczyla nad rzeką Parsentą
    starsza pani twarz swoją wymiętą.
    Chciala byc jak te lale -
    nie pomoglo jej wcale
    zaszkodzilo natomiast kaczetom.
  • kilosera 19.07.08, 13:59
    Wszystkie ptaki nad rzeką Parsentą
    wspominają te babe przekletą.
    Przez nią, starą i glupią
    ptakom stawy wciaz lupią
    i brzeg rzeki nie porasta juz mietą.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 19.07.08, 14:03
    Młody kleryk raz w parku nad Sołą
    ujrzał w krzakach żywą BABĘ GOŁĄ.
    Potem wyszło na sekcji,
    że to wskutek erekcji
    denat tak uderzony był w czoło.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 19.07.08, 14:18
    Kiedyś rankiem w łódeczce po Sole
    chciały pływać trzy rosłe kibole.
    Najmędrszego przywódcę
    więc obrano w tej łódce:
    tego, co był zmarszczony na czole.

  • e-irene 19.07.08, 14:25
    Kiedyś rankiem w łódeczce po Sole
    chciały pływać trzy rosłe kibole.
    Jednego wykastrowano,
    odtąd śpiewał on piano:
    Ja pier*lę??? O ja pir*lę!
    --
    "Można być prezydentem, ale można też być chamem."
  • eilean_donan 19.07.08, 14:21
    Gość portalu: Kurrara napisał(a):
    >
    >Gdy nad pięknym i modrym Dunajcem
    >na pniu siedli beztrosko raz dwaj ce-
    >prowie, nie wiedząc przy tym,
    >że tam żyją termity,
    >to spuchnięte do dziś mają jajce.


    Pewien facet nad modrym Dunajcem
    chciał być tak jak ten zły wilk, co w bajce
    zębem tknął cześć Kapturka,
    aż powstała tam dziurka
    na sukience, dokładniej - na krajce.

    Pewien facet nad modrym Dunajcem
    chciał być jak ten myśliwy co w bajce
    cześć ratuje Kapturka
    w czym przydatna dwururka
    tudzież gumka z kieszonki w kufajce.

    Pewien facet nad modrym Dunajcem
    chciał być jak ten Kapturek, co w bajce
    utraciwszy część czci
    w lesie wciąż z wilkiem tkwi
    i z myśliwym wypala po fajce.

    ;-)


  • Gość: Tom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 10:57
    "utraciwszy częsc czci" :))))))))Eilean jesteś super!
    A Kurrarę...kocham za całokształt.
    PS. Czy jesteście moze stanu wolnego ;)?
    pozdrawiam zaczytujac i "zachichotywywyując" sie z przyjemnoscią
  • eilean_donan 22.07.08, 16:04
    Wiedzą ludzie, a konkretnie w Jałcie
    spożywszy gdzieś w barze po bałcie,
    że Kurrara, jak rymuje,
    to się człowiek zakochuje
    od razu w tym...Jej... całokształcie.

    Dziękuję, staram się :)
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 22.07.08, 16:20
    Wiedzą ludzie, a zwłaszcza z Bogoty,
    że tu baby trenują bon moty.
    Choć zajęte niebogi,
    niezłe mają wciąż nogi
    oraz wolne w niektóre soboty.

    No ba, zwłaszcza po bałcie :)
    Miło nam wszystkim i zapraszamy do wspólnej zabawy :)
  • Gość: Lusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 14:48
    Raz poeta na wczasach nad Drwęcą
    poczuł w sobie energię zwierzęcą.
    A efektem poczucia,
    jedna panna jest - Gucia.
    Lecz ją wszystkie zwierzaki to kręcą.
  • palnick 19.07.08, 22:11

    Raz poeta na wczasach nad Drwęcą
    poczuł nagle, że owce go kręcą.
    Więc powiedział zdumiony
    do Barbary swej żony,
    że ma wenę doprawdy zwierzęcą.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • Gość: Lusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 14:51
    Pewna pani na spływie Pilicą
    coś chowała pod długą spódnicą.
    Potem wyszło, że nogi
    oraz sercu skarb drogi...
    Go straciła, już nie jest dziewicą.
  • Gość: Lusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 14:54
    Pewien rolnik, chałupa nad Bugiem,
    raz za bardzo rozpędził się pługiem.
    Kiedy nucił był chorał,
    rzekę w poprzek przeorał...
    Nad zalewem zamieszkał więc cugiem.
  • wojciech.wojnar 19.07.08, 17:18
    Łatwowierny młodzieniec nad Żmiączką
    raz z dziewicą się związał obrączką.
    Odkrył jednak w łożnicy,
    że poślubił dziewicy
    falsyfikat. Z prawdziwą rzeżączką!


    Dziękuję za powitanie. Chociaż jestem tu nowy, widzę jednak znajome nicki (z
    Przasnyskiego Maratonu Limerykowego - 3bezatu, tojajurek). Poza tym, tojajurka
    znam z publikacji książkowych: "Solo w duecie" i "Na cztery ręce", które stoją u
    mnie na półce, obok innych publikacji fraszko-limerykowych.
    O, właśnie: jeśli pozostali uczestnicy tego wątku również coś z tej tematyki
    opublikowali, proszę o kontakt. Na półkach mam jeszcze dużo miejsca ;-)

    --

    Zapraszam do mojego bloga www.wojnar.blox.pl
  • tojajurek 19.07.08, 19:48
    Starszy pan, spacerując nad Prosną,
    Wdychał tlen, napawając się wiosną,
    Wspominał lata młode
    I dumał, patrząc w wodę,
    Czy bardziej pachnie gównem, czy sosną.

    PS. Przebóg - zawołali Indianie na widok Kolumba - jesteśmy odkryci.
    Dzięki, Wojciechu, za ciepłe słowo. Jednakowoż, jeśli można,
    wolałbym na forum pozostać incognito. Dodam tylko, że był jeszcze
    jeden tomik "Dwa w jednym".
    Pozdrawiam, życząc zarąbistych rymów.
    Jurek
  • eilean_donan 19.07.08, 20:55
    Gdzie leniwe korytko ma Stróżka
    stoi chatka na czterech odnóżkach
    w niej siedzibę ma lobby
    d r u k o w a n e j osobby
    Mistrza Pióra (poniekąd świntuszka)

    mam nadzieję, że się Tojajurek nie obrazi za "świntuszka",po
    pierwsze jest to apropos sprośności większości limeryków (pamiętam
    nauki z pierwszych wątków) po drugie tak mi samo do rymu wlazło...
    Podziwiam, pozdrawiam, pozostająca nieustająco pod wrażeniem e_d

  • laenia 19.07.08, 22:48
    Gdzie leniwe korytko ma Stróżka
    stoi chatka na czterech odnóżkach.
    Reszta Jasia i Gosi
    pójdzie zaś na bigosik
    - już wesoło bulgocze w garnuszkach.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 19.07.08, 23:00
    Gdzie leniwe korytko ma Stróżka,
    Staś Małgosi raz wpełznął do łóżka.
    Wczesnym rankiem już zaś
    żeby przydał się Staś
    do kaszanki, płynęła zeń juszka.

  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 20.07.08, 00:07
    Przy kobiecie prawiczek pod Zgierzem
    w całkiem dzikie przemienia się zwierzę.
    Są dowody, to znaczy
    dziób i dwie kacze łapy
    oraz pióra gdzieniegdzie i pierze.
  • Gość: Lusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 13:29
    Raz na rybach pan będąc nad Nerem
    usiłował zanęcić je serem.
    Ser był mocno zgliwiały,
    więc go ryby nie chciały.
    Za to chciały rozmawiać z premierem.
  • palnick 20.07.08, 13:45

    Bladym świtem, nad brzegiem Utraty
    stanął wielbłąd, cokolwiek garbaty.
    Kiedy w wodzie zobaczył
    jak go Pan Bóg spartaczył -
    skoczył w nurt i się spisał na straty.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • Gość: Lusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 13:32
    Pan pojechał na ryby nad Ner,
    na przynętę rozrzucił sam ser.
    Ser był mocno zgliwiały,
    więc go ryby nie chciały
    i mówiły - to całkiem nie fair.
  • Gość: selawi IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 14:15
    Pewien wędkarz znad rzeki Pilicy
    Raz małżonce rzekł, w tajemnicy:
    Się nie obraź, kochanie,
    Ale mam takie branie,
    Że nie kręci mnie widok twych cycy....
  • Gość: selawi IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 14:18
    Pewien proboszcz z parafii nad Dźwiną
    poczuł z nagła, że jego czas minął
    zanim skoczył do rzeczki
    zwołał swoje owieczki
    i zakazał im mszalne pić wino.
  • Gość: selawi IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 14:27
    Pewnej pani w kurorcie nad Bzurą
    pan powiedział, że jest starą jest rurą,
    że on raczej nie będzie
    żył z nią jak te łabędzie*
    monogamia zaś wielką jest bzdurą!

    *łabędzie ponoć całe życie mają jednego łabędziego partnera:)


  • Gość: DamaKier IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 16:16
    Pewna pani nad rzeką Oką,
    gustowała, gdy było głęboko
    i każdego mężczyznę,
    co ją wiódł na mieliznę,
    nazywała paskudną wywłoką...
  • palnick 20.07.08, 19:48

    Pewien facet, który mieszkał nad Obrą
    miał teściową jak nikt inny dobrą.
    Koleś Adam przy piwie
    mu zazdrościł prawdziwie
    bo on swoją mógł porównać z kobrą.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • Gość: DamaKier IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 16:53
    Nad przepięknym, modrym Dunajem
    siedział pan z jednym tylko jajem,
    brak kompletu nabiału
    go wykluczył z udziału
    w tym, co panów jest miłym zwyczajem.
  • Gość: selawi IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 17:21
    Okolica modrego Dunaju
    słynna jest z niezwykłego zwyczaju-
    okoliczne dziewczęta,
    gdy chcą o kimś pamiętać
    ucinają mu po jednym jaju!
  • Gość: DamaKier IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 19:50
    W okolice Dunaju modrego
    nie zapuszczaj się nigdy kolego,
    tam złośliwe dziewice
    już trzymają nożyce
    i czyhają na twoje ego!
  • Gość: Mary K. Lee IP: *.chello.pl 21.07.08, 13:39
    Jeśli chcesz jechać nad Dunaj,
    to już przełam się i skumaj
    tam dziewki sprośne
    tną chłopom moszne
    A wszystkie są z sekty Moona
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 18.09.09, 21:39
    Ekscentryczny królewicz znad Raby
    dziwną manię całować miał żaby.
    I jak jedna (to pewne)
    się zmieniła w królewnę,
    z obrzydzenia aż zrobił się słaby.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 18.09.09, 22:02
    Zbuntowana królewna w Sirmione
    zawołała: "Mam w d.upie koronę!"
    Więc wezwano ze dwora
    proktologa- znachora,
    a co dalej: poufne/strzeżone.
  • wariant_b 18.09.09, 22:04
    Ekscentryczny królewicz nad Sanem
    (I to fakty powszechnie są znane)
    Jednym małym buziakiem
    Zmieniał żabę-pokrakę
    W cud-królewnę ze stadkiem kijanek.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 18.09.09, 22:22
    Cmoknął czule królewicz w Popradku
    małą żabkę z bajora po zadku.
    Ta mu łapką bach w papę
    i syknęła coś na "P"
    (coś, co mówi się w takim przypadku)

  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 18.09.09, 22:50
    Zdumiał wielce się król pod Polankiem,
    gdy do łoża królowej wszedł rankiem.
    Coś sunęło przez siennik,
    ale nie żaden plemnik
    tylko żona powiła kijankę.
  • kokinetka 20.07.08, 18:00
    Pewien pan raz przechodząc wzdłuż Bzury
    Mało brakło a wpadłby do dziury
    Bo się dziewczę wkurzyło
    Nogę mu podstawiło:
    "To za żywot mój z Tobą ponury!"
  • Gość: Vrolijke Dronkaard IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.07.08, 19:08
    Pewien skromny złodziej ze Rzgowa
    Przed policją próbował się schować
    Przykrywając się kocem
    Przeczekując dwie noce
    Stracił dech i już nie wstał nieboga
  • Gość: Vrolijke Dronkaard IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.07.08, 19:14
    Na dansingu impotent z Komańczy
    Z gminną miss chciał koniecznie zatańczyć
    Obracając maniurkę
    Dostał wzwód jak gazrurkę
    Wyleczonym, nie miał u niej już szansy
  • tojajurek 20.07.08, 20:09
    Raz onanista nad rzeką Kaczawą
    Chciał się w wodzie nacieszyć swą zabawą,
    Lecz – czy to z chłodu, czy smrodu,
    Lub też z innego powodu,
    Było fiasko z ręką lewą i prawą.
  • Gość: selawi IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 20:26
    Onanistów raz zlot nad Kaczawą
    spotkał się był z mieszkańców obawą-
    czy ta banda zboczeńców
    nie podepcze kaczeńców?
    Już nie mówiąc, co stanie się z trawą....
  • Gość: selawi IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 20:32
    Pewna skromna dziewica znad Nysy
    uwielbiała ssać słodkie irysy.
    Gdy pytano ją- po co
    ssiesz je tak dniem i nocą?
    "W razie co- chcę wykazać się wprawą!"
  • Gość: selawi IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 20:33
    hihi, w szale zrymowałam se ostatni limeryk z przedostatnim:D
    proszę wymyslić sensowne zakonczenie.....
  • imara 20.07.08, 20:50
    Z nad Odry pewna panienka
    ze śmiechu szczerego już pęka
    weszła na forum
    forum humorom
    łez śmiechu już pełna wanienka




    ........................
    z tą panienką to fikcja literacka :P Pozdrawiam wszystkich !!!! Ima
  • tojajurek 20.07.08, 21:37
    Gość portalu: selawi napisał(a):

    > Pewna skromna dziewica znad Nysy
    > uwielbiała ssać słodkie irysy.
    > Gdy pytano ją- po co
    > ssiesz je tak dniem i nocą?
    > "W razie co- chcę wykazać się wprawą!"

    Zakończenie obsceniczne:
    Rzekła: Wolę je ssać niż penisy.

    Zakończenie romantyczne:
    Rzekła: To są dziewczęce popisy.

    Zakończenie idiotyczne:
    Rzekła: Tak kazał mi doktór łysy.
  • Gość: selawi IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 22:16
    dzięki!
    albo:
    rzekła: to są młodości kaprysy!
  • Gość: Mary K. Lee IP: *.chello.pl 22.07.08, 02:18
    Onanista nad wodami Kaczawy
    Męczył palce, nadgarstki i stawy
    Gdy wprawnym ruchem
    Obierał gruchę
    Wszystko to, by nie wyjść z wprawy
  • wariant_b 20.07.08, 21:42
    Tam gdzie nurt toczy swój rzeka Nida
    Z kretynką spotkał się kiedyś brzydal...
    Efekt tego jest taki,
    Ze spłodzili bliźniaki...
    Że co...? Znacie? Twierdzicie: ohyda!
  • Gość: Ad IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.08, 22:07
    Pewien muzyk nad rzeka Bogdanka
    Przypodobac sie chcial kolezankom
    Lecz gdy wyjal instrument
    One wpadly w zadume
    Banjo miast fletu jest niespodzianka


    Trafilem na to forum przypadkiem i jestem pelen uznania dla
    przebogatej tworczosci tu prezentowanej. Do tego stopnia, ze
    zainspirowala mnie ona do dodania mojego skromnego wkladu
    Niestety nie mam polskich czcionek :(
  • palnick 20.07.08, 22:39

    Wczoraj nocą nad rzeką Chechło
    widmo biedy ostatecznie zdechło.
    Od obietnic PO,
    w końcu poszło na dno.
    Teraz mamy szczęśliwość powszechną.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • Gość: ad IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.08, 23:14
    Dumal prezydent kapiac sie w Dajnie
    Jak rzadzic panstwem bardziej wydajnie
    Wpadl mu do glowy
    Pomysl fachowy
    Nagrywac swoich rozmowcow tajnie
  • Gość: ad IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.08, 23:15
    Raz doktor Gontarski plywajac w Slupi
    Wpadl byl na pomysl calkiem nieglupi
    By wszystkie teczki
    Wrzucic do rzeczki
    Lecz zmienil zdanie, Bolka upupil
  • laenia 21.07.08, 00:36
    Był raz bal onanistów w Dubience.
    Jeden z gości przy żwawej piosence
    wskutek śliskiej podłogi
    obie złamał se nogi,
    lecz z uśmiechem rzekł: "Grunt, że nie ręce!".
  • palnick 21.07.08, 01:17

    Na naradzie w weekend nad Liwcem
    spotkał Tusk się z innym leniwcem.
    Jabola popijali,
    owocnie roprawiali,
    a najdłużej o Maryni, tej dziwce.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • eilean_donan 21.07.08, 09:47
    Onanistę z okolic Prądnika
    fascynuje termodynamika,
    by mieć doznań w nadmiarze
    (seks bez pary lub w parze)
    wsadził organ swój w dzióbek czajnika.
  • Gość: selawi IP: *.xdsl.centertel.pl 21.07.08, 09:57
    Zrozpaczony poeta znad Wisły
    wiersz napisał, że zmysły mu prysły.
    Jego rozpacz zaś wzrosła
    gdy mu panna doniosła
    że to plagiat jest wręcz oczywisty!
  • palnick 21.07.08, 10:05

    W okolicy gdzie płynie Łupawa
    mieszka sobie społeczność głupawa.
    Widomy zaś tego znak
    - to że chodzą wspak
    i łupie ich od tego w stawach.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • Gość: DamaKier IP: *.xdsl.centertel.pl 21.07.08, 10:05
    Emeryci pewni z Warszawy
    Wciąż bawili się w te zabawy,
    Dosłownie w każdej chwili
    Ochoczo się pie.dolili,
    Wszystko po to, by nie wyjść z wprawy!
  • Gość: DamaKier IP: *.xdsl.centertel.pl 21.07.08, 10:21
    Onanista pewien z Lublina
    Każdy dzień od prac ręcznych zaczyna
    Przy czym bardzo się męczy,
    Szlocha, wzdycha i jęczy,
    Ale bardzo jest dzielny chłopczyna!
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 21.07.08, 12:34
    Matematyk z dorzecza Eufratu
    geometrię ukazać chciał światu.
    Więc za sprawą cud - diety
    (ciastka, piwo, kotlety)
    w krótkim czasie kształt przybrał kwadratu.
  • Gość: Mary K. Lee IP: *.chello.pl 21.07.08, 13:25
    Pewnej pani znad Bystrzycy
    marzył się raz fallus byczy
    śniła więc miło
    z jak wielką siłą
    byłby ją on rozdziewiczył
  • wariant_b 21.07.08, 19:06
    Matematyk z dorzecza Tygrysu
    Kiedyś taką teorię był wysu-
    Nął, że piersi muszą
    Mieć kształt cosinuso-
    Idalny, dokładniej zaś z obrysu.
  • tojajurek 21.07.08, 21:29
    Pewien emeryt z nad rzeki Mławki
    Stale zbiera dorodne purchawki
    Układa je rzędami,
    Po czym depce nogami –
    Takie skutki są palenia trawki.
  • Gość: Mary K. Lee IP: *.chello.pl 22.07.08, 01:45
    Matematyczka z dorzecza Tygrysu
    Niedorzecznego(!) dość skutkiem kaprysu
    Szacha, miała obliczyć
    Kubaturę swych cycy(*)
    Lecz także przy tym długość jego zwisu

    (*) Była to bowiem wyjątkowo nieestetyczna oboczność cyców.
  • wariant_b 22.07.08, 08:07
    Matematyk pewien znad Gangesu,
    Liczył kiedyś od sera do kresu
    Swoich możliwości
    (Tu wynik w całości:)
    Raz, dwa, trzy - i już kres ów.
  • wariant_b 22.07.08, 08:57
    (... od zera ... - oczywiście).


    Matematyk pewien znad Tamizy
    Portret kiedyś ujrzał Mona Lizy
    I szybciutko przeliczył
    Uśmiech ów tajemniczy...
    A z obliczeń tych wyszło mu π (z*

    * dokładnością do sześciu miejsc po przecinku)
  • eilean_donan 22.07.08, 09:22
    Matematyk nad Brahmaputrą
    mawiać zwykł był:"pomyślę jutro"
    i tak zaczął swój pościg
    do plus nieskończoności
    dzisiaj racząc się Kamasutrą.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 22.07.08, 10:12
    Panna młoda, co była spod Mościsk,
    na nerwowy cierpiała szczękościsk.
    I lubemu na ślubie
    ani me, ani mu be,
    czym porządnie wystraszyła gości.
  • wariant_b 22.07.08, 10:36
    Pewna panna, nad rzeką Utratą
    Cnotę w krzakach traciła co lato.
    Lecz na wczasach nad Prosną
    Odrastała jej wiosną -
    I tak w kółko - pięćdziesiąt lat trwa to!
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 22.07.08, 10:51
    Panna młoda nad morzem (wieś Łazy)
    deflorację przeżyła dwa razy.
    Nie dość na tym - bo nadal
    co urolog już bada,
    jest prawiczkiem jej chłopak Protazy.
  • wariant_b 22.07.08, 11:44
    Przesąd taki panuje nad Morzem
    Że dziewictwo kobieta może
    Stracić, mianowicie,
    Jak kot traci życie -
    Dziewięć razy - chyba nie najgorzej?
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 22.07.08, 11:50
    Zaś w probostwie u Świętej Doroty
    proboszcz święci u dziewcząt ich cnoty.
    Choć kropidło ma cienkie
    już niejedną panienkę
    do małżeństwa świętego tym zmoty-
    (wował)
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 22.07.08, 15:52
    Muzykalna dziewica w Lizbonie
    pogrywała czasami na błonie.
    Ale kiedy ją chcieli
    raz do jakiejś kapeli,
    skromnie rzekła im, że co to, to nie.
  • wariant_b 22.07.08, 10:13
    Matematyk pewien nad Rudawą,
    Rozpowiadał na lewo i prawo
    Jak potrafi całkować -
    Casanova się chowa...
    Pier...wiastkował natomiast niemrawo.
  • palnick 22.07.08, 10:33

    Pewien asceta znad Bramaputry
    był niczym ksero marszałka Putry.
    Pełen powagi
    a z równowagi
    mogły wytrącić go tylko Lutry.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • eilean_donan 22.07.08, 13:31
    Pewien fizyk znad Wisły dorzeczy
    zwykł zanurzać teściową swą w cieczy,
    po tygodniu o świcie
    zanotował odkrycie:
    "ciało tonie,a ciagle złorzeczy".
  • Gość: Ruta IP: *.aster.pl 22.07.08, 14:41
    Matematyk w weekendy nad Białką
    zwykł zabawiać się całką z rusałką,
    pochłonęła ta czynność
    tak go, że stracił płynność
    finansową, gdyż leń był i wałkoń.
  • eilean_donan 22.07.08, 15:40
    Żona matematyka z Baryczki
    ciągle myli z różniczką różyczki
    czego odwzorowaniem
    jest - czyś spłacił - pytanie -
    na ogródek powzięte pożyczki?
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 22.07.08, 15:59
    Pewna matematyczka z Baryczki
    miast spódniczek, nosiła różniczki.
    Mąż jej, jeszcze prawiczek,
    miał już dość tych różniczek
    i małżeństwo smak miało goryczki.
  • Gość: Mary K. Lee IP: *.chello.pl 22.07.08, 02:29
    Cokolwiek przyciężkie...

    Onanista nazwiskiem A. Lebper
    Pytał: któż to ode mnie ma lepiej?
    Z Łyszwą w celi-bacie
    Ręce pchamy w gacie
    I za prawdę nawzajem se trzepiem
  • palnick 22.07.08, 10:40

    Pewien chłopski działacz znad Buga,
    siłą raz oderwany od pługa,
    szlaja się po stolicy,
    tak jak jego stronnicy
    twierdząc: "Jam społeczeństwa jest sługa"

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 22.07.08, 18:11
    Kiedy jejmość ze wsi pod Piwniczną
    osiągnęła już masę krytyczną,
    chudą piersią swą własną
    mąż zasłonił był ciasto
    oraz dziatwę strwożoną ich liczną.
  • eilean_donan 22.07.08, 19:26
    Męża pani w Zdroju - Piwniczna
    nie kusi aktywność fizyczna
    ona - tkwi na szezlongu
    on - ma pociąg do ciągów
    i każda noc - monotoniczna....
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 22.07.08, 21:44
    Gruby facet znad rzeki Pregoły
    nieruchomo gdy stał, robił doły.
    I był kłopot nie lada:
    kiedy wracał, w nie wpadał,
    no bo przy tym był typem pierdoły.
  • palnick 23.07.08, 17:02

    W pięknym gaju, gdzie płynie Drwęca
    do miłości francuskiej zachęcał
    Jan - zgrzybiały rencista
    znany ex onanista
    w gębie mocny ale słaby już w ręcach.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 22.07.08, 10:53
    Kochani, jest prośba w sąsiedztwie na moskalikach, wpadnijcie:)
  • tojajurek 22.07.08, 21:46
    Leży babcia nad rzeką Rozoga,
    W niebogłosy wrzeszcząc: Olaboga!
    Chyba przyjdzie mi z głodu
    Zemrzeć tutaj za młodu,
    Bo mi gdzieś zapodziała się noga.

    Popieram apel Kurrary - hajda na moskalika.
  • Gość: Lusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 22:32
    Tam gdzie toczy swe nurty Chrząstawa,
    trwa kolejna sądowa rozprawa.
    Pokolenie już czwarte
    toczy boje zażarte,
    bo przez kurę zdeptana jest trawa.
  • palnick 23.07.08, 17:07

    W małym mieście, w dorzeczu Bzury
    pewna dama rubensowskiej postury
    nagle w wannie zasłabła
    gdzie ją niemoc dopadła
    a ma męża wątlejszego od kury.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 23.07.08, 22:11
    Pierwszy raz podniósł głos John z Bogoty
    na małżonkę swą, zwaną Doroty.
    I uzyskał, kochani,
    bardzo czysty sopranik -
    wskutek kopa silnego w klejnoty.

    Według moich obliczeń to mój 2035 limeryk :]

  • palnick 23.07.08, 22:42

    Na polanie, gdzie płynie Bystrzyca
    mieszka brzydka jak noc ladacznica
    i z tej rzeki odmentów
    pozyskuje klientów
    - to topielcy o kredowych licach.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • Gość: Mary K. Lee IP: *.chello.pl 24.07.08, 01:03
    Wydawał raz nad rzeką Niemen
    Artysta dźwięk przeciągły pewien
    Że dziwnie dookoła
    Że płonie stodoła
    Aż słyszy żonę: Czesław, nie męcz!
  • wojciech.wojnar 24.07.08, 01:17
    Twierdził młodzian ze stanu Dakota,
    że jest mistrzem nad mistrze w pieszczotach.
    Chcąc przekonać publiczkę,
    w mig poderwał spódniczkę
    i - w pysk dostał, bo trafił na Szkota.


    Gratuluję Kurrara! Podziwiam Twoją lekkość pióra. Wprawdzie już wcześniej
    apelowałem, ale ponowię pytanie - masz jakieś publikacje książkowe?
    --
    Zapraszam do mojego bloga www.wojnar.blox.pl
  • eilean_donan 24.07.08, 07:22
    Pewien farmer wśród plaż Chalkidiki
    zrywał paniom znienacka staniki
    twierdząc, że nie by biustem
    się podniecać gdyż puste
    świetne są do noszenia papryki.

    Ad....
    Pewna pani z hotelu na Helu
    limeryków autorką jest wielu,
    a że jest czas urlopu
    zleca zadanie chłopu:
    -dokładnie ty mi policz, w Excelu

    Gratulacje i najwyższy podziw 8-)
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 24.07.08, 11:41
    Zaś farmerka ze stanu Iowa
    stara, brzydka i raz całkiem goła
    w centrum sie przechadzała-
    miała doła i chciała
    by go miał też ten tłum dookoła.

    Dzięki, uzbierało się..
    Wojtku, mnie w każdym razie nic na ten temat nie wiadomo :)
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 24.07.08, 11:51
    Pewien stary senator z Lidzbarka
    poczuł nagle ból jakiś w swych barkach.
    No i nie rzekł do Ziobry
    przez to właśnie "Dzień dobry",
    a ten zaraz na skargę do Jarka.
  • wojciech.wojnar 24.07.08, 14:49
    Pięknej za to modelce z Iowa
    reputację raz zszargał pierdoła,
    bo jej nawet nie musnął,
    tylko szybko sam usnął,
    choć nie miała na sobie nic zgoła.


    Druga wersja:

    Pięknej za to modelce z Iowa
    reputację raz zszargał pierdoła.
    Przy tym wielce ją dotknął,
    bo jej nawet nie dotknął,
    choć nie miała na sobie nic zgoła.

    --
    Zapraszam do mojego bloga www.wojnar.blox.pl
  • eilean_donan 24.07.08, 16:05
    Pewien pan z osady pod Żaganiem
    przybywając na rodzinne spotkanie
    dla teściowej (miał gest)
    kupił wiązankę fest
    z napisem "ostatnie pożegnanie"
  • 3bezatu 24.07.08, 20:17
    Gdy wyciszył się gość już w Suwałkach,
    wywietrzała też z niego gorzałka,
    milczkiem wróciła żona
    strasznie posiniaczona
    i teściowa, lecz ta już w kawałkach...

  • tojajurek 24.07.08, 21:06
    Seks namiętny w gęstych chaszczach nad Pisią,
    Uprawiała panna Wiesia z panną Zdzisią
    I tak je to wciągnęło,
    Że z Julią się Romeo
    Może schować z zazdrości w dziurę mysią.
  • Gość: Lusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 21:31
    Raz na rzece, co zowie sie Drwinka
    w środku nurtu wyrosła choinka.
    Lud miejscowy się trwoży,
    że to może znak Boży?
    Kolejnego wypija więc drinka.
  • palnick 24.07.08, 21:28

    Pewien macho nad rzeką Zwolenką
    jest w kłopocie, bo pałę ma miękką.
    Kiedyś ten znak firmowy
    kusił w krąg białogłowy
    teraz śmieszy i jest dlań udręką.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • palnick 24.07.08, 23:50

    Pewna pani znad brzegu Prypeci
    w każdym roku rodzi komuś dzieci.
    Urodziła wójtowi,
    dwójkę zaś proboszczowi.
    Rodzi zawsze kiedy ktoś ją przeleci.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • Gość: DamaKier IP: *.xdsl.centertel.pl 25.07.08, 00:18
    Pewien facet znad rzeki Prypeci
    ślad urody znalazł w Kempie Beci,
    Próżno wszyscy wokoło
    stukają palcem w czoło,
    on podziwia wszystko jak leci.
  • tojajurek 25.07.08, 19:54
    Pewien rolnik w okolicach Ujsoły
    We własnym tyłku wyhodował pszczoły,
    Mimo całego zachodu
    Miał kiepski dostęp do miodu,
    No i bez przerwy musiał chodzić goły.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 25.07.08, 20:23
    Pewien farmer z okolic Wrocławia
    w swoich ustach hodował był pawia.
    Lecz go czasem, niebożę
    upilnować nie może,
    co w złym świetle farmera wciąż stawia.
  • wariant_b 25.07.08, 22:04
    Pewien wędkarz z okolic Hajnówki
    W swoich trzewiach hodował rosówki.
    Gdy chciał złowić szczupaka
    Łykał hak i robaka
    Se wyciągał (lub kawał nerkówki).
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 25.07.08, 22:14
    Bardzo żwawa lekarka w Kudowie
    hodowała koguta na głowie.
    Do pacjenta gdy gnała,
    to go zaraz włączała
    i gdzie korek, ktoś może mi powie?
  • 3bezatu 25.07.08, 22:43
    Starszy człowiek (pochodził z Załęża)
    w swej kieszeni hodował był węża.
    W drugiej kieszeni guano,
    na koncie tyle samo,
    więc ten wąż, to się nie nadwerężał.
  • wariant_b 25.07.08, 22:44
    Stomatolog jest pewien w Pakości
    Znany ze swej nadgorliwości.
    Jak już wierci klientom,
    To wyłazi im piętą
    (A kalosze tracą na szczelności).
  • 3bezatu 25.07.08, 23:00
    A w miasteczku, tam gdzie płynie Wda
    w swoim sercu hoduje gość lwa.
    Ale kiedy żona
    jest nieźle wkurzona,
    oj przydałyby mu się lwy dwa.

  • wariant_b 25.07.08, 23:30
    Raz się żenić chciał facet z Czeladzi
    Więc do wróżki idzie, a ta radzi
    Drogę zachować cnoty
    I położyć sto złotych
    A i dwieście nawet nie zawadzi...
  • Gość: Lusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 22:18
    Gdy po rzece, co zwie się Lutryna
    właśnie płynie sosnowa latryna,
    wszyscy wiedzą w powiecie,
    że sołtysa brzuch gniecie
    i zażyta już była rycyna.
  • palnick 25.07.08, 23:42

    Pewien rolnik z okolic Jabłonki
    w swoich trzewiach hoduje bąki.
    To mu w chwilach krytycznych
    tnie koszt środków chemicznych
    bo bąkami zwalcza plagę on stonki.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • Gość: Kurrara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 23:23
    Późno już, mowa więc będzie krótka:
    Rosła sobie na grządkach raz Rutka.
    Roztaczała tak woń,
    że kto zbliżył się doń,
    to z podziwu mu trzęsła się bródka.

    Ruto, najlepszego:)
  • eilean_donan 27.07.08, 14:58
    Ruta,co rośnie gdzieś nad rzeczułką
    stymuluje (czyli można w kółko)
    kto by zażył kąpieli
    do następnej niedzieli
    będzie wzdychał: "ach! co to za Ziółko!"
  • Gość: Lusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 18:19
    Gdzieś nad rzeką, co zowie się Kwisa,
    Lisa spotkał pan raz Witalisa.
    I zagadnął: "Kolego,
    trafił bowiem swój swego,
    pan też wszystkich tak robił w penisa?"
  • tojajurek 27.07.08, 19:20
    Nad pięknym modrym Dunajem
    Chlubił się kogut swym jajem
    I choć to zda się głupie,
    Nosi to jajo w dupie,
    Chociaż mu koniec wystaje.
  • 3bezatu 27.07.08, 19:44
    Jest gdzieś taka Ruta nad Sanem
    która zmowę ma chyba z szatanem...
    Kto przeczyta kobitę
    ten uśmieje się przy tem
    i na zawsze zostaje jej fanem!
  • tojajurek 27.07.08, 20:29
    Kto czyta strofy Ruty,
    Ten potem jest jak struty -
    Gdy sam coś spłodzi,
    To mu wychodzi,
    By czyścił Ruty buty.
  • Gość: K IP: *.chello.pl 28.07.08, 00:22
    :)))
  • palnick 27.07.08, 23:48

    Fanklub Ruty z niewielkiej Pakości,
    pod wrażeniem jest wielkiej biegłości,
    z jaką ona pisuje
    i polszczyzną czaruje.
    Najlepszego! Niech częściej tu gości.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • Gość: Cytryna IP: 219.88.249.* 28.07.08, 03:30
    Raz swawolny pan Zenon z Dublina
    Chetki nabral by uwiesc pingwina
    Kadzil mu z nad Guinessa
    "Pieknys jest jak princessa"
    Chociaz wredna to byla gadzina
  • Gość: Cytryna IP: 219.88.249.* 28.07.08, 03:31
    Raz braciszek Pafnucy z Londynu
    Z grzechem walczac az rwal sie do czynu
    By dac przyklad jak zyc
    Jesc zaprzestal i pic
    Lecz sie zmarlo biednemu chudzinu
  • wariant_b 28.07.08, 08:24
    Erotoman znany, imć John z Aber-
    Deen, raz się bardzo napalił na żabę...
    Choć mówili, nie słuchał,
    Że to stara ropucha
    I że lepiej mu sukę wziąć, Sabę.
  • Gość: Ruta IP: *.aster.pl 28.07.08, 09:47
    I czyż trudno dziś dziwić się Rucie,
    że tak boskie ma samopoczucie ?
    Choć roślinką jest skromną,
    połechtana, podobno
    umie sapać z rozkoszy i mruczeć.

    Kochani, dziękuję za pamięć i życzenia przecudne,
    spłoniona od od komplementów R.
  • Gość: KOTLET IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.08, 11:16
    Wolak Jan nad Młynówką
    zderzył się raz z ciężarówką
    i nie w głowie mu było
    obić kierowcy ryło
    zdzielił go reklamówką

    www.cybuch.pl
    wiadomości alternatywne
  • Gość: Ruta IP: *.aster.pl 28.07.08, 11:33
    Mieszka pewna dama w Wogezach
    która jada wyłącznie parmezan ;
    zdarza się jej to nie raz,
    gdy brak sera doskwiera,
    rozbieżnego dostaje wnet zeza.
  • wariant_b 28.07.08, 12:12
    Stara babcia z okolic Lizbony
    Ser uwielbia - wyłącznie topiony
    I w dodatku bez chleba,
    Bo na kromce gdy, trzeba
    Ugryźć czymś - a z tym problem szalony.
  • Gość: Ruta IP: *.aster.pl 28.07.08, 14:53
    Twardziel godny podziwu z Opola
    twierdził : nie ma jak gorgonzola,
    ser ten jadał co rano
    (z bitą słodką śmietaną)
    i brzuch wcale go po tym nie bolał.
  • eilean_donan 28.07.08, 15:31
    Kiedy grywał w Realu Balotta
    zwykł był jadać serek ricotta
    gdy się w ustronie przedarł,
    oficjalnie zaś cheddar
    (by koledzy nie rzekli nań "ciotta")
  • Gość: DamaKier IP: *.xdsl.centertel.pl 28.07.08, 15:35
    Rybak pewien, znad jeziora Wdzydze,
    Zwykł był mawiać: "Ja sera się brzydzę.
    I jeżeli mnie tera
    ktoś przymusi do sera,
    To natychmiast wyląduję w Rydze!"
  • eilean_donan 28.07.08, 15:46
    ojojoj, pomyłka ;)Balotta nie grał w Realu (rumieniec)

    Kiedy grywał Balotta w Lazio
    jadał cheddar tuż przed kolacją
    lecz ukradkiem, wiem o tym
    trochę uszczknął ricotty
    (wtedy bronił miękko i z gracją.)

  • Gość: Ruta IP: *.chello.pl 28.07.08, 19:04
    Jest pannica w Strzelcach Krajeńskich
    która żywi się serkiem herceńskim
    kto raz otarł się o nią,
    ten zrozumiał : tą wonią
    można chłopa pozbawić cech męskich.
  • laenia 28.07.08, 19:35
    Również znany Gianluca Zambrotta
    raz zajadał się serem ricotta
    i popijał szampanem,
    po czym pawia na ścianę
    rzucił z wdziękiem, nie gorzej od Giotta.


    PS Ruto, wszystkiego najlepszego :)
  • Gość: Ruta IP: *.chello.pl 28.07.08, 20:40
    Zaś duchowny w Rostowie nad Donem
    preferował był ser mascarpone,
    propagował ascezę,
    lecz podważył swą tezę,
    kiedy raz zapaskudził ambonę.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 28.07.08, 22:08
    Miał nauczkę raz paser z wsi Koń,
    który w chacie miał ser Vieux-Boulogne.
    Ledwo żywy ten paser
    "Naser Mater!"- klął na ser,
    bo go prawie zabiła ta woń.

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2414291.html
  • 3bezatu 28.07.08, 22:57
    Stary menel spod sklepu za rogiem
    się odżywia wyłącznie twarogiem.
    Bo smakuje – rzekł rano-
    w obie strony tak samo.
    A to ważne przy walce z nałogiem.
  • laenia 29.07.08, 02:22
    Pewien smakosz, co mieszkał w Tivoli,
    zjadał rocznie pięć ton gorgonzoli.
    Gdy mu truł ktoś nad uchem,
    że zabija swym chuchem,
    odpowiadał mu krótko: "P...dolisz".
  • wojciech.wojnar 29.07.08, 21:16
    Cwany pielęgniarz z miasta Tulon
    serwował starcom ser Vieux-Boulogne,
    bo choć ambrozja to niezwykła
    z powodu ceny, to na przykład,
    trudniej ją wykryć niż - pavulon.


    --
    Zapraszam do mojego bloga www.wojnar.blox.pl
  • Gość: DamaKier IP: *.xdsl.centertel.pl 29.07.08, 21:29
    Elegantka sprytna ze Spały
    jada ser wyłącznie zgliwiały,
    gdy go brak, to cierpliwie
    w twaróg sypie igliwie
    i powiada, że jest wspaniały.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 31.07.08, 15:03
    Pewien Francuz, co mieszkał był w Tarsie,
    ujrzał grecką sałatkę raz w WARSIE.
    A jechało z tej fety
    jak ze starej skarpety,
    więc choć syty był, już nie oparł się.
  • Gość: irsila IP: *.chello.pl 31.07.08, 21:09
    Biedny Białorusin z Nieświeża,
    z głodu nieświeży ser zeżarł.
    Pomysł mu przyszedł wnet,
    nazwać to "maskarpette"
    i z produktem tym do unii zmierzać.
  • wariant_b 31.07.08, 21:59
    Za Siedmioma Górami
    Zjadł gość raz ser Salami
    i słowami na kur...
    Przeklinał Siedem Gór
    Tak go sraczka goniła nocami.
  • laenia 31.07.08, 22:48
    W restauracji w miasteczku Clarbec
    gość zamówił raz ser Pont-l’Eveque.
    Gdy go uniósł do nosa,
    krzyknął „Na Uranosa!”,
    nos zaś spory miał jak każdy Grek.
  • laenia 31.07.08, 23:31
    Pewien bosman, co żył pod Sztynortem,
    raz okrutnie się obżarł roquefortem.
    Potem spił się gorzałą,
    tak aż mu się zdawało,
    że rozmawia ze ś.p. Beaufortem.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 31.07.08, 23:51
    W jakimś pięknym, nadmorskim kurorcie
    się zakochał człek pewien w roqueforcie.
    Tak się strasznie obżerał,
    kawałeczek że sera
    utkwił mu nieszczęśliwie w aorcie.
  • radecque 01.08.08, 09:17
    Biochemik z wyspy Madera
    Się najadł starego sera
    Gdy przeszło mu sranie
    Rzekł żonie: Kochanie
    Quod właśnie demonstrandum erat

    Pozdrawiam.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 01.08.08, 10:01
    Tak zapuścił się Marian z Bangkoku,
    tak jechało serami mu w kroku,
    że zamilkła zdumiona
    jego gaduła - żona,
    a on westchnął: "Nareszcie mam spokój".
  • Gość: Ruta IP: *.aster.pl 01.08.08, 10:09
    Zniknął klient baru "Pod Grzybkiem"
    co żentycę zagryzał oscypkiem ..
    Wrócił, przyznał otwarcie,
    że mu przeszło zaparcie,
    lecz to "przejście" było zbyt szybkie.
  • Gość: Lusia IP: *.MAN.atcom.net.pl 01.08.08, 10:15
    Pewna pani, co mieszka w Koluszkach,
    ser pleśniowy zabiera do łóżka.
    Kiedy nie jest z chłopakiem,
    nie chce obejść się smakiem,
    więc namiastkę ma jego koniuszka.
  • wariant_b 01.08.08, 11:16
    Raz emeryt pewien z Jarosławia
    Serem Gouda się skrycie zaprawiał
    Skrywszy twarz pod poduszką
    Smak swój sycił podpuszczką
    Jak nasycił, to wypuścił pawia.
  • Gość: Kurrara IP: *.chello.pl 01.08.08, 12:01
    Nikt nie zadrze z mafiosem Carlosem,
    który zwyczaj ma wciągać ser nosem.
    Nawalony w 3 d.upy
    gdzie nie pójdzie, tam trupy
    (czasem ser jeszcze z ostrym jest sosem)
  • Gość: Ruta IP: *.aster.pl 01.08.08, 13:07
    Dziś zaborczy dziadunio z Pleszewa
    na babunię się złości i gniewa :
    Przestań, duszko ma w końcu
    przypatrywać się Słońcu !
    Przecież JA się co chwilę zaćmiewam !
  • laenia 01.08.08, 14:35
    Pewien pływak (pochodził z Tyrolu)
    raz w Pekinie nadużył rokpolu.
    Kiedy dyszał, tnąc fale,
    dwaj zasłabli rywale,
    trzej kibice i szef MKOl-u.


    PS Dziś mija rok, odkąd napisałam tu swój pierwszy w życiu limeryk :) Kiepski,
    jak spora część następnych, ale dzięki Wam wciąż się uczę. Wszystkim genialnym
    limerykantom - Kurrarze, Eilean, Rucie, 3bezatu, wielonickowej Irze/Salamandrze,
    Palnickowi, Wariantowi, Tojajurkowi, Janowi - Radecque i pozostałym - dziękuję
    za nieustanne rozśmieszanie i inspirację, a Kurrarze dodatkowo za zachętę i
    bezpodstawne pochwały, bez których bym się pewnie zniechęciła na samym początku.
    Pozdrawiam :)

  • palnick 01.08.08, 15:20

    Na ryneczku w urokliwych Gorzycach
    piruety kręci baba na cycach.
    Nawet w takim upale
    kręci baba wytrwale
    budząc zazdrośc w innych samicach.


    Laenio, twój limeryk olimpijski jest bardzo udany. Jestem wzruszony
    zaliczeniem mnie do sprawnych limerykantów ale ja też się cały czas
    uczę. Moje pierwsze próby były toporne (byc może to jeszcze trwa) :-)

    Pozdrawiam serdecznie.
    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • radecque 01.08.08, 15:29
    Patrzcie państwo już pani Laenia
    Roczek cały swoje uniesienia
    W limeryki przemienia
    I to przez nią z wrażenia
    Nasze słońce dostało zaćmienia!!!

    Ale sobie tak ad hoc ponianiałem :)

    Laeniu, tak to jest, jak się już w te pięć wersów wdepnie,to za nic
    się ma prośby męża, żony, nawet płaczących dzieci wstydzących się
    obłakanego ojca czy matki...

    Tzrymaj się dzielnie!

  • eilean_donan 01.08.08, 16:09
    Pewna pani w regionie doryckim
    coś nosiła w torebce Batycki
    gdy ją napadł bandyta,
    myślał - rarytas chwyta,
    a to tylko był ser Edam Rycki.


    Podobno dziś na zamku w Nidzicy
    z okazji Laenii pierwszej rocznicy
    dają koktajl zmrożony
    a tym bez męża/żony
    dodatkowo taniec gołych cycy.

    Gratuluję :) podziwiam :) pisz,Kobieto,pisz więcej, Twoje limeryki
    to prawdziwe perełki :)
  • Gość: Ruta IP: *.chello.pl 01.08.08, 22:37
    Laenio - oto diagnoza :

    To już nałóg. Perspektywy ponure....
    już limeryk Ci wpełznął pod skórę ...
    Żadne próby odwyku,
    już nie dadzą wyników
    nim zasłużysz na LIMERYTURĘ.

    To piękna choroba, nieprawdaż?. Pisz dużo.
    Pozdrawiam.
    R.
  • laenia 01.08.08, 22:38
    Dziś nad jednym z jeziorek pod Tleniem
    nastąpiło chwilowe zaćmienie.
    Jan z Palnickiem tam byli
    i na plażę rzucili
    długie cienie swym cnym przyrodzeniem.


    Dziękuję za miłe słowa, niemniej jestem wciąż mocno początkująca i gdzie mi do
    waszego dorobku, więc tymi perełkami to za przeproszeniem walnęłaś, Eilean, jak
    łysy grzywką o kant kuli :)
  • laenia 01.08.08, 22:54
    Dziś rocznica i słońca zaćmienie,
    no i gryzie człowieka sumienie:
    skoro już limeryki
    go złapały we wnyki,
    to by może choć rzucił palenie?

    Chyba najwyższy czas poprzestać na jednym nałogu :)
  • Gość: Kurrara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 14:54
    Czy w kreacji, czy zwykłym szlafroku
    pisze nam limeryki od roku
    (nałogowo już) genia-
    lna szalona Laenia
    (z nałogami innemi na boku)

    Brzmi obiecująco, prawda?
    Laenio, gratulacje! Od samego początku było jasne, żeś stworzona do limeryków.
    Następnego okrągłego roczku życzę- K. :)
  • Gość: Kurrara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 15:01
    Na spacery staruszek w Qdowie
    szedł z olbrzymim twarogiem na głowie.
    Gdy szła babcia-nieboga,
    to uchylał twaroga,
    starym był gentlemanem albowiem.
  • Gość: Kurrara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 15:06
    Niedaleko od Barcelony
    w nocy nagle dobiega do żony
    przeraźliwy krzyk "Ratuj!!!",
    więc do kuchni mknie, a tu
    się w lodówce drze serek...topiony...
  • wariant_b 03.08.08, 09:16
    W mieście Billings (południe Montany)
    Sprytny oszust dziś został złapany
    Co wbrew prawu (i Bogu)
    Spuszczał się do twarogu
    Robiąc ser homogenizowany.
  • 3bezatu 03.08.08, 21:50
    Dawno temu* zszedł Eryk na Ziemię
    I na klęczkach wyraził życzenie:
    „Panie, na dobry początek,
    Ześlij poetów na wątek”
    I Bóg stworzył szczęśliwie Laenię.

    *dokładnie – przed rokiem

    Laenio, gratuluję i życzę w następnych latach równie udanych
    wierszyków!

  • 3bezatu 03.08.08, 21:57
    Pewien lord gościł Niemca w Londynie,
    gawędzili przy serach i winie.
    „Nie mów już do mnie per Sir
    raczej per nomine, Herr”
    Rzekł mu lord w chlania czwartej godzinie.
  • Gość: DamaKier IP: *.xdsl.centertel.pl 28.07.08, 17:57
    DamieKier z nadmiernego upału
    Mózg się zaczął rozmiękczać pomału,
    Więc się trzyma za głowę,
    Bo zjazdy naukowe
    Będą teraz już bez jej udziału.
  • tojajurek 28.07.08, 22:11
    Strasznie pryszczata panienka nad Bugiem
    Wygładzała cerę kwasem i ługiem,
    Co widząc jej tata stolarz
    Jęknął: Dziej się Boża Wolaż -
    I fachowo oheblował ją strugiem.
  • palnick 01.08.08, 17:18

    W straszny upał, na rynku w Spale
    zbójnickiego tańczyli górale.
    W skwarze biedni topnieli
    coraz bardziej maleli,
    aż nie było ich widac wcale.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • wojciech.wojnar 02.08.08, 12:47

    Pewien ekolog wśród plaż Bairiki
    zrywał panienkom z biustów staniki.
    Po czym z ochotą
    ściskał je po to,
    by sprawdzić czy to nie są plastiki.


    --
    Zapraszam do mojego bloga www.wojnar.blox.pl
  • tojajurek 02.08.08, 20:05
    W środę rano nad Biebrzańskie Błota
    Poszedł dziadek z workiem topić kota,
    Kot wrócił w czwartek, spasiony
    I strasznie zadowolony,
    A dziadka nie ma, choć już sobota.
  • Gość: Lusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 22:55
    Pewna pani z osady Niedziela
    w cipce nosi wciąż ser Mozarella.
    Bowiem marzy i ocha,
    że poderwie nań Włocha.
    A złapana to jest salmonella.
  • 3bezatu 03.08.08, 22:01
    Jeden elektryk z miasteczka Żory
    wdał się z piękną sąsiadką w amory.
    Ale tłumaczył zawzięcie,
    że tylko zmienia napięcie
    oraz zmniejsza zbyt wielkie opory...
  • wariant_b 03.08.08, 22:33
    Żył bigamista w mieście Lubawa
    Co miał dwie żony - lecz według prawa
    Mógł tylko jedną - a zatem
    Tą drugą współdzielił z bratem,
    Choć ten się do pań nie nadawał.
  • Gość: DamaKier IP: *.xdsl.centertel.pl 03.08.08, 23:42
    Poligamista w Trieście
    Miał żon chyba ze dwieście,
    Zabierał je do alkowy,
    A że miał wadę wymowy,
    To mówił im: "wy mnie pieście!"
  • wariant_b 04.08.08, 00:16
    Pewien Albańczyk (z Europy)
    Żony swe liczył na kopy...
    A kiedy budził się rankiem
    Ze swym młodziutkim kochankiem
    Wszystkim kupował rajstopy.
  • Gość: Kurrara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 00:32
    Pewien bardzo kochliwy Albańczyk
    swoje żony rozpieszcza i niańczy.
    Czasem tylko na krótko
    pójdzie spić się gdzieś wódką,
    kiedy dosyć ma już tej szarańczy.
  • Gość: Lusia IP: *.MAN.atcom.net.pl 04.08.08, 08:18
    Gdy mieszkaniec niewielkich dość Skierek
    zamiast Dania lokalny zjadł serek,
    nabrał takiej to mocy,
    że pięć dni i pięć nocy
    celebrował szczęśliwy numerek.

  • palnick 05.08.08, 14:01

    Od miesięcy w niewielkich Tartakach
    wśród rolników kwitnie kult W.Pawlaka.
    Bo rolników krewniacy
    w KRUSie moc mają pracy.
    Dla premiera to za słaba poszlaka.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • Gość: Kurrara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 00:22
    Poliandrii ofiara we Włochach
    bardzo swoich małżonków trzech kocha.
    Nie ma mowy o fochach,
    w dzień i w nocy więc Zocha
    na redbullu zasuwa i prochach.
  • 3bezatu 04.08.08, 19:35
    Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
    w dziwny sposób się pozbył odzieży.
    „Jestem dziś całkiem goły
    ciuchy porwały pszczoły...”
    (Jego żona w to też nie uwierzy...)


    Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
    w dziwny sposób się pozbył odzieży.
    „Chciałem wyprać – rzekł miło-
    w pralce się rozpuściło...”
    (Jego żona w to też nie uwierzy...)


    Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
    w dziwny sposób się pozbył odzieży.
    „Szedłem sobie pomału,
    wpadło mi do kanału...”
    (Jego żona w to też nie uwierzy...)


    Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
    w dziwny sposób się pozbył odzieży.
    „Przyszedł żebrak- rzekł tchem jednym
    i musiałem oddać biednym..”
    (Jego żona w to też nie uwierzy...)


    Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
    w dziwny sposób się pozbył odzieży.
    „Przyszedł tu jeden dziad
    i wszystkie ciuchy zjadł...”
    (Jego żona w to też nie uwierzy...)


    ...

  • Gość: Kurrara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 19:46
    :))

    Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
    w dziwny sposób się pozbył odzieży.
    Żonie rzekł: "Mam je, skarbie,
    w niewidzialnej są farbie"
    i po chwili nieszczęśnik już nie żył.
  • 3bezatu 04.08.08, 19:57
    Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
    w dziwny sposób się pozbył odzieży.
    Ściągał sztuka po sztuce,
    gdy zostały onuce,
    to ze smrodu po chwili już nie żył.
  • wariant_b 04.08.08, 21:11
    > Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
    > w dziwny sposób się pozbył odzieży.
    Ściślej dolną połowę,
    Bo zdjął spodnie przez głowę,
    A berecik, jak leżał, tak leży.
  • tojajurek 04.08.08, 21:51
    Pewien Szkot, który zamieszkał w Łobzie,
    Co wieczór grywał głośno na kobzie.
    Na wszystkie próby perswazji
    Mówił: Nie chcieć eutanazji,
    Ja wam dzienkować, czujem siem dobzie.
  • wariant_b 04.08.08, 22:22
    Inny Szkot, tym razem na Bermudach
    Serenady wygrywał na dudach
    Pod oknem pięknej Violi -
    Lecz tak strasznie pitolił
    Że jej mąż wkurzył się i w łeb mu dał.
  • Gość: DamaKier IP: *.xdsl.centertel.pl 04.08.08, 23:23
    Inny Szkot, mieszkaniec miasta Świecie,
    Postanowił się powłóczyć po świecie,
    Lecz wiecie moi złoci,
    Jacy skąpi są Szkoci -
    Skończył podróż w sąsiednim powiecie.
  • radecque 05.08.08, 09:15
    Jak mówią w Szkocji: Jedź do Chodzieży
    Musisz pojechać aby to przeżyć
    Bo dla kilku tych chwil tu
    Warto pozbyć się kiltu
    Spełniając prośby damskiej młodzieży
  • Gość: DamaKier IP: *.xdsl.centertel.pl 04.08.08, 23:14
    Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
    w dziwny sposób się pozbył odzieży.
    "Okropnie dzisiaj wiało,
    ciuchy ze mnie zerwało..."
    (Jego żona w to też nie uwierzy...)

    Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
    w dziwny sposób się pozbył odzieży.
    "Napadli mnie jacyś dranie
    i zabrali ubranie..."
    (Jego żona w to też nie uwierzy...)

    Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
    w dziwny sposób się pozbył odzieży.
    "Przyszła wiedźma z mokradła,
    i ciuchy mi ukradła..."
    (Jego żona w to też nie uwierzy...)
  • laenia 04.08.08, 23:56
    Pewien mormon (pochodził z Nebraski)
    miał trzy żony, zazdrosne głuptaski.
    Plotły duby smalone,
    lecz miał co dzień zrobione
    trzy śniadania, obiady i laski.
  • wariant_b 05.08.08, 00:55
    > Jeden człowiek pechowy z Chodzieży
    > w dziwny sposób się pozbył odzieży -
    Rajstop oraz stanika.
    W to, co z tego wynika
    Jego żona i tak nie uwierzy.
  • laenia 09.08.08, 10:54
    Pewien człowiek, co mieszkał w Chodzieży
    raz pechowo się pozbył odzieży.
    Skradły ją dwa krasnale,
    chciał odzyskać ją, ale
    otworzyły doń ogień z moździerzy.
  • kilosera 09.08.08, 13:13
    Pewien człowiek, co mieszkał w Chodzieży
    raz pechowo się pozbył odzieży.
    "Szybko ja zdjalem
    i tu pod stolem
    zjadlem, zeby uniknac kradziezy".
  • kilosera 09.08.08, 13:51
    Pewien człowiek, co mieszkał w Chodzieży
    w dziwny sposob się pozbył odzieży.
    "Szybko ja zdjalem
    i tu pod stolem
    zjadlem, zeby uniknac kradziezy".
  • kilosera 09.08.08, 16:34
    Pewien człowiek, co mieszkał w Chodzieży
    w dziwny sposob się pozbył odzieży.
    "Weszly skrzaty
    dzis do chaty
    i zabraly. Zostal tylko kolnierzyk".
  • palnick 05.08.08, 14:17

    Niesie wieść, że ostatnio nad Skawą
    obserwowac można scenę ciekawą,
    Tam codziennie wieczorem
    swoim cud wibratorem
    ryby łowi sam Palikot z obstawą.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • radecque 05.08.08, 16:11
    Parafiankom ksiądz proboszcz w Chodzieży
    Rzekł raz krótko: Kochane należy
    No i nawet wypada
    Się mężowi oddawać
    Ale tylko w zimowej odzieży
  • wariant_b 05.08.08, 19:23
    Po plebanii (a jakże, w Chodzieży)
    Chodzi ksiądz całkiem zaś bez odzieży -
    Goły, jak go Bóg stworzył,
    Tylko stanik założył
    By nie gorszyć nieletniej młodzieży.
  • palnick 05.08.08, 20:00

    Po kościele w pobliżu Getyngi
    chodzi ksiądz nosząc tylko stringi.
    To oznaka skromności
    oraz też przezorności
    - on się boi swej gosposi Kingi.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • wariant_b 05.08.08, 20:28
    Żeński klasztor (w Polsce, oczywista)
    I zakonnic tańczy chyba z trzysta
    Albowiem przeorysza
    Powiedziała im dzisiaj
    By ogórki zakisiły w twistach.
  • Gość: DamaKier IP: *.xdsl.centertel.pl 05.08.08, 19:49
    Cudne! Gratulacje :)
  • Gość: DamaKier IP: *.xdsl.centertel.pl 05.08.08, 20:00
    Te gratulacje to dla palnicka za Palikota. Choć i te dwa powyżej
    całkiem udane :)
  • tojajurek 05.08.08, 20:33
    W miejscowości Kurozwęki
    Maca baby chłop bez ręki,
    Choć nikt nie wie czym je maca,
    Musi to być ciężka praca,
    Bo z chałupy słychać jęki.
  • palnick 05.08.08, 21:11

    W miejscowości Rydułtowy
    maca baby chłop bez głowy,
    Maca je nieco ospale
    a to się nie mieści w pale,
    bo to chłop iście morowy.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • Gość: Kurrara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.08, 21:46
    Rzekła kiedyś do Gienka z wsi Popek
    panna Krysia z uśmiechem: (dwukropek)
    "Gienek, coś w sobie masz",
    jemu zrzedła zaś twarz-
    skąd wiedziała, że właśnie miał czopek?
  • palnick 05.08.08, 22:09
    Wszystkie chłopy z miasta Bieruń Stary
    zakochane są w twórczości Kurrary....



    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • Gość: Kurrara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 00:16
    Pytał kiedyś kucharek się czajnik,
    czy jest babą czy chłopem? (pytajnik)
    Rzekła jedna mu mądra:
    Chłop żeś, jeśli masz jądra,
    babaś, kiedy podwójny masz jajnik.

    Chyba te po kilku głębszych? ;)
  • radecque 06.08.08, 08:43
    Pewien dzielny strażak w Łasku
    Słynie z włosów swoich blasku
    Przy czym jak wyznaje szczerze
    Aby wygrać bój z łupieżem
    Musi co dzień sr.. do kasku.
  • radecque 06.08.08, 08:47
    O matko!!!
    Jak tu zamieszczać limeryki jak nie można napisać s.r.a.ć -
    defekalizować ma przecież o pięć sylab więcej...
  • 3bezatu 06.08.08, 12:02

    > Pewien dzielny strażak w Łasku
    > Słynie z włosów swoich blasku.
    Tak mu płoną, że aż
    Każdy dzwoni po Straż,
    Albo choć narobi wrzasku.


    PS.Pozdrawiam Jana i wszystkich i wracam do pracy...
  • wariant_b 06.08.08, 12:23
    Oburzała doniczka się w Prusach
    Gdy w niej dziadek zasadził kaktusa
    No i słusznie, bo musi
    Gdy podrośnie kaktusik
    Zrobi babci pod kołdrą psikusa.
  • Gość: Lusia IP: *.MAN.atcom.net.pl 06.08.08, 13:44
    Wszystkie chłopy z miasta Bieruń Stary
    się kochają w twórczości Kurrary.
    A najbardziej dotyka
    to pewnego Palnicka.
    Gotów nawet pozmywć jej gary.
  • wariant_b 06.08.08, 14:36
    > Wszystkie chłopy z miasta Bieruń Stary
    > się kochają w twórczości Kurrary.
    Nawet jeden z nich, Palnick
    Ma nad łóżkiem w sypialni
    Zdjęcie (tyle, że kaczek pary).
  • Gość: DamaKier IP: *.xdsl.centertel.pl 06.08.08, 15:12
    Wszystkie chłopy z miasta Bieruń Stary
    się kochają w twórczości Kurrary.
    Jeden z nich rzekł: "Pokażę,
    co potrafię, Kurrarze!"
    Szkoda tylko, że bardzo był stary...

    I wersja optymistyczna:

    Wszystkie chłopy z miasta Bieruń Stary
    się kochają w twórczości Kurrary.
    Jeden z nich rzekł: "Pokażę,
    co potrafię, Kurrarze!"
    A Kurrara: "To chyba czary!"

    Wszystkie baby pod Babigoszczą
    Limeryków Kurrarze zazdroszczą...
  • Gość: Kurrara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 16:10
    Ej no, przestańcie!!!
  • wariant_b 06.08.08, 17:15
    Stary baca, co mieszka w Zawoi
    Twierdzi, że się Kurrary nie boi,
    Że tych, tam... limeryków
    On by mógł mieć bez liku
    (Chociaż raczej mu zwisa niż stoi).
  • e-irene 06.08.08, 17:15
    Gość portalu: Kurrara napisał(a):

    > Ej no, przestańcie!!!

    Krzyczy Kurrara forsując szańće:
    Ludzie! Weźcie, no i przestańcie!
    I daremnie się stara
    tu, w tym wątku Kurrara:)
    Już piszę, a jeśli ...:połamańce;-)


    --
    "Spieprzaj dziadu!"
  • Gość: malinda IP: *.eranet.pl 06.08.08, 17:00
    > Wszystkie chłopy z miasta Bieruń Stary
    > się kochają w twórczości Kurrary.
    Gdy jeden w neglizu
    blysnal swoja bizu
    Kurrara rzekla: "To nie do wiary!!!"
  • Gość: malinda IP: *.eranet.pl 06.08.08, 17:18
    > Wszystkie chłopy z miasta Bieruń Stary
    > się kochają w twórczości Kurrary.
    No i przez to tera
    ciekawosc ich zzera
    jakie tez ona ma wymiary?
  • e-irene 06.08.08, 17:26
    Jeśli chodzi o wymiary Kurrary,
    jak powiada pop (znajomy stary):
    Gdzie tam do Niej M.M.
    Najważnieższe, to żem
    nie zapomniał Jej złożyć ofiary.
    __- - -

    Kurraro wybaczaCz! Mogę w ramach ekspiacji znowu zmienić nicka;-)
    "Spieprzaj dziadu!"
  • Gość: malinda IP: *.eranet.pl 06.08.08, 17:39
    Wszystkie baby ze wsi Bierun stary
    zazdrosne byly o tworczosc Kurrary.
    Az ktos puscil plotki,
    ze slyszal od ciotki
    iz Kurrara ma jak Tarzan bary.
  • Gość: malinda IP: *.eranet.pl 06.08.08, 18:09
    Co sie tyczy wymiarow Kurrary
    to sie wezmy z problemem za bary.
    Wezmy centymetr w dlon
    i przyblizmy sie don
    a ona... przetraci nam kopary.
  • e-irene 06.08.08, 18:19
    Ja się boję Kurrary więc znikam
    (dla poPiSu pole dla Palnicka.
    Zaprzestaję rymowania;
    Jak powiada siostra Frania:
    Jeśli chodzi o wymiary, mamy bzika.
    --
    "Spieprzaj dziadu!"
  • Gość: malinda IP: *.eranet.pl 06.08.08, 18:19
    II wersja:

    Co sie tyczy wymiarow Kurrary
    to sie wezmy z problemem za bary.
    Wezmy centymetr w dlon
    i przyblizmy sie don
    a ona... urwie nam fujary.
  • e-irene 06.08.08, 18:23
    Gość portalu: malinda napisał(a):

    > II wersja:
    >
    > Co sie tyczy wymiarow Kurrary
    > to sie wezmy z problemem za bary.
    > Wezmy centymetr w dlon
    > i przyblizmy sie don
    > a ona... urwie nam fujary.

    Tu odważę się nie bać Kurrary,
    nawet mogę wziąźć się z Nią za bary.
    Mogę nawet się doń
    ja przybliżyć i dłoń
    Nań położyć lecz nie mam fujary;-)
    --
    "Spieprzaj dziadu!"
  • kilosera 06.08.08, 20:24
    e-Irena w Krasnodarze
    powiedziala: "sie odwaze!"
    Podeszla do Kurrary,
    wziela sie z nia za bary
    i... na czlonkach(!) ma bandaze!
  • kilosera 06.08.08, 20:27
    A drogowka w Lisim Jarze
    tez slyszala o Kurrarze.
    Bo jej wierszy skutki
    sa gorsze niz wodki
    (szczegoly sledztwo wykaze).
  • palnick 06.08.08, 17:04

    Wszystkie baby pod Babigoszczą
    Limeryków Kurrarze zazdroszczą.
    I choc się starają,
    to wciąż przegrywają.
    To dlatego wciąż łkają i poszczą.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • palnick 06.08.08, 17:00

    Wszystkie chłopy z miasta Bieruń Stary
    zakochane są w twórczości Kurrary.
    Nie wiedzą, że ona
    weną jest pobudzona
    gdy jej własny zmywa w kuchni gary.



    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • Gość: DamaKier IP: *.xdsl.centertel.pl 06.08.08, 18:04
    Pan Palikot, ten z wibratorem,
    Ciągle straszy prezydenta doktorem,
    Woła: "Przyznaj się Kaczko,
    Jak to było z tą sraczką?!"
    Z maniakalnym doprawdy uporem...
  • tojajurek 06.08.08, 19:41
    Wściekła jak osa jazgotała kuchta w kuchni:
    Niech pan przestanie ciągle w kuchni robić ruch mi,
    Mam na łbie gotowanie zupy,
    Więc niech ktoś inny daje dupy,
    Tu się pan bardziej przyda do łapania much mi.
  • Gość: Cytryna IP: 219.88.249.* 07.08.08, 07:33
    Raz koega zwany tojajurek
    sklecil nam limeryk z czterech rurek,
    trzech pijawek, sciagwaki,
    pieciu gumek, nogawki
    oraz szesciu bananowych skorek
  • palnick 07.08.08, 01:07
    Wszystkie chłopy z miasta Bieruń Stary
    zakochane są w twórczości Kurrary.
    I nie wiedzą że ona
    jest
    >
    >


    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • palnick 07.08.08, 01:13

    Wszystkie chłopy z miasta Bieruń Stary
    zakochane są w twórczości Kurrary.
    A nie wiedzą, że ona
    weną jest porażona
    Kiedy jej chłop w kuchni zmywa gary.

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • radecque 07.08.08, 08:51
    Tu właśnie się Kurrarze
    Z pomocą przyjść odważę
    I proponuję nowy
    Wątek na wskroś sportowy
    Z pekińskim w tle pejzażem.

    Pewien pływak pytany w Pekinie
    Jak to robi że tak szybko płynie
    Rzekł że właściwie nic
    Nie bierze on a witz
    Tkwi w wypitej dziś na czczo benzynie.

  • Gość: Lusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.08, 09:54
    Wszystkie baby - też pod Babigoszczą
    limeryków Kurrarze zazdroszczą.
    By mieć lepsze wyniki
    chcą ja złapać we wnyki,
    a na forum rzekomo się troszczą.
  • 3bezatu 07.08.08, 13:05
    radecque napisał:

    > Tu właśnie się Kurrarze
    > Z pomocą przyjść odważę
    > I proponuję nowy
    > Wątek na wskroś sportowy
    > Z pekińskim w tle pejzażem.


    Popieram i pozdrawiam:-)

    ====

    Lekkoatleta jeden w Pekinie
    skok wzwyż trenuje w każdej godzinie.
    Takie już cuda wyprawia,
    aż się trener obawia,
    że jak podskoczy to mu zaginie.
  • 3bezatu 07.08.08, 22:09
    Jeden biegacz, co biega przez płotki
    O sportowcach uwielbia wprost plotki.
    Z wypiekami na twarzy
    Czyta kto się z kim parzy...
    Bo to jest taki idiotek słodki.

  • wariant_b 07.08.08, 23:29
    Pewien miotacz, co kulą był miotał -
    Chłop ogromny, lecz straszny idiota
    Miast pchać kulę najdalej
    Kombinował wytrwale
    Jak ją buchnąć i sprzedać na szrotach.
  • wariant_b 07.08.08, 23:55
    Plamę dał i bieg przegrał z kretesem
    Maratończyk, co biegł z GPS-em.
    Bowiem z nieznanych przyczyn
    GPS mu wyliczył
    Jako metę jakiś POI z seksbiznesem.
  • wariant_b 08.08.08, 00:14
    W rzucie dyskiem też doszło do wtopy
    Bo ten dysk się okazał być floppy
    A dokładniej zbadany
    Przez eksperta, o rany!,
    Dodatkowo non protected copy.
  • radecque 08.08.08, 08:41
    W dzień igrzysk otwarcia w mieście Pekin
    Gość od flagi przedawkował leki
    I ku tłumów zdumieniu
    Na maszt główny w skupieniu
    Choć chciał flagę ... to wciągnął lambrekin

    PEKIN!!!
  • Gość: Kurrara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 12:29
    Na wyścigi w pływaniu (znów Pekin)
    przybył żądny medali dziś rekin.
    Wdziawszy skórę rekina
    tak się wdzięczył, wyginał,
    że aż w kroczu gdzieś utkwił mu cekin.

    No, ładnie sobie ze mną poczynacie...A czy to nie ma ciekawszych tematów niż
    wymiary Kurrary? :D Janowi i Bezatu dzięki za ratunek.
    (przy okazji- wyrazy współczucia dla wszystkich tych, którzy będą przez
    najbliższe dni terroryzowani chińską olimpiadą, w tym dla samej siebie. Ech... ;)
  • 3bezatu 08.08.08, 12:47
    Gimnastyczka przeciętna w Pekinie
    nie sprawdzała się w swej dyscyplinie.
    Szukając innych dróg,
    tak się wygięła w łuk,
    że w łucznictwie ma dobrą opinię.
  • radecque 08.08.08, 14:40
    Tuż przed startem kajakarz w Pekinie
    Nagle krzyknął: Ja wygram a ty nie!
    Na co kumpel z niesmakiem
    Tak mu odrzekł: Kajakiem
    Wszak tym samym płyniemy kretynie!

  • Gość: Kurrara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 18:38
    Gimnastyczka pekińska gdzieś w Rzymie
    jak złapała się drążka, tak trzymie.
    I wykryto, że drążek,
    to obsesji zalążek,
    ale jakiej, powiedzcie to Wy mie.
  • radecque 09.08.08, 10:17
    Polski kibic dwa dni przed Pekinem
    Szczerze mówiąc dość głupią miał minę
    Gdy po długiej podróży
    Którą bardzo się znóżył
    Wysiadł z taxi i stał pod PKiN-em

    Znacie limeryk, chyba Szymborskiej, o Nurku z miasta Pekin?
    Z tym Pekinem łatwo nie jest... :)
  • Gość: Kurrara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 11:42
    Janie, zdaje mi się, że to Słomczyńskiego było o nurku z miasta Pekin, co mu
    urodę życia odgryzł rekin, a w piątym wersie pracował jako manekin :)

    Gdy przez płotki biegł gość z miasta Pekin,
    miał zadyszkę i straszne wypieki.
    Zachwycone zaś płotki
    to robiły mu fotki
    robiąc klakę w sektorach wzdłuż rzeki.
  • wariant_b 09.08.08, 21:03
    Z racji Igrzysk kucharz z miasta Pekin
    Różne dania robi i wypieki:
    Będzie wielka pychotka -
    pieczeń z małego kotka
    i pijawki