Śmieszne wiersze,wyliczanki,piosenki z dzieciństa Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
                  • Gość: saba IP: *.pro-internet.pl 01.10.08, 17:21
                    Jestem niewierząca - to tak pro forma...
                    Również chodziłam na podwórko, na którym miałam licznych znajomych, z którymi
                    bawiłam się w chowanego, w podchody (było fajnie, bo było już ciemno i w ogóle),
                    skakałam w gumę, itp. Podwórko na dużym osiedlu z wielkiej płyty, uściślijmy.
                    A wiek - jestem przed trzydziestką.

                    Jeśli uważacie dalej, że to jest normalne, a wasi rodzice nie reagowali, no to
                    ja się nie dziwię, że w tym kraju dzieje się tak, jak się dzieje. Naprawdę mnie
                    zemdliło.

                    Wierszyk o Andzi pochodzi ze starej książki. Rodzice sporo mi czytali. Słuchałam
                    też dużo czarnych płyt z bajkami. Może dlatego nie zadawałam się z żulami,
                    którzy siedząc pod sklepem wyśpiewywali tego typu piosenki.

                    Edukację seksualną miałam w domu i w szkole, a nie na podwórku, dodajmy, i
                    dlatego zawsze budzili moją litość ludzie nie wiedzący nic o seksie, którzy brak
                    swojej wiedzy starali się uzupełnić rechotem spod spożywczaka... pewnie dalej
                    tam tkwią i rechoczą...

                    Żenada.
                    • Gość: Rybik IP: *.chello.pl 01.10.08, 21:21
                      Ależ dziecko drogie nie pleć :) Przecież te wierszyki i piosenki śpiewane są z
                      upodobaniem przez 5-9 letnie dzieciaki! Mnie w każdym razie tylko w tym okresie
                      fascynowało śpiewanie o kupie, sikach i gołych babach, bo nieznane i zabronione.
                      Taka fascynacja w tym wieku jest naturalna i całkiem prawidłowa. I nic dziwnego,
                      że wspomnienia z tak odległej przeszłości budzą sentyment. Luzu zalecam.
                    • Gość: ojapierdziu IP: *.net.autocom.pl 01.10.08, 21:48
                      Ja takie wierszyki podłapałam w szkole i na kolonii (podwórko było grzeczne).
                      Szkoła 'óczy i wyhowóje', że tak powiem ;] Żadna żuleria. Standard polski. To
                      jak z piosenką 'Kukuruku jest śmierdzące', cała szkoła to znała w tydzień. Od
                      starszych klas szło do młodszych.

                      Jestem całkowicie normalna, duzo mi czytano, edukacja seksualna w domu blabla.
                      Jak byłam mała to bawił mnie rytm tych wierszyków. Potem ich głupota. Nigdy nie
                      opowiadałam ich rodzicom (chyba). Żyję, jestem normalna etc.
                      Wyluzuj.
                    • Gość: atojaimy IP: *.acn.waw.pl 01.10.08, 22:01
                      A co ma do rzeczy czy jesteś wierząca czy niewierząca? To nie od żuli spod sklepu przynosiło się wierszyki. Większość jakie znam przyniosłam ze szkoły, no i klepało się je jak popadło. Wyluzuj, może rzeczywiście nie wszystkie są piękne dla ucha, ale tu chodzi o zabawę
                    • Gość: Magda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.08, 09:14
                      Trochę dystansu kobieto :) Tak się składa, że wierszyki o Andzi i róży i płyty
                      winylowe z bajkami poznałam całkiem dobrze, rodzice dbali o to, żebym poznała
                      różne dziedziny literatury i sztuki, a 90% z zacytowanych tu wierszyków czy
                      piosenek także znam. Z podwórka, szkoły, kolonii czy obozów harcerskich.
                      Piosenki o Hendryku warszawskim rozbójniku nauczyła mnie babcia - to jeszcze
                      przedwojenny utwór :). Wydaje mi się, że żuleria spod budki z piwem nie musi
                      bawić się tego typu piosenkami czy utworami właśnie dlatego, że w tego rodzaju
                      słownictwie nie ma dla nich nic nowego zaskakującego czy zakazanego. A dzieci z
                      tzw. "dobrych rodzin" są zafascynowane. Potem to przechodzi, po prostu kolejny
                      etap rozwojowy.
                  • Gość: anna IP: *.bb.sky.com 26.10.14, 01:31
                    Tego nikt nie uczył. Wymyślaliśmy to sami!
                    Babka stówkę, dziadek stówkę, kupili se motorówki. Babka wsiadła, Dziadek wsiadł, Babka pierła, Dziadek spadł
                • Gość: milejdi IP: *.acn.waw.pl 02.10.08, 22:20
                  Na dobranoc, dobry wieczór
                  Misia nie zobaczysz już
                  Mis poleciał dziś do nieba
                  z tysiącami innych dusz

                  Ref.
                  Bomba bomba,
                  Bomba atomowa
                  Wielki bojowe
                  Głowice jądrowe

                  Nie pamiętam drugiej zwrotki :(
                • Przyjechała mama Gucia
                  dała gumę mu do żucia
                  dała gumę mu do żucia
                  dała gumę mu!
                  Gucio gumę żuje, żuje
                  lecz mu guma nie smakuje
                  lecz mu guma nie smakuje
                  nie smakuje mu!

                  Przyjechała ciocia Gucia
                  dała trampka mu do żucia
                  dała trampka mu do żucia
                  dała trampka mu!
                  Gucio trampka żuje żuje
                  lecz mu trampek nie smakuje
                  lecz mu trampek nie smakuje
                  nie smakuje mu!

                  Przyszedł Gucio do łazienki
                  zrobił siusiu do wanienki
                  zrobił siusiu do wanienki
                  zrobił siusiu do!
                  A to była heca cała
                  bo tam babcia się kąpała
                  bo tam babcia się kąpała
                  bo tam babcia jest!

                  Poszedł Gucio za chałupkę
                  zdjął majteczki, zrobił kupkę
                  zdjął majteczki, zrobił kupkę
                  zdjął majteczki i!
                  I przygląda się tej kupce
                  jaki ciężar nosił w dupce
                  jaki ciężar nosił w dupce
                  jaki ciężar miał!!


                  ----------------------------------


                  W dolinie za Rabką
                  kąpał się dziad z babką
                  hej babka utonęła
                  do góry kuciapką:)

                  pamiętam jak pytałam mamę co to jest kuciapka:))


                  ---------------------------------

                  Maryś moja Maryś
                  nie zamiataj izby,
                  bo czerwona mucha
                  wpadnie Ci do ucha
                  Oj dana, oj dana
                  Oj dana, oj dana
                  bo czerwona mucha
                  wpadnie Ci do ucha

                  Maryś moja Maryś
                  choć ze mną do lasa
                  a ja Ci wśród gąszcza
                  pokażę chrabąszcza
                  Oj dana, oj dana
                  Oj dana, oj dana
                  a ja Ci wśród gąszcza
                  pokażę chrabąszcza

                  Maryś moja Maryś
                  to jest warte zbója
                  że przy mojej mamie
                  łapiesz mnie za ramie
                  Oj dana, oj dana
                  Oj dana, oj dana
                  że przy mojej mamie
                  łapiesz mnie za ramie
                  • Gość: JacekS IP: 82.139.35.* 29.05.14, 14:16
                    To z tą kuciapką to zdaje się w filmie "Wiosna panie sierżancie" było, tam Rosjanie też pytali "szto eta kuciapka?". I chyba był jeszcze dalszy ciąg. "Oj nie tak szkoda babki jak babki kuciapki bo byłby na zimę baranek do czapki.
                • Gość: rosa IP: 193.138.241.* 26.05.09, 23:17
                  No właśnie my się wspólnie wychowywaliśmy, ten wychował tego, tamten tamtego i
                  dobrze jesteśmy wychowani, a do tego znamy fajne wierszyki.
              • Gość: mimunia IP: *.chello.pl 04.06.09, 10:02
                ty saba a gdzieś się wychowała?? ja tam z żadnej patologii nie pochodzę, a też
                znam te wierszyki. Myslę, że po prostu mysmy przebywali wsród róznych ludzi, a
                ciebie zamkneli w jakiejś izolatce. Źal mi ciebie.
              • Gość: krolik IP: *.54.16.190.static.telsat.wroc.pl 18.11.10, 12:47
                Studiowałam w Kolegium Nauczycielskim Pedagogiki.
                Tam, na zajęciach z psychologii wychowawczej dowiedziałam się, ze makabryczne, obrzydliwe wierszyki profanujące wszelkie tabu są zupełnie naturalna rzeczą - stanową wentyl bezpieczeństwa dla dziecka , któremu nie wolno mówić o seksie, śmierci, fizjologii, używać brzydkich wyrazów. W naszej kulturzxe nawet słowa "dupa" i "kupa" stoja poza marginesem norm obyczajowych.
                Profanacja tych tematów w wierszykach i piosenkach pozwala dziecku dać upust frustracji i odreagować wszystkie zakazy i nakazy ("wiem, ale nie moge o tym powiedziec bo: nie wolno, nie wypada,")

              • Gość: Luziczek IP: *.205.213.47.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.07.14, 18:56
                No, kochana, skąd Ty się wzięłaś? Na półce za szybką pod kloszem Cię chowali? Jesteś jedyną osobą o jakiej słyszałam, że nie zna takich piosenek i wierszyków! Wiara tu, rzeczywiście nie ma wielkiego znaczenia. Jak mówią o mnie: lata co tydzień do Kościoła. I "latam", bo lubię. Nikt mnie nie zmusza. Ale powyższości wszystkie (chyba) poznałam. I z sentymentem je dziś czytałam ubawiając się po pachy.
                Na deser coś od siebie fodam:
                LATA KOMAR W NOCY,
                LATA KOMAR W DZIEŃ.
                WSZĘDZIE WIDAĆ JEGO
                WNERWIAJĄCY (wkur****ący) CIEŃ!
                I GDY WIDZISZ KOMARA
                JAK MU TYŁEK (du*a) ) ŚWIECI
                PRZYWAL (przypie***ol) MU GAZETĄ
                WYŻEJ NIE POLECI !!!

                To tylko słowa, które niegdyś słyszałam na podwórku, a później uczyła mnie ich mama (ale juz byłam wtedy pełnoletnia).
                Zgadnijcie, którą wersję slyszal za gó...arza, a którą od mamy? ;-)
            • rzeczywiscie!! :)
              zapomnialam :)
            • Gość: dzioana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 20:22
              w galotach była mąka
              pan doktor puścił bąka

              :D
            • ...A w śmieciach były szczury,
              wrzuciły go do dziury

              .... a na podwórzu w piłkę grali
              w kapelusz mu nasrali


              --
              Victoria!!!!
      • Gość: king IP: *.tktelekom.pl 21.07.10, 13:53
        ale dno feeee wstydz się
    • Ale fajny wątek. Ja pamiętam taką piosenkę, która była hitem na podwórku, gdy byłam pierwszoklasistką. Wtedy nie do końca rozumiałam o co w niej chodzi. Refren leciał tak:

      Cztery razy po dwa razy
      Osiem razy raz po raz
      O północy ze dwa razy
      I nad ranem jeszcze raz

      Potem zwrotka:

      Czy normalny facet z bródką
      Może zostać prostytutką?
      Może tak, może nie
      Jemu też należy się.

      Potem znów śpiewało się refren i kolejne zwrotki, które niestety utkwiły gdzieś w mrokach mojej pamięci, ale może ktoś inny zapamiętał:)
    • Gość: A. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.08, 15:06
      Piosenka

      na stole stoi wazonik
      pierdut w wazonik kamieniem
      jak ładnie wazonik zadzwonił
      (nie pamiętam - leciutko?) spadając na ziemię

      a babcia śpi sobie dalej
      bo babcia jest trochę przygłucha
      być może to babci pomoże
      jak wsadzę jej druta to ucha

      to walczyk małego Kubusia
      znanego w całym miasteczku
      co nigdy w majtki nie siusia
      i grzecznie się bawi w piaseczku

      dalej coś było, ale nie pamiętam

      • Gość: adaś IP: *.opera-mini.net 18.03.13, 06:17
        srała baba, srała
        trawki się trzymała
        trawka się wysmykla
        babka w gó... fikła ;)
        --------
        (tą piosenkę śpiewał mi wujek Ślązak, napewno zrobię dużo błędów)

        raz Salcie się kąpało
        swe ciało, grube ciało szorowało
        wtem rybkie wyskoczyło
        i Salcie się zlekniało

        łoj Salcia Salcia Salcia
        nie bój ryba, przecie ryba nie ma noga
        jakby ryba noga miała to by Salcia uciekała

        Łoj ciotka ciotka ciotka
        kaj są drzwiczki kaj są drzwiczki od wychodka
        bo ja chodzę tu i chodzę tam i pełne gacie mom..

        łoj tam tam tam na lewo
        tam na lewo tam na lewo rośnie drzewo
        a pod drzewem je wielka kać
        i tam się chodzi sr....

        ----------
        (muzyka una paloma blanca)

        na trzecim pintrze gardina wisi
        za ta gardina je mój dom
        w starym dymferze kapusta kisi
        kaj łoni poszli kaj łoni som

        uma porwali mi klamka
        ni mom jak do dom wliść
        lotom po placu we trampkach
        zlotoł już cołki plac, cołkom wiś

        kaj łoni poszli, kaj się stracili
        poszli na comber albo w cug
        albo gorzałą się kaj łopili
        kaj łoni poszli kaj łoni som?

        und everybody....

        uma....
        • Gość: adaś IP: *.opera-mini.net 18.03.13, 06:53
          jedzie arab jedzie
          wilelbłąd pod nim hasa
          a on se ogląda swojego..... wielbłąda

          siedzi baba przy drodze
          wola Filipie Filipie
          podrap mnie po ....... nodze

          pięknej nocy na gondoli
          pewna para się .... kołysze
          zagluszając nocną ciszę

          lecą, biegną, krzyczą zbóje
          po kolana mają........ spodnie
          bo tak modnie i wygodnie

          leci bocian ponad górą, łąką, lasem
          wymachując swym.......... ogonem
          wszak się cieszy gdyż zobaczył swoją żonę

      • Gość: ~Aga IP: *.xdsl.centertel.pl 12.08.13, 14:57
        " Na stole stoi wazonik
        Pierdut wazonik kamieniem
        jak pięknie wazonik zadzwonił
        cichutko spadając na ziemię .
        A babcia śpi dalej spokojnie,
        bo babcia jest trochę głucha
        na pewno mej babci pomoże
        gdy wsadzę jej druta do ucha
        Sąsiadki co mieszka nad nami
        Nie lubi strasznie mamusia
        Więc jutro sąsiadce nad ranem
        W butelkę od mleka nasiusiam
        A córkę sąsiadki malutką
        Gdzieś w bramie po ciemku zaskoczę
        I majtki jej ściągnę na siłę
        I gumkę wyciągnę na procę
        Mój tato to niezły jest amant
        Czasami nie wraca do domu
        Lecz ja go od tego oduczę
        Do kawy wlewając mu bromu
        I chociaż o mamie w tym względzie
        Nie mogę powiedzieć nic złego
        Na wszelki wypadek do zupy
        Dolewam jej kwasu solnego
        To walczyk Grzecznego Kubusia
        Znanego w całym miasteczku
        Co nocą do majtek nie siusia
        I grzecznie się bawi w piaseczku
        I rośnie nam Kubuś powoli
        I rośnie nam Kubuś malutki
        I rośnie nam przyszłość narodu
        Przepraszam dziś naród za skutki.


        ;D
    • Było morze, w morzu kołek
      A na kołku byl wierzchołek
      Na wierzchołku siedział zając
      i nogami przebierając śpiewał tak

      Łysy ojciec, łysa matka,
      Łysy sąsiad i sąsiadka,
      i ja także łysy byłem
      i się z łysą ożeniłem, sialala

      ;DD
    • Gość: mel IP: *.fbx.proxad.net 01.10.08, 19:13
      Kto pamiety caly tekst?
      To zaczynalo sie chyba tak:

      cztery mile za Warszawa
      wydal ojciec corke za maz
      wydal corke za (?)
      za strasznego rozbojnika


      Potem bylo cos o chustce krwawej brata tej biednej corki, a konczylo sie
      oczywiscie makabrycznie :) Chetnie przypomne sobie caly tekst :)
      • Gość: Rybik IP: *.chello.pl 01.10.08, 19:22
        Ojej, ja to też śpiewałam, ale wieki temu w przedszkolu! Pamiętam tylko: "Matka
        prała i płakała, białą chustkę poznawała. Bo to chustka syna jego (?) wczoraj w
        lesie zabitego":)
        • Gość: ja IP: *.radioalfa.pl 29.02.12, 17:18
          za gorami i lasami
          ojciec wydal corke za maz
          ona wyszla za henryka
          za wielkiego rozbujnika
          on po gorach on po lasach ona sama w tych szalasach
          raz jej przyniosl chuste biala cala we krwi umazana
          ona prala i plakala
          bo po chuscie poznawala ze to chusta brata swego
          wczoraj w nocy zabitego
          a gdy synka kolysala
          tak jemu do snu spiewala
          synku synku
          nie badz taki
          jak twoj ojciec zabojniaki
          on to slyszac ledwie dyszal
          takich slow nigdy nie slyszal
          cztery noze trzy widelce x1
          ojciec wbija zonie w serce
          tato tato gdzie jest mama
          tam na lace pochowana
          cztery noze trzy widelcex1
          ojciec wbija synu w serce
          o polnocy dzwonia dzwony
          henryk zostal powieszony
          tak sie onczy ta ballada
          o henryku rozbojniku

          wiekszosc po 2 razy

          sorki za bledy ale troche sie spieszylam
      • Gość: mareneu1 IP: *.chello.pl 01.10.08, 19:29
        > cztery mile za Warszawa
        > wydal ojciec corke za maz

        wyszła ona za zbójnika
        za wielkiego okrutnika

        on po górach on po lasach
        ona sama w swych szałasach

        raz jej przyniósł chustę białą
        umazaną, we krwi całą

        żona prała i płakała
        bo po chuście poznawała

        to jest chusta mego brata
        w ciemnym lesie zabitego

        (potem coś o śmierci rozbójnika)

        synek pyta a gdzie tata
        tam na wzgórzu sobie lata

        dalej nie pamiętam

        • Gość: zenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 20:05
          to jest chusta brata mego
          wczoraj w nocy zabitego

          Henryk nie spał wszystko słyszał
          i ze złości ledwie dyszał

          wyprowadził ją na łączki
          powyrywał białe rączki

          potem wydłubywał oczy
          i pochował ją tej nocy

          synek pyta gdzie jest mama
          mama w grobie pochowana

          już nazajutrz biją dzwony
          Henryk zostak powieszony
      • Gość: ang. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.08, 00:22

        cztery mile za warszawą x2
        wydał ojciec córkę za mąż. x2
        wyszła ona za karlika x2
        za wielkiego rozbójnika. x2

        raz jej przyniósł chustę białą x2
        całą we krwi wymazaną x2
        żono, żono, wypierz mi ją x2
        i na słońcu wysusz mi ją x2

        żona prała i płakała x2
        bo od razu poznawała x2
        ach, to chusta brata mego x2
        wczoraj w nocy zabitego x2

        i jeszcze było :
        tam pod krakowem, w pewnej wsi x2 [każdy wers x2]
        miał ojciec córek, córeczek trzy
        jak tę najstarszą wydawał
        złoty pierścionek jej dawał
        a jak tę średnią wydawał
        srebrny pierścionek jej dawał
        jak tę najmłodszą wydawał
        polny kwiatuszek jej dawał

        wziął ojciec laskę szedł do wsi
        i do najstarszej puka do drzwi
        dzień dobry, córuś, jak się masz
        daj mi kawałek chleba, dasz?
        masz, ojcze, kamień, utop się,
        po moich progach nie krzątaj się

        wziął ojciec laskę, szedł do wsi
        i do tej średniej puka do drzwi
        dzień dobry, córuś, jak się masz,
        daj mi kawałek chleba, dasz?
        masz, ojcze, sznurek, powieś się
        po moich progach nie krzątaj się

        wziął ojciec laskę, szedł do wsi
        i do najmłodszej puka do drzwi
        dzień dobry, córuś, jak się masz,
        daj mi kawałek chleba, dasz?
        masz, ojcze, zupę, najedz się
        z moimi dziećmi pobaw się.


        No, i powiedzcie mi, co za dziwne dziecko musiało to wymyśleć - jakieś średniowieczne chyba historie, jakieś wieszanie rodzicieli, głód, żebractwo, i schemat jak z kopciuszka: bogate i rozpieszczone córy są niewdzięczne, najmłodsza, co polny kwiatuszek dostała, kocha ojca. z całej pieśni, żałosnej, śpiewanej na minorowych nutach, wyciąga się naukę jedną, by być szlachetnym i skromnym. ale dlaczego w takiej okrutnej formie?? nie wiem.
    • Gość: Mangolda IP: *.pools.arcor-ip.net 01.10.08, 20:02
      A ja kojarze ledwo taka piosneczke, ktora spiewalismy w przedszkolu:

      Dzisiaj w betlejem dzisiaj w betlejem
      wesola nowina
      tysiac bambowcow tysiac bombowcow leci do Berlina
      berlin sie wali hitler sie pali...

      Ktos pamieta?
      • Gość: ss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 23:02
        Ja to znam mniej więcej tak:

        Dzisiaj w Berlinie, dzisiaj w Berlinie
        wesoła nowina.
        Bo tysiąc czołgów, bo tysiąc czołgów weszło do Berlina.
        Berlin się wali, wszyscy już zwiali
        Hitler na dachu pierdzi ze strachu
        Żona Hitlera w głos się wydziera
        Dzieci Hitlera krzyczą 'cholera!'

    • Gość: Mangolda IP: *.pools.arcor-ip.net 01.10.08, 20:06
      I taka jeszcze, to byl szczyt romantyzmu wsrod dziewczat...:

      W pewnym miescie Ohio
      gdzie sie bada odciski
      stala Mary przy barze
      nalewala mu whisky

      On powiedzial smacznego
      ona takze mu cos
      z opowiesci rozlega sie glos:
      O Mary i John
      jak oni sie kochaja
      Nie ma w calym Ohio
      takiej pary jak Mary i John

      • Gość: malysutek IP: *.echostar.pl 01.10.08, 21:21
        A ja myślałem, że tych wierszyków i piosenek już nikt nie pamięta!

        Pamiętam jeszcze wyliczankę:
        Miedzy nami jaskiniowcami
        ktoś się zesr.. kartoflami.
        To jest ten, to jest ten,
        kto wypuścił z d... tlen.

        I wierszyk opowiadany dziewczynkom w celu obrzydzenia śniadania w szkole:
        Zupa z trupa, kawał rany,
        chleb rzygami smarowany.
        A na deser pół słoika,
        bitej flegmy od gruźlika..

        Głupie, wiadomo, ale ileż mieliśmy wtedy radości! Pozdrawiam i proszę o jeszcze :)
        • Gość: Rybik IP: *.chello.pl 01.10.08, 21:27
          Help! A kto to zna? Pamiętam tylko:

          A co pił? Wódkę.
          Jakie miał kalosze? Krótkie.
          Oj, dyga, dyga. To był mój stary dziadyga!
          • Gość: Izabela IP: *.sin.nokia.net 09.12.13, 23:27
            plynie jablko po wodzie a serduszko po lodzie
            czy pani widziala mego meza?
            tak
            gdzie on byl?
            w knajpie
            co on pil?
            wodke
            jakie mial kalosze?
            krotkie
            oj dyga dyga oj dyga dyga to byl moj stary dziadyga. tak to pamietam:)
        • Gość: opolanin IP: 77.223.226.* 01.10.08, 21:58
          inna wersja tego drugiego to:
          zupa z trupa, kości grzane, żygawiną polewane.
          a na deser pół słoika bitej flegmy od gruźlika.

          - a może ktoś dokończy to:
          już godzina zero zero
          wszystkie duchy poszły spać
          tylko jeden organista
          wypiął dupę, zaczął sr...
          wtem otwiera się mogiła
          i wychodzi stary trup
          łap za dupę bohatera
          coś ty nasrał na ój grób...
          • Gość: Mona IP: *.ptr.magnet.ie 01.10.08, 23:56
            O dwunastej zero-zero
            Wszystkie duszki poszły spać
            Tylko jeden mały duszek
            Zdjął majteczki zaczął sr...

            Wtem mogiła się otwiera
            Z dna wychodzi stary trup
            I na duszka się wydziera
            Czegoś nasrał na mój grób

            Mam cię w dupie stary trupie
            Tam gdzie zechcę będę sr...
            I podrapał się po dupie
            Wziął majteczki poszedł spać


            Tak to pamiętam :)
            • ja pamiętam inaczej ostatnią zwrotkę:

              mam cię w dupie stary trupie
              mogę nas.ać jeszcze raz
              tylko podrap mnie po dupie
              bo mi komar w dupę wlazł.

              :)
              • Gość: ysemitesam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.08, 10:12
                Ja to znam w wersji żołnierskiej, a kończyło się tak:
                Mam cię w dvpie kościotrupie
                Odpowiedział żołnierz zły
                I podrapał się po pupie
                Bo go strasznie gryzły wszy :)
                • Gość: xld IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.07.12, 12:23
                  ja znam...
                  Mam cie w dupie stary trupie i tak dalej będę srał
                  i podrapał się po dupie,bo go właśnie gryzła pchła
                  • Gość: ; dd . IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.13, 20:27
                    a ja znaam jeszczee ...
                    zapaliła się stodoła, wyleciała baba goła
                    dziadek myślał, że to skrzypce i podrapał ją po ci... . xd
        • Gość: wbka IP: *.lightspeed.wlfrct.sbcglobal.net 07.10.13, 03:18
          HU!!!!! jest tu miedzy nami taki co sie stchonil kartoflami-sucha rzepa - suchy chrzan - to na pewno to ten pan
      • Gość: hana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 21:28
        ele mele dutki,gospodarz malutki, gospodyni garbata a córeczka
        smarkata
        • Gość: laura IP: *.chello.pl 01.10.08, 22:18
          A pamiętacie taką piosenkę-Lato ,lato już po lecie a Szurkowski już na mecie .Na wiraż dodał gazu,aż się znalazł na cmentarzu.Na cmentarzu ryki krzyki,to się biją nieboszczyki.Jak nieboszczyk wpadł do grobu ,to zawołał...Niestety nie wiem czy dobrze to zapamiętałam.
          • Gość: surówa IP: *.3s.pl 01.10.08, 22:36
            Tam,gdzie są bramki,furtki trzy
            Tam miał staruszek córki trzy
            Gdy tą najstarsza za maż wydał
            Złoty pierścionek jej darował

            tam gdzie są...
            Tam miał...
            A ddy tą średnią za mąż wydał
            Cztery tysiące jej darował

            Tam...
            Tam miał...
            gdy tą najmłodszą za mąż wydał
            To kromkę chleba jej darował

            Tam gdzie...
            Tam miał ...
            Wziął kij i poszedł w daleki świat
            Do tej najstarszej zapukał drzwi.
            -Córko moja ty mnie znasz,ty mi kawałek chleba dasz.
            Weż ojcze kamień i utop się.
            Po moich progach nie szwendaj sie.

            Tam gdzie..
            tam miał staruszek córki trzy.
            WziąL kij...
            I do tej sredniej zapukał drzwi.
            Córko moja ty mnie znasz,ty mi kawałek chleba dasz.
            -Weź ojcze sznur i powies sie
            Po moich progach nie szwendaj sie.

            Tam gdzie....
            Tam miał staruszek...
            Wziął kij..
            Do tej najmłodszej zapukał drzwi.
            Córko moja ty mnie znasz.
            Ty mi kawałek chleba dasz.
            Weź ojcze chleb i usiądż tu,bedziesz mi dzieci bawił do snu.

            To tak na smutno ale może ktoś zna?
          • Gość: Mangolda IP: *.pools.arcor-ip.net 02.10.08, 11:19
            ..to zawolal chwala Bogu!
          • Gość: niezapominajka.pl IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.02.12, 18:38
            to było: lato lato zima zima pendz czołgi do berlina w berlinie w magazynie siedzi hitler na sprezynie a sprezyna sie wygiela i hotlera wleb plneła a hitlerek ledwo zywy wsiad na motor i w pokrzywy a w pokrzywach dodał fazu i sie znalazł na cmetarzu na cmetarzu krzyki rykiw golfa graja nieboszyczyki a nieboszyk wzioł palanta i ptracił milicjanta a milicjant wział lepszego i potracił koscielnego a koscielny wpadł do grobu i powiedział CHWAŁA BOGU chwała bogu przyeciała i mu kosci połamała
      • Gość: paninoris IP: 89.100.181.* 02.10.08, 01:49
        a u nas bylo tak:

        pieniazki kto ma ten jedzie do wieliczki a ktopieniazkow nie ma ten z palcem do solniczki

        bo nam wszystko jedno my mamy caly swiat bo student bez pieniedzy jest g.... wart x2

        pieniazki kto ma ten w zoo na malpy zerka a kto pieniazkow nie ma ten zerka do lusterka

        pieniazki kto ma ten jedzie autobusem a kto pieniazkow nie ma draluje za nim klusem

        pieniazki kto ma ten pije coca cole a kto pieniazkow nie ma ten pije se jabole

        itd :)))

        albo:

        zyli w palacu hrabia z hrabina
        on zwal sie Rodryk ona Franczeska
        a za ich domem za ich melina
        mieszkala sobie jedna Wisniewska

        umpapa umpapa

        no i dalej oczywiscie nie pamietam ale bylo o tym jak Wisniewska i Rodryk dali czadu a Franczeska sie znalazla w grobie - najprawdopodobniej z zalu :)))

        albo:

        jedna baba drugiej babie wsadzila do nosa grabie
        a hahary zyja i gorzalke pija z gory spogladaja wszystkich w d... maja

        albo:

        hej wysoko na Giweoncie....baca bace strzelil w pr....cie :)))

        albo:

        powiedz kropka
        - kropka
        twoj tata chodzi do zlobka

        powiedz: samochod na zakrecie
        - samochod na zakrecie
        sciagnij gacie idz na zdjecie

        powiedz: klucz pod wanna
        - klucz pod wanna
        twoj tata kapie sie z gola panna :))))

        albo:

        liczenie do 10ciu
        jednu drugu trzeciu reciu pindu lindu siachmu lachmu dziewiere dzix - tego nauczyla mnie babcia akurat :))

        no i moc innych wyliczanek, wierszykow i piosenek - sprosnych a jakze rowniez!

        pozdrawiam

        32latka
    • Gość: ethnoe IP: *.dhcp.inet.fi 01.10.08, 22:38
      Już dwunasta jest wieczorem,
      wszystkie duszki poszły spać,
      tylko jeden mały duszek
      zdjął majeteczki poszedł sr...,
      (... jednego wersu nie pamiętam)
      Wielka brama się otwiera
      i wychodzi stary trup
      cap za dupkę bohatera
      czegoś nasrał na mój grób?
      mam cię w dupie stary trupie
      mogę nasr... jeszcze raz
      tylko podrap mnie po dupie
      bo mi komar w dupę wlazł

      ------------------------

      Siedzi kaczor pod schodami,
      liczy zęby za zębami,
      tego szkoda, tego szkoda,
      wywalimy tego smroda.

      ------------------------

      Ene, due, rabe, chińczyk połknął żabę,
      a żaba chińczyka, co z tego wynika?
      • Gość: ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.08, 23:33
        Użądliła misia pszczoła
        O ty k... misio woła
        Za twe zbytki a me bóle
        Rozp... wszystkie ule!
        --------------------------
        Albo:

        Idę sobie raz przez wieś
        Jakaś k... mówi "cześć"
        Ja jej mówię na to krótko:
        "Odp... się prostytutko" :D
    • Gość: Jackob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 23:27
    • Wow, nie wiedziałam że temat tak się 'rozbuduje' :) przypomniała mi
      się jeszcze taka piosenka 'john john sprzedawał róże x3 w kolejności
      tej' potem było 'jedna róża, druga róża, trzecia róza.... i
      dziesiąta' pamiętacie co ten John jeszcze sprzedawał? :D albo co
      robił w ogóle ;P
    • Nad naszą wsią przeleciał meteoryt
      nad naszą wsią przeleciał no i zgasnął...
      ...nad naszą wsią i tak w kółko :)
      • Gość: mała IP: 89.107.158.* 09.11.10, 13:10
        Komar owad pospolity rodzaj żeński jadowity
        Małe takie nie pozorne na trucizne to odporne
        lecz gdy tylko noc zapada przez okienko skur..el wpada i gdy światła gasną w sali słychać h.ja już w oddali
        bzyka poj.b całą noc nie pomoże nawet koc
        a gdy rano wstajesz to ku...cy wnet dostajesz swędzi noga swędzi ręka a ten h.j ze śmiechu pęka
        więc nie czekaj ani chwili i wytępiaj tych debili :)



        taki o komarku ;)
    • Gość: eliza IP: *.kotinet.com 02.10.08, 06:55
      sorki brak polskich znakow
      pamietam jedynie fragmenty kolonijnych piosenek

      pszczolka maja sobie lata
      dibu dibu dibu dam
      zbiera nektar gdzies na kwiatkach
      a tam gucio w tulipanie
      czeka sobie na ruc...anie


      w zakopanem na ubocu walnal baca bace mocem
      cy go zabil cy nie zabil
      ale go loslabil
      w zakopanem miescie rownem
      walnal baba bace gownem
      cy go zabil cy nie zabil ale go oslabil
      w zakopanem miescie pronciem
      walnal baca bacae pronciem
      cy go zabil cy nie zabil ale go loslabil

      pomimo takich trudnych piosenek spiewanych zgola 25lat temu,wyraslam na calkowicie stabilna jednostke:))
      • Gość: raddy IP: 95.146.206.* 19.02.11, 01:44
        dnia pewnego na giewoncie piorun bace strzelil w pracie,
        czy go zabil, czy nie zabil,
        to na pewno go oslabil.

        dnia pewnego na roztoczu, baca bace topil w moczu,
        czy go zabil, czy nie zabil,
        to na pewno go oslabi.

        tak recytowal moj przyjaciel (karaluchem zwany) lat kilka wstecz.
        czesc jego pamieci! :)
        • Gość: Mini IP: *.tktelekom.pl 14.10.12, 19:47
          W Zakopanem na ubocu
          Baca bacę mocył w mocu
          Hej! Cy go zmocył cy nie zmocył
          W kazdym razie go zamrocył!
          • Gość: SOS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.13, 16:19
            Z Festiwalu Piosenki Studenckiej pamietam taką wersję:

            W Zakopanem (umpa umpa) miście równem (umpa umpa)
            Baca bacę (umpa umpa) prasnął gównem, (umpa pa)
            Cy go zabił (umpa umpa) cy nie zabił (umpa umpa)
            W kazdym razie (umpa umpa) go łosłabił (umpa pa)

            W Zakopanem, (umpa umpa) tam na zbocu, (umpa umpa)
            Baca bacę (umpa umpa) topił w mocu. (umpa pa)
            Cy go topił, (umpa umpa) cy nie topił, (umpa umpa)
            W kazdym razie (umpa umpa) go pokropił. (umpa pa)

            W Zakopanem, (umpa umpa) na Giewoncie, (umpa umpa)
            Piorun bacę (umpa umpa) stselił w prącie. (umpa pa)
            Cy go stselił, (umpa umpa) cy nie stselił, (umpa umpa)
            W kazdym razie (umpa umpa) rozweselił (umpa pa)
    • Adminom z gazety wpadło w pamięć " a Hela go w papę oddawaj
      wypłatę", a mnie to:
      " wypłata przepita,
      > kobita zabita" tylko że ja nie mogę tego wstawić na główną stronę.
      A przypominają się zawsze teksty z którymi jakoś się zgadzamy, które
      nam są "po drodze" w danym momencie życia.
    • Gość: Luki IP: 195.150.68.* 02.10.08, 10:57
      Kto sie bawi
      palec pod budkę
      bo za minutkę
      zamykam budkę


      to jeszcze w przedszkolu było.....
    • gdzieś daleko w himalajach
      słoń powiesił się na jajach
      a słonica, zazdrośnica
      powiesiła się na cycach.

      istniała też 2. wersja:

      gdzieś daleko w himalajach
      słoń powiesił się na trąbie
      i jajami drzewo rąbie.

      połowy z tych wierszyków i wyliczanek nie pamiętam, ale może dlatego, że nie jeździłem nigdy na kolonie:)
    • Gość: zenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 19:54
      na starym mieście pod rogatkami mieszkała sobie rodzinka
      dziadek i babka, ojciec i matka mieli małego synka
      gdy miał lat 10 został złodziejem, a gdy 12 bandytą
      ojca powiesił na kalesonach, matkę udusił w nocniku,
      a wszystkie ciotki nadział na szczotki i powyrzucał oknami,
      wuja i stryja zasunął w ryja i podeptał ich nóżkami
      przyszła milicja zabrała drania i przywiązała do słupa
      trzy salwy spadły, gacie opadły i pokazała się dupa
      • Gość: Rybik IP: *.chello.pl 03.10.08, 23:26
        Matko jedyna... pamiętam te ciotki na szczotki, 3 salwy i gacie
        opadły...śpiewałam to w dzieciństwie!!!:) Wielkie dzięki!!!
      • Gość: Rybik IP: *.chello.pl 05.10.08, 00:26
        Ja znałam troche inaczej

        W pewnym mieście za filarami (?)
        żyła sobie rodzinka:
        ojciec był pijak, matka pijaczka
        i mieli synka Marcinka.
        Od lat 10 był on złodziejem,
        a od 12 bandytą:
        ojca powiesił na kalesonach,
        matkę utopił w nocniku.
        A swoje ciotki nabił na szczotki
        i powyrzucał oknami,
        a swego stryja nabił na kija
        (i coś tam...)
        przyszła policja i wzięła grajka (??)
        i przywiązała do słupa
        trzy salwy padły, majtki opadły,
        i pokazała się duupa.
    • Kiedy bedzie wiosna
      Gdy trawa sie zazieleni
      Gdy p...a sie zaczerwieni
      Gdy h.j stanie jak sosna
      Wtedy bedzie wiosna



      Sorry, troche brzydkie
    • Gość: pinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 21:34
      na ulicy Kopernika
      spowiadała się Monika
      proszę księdza ja nie kłamię
      podkradałam cukier mamie
      jeszcze trochę się poduczę
      to ukradnę księdzu klucze

      10 przykazań partyjnych, z których niestety pamietam tylko 2

      nie ma dobra większego od Związku Radzieckiego
      emerycie i rencisto zróbcie dobry uczynek, umierajcie przed terminem
    • Czarownica córy miała
      Na łańcuchach je trzymała

      Jedna córa się zerwała
      Do koszarów uciekała

      A w koszarach rozbójnicy
      Zaciągnęli do piwnicy

      Nie minęły trzy kwartały
      W łóżku leży Piotruś mały

      Nie minęły cztery lata
      Piotruś pyta, gdzie jest tata

      Oj syneczku mój kochany
      Ciebie zrobił pułk cały
      • Gość: helka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.11.08, 00:01
        Mówi wuj do wuja:
        Wuju drogi wuju
        Ja ci wiadro wody
        postawie na ...schody
        • Gość: helka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.11.08, 00:53
          Sposób na nude

          Bierzemy muchi w paluchi
          kladziemy muchi na brzuchi
          robimy jądrowe wybuchi
          I muchi zostają eunuchi...

          A my mamy ubaw po pachi


          Eksperyment ...

          Mucha po wyrwaniu pierwszej nogi - żyje i chodzi
          Mucha po wyrwaniu drugiej nogi - żyje i chodzi
          Mucha po wyrwaniu trzeciej nogi - żyje i chodzi
          Mucha po wyrwaniu czwartej nogi - żyje i chodzi
          Mucha po wyrwaniu piątej nogi - żyje i próbuje chodzić
          Mucha po wyrwaniu szóstej nogi -żyje ale ogłuchła bo już nie chce chodzić na
          komendę ...

          Albo coś kolo tego ...
          • a taka smętna pieśń?
            "Nad domami szara mgła,
            siwy wicher ją rozpina,
            tędy codzień do fabryki szła
            fabryczna dziewczyna
            Co dzień o piatej rano
            ryk syren budził ją
            ... "
            ba! nie pamiętam co dalej, ale los dziewczyny był strasznie smutny,
            maszyna jej ręce obcięła czy coś...
            i jeszcze z "małego" dzieciństwa
            "Trąf, trąf
            Misia, Bela,
            Misia, Kasia,
            Konfacela.
            Misia a
            Misia be
            Misia, Kasia
            kon fa ce!"

            Ene due rabe
            połknął bocian żabę,
            a żaba Chińczyka
            co z tego wynika?

            :))) cokolwiek to znaczy

            a to?
            "Halo, halo!
            tu Londyn!
            Ona czarna,
            on blondyn.
            Ona biegnie,
            on za nią.
            Ona pada,
            on na nią.
            On wyjmuje
            metrowego!
            Ona krzyczy:
            "Nie rób tego!"
            ... i nie wiem co dalej :(
            a część tych grzecznych wierszyków to "bajki pana Jachowicza", które
            wyśmiewał np. Boy-Żeleński w takim wierszyku
            "Staś na sukni zrobił plamę
            oblał bowiem ponczem mamę,
            a widząc ją w srogim gniewie
            jak przepraszać sam już nie wie.(zgodne z tekstem Jachowicza, a
            dalej już nie ;)
            Plama- głupstwo-mama doda
            ale ponczu, ponczu-szkoda!"

            <www.katia2.pupile.com>
(101-200)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-400 401-444
(301-400)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.