Czyli to co kojarzy się wam z dzieciństwem :D Pamiętacie czasy,
kiedy na koloniach śpiewało się prymitywne i śmieszne piosenki, na
ogniskach odstawiało skecze itp?
Mnie osobiście przypomina się taka piosenka :
Był sobie raz felek
co chodził bez szelek
40 butelek w kieszeni miał...
nadeszła niedziela,
upity jak bela
a Hela mu w pape
'oddawaj wypłate'
wypłata przepita,
kobita zabita,
a Felek w więzieniu,
opala się w cieniu
i śpiewa tak:
3 szczury w rosole,
a ja je posole,
a ja je posole
i smacznie zjem :D:D:D
To jedna z wielu głupkowatych piosenek, napiszcie to, co Wam utkwiło
w pamięci :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.