Dodaj do ulubionych

emerytura - ma ktoś jakis fajny wierszyk na pożegn

IP: *.ray.net.pl 04.02.09, 21:04
Będę bardzo wdzięczna z podopowiedz gdzie mogłabym ewentualnie cos
ciekawego znaleźć, albo kogos kto pomógłby mi wymyslic jakąś fajna
rymowankę!
Edytor zaawansowany
  • Gość: gupek_miastowy IP: *.chello.pl 04.02.09, 21:14
    Na górze róże, na dole fiołki...
    Życzę ci byś na emeryturze
    mógł robić fikołki!
  • Gość: 3,14-Roman IP: *.eranet.pl 05.02.09, 00:56
    1. Oj, to mi się przypomniało, jak w moim gimnazjum jedna z
    nauczycielek przechodziła na emeryturę, nasza klasa uczestniczyła w
    organizowaniu takiego mini-apelu. Siedzimy sobie na lekcji
    wychowawczej, pani wychowawczyni nagle pyta: "A zna ktoś z was jakiś
    wierszyk na pożegnanie?"
    Z uśmiechem rzuciłem:
    "Śpieszmy się kochać ludzi,
    tak szybko odchodzą"
    Mina wychowawczyni bezcenna :)

    2. Soniu, co rozumiesz przez pojęcie:"fajny"? Ma być zabawny,
    nostalgiczny, smutny, słodko-gorzki? Może coś Szymborskiej?
  • Gość: trusiaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 08:15
    Tak mi się przypomniało. Tyle, że to delikatna materia i przed zastosowaniem
    należy się skonsultować z psychologiem lub żoną zainteresowanego.


    Hymn starców

    I
    Miliardy są nas na tym świecie,
    który mgliście widzimy przez szkła,
    i każdego z nas w dołku gniecie,
    i każdy z nas zgagę ma.

    Nam nie wolno ogórków i grzybków,
    nas malutki zabija rydz,
    nam nie wolno niczego za szybko
    i nie wolno w ogóle nic.

    Chór
    Ale choć nam nawala w wątrobie,
    choć nas męczą zastrzyki i kasze,
    śmiało, starcy! stańmy na głowie!
    Ziemia młodym. Lecz niebo jest nasze.

    II
    My podobni jesteśmy duchom
    i staramy się trzymać, lecz
    czasem we śnie odpadnie nam ucho
    albo noga lub inna rzecz;

    czasem w mózgu zaśpiewa ptaszynka
    lub króliczek podskoczy hop-siup,
    czasem nawet zaszkodzi nam szynka
    i już koniec, i astry na grób.

    Chór
    Ale choć nam nawala w wątrobie,
    choć nas męczą zastrzyki i kasze,
    śmiało, starcy! stańmy na głowie!
    Ziemia młodym. Lecz niebo jest nasze.

    Konstanty Ildefons Gałczyński
    1948
  • Gość: Tatar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 09:29
    Możesz Pożegnać emeryta tak jak pożegnała Wisława Szymborska Józefa Stalina:

    Niewzruszony drukarski znak
    Drżenia ręki mej piszącej nie przekaże
    Nie wykrzywi ból łza nie zmaże.
  • Gość: rewolucyjna pieśń IP: *.cable.smsnet.pl 05.02.09, 10:31
    Widzę, że tu przegląd poezji zaangażowanej wysublimował klimat, jeszcze coś z
    Broniewskiego, albo piewców rewolucji dajcie. Wszak emeryci to dawny aktyw
    społeczny sojuszu roboczo-chłopsko-inteligenckiego:))
  • 05.02.09, 14:12
    Już dziąsła przeżarte szkorbutem
    już nogi spuchnięte i martwe,
    już koniec, już płuca wyplute -
    lecz palą się oczy otwarte.
  • Gość: 3,14-Roman IP: *.eranet.pl 05.02.09, 17:23
    A może jakiś wiersz po prostu o pożegnaniu?
    Jak ten: ("Odjazd" Leśmiana- bez zbędnych skojarzeń :)

    "Gdym odjeżdżał na zawsze znajomym gościńcem,
    Patrzyły na mnie bratków wielkie, złote oczy,
    Podkute szafirowym dookoła sińcem.
    Był klomb i rój motyli i błękit przeźroczy,
    I rdzawienie się w słońcu dojrzałej rezedy.
    A gdy byłem już w drodze, sam nie wiedząc kiedy
    I czemu - przypomniałem te oczy, przyziemnie
    Śledzące mą zadumę i wpatrzone we mnie
    Tym wszystkim, czym się można wpatrzeć w świat i dalej.
    Co widziały te oczy, nim w tysiącu alej
    Zginąłem, jedną chatę rzucając za sobą?
    I czemu z szafirową zawczasu żałobą
    Patrzyły w ten mój odjazd poprzez zieleń rdzawą
    Rezedy, co pachniała, przytłumiona trawą?
    I dlaczego te oczy były coraz łzawsze?
    Czy nie wolno nic nigdy porzucać na zawsze
    I zostawiać samopas kędyś - na uboczu?
    Czy nie wolno odjeżdżać znajomym gościńcem
    I oddalać się zbytnio od tych złotych oczu,
    Podkutych dookoła szafirowym sińcem?"

  • 06.02.09, 07:35
    3,14-Romanie, Romanie! chciałoby się zawołać, jakże się wzruszyłam, jaki bezmiar
    rozpaczy może kryć się na klombiku. Wśród bratków...

    A propos "złotych oczu podkutych dookoła szafirowym sińcem" - przypomniało mi
    się niezrównane tłumaczenie filmu znanego u nas jako "Mickey Niebieskie Oko":
    raz jeden widziałam to w wersji "Mickey Sine Limo" i to było coś!

    Mój typ to:
    Andrzej Waligórski - Odejście Dreptaka

    Grają trąby i werble warczą,
    Idzie Dreptak na rentę starczą,
    Idzie Dreptak z bladym obliczem,
    Tylko oczy mu płoną jak znicze.

    Przez czterdzieści lat siedział w biurze,
    Przeżył różne biurowe burze,
    Robił spisy i remanenty
    I doczekał się wreszcie renty.

    Niosą za nim biurowe turkawki
    Satynowe czarne rękawki
    I liczydła, i bibularz brzydki,
    I kulkowe pióro do przebitki.

    Idzie Dreptak, łza mu z oka płynie,
    A właściwie się cieszyć powinien,
    Bo go czeka szlafrok, samowarek,
    Ciepłe kapcie i w klatce kanarek,

    I w ogóle dolce far niente,
    Jak już pójdzie na tę starczą rentę.
    Idzie Dreptak, brzmią śpiewy chóralne,
    Niosą przed nim listy pochwalne

    I dyplomy niosą, jeden i drugi,
    I Brązowy oraz Srebrny Krzyż Zasługi.
    Idzie Dreptak długim korytarzem,
    Niosą przy nim zapalone lichtarze,

    A dwie śliczne młodsze buchalterki
    Sypią przed nim kolorowe papierki.
    Idzie Dreptak korytarzem jak szosą,
    Trochę idzie, a trochę go niosą,

    W oczach blask ma, w dłoniach ma liczydła,
    W nozdrzach zapach kawy i kadzidła.
    Idzie Dreptak, coraz jaśniej świeci,
    Trochę idzie, trochę jakby leci.

    Już nie musi podpisywać listy,
    Już się robi niebieski, przejrzysty,
    Już się robi lekki jak dmuchawiec,
    Już jak anioł jest i jak latawiec,

    Już wybywa, odpływa do góry
    Między chmury, lazury i chóry,
    Już nie Dreptak, lecz meteor, kometa...
    Coś gdzieś pękło.
    I zwolnił się etat.
  • Gość: 3,14-Roman IP: *.eranet.pl 06.02.09, 21:27
    Ładny ten wiersz...

    A co do Leśmiana, te kwiatki trochę mmnie przerażają :) Takie
    psychodeliczne- zaraz kojarzy mi się to z jednym z odcinków
    Czarodziejki z Księżyca (ach, młodość i wspomnienia), w którym
    bohaterka rozmawiała z diabelskimi kwiatkami.
    www.youtube.com/watch?v=H0zTeq5iuxc
  • Gość: małolat IP: *.gprs.plus.pl 06.02.09, 12:42
    Epitafium:
    Wiatr mu nawiał liści kupę
    Śpij biedaku,c..j ci w d..ę
  • 07.02.09, 16:26
    Napisz coś więcej o emerycie/tce: zawód, płeć, imię, wiek, ciekawostki itp., to
    coś ułożę np. "Choć Jurek wciąż ma siłę Pudziana/ ZUS się upomniał o niego z
    rana / Bo, chociaż zadań przed Jurkiem góra/ Czeka na niego emerytura/ Po tylu
    latach pracy, nauki/ Przyszła nareszcie pora, by wnuki/ Także wychować na
    dzielnych ludzi./ I móc w tygodniu napić się wódzi!/ A my na zawsze z Jurkiem
    będziemy/ Gorzałkę w weekend z nim wypijemy/ A jak dostanie premię od ZUSu/ To
    nawet chętnie i spirytusu!/ W zakładzie zawsze będziesz u siebie, /Gdy chcesz to
    zadzwoń, w każdej potrzebie/ Nigdy się nie martw byle lebiegą/ Bo zawsze jesteś
    naszym kolegą!"
    --
    Wiadomość zostanie usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu
  • 07.02.09, 18:41
    gdzie będziesz szukać.
    Zacznij w internecie...


    Nie była twa wiedza zbyt sporo warta
    Wszak twa kariera d...pą podparta.
    Z twych donosów kadry robiły origami
    I stąd twe przezwisko
    ...wa nad wami.

    Taki może być?
    Pasuje do emerytki?



    --
    Trzeźwy
    Naprawdę trzeźwy...
  • 07.02.09, 22:04
    Ach, prędzej od błyskawic
    mijają lata młode!
    Lecz trąbka Ci ułatwi
    słuchanie szumu jodeł.

    K.I. Gałczyński
  • Gość: Aldek IP: *.dolsat.pl 03.06.14, 16:33
    Też czegoś szukam dla emeryta... Dziękuję wszystkim za propozycje... może ktoś jeszcze coś dorzuci?
  • 03.06.14, 19:56
    Kiedyś w pewnym londyńskim domu znalazłam manifest urodzonych przed 1940 r.
    Myślę , ze to dobry pomysł na uhonorowanie emeryta; choć po angielsku, da się łatwo przełożyć na polska rzeczywistość.
    campaignfortruth.com/Eclub/010202/bornebefore1940.htm
  • Gość: emerytka IP: *.dcchp.wroc.pl 20.08.15, 11:35
    wszyscy piszą smutne kawałki.a ja przechodzę na emeryturę w pełni sił.Jestem zdrowa ,silna,nie jeden młody nie dorówna mi w pracy,tańcu i zabawie.mam poczucie humoru.Jak czytam te wasze wypociny to nic tylko kłaść się do grobu.A Ja mam zamiar objechać Polskę na rowerze.Chodzić na długie spacery,odkurzyć rolki,mieć czas na wszystko i nie gonić na zbity pysk.za niecały miesiąc będę zaliczać się do grona szczęśliwych EMERYTEK

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.