• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Już tego nie robią... ( a to uwielbiałem) Dodaj do ulubionych

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 20:53
    Uwielbiałem pierwsze piwo z jakim zaznajomiłem się bliżej - czyli 10,5.

    No i batony PICNIC. Też ich juz nie ma.

    Macie coś podobnego? Za czym Was zżera tęsknota?
    Zaawansowany formularz
    • Gość: Agusia IP: *.magma-net.pl 02.06.09, 20:58
      tęsknię za:
      -gumą Kaczora Donalda...
      -szamponem rumiankowym w Rossmannie za 3zł którym jak byłam nastolatką myłam
      włosy aby rozjaśnić włosy :)))
      -za portalem www.arena.pl <- mój pierwszy e-mail :)
      jak coś mi się jeszcze przypomni to napiszę, za wieloma rzeczami tęsknię, ale to
      pewnie dlatego że używałam a już nie robią a nie dlatego że były takie świetne :)
      • 02.06.09, 21:02
        Muss czekoladowy Smakija, kurcze no, żałuję do dziś, ja jako totalny
        niejadek żywiłam się prawie wyłącznie tym, teraz jakieś puddingi mi
        zostały, ehhh...

        --
        http://tinyurl.com/lyt3dh/.gifdragcave.net/image/PMX0.gif" border="0" alt="dragcave.net/image/PMX0.gif">
        dragcave.net/image/hWbF.gif" border="0" alt="dragcave.net/image/hWbF.gif">
        dragcave.net/image/CuVv.gif" border="0" alt="dragcave.net/image/CuVv.gif">
      • Gość: qwertyna IP: *.po.opole.pl 20.02.10, 12:37
        lód kredka
        oranzada strzelajaca (teraz polaczenie lód kaktus)
        jeszcze jeden lod na c- caprio? taki sok zamarzniety wusuwał sie z
        tubki
        • 12.08.11, 23:26
          calippo :)
          --
          Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji!
          • 10.07.12, 21:53
            Wypaśna katana i Relaxy heheh

            --
            Serwery www
            Konta www
            Serwer vps
            Kreator www
      • 19.07.11, 12:30
        - guma Donald,
        - portal poland.pl
        - snickers w słoiczku
        - mleko z butelki ze złotym kapslem ;)
    • Gość: J. IP: *.xdsl.centertel.pl 02.06.09, 21:04
      *snickers w słoiczku, od jakiegoś czasu nie mogę tego nigdzie znaleźć:(
      *batonik kuku-ruku- smak mego dzieciństwa:)
      • 02.06.09, 21:28
        Tęsknię za Cortiną Schollera - orzechowo-śmietankowo-kawowym lodem na patyku w
        chrupiącej gorzkiej czekoladzie z orzeszkami. To było zanim Schollera kupił
        koncern Nestle i pod nazwą Cortina wypuścił gumowego gluta o nijakim, mdłym
        smaku, jaki mają wszystkie produkty Nestle - czekolady/batony/lody itp.
      • Gość: uuuf IP: *.jjs-isp.pl 05.06.09, 11:44
        snickers w słoiczku to jest to i wiele bym dał zeby zjesc jeszcze jeden słoik:)
      • 06.06.09, 15:22
        tez szukam, kiedys byl w pewnym domu towarowym w Monachium stal zakurzony na
        dolnej polce i jak przycisnelo mnie, ale znikl, znikla jak sen zloty, a byl taki
        dobry!!!
        --
        ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three
        times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be
        your lover - Jarvis Cocker.
    • 02.06.09, 21:31
      Vibovit i takie cuś w postaci skręconych rureczek-granulatu o smaku malinowym,
      ponoć z glukozą dla chorych na serce. Syropek Pini -- choć może jeszcze robią,
      nie sprawdzałam (po drodze do szkoły wstępowaliśmy do aptek i kupowaliśmy sobie
      Pini albo Tussipect do wypicia na dużej przerwie.)

      --
      Odwróć się od szyby, rozmawiaj na migi,
      strzygi i widziadła, widziadła i strzygi...
      • 02.06.09, 23:41
        >Syropek Pini -- choć może jeszcze robią,
        > nie sprawdzałam (po drodze do szkoły wstępowaliśmy do aptek i
        kupowaliśmy sobie
        > Pini albo Tussipect do wypicia na dużej przerwie.)

        Uwielbiałam w dzieciństwie, na cześć tej ambrozji, nazwaliśmy naszą
        mało doprawdy do sosny podobną sunię, PINIĄ.

        images.google.pl/images?hl=pl&q=pini%20syrop%20sosnowy&lr=&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wi

        chyba sobie kupię, choćby do wąchania.
        • Gość: bum IP: *.xdsl.centertel.pl 03.06.09, 19:10
          Tussipect to podobno niezły dopalacz
          • 03.06.09, 19:30
            oj taaak, wypróbowałam ten specyfik podczas którejś sesji. pilo się to po 2 buteleczki i miało mieć działanie podobne do napojów energetyzujących. powiem szczerze ze nie zaobserwowałam jakiejś poprawy w przyswajaniu wiedzy. za to przez 2 dni chodziłam jakaś taka dziwnie nabuzowana i niespokojna:):) hehe nigdy więcej tussipectu:)

            ************
            "Rozpaczliwie łakniesz nocy, tych bez ruchu kilku chwil..."
          • 03.06.09, 21:52
            Gość portalu: bum napisał(a):

            > Tussipect to podobno niezły dopalacz

            No podobno, ale ja się chyba za młodu uodporniłam (nie ma to jak wcześnie
            zacząć...) i na mnie w ogóle w ten sposób nie działa... Smaczne, słodkie i tyle :)

            --
            Zakochani w zbrodni, ofiar wiecznie głodni,
            wodnik i topielica, topielica i wodnik...
          • Gość: fikumiku IP: *.47.49.183.dynamic.cablesurf.de 06.06.09, 19:23
            W tussipekcie jest efedryna.
      • 03.06.09, 09:39
        O rety, GRANULKI!
        Jasne, ze sie to zarlo.
        We Warszawie do dostania (DOSTAWANIE, to nie bylo zwykle dzisiejsze KUPOWANIE)w swietej pamieci Supersamie.
        Ale czy smak byl malinowy? Kwasny przede wszystkim, oprocz tego, ze slodki.
        • 03.06.09, 14:06
          > Ale czy smak byl malinowy? Kwasny przede wszystkim,
          > oprocz tego, ze slodki.

          Właściwie to nawet nie pamiętam, czy był malinowy :) Na pewno słodki i kwaśnawy,
          tak jak piszesz. Kolor był chyba w rodzaju przybrudzonej, bladej czerwieni.

          --
          Nie ufaj w wieczory, wstań, zaciągnij story,
          Upiory i harpie, harpie i upiory...
          • Gość: krasnal IP: *.work.xdsl-line.inode.at 09.07.12, 18:52
            Byl Fruktovit i byl Glukovit.
      • 05.06.09, 17:57
        Oj tak, tak ! To z glukozą ! :D
      • 10.06.09, 22:07
        O żesz!!! Uwielbiałam te granulki. Babcia mi wydzielała. Myślałam,
        że to jakiś preparat witaminowy. Syrop Pini wciąż jest, nic nie
        działa tak na kaszelek jak to.
        Z medycznych wspaniałości pamiętam jeszcze Acron? Akron? Takie żółte
        tabletki na gardło, można je było kupić w kiosku. Rewelacja, aż sie
        chciało chorować.
        • 10.06.09, 22:28
          > Z medycznych wspaniałości pamiętam jeszcze Acron? Akron?

          Tak! Było coś takiego!

          I jeszcze Chlorchinaldin -- też kupowaliśmy w aptece i jedliśmy w szkole jak
          cukierki.

          (Ktoś powinien tę farmaceutkę zamknąć za sprzedawanie ogromnych ilości słodkich
          lekarstw małym dzieciom...)

          --
          Zakochani w zbrodni, ofiar wiecznie głodni,
          wodnik i topielica, topielica i wodnik...
          • 27.08.09, 18:45
            To ja dorzucę glucardiamid, takie żółte cukierki do ssania o słodko-wytrawnym
            smaku - pychotka...
            --
            * Po kolei
            * Garść porad z Wysp
            * Angielskie porządki
          • 04.11.09, 22:00
            Chlorchinaldin mniam mniam

            Prawie zniknęło z polskiego rynku Hansa Pils i chyba całkowicie lemoniada
            Radlberger (za to trzyma się Nussbeiser - trzy smaki moich czasów licealnych).

            Ale co gorsza...

            Zniknęły ćwiartki z gorzałką:((((

            Unijne znormalizowane 0,2 to se możecie
            --
            "Bądź biseksualistą, podwoisz swoje szanse"? W moim przypadku 2 x 0 to dalej
            byłoby 0.
        • 28.12.10, 22:52
          pani.misiaczkowa napisała:

          > Z medycznych wspaniałości pamiętam jeszcze Acron? Akron? Takie żółte
          > tabletki na gardło, można je było kupić w kiosku. Rewelacja, aż sie
          > chciało chorować.

          Wycofano, bo podobno okazał się być rakotwórczy - tez za nim przepadałem...
          --
          Naucz się śmiać z samego siebie.
          Będziesz miał ubaw na całe życie...
          • 29.12.10, 19:33
            mallard napisał:

            > pani.misiaczkowa napisała:
            >
            > > Z medycznych wspaniałości pamiętam jeszcze Acron? Akron? Takie żółte
            > > tabletki na gardło, można je było kupić w kiosku. Rewelacja, aż sie
            > > chciało chorować.
            >
            > Wycofano, bo podobno okazał się być rakotwórczy - tez za nim przepadałem...


            www.doz.pl/apteka/p45533-Akron_Sept_tabletki_do_ssania_16_szt
            --
            http://www.suwaczek.pl/cache/95d91cff27.png
      • Gość: kasiu IP: *.adsl.alicedsl.de 20.10.09, 23:08
        ja vibovit caly czas wyjadam paluchem- wersja "bobas" smakuje tak samo jak za
        dawnych lat :)
        • Gość: Ofelia1982 IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.10, 18:25
          Dokładnie! Ja właśnie czytając ten wątek zjadłam saszetkę Vibovitu na sucho:)
    • Gość: hiolka IP: *.terminus.pl 02.06.09, 22:02
      - chrupki z kminkiem i ziołami (takie ziemniaczane glizdki jak Starfoods) - wczesne lata 90-te
      - różowy, pyszny krem do ciast i wafli "Gucio" - lata 80-te
      - nieodżałowana guma Donald...

      Kurczę, nadal świetnie pamiętam wszystkie te smaki :-)
      • Gość: ja IP: *.wroclaw.mm.pl 03.06.09, 11:05
        aaa, te chrupki, te glizdki, one byly chyba koperkowe...chyba mowimy o tych
        samych...!:) Pyszne byly. pozdrawiam
        • Gość: ykke IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.09, 17:32
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > aaa, te chrupki, te glizdki, one byly chyba koperkowe...chyba
          mowimy o tych
          > samych...!:) Pyszne byly. pozdrawiam

          O matko, jak ja za nimi tęsknie! One były takie sliskie, błyszczące,
          nazywały się CHISY!
          • 17.06.09, 15:14
            ooo tak koperkowe pyszne!!!! czemu juz ich nie robią??

            Kupowalam je na wakacjach nad jeziorem w Boszkowie,z cała rodzinką kupowalismy
            zawsze po kilka paczek i wszyscy sie zazerali tym!pyszne!! Potem nigdzie ich juz
            nie widzialam:///
          • 08.11.09, 20:15
            pamiętam je.... i ten smak :)
            i jeszcze oranżada w woreczkach i oranżada w proszku :)
      • 04.06.09, 20:55
        a ja tęsknię za chrupkami rosołowymi w niedużej paczce, tez glizdkowate
    • 02.06.09, 22:13
      batoniki Raylee (czy jakoś tak) Nestle - mmm
      donald of kors
      kiedyś była taka gazeta dla dzieci - Atucik:)

      oranżada w woreczkach...
      • 02.06.09, 22:16
        malutkie czekoladowe gwiazdki z różnymi buziami-ktoś pamięta?
        pamiętam, że bardzo mi smakowały:P
        --
        dragcave.net/image/W7BD.gif" border="0" alt="dragcave.net/image/W7BD.gif">
        dragcave.net/image/PMX0.gif" border="0" alt="dragcave.net/image/PMX0.gif">
        dragcave.net/image/EMrU.gif" border="0" alt="dragcave.net/image/EMrU.gif">
        • 03.06.09, 17:26
          O rany, przypomniałaś mi!!! Nie pamiętałam, że coś takiego było... Ten smak...
          Najlepsza czekolada na świecie...:) Teraz mam smaka...
        • Gość: 3,14-Roman IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 03.06.09, 18:23
          Ojej, pamiętam te gwiazdeczki, jedna uśmiechnięta, druga w czymś a la okulary, trzecia zdziwiona... mmmmmm... Czy to się czasem nie nazywało "Lila Stars"?
          • Gość: gladyss IP: *.stansat.pl 03.06.09, 18:53
            Kurcze, też pamiętam te czekoladki, tylko coś mi ten kształt
            gwiazdek jakoś umknął... były przewspaniałe, szczególnie tą w
            okularach lubiłam:] jak to się nazywało...? mi lila stars kojarzą
            się tylko z orzechami/rodzynkami/chrupkami w czekoladzie
          • Gość: 3,14-Roman IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 04.06.09, 00:54
            Milky Way Magic Stars
            http://www.chocablog.com/wp-content/uploads/2007/10/milky-way-magic-stars.jpg
            • Gość: gladyss IP: *.stansat.pl 04.06.09, 09:38
              o nie:( nie mogę na to patrzeć:(

              http://farm4.static.flickr.com/3057/2625696650_b9254c1489.jpg?
v=0

              • Gość: Daga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 12:54
                kochałam te gwiazdki jak byłam mała uwielbiałam je szczegolnie kiedy wracałam z
                maą z przedzkola zawsze mi je kupywała tęsknie za nimi...;(
            • 04.06.09, 23:54
              Kocham cię! Raaany jak ja za nimi tęsknię... :(
              • 13.06.09, 00:25
                No ale zaraz, chwileczke. Te gwiazdki przeciez nadal robia!
                --
                Nowy Fryk o smaku mąki
                Reklama dzwignia handlu
                • Gość: gladyss IP: *.stansat.pl 14.06.09, 20:34
                  Robią, ale zagranicą... a widziałeś/aś gdzieś w Polsce? jesli tak,
                  to Cię ozłocę. Wirtualnie, rzecz jasna :)
                  • 01.04.10, 13:12
                    pełno tego na allegro w dziale Delikatesy ;)
            • 09.07.12, 18:27
              Jadłam te gwiazdki w ubiegłym roku w UK. Ale smak nie ten co kiedyś.....
              --
              Australian Silky Terrier
              fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2940021,2,1,Szanti.html
      • 09.06.09, 21:23
        Też uwielbiałam Raylee (czy jak tam to się nazywało) :)
    • 02.06.09, 22:20
      Valentino - takie czekoladowe kulki, jadłam tego na tony, a teraz ni ma (tzn.
      jest, ale nie takie jak to pierwsze, najpyszniejsze). Tęsknię jak cholera!


      --
      Któż to ci powiedział, że nie ma już na świecie prawdziwej, wiernej, wiecznej
      miłości? A niechże wyrwą temu kłamcy jego plugawy język!
      • Gość: bakemono IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 23:14
        Miętowe Aero (te batoniki z bąbelkowej czekolady), pyszne było!
        • 08.06.09, 22:09
          Mietowe Aero jest w moim sklepie, daj adres to ci wysle :)

          napisz na maila :D
          raz w zyciu mozna zrobic dobry uczynek, nie?
    • 02.06.09, 23:58
      Krem czekoladowy "Wiewiórka" (nie jestem pewna nazwy, ale na etykiecie była narysowana wiewiórka trzymająca orzech laskowy).

      Dawno, dawno temu była też taka czekolada Carpatia, nie była podzielona na tradycyjne kostki, tylko na takie wąskie prostokąciki z półokrągłym wierzchem. Też bym chętnie sobie przypomniała, jak smakowała.

      Krem Gucio - nie znam go. Jaki miał smak?

      Klasyczny Vibovit Polfy w papierowych torebkach, z których wyjadało się go paluchem :D.

      Z nowszych - wspomniany już krem Snickers, pyszny był, niestety od jakichś kilku lat słuch po nim zaginął, a szkoda :(. W każdym razie ja jakoś nie umiem nigdzie na niego trafić.



      --
      Ach śpij, kochanie, tarantula chodzi Ci po ścianie,
      Zaraz wezmę gruby kij, tarantulę prosto w ryj,
      A Ty sobie słodko śpij.
      • Gość: dic IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.06.09, 00:20
        fanta napisał :

        "No i batony PICNIC. Też ich juz nie ma. "

        ???!!! A to dziwne, bo codziennie je jadam i znajduje w każdym
        pierwszym lepszym sklepie.....
        • Gość: Bara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 07:19
          A ja uwielbiałam budyń migdałowy nie pamiętam czyj. Niestety od wielu lat już
          nigdzie go nie ma.
        • Gość: fanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 08:25
          a gdzie mieszkasz? W Kaliszu nie ma ;-(
          • Gość: dic IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.06.09, 18:49
            fanta napisał:
            "a gdzie mieszkasz? W Kaliszu nie ma ;-( "

            Miszkam w Wawie, tu Picnic-ów dostatek. Zapraszam :)
          • 14.06.09, 20:52
            w Łodzi też są:). Ale nie w każdym sklepie, np. w Carrefourze są.
      • 09.06.09, 12:00
        Najlepszy na świecie krem czekoladowy.
        W tej chwili już nie lubię słodyczy, ale tego kremu zjadłabym cały
        słoik! PYSZNY!
        Obecne kremy czekoladowe to jakaś żenada...;/
      • Gość: Onaomatopeja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.09, 09:05
        Ej zadźgacie mnie normalnie, ale u mnie ten krem Snickersowy jeszcze jest :D Normalnie sprzedają - daty ważności są ok ;) Taka miescinka pod Warszawą
    • Gość: matia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.09, 08:19
      * wafelki rally (chyba tak) - kupowałam całe kartony...

      * perfumy diesel'a w białej buteleczce

      * perfumy oui-non

      * ambasador - takie ciasto w proszku, chyba z Delecty

      * ciasteczka pinokio - pakowane po 5 sztuk, okrągłe, czekoladowe ...

      * oczywiście gumy donald

      * chociaż już nie używam fluidów to brakuje mi true illusion z maybelline w kremie
      • 04.06.09, 18:38
        W rossmannie można kupić- wiem, bo co jakiś czas kupuję. Nawet dziś widziałam na
        półce. One są w zapakowane w srebrny kartonik.
        • Gość: hydrolaza IP: *.acn.waw.pl 04.06.09, 22:04
          Nie ma już True Illusion od dawna, zamiennikiem było Everfresh ale to też wycofują. True Illusion to był mój ulubiony podkład.
          • 17.02.10, 22:59
            o tak true illusion mi też brakuje

            --
            "The greatest thing you'll ever learn is to love and to be loved in return"
            (from Moulin Rouge)
      • Gość: kas IP: *.icpnet.pl 08.06.09, 11:56
        perfumy diesel sa w rossmanie,ja uzywam ich do dzisiaj. Pakowane w
        srebrny kartonik jak po mleku(chyba nawet krowy sa tam wydrukowane
        ale widac je dopiero pod pewnym kontem)
    • Gość: dzidzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 09:11
      Lody Frugo, chyba firmy Eko ze Szczecina.
      Lody malinowe, w kształcie trójkąta, koniec lat 90-tych, producent
      Algida albo Scholler.
      Oranżada. Ta produkowana dzisiaj ma inny smak.
      Długopisy z wkładami chińskimi, lata 80-te, charakterystyczny kolor
      tuszu (taki trochę szafirowy), sama końcówka wkładu lekko wygięta,
      pisało sie nimi znakomicie.
      • 03.06.09, 11:55
        > Lody malinowe, w kształcie trójkąta, koniec lat 90-tych, producent
        > Algida albo Scholler.

        oj tak, lody pinkie shoellera, ostatnio z dziewczyną je wspominaliśmy:) najlepsze było to, że nie tyle były malinowe, co śmietankowe z zatopionymi pesteczkami malin, w malinowej sorbetowej polewie.
      • 03.06.09, 16:55
        Takie po wierzchu malinowe a w środku smietankowe te lody??
        mi brakuje snickersów z limitowanej edycji takich co miały dużo
        orzeszków żarłam to na maturze :)
        • 26.05.11, 14:02
          Mnie brakuje śmietany w butelkach ze złotym kapslem,która z chrupiącym rogalem stanowiła moje śniadanie na dlugiej przerwie w podstawówce, czekolada przywożona z Węgier -pomarańczowe OPAKOWANIE Z PALMAMI, MIAŁA OGROMNE ORZECHY, czekolada przywożona jeszcze z Czechoslowacji studencka czy jakoś tak z orzechami i kandyzowanymi owocami, do kupienie była na tzw. bazarach, lizaki kodżak, cukierki łezki w plastykowym, okrągłym pudełeczku, i szynki takiej jaka jadalam w dzieciństwie. Jej smak pamiętam do dziś. mniaaaaaaaaammmmmmmm
          --
          ''No właśnie Wy wydajecie się nie wiedzieć o czym mowa''
          by Zia 86.
          • Gość: krasnal IP: *.work.xdsl-line.inode.at 09.07.12, 19:00
            Studencka ma sie dobrze w Czechach. Smak sie nie zmienil.
      • Gość: jarod IP: 62.29.177.* 04.06.09, 14:35
        > Długopisy z wkładami chińskimi, lata 80-te, charakterystyczny
        kolor
        > tuszu (taki trochę szafirowy), sama końcówka wkładu lekko wygięta,
        > pisało sie nimi znakomicie.

        Mam taki długopis! kupiłam całkiem niedawno - kosztował całe 2,50
        Pisze jak dawniej, stary dobry HERB
      • Gość: Ireth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 00:40
        >Długopisy z wkładami chińskimi, lata 80-te, charakterystyczny kolor
        > tuszu (taki trochę szafirowy), sama końcówka wkładu lekko wygięta,

        Można je było kupić w komplecie z piórem wiecznym (ale nie na nabój tylko
        napełniane prosto ze słoiczka z atramentem), widziałam niedawno jeszcze takie
        cudeńka w papierniczym ;)
    • Gość: _AbstA_ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 09:15
      napój FRUGO :)
      • 03.06.09, 09:26
        Serwowit, eeeech.
        • 06.06.09, 23:22
          Tak. Serwowit.

          Tego jednego mi brakuje...

          Szklana butelka z fioletowym kapslem...

          Boże, jak ja to uwielbiałam.

          Dlaczego nikt tego juz nie produkuje? :(((
          • Gość: adasq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.09, 15:41
            w butelkach do śmietany o pojemności 0,25 l
            co bardziej łapczywe łobuziaki wpychali kapsel do środka
            nie produkują ponieważ:
            a. zawartość butelki była nie pasteryzowana (dlatego im dłużej stał
            tym więcej gazu)
            b. kto teraz robi śmietanówki i butelki na mleko
            podobne smaki znajdziesz kupując podpiwek lub kwas chlebowy krymki,
            ale to już nie to samo i może stać miesiącami
        • 28.12.10, 22:55
          trusiaa napisała:

          > Serwowit, eeeech.

          Trusia, Tyś z mej półki! :)

          --
          Naucz się śmiać z samego siebie.
          Będziesz miał ubaw na całe życie...
      • Gość: groszek IP: *.swietojanska.net 03.06.09, 09:32
        Taak, lody Pinky (te trójkątne, różowe), mniam
        mleko w butelkach, najlepsze zsiadłe z niego było - w upalne lata w dzieciństwie
        do gaszenia pragnienia to tylko tak samo dobra była oranżada - ta obecna już się
        nie umywa
        oranżada w proszku, wyjadana palcem, musująca w ustach - dzisiejsza to też już
        inny smak...
        i też żałuję długopisów hero i parker
        • Gość: fanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 09:37
          Mój znajomy żałuje wciąż, że nie wydają już pisma dla osób chorych
          psychicznie "ZŁY" - wiecie, zdjęcia topielców, wisielców, ofiar
          wypadków.

          Raz mi to pokazał i potem długo go unikałem...
          • 03.06.09, 09:48
            He, he. Kultowe to sa teraz nieistniejace juz "Skandale".
            Pierwszy megatabloid - kiedy sie ukazywal, wszyscy mysleli, ze dla glupkow. Teraz okazuje sie, ze dla prawdziwych koneserow...
            • Gość: Fidel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.09, 10:15
              Część określeń zależy od osoby. Bogaty jest ekscentrykiem, biedny
              idiotą. Pani prezes ma migrenę, sprzątaczkę łeb boli. Jeden może być
              głupkiem inny koneserem:)
              • 14.08.09, 21:35
                Hmmm, a ja czytywałam/oglądałam i specjalizuję się w socjologii patologii. Z
                kolei mój mąż też oglądał/czytywał i jest porucznikiem w pewnych służbach
                mundurowych. Wiem, oboje jesteśmy nienormalni:P
                --
                s16.gladiatus.onet.pl/game/c.php?uid=78020
            • 04.11.09, 22:12
              Delikatne, pełne uroku i tajemnicy zdjęcia w pismach erotycznych.

              Przodowały w tym "Seksrety". A dziś tam ch...nia z grzybnią, baba goła i
              rozkraczona jak wszędzie (no, może trochę bardziej subtelnie, ale tylko trochę,
              ładne babki, w sumie może 20% ponad poziom "Peep Show").

              Natomiast "Skandale" - KLASYKA!!!!!!! Choć nie w tym sensie, o jaki zapewne
              twórcom chodziło...

              Kiedyś poszliśmy z kumplem z psami na łąki, nie wzięliśmy flaszki ani ziela,
              tylko 3 stare numery "Skandali"... i ryczeliśmy ze śmiechu 3 godziny.

              Najbardziej mnie rozwalił nius, jak kosmici wylądowali komuś na działce, porwali
              mu żonę i zjedli psa.
              --
              "Bądź biseksualistą, podwoisz swoje szanse"? W moim przypadku 2 x 0 to dalej
              byłoby 0.
        • Gość: Lody Pinky IP: 212.244.241.* 03.06.09, 09:44
          Lody Pinky - tęsknię za nimi, pyszne były. I jeszcze cytrynowe rożki
          Ekko i na patyku w polewie z paskami toffi w środku.
          Czekolada forte ( taka kwadratowa pakowana jak Ritter sport) z
          nadzieniem w postaci galaretki - to był 95 albo 96 rok
          Bita śmieatana w proszku taka produkowana w latach 80.
          Ciasteczka deserowe z cukrem - z lekkim migdałowym aromatem,
          pakowane w takie kartonowe tuby z zółtą etykietą.
        • Gość: latoya25 IP: *.fortes.com.pl 04.06.09, 13:07
          A pamiętacie takie oranżadki w przezroczystych torebkach ze słomką?
          Lata 80-te. Kupowałam je w warzywniaku hektolitrami.
      • 24.06.09, 08:06
        Frugo są dostępne w sieci sklepów Rossmann, poszukaj dobrze.
    • Gość: jagna IP: *.radom.pilicka.pl 03.06.09, 10:54
      Lody BAMBINO śmietankowe, w żółtym papierku, na drewnianym patyczku. Przepyszne
      były...
      • 03.06.09, 11:12
        Lody Calypso - wygladały jak masło
        Oranżada w torebce ze słomką
        Tabliczka krówkowa - substytut prawdziwej czekolady
        Ryż dmuchany o różnych smakach
        Oczywiscie donaldówa i gumy turbo
        • 03.06.09, 12:01
          ależ lody calypso nadal można dostać, od lat produkuje je lodmor:) od jakichś 10 lat można dostać moje ulubione od tego czasu, z kawałkami żelków:)
          a ryż dmuchany w różnych smakach także się znajdzie tu i ówdzie..
        • Gość: Fidel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.09, 10:19
          "Calypso - wyglądały jak masło". Brat "byłej" podobno zjadł kostkę
          masła, bo myślał, że to lody:)))
          Oranżada w torebce - no nie do końca oranżada, bo nie była gazowana,
          ale fakt, było coś takiego. Popicie tym lodów miało czasem NARRAWDĘ
          FATALNE SKUTKI.
      • Gość: xww IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.09, 09:44
        lody bambino - kawowe
        pol krolestwa za takiego bambiniaka. Na drewnianym patyku z
        drzazgami. Kupowalam na tony i zarlam zaraz pod okienkiem z lodami.
        Kolo kina Świt w Krakowie. Przy barze mlecznym, z ktorego zalatywalo
        spalonym mlekiem :P
        • 08.06.09, 18:46
          Witam krajanke-osiedlanke:)budka bambino nadal stoi,niestety lodów
          bambino juz nie ma:(a z baru juz nie smierdzi;)
          pozdrawiam
    • 03.06.09, 11:22
      przeczytałam i serce zabiło mocniej;)
      lody bambino-najlepsze-kawowe-takich smaków już nie ma
      gronowit-ciemnoróżowe (fioletowe)granulki-pyyycha (ostatnio podżeram
      dziecku granulowaną herbatkę winogronową bobovita-bo smak podobny)
      vibovit (dla młodszych) i visolvit (dla starszych)-jedzony
      obowiązkowo paluchem
      oranżada w worku ze szkolnego sklepiku
      pierwsze soczki w kartonikach z napisem orange (tak się wymawiało
      jak pisalo:))))
      guma donald i guma turbo-kultowe
      • Gość: bakemono IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 11:29
        o tak, napój Frugo, niektóre mieszanki (np. białe Frugo) były fenomenalne,
        poemat po prostu. Podobno gdzieniegdzie jeszcze można dostać, ale ja już dawno
        nie widziałam....
        • 09.06.09, 10:28
          frugo nadal jest dostepne, np. w rossmanie!!
      • 04.06.09, 22:27
        Początek lat '90

        Różne rodzaje proszków, które się dodawało bodajże do mleka-
        bananowe, malinowe...
        Były w takich dużych torbach (żółtych?).
      • Gość: magda IP: 193.138.241.* 09.08.09, 11:51
        vibovit nadal jest w aptekach tylko już nie nazywa się zwykły a
        waniliowy ale to to samo. co do reszty; chyba odeszła w niepamięć,
        niestety...
    • Gość: GumoL IP: 195.47.201.* 03.06.09, 11:51
      Były również batony Prince Polo Jabłkowe, ciekawe połączenie
      kwaskowego smaku z mleczną czekoladą.
      OKOCIM czerwony, swego czasu sponsor inwazji mocy rmf.
      Pierwsze EB.
      Teraz bezskutecznie poszukuję pszenicznego OKOCIMa.
      • Gość: Ilona IP: *.chello.pl 03.06.09, 12:02
        mi brakuje kremu Milky Way w słoiku - pyszny był :)
        I jeszcze wafelki orzechowe Wedla, ostatnio zniknęły ze sklepów
        I takie małe pyszne pierniczki z jednej strony lukrowane, z drugiej
        z czekoladą, wbrew pozorom wcale nie słodkie do mdłości.
      • 03.06.09, 12:13
        Pszeniczny Okocim piłam parę tygodni temu na imprezie.

        Ale za to dawno Okocim Palonego nie widziałam... Prince Polo
        Jablkowe wcinałam w podstawówce, dostałam nawet takiego pluszowego
        jeża. Brakuje mi jeszcze batoników sky milk i polski podobny smyk,
        snickers crazy peanut, chrupek star foods, takich orzechowych kulek,
        serowych pałeczek, bekonowych prostokącików i krążków o smaku pizzy.
        Te dzisiejsze są tylko podobne z wyglądu, w smaku dno...
        A i jeszcze płatki kelloggs z malpką na opakowaniu, takie
        czekoladowe. Moje ulubione to były
      • 09.08.09, 12:12
        okocim pszeniczny wczoraj widziałem w realu

        --
        you will start out standing
        proud to steal her anything she sees
        na sam dół
      • 09.08.09, 20:52
        Gość portalu: GumoL napisał(a):

        > Teraz bezskutecznie poszukuję pszenicznego OKOCIMa.

        Widziałem w Piotrze i Pawle (w Warszawie).

        S.
      • Gość: LDZ-ka IP: *.lodz.mm.pl 04.01.11, 21:45
        pszeniczny okocim jest w TESCO;)
      • Gość: carollines IP: *.net.pl 03.05.13, 23:13
        Tak prince polo jabłkowe, co najgorsze jak go wspominam, mało kto koajży, i anwet w google nie ma uwiecznionego ŻADNEGO zdjęcia tego batona !!
    • 03.06.09, 12:41
      kukuruku pycha......
      • Gość: bakemono IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 13:18
        prince polo jabłkowe były pyszne! kupiłam kiedyś cały karton :)

        a okocima pszenicznego, zdaje mi się, w Piotrze i Pawle niedawno widziałam.
      • Gość: Ally IP: *.atkinsglobal.com 04.08.11, 13:47
        TAK TAK TAK, tez od razu mi na mysl przyszlo kukuruku. I album z naklejkami do tego :)
    • Gość: Bubu IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.09, 13:24
      Batoniki "Smyk" w takim niebieskim papierku z krówką. Coś jak Milky Way, tylko
      większe, tańsze i o wiele smaczniejsze. Jako dziecko miałam magazyn takich
      papierków za łóżkiem.
      Guma cynamonowa Big Red - pojawiła się i zniknęła, przynajmniej ja nie mogę jej
      nigdzie dostać.
      • Gość: ak IP: 193.201.167.* 03.06.09, 13:53
        Ale Vibovit jest do kupienia w aptece ;) Wiem, bo kupuje ;) w różnych smakach
        • 03.06.09, 14:05
          Gość portalu: ak napisał(a):

          > Ale Vibovit jest do kupienia w aptece ;) Wiem, bo kupuje ;)
          > w różnych smakach

          Ale inny jest -- tylko nazwa została, sam proszek ma zupełnie inny smak (czy
          raczej smaki).

          --
          Odwróć się od szyby, rozmawiaj na migi,
          strzygi i widziadła, widziadła i strzygi...
          • Gość: Ofelia1982 IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.10, 18:34
            Nieprawda! Vibovit waniliowy to dokładnie ten sam smak co w latach 90.
            • 04.01.11, 00:47
              Gość portalu: Ofelia1982 napisał(a):

              > Nieprawda! Vibovit waniliowy to dokładnie ten sam smak co w latach 90.

              Ot, dziecko nieświadome. W latach 90-tych to on już był nie ten sam :)
    • 03.06.09, 13:51
      - Picnic
      - lód w pomarańczowej polewie którą jak się jadło to strzelało w buzi
      - herbata w granulkach
      - oranżadka w saszetkach
      - jak ktoś wyżej napisał krem czekoladowy Wiewiórka - nie widuję już w sklepach
      - Grześki bez czekolady - jak znajdę to kupuję od razu 10 :-)
      - czterosmakowe lody w kwadratowym plastikowym pojemniku o nazwie "Iza"
      - malutkie herbatniki w kształcie znaczka pocztowego (z tymi ząbkami), z jednej
      strony polane czekoladą
      - szyszki z dmuchanego ryżu
      - tubki z kremem karmelowym czy śmietankowym, pamiętam że były żółte i fioletowe
      z krową. Nigdzie znaleźć nie mogę
      - jak wyżej wspomniany napój Frugo w takich fajnych buteleczkach i Prince Polo
      jabłkowy
      - baton, cztery malutkie kosteczki z nadzieniem nie pamiętam już jakim, ale
      bardzo dobrym, nazywał się chyba "Dove"
      - Cheetosy bekonowe!
      - były takie chrupki w kształcie hot-doga czy hamburgera o smaku pizzy, chyba z
      firmy Chio chips
      - takie większe cukierki śmietankowo-truskawkowe w czekoladzie, też nie widuję
      - czekoladki z chrupkami w środku
      • 03.06.09, 14:11
        > - tubki z kremem karmelowym czy śmietankowym,
        > pamiętam że były żółte i fioletow

        Karmelowe kupiłam ostatnio w hipermarkecie Real. Ale z dzieciństwa zapamiętałam
        je lepiej -- były gęstsze, a te nowe za bardzo ciekły z tubki.

        --
        Odwróć się od szyby, rozmawiaj na migi,
        strzygi i widziadła, widziadła i strzygi...
        • 17.06.09, 15:26
          sory ale tubki (zageszczone mleko czekoladowe itd) są dostępne w wiekszosci
          sklepow. w Leclerku np czy w innych malych osiedlowych sklepach. mieszkam w
          anglii i nawet tu je kupuje w polskim sklepie.
      • Gość: 3,14-Roman IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 03.06.09, 18:09
        Batoniki Dove jeszcze można spotkać. Tubki z krowami też.

        Ale chipsów o smaku pizzy i pysznego napoju Frugo dawno nie widziałem. Szkoda. Gdzie są zeszłoroczne śniegi?
        • 03.06.09, 18:14
          Gość portalu: 3,14-Roman napisał(a):

          > Batoniki Dove jeszcze można spotkać. Tubki z krowami też.

          Ale to już inne Dove. Ja pamiętam smak tamtego dawnego, to było rajskie doznanie :-)

          --
          Ogarnął mnie smutek przed daleką drogą. Prawda, messer, że taki smutek jest
          czymś naturalnym nawet wtedy, kiedy człowiek wie, że u kresu tej drogi czeka go
          szczęście?
        • 02.07.10, 12:54
          Mi brakuje lemoniady w woreczkach i napoju z guarano był taki przez kilka
          miesięcy lepiej kopał niż nie jedna kawa.

          --
          www.JedzenieDoDomu.pl
      • 04.06.09, 10:33
        Hmm to musisz przyjechać do Krakowa na Czyżyny;) Tu w osiedlowym Lewiatanie i Avicie(czy jak to się tam piszę;))znajdziesz bez problemu:
        Picnic(zresztą nawet w kioskach ruchu widuję go),
        oranżadę w saszetkach tudzież w tych długaśnych rurkach foliowych:),
        Grześki bez czekolady,
        lody Iza-one są wszędzie;),
        herbatnikami "znaczkami"objada się moja współlokatorka non-stop,
        tubki z krową rzadko się pojawiają ale są,
        dove jak najbardziej,
        także te chrupki w kształcie pizzy i hot dogów;)
      • 17.06.09, 11:58
        szyszki z ryżu- tak bardzo mi tego brakuje:)
        - lody iza są nadal w wielu sklepach, podobnie jak garnulowane
        herbaty, oranzadki w saszetkach( w proszku), te małe herbatniki,
        batony dove,

        mnie brakuje chrupek ryżowych, takie jak chrupki kukurydziane, tylko
        białe były,
        czekoladki podobne do Michałków, ale białe w środku, bodajże Kliwia
        to nazwę miało,
        no i prawdziwych wędlin mi brakuje
        --
        76/105
        mail gazetowy mi nie działa
        • 18.06.09, 01:09
          Szyszki z ryżu kupowałam ostatnio na dworcu głównym w Krakowie. W podziemiu pod
          peronami.
          Od razu jedną pożarłam.
      • Gość: ewi IP: *.aster.pl 01.04.10, 17:03
        > - takie większe cukierki śmietankowo-truskawkowe w czekoladzie, też nie widuję

        Czy to Mister Ron?
        www.solidarnosc.pl/index.php?option=products&task=list&cid=48
        Mozna je zamowic w sklepach internetowych :)
      • Gość: LDZ-ka IP: *.lodz.mm.pl 04.01.11, 21:52
        Lody IZA mam u siebie w spożywczaku pod domem;D

        rowniez w tym samym sklepie sa grześki bez czekolady

        herbatniki te mini z czekolada- uwielbiammmm. pamietam ze kupowalismy wersje z czekolada i bez ( bez dla naszego psa ktory piszczal i zebral o ciastko i nie mozna bylo w spokoju zjesc swojego. co nie zmienia postaci rzeczy ze zjadalm swoja i jego porcje hehe:)

        szyszki z dmuchanego ryzu- bajka. jak tylko jestem w krakowie albo w zakopcu to kupuje tonami. ostatnio tez byly na jakims kiermaszu/festynie w Łodzi (u mnie jeah) wiec też nabyłam hurtem

        baton-Dove rewelacja z takim karmelem w srodku tez juz dawno nie wiedzialam nigdzie;(

      • Gość: ja IP: *.sochaczew.vectranet.pl 08.10.12, 18:08
        Owszem robią batony "Dove" i to w Polskim Marsie, ale wysyłają je na export za granicę kraju
      • Gość: Mycha IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.11.13, 13:08
        szyszji w karmelu jak i baton dove jest produkowany ale ciężko dostać
    • 03.06.09, 15:52

      Budyń Gdański błyskawiczny- sypało się go na zimne mleko i ubijało
      przez chwilę, żeby się grudki rozpuściły, a on sobie tężał w ciągu 3
      min... To były lata 70- te... Ech, nostalgia.
      **********************
      No man is worth your tears, but when you find the one that is, he
      won't make you cry.
      • 03.06.09, 18:57
        masz rację, co się stało z cynamonową gumą BIG RED? przecież ona
        była doskonała!
        lody owocowe takie wodne w pomarańczowej megasłodkiej strzelającej
        polewie, czy to się Dynamit nie nazywało? Uwielbiałam je...
        Picnicki jeszcze widuję u siebie w osiedlowym
        --
        • Gość: gladyss IP: *.stansat.pl 03.06.09, 19:08
          Frugo widuję. Było na pewno w MarcPolu w Warszawie pod PKiN, ale
          MarcPola tam już nie ma.

          Ja za to tęsknię za PrincePolo piernikowym... jeszcze kilka lat temu
          było, ale teraz...?:(

          A chipsy pizzowe są, ale Cheetosy, czy jak im tam:]
          • Gość: margola IP: *.dream.net.pl 03.06.09, 19:23
            A pamiętacie draże roko ? przepyszne . Pamiętam też ,,szyszki,,
            preparowany ryż oblany karmelem. Andruty takie białe księżyce też
            bym sobie zjadła. A frugo jest w Rossmanie .
            • 03.06.09, 22:44
              Andruty sprzedawali w sklepiku szkolnym, nieźle schodziły :-) Też bym sobie zjadła.
              • Gość: lizzy1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 09:25
                mimose napisała:

                > Andruty sprzedawali w sklepiku szkolnym, nieźle schodziły :-) Też bym sobie zja
                > dła.

                Andruty, to są po prostu śląskie oublaty, u nas tego od zaj...ebania po sklepach ;-)
            • Gość: rokofanka IP: *.szczecin.mm.pl 04.06.09, 00:20
              margola to pełen asortyment szkolnego sklepiku :) dodam do tego gumy
              donald i turbo, batonik kukuruku, rally, napój w woreczku, dawne
              lody bambino..teraz też mozna kupic ale to nie to samo. schoeller
              produkował kiedyś pyszne lody smietankowe w polewie owocowej...nie
              pamietam nazwy niestety. najbardziej to jednak bym chciała wskzesić
              balonówę donald :)
              • Gość: rokofanka IP: *.szczecin.mm.pl 04.06.09, 00:22
                wskrzesić
                • Gość: Sara IP: *.ramtel.pl 22.08.09, 13:33
                  CZy wie ktos gdzie moge dostac w Krakowie platki KELLOGG'S???
                  • 22.08.09, 21:54
                    snickers w słoiku... był pyszny :)
                    --
                    Gier... ty... ch...
            • Gość: Fidel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.09, 10:22
              Szyszki z preparowanego ryżu widziałem ostatnio na Cmentarzy
              Brudnowskim 01.11.2008. Zaraz obok nieśmiertelnej Pańskiej Skórki i
              waty cukrowej.
              • 04.06.09, 12:53
                To pozostaje czekać na 1.11 ;-)
            • 09.06.09, 12:32
              Ostatnio w Gołubiu Kaszubskim zaopatrzyliśmy się w kilkanaście
              opakowań andrutów. Wiejski sklepik i taka niespodzianka.
              Tam też kupiliśmy wodę w butelce z nalewakiem jak z syfonu, mocno
              gazowana. Dokładnie taka jak w latach 80tych. Rewelacyjny sklep! :)
          • 04.11.09, 19:21
            Prince Polo i Princessa o smaku piernikowym! Żarłam to jak maszyna!
            Znajomi przepijali mniej, niż ja wydawałam a te wafelki!
            Koniecznie musiałam je popijać kawą.
        • Gość: miaumiau IP: *.29.71-86.rev.gaoland.net 03.06.09, 22:56
          > masz rację, co się stało z cynamonową gumą BIG RED? przecież ona
          > była doskonała!

          Zgadzam się, jest świetna i można ją kupić wszęduie w Niemczech - dlaczego w
          Polsce nie, nie mam pojęcia :/
          • Gość: muuuuuuuu IP: 198.36.87.* 05.06.09, 15:04
            guma Big Red jest w Tesco!!! ale piwa EB Red to juz z 10 lat nie
            ma :(((((
        • 04.06.09, 16:06
          gume cynamownowa Big Red mozna spotkac w niemieckich supermarketach:)
          --
          Jack is back!
          www.fox.com/24/index.htm
        • Gość: M. IP: *.mas.airbites.pl 24.06.09, 18:08
          Też szukałam ostatnio gumy "Big Red". Nigdzie nie mogłam znaleźć, więc skorzystałam z okazji i zakupiłam ją na lotnisku we Frankfurcie.
      • Gość: milczeska IP: 94.75.121.* 08.11.09, 17:59
        jak dobrze że wymieniliście jabłkowe prince polo - moi znajomi już
        dawno zapomnieli że coś takiego kiedykolwiek istniało!
        guma cynamonowa tez przeminęła :(

        a nie wiem czy ktoś z was pamięta loda TRICKY firmy algida?
        różnokolorowy,wodny za bodajże coś około złotówki. pyszny był!
        zajadałam się nimi na potęge na obozach :)

        a co z fasolkami z Harrego Pottera? i czekoladowymi żabami? były
        daaawno temu dostępne na stacjach benzynowych czy w sklepikach.

        a coś co za czym tęsknie najbardziej (oprócz mlecznych gwiazdek) to
        różowe czekoladki z różowej pantery !pamiętam takie żółte w nich
        kuleczki strzelały w ustach :) przypomina sobie ktoś??
    • Gość: ania IP: *.mobile.playmobile.pl 03.06.09, 19:11
      a mnie brakuje ciasteczek Lu - były kiedyś (jakieś 8 lat temu) takie pakowane po
      2 sztuki - orzechowe w zielonym opakowaniu, mleczne w niebieskim... ach, i były
      pyszne.
    • Gość: xsenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 19:41
      -lody casatte, duże kule, zapakowane tylko w przeźroczystą folię
      -guma donald
      -blok turystyczny
      -piwo EB i 10,5
      • Gość: ewu IP: 195.216.109.* 05.06.09, 10:45
        hej, cassate sa! robi je fawor i smakuja prawie tak sam, jak te
        sprzed dwudziestu lat - pisze prawie, bo wtedy jeszcze nie dodawali
        warstwy bitej smietany z bakaliami, ale jak dla mnie najlepsza
        warstwa - smietankowa ma ten sam smak ;-)
        Pamietam jeszcze wersje cassate taka, ze zmiast czekoladowych byly
        kawowe, tez pyyycha!! jak dziecko kupowalam sobie w kawiarni 1/4
        kuli na wynos i w drodze do domu sie tym zajadalam ;-)))
        • Gość: dzidzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 15:47
          Zawsze (!) w lodach cassate była warstwa zamrożonej śmietany z
          bakaliami. Wiem, bo wszystkim wyżerałam tę właśnie warstwę - reszta
          lodów mogła dla mnie nie istnieć.
          Nie mogę sobie przypomnieć jak się nazywało kakao z serii tych
          rozpuszczalnych, jak Milka czy Nesquick. W puszce, chyba
          fioletowej. Zawsze podkradałam łyżeczkę proszku "na sucho". Ale to
          lata 70/80.
          I cukierki irysy, z ziarnami sezamu przylepiającymi sie do zębów.
          Są jeszcze? Te jedzone przeze mnie wiele lat później mialy inny
          smak.

          • 05.06.09, 15:54
            > Nie mogę sobie przypomnieć jak się nazywało kakao z serii tych
            > rozpuszczalnych, jak Milka czy Nesquick. W puszce, chyba
            > fioletowej. Zawsze podkradałam łyżeczkę proszku "na sucho".

            Ha, do dziś pamiętam, jak prababcia wrzeszczała na całe podwórze na pradziadka,
            że się dorwał do puszki i wszystko pożarł na sucho! To był chyba Kraft czy jakaś
            inna niemiecka firma, bo takie kakao było normalnie niedostępne, przychodziło
            tylko z "darów" albo jak ktoś miał krewnych za granicą.

            Pradziadek miał na twarzy doprawdy mieszane uczucia -- błogie zadowolenie z
            pożarcia mieszało się z zażenowaniem z powodu irracjonalnej postawy prababci :D

            --
            Odwróć się od szyby, rozmawiaj na migi,
            strzygi i widziadła, widziadła i strzygi...
            • Gość: inna IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.09, 20:18
              ktos tu wyzej napisal na temat gazety "zły" sama ją zbierałam i nie czuje abym byla psychiczna ,teraz jest internet wtedy nie bylo i takie zdjecia były szokiem
              a poza tym przypomnieliscie mi te chisy koperkowe...hmmmm pyszne były,gumy donald,gumy turbo aaa i gazetka Sztandar Młodych hehe
            • 15.06.09, 08:47
              nessie-jp napisała:

              > > Nie mogę sobie przypomnieć jak się nazywało kakao z serii tych
              > > rozpuszczalnych, jak Milka czy Nesquick. W puszce, chyba
              > > fioletowej. Zawsze podkradałam łyżeczkę proszku "na sucho".
              >
              > Ha, do dziś pamiętam, jak prababcia wrzeszczała na całe podwórze na pradziadka,
              > że się dorwał do puszki i wszystko pożarł na sucho! To był chyba Kraft czy jaka
              > ś
              > inna niemiecka firma, bo takie kakao było normalnie niedostępne, przychodziło
              > tylko z "darów" albo jak ktoś miał krewnych za granicą.


              Suchard!
    • 03.06.09, 21:05
      Co prawda nie tęsknię za nimi jakoś specjalnie, ale pamiętam, że pod koniec lat
      90-tych w sklepach pojawiły się Flipsy i zrobiły furorę. Były to zwykłe chrupki
      kukurydziane, ale od wszystkich typowych chrupek różniły się tym, że były
      większe i miały różne smaki. Na początku dostępne były chyba tylko 4 smaki, a
      wraz z rosnącą lawinowo popularnością dodawano nowe - w końcu tych smaków było
      kilkanaście. Opakowanie było duże, pomarańczowe i z rysunkiem królika. Flipsy
      były tanie (nie kosztowały nawet 1 zł), nowatorskie i przede wszystkim smaczne.
      Później jakoś się przejadły. Od kilku lat nie widziałam ich w żadnym sklepie.

      Z lat 90-tych pamiętam też wafelki Sport. Dwa cienkie kakaowe wafelki kosztowały
      40 groszy, był to jeden z najtańszych produktów w szkolnym sklepiku, przez co
      kupowaliśmy je prawie codziennie.

      No i oranżada w woreczku z dołączoną słomką - zniknęła ostatecznie ze sklepów
      jak kończyłam podstawówkę.
      • 03.06.09, 22:45
        Jako dzieci śliniliśmy te flipsy i przyklejaliśmy sobie do twarzy :DD
        • 17.07.09, 14:41
          Nie ma nie ma, niestety- zostały zastąpione przez lody "kaktus".
          A szkoda, bo pyszne były!
      • Gość: ja IP: *.wp3.ptc.pl 06.06.09, 09:18
        Flipsy nadal są, jadłem je nie dalej jak wczoraj, ale to nie są już te same
        chrupki co dawniej. Te pierwsze Flipsy były w czerwonym opakowaniu z białym
        królikiem, a wygląd chrupek był całkiem inny niz teraz. Stare Flipsy były
        cienkie, z rozdwojonymi końcówkami z przodu i z tyłu chrupki, podczas gdy te
        dzisiejsze są bardziej nadmuchane a końcówki mają zaokrąglone.
        Pamiętam jeszcze w związku z flipsami konkurs, w którym trzeba było zebrać i
        wysłać chmurki z opakowań z nazwą firmy "DM Myrcha" czy jakoś tak... ;)

        A czy pamięta ktoś lody-kredki Algidy? Chyba już ich nie ma.
      • Gość: moniq IP: *.tampfl.dsl-w.verizon.net 20.02.10, 07:13
        Flipsy jak najbardziej są, żyją i mają się dobrze :) Wiem, bo cała
        fabryka stoi jakieś 4 km od mojej rodzimej wioseczki :)
        www.polishbusiness.net/firms/259/index.html
        A co do smaku dawnego chleba i bułek to na tej w/w wioseczce mamy
        nadal taką piekarnię, która robi "po staremu" czyli pieczywo ma smak
        pieczywa a nie jest wypełnione powietrzem :D
        Mężowi zapowiedziałam że na łożu śmierci ostatnią rzeczą którą chcę
        zjeść to właśnie chleb stamtąd :)będzie po niego jechał, a co!
    • Gość: miaumiau IP: *.29.71-86.rev.gaoland.net 03.06.09, 23:01
      Nie ma już prażonej solonej soi w woreczkach (z, nie wiedzieć czemu, przypiętym
      jednokolorowym obrazkiem Absolutnie Fantastycznych Zespołów typu Modern
      Talking). Była lepsza niż orzeszki ziemne i jadłam tego tony. Kupiłam prażoną
      soję ostatnio w jakimś zdrowożywnościowym sklepie i była okropna :(
    • 03.06.09, 23:12
      - Ja się podpisuję pod kremem z Wiewiórką! Smak dzieciństwa - żadne nutelle czy inne badziewia nie smakują tak samo :( Gdzież on, ach gdzież..?
      - No właśnie, a co z tym Frugo? Dawno nie widziałam, a nabrałam smaka (przez Was ;))
      - Może nie Prince polo jabłkowe, ale były takie lody w kształcie jabłka, zielone - też jakoś już ich nie widuję.
      - Najwspanialsze, najlepsze chipsy paprykowe - pierwsze Chio, które się u nas pojawiły. Dobra wiadomość o chipsach to taka, że powróciły Pringles (mniam!), których też jakiś czas nie było :)
      - Ktoś wspominał o mleczku w tubce (fioletowa z krową) - informuję, że całkiem niedawno nabyłam owo w Auchan.

      (Fakt, że wyszło mi wyłącznie spożywczo proszę zwalić na karb mojej średnio udanej diety...)
      • Gość: fanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 10:47
        Andruty to z powiodzeniem można nabyć w Kaliszu- światowej stolicy
        andrutów!
      • Gość: Fidel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.09, 11:07
        Cytroneta Warsowinu - niech się Sprite i inne siedemdup schowają.
        Warsowinu niestety już nie ma.
        Mazowszanka i Ptyś w litrowych szklanych zwrotnych butelkach.
        Podobno teraz jesteśmy "ekologicznie uświadomieni", a zwrotnych
        butelek praktycznie brak (poza tymi od piwa). Kiedyś widziałem wino
        marki "wino" w butelkach od ptysia. Zostało ono ochrzczone
        mianem "Turboptyś" - plastikowy kubeczek gratis:))
        10,5 i EB. Piwo jak piwo, ale za to było co poczytać. Zbieranie
        kolejnych "horoskopów", opisów imion itp. z 10,5 lub historyjek z
        EB, to jak zbieranie historyjek z donaldów, tylko dla trochę
        starszych dzieci.
        Pasta do zębów z wiewiórką, kolor pomarańczowy, smak jak guma do
        żucia.
        Gumy w kształcie kulek w szerokiej gamie kolorystycznej.

        • 04.06.09, 11:55
          Smak gumy Donald bede pamietac chyba do konca zycia. Turbo tez, ale potem po
          szkole poszla fama, ze ona pdobno rakotworcza, wiec Donaldy sie zulo.
          A pamietacie takie pianki? Pakowane byly w folie bezbarwna, wielkosci pol kostki
          masla, ananasowe zolte, truskawkowe rozowe. Pyszne byly.
          Oranzada w woreczkach - hit nad hity i Ptys w szklanych butelkach.
          Flipsy najbardziej lubilam karmelowe i orzechowe - takie troche slone.
          I jeszcze lody Kaktus. Owocowe, na czubku mialy taka zielona polewe.
          Zaloze sie, ze nasze dzieci nie beda mialy co wspominac w tym zalewie dobr
          wszelakich.
          --
          -I don't answer any questions until I talk to my lawyer.
          -Who's your lawyer?
          -I represent myself.
          • 04.06.09, 12:55
            U mnie w osiedlowym sklepie gumy-kulki jeszcze sprzedają :D
          • 04.06.09, 13:04
            Lody Kaktus !
            Dla taj polewy mogłam oddać wszystko :)
            --
            pomyślę o tym jutro...
          • 04.06.09, 14:45
            Ptyś! O, to był obowiązkowy element wszystkich imprez, od urodzin czy chrztu po
            wesele i stypę. Smakował zarówno dorosłym, jak i dzieciom.

            A lody Kaktus ciągle są, często nawet kupuję -- może chodzi ci o jakieś inne? Te
            są w grubej, zielonej polewie z zatopionymi jakimiś dodatkami. Same lody są
            bodajże trójkolorowe i sorbetowe. O, takie są:

            www.opinie.senior.pl/Nestl-Lody-Kaktus,16533.html
            Moje ulubione lody, zresztą.


            --
            Odwróć się od szyby, rozmawiaj na migi,
            strzygi i widziadła, widziadła i strzygi...
            • 04.06.09, 15:03
              No prosze, a juz myslalam, ze nie ma kaktusów. Dokladnie takie, o jakich pisalam:)
              Jeszcze jedno mi sie przypomnialo. Moja siostra byla wtedy bardzo mala i mama
              kupowala jej takie soczki, w brazowej butelce z pomaranczowa nakretka,
              owocowo-warzywne. Zawsze jej wypijalam. Ale nie pamietam, jak sie nazywaly.
              --
              -I don't answer any questions until I talk to my lawyer.
              -Who's your lawyer?
              -I represent myself.
              • Gość: Arak IP: *.tychy.msk.pl 04.06.09, 21:57
                > Jeszcze jedno mi sie przypomnialo. Moja siostra byla wtedy bardzo mala i mama
                > kupowala jej takie soczki, w brazowej butelce z pomaranczowa nakretka,
                > owocowo-warzywne. Zawsze jej wypijalam. Ale nie pamietam, jak sie nazywa

                Bobo Frut?
        • 18.06.09, 08:50
          I tonik w szklanych butelkach - nie pami etam kto go robił, ale był
          cudownie gorzki - nie jak obecne kwasiury
          --
          A weź ty takie rady, zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa
          czopek
          http://www.odliczamy.pl/lech/468/obraz.png
      • Gość: ewu IP: 195.216.109.* 05.06.09, 10:52
        jesli chodzi o krem z wiewiorka, to kiedys produkowala go poznanska
        firma inter-cos tam, dzisiejsza terravita, niestety smak wiewiorki
        pod koniec jej bycia wiewiorka byl juz bardzo kiepski...
        kiedys za nia szalalam, zreszta nie bylo innych w sklepach, sama
        wiewiorke trudno bylo dostac... moj ojciec do dzis czasem wspomina,
        jak sie trzeslam jak widzialam wiewiorrrke ("r" przy tym wymawia
        gardlowo - taka mam "wade" wymowy) ;-))
        • Gość: mi IP: 188.33.105.* 06.06.09, 21:13
          Napoje FRUGO są w ciągłej sprzedaży w Rossmannie, przynajmniej w
          Opolu na Placu Teatralnym....
      • Gość: dg IP: 217.153.148.* 29.12.10, 19:44
        Czy może chodzi o loda o nazwie "Jabco"? Były też gruszkowe w owym kształcie. Miały pyszną polewę, która smakowała autentycznie jak dany owoc
    • Gość: ms IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 04.06.09, 12:08
      lody marwile
      cienkie, o jakimś mlecznym smaku, śmiesznie tanie [45 groszy] to było jakieś 15
      lat temu... była jeszcze wersja w czekoladzie [taka najtańsza, cieniutka
      warstwa, ale dla nas były najlepsze :P]
    • 04.06.09, 12:12
      czekolada pani twardowaska a raczej wyrób czekoladopodobny
      zawsze o niej marzyłam jak byłam z mama w spożywczaku.
      A jak mi juz mama kupila to był raj na ziemi.
      • Gość: iuhfev evekvke IP: 81.219.116.* 04.06.09, 15:13
        oranżada w proszku wyjadana palcem
        mleczne drażetki
        blok pomarańczowy
        truskawkowy serek homogenizowany
        chałwa z bloku na wagę
        guma donald
        mleko w tubie kakaowe
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.