Dodaj do ulubionych

Szpacyr po kedajszam Łolstynie

13.10.06, 21:53
Jek kedajś nasz Łolstyn wyglóndoł? No mym za młode só coby ło tam pamniantoć,
ale na łobrozkach łobaczym, jek to kedajś psianknie w tam naszam łolstynie
buło. A może by tak wspólnymi siłami i zielgim głosem zawołać ; przywróćmy
Łolstyn do dawnej świetności !

schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=296
Edytor zaawansowany
  • rita100 13.10.06, 22:06
    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=296&pos=0
    To nocznijmy łod Dworca Głównego - zielki żal mom do Władców Olsztyna za
    zburzenie tak zabytkowego Dworca, który dzis moznaby zaliczyc do zabytkó.
    Wiemy, że Dworzec tak starasznie nie buł zniszczony po wojnie. Za to parenaście
    lat po wojnie znikł całkowicie i postawiono pudełko marketowe.
    Nie moge tego Olsztynowi wybaczyć.
  • tralala33 13.10.06, 22:09
    Ale to już nie był ten dworzec. Ten powojenny, który nawet jeszcze mgliście
    pamiętam był inny, z taką wieżą. Co nie zmienia faktu, że betonowe gierkowskie
    pudełko jest okropne. Mogłoby stać w każdym jednym mieście peerelu, nie ma nic
    wspólnego z kedajszym Łostynem sad
  • rita100 13.10.06, 22:15
    Tralala, ale ten poprzedni buł w podobnym stylu, i chyba był otynkowany na
    żółto. Miał swój niepowtarzalny styl i był jakby konynuacją tamtego dworca.

    Jak patrze na jinne mniasta to syrce sia kraje , że w moim mnieście ni ma tygo
    co w jinnych mniastach je i sia ło to dba. Mogłabym ziele łobrazków pokazać jek
    psiankne só stare dworce.
    Łolstynie kochany jek mogłes ? Zresztą chto cie bronił przed takimi decyzjami.
    Co , że za mały był ? Trzeba był zabić !

    Tu zielki szloch i płacz.

  • tralala33 13.10.06, 22:12
    Tu też jest żółta ale te pocztówki były kolorowane, nie wiadomo, jak było
    faktycznie. No żółta strasenbana też je psiankna, wesoluchna smile
    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=296&pos=20
    A co tam wisi na czubku Wysokiej Bramy?
  • rita100 13.10.06, 22:20
    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=296&pos=20
    Tak to jest psiankny łobrazecek. Łuż pozienkszam go , to łobacze.
    Ale kamienica po prawej sronie była łogromniasta. Tero nawet fejn to mniejce
    zabudowali. Ciekawe cyja to była kamienica.
    I strasenbana tyż psianknie ziglónda. Je klimat w tym łobrazecku.
  • rita100 13.10.06, 22:24
    Tralala, powiększyłas łobrazek ? Ale duzy i wyrażny. Tylko niestety nie
    łodszyfruje. Trza by posznupać we źródłach ło Wysokiej Bramie.
    Ciekawie to wyglónda - co tam może być ? Bardzom ciekawa.
  • tralala33 13.10.06, 22:25
    Powiększyłam, ale dalej nie wiem co to jest?
  • rita100 13.10.06, 22:58
    www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=1&ido=13&idz=8242
    Nic nie ma i nam tez nic nie wiadomo. Poczytam eszcze ło Wysokiej Bramie.
    Może będzie jak wzmianka. Ale teraz ta prawa strona Wysokiej Bramy wygląda
    nawet elegancko. Niczego sobie - dobrze to zrobiono. Jeszcze ta lewa strona
    pozostaje coś do powiedzenia.
    To łuż jutro może smile
  • gietpe 14.10.06, 16:27
    Fejn łobrazki.Jak psianknie może być w mnieście dużo zieleni.
  • rita100 14.10.06, 20:09
    Oj, fejn łobrazecki, fejn.

    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=296&pos=20
    To sznupałam lo Wysokiej Bramie i nic. Znolazłam tlo taki sam łobrazecek w
    ksiójżce i tyż je to na Wysokiej Bramie. Nic ło tym nie psisze. Żodnej wzmianki.
    Jo myśla co to może być zygar. Zidać jekby wskazówki.
  • tralala33 14.10.06, 21:08
    No proszę, a ja zaczęłam się tam dopatrywać białego baranka na czerwonym tle -
    herbu Warniji smile)) No ale być może to rzeczywiście był zegar.
  • rita100 14.10.06, 21:14
    Ziysz, jó w pracy wzieła lupe , takó dużó do sparwadzania psieniandzy i
    łobaczyłam dokładnie i tak ma sia wydaje co to zygar, bo to czarne to takie
    duże wskazówki.
    Ciekawe , ze nawet Piechocki o tym nie wspomina , a żródła milczą.
  • tralala33 14.10.06, 21:21
    Na pierwszym planie widać młyn na Łynie. Po wojnie mój tato pracował razem z
    synem ostatniego właściciela tego młyna. Opowiadał on, że w 1945r. jako
    nastoletni chłopak z ukrycia obserwował pożar tego młyna. Dziś w tym miesjcu
    jest jugosłowiańska restauracja. Jednak budynek jest dużo mniejszy i w niczym
    nie przypomina tego z widokówki.
  • rita100 14.10.06, 21:28
    Bez watpienia zamek góruje nad Olsztynem , wygląda jak ogromna twierdza. Dziś
    już tak nie widać zamku z pociagu. Bardziej jest zabudowany.

    To ten chlopak przeżył swoje. Zresztą strasznie było w tych latach. Gruzy bez
    przyłowiowego strzału. To wyczyn, tak zrujnowac miasto.
  • rita100 14.10.06, 21:55
    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=296&pos=1
    Popatrz Tralala, sile ludziów na ulicy. Łobacz tyż jak gwołt kupek końskich, bo
    dorożki jeździły. I jak ludzie sa fajnie ubrani. Zadbani , nawet ten staruszek
    z laseczką , widac , że sobie swobodnie żyje. Wszyscy tacy spokojni , a tu czas
    pokazał jaką tragedie potem przezywali.
    Jakie piękne kamienice, sklepy. Kapelusze, czapki , laski , parasolki, dziecko
    na ręku, oglądanie wystaw. Wszytko na tym zdjęciu żyje. Czas ich zatrzymał na
    wieki.
  • tralala33 14.10.06, 22:03
    To prawda, na takich pocztówkach ludzie często wydają mi się ciekawsi niż
    budynki. Nawet nie przypuszczali, że będziemy ich dziś oglądać w internecie smile

    A prospos końskich kupek - gdzieś pod koniec XIX wieku pewien bardzo mądry
    człowiek wyliczył i alarmował, że za sto lat Londyn - biorąc pod uwagę wzrost
    ludności, a co za tym idzie liczby konnych powozów - zatonie w końskich
    kupkach! Niedługi czas po tym wynaleziono samochód smile))
  • rita100 14.10.06, 22:11
    Czyli kupka może wyzwolić inicjatywę w działaniu. Podobnie w stylu słyszałam,
    że nagrode Nobla powinien dostać czlowiek, architekt muszli klozetowej smile
    Bo dzieki niemu czlowiek może sobie ulżyć w konforcie wink)))
    Poczym nastepowała wielka pochwała tego sprzetu i dokładnym opisem. Od wielu
    wieków nie wymyslono nic lepszego.
  • tralala33 14.10.06, 22:18
    Od tej strony to nie będzie widać. a ten tramwaj to tuż przy chodniku jeźdił -
    ciekawe, czy motorniczy dzwonił co chwila, żeby ostrzec przechodniów. Bo
    ludzie, jak widać, chodzili sobie środkiem ulicy - zupełnie jak dzisiaj. Teraz
    to przecież deptak dla pieszych.
  • rita100 14.10.06, 22:23
    rita100 napisała:

    > ha ! To je bialo-czerwona flaga smile
    > schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=296&pos=3

    I z tej strony Wysokiej Bramy nie ma zegara - bo zegar jest na Ratuszu -
    logicznie myśląc , po tamtej sronie Bramy może być zegar.
  • rita100 14.10.06, 22:33
    A ta kozitka w szorcu jek fejn ziglónda.
    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=296&pos=3
    Psiankne kobziety só w Łolstynie. Myśla co Gajowy i Gietpe i jinni panowie
    potwierdzó.
    A tramwaj jechał po jednej stronie ze względu na przystanek. Ale nie widzimy
    gdzie te przytanki byly.
  • tralala33 14.10.06, 22:34
    Ciekawe, z którego roku jest ta pocztówka. Może Gajowy wie - może jest tam
    gdzieś z tyłu napisane? Bo ta biało-czerwona flaga to zagadka.
  • tralala33 14.10.06, 22:35
    Jeszcze raz popatrzyłam - a to nie jest czerwony dach kamienicy???
  • rita100 15.10.06, 10:27
    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=296&pos=8
    Łobaczcie tu, to jydnak nie zygar - to bardziej wygląda na miejsce wartownicze.
    Taki baldachim mniandzy cegłówkami. To bandzie stanowisko obserwacyjne na tyj
    Wysokiej Bramie. Tu dokładnie widać, tam na samej górze Bramy.
    Ale i budynek obok Bramy pięknie się reprezentuje - jest w podobnym stylu co
    Brama. Ceglany.
  • tralala33 15.10.06, 21:05
    To chyba ciągle jest ten pierwszy, ceglany dworzec. Ten drugi, otynkowany i
    pomalowany chyba na żółto, który istniał aż do lat siedemdziesiątych, można
    wypatrzeć na stronie Detritusa - ul. Partyzantów. Pod sam koniec strony (trzeba
    poczekać, bo zdjęcia otwierają się po kolei), pod opisem dworca, na jednym
    zdjęciu jest ten drugi dworzec, z taką wieżą.
    www.detritus.olsztyn.pl/fu09.htm
    Mom prowda, Gajowy?
  • rita100 15.10.06, 22:10
    Ależ ten dworzec zmienioł sią z lata na lata, aż zanikł całkowicie. Kolosalna
    róznica w wyglądzie , na niekorzyść.
  • rita100 16.10.06, 21:47
    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=296&pos=10
    Kościół Najświętszego Serca Jezusowego zbudowany 1901-1903. Nad portalem
    znajduje się piękna mozaika, wykonana 1008 roku. Całośc otacza łaciński napis:"
    Połóż mnie jako znak na twoim sercu" Autorem mozaiki jest malarz z Królewca,
    który podpisał się jako Gostek.

    To ten kościół, cudowny - brak mi juz słów pochwalnych smile

    Tralala dodała:
    Kościół parafialny pw Najświętszego Serca Pana Jezusa przy obecnej ul
    Kopernika, od paru lat wpisany na listę zabytków (nie wiem, czy nie w stulecie
    powstania - a zbudowany został w latach 1901-1903 ze składek polskich
    Warmiaków), od paru miesięcy pięknie podświetlony nocą.
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=39641911&a=50389138
    Budowla dotrwała do dziś.
  • rita100 17.10.06, 20:23
    w/g Piechockiego
    "Warto przy tej okazji wspomnieć, że w kedajszym Łolstynie sklepy papiernicze i
    księgarnie nie tylko sprzedawały, ale i wydawały widokówki, oferując klientom
    ich bogaty wybór.
    Pośród wydawców przeważały firmy olsztyskie. Licznie reprezentowane były też
    wydawnictwa zamiejscowe Prus Wschodnich, no. z Ostródy, Morąga i Krolewca.
    Zdarzały się też firmy wydawane z tak odległych ośrodków jak Wrocław, Poznań, a
    nawet Berlina. Spośród wydawców można wymienić przynajmniej kilku: Haricha,
    Danehla, Gabriela, firmę "Kosmos-Allenstein" olsztyńskie Biuro Podróży z ulicy
    Dąbrowszczaków, Bruno Scholza z Wrocławia oraz Hermanna Lukowskiego o "Tivoli"
    również z Wrocławia, Wydawnictwo Zidlera z Królewca czy Georga Stilke z
    Berlina. Pocztówki z widokami przedstawiającymi Olsztyna wydawała też
    instytucja pocztowa o nazwie Weltpostverein".
    cdn
  • rita100 17.10.06, 20:23
    Pierwsze widokówki i karty pocztowe przedstawiające Olsztyn i jego najbliższe
    okolice pojawiły się pod koniec XIX wieku. Według najbardziej śmiałych
    szacunków do roku 1945 wydano ich łącznie nawet do dwóch tysięcy. W niedługo po
    zakończeniu II wojny światowej pojawiły sie następne olsztyńskie widokówki i
    pocztówki wydawane zarówno na miejscu, jak i w innych ośrodkach, przede
    wszystkim zaś w Warszawie. Przedstawiały one głównie nie zniszczone podczas
    wojny fragmenty Olsztyna - katedrę , zamek, Wysoką Bramę i nowy ratusz."

    hehe, a ja najwięcej pamiętam widokówki z szubienicami.
    Nie mam juz ich, burza dziejowa mi je zabrała. Ciekawe jak wyglądały pocztówki
    z tych pierwszych powojennych lat Olsztyna.
  • rita100 17.10.06, 20:24
    Przyjmuje się, ze jedna z najstarszych widokówek Olsztyna to jest wydana przez
    Verlag von Paul Freisleben, Allenstein wysłana z Olsztyna do Friedlandu 21
    grudnia 1898 roku. Przedstawia ogolny widok Olsztyna.

    Pierwszą widokówką zaś po wojnie w 1945 roku była widokóweczka przedstawiająca
    widok ogolny na Wysoką Bramę, gdzie widoczne z tyłu były zgliszcza Starówki.
  • rita100 18.10.06, 21:11
    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=296&pos=9
    Te kamienice były piankne. To znaczy co tero tam je Hotel Warmiński - to jó tam
    buła, to ziym w jakim mniejscu. No ale Hotel Warmiński nie zastąpi tych
    kamienic. Szkoda co wojna je zniszczyła.

    Tralala, godalim o tyj fladze polskiej na Starówce, może jednak był Konsul
    Polski, bo Wańkowicz wspomina, mogła jednak tam ta flaga wisieć.
  • tralala33 18.10.06, 21:15
    Patrząć na stroje to chyba jednak jest to pocztówka sprzed I wojny światowej, a
    wtedy Polski jako państwa nie było. Po wojnie i po przegranym plebiscycie
    Konsulat Polski przenosił się do najnmniej dwa razy - jednak żadna z trzech
    palcówek nie była na Starym Mieście. Coś nam się przymarzyło smile
  • rita100 18.10.06, 21:19
    Oj , tak - a może to cud ? Tak flafa wisi na tyj pocztóweczce i niech tak
    wisi, cieszy łoko.
  • tralala33 20.10.06, 21:07
    A ktoś rozpoznaje, w którym miejscu zrobiono to zdjęcie? Bo ja nie - bedę
    musiała udać się na taki szpacyr po ul. Partyzantów, jeśli choć jedna z tych
    kamienic ocalała, to uda mi się to miejsce określić.
    Biedna jest dziś ul. Partyzantów, za dużo na niej samochodów, jezdna i chodniki
    zniszczone, po drzewkach i ogródeczkach nie pozostał nawet ślad. Ale ostatnio
    zauwazyłam, że trzy kamienice są ostawione rusztowaniami i owinięte siatką. Oby
    tylko ładnie je wyremontowano.
  • rita100 20.10.06, 21:25
    Ale skrzyzowanie Partyzantów ze Samulowskiego nawet ładnie zabudowali. Dawniej
    tam był bardzo brzydki Dworzec autobusowy i zniszczone kamienice, raczej nie
    nadające się do remontu. Więc to miejsce dośc ładnie zagospodarowali.
    Ciekawe co zrobią z domkiem przy Paryzantów 81, jest bardzo zaniedbany i jak
    widze dalej kamienica z przydziału państwowego.
  • tralala33 20.10.06, 21:32
    A może to ta kamienica jest na pocztówce?
    www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=5&ido=99
    To prawda, kiedy zabudowano ten kwartał prz ul. Samulowskiego, miałam nadzieję,
    że dla ulicy Partyzantów nastaną lepsze czasy. Ale minęło już tyle lat - i nic.
    Pozostałe domy i domki, jak były tak są zaniedbane. Pewnie to ich 'komunalna
    niczyjość' jest tego powodem.
  • rita100 20.10.06, 21:40
    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=296&pos=7
    chyba ta, całkiem podobna
    www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=5&ido=99
    Gdyby tak jeszcze dodać te ogródki przy tych kamienicach z pięknym zadbanym
    ogrodzeniem, to by się tak nie wchodziło bezposrednio do podworców, które
    najczęsciej to rudernie. To samo, na taki ogródek czeka własnie ten domek przy
    Partyzantów 81 - odremontowac go na styl dawny z ogródkami i pieknym
    ogrodzeniem. Byłby to chyba taki jedyny w Olsztynie . Zrobić z niego kawiarnio,
    restauracje z ogródkiem, z bilardem , grami - tyle jest tam bocznych wejść - az
    trzy, mimo , że wygląda na mały domek.
  • rita100 22.10.06, 21:30
    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=296&pos=12
    Ratusz wygląda tak jek wyglądał. Pamnientom co przytanek sztrasenbany tyż buł w
    tam mniejscu. I ak samo był 'SAM' czyli mniejsce moich zakupów. To buł wtenczas
    nojlepsza piwnica samoobsługowa z koszyczkami. Tak samo buły takie baldachimy.
    Tyj piwnicy łuż pewno ni ma.
  • tralala33 22.10.06, 21:42
    To tam był sklep samoobsługowy? A kiedy? Bo ja pamiętam tylko bank. No i do tej
    pory myślałam, że pierszy sklep samoobsługowy powstał na zatrozu, na rogu
    Jagiellońskiej i Małeckiego, o tu

    www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=7&ido=139&idz=2340
    z jednej strony był sklep chemiczny (i dalej jest ale już z ladą), a z drugiej -
    samoobsługowy spożywczy (i też tam dalej jest).
  • rita100 25.10.06, 21:16
    www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=7&ido=139&idz=2340
    No łobacz Tralala, ta kamieniczka jest piankna, a jekby tak eszcze zrobzili
    łogrodzenie i łogródek przy niej to by buła jak z pocztówki - wypisz , wymaluj,
    a tak to zielsko tam rośnie dzie psieski robzió kupeczki.

    Tak , ten SAM w Ratuszu buł napewno pierwszy i nojwiekszy. Kas to on mniol ho,
    ho. Były kasy wtenczas , ło jenu, buły !
  • tralala33 26.10.06, 21:04
    Na Zatorzu to je siuła takich fejnistych kamnienic. Jedno, am ziadzia,
    łodnowiono - na ul. Zientary-Malewskiej. Inne eszcze czkajo.
  • rita100 26.10.06, 21:12
    To i może ło tych łogródkach pomyślą ?
  • rita100 26.10.06, 21:26
    www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=7&ido=170&idz=10348
    Tak , będzie ładnie wyglądać po zdjęciu rusztowania. Ale łopacz, jek zielsko
    wyrasta spod kamienic, jek to szpetnie wyglónda. Jakby tak 1m łogrodzenia
    zrobic to i ochronią kamienice łod grafiki, sikania psów i innym tam. Nie robi
    się teraz takich ogrodzeń, ale nie wiem czy czasmi nie jest to powód do
    powrotów ogródków, tak jak fajnie by wyglądał przy tej dziwnej przygudówce , ta
    w środku , bardzo ładna , ale widok z okien czy balkonów na odrapany mur to
    szpeci bardzo.
  • tralala33 26.10.06, 21:36
    Już ładnie wygląda, już zdjęli rusztowanie. teraz tylko trzeba tę drugą
    kamienicę wyremontować. A ta przybudówka z balkonami to chyba od samego
    początku istniała, tylko na samej górze ktoś podniósł dach i do tej pory nie
    otynkował nadbudowki, dlaetgo tak brzydko wygląda. Pomysł na takie ogrodzenie
    jest świetny, ale musiałoby być stylowe (czyli drogie).
    A wiesz Rito, z drugiej strony tej kamienicy jest podwórko, do którego przylega
    pierkarnia. Kiedyś znałam wnuczkę właścicieli tej piekarni - dzięki niej mogłam
    zwiedzić piekarnię od środka, zobaczyć jak się piecze chleb i pyszne pączki.
    Byłam też w mieszkaniu jej dziadków. Pamiętam bardzo wysokie i ciemne pokoje,
    bo od podwórka było mało światła. Ciekawe, kto dziś tam mieszka. Piekarnia
    istnieje do dziś, ale właściciel się zmienił.
  • rita100 26.10.06, 21:53
    Te stare kamienice maja swojego ducha, którego nigdzie nie znajdziesz tylko w
    tych budowlach. W takich podworcach najczęsciej był trzepak, zalany betonem
    teren. Jest to miejsce zacienione, ale w lecie siedzą tam na ławeczkach
    mieszkańcy. Takie podwórko to do nieczego nie słuzy, tam to tez jakies rupiecie
    się znajdują , pojemniki na śmieci i byc może dozorcówka.
    Mieszkania są wysokie i przez to tez ciemne. Nie mieszka się w tym dobrze.
    Jakos tak się czlowiek źle czuje. Ja kiedys chodziłam po mieszkaniach takich i
    poznawałam lokatorów. Powiem Ci , że nie należy to do przyjemności. Znam też
    takie mieszkania w kamienicach z których zrobiono hotel - to tez nie to.
    Nowoczesnośc tam nie pasuje , a antyki to takie sztuczne - nie wiem , ale
    kamienice nadają sie bardziej na biura, kancelarie tak je jakoś widze.
    Mieszkanie w kamienicach wiąże mi się zawsze z jakąs tragedią , z przydziałem ,
    z przymusem i rygorem. Nie wiem jak Tobie.
    A co sie stalo z dawnymi właścicielami piekrni ?
  • rita100 27.10.06, 20:51
    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=296&pos=13
    Łobaczcie , na środku stoi piankna lampa i stoją tyż dorożki z kónikami.
    A te domki z arkadzikami to takie inne só, ni pasują do sąsiednich kamienic.
    Ciekawe jak teraz wygląda ten sam kóncik mniasta ?
  • tralala33 27.10.06, 20:52
    Co się stało z poprzednimi właścicielami piekarni? No cóż, gdyby zyli to by
    dziś mieli koło stu lat. Możliwe, ale mało prawdopodobne. Pewnie kedajś tam
    sprzedali piekarnię, a może to ktoś z rodziny ją prowadzi, tylko nazwisko inne?
  • rita100 02.11.06, 21:59
    Nie pytałaś się nigdy Tralala w tej piekarni lub piekarzy ? Oni zazwyczaj sie
    znają między sobą.
  • tralala33 03.11.06, 20:57
    Wszystkie zostały! Ulica Kopernika miała przedziwne szczęście - zachowała
    nazwę! zachowała aleję drzew (teraz to solidne drzewka, a na pocztówce szczepki
    młode), zachowała piękny kościół Serca Jezusowego. Tylko z kamienic, niestety,
    niewiele ocalało sad
  • rita100 03.11.06, 21:13
    Dom z kotwicami - śliczniuchny. Ale szczepy łogromniaste i fejn rosnó, zdrowo i
    cudownie to wygląda. Co łóne pamnientajó ? Tak szczepy rosnó posadzone za
    czasów niemieckich i rosną już w innym czasie w innym otoczeniu. Ale uroku nie
    straciły. Szumią pewnie tak samo.
  • tralala33 08.11.06, 21:41
    Szukałam i nie znalazłam - jest tylko sąsiednia ulica - Knosałły, z której
    widać jednyny budynek z tej starej pocztówki do dziś wyglądający tak samo - to
    ten czerwony pałacyk.
    www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=13&ido=104&idz=3545
    Za nim widać takie ogromne, szare, smutne gmaszysko - czy ktoś wypatrzy na
    pocztówce oryginalny budynek. Przed wojną, jeśli się nie mylę, mieściło się tam
    Starostwo olsztyńskie. Po wojnie wypalone mury przebudowano w stylu socrealizmu
    i ulokowała się tam a jakże PZPR (najpierw komitet wojewódzki, a potem
    powiatowy). Po zwinięciu sztandaru PZPR budynek trafił w ręce Wyższej Szkoły
    Pedagogicznej. Dziś nalezy do uniwersytetu.
    Pozostałe budyneczki (nie były zbyt reprezentacyjne) rozebrano w pośpiechu tuż
    przez centralnymi dożynkami w Olsztynie (pod koniec lat siedemdziesiątych),
    żeby towarzysz Gierek mógł godnie wjechać do miasta. Dziś na ich miejscu stoi
    restauracja McDonalda
    www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=13&ido=104&idz=1214
  • tralala33 08.11.06, 21:43
    Acha, w zapale przedożynkowych rozbiorek chciano też zburzyć ten pałacyk, żeby
    poszerzyć ulicę. Na szczęście ujął się na nim profesor Zin z Krakowa
    (dziankujewam!) i zamiast tego zlikwidowano w tym miejscu chodnik. teraz trzeba
    obchodzić pałacyk dookoła, ale mi to nie przeszkadza smile
  • rita100 08.11.06, 21:57
    www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=13&ido=104&idz=1214
    Tyn lobrazek to je taki jek w Krakowie poza centrem. Tak samo Mac Donald
    wyglónda, identycznie. Łoni chyba stawiają takie same we wszystkich mniastach.
    Na szczajście na łuboczy, ni tak jek je łu woju pod Banhofem.
    Gdybym nie ziydzioła co to w Łolstynie to poziedziołabym co to je w Krakowie
    łbrazecek.

    www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=13&ido=104&idz=3545
    A tyn pałacyk , to zidziołam , łón je przy jekimś rondzie i jest taki
    rodzyneczek wśród tych budowli. Noprawde to rodzynek. Mysle co i szczep sia
    eszcze łostał. Drzewo wyglónda zdrowo. Tan pałacyk je chyba azymutem w
    Łolstynie ? hehe

  • tralala33 08.11.06, 22:10
    Ziency ło tym pałacyku na Szrajbera psisze Piechocki:
    ‘Zachowały się domy numer 1 i 10 i to w pierwotnym kształcie. Pierwszy z nich,
    nazywany od nazwiska właściciela, znanego w mieście fabrykanta Louisa
    Beyera, ‘Villa Beyer’, postawiono w latach 1894-1895, w miejscu gdzie do czasu
    budowy stała przydrożna kapliczka, przeniesiona z powodu wytyczania i budowy
    ulicy Knosały w pobliże Szpitala Mariackiego (dziś miejskiego). Wille tę,
    nazywaną zameczkiem a nawet cerkiewką, wieloletnią siedzibę fasadowego w PRL
    Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, pod koniec lat 40. i później w 1977
    roku planowano wyburzyć, by w ten sposób przygotować miejsce pod biurowiec
    Służby Polsce, a póxniej, by poszerzyć ulicę Szrajbera, ale z uwagi na
    dostrzeżoną przez specjalistów oryginalną architekturę jej wnętrz, szczególnie
    piwnic, w końcu odstąpiono od tego zamysłu.”

    A tyn MacDonald to je psierszy, starszy w Olsztynie. Tyn kole banofu buł drugi -
    no łobydwa so takie same.
  • tralala33 10.11.06, 21:19
    To rondo jest w bardzo angielskim stylu smile
    A willa Beyer stoi na takim małym, trójkątnym placyku, między ulicami
    Szrajbera, Knosały i Niepodległości - o tutaj
    mapa.szukacz.pl/?&n=53,77398&e=20,47764&z=0&mshocklsztyn&u=Szrajbera%20Feliksa

    Poptarzta eszcze na tyn stary łobrazeczek, na tyn mostek - jaki psiankny,
    łosobno chodniczek dla ludzi, barierka i łosobno droga dla ołt.
  • rita100 10.11.06, 21:52
    Dobry jest ten plan, bardzo fajny , ale nie mogę trafić , na ulicę Szrajbera ,
    eszcze poszukam. Ale znalazłam ulice Smętka smile
  • tralala33 10.11.06, 21:55
    To ta, na której jest czerwony kwadracik, między ul. Alojzego Śliwy i
    Pieniężnego.
  • rita100 10.11.06, 22:04
    Jest , jest ten kwadracik przy rondzie. Dobrze , ze Sud ma tą stronkę , ale coś
    go długo nie widze i stronka nie ma już alfabetycznego wyszukiwania ulic.
    Trochę mam trudności w poruszaniu się po jego stronce.
  • rita100 10.11.06, 22:31
    Oczywiście teraz to jest najkrótsza ulica Gazety Olsztyńskiej.
  • tralala33 10.11.06, 22:31
    Są krótsze smile
    Ta ulica biegnie od rynku Starego Miasta do mostu św. Jana Nepomucena, czyli
    miejsca, gdzie kiedyś stała Brama Dolna. Musiałam się chwilę zastanowić, jak
    nazywała się w czasach PRL-u i chyba się nie mylę - to była ul. Marchlewskiego.
    Dobrze, że wrócono do starej nazwy. A gdyby tak dizś upamiętnić jeszcze
    starszą, potoczną nazwe - Kaczkenstrasse wink
  • rita100 11.11.06, 21:28
    To jest ta ulica, słynna z brudów, zlewów, gdzie w podwórkach kamienic były
    chlweiczki i wszystkie nieczystości wylewali na ulicę dlatego nazwa była
    Kaczkenstrasse smile
    Piechocki o niej pisał
    Tez mi na taką wygladała. Dziś jest to ładna ulica, można by rzec promenada.
  • tralala33 11.11.06, 21:30
    Już i na tej starej pocztówce wygląda godnie. Wybrukowana, bez żadnych
    rynsztoków to i damy w długich sukniach mogły się po niej przechadzać bez
    żadnych obwa, że zniszczą sobie piekne stroje.
  • rita100 08.01.07, 21:03
    No pamniantacie noju godke ło Wysokiej Bramie. Co tam może być na wierchu ?
    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=296&pos=20
    Pewnie to bandzie rychtycznie zygor

    Tero łobaczcie na łobraz tyj zydowskiej malarki.
    www.artinfo.pl/ostoya/17_aukcja/zdjecia_d/144.jpg
    Tyż nha wierchu zidać zygar. To rychtycznie zygor.

    Wenowejcie , jek zidać co dozorca sprzata ulice. Jek myslita co sprzónta ?
    Natenczas jek psisze Cyfus pewno cólty kóńskie zbziera wink))))
    Fej kedajszyj łobrazecek. Może eszcze nojdziem jinne łobrazy tyj malarki.
    Zaboczyła am jek sia nazywa.
  • rita100 16.01.07, 21:46
    Gajowy , trza bandzie i te łobrazecki przenieść do galerji.
  • gajowy555 16.01.07, 21:57
    rita100 napisała:

    > Gajowy , trza bandzie i te łobrazecki przenieść do galerji.

    Jó, tlo Hanys noju przyszykowoł mniajsce szpecyjalne, a jo banda to wciepywoł do
    Warniji. Na wszyćko cias przyńdzie...
  • gajowy555 16.01.07, 21:57
    Jek mym sia późniy łodnajdziewa?
  • rita100 18.01.07, 21:16
    schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=366
    Zidzisz Gajowy, łuż sia łodnaleźlim. łobaczta jek wyglónda stray łolstyn, ło
    chtóram tak prazilim.
    Caluśka kolekcja zidokowek.
  • gajowy555 18.01.07, 21:53
    No i jek sia Waju lejduje nowo galeryjo. Tutaj bandzie ło Warniji i Łolstynie. A
    chućko sia łotwiero i fejn je...

    schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=366
  • tralala33 21.01.07, 20:30
    Tak jest lepiej bo nie będą się obrazki przesuwać. Tylko w starych wpisach
    teraz linki nie działają sad
    Spójrzcie na tę pocztówkę, róg ul. Mickiewicza i Kopernika. Tej narożnej
    kamienicy już nie ma, za to ta następna, z wysuniętym balkonem i wejściem jak
    do średniowiecznego zamku, została niedawno pięknie odnowiona!
    schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=1888&sid=3e2aff1716406a65c2cdf178fb348a7c
  • rita100 11.02.07, 17:57
    schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=365
    łobaczcie jak sliczniuchna pocztówecka. Mom ziencej , dawno , dawno tymu ludzie
    mi przysłali stare łobrazecki Olsztyna , ale ni ziam cy moge je wciepać do
    galerii, cy wypada ? Chciałabym, je pokazać. Chyba je pokaze, niech sia ni
    gniewajó na ma, bo Olszyn trza pokazywać z każdej strony i z każdego okresu.
  • gajowy555 12.02.07, 14:12
    rita100 napisała:

    > schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=365
    > łobaczcie jak sliczniuchna pocztówecka. Mom ziencej , dawno , dawno tymu ludzie
    > mi przysłali stare łobrazecki Olsztyna , ale ni ziam cy moge je wciepać do
    > galerii, cy wypada ? Chciałabym, je pokazać. Chyba je pokaze, niech sia ni
    > gniewajó na ma, bo Olszyn trza pokazywać z każdej strony i z każdego okresu.

    No jó, trza wciepywać, tlo wprzód na skanerze jo skopsiować. Tak lepsi wychodzó
    niż ze knypsnientego łobrozka.
    Tlo ni godej, co szkanyra ni mosz...
  • rita100 12.02.07, 20:50
    Ni mom szkaner. Mom taki stary co ni pasuje do tygo nowego kómputera.
    Ale zastanaziam sia cy je zakład fotograficzny co by mi zeskanował.
    Może łuż só. Bande szukać.
  • gajowy555 13.02.07, 09:36
    rita100 napisała:

    > Ni mom szkaner. Mom taki stary co ni pasuje do tygo nowego kómputera.
    > Ale zastanaziam sia cy je zakład fotograficzny co by mi zeskanował.
    > Może łuż só. Bande szukać.

    Jek to ni pasuje. Musowo pasić, tlo sterowniki trza znalyźć do niygo. Nolepsi we
    jinternecie. Napsisz jeki mosz szkanyr, a jo poszukom sterownika. Lepsi samemu
    szkanować, jek obcym dudki płacić...
  • rita100 13.02.07, 21:20
    Napsisze cosik w kóntku pogodowam siuła wlezie smile
  • rita100 15.02.07, 22:19
    Najlepiej nich się nie tykają Dabrowszczaków - to kultowa ulica, już tak
    zabytkowa, że żadna nowa budowla nie odda tego jej ducha.
  • gajowy555 16.02.07, 15:30
    rita100 napisała:

    > Najlepiej nich się nie tykają Dabrowszczaków - to kultowa ulica, już tak
    > zabytkowa, że żadna nowa budowla nie odda tego jej ducha.

    No jó. Śwanto racyja! Lepsi niech sia za robota jakó zabzioro, a nie tlo
    rozwalać, abo maszkary stazioć...
  • rita100 16.02.07, 20:55
    Najlepiej by zrobzili jakby przywrócili jej dany wygląd i zrobili z tej ulicy ,
    ulicę zabytkową, wzięto ją pod specjalną ochronę konserwtowra.
  • tralala33 17.02.07, 20:45
    O, pamiętam, sprzedawano ten akt lokacyjny parę lat temu, przy świętowaniu
    okrągłej rocznicy założenia Olsztyna. Nie kupiłam i teraz żałuję, ale moze
    jeszcze w magazynie jakiejś księgarnie się znajdzie.
    A tu zobaczcie, co chcą noma wyrychtowac na ulicy Dąbrowszczaków. Łutropki
    jene tongue_out
    miasta.gazeta.pl/olsztyn/51,35189,3916559.html?i=1
  • gietpe 17.02.07, 21:26
    Rozumnie co chłop ma działke i chce na ni postawjić chałupe ale te co robzio te
    projekty to majo chiba hurtownie ze szkłym bo cały Łolstyn pozastawziajo tymy
    szklarniamy.
  • rita100 17.02.07, 22:28
    gietpe napisał:

    > Rozumnie co chłop ma działke i chce na ni postawjić chałupe ale te co robzio te
    >
    > projekty to majo chiba hurtownie ze szkłym bo cały Łolstyn pozastawziajo tymy
    > szklarniamy.

    Gietpe - a dzie konserwator zabytków, chto daje pozwolenia na takie nowium w
    centrum ?
  • gietpe 17.02.07, 22:41
    Może rychtyk łon ma ta hurtownia podobna szklarnia przy samym Ratuszu.
  • rita100 17.02.07, 22:45
    gietpe napisał:

    > Może rychtyk łon ma ta hurtownia podobna szklarnia przy samym Ratuszu.

    Hurtownie pod Ratuszem - to pomysł. Hurtownie to sia robzi poza mniastem.
    Mogli zrobzic takie Sukienice , Cepeliade
  • rita100 17.02.07, 22:27
    No , jó mnioła szczajście , bo łolstynioki ma przyzieźli łod Oso1. Oso1 doł mi
    gwołt pamnióntek z łolstyna, to dzianki jymu takie fejn gaszynki.
  • gajowy555 04.02.08, 12:38
    rita100 napisała:

    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=59171703
    > łobaczcie ziele kostet te poctówecki.
    >
    > Psiankne lobracecki i zagodka Beinga je cikawa. Jó ni znom
    łodpoziedzi .

    Jó, za gwołt to eśwa sia ni nałoglóndali smile

    "Strona przedmiotu została przeniesiona do archiwum".


    --
    ..............
    Jo pon i ty pon, a kto bandzie świnie pas?
  • rita100 04.02.08, 20:33
    Musza coś zrobzić coby na stałe buło, a nie ulotne smile
    To je ta stronka
    www.ak-ansichtskarten.de/
    --
    »¸.•*»Mym-só-kokanti»¸¸.•*¨`•»

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka