Dodaj do ulubionych

Wypadki, karambole...

28.01.08, 14:21
Ambulans uderzył w samochód i ściął latarnię.

Wypadek karetki na skrzyżowaniu ulicy Sikorskiego z Tuwima.
bi.gazeta.pl/im/0/4874/z4874340X.jpg

Była sobota około godziny 14.15. Karetka jechała na sygnale, wracała ul. Sikorskiego od strony Jarot do centrum. Kilkadziesiąt minut wcześniej, także na sygnale, jechała do chorego. Na skrzyżowanie ulic Sikorskiego-Tuwima-Synów Pułku wjechała na czerwonym świetle.

Jadącej na sygnale karetki nie zobaczył kierowca forda focusa, który miał zielone światło i przejeżdżał właśnie skrzyżowanie. Karetka go uderzyła. Na szczęście poszkodowany został tylko jeden z podróżujących karetką, który ze złamaną nogą został odwieziony do szpitala.

miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4874309.html?nltxx=1078250&nltdt=2008-01-28-02-06

Kilka dni temu pisaliśmy, że w policyjnych statystykach wypadków i kolizji za 2007 rok ul. Sikorskiego awansowała na pierwsze miejsce wśród najniebezpieczniejszych ulic w Olsztynie.

Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn
--
..............
Jo pon i ty pon, a kto bandzie świnie pas?
Edytor zaawansowany
  • gajowy555 28.01.08, 14:22
    Do wypadku doszło w miejscowości Zawidy, koło Kętrzyna. Czterej pasażerowie są ciężko ranni.
    Jak poinformowała PAP rzeczniczka Straży Pożarnej w Warmińsko-Mazurskiem Małgorzata Jeżewska, kierowca w stanie ciężkim został wydobyty z autobusu przez strażaków. Na miejsce skierowano cztery karetki pogotowia i pięć jednostek straży pożarnej.

    Jak dodała, na razie nie są znane przyczyny ani okoliczności wypadku.

    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4873671.html?nltxx=1078250&nltdt=2008-01-28-02-06

    Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn
    --
    ..............
    Jo pon i ty pon, a kto bandzie świnie pas?
  • gajowy555 28.01.08, 14:24
    Policjanci, prokurator i strażacy pracują na miejscy wypadku, do którego doszło na niestrzeżonym przejeździe kolejowym między miejscowościami Marcinkowo Kolonia - Bagienice. Śmierć poniósł kierowca opla.
    W niedzielę około godziny 10.15 dyżurny ruchu z Mrągowa powiadomił policjantów o wypadku. Pociąg jadący z Mrągowa w kierunku Olsztyna uderzył w przejeżdżającego tamtędy opla corsa. Kierowca zginął. Pociąg nie wykoleił się.

    Policjanci ustalają, dlaczego doszło do wypadku.

    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4873286.html?nltxx=1078250&nltdt=2008-01-28-02-06

    Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn


    --
    ..............
    Jo pon i ty pon, a kto bandzie świnie pas?
  • rita100 28.01.08, 21:14
    I snierć na drodze, a PO obziecała co nie bandzie juz śnirci na drodze, a
    przinajmniej mniej i jek to sia ma ?
    --
    »¸.•*»Kołobrzeg-Kolberg
    Bukanie złotrowane, prosza zwóni滸¸.•*¨`•»
  • rita100 28.01.08, 21:13
    A co tak łu woju folgujo w ciasie jazdy. Przecie ni ma takej zimy, może bez to ?
    --
    »¸.•*»Kołobrzeg-Kolberg
    Bukanie złotrowane, prosza zwóni滸¸.•*¨`•»
  • rita100 28.01.08, 21:12
    No łobaczta i karetkó nie je bezpieczna jazda - ciykawe czy poszkodowany w
    karetce mnioł zapaiente pasy bezpieczenstwa ?
    --
    »¸.•*»Kołobrzeg-Kolberg
    Bukanie złotrowane, prosza zwóni滸¸.•*¨`•»
  • gajowy555 29.01.08, 12:13
    Jó, śnierć to je śnierć i ni brok do tygo polityki mnieszać. Ludziska teroz
    łogólnie sobzie folgujó, to i na szosyjach tyż. Starczy coby trocha popruszuło,
    abo zmroziuło letko i łuż mowam skutki. Myślam, co jekby ziency śniygu spadło,
    to by z ziankszo łostrożnościo ołtami jeździuły, abo...

    --
    ..............
    Jo pon i ty pon, a kto bandzie świnie pas?
  • rita100 29.01.08, 20:26
    Tyż tak myśle, ze śnierć nie należy łączyć z polityką, ale to przecie PO i Pon
    Tusk godoł co już nigdy nie bandzie śnierci na drogach, bo bandó fejniste drogi.
    I tu pokazywał statystyke wypadków bez szpetne drogi. No ale gadka gadko, a
    życie pokazuje dalij na drogach śniarć.
    --
    »¸.•*»Kołobrzeg-Kolberg
    Bukanie złotrowane, prosza zwóni滸¸.•*¨`•»
  • rita100 30.01.08, 21:04
    Mnielim dzisioj gwołt karambolów bez to mgłe, a fligry cole nie furały.
    Dopsiero po południu sia mgła rozeszła.
    --
    »¸.•*»Kołobrzeg-Kolberg
    Bukanie złotrowane, prosza zwóni滸¸.•*¨`•»
  • gajowy555 19.02.08, 12:55
    Chłopiec utonął, gdy lód się załamał.

    15-letni chłopiec utonął w stawie w miejscowości Rudziszki koło Węgorzewa, gdy
    załamał się pod nim lód - poinformowała PAP w niedzielę straż pożarna.
    Do wypadku doszło w sobotę, chłopiec wpadł do przerębla i znalazł się pod lodem.
    Nieprzytomnego chłopca wydobył strażacki płetwonurek. Prowadzono reanimację i
    przewieziono go do szpitala, niestety 15-latek zmarł.

    Mimo ostatniego ochłodzenia jeziora i stawy nie pokryły się grubym lodem.
    Strażacy apelują, by pod żadnym pozorem nie wchodzić na tafle lodu.


    Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn

    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4935296.html?nltxx=1078250&nltdt=2008-02-18-02-06


    --
    ..............
    Jo pon i ty pon, a kto bandzie świnie pas?
  • rita100 19.02.08, 20:56
    łoj, przecie ni ma mrozów, prazie ni ma zimy a ludzia só tak niełostrożni. I
    lato i zimo sia topsio w jyziorach.
    --
    »¸.•*»Mym-só-kokanti»¸¸.•*¨`•»
  • gajowy555 20.02.08, 14:48
    Trzy osoby w tym małe dziecko zabrano do szpitala po tym jak we wtorek po
    południu w bloku przy ul. Sucharskiego 8 wybuchł pożar.

    - Był straszny dym, nie można było usiedzieć w domu - relacjonowała jedna z
    mieszkanek. Strażacy dostali wezwanie chwilę po godz. 15. - Do akcji pojechały
    dwa wozy, zapaliła się izolacja rur ciepłowniczych w piwnicy bloku - mówi
    Krzysztof Pardo, rzecznik prasowy olsztyńskiej straży. - Ze względu na
    zadymienie na obserwację do szpitala odwieziono kobietę z małym dzieckiem i
    mężczyznę.

    Mieszkańcy relacjonowali, że ewakuować trzeba było także osoby z najwyższych
    pięter - to one są najbardziej zagrożone, gdyż dym idzie do góry.

    Jó, w tam bloku mnieszko noju przijaciel z famelyjó. Wczoraj zwóniuł, co
    przimusowo ewakuacyjo mowajó i co żodny łónczności ze śwatam łoprócz komórki ni
    mo. Ziecoram dopsiero jich do chałupy wpuścili strażoki...



    Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn

    --
    ..............
    Jo pon i ty pon, a kto bandzie świnie pas?
  • rita100 20.02.08, 20:31
    Ale po czamu buł tan dym ? Co tam mogli palić w domu w bloku ?
    Może łod cygareta sia zapaliuło.
    łu noju w bloku tyż sia kedajś paliuło, ale to stara babuleńka , sama z psiesam
    mnieszkoła i paluła cygarety i zasnóła i sia spaliuła, tlo psies sia łuratował i
    tero mnieszka z sójsiadem i ciasmi do ma przychodzi psies i kupaje Prince Polo.
    Godam prowde - pamnientasz tó fotke z psieskam co mo w pysku baton.
    --
    »¸.•*»Mym-só-kokanti»¸¸.•*¨`•»
  • gajowy555 20.02.08, 20:34
    Jó, pono zapaluła sia izolacja łod rur ciepłowniczych we piwnicy...
    --
    ..............
    Jo pon i ty pon, a kto bandzie świnie pas?
  • gajowy555 21.02.08, 11:28
    Policjanci z Gietrzwałdu zatrzymali po pościgu Marcina D. 24-latek kierując
    samochód był pijany, przejechał przez opuszczone zapory kolejowe i uderzył w
    radiowóz. Na dodatek nie miał przy sobie żadnych dokumentów. Grozi mu kara do 3
    lat pozbawienia wolności.

    Wszystko wydarzyło się we wtorek około godziny 20. Policjanci dostali
    informację, że kompletnie pijany 24-latek będzie jechał samochodem. W okolicach
    Biesala zobaczyli podejrzanego za kierownicą citroena. Gdy podjechali mężczyzna
    zaczął uciekać. Na przejeździe kolejowym w Biesalu przejechał przez opuszczone
    rogatki, otarł się o policyjne auto i zatrzymał na drzewie.

    Marcinowi D. nic się nie stało. Był kompletnie pijany. W wydychanym powietrzu
    miał ponad 2,5 promila alkoholu. Po drugie, nie miał przy sobie dowodu
    rejestracyjnego, obowiązkowego ubezpieczenia OC i prawa jazdy. Mężczyzna prawa
    jazdy jednak wcale nie zapomniał - po prostu go nie ma, bo już w 2004 roku sąd
    orzekł, że 24-latek przez 60 miesięcy nie może siedzieć za kierownicą. A to
    oznacza, że nie dostosował się do wyroku sądu.

    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4945091.html?nltxx=1078250&nltdt=2008-02-21-02-06

    Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn
    --
    ..............
    Jo pon i ty pon, a kto bandzie świnie pas?
  • rita100 21.02.08, 12:54
    Mówzio, co młodość ma swoje prawa, ale wszistko ma granice. Ten czyn
    popamnienta na całe zycie. Fejn co nikogo nie skrzywdził tym
    szaleństwem. Bo to psijany szaleniec był. Oby to jamu wyszło na
    dobre i juz nigdy nie psił tyle gorzołki.
    --
    »¸.•*»Mym-só-kokanti»¸¸.•*¨`•»
  • rita100 21.02.08, 12:56
    gajowy555 napisał:

    > Jó, pono zapaluła sia izolacja łod rur ciepłowniczych we piwnicy...


    Cołkam możliwe, ale musieli psierońsko grzać, a przecie nie taka
    zima straszna je.
    --
    »¸.•*»Mym-só-kokanti»¸¸.•*¨`•»
  • rita100 22.02.08, 21:39
    wpadł trzylatek do jyziora, a szyściolatek pobziegł po pomoc. Tero szurek walczy
    ło życie w szpitalu.
    --
    »¸.•*»Mym-só-kokanti»¸¸.•*¨`•»
  • gajowy555 22.02.08, 22:08
    Sześciolatek uratował tonącego trzylatka

    Udało się uratować dziecko, które po południu wpadło do rzeki koło Barczewa. O
    tym, że 3-letni chłopiec jest w wodzie, zawiadomił policjantów sześciolatek.

    Dzięki szybkiej akcji policji, udało się wydobyć tonące dziecko na brzeg, ale
    konieczna była reanimacja. Chłopiec został przewieziony do szpitala. Jego życiu
    nie zagraża już niebezpieczeństwo.
    --
    ..............
    Jo pon i ty pon, a kto bandzie świnie pas?
  • rita100 22.02.08, 22:10
    Niebezpieczeństwo nie zagraża, ale jakie będą skutki tego niedotlenienia to
    jeszcze nie wiadomo. Chlopiec jest w szpitalu w Olsztynie
    --
    »¸.•*»Mym-só-kokanti»¸¸.•*¨`•»
  • rita100 24.02.08, 09:07
    Coraz ciajściej wieje i to z wzielko prandokościo.
    --
    »¸.•*»Mym-só-kokanti»¸¸.•*¨`•»
  • gajowy555 24.02.08, 16:18
    rita100 napisała:

    > Niebezpieczeństwo nie zagraża, ale jakie będą skutki tego niedotlenienia to
    > jeszcze nie wiadomo. Chlopiec jest w szpitalu w Olsztynie

    Niestety chłopczyk pomer. Oma dziecuków mnioła 1,6 promila...
    --
    ..............
    Jo pon i ty pon, a kto bandzie świnie pas?
  • rita100 24.02.08, 22:23
    Może i lepsi, bo to dotlenienie nie było dobre, nie ziadomo jeke skutki by buły
    no organizmu. Niych tam na górze bandzie mu lzyj.
    --
    »¸.•*»Mym-só-kokanti»¸¸.•*¨`•»
  • rita100 25.02.08, 20:33
    Słyszeliśta, co Gajowy szedł i nolaz trzyletnio dziywczynecke z psieskam.
    Psiesek łuratował zabłónkanygo dzieciuka.
    --
    »¸.•*»Mym-só-kokanti»¸¸.•*¨`•»
  • gajowy555 26.02.08, 11:31
    Jó, to buł leśniczy...
    --
    ..............
    Jo pon i ty pon, a kto bandzie świnie pas?
  • gajowy555 26.02.08, 12:32
    Około godziny 7.00 rano dwa kilometry za miejscowością Jonkowo doszło do wypadku na drodze nr 1407N. Ford Transit, który wiózł mężczyzn do pracy zjechał na pobocze i uderzył w przydrożne drzewo.
    gazetaolsztynska.wm.pl/image_big.inc.php?d=/i/n&f=9d308b59ccc1c57ab4513306be8afa94wypadek.jpg
    49-letni kierowca Forda Transit stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na prawe pobocze. Następnie lewą strona pojazdu uderzył w przydrożne drzewo. Pasażer siedzący z tyłu Forda w wyniku poniesionych obrażeń zmarł. Pozostali pasażerowie z obrażeniami ciała zostali przewiezieni śmigłowcem oraz karetką do szpitala.

    Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierowca Forda Paweł K. jechał bez uprawnień. Posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

    gazetaolsztynska.wm.pl/Jedna-osoba-nie-zyje--trzy-zostaly-ranne,40750
    źródło: KMP Olsztyn

    --
    ..............
    Jo pon i ty pon, a kto bandzie świnie pas?
  • gajowy555 26.02.08, 12:36
    Do niebezpiecznego wypadku doszło w poniedziałek rano pod wiaduktem na wyjeździe z Ostródy w kierunku Olsztyna. Na łuku drogi terenowy ssang yong zjechał na lewy pas drogi i uderzył w osobowego opla omegę.
    gazetaolsztynska.wm.pl/gals/red/2945/200802251819368.jpg

    Oplem kierowała kobieta, która najbardziej ucierpiała w wypadku, z ogólnymi obrażeniami ciała trafiła do ostródzkiego szpitala.

    - Kierowca terenówki był trzeźwy - dodaje Janusz Karczewski. - Prawdopodobną przyczyną wypadku było niedostosowanie prędkości do warunków na drodze, padał wtedy deszcz i było bardzo ślisko.

    Wyjazd z Ostródy w kierunku Olsztyna po wiaduktem, to wyjątkowo niebezpieczne miejsce, mimo ustawienia znaku nakazującego ograniczenie prędkości i fotoradaru. O śmiertelnych ofiarach tego zakrętu świadczą ustawione na poboczu drogi krzyże.

    gazetaolsztynska.wm.pl/Kobieta-ranna-w-wypadku-pod-wiaduktem-,40738

    --
    ..............
    Jo pon i ty pon, a kto bandzie świnie pas?
  • gajowy555 26.02.08, 12:45
    Kilkunastoosobową grupę przestępczą zajmującą się kradzieżami samochodów rozbili
    olsztyńscy policjanci. Przestępcy działali od kilku miesięcy na terenie całego
    województwa. Audi, vw, skody były sprzedawane na części, bądź też legalizowane i
    rejestrowane na podstawione osoby.

    gazetaolsztynska.wm.pl/Szajka-od-kradziezy-samochodow-rozbita,40716
    --
    ..............
    Jo pon i ty pon, a kto bandzie świnie pas?
  • rita100 05.03.08, 20:32
    Dwie łosoby zginełi. Pożar w markecie.
    --
    »¸.•*»Mym-só-kokanti»¸¸.•*¨`•»
  • gajowy555 06.03.08, 12:43

    W środę po godz. 15 zapaliło się największe centrum handlowe Giżycka przy ul. Warszawskiej. Dwie kobiety, prawdopodobnie ekspedientki, zginęły od zaczadzenia.

    miasta.gazeta.pl/olsztyn/51,35189,4993691.html?i=0
    fot. Piotr Czurgiel

    - Pożar wybuchł prawdopodobnie w sklepie z artykułami agd - przypuszcza Paweł Czurgiel, jeden ze świadków zdarzenia. - Wszędzie było pełno dymu.

    Na parterze znajduje się dyskont spożywczy, na piętrze sklepy m.in. z odzieżą. W środku było kilkadziesiąt osób - klienci i personel. Pożar w szybkim tempie rozprzestrzenił się na kolejne kondygnacje. Zdaniem świadków sytuacja wyglądała dramatycznie.

    Na miejscu przyjechało dziesięć jednostek straży pożarnej. Natychmiast ewakuowano klientów centrum. - Niektórzy uciekali przez okna, które wcześniej wybili - dodaje inny nasz Czytelnik, który zadzwonił do "Gazety". - Podawali sobie dzieci przez rozbite szyby.

    - Dwie osoby zadzwoniły przez telefony komórkowe i mówiły, że schowały się w jednym z pomieszczeń na zapleczu - mówi Krzysztof Kroszkiewicz, z giżyckiej komendy straży pożarnej. - Jednak potem już nie odbierały od nas telefonów.

    Półtorej godziny później strażacy znaleźli dwie kobiety, przypuszczalnie ekspedientki, które leżały na zapleczu. Mimo natychmiastowej reanimacji nie udało się ich niestety uratować.

    - Ratownicy znaleźli je w innym miejscu niż podawały kobiety - relacjonuje Małgorzata Szmidt-Jeżewska, rzecznik warmińsko-mazurskiej straży pożarnej. - Być może uciekając przed pożarem przeszły w inne miejsce albo nieprecyzyjnie je określiły.

    - Zmarły od zaczadzenia - mówi jeden z lekarzy biorących udział w akcji ratunkowej. - Do szpitala w Giżycku przewieziono też osiem innych osób, w tym dowódcę akcji. Na szczęście ich stan jest dobry i powinny w ciągu kilku godzin zostać wypisane do domu.

    Strażacy opanowali pożar ok. godz. 17. Przyczyna wybuchu nie jest jeszcze znana.
    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4993691.html?nltxx=1078250&nltdt=2008-03-06-02-06

    Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn


    --
    ..............
    Jo pon i ty pon, a kto bandzie świnie pas?
  • rita100 06.03.08, 21:15
    Tak to jest jak pali się market. Wszystkie części są łatwopalne i niebezpiecznie
    jest w ogóle w każdej katastrofie. Pamietasz jak dach zleciał pod nawałem śniegu
    ? Te budowle to jak łatwopalne pudełka.
    --
    »¸.•*»Mym-só-kokanti»¸¸.•*¨`•»
  • gajowy555 18.03.08, 14:47
    Na drodze z Dajtek do Gronit dwaj mężczyźni znaleźli zwłoki 51-letniego
    mieszkańca Olsztyna.
    Mężczyźni szli w sobotni poranek do pracy. O godz. 7.30 natknęli się na ciało
    olsztynianina. Natychmiast powiadomili policję.

    Na miejsce przyjechał technik kryminalistyki oraz lekarz medycyny sądowej.
    Zabezpieczyli szereg śladów. Wszystkie czynności nadzorował prokurator.

    Po oględzinach ciała i miejsca zabójstwa śledczy ustalili, że mężczyzna został
    postrzelony. Przyczynę śmierci potwierdzi jeszcze sekcja zwłok.

    Do rozwiązania tej sprawy została powołana specjalna grupa
    dochodzeniowo-śledcza. Teraz policjanci poszukują samochodu mężczyzny. To
    srebrnoszary chevrolet aveo o numerze rejestracyjnym NO 44619.

    Osoby, które wiedzą, gdzie znajduje się pojazd lub mają informacje, które mogą
    pomóc w śledztwie, proszone są o kontakt z policją pod nr tel. (0-89) 522 52 97
    lub 997.

    Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn

    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,5028167.html?nltxx=1078250&nltdt=2008-03-17-02-06
    --
    ..............
    Jo pon i ty pon, a kto bandzie świnie pas?
  • rita100 18.03.08, 21:36
    A może chtoś sia zmylił, jeki jagier i zastrzelił.
    --
    »¸.•*»Mym-só-kokanti»¸¸.•*¨`•»
  • gajowy555 20.03.08, 13:57
    gazetaolsztynska.wm.pl/Wypadek-limuzyny-rzadowej--Pracownik-BOR-u-nie-zyje,42492

    W czwartek na drodze miedzy Jedwabnem a Szczytnem rządowa limuzyna zderzyła się z renault traffic. Dwaj pasażerowie z limuzyny (pracownik BOR-u i rządowego ośrodka wczasowego) zginęli. Kierowca renault traffic został ranny.

    gazetaolsztynska.wm.pl/image_big.inc.php?d=/i/n&f=3324d8757fcc93c755885d3732d0bfa51.jpg_m(800x800)
    --
    ..............
    Jo pon i ty pon, a kto bandzie świnie pas?
  • gajowy555 21.03.08, 10:33
    W służbowym bmw zginął ochroniarz Jaruzelskiego.

    Oficer BOR-u i pracownik wojskowego ośrodka wypoczynkowego "Omulew" zginęli, kiedy limuzyna borowca czołowo zderzyła się z samochodem dostawczym.

    miasta.gazeta.pl/olsztyn/51,35189,5041885.html?i=0
    Fot. Tomasz Waszczuk / AG

    Do wypadku doszło w czwartek około 1 km za wsią Jedwabno na drodze nr 58. Była godz. 10.30. Zderzenie miało miejsce na łagodnym zakręcie, w tym czasie padał marznący deszcz - było bardzo ślisko.

    Bmw nie uchroniło od śmierci

    Kierujący limuzyną 35-letni oficer Biura Ochrony Rządu prawdopodobnie zjechał na przeciwny pas jezdni i zderzył się z jadącym z naprzeciwka dostawczym samochodem chłodnią. Na miejscu zginął oficer i jego pasażer - pracownik ośrodka z Omulewa.

    Zakleszczonego kierowcę dostawczego auta, uwolnili strażacy. Następnie pogotowie przewiozło go do szpitala wojewódzkiego w Olsztynie. Mimo że kabina samochodu została całkowicie zniszczona, życiu mężczyzny nie zagraża niebezpieczeństwo - ma tylko uraz nogi.

    Czy to był ochroniarz gen. Jaruzelskiego?

    Początkowo do mediów przedostała się informacja, że rządowy samochód powinien być w innym miejscu. Kpt. Dariusz Aleksandrowicz, rzecznik prasowy BOR w rozmowie z "Gazetą" zaprzeczył temu. - Nasz funkcjonariusz był na Mazurach służbowo, ochraniał osobę, która z nim tam przebywała. Wiedzieliśmy, że jest właśnie w tym rejonie.

    Od wysokiego urzędnika Ministerstwa Obrony Narodowej dowiedzieliśmy się, że w ośrodku "Omulew" miał być gen. Wojciech Jaruzelski. Jako byłemu prezydentowi przysługuje dożywotnia ochrona. Rzecznik BOR-u nie chciał jednak potwierdzić, czy oficer, który zginął w wypadku odpowiadał za ochronę generała. - Nie mogę udzielić takich informacji - mówi Dariusz Aleksandrowicz.

    Rzecznik biura BOR nie wiedział też, dlaczego w samochodzie podróżował pasażer. - Na razie nie mam wiedzy na ten temat - powiedział.

    To jest niebezpieczny zakręt

    Policja bada okoliczności wypadku. Do zdarzenia doszło na trudnym i niebezpiecznym zakręcie. Zdaniem mieszkających w pobliżu osób, z którymi rozmawiałem dochodziło tu już do wielu wypadków. - Mam jedynie informację o wypadku w tym miejscu trzy lata temu - mówi jednak Aneta Choroszewska-Bobińska, oficer prasowy policji w Szczytnie. - Jednak nie zawsze kierowcy zgłaszają takie zdarzenia policji.

    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,5041885.html?nltxx=1078250&nltdt=2008-03-21-02-06

    Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn
    --
    ..............
    Jo pon i ty pon, a kto bandzie świnie pas?
  • rita100 14.04.08, 22:20
    krzyżowe drogi - rozdroże skrzyżowanie dróg, rozstajne drogi

    Na krziżowych drogach za Kudipami zderziłi sia dwa ołtomobile.
    Tak napisoł Steffen, barzo dano tamu. A tero tyż na krzizowych drogach mocka
    wypadków.
    --
    »¸.•*»Mym-só-kokanti»¸¸.•*¨`•»
  • gajowy555 23.06.08, 11:07
    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,5338288,Burzliwy_weekend_na_Warmii_i_Mazurach.html?nltxx=1078250&nltdt=2008-06-23-02-06

    Wywrócone łodzie na jeziorach, połamane drzewa, śmiertelne wypadki na drogach i
    pożary domów - taki jest bilans minionej soboty i niedzieli w naszym regionie.

    Silny i gwałtowny wiatr w sobotnie popołudnie wyrządził sporo szkód na Warmii i
    Mazurach.

    Najpierw mocno wiało

    Wichura przewróciła kilkanaście łodzi na jeziorze Krzywym [w tym czasie
    rozgrywały się na nim zawody żeglarskie o Puchar Lata - red.], a także sześć
    jachtów i kajak na Wielkich Jeziorach Mazurskich. Na szczęście nikomu się nic
    nie stało.

    Wiejący z dużą prędkością wiatr przewrócił też kilkadziesiąt drzew w powiecie
    olsztyńskim, Nowym Mieście Lubawskim, Ostródzie i Szczytnie. Konary spadały na
    drogi, niszczyły też słupy i linie energetyczne. - Tylko w sobotę wzięliśmy
    udział w 66 akcjach przy usuwaniu połamanych drzew na terenie naszego regionu -
    informował Robert Fliciński z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w
    Olsztynie. Prądu pozbawieni byli mieszkańcy Dobrego Miasta, Jonkowa, Pieniężna,
    Babiaka, Lidzbarka, Pieniężna, a także Tuławek i Zaręb. Jednak pracownicy
    zakładu energetycznego szybko usunęli wszystkie awarie.

    Jó, tak poczytojta cołki artikel - linka mowata na wiyrchu...


    --
    ..............
    Jo pon i ty pon, a kto bandzie świnie pas?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka