Dodaj do ulubionych

Sama nie pali papierosów, ale walczy o prawa pa...

IP: *.icpnet.pl 27.01.10, 09:46
Niech ja szlag trafi! Sama nie pale i nie ma dla mnie nic gorszego nie wyjscie
do knajpy i wdychanie smrodu papierosowego generowanego przez tych wszystkich
bezmyslnych ludzi. Ok - wolnosc jest, fakt. Ale wasza moi drodzy palacze
wolnosc konczy sie tam, gdzie zaczyna sie moja. A wedzenie niewinnych ludzi,
to jest naruszanie ich wolnosci. Wiec jesli chcesz palic - spieprzaj na dwor!
Bo powoli wychodzi na to, ze jezeli ktos nie pali, to powinien siedziec w
domu, a to troche chore jest.
Edytor zaawansowany
  • 27.01.10, 10:03
    A niby czytanie ze zrozumieniem jest w programie każdej podstawówki...
  • Gość: niepalaca IP: *.icpnet.pl 27.01.10, 10:26
    Jakis problem? Forum z zalozenia sluzy wymianie pogladow, a powyzsza wypowiedz
    jest moim osobistym pogladem na palenie, wiec nie widze powodu do gloszenia
    takich zlosliwosci. O istocie dyskusji tez uczy sie w szkole podstawowej, z tego
    co kojarze.
  • 27.01.10, 16:46
    czy ta pani czasem nie jest pracownica koncernu tytoniowego? Wlasnie tam
    pracownicy sami nie pala, ale staraja sie zwiekszyc sprzedaz papierosow.
  • Gość: das spiel ist aus IP: *.dynamic.mnet-online.de 27.01.10, 16:59
    z paleniem jest roznie i z prawami tez
    np powstaly tz kluby palaczy i zeby tam wejsc
    kupic jedzenie trzeba podpisac ze jest sie czlonkiem tego klubu
    wiec daremny wasz trud i lepiej bedzie jak zaczniecie modlic
    sie do swoich frajerskich selezjanskich bogow

    dzisiaj rocznica wyzwolenia ausschwitz i bardzo tam wylewaja lzy krokodyli rozne zdegenerowane typy a prawda jest zupelnie inna
  • Gość: asd IP: *.asi01.cs-isp.net 27.01.10, 18:44
    dwie kwestie:

    Chcialbym zauwazyc na wstepie z esam jestem palaczem.

    1) Z liberalnego punktu widzenia - idiotyczne prawo... wszyscy
    jestesmy dorosli, powinnismy decydowac za siebie itd itd...
    Jest tutaj jednak wazna kwestia - leglanym paleniem podswiadomie
    wysylamy ludziom wiadomosc ze palenie (poprzez to ze spolecznie
    akceptowane jest ok - nikt oczywiscie nie mowi ze jest ok, ale kazdy
    tak to odbiera).
    Tak postrzegana (legalna, czyli ogolnie ok) kwestia 'palenia' rodzi
    nam palaczy, co za tym idzie, choroby, a co za tym idzie ogromne
    wydatki na leczenie tych (zwiazanych z tytoniem) chorob. Wydatki
    pokrywane sa oczywiscie podatkami, tutaj juz
    przecienty 'respondowany' nie dostrzega zadnej korelacji. Tzn z
    jednej strony bedzie narzekal ze takie prawo jest wprowadzane, a z
    drugiej ze mamy do dupy opieke zdrowia.

    2)Zakazem palenia nie rozwiazemy problemu. i nie chce mnie sis
    sluchac argumentow typu: - po wprowadzneiu tego parwa nic si enie
    zmieni i ludzie dalej beda palic. To sie zgadza - parawo to jest
    jednak kolejna restrykcja ktora ma edukowac spoleczenstwo we
    wlasciwym kierunku i jawet jezeli to ma trwaz lata to opalca sie to
    wszystko powoli regulowac.
    Ja rozumiem ze kazdy ma wybor, ale wracajac do lat 40tych i 50tych
    kiedy to reklamowane byly papierosy, ten wybor u wiekszosci ludzi
    byl na 'tak'... poprze wlasnei barbazynska niewiedze wobec kwesti
    jaka neisie za soba palenie.

    Poza tym, uwazam ze palenie papierosow w restauracjach, kiedy to
    inni jedza jest pop prostu chamskie.
  • 27.01.10, 20:14
    Dlaczego on jest legalny
    skoro zabija i uzależnia?
    Dlaczego Rządy zabijają obywateli
    a obywatele jeszcze im płacą
    za to, że są niewolnikami?
  • Gość: asdf IP: 195.82.180.* 27.01.10, 22:01
    Jestem za! Ale pod warunkiem, że wprowadzi się prawo które zakaże zwykłym ludziom (nie firmom transportowym i dostawczym) używania samochodów. A co mi mają smrodzić? Rzygać mi się chce jak czuje smród starego ropniaczka.
  • Gość: jjussimo IP: *.52.rev.vline.pl 28.01.10, 01:58
    Ależ samochody mogą jeździć po drogach, co za tym idzie smrodzić na powietrzu.
    Nikt nie będzie bronił palaczom zapalić papierosa na spacerze. Nie mogę przecież
    wjechać autem do baru i nie gasić silnkia/
  • Gość: koza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.10, 09:23
    eciwieństwie do innego twardego narkotyku, alkoholu, którym intoksykujemy tylko
    siebie. I tu kończy się nasza wolność bo narusza czyjąś wolność. Generalnie
    jestem za dostępnością opodatkowanych narkotyków w legalnym obrocie, bo te już
    dozwolone są chyba też jednymi z najbardziej szkodliwych.
  • Gość: Andriej Szujski IP: 194.159.99.* 28.01.10, 10:34
    Najwazniejsze Argumenty Palaczy sa takie:
    1. Palenie to wolnosc. Tak jak wolno pic wodke, tak wolno palic
    papierosy, bo to jest taka sama uzywka, a kazdemu wolno miec nalogi.
    I pijacy wodke tak samo zatruwa otoczenie jak palacy papierosem, bo
    sie opary alkoholu unosza.
    2. Skoro niepalacy chca isc do knajpy, klubu, wolna droga! Moze albo
    siedziec w dymie, i to jest tez jego wybor, albo moze siedziec w
    domu przed telewizorem, albo w kiblu, co jest calkiem spoko opcja.
    3. Najlepiej jest zalozyc kawaiarnie z kacikiem dla niepalacych.
    Zeby tam bylo mniej dymu. Mozna tam ustawic taki wiatraczek, zeby
    dym zwiewalo. A jak sie nie podoba? Won do domu, kawe rozpuszczalna
    pic! Swoja wolnosc uskuteczniac!
    4. Wlasciciele lokali maja wolnosc zakladania klubow dla
    niepalacych. Wiec niepalacy tez maja swoje miejsca i niech tam
    siedza, a nam tu nie nudza. A ze wlasciciele nie chca zakladac
    takich lokali? Ze kazda kawiarnia to biznes i glupota jest dla
    wlasciciela ograniczac liczbe klientow? A to szkoda!
    W Krakowie, w ktorym kawiarni, klubow i pubow jest chyba kilkaset,
    sa moze cztery normalne miejsca dla niepalacych: zalozony przez
    Amerykanow Massolit, pieterko nad Prowincja (nie caly lokal!) i ze
    dwa Coffee Heaven, polskie klony Starbucksa. Reszta niepalacych
    lokali to w wiekszosci cukiernie dla starszych pan.
    5. Argument koronny: dochody z akcyzy sa wieksze niz koszty leczenia
    raka i zawalu serca. Papierosiarze heroicznie wspieraja budzet,
    gdyby nie oni, panstwo by zbankrutowalo. niestety nikt dotad nie
    podal obu tych kwot, zeby je porownac. Ale to nic. I tak racja jest
    nasza, my palac papierosy podtrzymujemy to panstwo! (Oficjalnym
    patronem argumentu jest s.p. Zbigniew Religa, lekarz kardiolog,
    minister zdrowia, zmarly na raka pluc z powodu palenia papierosow
    przez cale zycie). Jakich jeszcze argumentow trzeba?
  • 28.01.10, 18:57
    Uzależnienie to nie jest wolność.
    Uzależnienie to choroba
    z której bardzo trudno się wyrwać
    a nawet jeśli się uda
    to potem bardzo łatwo wrócić.
    To wszystko odbywa się za ogólnym przyzwoleniem.
    Wpędza się ludzi w nałóg,
    z którego najsilniejsza bestia czasem nie może się uwolnić.
  • 29.01.10, 11:08
    Ja paliłem wiele lat. Do przerwania palenia zmobilizował mnie mój
    znajomy z USA. Odpowiednim czasem do rzucenia wydał mi sie moment
    wejścia w 3 millenium. Definitywnie pożegnałem się z papierosami
    01.01.2001 o godz 00:00. Od tego czasu ani razu nie zapalilem. Dziś
    do papierosow czuję wstręt.
    megasceptyk napisał:

    > Uzależnienie to nie jest wolność.
    > Uzależnienie to choroba
    > z której bardzo trudno się wyrwać
    > a nawet jeśli się uda
    > to potem bardzo łatwo wrócić.
    > To wszystko odbywa się za ogólnym przyzwoleniem.
    > Wpędza się ludzi w nałóg,
    > z którego najsilniejsza bestia czasem nie może się uwolnić.
  • 29.01.10, 18:32
    Moje gratulacje,
    jesteś tym jednym na 100 który spróbował rzucić
    i mu się udało tak długo wytrwać.

    Przeciętnie rzuca się 8 razy
    zanim rzuci się skutecznie.
    Może to trwać nawet 15 lat
    palenia z przerwami.
    Takie to jest paskudne uzależnienie.
  • 28.01.10, 04:46
    -nia prawa.
  • 28.01.10, 04:49
    dla niepalących ? Podobnie w pociągach, pół składu dla palących, pół dla
    niepalących. Czy w kraju katolickim musi być nietolerancja.
  • 29.01.10, 10:41
    Czy elektroniczne papierosy są szkodliwe?
  • Gość: qen IP: *.toya.net.pl 28.01.10, 09:03
    > Poza tym, uwazam ze palenie papierosow w restauracjach, kiedy to
    > inni jedza jest pop prostu chamskie.

    amen

    (tak, palę)
  • Gość: niepalący IP: *.85-237-188.tkchopin.pl 27.01.10, 21:43
    Ja jestem też niepalący,ale Ty należysz do ludzi którzy na zasadzie
    dyktatu chcą narzucić swoją wolę.To nie jest wyrażanie swojego
    zdania lecz narzucanie swojej woli innym.
  • 28.01.10, 04:55
    zakazuje palić innym. Sam nie palę od 25 lat a przez 25 paliłem po 50 dzienne.
    Ale nikomu niczego nie mam zamiaru narzucać.
  • 28.01.10, 03:19
    Gość portalu: niepalaca napisał(a):

    > Jakis problem? Forum z zalozenia sluzy wymianie pogladow, a powyzsza wypowiedz
    > jest moim osobistym pogladem na palenie,

    Owszem, jest problem. Masz racje, ze forum sluzy wymianie pogladow, ale
    wypaczanie tresci artykulu to nie poglad, tylko demagogia. Podstawowa teza
    inicjatywy poznanskiej poslanki jest ze "tam, gdzie jest zakaz palenia, powinna
    byc mozliwosc stworzenia palarni".
    Czyli, ze - pozostajac przy przykladzie knajpy - proponowane rozwiazanie
    prowadziloby do osobnej sali dla palacych i osobnej dla niepalacych.
    Alternatywnie, moglyby powstawac knajpy dla niepalacych i osobne dla palacych. W
    obu przypadkach, gdzie tu jest "wedzenie niewinnych ludzi"? Dla jasnosci: jestem
    palaczem. Jestem tez za surowym karaniem wysokimi grzywnami tych, ktorzy zapala
    w pomieszczeniu dla niepalacych. Ale w pomieszczeniu dla palacych, nie chce
    sluchac idiotycznych komentarzy w rodzaju "alescie tu nakopcili". Nie podoba sie
    - to spieprzaj do sali dla niepalacych. Bo wolnosc niepalacych konczy sie w
    progu drzwi do sali dla palacych.
  • Gość: Styx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.10, 17:47
    Po pierwsze, palenie tytoniu nie niesie tylko i wyłącznie zagrożeń. Ot, choćby
    fakty.interia.pl/newsroom/news/tyton-chroni-przed-choroba-parkinsona,885861
    Po drugie, przyjmując Pani punkt widzenia: "Wiec jesli chcesz palic - spieprzaj
    na dwor!" proponuję wziąć pod rozwagę inny wariant - Nie chcesz palić i wdychać?
    Spieprzaj do lokalu dla niepalących.

    Pozdrowienia
  • Gość: efferata IP: *.range86-161.btcentralplus.com 27.01.10, 18:33
    O, naprawde bardzo, bardzo chetnie! Szczegolnie z dziecmi. Ale takich knajp,
    gdzie nie wolno palic to jak na lekarstwo.
    A moze zrobmy liste takich lokali?
  • 27.01.10, 19:51
    Jeśli ok. 40 % Polaków pali, niech przynajmniej 20 % lokali będzie
    dla palących.
    Obecnie ostrzejsza jest walka z papierosami niż z narkomanią i
    alkoholizmem razem wziętymi.
    Dziś w jednym z serwisów PAP przeczytałem pomysł samorządowców, by
    na Podlasiu zalegalizować produkcję bimbru i zrobić z niego symbol
    oraz atrakcję turystyczną Podlasia...
    Czyli są plany by legalnie można było bimber pić, pod warunkiem iż
    przy okazji nie zapalę fajki...
  • Gość: Mati IP: 195.184.82.* 27.01.10, 18:39
    Abstrahując od wulgaryzmów - to palacz podjął decyzję o rozpoczęciu
    palenia i uzależnieniu się od papierosów. Jako niepalący szanuję tę
    dycyzję, ale uważam, że to palacz powinien ponosić konsekwencje
    swojego postępowania. Do tej pory było to postawione na głowie.
    Palenie ci przeszkadza? Unikaj ludzi, nie chodź na imprezy, ogólnie -
    siedź w domu. Oczywiście nikt normalny nie stanie się odludkiem, bo
    mu dym przeszkadza. Tak samo jak nikt normalny nie stanie się
    odludkiem, bo nie będzie mógł zapalić w klubie. Po prostu nie będzie
    w nim palić, tak samo jak teraz niepalący akceptują wdychanie dymu.

    A podział na lokale dla palących/niepalących? Fikcja. Ludzie nie
    socjalizują się tylko na linii swoich nałogów. Natomiast system,
    gdzie na fajka wychodzi się na zewnątrz, wypala się i wraca do
    towarzystwa - tak, to jest logiczne.
  • 28.01.10, 08:43
    Tylko zazwyczaj "system,
    > gdzie na fajka wychodzi się na zewnątrz, wypala się i wraca do
    > towarzystwa" sprowadza się do tego, że niepalący wychodzą z palącymi, aby "nie
    tracić wątku". A piszę to zarówno z perspektywy osoby (kiedyś)palącej jak i
    (teraz) niepalącej.
    Jeżeli tak liczna grupa ludzi domaga się zakazu palenia, to czemu nie zostawić
    tej kwestii rynkowi? skoro jest popyt na lokale z zakazem palenia to i podaż się
    pojawi. Swoją drogą pomysł otworzenia kawiarni z placem zabaw i zakazem palenia
    to może być strzał w dziesiątkę..:)
  • Gość: Tomek IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.01.10, 10:47
    > A podział na lokale dla palących/niepalących? Fikcja. Ludzie nie
    > socjalizują się tylko na linii swoich nałogów.

    Nikt takiego podziału nie proponuje. Proponowany podział jest na
    lokale gdzie nie wolno palić i na takie gdzie wolno.
  • Gość: Tomek IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.01.10, 10:49
    > A podział na lokale dla palących/niepalących? Fikcja. Ludzie nie
    > socjalizują się tylko na linii swoich nałogów. Natomiast system,
    > gdzie na fajka wychodzi się na zewnątrz, wypala się i wraca do
    > towarzystwa - tak, to jest logiczne.

    No i to właśnie działoby się w lokalach gdzie palić nie wolno.
    Najpierw mówisz fikcja, a potem sam pokazujesz jak to by
    funkcjonowało.
  • Gość: ula IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.10, 07:44
    szczyt hipokryzji posła Piechy - sam pali, więc najpierw niech zlikwidują
    palarnie (luksusowe) w sejmie i senacie. Jak poseł będzie musiał zapalić w kiblu
    to może wróci mu rozsądek. A alkohol też szkodzi zdrowiu, więc dlaczego się go
    nie zakaże ?
  • Gość: Marta IP: *.cse.put.poznan.pl 27.01.10, 10:07
    Nie rozumiem, dlaczego ma być zakaz produkowania e-papierosów,
    przecież one nie szkodzą otoczeniu, a samym palaczom też mniej
    szkodzą...?
  • Gość: Marta IP: *.cse.put.poznan.pl 27.01.10, 10:08
    Nie rozumiem, dlaczego ma być zakaz produkowania e-papierosów,
    przecież one nie szkodzą otoczeniu, a samym palaczom też mniej
    szkodzą...?
  • Gość: canemuto IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 27.01.10, 10:08
    Skandal. Skandal i absurd.

    To kolejna sytuacja, gdy całkowicie logiczna propozycja torpedowana
    jest komentarzem z gatunku "bo i tak nikt nie będzie tego
    przestrzegał".

    Nie ma żadnego znaczenia, że ktos prawa może nie przestrzegać.
    Pewien procent ludzi kradnie, zabija, gwałci, rabuje etc. etc. Czy w
    związku z tym Pani Kozłowskiej-Rajewicz wydaje się, że prawo powinno
    odstąpić od karania tych czynów? Że powinno dopuscić miejsca/czas, w
    którym będą one karane mniej surowo lub w ogóle? Kompletna bzdura i
    podejscie niegodne osoby wspóltworzącej polską rzeczywistosć i prawo
    w Polsce rządzące.

    Strefy dla palących w pubach? Jak Pani to sobie wyobraża - jak Pani
    sprawi, że moje ubrania nie będą smierdziały nikotyną? Że nie
    nawdycham się tego "gie"? Palarnie - jasne, jesli kogos (uczelnię na
    przykład) stać, niech tworzy. Ale żadnego przymusu. Idąc tym tropem
    można stworzyć miejsca do picia dla studentów, któzy bez "malucha" w
    porze lunchu nie ujadą. Ale bez "kreski" sesji nie machniom.

    Pomysł o 20 tys. karze, który podobno dzięki Pani odpadł sprawia, że
    ustawa będzie tworem nieskutecznym. NIC poza pieniędzmi nie będzie
    dyscyplinowało zdemoralizowanych Polaków - tych palących, tych
    posiadających lokale i nie chcących "wojen" z klientami, którzy
    prawo mają w dupie.

    Ustawa antynikotynowa działa na Wyspach Brytyjskich. Działa już
    dłuższą chwilę - skutecznie i bez buntu społecznego. Ktokolwiek chce
    zapalić, wychodzi przed pub, sklep, zakład pracy (czasami ktos się
    ulituje i ustawi palaczom wiatę). I żyją. I mają się dobrze - na ile
    dobrze może się mieć osoba regularnie trująca się rakotwórczym
    dymem. Firmy działają, kar jakos nikt nie płaci - dlaczego? Czy
    dlatego, że Brytyjczycy kochają prawo? Nie! Własnie dlatego, że kary
    (dla palących i przymykających na to oko) są wysokie. Tak się tworzy
    prawo - dyscyplinując i przyzwyczajając do braku możliwosci
    uniknięcia jego lekceważenia.

    Pani Kozłowska-Rajewicz: to nie prawo jest głupie, to Pani jest
    horrendalnie głupia. Jest Pani budzącą we mnie odrazę populistką,
    która (o jakaż to równa babka!) sama nie pali, ale nie będzie innym
    ziomkom zabraniała bez sensu! I wcale nie chodzi tutaj o popularnosć
    wsród wyborców. Bo przecież matołki zaciągające się fajurami nie
    będą wtedy na nią głosowały.

    Proponuję zatem - niech wyprowadzi się Pani do kraju, gdzie palić
    można gdzie popadnie, w miłosnicy takiej wolnosci stanowią
    większosć. Będzie mogła tam Pani kupować synowi papieroski-gumy (co
    tam, proponuję Nicorette - co by smyk gładko wszedł w temat), smiać
    się do rozpuku z "głupich" kar chroniących "głupich" niepalących i w
    ogóle będzie super. A od prawa w Polsce i prawa niepalących do życia
    w zdrowej atmosferze niech się Pani odpieprzy.

    Bez jakiegokolwiek dla Pani poważania,

    Mirosław Bąkowicz.
  • Gość: DZ IP: 81.219.201.* 27.01.10, 10:29
    w Szwecji jest restrykcyjny zakaz palenia w miejscach publicznych, osobiście
    rozmawiałem z tamtejszymi palaczami, którzy muszą wychodzić np. na mróz przed
    knajpę aby zapalić - oni są z tego zadowoleni ponieważ mniej wtedy palą! A jak
    ja cały śmierdzę fajami po przyjściu z knajpy to mi się odechciewa następnego
    wyjścia....
  • 27.01.10, 18:57
    Gość portalu: DZ napisał(a):

    > w Szwecji jest restrykcyjny zakaz palenia w miejscach publicznych,
    osobiście
    > rozmawiałem z tamtejszymi palaczami, którzy muszą wychodzić np. na
    mróz przed
    > knajpę aby zapalić - oni są z tego zadowoleni ponieważ mniej wtedy
    palą!


    To jest nieprawda! W Sztokholmie sam byłem w kilku lokalach z
    wydzieloną palarnią, poza tym "miejsca publiczne" to wg Ciebie np.
    ulica, park, skwer, wyjścia przed sklepami, przystanki itd.? No to
    Cię zmartwię - paliłem tam i nikt mi nie zwrtócił uwagi ani nawet
    się krzywo nie popatrzył. Szwedzi są bardzo tolerancyjni jeśli o to
    chodzi i palacz, który umie się zachować nie zwraca przeciwko sobie
    dzikiej wściekłości tłuszczy ( jak czytam niektóre wpisy ).
  • Gość: asdf IP: 195.82.180.* 27.01.10, 22:05
    > ja cały śmierdzę fajami po przyjściu z knajpy to mi się odechciewa następnego
    > wyjścia....

    A kto ci karze chodzić do knajp dla palących!? Mieszkam w średniej wielkości i jest parę miejsc gdzie można napić się piwa/kawy bez dymu.
  • Gość: wicio IP: 195.20.110.* 27.01.10, 12:05
    Byłbym gotów się zgodzić z niektórymi Twoimi wywodami, ale ton i wyzwiska spowodowały, że wstyd jest przyznawać Ci rację.

    Żal...
  • Gość: wicio IP: 195.20.110.* 27.01.10, 12:20
    Dlaczego ten post został skasowany??? Coś jest nie tak w nim??? Obraziłem kogoś??? Złamałem "święty" regulamin gazety???

    Gość portalu: wicio napisał(a):

    > Byłbym gotów się zgodzić z niektórymi Twoimi wywodami, ale ton i wyzwiska spowo
    > dowały, że wstyd jest przyznawać Ci rację.
    >
    > Żal..
  • Gość: zenek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 12:47
    Zarówno w ramach serwisu jak i Twojej przeglądarki działa system cache.
    To znaczy, że dane nie są aktualizowane na bieżąco ale w określonych cyklach /
    interwałach.
    Więc nie ma co się gorączkować, tylko poczekać kilka minut i odświeżyć stronę za
    pomocą F5.
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 16:58
    Bączek puścił bączka ależ wypociny aż się nie chce czytać
  • 27.01.10, 17:36
    Wchodzi Miroslaw, ze swoim ciemnoskurym kolega o imieniu Thobelo..
    do pubu w UK. Thobelo, siada przy stoliku w rogu i zamawia piwo.
    Miroslaw, siada przy barze i zamawia cos, czego wlasciciel nie ma
    pod reka, wiec wychodzi na zaplecze abt to przyniesc....
    W tym czasie, na uzgodniony znak od Miroslawa, thobelo, zapala
    cichaczem papieroska pod stolikiem....
    Minie kilka minut, zanim wlasciciel knajpy wroci z trunkiem dla
    Miroslawa i wtedy juz wszyscy szuja zapach dymu tytoniowego !
    I tutaj, pryska jak banka mydlana, sielanska atmosfera.
    Miroslaw, zrywa sie ze stolka przy barze i wymac...c legitymacja
    Inspectora Anty-tytoniowego.....naklada na .....WLASCICIELA lokalu
    kare 20-tys. funtow a na Thobelo (jego wspol-prowokatora).....mandat
    w wysolosci 50-funtow !!!
    Premia z Urzedu Anty-tytoniowego wynosi 2%/mandat.
    Teraz, przelicz to sobie (jesli potrafisz) i wprowadz to prawo w
    polsce. ;-)
    Nie zniewazaj, wiec kobiety, ktora mysli za siebie i jeszcze za
    ciebie...

    Bez powazania
    les1
  • Gość: mamira IP: *.superkabel.de 27.01.10, 10:31
    odpowiem ci krotko,wybierz knajpe dla niepalacych.Ja nie widze
    problemu.Lazicie tam,gdzie wiecie,ze sie pali,a potem krecicie
    nosem,fuj ale tu smierdzi.Jest juz w tej chwili dosyc knajp,gdzie
    sie nie pali.To wam padlo juz na glowe teroryzowanie palaczy,no coz
    umrzecie zdrowsi.
  • 28.01.10, 00:17
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 28.01.10, 05:00
    dla niepalących. Czysta kasa, zadowolisz siebie i innych niepalących.
    Ucz się demokracji.
  • Gość: xcp - niepalący IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 10:57
    "W Polsce palacze terroryzują niepalących. Najwyższy czas to zmienić."

    Zmienić - tak, ale nie odwrócić! Ja - chociaż nie palę i nie lubię śmierdzieć fajkami - nie mam ochoty terroryzować palaczy. To jest chore podejście i droga pani PiSłanka powinna się stuknąć w łepek.

    Jeśli ktoś ma możliwość wydzielenia palarni w swoim lokalu i ma na to ochotę - powinien móc sobie taką palarnię stworzyć.

    Pomysł z zakazaniem sprzedaży elektronicznych papierosów to już całkowity ewenement. Co z tego, że zawierają 1000 razy mniej szkodliwych substancji niż zwykłe pety? Zakażemy tak na wszelki wypadek. Ohyda.

    Czekam teraz na zakaz jazdy na rowerze (ryzyko upadku), biegania (można się potknąć albo i przeciążyć kolana), jazdy na nartach itd. Wszystko dla naszego dobra i zdrowia.

    Bardzo dobrze, że znalazł się ktoś, kto broni WOLNOŚCI, nawet w tak niepopularnym temacie jak palanie.
  • 27.01.10, 16:47
    Jak na razie to palacze terroryzuja niepalacych, w tym pracownikow pubow i
    restauracji. Z tego co wiem, pracodawca ma obowiazek zapewnic pracownikom
    atmosfere wolna od dymu tytoniowego.
  • Gość: studentka IP: *.icpnet.pl 27.01.10, 11:04
    W poniedziałek mam z dr K-R zaliczenie na uczelni, normalnie chyba osobiście pogratuluję pomysłów ;) ....w końcu jakaś normalna osoba

    PS. Nie palę
  • Gość: pyra III IP: 78.151.135.* 27.01.10, 11:46
    Wstyd mi, ze posłanka Agnieszka Kozłowska-Rajewicz jest z Poznania i
    w dodatku z UAM... Platforma ma u mnie duuuzzzy MINUS!

    W cywilizowanych panstwach (Francja, UK, Wlochy) jest zakaz palenia,
    ludzie go przestrzegają (szanują panstwo i jego prawo) i jest OK.
    Nie smierdziś gdy wychodzisz z knajpy!!! Ale nie u nas!

    Polska - pogański kraj, pogańskie obyczaje!!!
  • Gość: art IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 15:24
    W czymże pogaństwo jest gorsze od krzyżowców.
    A może katolicy są z definicji lepsi od innych.
    Palacze utrzymują w dużej mierze niepalących
    Rak płuc jest tanią chorobą.
  • 28.01.10, 00:19
    wolę się sam utrzymywać i nie śmierdzieć petem
  • Gość: pm IP: *.anonymouse.org 27.01.10, 15:40
    ja nie palę i nie chodzę tam gdzie palić wolno, bo to żadna przyjemność się
    wędzić w tym okropnym smrodzie (i szczerze nie rozumiem niepalących którzy tam
    siedzą?), ale nie mam zapędów coby komuś czegoś zabraniać na siłę

    skoro właściciele wyszynków mają mnie w d..ie (bo przecież mogą zakazać u siebie
    w lokalu palenia, nie podpierając się żadną ustawą) to i ja mam ich w tym samym
    miejscu i nie wydaję u nich moich pieniędzy - tak w sumie, wychodzi z tego, że
    pani poseł działa w jak najlepiej pojętym, moim, interesie ekonomicznym ;)
  • Gość: zenek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 11:06
    Chcą, niech palą, ale niech nie trują innych.
    A mundrej pani, obrończyni śmierdziuchów życzę, by za jej "zasługi" ktoś kiedyś
    zaśpiewał jej kolędę.
    Choćby taką:
    www.youtube.com/watch?v=sBgubr5BVFE
    Ponieważ chyba z tą mundrością u niej tak nie do końca, to na koniec mała
    podpowiedź...
    www.youtube.com/watch?v=R11kbj8qK5M
  • Gość: do zenka IP: *.chello.pl 27.01.10, 18:27
    ostrz juz noze duzo smierdzichow jest w autobusahc czas ich wsyzstkich wypedizc
    na sybir bo mi moj zmysl wechu denerwuja
    albo po naszemu albo wogle a co!!!
    moja racja jest bardziej mojsza
  • Gość: zenek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 19:02
    Ciężko coś z tego bełkotu wywnioskować, ale się z tym zgodzę.
    Palacze są węchowo uciążliwi jak bezdomni lub niedomyci z autobusów
    (autobusahc), tylko ich smród jest na inną nutę.
    Jestem za tym by gonić i piętnować jednych i drugich.
    Zresztą, w regulaminie przewozów miejskich jak i kolejowych, jest zapis o
    możliwości wyproszenia ub niewpuszczenia osób wzbudzających swym wyglądem /
    zapachem odrazę.
    Nie wiem tylko czemu nie stosuje się go do śmierdziuchów palaczy,
    przesiąkniętych dymem, kwaśnym odorem zleżałej smoły i oddechem zawilgotniałej
    popielniczki pełnej kiepów.
    Bardzo dobry pomysł - popieram Cię!
  • Gość: fall IP: *.swidnica.mm.pl 27.01.10, 23:58
    A mi strasznie śmiedzą np. perfumy Choco.. 5 (tu wstaw swoje ulubione) i jestem
    za tym, żeby osób pachnących takim zapachem nie wpuszczać do autobusów.
    Strasznie denerwują mój zmysł węchu...
    Parodia normalnie...
    Ale pomalutku najpierw fajeczki, potem internecik ocenzurujemy, przyjdzie czas
    na alkohol w każdej postaci, potem kawa (ach ta kofeina) i dalej już samo
    poleci... wierzę, że uda nam się stworzyć najzdrowsze na świecie stado
    bezwolnych baranów, ups miało być społeczeństwo...
  • Gość: gościu IP: *.chello.pl 27.01.10, 11:37
    jak ci nie pasuje to poszukaj cwaniaro knajpy albo pubu dla niepalących
  • Gość: gościu IP: *.chello.pl 27.01.10, 11:39
    jarałem ,jaram i będę jarał!!!kocham jaranie
  • 27.01.10, 12:06
    A pani poseł będzie płaciła za uszkodzenie zdrowia osób z chorobami dróg oddechowych, skóry, uszkodzeniami błon śluzowych, alergików, osób z niektórymi neuropatiami i innymi chorobami, w których dochodzi do pogorszenia stanu zdrowia z powodu podrażnieniami toksynami i kilkudziesięcioprocentowego wzrostu ryzyka raka uszkodzonego narządu? Za prywatną karetkę wzywaną do osoby, która się dusi, bo ją motorniczy zadymił czy jakiś k..tas, który palił w windzie lub klatce schodowej albo pod wiatą? Za rehabilitację, za leki kupowane pełnopłatnie? Dlaczego NFZ ma dopłacać 200 zł do kolejnego opakowania leku rozkurczającego oskrzela albo tysiące złotych do leków na POChP czy raka płuc, bo pani poseł dała furtkę palaczom?

    Czy jeżeli ja rozpylę w twarz pani poseł substancję powodującą duszności, porażenie układu nerwowego, podrażniającą skórę i śluzówki, to pani poseł też stanie w mojej obronie?

    Gdyby w Polsce przestrzegano prawa i palono TYLKO w wyznaczonych kawiarniach czy odizolowanych palarniach, to byłoby w porządku. Ale w chwili obecnej miejsca dla niepalących są zadymiane dymem, który nie stanie na baczność na granicy sali "wolnej od dymu", do wc w kawiarni czy pubie zawsze przechodzi się przez miejsce dla palących, w toaletach w szpitalach pracownicy palą (pacjenci też, ale pracownicy na potęgę), toalety dla niepełnosprawnych w centrach handlowych służą za palarnie dla personelu, motorniczy i nawet kierowcy autobusów palą, na klatkach schodowych, w windach i na balkonach, wdmuchując dym do cudzych mieszkań, ludzie palą, na przystanku pod wiatą i w bezpośredniej odległości palą, wchodząc do tramwaju wdmuchują dym do środka, z palarni wydzielonych w instytucjach, również szpitalach, dym idzie po całym korytarzu (primo: szparą pod drzwiami, secundo: przy otwieraniu i zamykaniu drzwi przez palących). I dopóki ludzie mają gdzieś prawo, nie mają prawa do łagodnego traktowania w tej kwestii.

    A w ogóle mandat 100 czy 500 zł to bzdura. Palenie i narażanie na kontakt z toksynami osób z ww. dolegliwościami to powodowanie rozstroju zdrowia, nierzadko powyżej 7 dni - i tak powinno być ścigane, plus obligatoryjne pokrycie kosztów leczenia. Powtarzam - jeśli ja rozpylę substancję toksyczną powodującą rozstrój zdrowia osób, które na to naraziłam, nikt nie da mi mandatu 100 zł, tylko będę miała normalną sprawę karną. Czy palacze to lepsza kasta, że mają takie przywileje?

    (Oczywiście moje uwagi dotyczą nie tylko palenia papierosów, ale też innych substancji, np. narkotycznych).

    --
    Nie używam e-maila Gazetowego. Proszę o kontakt poprzez stronę verbamed.pl

    Książki w prezencie
  • Gość: aaaaaaaa IP: *.chello.pl 27.01.10, 18:31
    Czy jeżeli ja rozpylę w twarz pani poseł substancję powodującą duszności, poraż
    > enie układu nerwowego, podrażniającą skórę i śluzówki, to pani poseł też stanie
    > w mojej obronie?

    dym papierosowy nie powoduje dusznosci ani porazenia nerwowego i tych innych
    rzeczy ktore wpisalas
    idac twoim tokiem to powinnas postulowac zamkniecie fast foodow bo od nich to
    tylko choroby serca i miazdzyca jak ja strzele ci w serce z pistoletu to
    staniesz w mojej obronie?
  • Gość: mindreader IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.01.10, 19:42
    Proponuje zakazać jazdy samochodem i skasować autobusy. Spaliny są z pewnością
    bardzo szkodliwe i wdychają je wszyscy.. nawet ci, którzy poruszają się
    chodnikiem w pobliżu korków. Mało tego, samochodem można zabić - i to nie tylko
    tego, kto również z samochodu korzysta, ale i pieszego, który być może z
    samochodem nie jeździ z powodów ideologicznych i zdrowotnych. Samochody to jest
    realne zagrożenie. I to takie nieeuropejskie tak smrodzić - moglibyśmy choć raz
    stworzyć awangardę europejską pierwsi wprowadzając zakaz. Sprzedaż oczywiście
    dozwolona, a jak. Tylko używanie nie. Czy nie byłoby zdrowiej? I ciuchy to by
    już wcale nie śmierdziały..
  • 28.01.10, 09:47
    Gość portalu: aaaaaaaa napisał(a):
    >
    > dym papierosowy nie powoduje dusznosci


    Znane jest Ci pojęcie astmy?
  • Gość: anty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.10, 11:58
    Czy ta pani zaczęła kampanie słuchając doradców "nieważne jak, byle się
    o tobie mówiło"? Nie palący są terroryzowani przez palaczy. Jak ktoś
    chce się truć - jego sprawa. Niech pomyśli o innych! Jeśli jest zakaz
    prowadzenia samochodu na podwójnym gazie, a policja cały czas łapie
    pijaków za kółkiem to należy uznać, że jest to martwe prawo, zatem
    bzdurne prawo??!! PANI POSEŁ!
  • Gość: ja IP: *.chello.pl 27.01.10, 18:34
    przez takie podejsice jak twoje polacy omijaja prawo jak ise d ai kombinowanie
    jest uwazane za cos dobrego
    nie widisz roznicy miedzy pijanymi kierowcami ktorych jest moze 0.1% od ludzi
    palacych ktorych w pubach jest ponad 90%
    kazdy bedize palil i smila sie z prawa ktore jak zawsze jet niekutencze od tego
    tlyko spada szacunek do prawa
    ktory w naszym kraju dizeki takim jak ty i tak juz jest zalosnie niski
  • Gość: Mirka IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 27.01.10, 12:00
    No to teraz palący beda siedziec w domu a niepalący w kawiarniach he
    he.Jest mnóstwo restauracji gdzie nie wolno palic ,i to jest
    normalne bo chodza tam rodziny z dziecmi ale juz nie rozumiem czemu
    nie mozna palic w pubie przeciesz tam chodza ludzie ktorzy chcą sie
    napić piwa lub czegos innego i to jest normalne ze chca zapalic a
    ktos kto nie pali nie powinien iśc do pubu tylko do restauracji lub
    kawiarni .
  • Gość: m IP: *.ciao.com 27.01.10, 12:18
    znaczy, niepalącym pub nie przystoi? a bez faja piwa wypić się nie da? ciekawe...
  • 27.01.10, 12:04
    No, wreszcie głos rozsądku! Postawa godna najwyższego uznania, co niniejszym
    wyrażam! Wielkie dzięki Szanowna Pani Poseł! Z wyrazami szacunku - wielbiciel
    mądrości.
  • Gość: pyra III IP: 78.151.135.* 27.01.10, 12:33
    A czy Szanowna Pani poseł będzie również lobbować za zwiększeniem
    składki na ubezpieczenie zdrowotne od osób palących papierosy??? Ja
    nie ma ochoty płacić za ich leczenie!!!

    Jedno jest pewne. Ja na Panią poseł juz nie zagłosuję, a to co
    obecnie robi nie jest przejawem mądrości ale głupoty i
    krótkowzroczności! Nie myślałem, że bedzie tak, iż PiS okaże się w
    tym aspekcie bardziej sensowny niż PO...
  • Gość: sandwich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.10, 14:26
    Wszelkie ustawy ograniczające palenie i wzrost akcyzy doprowadzający do tego samego, spowoduje konieczność podwyższenia składek.
    Jak na razie z palenia i picia idzie do budżetu 12mld zł.

    Jak wszyscy sporządnieją trzeba będzie szukać w kieszeni niepalących i niepijących.
  • Gość: ja IP: *.chello.pl 27.01.10, 18:37

    > A czy Szanowna Pani poseł będzie również lobbować za zwiększeniem
    > składki na ubezpieczenie zdrowotne od osób palących papierosy??? Ja
    > nie ma ochoty płacić za ich leczenie!!!

    kolejna madra a miesko jesz?
    mieso powoduje miazdzyce wie cczemu ja mam potem placic z aleczenie tych ludzi
    skoro ja miesa nie jem?
    czemu ja mam placic za leczenie ludzi co maja osteoporoze?
    moja wina ze mleka nie pili
    a palze placa za swoje choroby akcyza na fajki to okolo 6 zlotych od najtanszych
    papierosow
    i do tego krocej zyja
    palacz mniej kosztuje nfz niz gruba swinia ktora żre calym dniami czemu nie
    wprowadz aakcyzy na mieso?
    takiej jak na fajki moze wtedy ludize by zmadrzeli mieso nie jest p[otrzeben do
    przezycia
  • Gość: Otis Tarda IP: 213.134.176.* 27.01.10, 19:57
    TO niezły pomysł, pod warunkiem, że ograniczy się składkę emerytalną dla
    palaczy. Ostatecznie - żyją krócej.
  • 27.01.10, 20:26
    Akurat w Holandii zbadano te koszta i okazalo sie, ze ... palacze kosztuja
    sluzbe zdrowia mniej. A to daltego, ze zyja krocej a najdrozsze jest leczenie
    ludzi bardzo starszych. Troche to makabryczne, ale tak jest.
    A co do placenia, to ja moge doplacac za moje palenie, jesli jednak dostane
    znizke za a/ nie jezdzenie na nartach b/ nie jezdzenie na motocyklu c/ za nie
    jedzenie w fastfood'ach d/ za to ze od 20 lat nie mialem wypadku itd.
    Mozemy wprowadzic taki system oplat, ze ludzie beda placic za swoje obyczaje,
    ale na prawde tego chcesz?
  • Gość: Paląca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 23:32
    A niby dlaczego zwiększać składkę na ubezpieczenie zdrowotne dla
    palaczy? Przeież oni płacą ogromne podatki zawarte w cenie
    papierosów.Wielu z nich nie pobiera emerytury, bo jej po prostu nie
    dożywa, ale składki emerytalne przez całe lata płacili.

    Leczenie palaczy wcale nie jest drogie, a to z tej prostej
    przyczyny, że rak płuc zabija bardzo szybko. Mój znajomy (oczywiście
    palący) zachorował na raka płuc. Wylądował w szpitalu, porobiono mu
    badania i zdiagnozowano raka płuc. Odesłano go do domu z wyznaczonym
    terminem pierwszj chemioterapii. Terapia ta, niestety, nie doszła do
    skutku gdyż pacjent nie dożył.Za niecałe dwa miesiące miał przejść
    na emeryturę.

    A jeszcze odnośnie składek. Jeśli podnosić ją palącym, to dlaczego
    nie alkoholikom, grubasom z miażdżycą. Czyżby leczenie przewlekłych
    chorób spowodowanych miażdżycą nic nie kosztowało? A co z cukrzycą,
    zwłaszcza tą typu II? Pomijając już ten drobny fakt, że wszystkie
    choroby, oprócz wrodzonych, mamy tak naprawdę na własne życzenie,
    wszyscy w jakiś sposób niszczymy sobie zdrowie. A tych sposobów jest
    mnóstwo, nie tylko i wyłącznie palenie.
  • Gość: Sucho & Kaczo IP: 132.170.64.* 27.01.10, 17:54
    Darmozjady z polskiego Sejmu oraz Senatu od dluzszego juz czasu NIE
    zajmuja sie tym co najwazniejsze (np. sprawami podatkow), chetnie
    natomiast biora sie za (idiotyczne zwykle) ustawy pokazujace ich
    pseudo-dbalosc o zdrowie Polakow (typu zakazy palenia, picia,
    wsadzanie do wiezienia za jednego "skreta", itd.)!
  • Gość: Krzysiek IP: *.chello.pl 27.01.10, 12:33
    Sam zakaz uważam za bezsensowny :( Równie dobrze możnaby
    zakazać "pewnym osobnikom" wchodzić do autobusu czy tramwaju, bo
    swoim zapachem powodują odruch wymiotny, czy też zakazać zbyt
    wyperfumowanym osobnikom wstępu gdziekolwiek, bo ich zapach odrzuca,
    czy też przechodzi na moje ubranie a tego sobie nie życzę. Głupota i
    brak tolerancji - nic więcej...
    Zgadzam się z niepalącymi, że nie muszą wdychać dymu papierosowego i
    przesiąkać zapachem tytoniu - to ich prawo. Ale tak samo prawem
    palacza jest możliwość zapalenia. Papierosy kupuje się legalnie
    (odprowadzając państwu należny podatek w postaci akcyzy) czemu więc
    nie można ich legalnie palić? To moja sprawa czy się truję niktyną,
    alkoholem lub też teiną (herbata) czy kofeiną (kawa) - to wszystko
    substancje silnie uzelażniające drodzy Państwo :)Niepalącym nikt nie
    każe wchodzić do miejsc, gdzie można palić (kluby, puby itp) - są
    przecież takie lokale gdzie zakaz jest wprowadzony. Tak samo
    palaczom nikt nie każe wchodzić do lokalu gdzie istnieje taki zakaz.
    Troszkę tolerancji dla siebie i po krzyku.
    Wyznaczanie przestrzeni dla palących i niepalących w miejscach
    użyteczności publicznej to głupota totalna. Niby dym stanie na
    baczność bo tu jest już zakaz? Bzdura. Wyznaczenie palarni - tak,
    owszem ale pod warunkiem, że będzie idealna wentylacja takowej.

    tak czy inaczej - popieram Panią Agnieszkę Kozłowską-Rajewicz. Takie
    zakazy to jakby nie patrzeć ograniczenie swobód obywatelskich... To,
    że w innych krajach tak jest nie jest argumentem dla mnie. Jak w
    innych krajach UE będą latać na golasa a kupę papu wołać to my też
    tak mamay robić w imię "bo inni tak robią"? Litości...

  • Gość: mondrala IP: *.unitymediagroup.de 27.01.10, 12:59
    osobne sale w restauracji dla tych co im czuc z ust proponuje bo mi to bardzo psuje apetyt i jest niehigieniczne (od tego choruje rocznie 140tys ludzi w kraju). i jeszcze zakaz puszczania bakow w miejscach publicznych - to sa bardzo szkodliwe i latwopalne gazy. to sa najwazniejsze problemy do rozwiazania w tej kadencji.
  • Gość: mk24 IP: *.ghnet.pl 27.01.10, 13:27
    hmm ciekawe, wyksztalcona osoba zwykle za darmo takich glupot nie wygaduje i
    nie robi, moze faktycznie kolejny raz nie powstaje nam perelka prawna, ale ta
    pani najwyrazniej nie dazy do poprawienia logicznosci/wykonywalnosci
    przepisow, tylko do ich lagodzenia w stopniu gwarantujacym ich
    nieprzestrzeganie, czyli w rezultacie utrzymanie dotychczasowego stanu rzeczy,
    ktory dla mnie jako osoby niepalacej i nieznoszacej smrodu jaki palenie
    generuje jest dla mnie nieakceptowany!

    nie mam nic przeciwko zapewnieniu palaczom jakiegos pomieszczenia palarni na
    terenie klubu/pubu, tylko z zastrzezeniem ze bedzie to pomieszczenie BARDZO
    dobrze wentylowane (zeby palacze nie wedzili sie w dymie, wnoszac smrod na
    sobie do czesci ogolnej lokalu) oraz ABSOLUTNIE szczelne (wiadomo, jak to
    bedzie otwarta salka, to nawet przy wentylacji, dym znajdzie sie w czesci ogolnej)

    a kara jak najbardziej powinna byc dotkliwa!! tylko sadze, ze faktycznie jej
    wysokosc powinna byc albo
    1. okreslana na podstawie obrotow lokalu, z jakims minimum - np maly pubik w
    malym miescie= najnizsza kara np 1000zl, klub w stolicy w centrum - 10 000
    2. karanie progresywne, czyli przelicznik, za pierwszym razem upomnienie, za 2
    x1, za 3 kara x2 itp

    to takie proste, a jednoczesnie wychowawcze i w miare sprawiedliwe

    a tak pozatym to to wszystko jest z korzyscia tak samo dla palaczy, chyba
    warto wyjsc na dymka pare metrow-nawet na pole, zeby potem wrocic do lokalu
    gdzie nie gryzie nas cudzy dym. pozatym wraca socjalizujaca wartosc palenia,
    wychodzac na dymka mozecie poznac nowych ludzi tez palacych
  • 27.01.10, 21:23
    Jestem jako palacz przeciwny osobnym salkom w jednym lokalu, bo
    zgadzam się iż i tak dym może przenikać, choćby przy otwieraniu
    drzwi a w szatni obok siebie będą wisieć okrycia "wędzone" i "dla
    niepalących". Niech będą osobne restauracje, kawiarnie, puby etc.
    dla palacych i niepalących, już ze stosowną naklejką na drzwiach
    wejściowych. Jeśli palący idzie ze znajomymi do lokalu dla
    niepalących - zobowiązuje się tam nie palić. Jeśli niepalący
    świadomie idzie do lokalu dla palących - akceptuje że będzie tam
    dym. Można nawet nieco wzorować się na koncesjach na sprzedaż
    alkoholi w sklepach, gdzie w miejscowości, dzielnicy ilość punktów
    jest limitowana więc trzeba byłoby wystąpić o koncesję na lokal z
    dymkiem.
    Co do kar - za naruszenie zakazu palenia nie mogą być bardziej
    dotkliwe niż np. za sprzedaż w lokalu alkoholu bez banderoli. A znam
    przypadek gdy oczywiście nie barman dostał grzywnę lecz prezes
    spółki, mimo że na butelce wina był ślad po kleju a obok leżała
    banderola która od wilgoci się odkleiła. Ale chodzi o zasady,
    cenniki kar etc.

    Gość portalu: mk24 napisał(a):

    > hmm ciekawe, wyksztalcona osoba zwykle za darmo takich glupot nie
    wygaduje i
    > nie robi, moze faktycznie kolejny raz nie powstaje nam perelka
    prawna, ale ta
    > pani najwyrazniej nie dazy do poprawienia
    logicznosci/wykonywalnosci
    > przepisow, tylko do ich lagodzenia w stopniu gwarantujacym ich
    > nieprzestrzeganie, czyli w rezultacie utrzymanie dotychczasowego
    stanu rzeczy,
    > ktory dla mnie jako osoby niepalacej i nieznoszacej smrodu jaki
    palenie
    > generuje jest dla mnie nieakceptowany!
    >
    > nie mam nic przeciwko zapewnieniu palaczom jakiegos pomieszczenia
    palarni na
    > terenie klubu/pubu, tylko z zastrzezeniem ze bedzie to
    pomieszczenie BARDZO
    > dobrze wentylowane (zeby palacze nie wedzili sie w dymie, wnoszac
    smrod na
    > sobie do czesci ogolnej lokalu) oraz ABSOLUTNIE szczelne (wiadomo,
    jak to
    > bedzie otwarta salka, to nawet przy wentylacji, dym znajdzie sie w
    czesci ogoln
    > ej)
    >
    > a kara jak najbardziej powinna byc dotkliwa!! tylko sadze, ze
    faktycznie jej
    > wysokosc powinna byc albo
    > 1. okreslana na podstawie obrotow lokalu, z jakims minimum - np
    maly pubik w
    > malym miescie= najnizsza kara np 1000zl, klub w stolicy w centrum -
    10 000
    > 2. karanie progresywne, czyli przelicznik, za pierwszym razem
    upomnienie, za 2
    > x1, za 3 kara x2 itp
    >
    > to takie proste, a jednoczesnie wychowawcze i w miare sprawiedliwe
    >
    > a tak pozatym to to wszystko jest z korzyscia tak samo dla
    palaczy, chyba
    > warto wyjsc na dymka pare metrow-nawet na pole, zeby potem wrocic
    do lokalu
    > gdzie nie gryzie nas cudzy dym. pozatym wraca socjalizujaca
    wartosc palenia,
    > wychodzac na dymka mozecie poznac nowych ludzi tez palacych
  • 27.01.10, 23:00
    do mk24-kwestia smoodu to małe piwo....
    wystarczy poprzebywac troche z takim śmierdziuchem żeby sie szybko nabawic
    zakrzepicy bez skłonnosci i bez pomagania w zaden inny sposob.A potem co? Troche
    stresu,jakies zapalenie i......moze byc niezwykle nieciekawie....

    I to jest od tych pie...nych śmierdziuchow trucicieli,ktorzy nas niestety
    przeżyją.Nas,czyli tych biernych palaczy......
  • Gość: karo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 13:27
    Zakochałam się w chłopaku palącym papierosy. Sama jestem z
    rodziny,gdzie Mama pali jednego po drugim a Ojciec nie.
    Chyba nie myślicie,że Mama wychodziła czy wychodzi na balkon by
    zapalić.Pali wszędzie i tak było zawsze.
    Jeśli chcę iść z chłopakiem do kawiarni czy na kolację do
    restauracji,chłopak - palący, nie zgadza się na Lokale bez palenia.
    W ten sposób nie możemy tam chodzić gdzie chcemy!
    Jestem za zniesieniem Zakazu Palenia w Lokalach!
  • Gość: ~hiena IP: *.192.109.111.psi.de 27.01.10, 13:49
    Zapytaj matke, czy bedzie palic przy twoich dzieciach (jak juz sie doczekasz).
    Zapytaj tez chlopaka, czy oczekuje od ciebie, ze bedziesz sie nim opiekowac jak
    za 20 lat dostanie POChP, a wczesniej bedzie mial problemy z krazeniem. To nie
    jest tak, ze kazdy dostaje raka, ale pomiedzy rakiem a zdrowiem jest cala gama
    nieprzyjemnych chorob.
  • 27.01.10, 20:32
    Czlowieku, opanuj sie i nie wierz tak bardzo propagandzie anty nikotynowej. Nie
    twierdze, ze palenie jest zdrowe, ale sam sie urodzilem w latach 50-tych, wokol
    mnie palono. Ludzie palili w kinie i w tramwaju. Nie tylko w Polsce, ale na
    calym swiecie. I jakos to pokolenie nie jest niedorozwiniete ani nie wymiera masowo.
    Troche umiarkowania w ocenie.
    No i nie zapominaj jakie pieniadze w tej chwili zarabiaja firmy farmaceutyczne
    na srodkach "ulatwiajacych" rzucanie palenia (plastry, tabletki) a skutecznosc
    rzucania to okolo 3%
  • 27.01.10, 14:00
    jestem za ograniczaniem palenia tytoniu w miejscach publicznych. Nie
    chodzi tylko o to, by palacze nie szkodzili innym. Chodzi również o
    ograniczanie palenia i związanych z tym następstw dla palaczy, ale
    też i reszty społeczeństwa, która ponosi koszty leczenia palaczy
    (również koszty wcześniejszych rent z tytułu niezdolności do pracy
    itp). Metody są proste, czyli cena papierosów i zakazy palenia w
    miejscach publicznych. Paradksalne są takie rozwiązania, które
    wymuszają na pracodawcy konieczność tworzenia miejsc dla palaczy.
    Tworzenie takich miejsc, to koszty. Irytuje mnie rzucanie petów na
    ulicę. Irytuje mnie powszechne wyrzucanie petów przez palaczy
    podróżujących samochodami. Na 10 osób palących w samochodzie, 9
    wyrzuca niedopałek na ulicę. Wolność palacza nie powinna ograniczać
    wolności niepalących, w tym wolności od smrodu i szkodliwości
    papierosów. Argumentacja, iż nie ma sensu wprowadzać zakazów, bowiem
    nie będą one respektowane jest błędem. Tolerowanie łamania zakazów
    prowadzi do patologii. To właśnie takie przyzwolenie na łamanie
    zakazów prowadzi do patologii społecznych.
  • Gość: acomitam IP: 62.87.184.* 27.01.10, 18:38
    Nie palę od zawsze i od od kiedy pamięcią sięgam wstecz a zwłaszcza
    teraz, w okresie mody na walkę z palaczami, nigdy dymek z papierosy
    w zaden sposób mi nie przeszkadzał i nadal nie przeszkadza. Bardziej
    przeszkadza mi smród z niewymytych ciał, rożne wyzierwy z
    kanalizacji, przepełnionych koszy na smieci, boksów w blokowiskach
    na kontenery, smrodzące spalinami samochody, różnego rodzaju
    zadymianie itd. Jakoś z tym nikt nie walczy i toleruje to. Widocznie
    tak samo ma w swoim mieszkaniu. Owszem palacze zaśmiecają miejsca
    publiczne petami ale osoby które nie palą pozostawiaja jeszcze
    bardziej znaczace ślady. Kierowcy samochodowi - faktem jesr, że
    wyrzucają pety przez okno. W takim samym stopniu, jak w niewiekszym,
    robia to samo osoby, które nie palą, wyrzucając z samochodów róznego
    rodzaku papierki, butelki i inne śmieci. Jakos o tym zapomniałeś.
    Najlepiej tramwaj widać w innym człowieku niż u siebie. Co bedziesz
    wypisywal jak minie moda na niepalenie?
  • Gość: P.A.S IP: *.croy.cable.virginmedia.com 27.01.10, 14:02
    "walczy o prawa palaczy" aż mnie krew zalewa!! głupią ci...!! proponuje żeby
    wszyscy palacze palili u niej w stodole!!! dlaczego ja mam wdychać czyjeś
    śmierdzące wyziewy w miejscu publicznym?? dlaczego ja nie mogę wejść do
    restauracji bez duszenia się?. A co z moimi prawami?? Z prawami niepalących??
    Cały daleko rozwinięty zachodni świat odchodzi od palenia w miejscu publicznym
    ale nie Polska, żałuję ze w moim kraju władzę przejęły "Basie z PRLu" przecież
    mamy 21wszy wiek do cholery!!
  • Gość: misiek IP: 109.243.78.* 27.01.10, 14:12
    Zwariowała?! I straciła mój głos!!!
  • Gość: pikej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.10, 14:36
    to się nazywa obłuda....

    pikej

    gameonic.co.uk
  • Gość: letalin IP: *.ltv.se 27.01.10, 15:43
    Obłudne jest podawanie do wiadomości , że od czasu gdy zakazano
    palenia w lokalach liczba nowotworów płuc z powodu biernego palenia
    spadła o 500. W porannych wiadomościach dzisiaj było na STV1.
    Są od dawna dane wskazujące, że szkodliwośc biernego palenia jest
    żadna. Tak samo jak nie ma szkodliwości, wzrostu zachorowania na
    jakąkolwiek chorobę przy paleniu mniej niż 5 papierosów dziennie.
    OK zapach może byc niemiły, ale do śmiertelnego zagrożenia daleko.

    Odpowiadasz na:
    Gość portalu: pikej napisał(a):

    > to się nazywa obłuda....
    >
    > pikej
    >
  • Gość: Lichwa i Kara IP: 74.198.8.* 27.01.10, 15:33
    Marionetkowe rzady lichwiarskich republik desperacko szukaja zrodel
    dochodu. Pieniadze sa im potrzebne na splate ODSETEK od
    lichwiarskich dlugow ktore zaciagneli w imieniu niewinnego
    podatnika. Drakonskie grzywny sa jednym z takich zrodel. W swojej
    faryzejskiej propagandzie, lichwiarze i ich marionetki przedstawiaja
    te grzywny jako "przyklad dobrego funkcjonowania prawa".
    Te propagandowe fajerwerki pozwalaja im zatuszowac madoffow ktorzy
    ukradli Polakom na gieldzie miliardy zlotych, m.in z funduszy
    emerytalnych.
  • 27.01.10, 15:42
    Gość portalu: niepalaca napisał(a):

    > Niech ja szlag trafi! Sama nie pale i nie ma dla mnie nic gorszego
    nie wyjscie
    > do knajpy i wdychanie smrodu papierosowego generowanego przez tych
    wszystkich
    > bezmyslnych ludzi. Ok - wolnosc jest, fakt. Ale wasza moi drodzy
    palacze
    > wolnosc konczy sie tam, gdzie zaczyna sie moja. A wedzenie
    niewinnych ludzi,
    > to jest naruszanie ich wolnosci. Wiec jesli chcesz palic -
    spieprzaj na dwor!
    > Bo powoli wychodzi na to, ze jezeli ktos nie pali, to powinien
    siedziec w
    > domu, a to troche chore jest.

    Gdyby wiecej niepalacych podzielalo twoje zdanie powstalyby knajpy
    tylko dla niepalacych a skoro takich knajp jest znikoma ilosc znaczy
    nie ma zapotrzebowania na rynku.
    To tak jak w dowcipie..... umarl walesa trafil do nieba a tam
    codzien do jedzenia zupki w proszki i konserwy ..... zaglada do
    piekla a tam jedzonko ekstra obiadki z 3 dan, pyta boga jak to jest
    my tu tak kiepsko jemy a w piekle taka wyzerka, bog na to .... wiesz
    lechu dla nas 2 nie placi sie trzymac kucharza.
  • 27.01.10, 15:47
    Nalezy ustawowo zakazac rozmnazania sie ludzi bo nie wiadomo co z
    takiego dziecka wyrosnie, moze seryjny zabujca, gwalciciel moze
    drugi Bill Laden, moze kaczynski, moze urodzi sie chore i trzeba
    bedzie go leczyc cale jego zycie za pieniadze podatnikow.
    Prewencja przedewszystkim.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.