Grobelny w PO to zła wiadomość dla Poznania
i w tym artykule jest , niestety, również trochę racji.Nikt nie wie, jak zareaguje szary wyborca, który nie chce głosować na Grobelnego:czy w efekcie zagłosuje, bo to jednak PO (tego oczekują działacze PO), czy nie pójdzie do wyborów wcale(bo będzie zniesmaczony, zły, obrażony..)czy pójdzie zagłosować na przeciwnika Grobelnego, obojętne kim by on nie był.A jeszcze pozostaje pytanie :czy jezeli bedzie to kandydat ponadpartyjni, czy ludzie pójdą zaglosować , skoro poparła go okreslona partia, której nie lubi.I rolą dziennikarzy jest własnie dyskusja na ten temat, aby przekonać mieszkańców,że do wyborów należy pojść, ale dokonać świadomego wyboru:zrobić porównanie za i przeciw, co się zmieni, a co zostanie bez zmian, co np.Grobelny oferował w kampanii a co zrobił..Bardzo pięknie wypunktował go internauta na jego blogu:własnie krok po kroku wymieniał co Grobelny głosił w kampanii, a co wprowadzał w życie(co prawda jakiś rok temu, ale to nadal aktualne, myslę ze to nadal jest na blogu,jesli nie ocenzurowali).Myśle,że kandydat ponadpartyjny-to jest to.Może nawet zewnętrzny,ale związany z Poznaniem-gwarantowałby wtedy brak powiązań...Może nawet ruch społeczny...