Dlaczego nie chcemy Chińskich pieniędzy?
Od roku piszę, że trzeba wykorzystać swoje 5 minut.
Dzisiaj gdy wreszcie Prezydent Grobelny pokazał pustą kasę i "weksle" do spłaty, czas stąpać twardo po ziemi.
Dzisiaj nadmiar gotówki mają Chińczycy, schładzający własną zbyt szybko rozwijającą się gospodarkę. Dlatego należy z tego skorzystać. Jak relacjonują media planują wielomiliardowe inwestycje w Polsce, są to oczywiście propozycje czysto biznesowe i to normalne że chcą zarobić.
By na tym zyskało jak najwięcej obywateli, czyli od szaraczka po rodzimego biznesmena to trzeba zaproponować odpowiedni projekt.
Poznańska Kolej Aglomeracyjna z metrem w centrum Poznania.
Aglomeracja Poznańska to Nowy Tomyśl, Pniewy, Szamotuły, Wągrowiec, Gniezno, Września, Leszno, Jarocin.
Zyskają deweloperzy, gminy, przedsiębiorcy i obywatele nie tylko Aglomeracji, ale także mieszkańcy Poznania, bo nie tylko większość z nich ma tam korzenie, ale powstanie dzięki Poznańskiej Kolei Aglomeracyjnej wiele nowych miejsc pracy, co wymusi mobilność we wszystkich kierunkach. Nie będzie konkurencją dla autostrady.
Sądzę, że nie będzie większego problemu z gminami, natomiast będzie z Marszałkiem, bo w Sejmiku większość radnych reprezentuje tereny pozostałej Wielkopolski.
Poza tym mamy ambitną Aglomerację Kalisko-Ostrowską, która już od lat powoli, ale konsekwentnie rozwija się. Dla nich szansą jest budowa Ygreka - kolei wielkich prędkości, którą w dobie kryzysu mogą zbudować tylko Chińczycy.
Co robić?
Nie tracić czasu.
Najlepiej na Lidera tego przedsięwzięcia nadają się Starosta Poznański, lub Szamotulski.
Dać Chińczykom w ramach Partnerstwa Publiczno Prywatnego teren na 50 lat i niech budują i eksploatują na własnych warunkach. Nie może być krótszego okresu, gdyż nie będą budować tandety na 50 lat dla siebie.