Dodaj do ulubionych

wolny pokoj

10.09.07, 10:23
Od ponad dwoch miesiecy mieszkam w singapurze szukajac pracy, udalo
mi sie przedluzyc moj social pass wyjezdzajac
na 5 dni do malezji, ale po powrocie okazalo sie ze nie moge juz
dluzej zostac w miejscu ktore zemieszkiwalem do tej
pory (mieszkanie znajomego). Nie bardzo chce mi sie wracac
przedwczesnie do polski, bardzo chcialbym wykorzystac pozostaly
czas na szukanie pracy...ale nie moge znalesc zadnego lokum :(, moze
ktos z panstwa ma wolny pokoj lub zna kogos kto moglby jakos pomoc ?
pozostal mi tylko miesiac+ czyli niedlugo... bylbym bardzo wdzieczny
za jakakolwiek pomoc.


winsan
Edytor zaawansowany
  • 12.09.07, 12:15
    "mam wolny pokoj, ale..."

    polakow w blokach HDB nie ma tu chyba zbyt wielu, a wlasnie tacy
    pomogliby ci bez problemu. to znaczy z problemem, bo to nielegalne
    jest (wynajm HDB jest sprawa skomplikowana) ale czego sie nie robi
    dla rodaka, szczegolnie gdy zna sie "ten bol". niestety, polacy w
    singapurze bolu nie znaja. przyjechali tu na kontrakty... i maja
    kase, mieszkanie i zero ochoty na salony wprowadzac singla o
    szokujacej mentalnosci (to o tobie, jako osobie szukajacej pracy
    milion kilometrow od domu w miejscu na saksy nieatrakcyjnym). wiec
    albo wariat albo kto wie, przed kim ucieka? a tu cichutko szumi
    sobie klima, wiaterek falami goni po basenie. koliber przelata.
    lato.
  • 13.09.07, 02:17
    Nostromo a Ty troche nie za ironicznie? ;-)
    Rozumiem ze sam swoja pomoc ofiarowujesz? ;-P
    Wszystko sie zagdza tylko nie z ta klima bo ostatnio chlodno jest i
    na wiatrakach funkcjonuje rowniez w nocy i koliberkow to u nas nie
    ma (lub nie widzialam). ;-)
    My mamy zakaz podnajmu i szczerze ale nie wyobrazam sobie ze
    zapraszm obca mi osobe aby pomiszkala sobie znami przez miesiac.
    Czy to znaczy ze mam zle srduszko? ;-P
    --
    Forum rodzicow w Holandii
    Singapur
  • 14.09.07, 06:22
    to ja mam zle serduszko :)

    byc moze general-ironizujac urazam, ale fakty sa faktami
    (a ktos musial mu to w koncu powiedziec...)
  • 17.09.07, 04:13
    Nie znam Cie na tyle ale chyba zlego serduszka to nie masz...? ;-)
    Co do mnie to staram sie nie ironizowac az tak bardzo, szczegolnie
    przy dzieciach ale ciezko bywa. Pracuje nad tym. ;-)
    Jakie sa fakty to wszyscy wiemy ale nie oznacza to ze mamy wplyw na
    zmiane sytuacji. Porozmawiac o tym zawsze mozemy a czy produktywnie?
    Wygadanie sie tez jest dobre.
    Siedzimy sobie za monitorami i piszemy to na co przyjdzie nam
    ochota. Stwarza sie pewien obraz osoby ale na ile jest to realne
    wyobrazenie?
    Wypelnienie ogolnej ankiety pt gdzie mieszkasz?
    -dom z tarasem
    -condo
    -apartament
    -mieszkanie HDB
    -pokoj
    daje jeakies wyobrazenie o warunkach mieszkaniowych i dochodach ale
    nie do konca jest wiarygodne.
    Wracajac do tematu. Mysle ze znalezienie od zaraz pokoju i to tylko
    na miesiac jest trudne. Moze jekis super tani hotelik?
    Kolezanka szukala czegos taniego na dwa tygodnie pomiedzy
    przeprowadzka z jednego lokun do drugiego i najtaniej bylo w
    dzielnicy indyjskiej. Podejrzane towarzystowo, halasliwie ale 'na
    przetrwanie' ok. Oni sie jednak nie zdecydowali i wybrali cos
    spokojniejszego ale jak musi byc tanio to wlasnie tam.
    Nigdy nie szukalam w Sg pokoju i sie nie orientuje w temacie ale
    widzialm tez ogloszenia na slupach. Nie wiem tylko czy ktos bylby
    zainteresowany wynjamem na tak krotki okres czasu?
    Pozostaje tez gazeta.
    --
    http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24320">Forum rodzicow w
    Holandii</a>
    Singapur
  • 17.09.07, 05:59
    jak wyzej - jestem be. spelniam warunki a mimo to nie wzialbym
    lokatora. dawalem dach nad glowa przyjaciolom i wiecej nie bede.
    przyjmij na slowo, ze mam powoda... niejednego.

    co do tanich lokali - owszem serangun ma izby wieloosobowe dla
    plecakowcow. tanio. hotel 81 i jemu podobne oferuja pokoje w
    granicach 50 dolcow za dobe. pokoju w HDB na miesiac sie nie
    wynajmie tak latwo - a osobie przebywajacej tu "turystycznie" -
    wcale. to znaczy legalnie nie wolno, a to jak z brakiem partyzantki
    w wielkopolsce - nie wolno i czesc.
  • 17.09.07, 22:11
    n0_str0m0 napisała:
    > to ja mam zle serduszko :)
    > byc moze general-ironizujac urazam, ale fakty sa faktami
    > (a ktos musial mu to w koncu powiedziec...)

    Rownie cenna, choć mocno spoźniona, byłaby odpowiedź na pytanie "czy warto się
    tak męczyć" ale z tego co pamiętam wcześniej też nic nie było powiedziane, jakie
    to wykształcenie (zawód) posiada zainteresowany. Są przecież i takie w których
    znalezienie pracy to mały pikuś w porównaniu z dostaniem na tę pracę pozwolenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.