Dodaj do ulubionych

Praca w Singapurze

20.07.09, 21:34
Witam serdecznie,

planuje od października zmienić prace i chcę w tym celu wyjechać do
Singapuru (przynajmniej na rok). Od kiku dni intensywnie przeszukuję
sieć w poszukiwaniu ofert pracy i wysłałam już kilka CV, ale
pomyślałam, że może lepiej będzie "zasięgnąć języka" u ludzi, którzy
są już na miejscu :)

Będę wdzięczna za wszelkie uwagi dotyczące:
- spoobów szukania pracy w Singapurze, jakie możecie polecić, tzn.
będąc jeszcze w PL czy już po jednak trzeba być na miejscu?
- czy sa chetni do zatrudniania Polaków?
- jakie są warunki pracy, prawa pracownika, wymiar godzinowy?

Dodam, że jestem matematyczką, z dwuletnim doświadczeniem w pracy z
projektami międzynarodowymi z pogranicza informatyki...
może akurat ktoś słyszał o jakiejś ofercie pracy :)

Pozdrawiam szystkich serdecznie :)
Edytor zaawansowany
  • 24.07.09, 10:15
    Witaj trudo5,

    1. Nie do końca najlepszy czas bo kryzys trochę sie daje odczuć.
    2. Powinnaś wiedzieć, że większość Polaków (i innych osobników z EU/US/etc) w zasadzie znalazło tu pracę przed a nie po przyjeździe - tj. praca najpierw ich chciała a nie oni tę pracę. Wyjątki to członkowie rodzin tych osobników.
    3. Chętni do zatrudniania Polaków są bo pod względem narodowosci nie jestesmy tu niczym szczególnym ani in plus ani in minus czyli jestesmy traktowani jako normalna, europejska nacja.
    4. Najpierw będziesz musiała znaleźć pracodawcę a dopiero wtedy uzyskasz (lub nie) pozwolenie na pracę.
    5. Standardowa wiza turystyczna starcza na 30 dni przy wlocie do SG i 14 dni przy wjeździe. Nie wiem jak teraz, ale ot tak sobie przedłużenia tej wizy lub innej, długoterminowej, nie uzyskasz - będziesz musiała od czasu do czasu wyjeżdżać z SG i wracać - no chyba, że masz juz tu kogoś z rodziny i problem wiz i pozwoleń na pracę Cie nie dotyczy.
    6. Kiedyś chyba był jakiś rynek dla informatyków (miałem znajomego z ++10 lat temu co tu sie zjawil), teraz nie wiem, ale pewnie nadal jest z tym, że zwykle pozwolenie na prace przyznawane jest jeśli (jakby to głupio nie zabrzmiało) coś sobą reprezentujesz, czyli jesteś np. tzw. foreign talent. Mozesz mieć kłopoty z uzyskaniem takiego, jesli na rynku jest podaż lokalnych misiów o podobnej profesjii. Jesli jest deficyt powinno byc ok.
    7. Spróbuj również poszukac pracy w różnych ugrupowaniach religijnych i kościołach, bo zadając pytanie na forum gdzie ostania wiadomość pochodzi z przed ponad 3ch miesięcy trzeba mieć nieziemskie pokłady nadziei i wiary co może byc cecha wyjątkową :-)
  • 25.07.09, 22:43
    A w jakich godzinach czynne sa przedszkola/szkoły w SG i jaki jest
    wiek dziecka zaczynającego edukację?
  • 26.07.09, 08:54
    Hej!

    Przedszkola sa czynne od 7 do 19.
    Dziecko do szkoly podstawowej idzie w styczniu w roku kaledarzowym w ktorym
    konczy lat 7.
    Szkoly sa na zmiany. Niektore na rano, inne tak i tak. Jest w kazdym razie
    moliwosc oddania dziecka do 'swietlicy' czyli service center. Przed czy po
    poludniu.
    Mozna tez zalatwic autobus szkolny (w niektorych przedszkolach tez to
    funkcjonuje) i nie martwic sie podrozami dziecka w srodku dnia ze szkoly do sc
    czy odwrotnie, dojazdem i powrotem ze szkly.

    Najtrudniej to chyba bedzie jednak ze znalezieniem pracy. Jesli trafisz w luke
    na rynku parcy to jestes wygrana, jesli nie to nie masz szans. Szczerze!
    --
    Forum rodzicow wHolandii
    Singapur
  • 26.07.09, 18:51
    Cześć wszystkim,
    Ja bez znalezienia pracy nie pojade, chcę znaleźć najpierw
    zatrudnienie. Zastanawia mnie jednak, czy Singapur moze byc dla
    Polaka miejscem na zawsze, czy tylko na chwile? Ja wiem, ze to
    bardzo subiektywne...ale chętnie poczytam, co myślicie.
    Patrzyłam też na ceny wynajmu mieszkań, wiem, ze to zalezy od bardzo
    wielu czynników, czytałam poprzednie watki. Załóżmy, że znajdę pracę
    już z Polski, chciałabym wiedzieć jakie koszty stałe musiałabym
    wziąć pod uwagę. Chcę wyjechać sama z kilkuletnim dzieckiem. Czy to
    w ogóle realne, żebym utrzymała sie z jednej pensji ponosząc koszty
    wynajmu, przedszkola/szkoły itp. Czytałam w tak wielu miejscach, jak
    wspaniałym miejscem do życia jest Singapur, że nie mogę sie oprzeć i
    chcę to sama przeżyc. Czy za 2500$ wynajmę coś rozsądnego? I jak
    sprawdzić orientacyjne zarobki na danym stanowisku?
  • 27.07.09, 03:06
    > Ja bez znalezienia pracy nie pojade, chcę znaleźć najpierw
    > zatrudnienie. Zastanawia mnie jednak, czy Singapur moze byc dla
    > Polaka miejscem na zawsze, czy tylko na chwile? Ja wiem, ze to
    > bardzo subiektywne...ale chętnie poczytam, co myślicie.

    Obiektywnie może być jak najbardziej miejscem na zawsze, bo jest to dobre
    miejsce w bardzo szerokim tego słowa znaczeniu co obejmuje np. takie rzeczy jak
    bezpieczeństwo, poziom zycia, rynek pracy, okazje biznesowe (jesli chcesz
    założyć własna firmę), stosunek państwa do mieszkańców....
    Na drugiej osi masz wszystko to co zostawiasz w Polsce a co związane jest z
    rodziną, przyjaciółmi, do czego jesteś przyzwyczajona (np. pory roku :) Wyjazd
    do Polski z SG to wyprawa.

    > Patrzyłam też na ceny wynajmu mieszkań, wiem, ze to zalezy od bardzo
    > wielu czynników, czytałam poprzednie watki. Załóżmy, że znajdę pracę
    > już z Polski, chciałabym wiedzieć jakie koszty stałe musiałabym
    > wziąć pod uwagę. Chcę wyjechać sama z kilkuletnim dzieckiem. Czy to
    > w ogóle realne, żebym utrzymała sie z jednej pensji ponosząc koszty
    > wynajmu, przedszkola/szkoły itp. Czytałam w tak wielu miejscach, jak

    Tak, powinnaś się utrzymać jeśli tylko dostaniesz pozwolenie na pracę. To są
    niejako opcje samo-wykluczające, bo albo dostaniesz pracę, gdzie Twoje zarobki
    będą powyżej pewnego poziomu (strzelam, 4500SGD) i wtedy masz większą szansę
    dostać pozwolenie o pracę, albo dostaniesz coś w okolicach średniej
    (2000-2500SGD) a wtedy raczej pozwolenia na pracę nie dostaniesz.

    Wejdź na strony Ministerstwa Pracy (MOM)
    www.mom.gov.sg/publish/momportal/en/home.html
    i poczytaj o Employment Pass w sekcji Work Pass.
    Poza tym co sobą reprezentujesz (w sensie kwalifikacji) dość duże znaczenie ma
    równiez kim jest przyszły pracodawca.

    > chcę to sama przeżyc. Czy za 2500$ wynajmę coś rozsądnego? I jak
    > sprawdzić orientacyjne zarobki na danym stanowisku?

    Za 2500SGD powinnaś cos rozsądnego znaleźć, a zarobki trudno oszacować - mogą
    się bardzo różnić pomiędzy różnymi pracodawcami.
  • 27.07.09, 03:07
    O rany, to zawsze trudno jest na tak zadane pytanie odpowiedziec.
    Wszystko zalezy od twojej pensji i twoich oczekiwan.

    To czy Singapur bedzie dla ciebie miejscem na zawsze to bedziesz
    musiala sobie chyba odpowiedziec sama jak juz tu pobedziesz pare
    lat. Sa ludzie ktorzy zmykaja po pol roku, a i sa tacy co zostaja na
    10, 20 lat. Ja jestem 3 lata i wciaz nie potrafie na to pytanie
    odpowiedziec. Zreszta inaczej sie mysli jak ma sie 20+ lat a inaczej
    jak juz sie zbliza do emerytury.

    Wynajem mieszkania to faktycznie stosunkowo spory koszt. Za 2.5 kSGD
    mozna wynajac spore (3 sypialnie + salon, dwie lazienki, pralnia,
    pokoj dla sluzacej, tzw 3+1) mieszkanie w condominium (ogrodzone, z
    basenem, silownia itp.) ale troche dalej od centrum: Jurong
    (East+West), Chua Chu Kang, Woodlands, Bukit Batok, zachodnie Bukit
    Timah, dalsze wschodnie wybrzeze i Pasir Ris. 2+1 mozna znalezc za
    taka cene znacznie blizej centrum. Za 2.5 kSGD mozna znalezc ladne
    HDB prawie wszedzie.

    Jesli poslesz dziecko do szkoly lokalnej to koszt jest minimalny.
    Troche trzeba zaplacic ministerstwu (20SGD), troche na tzw shuttle
    bus, czyli na autobus do szkoly, jesli samemu sie nie odwozi (40
    SGD) + ubranka (maja szkolne stroje), ksiazki itp. Szkoly
    niepanstwowe zaczynaja sie gdzies od 1400 SGD/mc (+wpisowe za 6mc +
    kaucja 6mc). Szkoly prywatne niekoniecznie sa lepsze od panstwowych.
    Z reguly ludzie zatrzymujacy sie w Singapurze na 1-2 lata posylaja
    swoje dzieci (jesli ich stac lub placi im pracodawca) do szkoly
    niepanstwowej, do takiej w ktorej jest ten sam program nauczania co
    w kraju z ktorego przyjezdzaja - proste. Szkoly polskiej brak. Jak
    zdecydujesz sie na tzw PR (permament residence), to z tego co wiem
    masz obowiazek wyslania dziecka do szkoly panstwowej i wybrania
    jednego z tzw. mother tongues czyli malajski, chinski lub tamilski.
    Bez PR mozesz poprosic ministerstwo edukacji o laskawe darowanie MT,
    ale musisz zapisac dziecko na jakis drugi jezyk. Wszystkie dzieci
    chodzace do lokalnych szkol po szostej klasie podstawowki musza zdac
    egzamin z angielskiego + drugi jezyk.

    Jesli masz dziecko w wieku przedszkolnym to musisz (jesli musisz)
    wybrac dla niego jakies przedszkole gdzie poduczy sie angielskiego i
    liznie troche lokalnej gwary. Przedszkola zaczynaja sie od 300 SGD
    do 1500 SGD za miesiac, zalezy od lokalizacji, programu, rodzaju
    zajec (np. basen, muzyka, komputery), nauczycieli (a ucza sie sporo,
    bo wprowadzono w zeszlym roku program przygotowawczy do podstawowki)
    itp.

    Transport - od 100 SGD za lokalne srodki transportu do 1000+ SGD jak
    bedziesz jezdzic taksowkami

    Softmat
  • 27.07.09, 04:53
    > w kraju z ktorego przyjezdzaja - proste. Szkoly polskiej brak. Jak
    > zdecydujesz sie na tzw PR (permament residence), to z tego co wiem
    > masz obowiazek wyslania dziecka do szkoly panstwowej i wybrania

    Chyba nie. Cos takiego jest dla osób z obywatelstwem i tylko na poziomie
    podstawówki.

    www.moe.edu.sg/education/admissions/
    "Under the Compulsory Education Act, Singapore citizens born after 1 January
    1996 and residing in Singapore are required to attend national primary schools
    regularly."

    PR natomiast mocno zwiększa szanse na posłanie dziecka do tej szkoły państwowej
    do której się chce je posłać. No ale to raczej nie jest zmartwienie przedpiścy
    na tym etapie.
  • 27.07.09, 05:36
    Racja, mea culpa. Zle sie wyrazilem. Nie masz obowiazku poslania
    dziecka do lokalnej szkoly jak jestes PR.
    Chodzilo mi o to, ze jak juz sie dziecko tam posle, to trzeba wtedy
    wybrac jakis Mother Tongue. Taka sytuacje maja nasi znajomi (pracuja
    w tej samej agencji co my). Probowali sie wymigac ale sie nie udalo.

    Na stronach MOE nie ma tego powiedzianego wprost ale jest za to kto
    to jest International Student, i ze on moze sie starac o exemption.
    Mniemam, ze istnieje taki sequitir, ze kto nie jest International
    Student to nie moze (albo musi sie mocno postarac), ale moge sie
    mylic.

    1. What does MOE mean by “International Student”?

    “International Student” refers to a student in Singapore who is not
    a Singapore Citizen (SC) or a Singapore Permanent Resident (SPR)

    2. Are international students required to offer Mother Tongue
    Language as a subject?

    As part of the Singapore education system, all students are required
    to offer their Mother Tongue Language as part of the curriculum.

    3. What if my Mother Tongue Language is not Chinese, Malay or Tamil?

    You may apply for exemption from the Mother Tongue Language
    requirement after admission, through your school. Alternatively, you
    may apply to offer a foreign language in lieu of the requirement
  • 27.07.09, 05:43
    Od siebie dodam ze system naboru do szkoly panstwowej jest fazowy.
    Pierwsze miejsca dla Singapurczykow, kolejne dla PR i na szarym koncu dla
    zagraniczniakow. Oczywiscie sa jeszcze podgrupy dla Singapurczykow i PR jak,
    rodzenstwo ktore juz chodzi do szkoly, dzieci nauczycieli itp
    Mnie troche przerazalo ze posle dziecko do 'najgorszej' szkoly. Obawy moje sie
    rozwialy gdy wgryzlam sie w temat. To nie sa szkoly najgorsze a najmniej
    popularne. Z roznych powodow, np lokalizacji. Szkola do ktorej wysalam corke
    jest caly przystanek autobusowy dalej od innej na ulicy z dojazdem autobusow w
    jedna strone.
    Juz to podobno bardzo decyduje o wyborze szkoly.
    Ja jestem zadowolona z poziomu nauczania i stwierdzam ze ejst on wyzszy niz w
    Polsce (przynajmniej na tym etapie, mam porownanie bo przerabiamy nauczanie na
    odleglosc).
    Pamietaj ze aby dziecko dostalo sie dzo szkoly musi znac angielski!
    Do przedszkola mozesz je poscic bez tej znajomosci.
    Wiec to dosc wazne w jakim wieku bedzie Twoje dziecko kiedy tu przyjedziecie.
    Co do 'jezyka matki' to kazde dziecko ma taki obowiazek. Inna sprawa ze po
    pisaniu podan udlao mi sie zalatwic zastapienie na inny jezyk, dla Polakow
    lepiej przyswajalny.
    A jesli juz sie zostaje przy tych trzech proponowanych przez nich jezykach to
    malajski jest najlatwiejszy.
    Inna sprawa ze ja nie znalazlam akurat przedszkola gdzie uczono malajskiego, na
    te z chinskim tarfialam zawsze. Trzebab by sie pod tym katem rozgladac.
    Co do prywatnych szkol to nie wiem jak to jest dokladnie bo mnie to nie
    interesowalo. Wiem ze syn kolezanki uczy sie angielskiego, francuzkiego a chyba
    tylko ze dwie godziny z tygodniu ma chinskiego. Nie nauczyc sie, nie jest w
    stanie sie nauczyc chinskiego w takim wymiarze godzin i przypuszczam ze jest to
    jakas furtka - ucieczka i pewnie egzaminy bedzie zdawal z anglika i francuza.

    --
    Forum rodzicow wHolandii
    Singapur
  • 27.07.09, 16:57
    Dziekuje, coraz to wszystko jasniej widze.
    Dziecie w wieku przedszkolnym, angielski zna. Czy trudno o Permanent
    Residency w Singapurze?
    Tak sie zastanawiam, skoro to taki raj, to dlaczego tak malo Polaków
    tam jest? I nie do konca rozumiem kwestie, jak sie ma otrzymanie
    propozycji pracy od otrzymania pozwolenia na prace?
    Czy macie jakis poglad ile tak orientacyjnie sie zarabia jako
    wykladowca w college?
    Jeszcze raz pozdrawiam, ale Wy pewno juz spicie?
    Acha, jeszcze kwestia angielskiego, czy bez problemu sie porozumiem
    znajac "normalny" angielski z tym "slicznym" polskim akcentem ?

  • 27.07.09, 22:35
    > Dziecie w wieku przedszkolnym, angielski zna. Czy trudno o Permanent
    > Residency w Singapurze?

    Nie, ale musisz tu najpierw chyba ze 2 lata pomieszkać.

    > Tak sie zastanawiam, skoro to taki raj, to dlaczego tak malo Polaków
    > tam jest? I nie do konca rozumiem kwestie, jak sie ma otrzymanie

    Pewnie, bo odległość, ale też pewnie ze względu na kryteria przyznawania
    pozwoleń na pracę

    > tam jest? I nie do konca rozumiem kwestie, jak sie ma otrzymanie
    > propozycji pracy od otrzymania pozwolenia na prace?

    To przyszły pracodawca występuje do MOM o pozwolenie na pracę dla Ciebie, a
    pozwolenie które ewentualnie otrzymasz będzie wyłącznie dotyczyło pracy u tego
    konkretnego pracodawcy.

    > Czy macie jakis poglad ile tak orientacyjnie sie zarabia jako
    > wykladowca w college?

    Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że stosunkowo mało. Oczywiście zalezy gdzie i
    kto. Obstawiałbym przedział 2500-5000 ze średnią w okolicach 3.5-4.

    > Jeszcze raz pozdrawiam, ale Wy pewno juz spicie?

    Wstałem się napić :)

    > Acha, jeszcze kwestia angielskiego, czy bez problemu sie porozumiem
    > znajac "normalny" angielski z tym "slicznym" polskim akcentem ?

    Bez problemu. Z ciekawostek - będą często brali za Francuza.
  • 28.07.09, 09:37
    agateksg napisał:

    > > Czy trudno o Permanent
    > > Residency w Singapurze?
    >
    > Nie, ale musisz tu najpierw chyba ze 2 lata pomieszkać.

    Nie ma takiego wymagania.
    Ludzie skladaja podania o PR po 3-6 miesiacach od rozpoczecia pracy.
    Choc zalezy to od typu Twojego employment pass, czyli tak naprawde
    od tego, ile zarabiasz (im wiecej, tym z bardziej otwartymi rekami
    Singapur Cie powita)

    > To przyszły pracodawca występuje do MOM o pozwolenie na pracę dla
    Ciebie, a
    > pozwolenie które ewentualnie otrzymasz będzie wyłącznie dotyczyło
    pracy u tego
    > konkretnego pracodawcy.

    Tak, za wyjatkiem Personalised Employment Pass, ktory mozna
    otrzymac, jesli zarabia sie S$7k gdziekolwiek na swiecie.

    Aha, poszukaj w sieci info na temat Employment Pass Eligibility
    Certificate, to jest cos co pozwoli Ci mieszkac tu przez rok i
    szukac pracy.
  • 28.07.09, 12:19
    > > > Czy trudno o Permanent
    > > > Residency w Singapurze?
    > > Nie, ale musisz tu najpierw chyba ze 2 lata pomieszkać.
    > Nie ma takiego wymagania.

    Formalnie zapewne nie, ale kiedyś było dostępne na sieci ichnie "assesment tool"
    i jedno z pierwszych pytan z tego co pamietam dotyczylo ile się już tu siedzi.

    > Ludzie skladaja podania o PR po 3-6 miesiacach od rozpoczecia pracy.

    I wielu znasz co tak dostali? A jak sie nie dostanie, to zdaje się trzeba
    odczekać. Pół roku min? Nie pamiętam już.

    > Tak, za wyjatkiem Personalised Employment Pass, ktory mozna
    > otrzymac, jesli zarabia sie S$7k gdziekolwiek na swiecie.

    O, tego nie wiedziałem.

  • 29.07.09, 03:48

    > Formalnie zapewne nie, ale kiedyś było dostępne na sieci
    ichnie "assesment tool
    > "
    > i jedno z pierwszych pytan z tego co pamietam dotyczylo ile się
    już tu siedzi.

    Haha, no tak, i mi pol roku wystarczalo :)


    > I wielu znasz co tak dostali?

    Znam jednego, co zlozyl podanie w pierwszym miesiacu.
    Co prawda on twierdzi, ze dostal dlatego, ze jest Chinczykiem.

    > odczekać. Pół roku min? Nie pamiętam już.

    Radza odczekac pol roku.


  • 29.07.09, 03:54
    Przypomnialo mi sie, jest jeszcze cos takiego jak Landed Permanent
    Residence. Dosc tajemnicza sprawa, moga zatwierdzic Twoje podanie o
    PR in principle, dostaniesz rok na znalezienie pracy i gdy
    znajdziesz, to dostaniesz PR. Kosztuje to chyba $1,500 i oczywiscie
    konkretyne kryteria tego programu nie sa nigdzie opublikowane.
  • 29.07.09, 03:51

    > Czy macie jakis poglad ile tak orientacyjnie sie zarabia jako
    > wykladowca w college?

    Masz moze doktorat? Bo jesli tak, to rzad bedzie Cie na rekach
    nosil :)
  • 29.07.09, 23:03

    hankrearden napisał:

    >
    > > Czy macie jakis poglad ile tak orientacyjnie sie zarabia jako
    > > wykladowca w college?
    >
    > Masz moze doktorat? Bo jesli tak, to rzad bedzie Cie na rekach
    > nosil :)

    Tak. To za ile tak by mnie ten rzad ponosil...? orientacyjnie
    oczywiscie
  • 30.07.09, 04:48
    No za ile to ja nie wiem, ale ogolnie jest tak, ze to spoleczenstwo
    ma fetysz wyksztalcenia (ok, moze raczej dyplomu) i to dyplom
    determinuje w duzym stopniu Twoje miejsce w hierarchii. PR
    dostaniesz bez problemow.
  • 30.07.09, 06:45
    hankrearden napisał:
    > No za ile to ja nie wiem, ale ogolnie jest tak, ze to spoleczenstwo
    > ma fetysz wyksztalcenia (ok, moze raczej dyplomu) i to dyplom
    > determinuje w duzym stopniu Twoje miejsce w hierarchii. PR
    > dostaniesz bez problemow.

    Po prawdzie to nigdy do końca nie wiesz - słyszałem (z trzeciej ręki) o przypadku, gdzie wszystko wskazywało, że dziweczyna (nie Polka, jakiś kraj Europy zachodniej chyba) nie dostała PR'a bo była tu z kims w nieformalnym związku :-) PhD chyba nie była, ale kto wie jak im się różne rzeczy równoważą. Poza tym nie zawsze jest korzystnie przechodzić od razu na PR'a.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.