• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • 30.07.09, 06:12
    Czesc wszystkim!

    Mieszkam w Singapurze od 1,5 roku ale na tym forum jestem zupelnie
    nowy. Szczerze mowiac jeszcze ani razu nie spotkalem zadnego rodaka
    tutaj. Czy naprawde jest nas tutaj az tak malo?

    Mam dwa pytania:

    1.
    Bylem kiedys w polskiej ambasadzie, pytalem o tutejsza polonie.
    Powiedziano mi, ze czasami odbywaja sie wieczorki filmowe w
    ambasadzie. Czy poza tymi wieczorkami sa jakies inne miejsca gdzie
    sie spotykacie towarzysko?

    2.
    Moje dugie pytanie dotyczy PR.
    Czy ktos z Was w przeszlosci staral sie lub moze obecnie aplikuje o
    PR?
    Czytalem wiele watkow na angielsko-jezycznych forach i informacje,
    ktore tam znalazlem sa bardzo sprzeczne. Chcialbym dowiedziec sie
    jak ICA podchodzi do obywateli polskich jesli chodzi o przyznawanie
    PR.
    Czy mozecie podzielic sie ze mna swoja wiedza i doswiadczeniem? Jak
    w waszych przypadkach (lub waszych znajomych) przebiegal caly proces?

    Z gory wielkie dzieki, pozdrawiam i mam nadzieje, ze od dzisiaj bede
    stalym i aktywnym bywalcem na tym forum. :)
    A.
    • 30.07.09, 07:02
      > Mieszkam w Singapurze od 1,5 roku ale na tym forum jestem zupelnie
      > nowy. Szczerze mowiac jeszcze ani razu nie spotkalem zadnego rodaka
      > tutaj. Czy naprawde jest nas tutaj az tak malo?

      Kiedys było jakies 100 rodzin według danych ambasady. W rzeczywistosci pewnie 2-3 razy tyle bo nie wszystkim się chce rejestrować.

      > Bylem kiedys w polskiej ambasadzie, pytalem o tutejsza polonie.
      > Powiedziano mi, ze czasami odbywaja sie wieczorki filmowe w
      > ambasadzie. Czy poza tymi wieczorkami sa jakies inne miejsca gdzie
      > sie spotykacie towarzysko?

      Jeszcze są spędy okołoświąteczne, na wielkanoc, ŚBN, w dzień niepodległości. Poza tym nie słyszaem.

      > Moje dugie pytanie dotyczy PR.
      > Czy ktos z Was w przeszlosci staral sie lub moze obecnie aplikuje o
      > PR?

      Mam PR'a. Nie sądzę aby mieli jakikolwiek specjalny stosunek do Polaków. U mnie przebiegło zupełnie bezbolesnie, standardowe 3 miesiace i już. U mojej małżonki 2 miesiące dłużej z nie do końca znanych powodów (składalismy osobno ale w tym samym czasie). Wystąpilismy po ładnych paru latach pobytu tutaj. Wcześniej na EP'ach.

      > Z gory wielkie dzieki, pozdrawiam i mam nadzieje, ze od dzisiaj bede
      > stalym i aktywnym bywalcem na tym forum. :)

      Pewnie nie będziesz bo dyskusja rychło zdechnie. Kiedys można było liczyć na niejakiego nostromo, ale od kiedy wydało się, że sika pod prysznicem to przestał się tu odzywać.
      • 30.07.09, 07:41
        Dzieki za szybka odpowiedz.

        > Kiedys było jakies 100 rodzin według danych ambasady. W
        rzeczywistosci pewnie 2
        > -3 razy tyle bo nie wszystkim się chce rejestrować.

        No i wlasnie dlatego sie dziwie, ze jeszcze nikogo, nigdzie nie
        spotkalem :)

        > Jeszcze są spędy okołoświąteczne, na wielkanoc, ŚBN, w dzień
        niepodległości. Po
        > za tym nie słyszaem.

        Spedy w ambasadzie jak sie domyslam, tak?
        szkoda, ze nie nikt nie organizuje nic "prywatnie" - zabawa lepsza i
        luzniejsza.

        > Mam PR'a. Nie sądzę aby mieli jakikolwiek specjalny stosunek do
        Polaków. U mnie
        > przebiegło zupełnie bezbolesnie, standardowe 3 miesiace i już. U
        mojej małżonk
        > i 2 miesiące dłużej z nie do końca znanych powodów (składalismy
        osobno ale w ty
        > m samym czasie). Wystąpilismy po ładnych paru latach pobytu tutaj.
        Wcześniej na
        > EP'ach.

        No wiec wlasnie! Dokladnie tak jak napisales - z nieznanych powodow
        Twoja Zona czekala 2 miesiace dluzej mimo, ze skladaliscie w tym
        samym czasie. Nie masz zadnych podejrzen dlaczego tak sie stalo? Czy
        moge wiedziec kiedy aplikowaliscie? Ja czekam juz przeszlo 3
        miesiace i w dalszym ciagu nic...

        > Pewnie nie będziesz bo dyskusja rychło zdechnie. Kiedys można było
        liczyć na ni
        > ejakiego nostromo, ale od kiedy wydało się, że sika pod prysznicem
        to przestał
        > się tu odzywać.

        No wlasnie tego sie obawiam po przeczytaniu poprzednich watkow :(
        Badzmy dobrej mysli - moze rozruszamy troche to forum :)

        Ojej - chyba musze bardzo uwazac co pisze tutaj zeby nie podzielic
        losu nostromo... :)
        • 31.07.09, 02:12
          adas.a napisał:
          > No i wlasnie dlatego sie dziwie, ze jeszcze nikogo, nigdzie nie
          > spotkalem :)

          No ale jakbys chciał właściwie spotkać? To będzie może z 1000 osób, w tym pewnie połowa aktywna zawodowo na 4 miliony.....

          > Spedy w ambasadzie jak sie domyslam, tak?
          > szkoda, ze nie nikt nie organizuje nic "prywatnie" - zabawa lepsza i
          > luzniejsza

          Tak, ale to są dość luźne spotkania - przynajmniej tak je odbieram. Na Wielkanoc jest spęd w jakimś kościele.
          No a prywatnie, to jesli dla całej Polonii to tez jakiś organizator konieczny (pomyśl o tym jako o niszy biznesowej :) a w niejszych grupach to się pewnie ludzie prywatnie spotykają.

          > No wiec wlasnie! Dokladnie tak jak napisales - z nieznanych powodow
          > Twoja Zona czekala 2 miesiace dluzej mimo, ze skladaliscie w tym
          > samym czasie. Nie masz zadnych podejrzen dlaczego tak sie stalo? Czy

          Moge jedynie pospekulować. Moja sytuacja była bardziej oczywista. Jeden pracodawca, uznany, od dłuzego czasu. Podejrzewam, że maja swoje wytyczne i idą po nich na zasadzie ślepego wykonywania komputerowego programu. Wystarczy, że gdzieś mają nakaz aby cos sprawdzić poza ICA i może się to wydłuzyć o parę miesięcy. Wydaje mi się, ze dostać PR'a jest statystycznie bardzo łatwo, choć czasami zdarzaja sie nieprzewidywalne sytuacje. To co wychodzi na powierzchnie, to pojedyncze przypadki i to podejrzewam niekoniecznie do nas się odnoszące. Gdzieindziej piszesz pewnie o forach ekspackich: jak swojego czasu czytałem te komentarze to odnosiłem wrażnie, że ludzie tam piszący (z problemami z PR'em) to raczej tzw. lokalni ekspaci, czyli np z Indii. SG to królowa parytetów w tym rasowych. Wcale bym się nie zdziwił gdyby to dużo bardziej dotykało Hindusów niz rasy kaukaskiej bo tych pierwszych jest tu zwyczajnie więcej i na ogół są duzo słabiej wykształceni. Poza tym samo ilościowe ograniczenie, o którym jestem przekonany, że istnieje (nie wiecej niż tyle a tyle na rok), wrowadza już wystarczającą nieprzewidywalność aby załapały się tu wszystkie przypadki opisane na forach.
          Poza tym pracodawcy zwykle naciskają na ludzi aby przeszli na PR'a i to pracodawcy budżetowi. Głównym czynnikiem jest ich (pracodawców) wygoda ale tez przeciez kosztuje ich to wymierne pieniądze (CPF) więc jakby to był trend niepożądany to na pewno gdzieś u góry pojawiłby się sprzeciw. Innymi słowy - moim zdaniem, jeśliś nie jakiś specjalnie pechowy to śpij spokojnie.

    • 30.07.09, 15:06
      adas.a polec mi, prosze, jakies fora anglo-jezyczne, o ktorych
      piszesz?
      dziekuje.
      • 31.07.09, 07:28
        forum.singaporeexpats.com
        • 31.07.09, 08:25
          zolta_iwulka
          szukalem informacji na dwoch forach:
          1. To ktore podal(a) hankrearden (forum.singaporeexpats.com)
          2. www.expatsingapore.com/forum/

          agateksg
          Dzieki za info. Przegladajac forum tez odioslem podobne wrazenie, ze
          piszacy tam ludzie to tak jak wspomniales glownie hindusi lub jakies
          nietypowe, pogmatwane przypadki.
          Martwi mnie natomiast fakt, ze jak rozmawiam ze znajomymi, to slysze
          tylko o samych odmowach. Mowia mi tak: moj kolega/kolezanka zarabia
          tyle i tyle (duuuuzo), ma dobre wyksztalcenie, jest z
          Australii/UK/USA itp (czyli nie sa to Indie) i wlasnie dostal(a)
          odmowe lub czeka juz 5/7/10 miesiecy.
          Dla mnie PR nie jest sprawa zycia lub smierci ale jak juz
          zdecydowalem aplikowac to chcialbym ten status dostac :) Czekam juz
          przeszlo 3 miesiace.
          Aha... i jestem nieciepliwy i nie lubie czekac LOL
          Zastanawiam sie tez dlaczego to trwa tak dlugo skoro prawdopodobne
          jest, ze tak jak wspomniales, maja "szablon komputerowy" i albo sie
          kwalifikujesz albo nie - proste. Nie wiem co i gdzie oni moga
          sprawdzac czy szukac, ze trwa to tak dlugo.
          Troche szkoda, ze Singapur to nie Polska i zawsze mialo sie
          znajomego gdzies w urzedzie i mozna sie bylo dowiedziec czegos
          wczesniej i mniej oficjalnie :) Teskno mi za tym...

          hankrearden
          Friday Night Drinking Club - a coz to za... klan? :)
          widzialem watek na tym forum i nie bardzo wiem kim jest osoba
          zpraszajaca.
          Ja tam zawsze, bardzo chetnie i nie tylko w pitki :)
          • 31.07.09, 09:32
            Co do PR to rzeczywiscie nie wiadomo, jakie sa dokladnie kryteria.
            Ostatnio rozmawialem z Amerykaninem, ktory zaaplikowal po 6
            miesiacach pracy w SG i dostal approval dokladnie 3 miesiace pozniej.

            Na forach ludzie pisza, ze czeka sie 3-5 tygodni na Personalised EP,
            a ja na swoj czekalem 4 dni.

            > Friday Night Drinking Club - a coz to za... klan? :)

            Ludzie sie schodza i pija. Czasami jest dretwo, czasami jest fajnie.

            > Ja tam zawsze, bardzo chetnie i nie tylko w pitki :)

            Nie tylko na picie? To chodzmy do Brix.
            • 31.07.09, 09:39

              > > Ja tam zawsze, bardzo chetnie i nie tylko w pitki :)
              >
              > Nie tylko na picie? To chodzmy do Brix.

              Ach, nie przeczytalem dokladnie, Tobie chodzilo o piatki.
              • 31.07.09, 09:55
                no wlasne przed chwila odpisalem ale gazeta.pl na chwile zdechla i
                sie nie wyslalo :(

                Tak - chodzilo o piAtki. zjadlem literke sorry.
                a myslales ze o co chodzilo, co? LOL
                Brix to ten bar w Grand Hyatt, tak?
                cos slyszalem ale nie bylem.

                Kiedy tn amerykanin aplikowal? jak dawno temu? Podobno kiedys bylo
                duzo latwiej, a teraz ciezko bo ludzie aplikuja w obawie przed
                utrata pracy. Podobno ICA jest tera zawalone aplikacjami.

                Moj kumpel tez czekal jakos tylko kilka dni na PEP.
                • 31.07.09, 10:19

                  > a myslales ze o co chodzilo, co? LOL

                  Myslalem, ze chodzilo "nie tylko o picie" :)

                  > Brix to ten bar w Grand Hyatt, tak?

                  Tak tak, heaven on earth :)

                  > Kiedy tn amerykanin aplikowal? jak dawno temu?

                  6.5 miesiaca temu.


                  > Podobno ICA jest tera zawalone aplikacjami.

                  Tak mowia. Pozyjemy zobaczymy.

                  Ja zlozylem swoja aplikacje 4 lipca.
                  Bylo to rano i bylem na niezlym kacu, jako ze
                  w poprzednia noc oprowadzalem goscia z Polski
                  bo Orchard Towers.

                  Ja chyba za 5 miesiacy bede sie z SG wynosil, wiec w sumie
                  zalezy mi, zeby mi PR dali, cobym za kilka lat mogl tu wrocic.
                  • 31.07.09, 10:44
                    eeee... no to faktycznie szybko dostal
                    A ten Amerykanin nie nazywa sie czasem Bill Gates? :)

                    Zycze powodzenia z aplikacja i mysle ze trzeba by to oblac :)
                    • 31.07.09, 11:34

                      > Zycze powodzenia z aplikacja i mysle ze trzeba by to oblac :)

                      See you at FNDC
                      • 31.07.09, 11:56
                        jak mozesz to daj jakis namiar.
                        adas747@yahoo.com
                        • 31.07.09, 12:28
                          bodzio_g@to.samo.co.Ty.
                          • 31.07.09, 14:14
                            wlasnie dzisiaj dostalemlist z ICA i juz wszystko jasne.
                            rejected... :(
                            • 31.07.09, 16:37
                              Czesc chlopaki!
                              Mam nadzieje ze i za nasze zdrowie sie napijecie!
                              Adas.a, przykro mi ze rejected. Moze nastepnym razem?
                              Sie moze dowiedz czemu nie, jak sie da. I podziel sie wiedza!
                              Ladnie sie rozkrecil watek oby tak dalej (nie zapeszyc!).
                              Prywatnie ludzie sie tez spotykaja. Plotkuja, pija, jedza lulki pala.
                              Wypoczywaja pod palmami razem.Imprezuja. Roznie to bywa.
                              --
                              Forum rodzicow wHolandii
                              Singapur
                              • 31.07.09, 21:29
                                czesc gwiazda
                                a i owszem... pilismy za zdrowie wszystkich :)
                                no BA :)
                                adas wlasnie powrocil w domowe pielesze ale jeszcze by gdzies
                                poszedl :)
                                jutro napisze :)
                            • 01.08.09, 01:50
                              O zesz. Może coś przez kryzys pozaostrzali albo zmienili limity?
                              • 01.08.09, 09:51
                                nie wiem dlaczego, nie mam pojecia.
                                nie sadze ze jest w ogole sens do nich dzwonic i pytac o powod.
                                powiedza mi pewnie: "nie bo... nie" i tyle.
                                list ktory dostalem jest krotki:

                                i refer to your application for permanent residence dated 22/04/2009.
                                After careful assessment, we regret to inform you that your
                                application is not successful.
                                • 02.08.09, 22:30
                                  sorry to hear that, adas.s
                                  a do kiedy mozesz zostac na obecnej wizie?
                                  a ja sie z Toba jeszcze nie napilam, a Ty juz sie zbierac bedziesz z
                                  SG ;-)
                                  • 03.08.09, 09:56
                                    a ty mnie nie wyganiaj dobra? :)))
                                    to ze nie dostalem PR nie znaczy wcale ze sie juz wynosze. moj EP
                                    wygasa w maju 2011 takze spokojnie sie jeszcze napijemy (mam
                                    nadzieje) :)
                                • 03.08.09, 01:18
                                  Za dużego sensu faktycznie nie ma. Musiałbyś się umówić z ichnim urzędnikiem poziomu o 1 wyżej niż miśki, które przyjmują podania. Nie ma z tym problemu, ale i tak nie dowiesz się nic konkretnego, a co najwyżej możliwe (prawdopodobne) powody.
                                  Możesz zapytać też w HR swojej firmy co o tym sądzą. W przypadku EP (więc niekoniecznie tu i nie wiem czy w ogóle jest taka formalna możliwość) zdarza się też, że skutkują apelacje.
                                  • 03.08.09, 10:05
                                    bylem dzisiaj w ICA.
                                    dokladnie tak jak przypuszczalem niczego konkretnego sie nie
                                    dowiedzialem. malo tego - powiedziano mi ze jesli nie ma w liscie
                                    podanego powodu znaczy to ze powod jest....
                                    (uwaga)... "confidential"! LOL
                                    czujesz to? :)
                                    chcialem dzisiaj zlozyc zupelnie nowa aplikacje ale po sprawdzeniu w
                                    systemie, ze odmowe dostalem w zeszlym tygodniu, powiedzeli ze musze
                                    czekac 6 miesiecy. Mowie wiec tej zoltej kukielce, ze nic takiego
                                    nie napisali w liscie, a ona mi na to ze tak jest i JUZ (az mi sie
                                    cisnie na usta zastapic slowo "juz" inny powszechnie znanym polskim
                                    slowem).
                                    Jedyne co moge zrobic to sie odwolac. Dzisiaj napisze odwolnie i
                                    jutro ponownie ich odwiedze :)
                                    • 03.08.09, 10:10
                                      aha... jeszcze jedno.
                                      moj HR w firmie jest bezndziejny wiec tez nawet nie pytam. kolezanka
                                      ktora prowadzi sprawy HR podsluchiwala jak rozmawialem z szefowa na
                                      temat mojego PR wiec tupnalem noga i sobie poszla.

                                      Macie moze jakis pomysl co moge napisac w tym odwolaniu?
                                      Co waszym zdaniem bedzie na tyle mocne zeby przekonac ich zeby
                                      zmienili zdanie i zatwierdzili moja aplikcje jak sie teraz odwolam.
                                      wiem, wiem... loteria ale kazda podpowiedz, kazdy pomysl jest lepszy
                                      niz zaden :)
                                      • 03.08.09, 10:30
                                        > moj HR w firmie jest bezndziejny wiec tez nawet nie pytam. kolezanka

                                        Wydaje mi się, ze byłoby duzo dużo lepiej abyś miał tez cos napisane z firmy, jak bardzo Cie cenią i ze liczą na to, że związesz się z SG na dobre, i będziesz długofalowym "asset" w ich firmie przyczyniajac się do jej rozwoju i takie tam blebleble.

                                        > Co waszym zdaniem bedzie na tyle mocne zeby przekonac ich zeby
                                        > zmienili zdanie i zatwierdzili moja aplikcje jak sie teraz odwolam.

                                        Nie wiem, wydaje mi się że obiektywnie ... nic, natomiast możesz trochę pojechac w stylu podobnym jak wyżej z patosem i frazesami - wydaje się, że bardzo to lubią, ale nie wiem na ile będzie to w praktyce skuteczne.
                                        • 03.08.09, 10:40
                                          a propos listu od pracodawcy tez tak na poczatku myslalm ale
                                          zmienilem zdanie gdyz tak naprawde to JA (a nie firma) mam ich
                                          przekonac dlaczego JA tak bardzo chce PR, dlaczego JA zasluguje na
                                          PR (ale glupio brzmi), dlaczego PR jest mi potrzebny i co za pozytek
                                          singapore bedzie mial ze mnie jako PR.
                                          owszem, czym wiecej dokumentow tym chyba lepiej ale wydaje mi sie ze
                                          z ich punktu widzena to ja w dalszym ciagu moge dla firmy pracowac
                                          posiadajac EP i firma moze odnawiac EP dla mnie w nieskonczonosc
                                          skoro mnie tak bardzo chca i potrzebuja.
                                          • 03.08.09, 11:00
                                            Ty, jako jednostka liczysz się wyłącznie w kontekscie potencjalnych korzyści dla
                                            gospodarki (bardziej) i społeczeństwa (mniej) SG. Dlatego dość istotne jest aby
                                            takie korzyści uwypuklić - tu pokazując, że przyczynisz się do rozwoju obecnej
                                            firmy, więc pewnie i innych w przyszłości. Jesli się wyrażnie przyczyniasz, to
                                            dobrze Cie zachęcić abys został.
                                            • 03.08.09, 12:32
                                              Widziales to?
                                              www.psi.gov.sg/NASApp/tmf/TMFServlet?app=NEAT-PUBLIC&isNew=true&Reload=true

                                              Mozesz pobawic sie, i zobaczyc ile lat musisz tu mieszkac (albo ile
                                              zarabiac), zeby zakwalifikowac sie.


                                              • 03.08.09, 12:49
                                                no to jest to o czym gdzieindziej wspominalem...
                                              • 03.08.09, 13:43
                                                widzialem i bawilem sie
                                                ale tam kryteria sa przesadnie naciagniete
                                                musisz mieszkac tu 100 lat, zarabiac miliony itd.
                                                • 03.08.09, 15:12
                                                  No ale moze sa to dokladnie te kryteria, ktorych uzywa ICA.

                                                  > widzialem i bawilem sie
                                                  > ale tam kryteria sa przesadnie naciagniete
                                                  > musisz mieszkac tu 100 lat, zarabiac miliony itd.
                                                  • 03.08.09, 15:49
                                                    nie sadze i mam tez taka nadzieje zeby urzednicy uzywali dokladnie
                                                    tego samego systemu co na tej stronie. oni mowia ze kazda aplikacje
                                                    rozpatruja "on case to case basis"
                                                    oczywiscie nie musze dodawac chyba ze wpisalem tam wszystkie swoje
                                                    prawdziwe dane to dostalem "czerwone swiatlo"
                                                  • 27.08.09, 11:50
                                                    Adas! Jesli dostales czerwone swaitelko to sie nie powinnienes jednak dziwic...
                                                    Oczywiscie mozesz sie pobawic w symulacje z nieprawidziwymi danymi aby trafic
                                                    jakiego wymagania nie spelniasz na dzien dzisiejszy.
                                                    A to ze powinnienes miec 'silne plecy w pracy' i pelne poparcie to mysle ze jest
                                                    niezbedne. Bez tego ani rusz. Tak slyszalam...
                                                    --
                                                    Forum rodzicow wHolandii
                                                    Singapur

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.