Kontrola w zajezdniach MPK Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Uff, to wyjaśniło się wreszcie. Mamy odpowiedź na niekończące się dolegliwości
    trapiące spółkę MPK. Pani Irena otworzyła nam oczy. Wypadające silniki,
    niesprawne autobusy, rozbite w Krakowie "Volvo" - zawdzięczamy to złym.
    niedobrym, "kradnącym" pracownikom MPK. Ile jeszcze podobnych złotych myśli
    dane nam będzie przeczytać na łamach prasy?
    Problem jednak pozostaje.
    Ci, co wymyślili Wąsowicza, zastanawiają się jak pozbyć się problemu. Niełatwe
    to jest, bo i kto teraz zechce posprzatać po prezesie. Wszak do końca kadencji
    niecałe 1,5 roku.
    • Gość: NEON2121 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 19:42
      MPK chwali się Certyfikatem Jakości ISO 9001. Ale w tak podstawowych sprawach
      nie mają ustalonych procedur. Co to za system, w którym mozna tak sobie kraść
      cześci. A może te kradzierze to tylko mydlenie oczu pasażerom. Mam nadzieję, że
      najbliższy audyt zawnętrzny odbierze tej firmie nienależny certyfikat.
    • Pani Ireno!
      Powinna pójść Pani dalej i zerwac okowy politycznej poprawności.
      Oni na pewno byli Innej Narodowości. Pewnie też byli Innej Orientacji i byli rudzi.
      To wina mechaników, oni kradną.
      Oni są źli!
      Spalmy ich na stosie, zwolnijmy ich z pracy i cieszmy się, że nagle przestaną psuć się autobusy!

      Drogie kierownictwo MPK. Co powiecie na zgłoszenie do Złotej Muszli?


      --
      "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
      Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
      Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
      Tuwim.
    • Gość: Pasażer IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.05, 00:28
      Mój znajomy pracował w MPK na Kraszewskiego ponad 30 lat. Już dawno mówił, że
      coraz więcej autobusów będzie zjeżdzało z tras bo firma nie kupuje nowych
      części zamiennych. Stosowano prostą metodę przekładania części z jednego
      autobusu do drugiego. To co się tam działo i jak widać dalej ma miejsce.
      Ale skąd mają być pieniądze na części jeśli prezesi kupują nowe samochody
      służbowe.
    • Gość: sławek IP: *.toya.net.pl 16.03.05, 10:06
      uff pani Irenko kto pani każe gadać takie BREDNIE
      po co komuś z mechaników koło od autobusu,skrzynia biegów albo przednia szyba
      i jak do jasnej ciasnej on je wyniesie z zajezdni???
      Przeciesz jest portiernia!!!
      I jeszcze jedno kupcie troszke bezpieczników dla zajezdni tramwajowych dziś
      jechałem tramwajem i co ? oczywiście się zepsół a pan (szanowny) motorniczy
      powiedział ze nie naprawi bo nie ma bezpieczników!!!
      Z poważaniem pasażer (jeszcze, póki nie kupi samochodu)MPK
    • Gość: SPECNA/S/Z IP: *.makolab.pl / 195.116.185.* 16.03.05, 10:20
      nie mogę się doczekać kiedy ludzie wyniosą...z posady prezesa MPK I JEGO
      PROTEKTORA PREZYDENTA jerzego k,pa
    • Gość: sdh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 10:56
      to nieprawda
      syf w MPK zawdzięczamy busiarzom

      gdyby nie było busiarzy na linii do Pabianic to ho ho ho
      MPK miałoby milionowe zyski i same super nowe wozy
      a tramy same Citki
    • czy dzisiaj była kolejna kontrola? bo dwa pojazdy na 85 pod rząd nie
      podjechały :|
      --
      to jest miejsce na Twoją reklamę
      • Nic się nie stało. Czasami tak to bywa, że niektóre brygady w ogóle nie
        wyjeżdżają ze względu na brak sprawnych wozów. Tak samo jest czasami z
        rezerwami. Przyzwyczajaj się do tego powoli. Umowa ze ZDiTem jak dobrze pamiętam
        jest tak skonstruowana, że dopuszcza wypadnięcie paru kursów z rozkładu w
        przypadku awarii. MPK to wykorzystuje. W końcu ma awarie - wóz o własnych siłach
        nie może wyjechać z zajezdni.

        --
        Dementuję plotki że jestem z LPR.
      • > czy dzisiaj była kolejna kontrola? bo dwa pojazdy na 85 pod rząd nie
        > podjechały :|

        Ufff... a ja myślałem że tą linią zawsze się jeździ w tych godzinach krótkimi
        busami w wersji maksymalnie upakowanej (wczoraj jechałem nią pierwszy raz i
        dobrze, że Volvo ma drzwi upychające ludzi, bo na przystanku bym został). No ale
        jeśli to tylko awaria, to jestem uspokojony.
    • 17.03.05, 08:50
      Bałaganiarskie rewiry MPK, czy polowanie na czarownice

      Środa, 16 marca 2005r.

      Nocny nalot kontrolerów na dwie zajezdnie autobusowe Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji ujawnił bałagan w warsztatach i magazynach. Przy ul. Limanowskiego i przy Kilińskiego znaleziono m.in. części zamienne pobrane z magazynu, a nie zamontowane w autobusach. Były one przechowywane w szafkach pracowniczych.

      – Na to nie ma innego określenia niż „złodziejstwo” – stwierdziła Irena Popoff, rzeczniczka MPK, dodając, że ujawniono przy okazji brak właściwej organizacji pracy i nadzoru oraz brud i bałagan w halach napraw.

      Kontrolerzy natrafili m.in. na naprawę autobusu, którą wykonywał mistrz, a mechanik... odpoczywał. Inni pracownicy wałęsali się po warsztacie i nie mieli wyznaczonych zadań. Za bałagan odpowie pięć osób z dozoru technicznego.

      Prezes MPK wydał polecenie przeprowadzenia kompleksowych kontroli we wszystkich zajezdniach autobusowych i tramwajowych w Łodzi. Według pracowników, to „polowanie na czarownice”. MPK jest w trakcie restrukturyzacji i pozbywa się części pracowników. Pracownicy mówią o kilkudziesięciu osobach, które stracą pracę. Uważają, że kontrole to pomysł na łatwe pozbycie się części załogi.

      (maj) - Dziennik Łódzki

      --
      Moje forum:
      Komunikacja w Łódzkiem
      Moja strona WWW
      Kropiwnicki musi odejść
      • Gość: sdh IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 19.03.05, 09:17
        > – Na to nie ma innego określenia niż „złodziejstwo” – s
        > twierdziła Irena Popoff, rzeczniczka MPK, dodając, że ujawniono przy okazji bra
        > k właściwej organizacji pracy i nadzoru oraz brud i bałagan w halach napraw

        jakie tam złodziejstwo pani Ireno
        złodziejami to są busiarze, pracownicy MPK to ludzie kryształowo czyści
    • Gość: Ela IP: *.lodz.mm.pl 18.03.05, 18:11
      Złe taramwaje złe autobusy a co z przystankami?
      Na Radogoszczu Wschodzie stoi sie tylko pod dachem wszystko powyrywane .
      Dzwonie od września by chociaż obili blachą na te pogody inic nawet Pani
      Monika Gałązka nic nie może zrobić w tym kierunku tylko rozmawia ze mną tak
      jak Ci z komunikacji: jeszcze wtym miesiącu coś postawimy , może sie naprawi,
      tak wiemy otym myślimy . I minęło pół roku . Fajnie XXI wiek. Ela
    • Gość: pracowik IP: *.toya.net.pl 22.03.05, 10:04
      To jest totalna bzdura co można ukraść w Łódżkim MPK chyba że dziury na
      zajezdniach w asfalcie jeżdzi się slalomem
      • Gość: 8 pasazer nostromo IP: *.lodz.mm.pl 22.03.05, 11:04
        tez tak mysle co tam mozna ukrasc chyba ze zluzyty olej ktory jest przelewany z
        wozu ktory stoi do wozu ktory jeszcze jezdzi ale juz nie dlugo :)
        • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 22.03.05, 11:35
          Zdziwiłbyś się co można ukraść.
          Mało podobnych autobusów jeździ w małych firmach przewozowoych.
          Każda częsć taniej kupią nawet jeśli jest kradziona.
          Nie wierzysz? Nawet w autoryzowanych serwasach samochodów możesz u pana mechanika zamówić taniej podzespoły.

          A zresztą każdy przedmiot który masz za friko jak go sprzedaż to daje 100% zarobek niezależnie od ceny, niueprawdaż?.


          • Gość: Aleksej IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.03.05, 12:56
            A ja sie zastanawiam czy takich samych badz b. podobnych silnikow nie maja
            ciezarowki Volvo?

            Pozdrawiam,
            Aleksej
            • Trambusa jeszcze nie rozszabrowano, więc spoko. :)



              --
              Jadę tam, gdzie mnie tory poniosą.
            • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 22.03.05, 13:01
              Silników to może nie, jako całości. Ale pewnie wiele podzespołów jest identycznych. Unifikacja pozwala obniżyć koszty produkcji .....
              Ba zapewne neiktóre elementy pasują do pojazdów innych marek.
              Np. wycieraczka rzecz zbędna w miejskim autobusie.... (w tramwaju na pewno sam byłem świadkiem jak motorniczy by cokolwiek widzieć przez szybę sam własnoręcznie szmatą przecierał ją podczas jazdy w ulewnym deszczu).

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.