• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

nowy rozkład jazdy PKP Dodaj do ulubionych

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.08, 11:56

    od grudnia ma być nowy rozkład PKP

    Będzie prawdopodobnie sporo nowości

    na linii Łódź - Warszawa w zasadzie bez większych zmian, co najwyżej
    przesunięcia czasowe w związku z remontem

    za to będą nowe pociągi w kierunku na Tomaszów
    Łódź - Lublin przez Tomaszów Radom 7.15 15.15
    Łódź - Radom przez Tomaszów 11.15 19.15
    Łódź - Kielce przez Tomaszów Skarżysko 5.15 9.15 13.15 17.15
    Łódź - Kraków przez Tomaszów Włoszczowa 6.15 10.15 14.15 18.15
    Łódź - Drzewica przez Tomaszów 8.15 12.15 16.15 20.15

    Część tych pociągów ma mieć ograniczone terminy kursowania do niektórych dni
    tygodnia, jeszcze nie wiadomo które to mają być ale prawdopodobnie te do Kielc
    i Lublina

    kierunek Piotrków
    mają być pociągi Łódź - Katowice o 6.45 9.45 12.45 15.45 18.45 w niektóre dni
    skrócone do Częstochowy
    mają być pociągi przyspieszone z Łodzi do Radomska przez Piotrków o 7.45 8.45
    11.45 13.45 14.45 16.45 17.45 19.45 20.45 i dodatkowy w piątki i niedziele o
    22.45. Oczywiście pomijają Koluszki.

    Ma być też ponoć pociąg przyspieszony Łódź - Opole przez Zduńską Wolę Chorzew
    Działoszyn Lubliniec - z Łodzi ok. 7, 12, 16. Wieczorem ok. 18.00 ma być
    pociąg Łódź - Działoszyn do Zduńskiej przyspieszony dalej osobowy

    Łódź - Wrocław tu ma być 4-5 par pociągów, w wakacje niektóre wydłużone do
    Jeleniej Góry przez Bolesławiec(!)

    Łódź - Poznań - tu pociągi mają śmigać przez Kutno, te przez Ostrów
    prawdopodobnie do likwidacji. Ma być też pociąg Łódź - Ostrów - Zielona Góra -
    codziennie do Ostrowa, w piątki i niedziele do ZG. Odjazd z Łodzi ok. 16-17

    Łódź - Płock - mają być pociągi co ok. 3 godziny prawdopodobnie z Łodzi ok
    7.00 11.00 13.00 15.00 17.00. Na odc. Łódź - Kutno przyspieszone, dalej
    osobowe. Niewykluczone że ten o 15.00 będzie w piątki wydłużony do Sierpca.

    oczywiście to nie jest pewne, może ulec zmianie
    Zaawansowany formularz
    • Gość: . IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.10.08, 13:36
      Nie uwierzę, dopóki nie zobaczę. Toż to by była prawdziwa rewolucja (czyli
      przyjecie przez PKP postulatów które od lat zgłaszają mieszkańcy, samorządy i
      organizacje społeczne zajmujące się transportem).
      • Gość: McCuskey IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.08, 17:57
        Pociąg "przyspieszony" to w terminologii PKP pospieszny, który jedzie po
        rozpadających się torach i zatrzymuje się na większości stacji, a więc prawie
        jak osobowy :).
        • Gość: . IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.10.08, 18:00
          W cenie i standardzie (tabor) osobowego. Ale zawsze to lepiej niż telepać się
          osobowym.
          • Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 17.10.08, 19:25
            o rany tyle nowych muchowozów? A pociąg do Żelechlinka gdzie?
            • Gość: Chłopek z Parczewa IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.10.08, 20:44
              Właśnie odjeżdża z peronu pierwszego w Parczewie.
            • Gość: fan Arona IP: *.lodz.msk.pl 17.10.08, 21:04
              Skasował na przejeździe busa na lubelskich numerach rejestracyjnych z
              niedorozwiniętym kierowcą w środku.
              Teraz cały pociąg przechodzi dezynfekcję.
              • Gość: Chłopek IP: *.gprs.plus.pl 17.10.08, 22:19
                > Skasował na przejeździe busa na lubelskich numerach rejestracyjnych

                20 pasażerów busa zabitych, 60 rannych, reszta po opatrzeniu obrażeń została
                wypuszczona do domów.
    • Gość: . IP: *.gprs.plus.pl 18.10.08, 12:07
      Na razie Henryk nie potwierdza takich rewelacji i serwuje swojski bełkot o
      swojskim bagnie pod wezwaniem Świętego Niedasię:

      Od 13 grudnia nowy rozkład jazy PKP
      dziś

      „Latarnik" do Kołobrzegu, „Prosna" i „Wrocławianin" do Wrocławia, zmiana trasy
      „Włókniarza", kilka nowych składów osobowych kursujących w regionie łódzkim - to
      nowości w rozkładzie jazdy PKP, który zacznie obowiązywać od 13 grudnia.

      W wakacje pociąg pospieszny „Latarnik" będzie kursował do Kołobrzegu przez Łódź
      Kaliską (odjazd o godz. 19.43). Łódź zyska dwa nowe połączenia do Wrocławia -
      „Wrocławianina" (odjazd o godz. 13.55) i „Prosnę" (odjazd o godz. 17.55). Pociąg
      pospieszny „Włókniarz" do Szczecina (odjazd o godz. 6.36) zamiast przez Kutno
      pojedzie przez Zduńską Wolę i Sieradz.

      Będą także nowe składy kursujące do podłódzkich miejscowości - dwa bezpośrednie
      pociągi osobowe z dworca Łódź Fabryczna do Częstochowy (dotychczas trzeba było
      przesiadać się w Koluszkach), do Radomia, dwa składy osobowe ze stacji Łódź
      Kaliska do Zgierza i jeden do Częstochowy.
      (mr) - Express Ilustrowany

      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/911472.html
      • 18.10.08, 12:25
        Gość portalu: . napisał(a):

        > Będą także nowe składy kursujące do podłódzkich miejscowości
        [...]
        > dwa składy osobowe ze stacji Łódź Kaliska do Zgierza

        Naprawdę?
        Będą takie pociągi? Tak daleko?
        ;-))
        • Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl 18.10.08, 15:58
          W ramach akcji mającej udowodnić, że kolej aglomeracyjna w Łodzi jest skazana na
          klęskę.
          • 18.10.08, 17:53
            no bo jest. Przecież nikt normalny nie będzie jeździł ze Zgierza czy
            Pabianic do Łodzi pociągiem, zlituj się człowieku...

            --
            Mercedes Sprinter - King of the road.
            • Gość: . IP: *.gprs.plus.pl 18.10.08, 18:03
              Ty lepiej idź sprawdź trzeźwość kierowcy twojego busa, skoro nie rozumiesz o
              czym się dyskutuje.
            • Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl 18.10.08, 22:10
              Aron, chyba cię bus w głowę uderzył.
              • Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 19.10.08, 11:40
                no wybacz ale jaki interes ma człowiek w jeździe pociągiem ze
                Zgierza i Pabianic na Kaliski skoro busem dojedzie bezpośrednio do
                centrum. Już o Łowiczu nie wspomne.
                • Gość: . IP: *.gprs.plus.pl 19.10.08, 13:30
                  > no wybacz ale jaki interes ma człowiek w jeździe pociągiem ze
                  > Zgierza i Pabianic na Kaliski

                  Spytaj tych, którzy na takiej trasie jeżdżą. Nikt ich do pociągu siłą nie wciąga
                  - mogliby jechać busem.

                  > Już o Łowiczu nie wspomne.

                  To dobrze, że nie wspomnisz, bo siedząc w tej swojej wiosce pod Parczewem nie
                  masz pojęcia o czym piszesz.
                  • Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 19.10.08, 14:11
                    widocznie mało ludzi jeździ skoro pociągi nierentowne, nie to co na
                    węglówce gdzie 100 osób na pociąg to norma
                    • Gość: . IP: *.gprs.plus.pl 19.10.08, 14:44
                      Znowu sobie coś uroiłeś, chłopcze. Skoro dyskutujesz wyłącznie ze swoimi chorymi
                      wyobrażeniami, to po co robisz to na publicznym forum?
                      • 22.10.08, 07:40
                        jakimi chorymi wyobrażeniami? Przecież to oczywiste że ludzie ze
                        Zgierza, Kutna, Pabianic czy Łowicza chcą dojechać bezpośrednio do
                        centrum miasta a nie na Kaliski.
                        Stąd taka popularność busów.

                        --
                        Mercedes Sprinter - King of the road.
                        • Gość: McCuskey IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.08, 10:10
                          A ja pracuję blisko dworca kolejowego w Pabianicach i mieszkam w Łodzi na
                          Retkini. Czy w związku z tym też mam zrezygnować z pociągu, jechać specjalnie do
                          centrum i wsiadać w busa, płacić złotówkę więcej i telepać się w sumie z pół
                          godziny dłużej?
                        • Gość: . IP: *.gprs.plus.pl 22.10.08, 19:09
                          > Przecież to oczywiste że ludzie ze
                          > Zgierza, Kutna, Pabianic czy Łowicza chcą dojechać bezpośrednio do
                          > centrum miasta a nie na Kaliski.

                          Idź i powiedz to pasażerom pociągów jeżdżącym do Łodzi z Kutna, Zgierza i
                          Pabianic, geniuszu na odległość.
                          BTW nie ma busów ze Zgierza do Łodzi specjalisto od siedmiu boleści.
                          BTW2. Część busów z Łowicza jeździ na kaliski.
                          Wiec z łaski swojej zachowaj dla koleżków spod GSu te Twoje genialne
                          przemyślenia o tym, co Ci się wydaje, że masz wrażenie.
                          • 23.10.08, 03:21
                            Gość portalu: . napisał(a):


                            >
                            > Idź i powiedz to pasażerom pociągów jeżdżącym do Łodzi z Kutna, Zgierza i Pabianic, geniuszu na odległość.

                            Co do Kutna się nie wypowiadam, bo i odległość większa. Ale jeśli idzie o Zgierz czy Pabianice to nie trzeba być szczególnie bystrym, żeby spostrzec, że oto potok pasażerski generują zakłady pracy, szkoły, miejsca rozrywki, itepe. A tych jak powszechnie wiadomo na Kaliskim i w jego bezpośrednim sąsiedztwie od zatrzęsienia, prawda?

                            Poza tym zgierski dworzec oddalony jest mocno od największego osiedla 650-lecia i byle jak skomunikowany miejscowymi autobusami z resztą miasta. Dotarcie nań + przejażdżka pociągiem + dotarcie z Kaliskiego do miejsca przeznaczenia gdzieś w Łodzi najczęsciej wychodzi dłużej niż jazda tramwajem czy autobusem.

                            Kolej aglomeracyjna będzie miała sens, gdy się ją zacznie w Koluszkach lub od biedy w Bedoniu, dalej do Widzewa, później obwodówką przez Kaliski i do Zgierza (ale do stacji Zgierz Północ) lub nawet do Grotnik. I wybuduje kilka dodatkowych przystanków na całej tej trasie (Janów, Widzew Wschód, Zarzew, Dąbrowa, Rokicie, Koziny, Radogoszcz Zachód i Zgierz Przybyłów). A ponieważ nikt tego nie zrobi w dającej się przewidzieć przyszłości, więc połączenie Zgierz - Łodź Kaliska służyć najpewniej będzie głównie pasażerom planującym przesiadkę na Kaliskim na inny pociąg.


                            > BTW nie ma busów ze Zgierza do Łodzi specjalisto od siedmiu boleści.

                            Owszem są busy z os. 650-lecia w Zgierzu do Łodzi Kaliskiej przez centrum Łodzi (Zgierska, Zachodnia, Więckowskiego, Żeromskiego, Kopernika) - obecnie objazdem dookoła Manufaktury. Bilet do Manufy - 3zł, dalej do Kaliskiego 4zł. Frekfencja zwykle 2-3 pasażerów.


                            --
                            Pewien anatom mylnie nazwał kiedyś ów ludzki organ "mózgiem" miast "komplikatorem". A przecież grunt to prostota pomysłu! Oczywiście jeśli pomysł ma służyć rozwiązaniu problemu, a nie jedynie sławie autora...
                            • Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 23.10.08, 09:18
                              dokładnie - położenie dworca kaliskiego jest tak bezsensowne, że
                              wszelką kolej miejską można sobie darować
                              • Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 23.10.08, 09:29
                                pociąg z Łodzi do Opola to jakiś kompletny absurd, przecież nikt tym
                                nie będzie jeździł
                            • Gość: . IP: *.gprs.plus.pl 23.10.08, 19:47
                              > Kolej aglomeracyjna będzie miała sens,

                              Nie trzeba być specjalnie bystrym, żeby zauważyć, że nie pisałem o tworzeniu
                              kolei aglomeracyjnej, tylko o tym, że w w.w. relacjach ludzie jeżdżą. Jak nie
                              wierzysz - przejedź się dowolnym pociągiem do Sieradza/Kutna. Sam się zawsze
                              dziwię, że aż tyle ludzi wysiada w Pabianicach. Tak czy inaczej nie pisałem, że
                              jest to potok uzasadniający uruchomienie pociągów Pabianice - Łódź Kaliska.
                              Pisałem, że na tej trasie jeżdżą ludzie.

                              > gdy się ją zacznie w Koluszkach lub od b
                              > iedy w Bedoniu, dalej do Widzewa, później obwodówką przez Kaliski i do Zgierza
                              > (ale do stacji Zgierz Północ) lub nawet do Grotnik.

                              Nie trzeba być specjalnie bystrym, żeby zauważyć, że jest to kompletnie
                              sprzeczne z tym, co napisałeś tutaj:

                              "nie trzeba być szczególnie bystrym, żeby spostrzec, że oto p
                              > otok pasażerski generują zakłady pracy, szkoły, miejsca rozrywki, itepe. A tych
                              > jak powszechnie wiadomo na Kaliskim i w jego bezpośrednim sąsiedztwie od
                              zatrzęsienia"

                              A dojeżdżający z Koluszek wprost pobłogosławiliby Cię za przeniesienie ich
                              pociągów z fabrycznego na kaliski. Nie trzeba być specjalnie bystrym, żeby
                              zauważyć, że na fabryczny jest bliżej a dworzec jest lepiej położony.

                              więc połączenie Zgierz - Łodź Kaliska
                              > służyć najpewniej będzie głównie pasażerom planującym przesiadkę na Kaliskim
                              na inny pociąg.

                              Połączenie Łódź - Zgierz to prawdopodobnie wymysł dziennikarza EI. Zapewne
                              chodzi o wydłużenie niektórych pociągów z Sieradza do Zgierza, co jest o tyle
                              słuszne, że ułatwi dojazd np. do fabryk na Teofilowie.
                              I tu zbliżamy się, skoro już temat wypłynął, do kolei aglomeracyjnej. Zacząć
                              należy od tego, żeby pociągi przestały kończyć na stacji Łódź Kaliska. To taka
                              polska specjalność, żeby kończyć trasę pociągów regionalnych na głównym dworcu w
                              środku miasta, podczas gdy ruch regionalny w mniejszym stopniu zmierza do
                              ścisłego centrum i pociąg powinien go wstępnie rozprowadzić po terenie
                              aglomeracji. Dla porównania w Brandenburgii wszystkie lub niemal wszystkie
                              pociągi jadą z jednego krańca landu na drugi przecinając Berlin. Ma to z resztą
                              także tę zaletę, że zwiększa się przepustowość głównej trasy (patrz problemy
                              Warszawy z przepustowością linii średnicowej - wystarczyłoby, żeby pociągi z
                              Łodzi pojechały dalej do Białegostoku, Lublina, Olsztyna i już byłoby luźniej).
                              Tak więc na razie "kolej aglomeracyjna" w Łodzi ma taki sens, żeby ludzi
                              dojeżdżających z terenu województwa rozwieźć po aglomeracji, bo zrobi się to
                              szybciej niż komunikacją miejską. Przy okazji jest szansa do istniejących
                              pociągów "ściągnąć" tych ludzi, którym akurat jest po drodze koleją. I tym celu
                              należy po pierwsze łączyć pociągi do relacji Sieradz - Kutno, Sieradz - Konin
                              itp., a po drugie tam, gdzie się nie da/nie ma potrzeby powydłużać pociągi z
                              Kutna do Pabianic, a z Sieradza do Zgierza. Tak więc racjonalizacja posiadanych
                              zasobów, a nie jakieś nie wiadomo jakie twory. Dodatkowe stacje (przynajmniej
                              Retkinia i Koziny) to rzecz tak oczywista, że aż się nie chce mówić.

                              > Owszem są busy z os. 650-lecia w Zgierzu do Łodzi Kaliskiej

                              Ale busy czy autobusy? NB - znowu do dworca kaliskiego...

                              Frekfenc
                              > ja zwykle 2-3 pasażerów.

                              No to długo nie pojeżdżą, chyba że to jakaś pralnia brudnych pieniędzy.
                              • 23.10.08, 21:57
                                Gość portalu: . napisał(a):


                                > Nie trzeba być specjalnie bystrym, żeby zauważyć, że nie pisałem o tworzeniu
                                > kolei aglomeracyjnej, tylko o tym, że w w.w. relacjach ludzie jeżdżą.

                                To mnie zagiąłeś teraz. A ja myślałem, że ustosunkowałem się do Twojej odpowiedzi na post arona, w którym był łaskaw temat kolei aglomeracyjnej poruszyć... Co znaczy ciąg logiczny dyskusji nie muszę mam nadzieję tłumaczyć.


                                Jak nie
                                > wierzysz - przejedź się dowolnym pociągiem do Sieradza/Kutna. Sam się zawsze
                                > dziwię, że aż tyle ludzi wysiada w Pabianicach. Tak czy inaczej nie pisałem, że
                                > jest to potok uzasadniający uruchomienie pociągów Pabianice - Łódź Kaliska.
                                > Pisałem, że na tej trasie jeżdżą ludzie.

                                Co do relacji Łódź - Pabianice wiem, że korzysta znacznie więcej osób niż Łódź - Zgierz. Ale mowa była o projekcie uruchomienia dodatkowych połączeń w tej drugiej relacji i do tego głównie się odniosłem.


                                > Nie trzeba być specjalnie bystrym, żeby zauważyć, że jest to kompletnie
                                > sprzeczne z tym, co napisałeś tutaj:
                                >
                                > "nie trzeba być szczególnie bystrym, żeby spostrzec, że oto p
                                > > otok pasażerski generują zakłady pracy, szkoły, miejsca rozrywki, itepe.
                                > A tych
                                > > jak powszechnie wiadomo na Kaliskim i w jego bezpośrednim sąsiedztwie od
                                > zatrzęsienia"

                                Dziękuję za zwrócenie uwagi. Jeśli tak lubisz wychwytywać niekonsekwencję innych, bądź najpierw łaskaw upewnić się czy sam jesteś dość uważny. Jeśli ludzi jadących ze Zgierza na południe bądź wschód Łodzi dowieziesz do Chojen bądź Dąbrowy czy Widzewa koleją, to bez wątpienia z niej skorzystają, by kilka przystanków pokonać później z pominięciem zatłoczonego centrum autobusem czy tramwajem. Czas dojazdu i tak będzie znacznie krótszy niż jadąc z Kaliskiego do wspomnianych dzielnic. Nie ma w tym co napisałem żadnej sprzeczności a jeno uzupełnienie ;)

                                > A dojeżdżający z Koluszek wprost pobłogosławiliby Cię za przeniesienie ich
                                > pociągów z fabrycznego na kaliski. Nie trzeba być specjalnie bystrym, żeby
                                > zauważyć, że na fabryczny jest bliżej a dworzec jest lepiej położony.

                                Czy ja napisałem coś o przeniesieniu z Fabrycznego na Kaliski pociągów z Koluszek? Bo zdaje się o zupełnie innym projekcie pisałem!


                                > Połączenie Łódź - Zgierz to prawdopodobnie wymysł dziennikarza EI. Zapewne
                                > chodzi o wydłużenie niektórych pociągów z Sieradza do Zgierza, co jest o tyle
                                > słuszne, że ułatwi dojazd np. do fabryk na Teofilowie.

                                I luz. Jeśli mają być to relacje wydłużone sens w tym na pewno jest większy. Tyle, że dyskusja dotyczyła tego co stało w EI i do tego właśnie się odniosłem.

                                > I tu zbliżamy się, skoro już temat wypłynął, do kolei aglomeracyjnej. Zacząć
                                > należy od tego, żeby pociągi przestały kończyć na stacji Łódź Kaliska. To taka
                                > polska specjalność, żeby kończyć trasę pociągów regionalnych na głównym dworcu
                                > w
                                > środku miasta, podczas gdy ruch regionalny w mniejszym stopniu zmierza do
                                > ścisłego centrum i pociąg powinien go wstępnie rozprowadzić po terenie
                                > aglomeracji. Dla porównania w Brandenburgii wszystkie lub niemal wszystkie
                                > pociągi jadą z jednego krańca landu na drugi przecinając Berlin. Ma to z resztą
                                > także tę zaletę, że zwiększa się przepustowość głównej trasy (patrz problemy
                                > Warszawy z przepustowością linii średnicowej - wystarczyłoby, żeby pociągi z
                                > Łodzi pojechały dalej do Białegostoku, Lublina, Olsztyna i już byłoby luźniej).

                                W pełni się zgadzam. Cieszę się, że jednak, mimo zalotnych krygowań, zgodziłeś się na kolej aglomeracyjną z Koluszek/Bedonia do Zgierza/Grotnik ;P


                                > Ale busy czy autobusy? NB - znowu do dworca kaliskiego...

                                Busy. Marki Mercedes konkretnie. Lubię precyzję. Cieszę się, że nie ja jeden.

                                > Frekfenc
                                > > ja zwykle 2-3 pasażerów.
                                >
                                > No to długo nie pojeżdżą, chyba że to jakaś pralnia brudnych pieniędzy.

                                "Kasz-Bus" Sławomir Siewierz do spółki z "Polmix" PHU S.J. Możesz spokojnie uderzać z podejrzeniami do skarbówki ;P Faktycznie jeżdżą od miesiąca, a już zdążyli obciąć swój rozkład od poniedziałku z kursów co 30 min. na co godzinę.


                                --
                                Pewien anatom mylnie nazwał kiedyś ów ludzki organ "mózgiem" miast "komplikatorem". A przecież grunt to prostota pomysłu! Oczywiście jeśli pomysł ma służyć rozwiązaniu problemu, a nie jedynie sławie autora...
                                • Gość: . IP: *.gprs.plus.pl 23.10.08, 23:23
                                  > To mnie zagiąłeś teraz.

                                  Czytaj dokładnie posty, na które odpisujesz, to unikniesz takich niespodzianek.

                                  Co
                                  > znaczy ciąg logiczny dyskusji nie muszę mam nadzieję tłumaczyć.

                                  To chyba normalne że dyskusja ewoluuje i schodzi na inne tematy? Tak czy
                                  inaczej, uwielbiam tłumaczyć co napisałem, ale co tam. Powtarzam więc: pisałem o
                                  tym, że ludzie jeżdżą z Łodzi do Zgierza/Pabianic, bowiem aron był łaskaw, nie
                                  mając pojęcia o czym pisze, oświadczyć, iż nikt na takiej trasie jeździć nie
                                  będzie. I tyle. Resztę musiałeś sobie wymyślić.
                                  BTW w dyskusji z trollami (tu: aronem) trzeba sprowadzić sprawę do kwestii
                                  zero-jedynkowej - wtedy łatwo wykazać, że troll bredzi, w przeciwnym wypadku
                                  zawsze będzie Ci się wykręcał sianem.

                                  Ale mowa była o projekcie uruchomienia dodatkowych połączeń w tej dru
                                  > giej relacji i do tego głównie się odniosłem.

                                  No to się odniosłeś nie pod tym postem co trzeba.

                                  > Dziękuję za zwrócenie uwagi. Jeśli tak lubisz wychwytywać niekonsekwencję innyc
                                  > h, bądź najpierw łaskaw upewnić się czy sam jesteś dość uważny. Jeśli ludzi jad
                                  > ących ze Zgierza na południe bądź wschód Łodzi dowieziesz do Chojen bądź Dąbrow
                                  > y czy Widzewa koleją, to bez wątpienia z niej skorzystają, by kilka przystanków
                                  > pokonać później z pominięciem zatłoczonego centrum autobusem czy tramwajem.

                                  No fajnie, ale jak raczyłeś napisać: "potok pasażerski generują zakłady pracy,
                                  szkoły, miejsca rozrywki, itepe." Jakoś nie widzę na Chojnach, Widzewie,
                                  Dąbrowie ogromnej ilości "zakładów pracy, szkół, miejsc rozrywki itp.", a w
                                  przeciwieństwie do kaliskiego są one daleko od centrum, a więc pozostają mniej
                                  korzystnie położone. Więc jakoś nadal widzę zasadniczą sprzeczność w twoich
                                  twierdzeniach.

                                  > Czy ja napisałem coś o przeniesieniu z Fabrycznego na Kaliski pociągów z
                                  > Koluszek? Bo zdaje się o zupełnie innym projekcie pisałem!

                                  No to wyjaśnij mi jedną rzecz. Przyjmujesz, że ludzie jeżdżą z Koluszek na
                                  fabryczny i że chcą tam jeździć - bo nie masz zamiaru likwidować tych pociągów.
                                  Jednocześnie jednak zakładasz, że nagle pojawią się rzesze mieszkańców Koluszek
                                  (albo co ciekawe Bedonia), które będą dojeżdżać do stacji, które, jak sam
                                  wcześniej napisałeś - nie stanowią żadnych sensownych generatorów ruchu. Byłbyś
                                  łaskaw wytłumaczyć mi ten fenomen?

                                  > Cieszę się, że jednak, mimo zalotnych krygowań, zgodziłeś
                                  > się na kolej aglomeracyjną z Koluszek/Bedonia do Zgierza/Grotnik

                                  Zdawało mi się, że granice regionu to my mamy między Sieradzem a Kaliszem,
                                  między Kutnem a Koninem, pod Skierniewicami, miedzy Radomskiem a Częstochową i
                                  między Opocznem a Kielcami, a nie koło Zgierza i Grotnik.

                                  > Faktycznie jeżdżą od miesiąca,

                                  No to by tłumaczyło czemu przeoczyłem informację o ich istnieniu i niniejszym
                                  zwracam honor.
                                  • 24.10.08, 01:04
                                    Gość portalu: . napisał(a):


                                    > Czytaj dokładnie posty, na które odpisujesz, to unikniesz takich niespodzianek.

                                    Dziękuję uprzejmie za radę. Staram się czytać ze zrozumieniem. Polecam.


                                    > To chyba normalne że dyskusja ewoluuje i schodzi na inne tematy?

                                    Dokładnie o tym pisałem.

                                    > Resztę musiałeś sobie wymyślić.

                                    Faktycznie wyobraźnię mam bogatą. I podobnie jak Ty nad merytoryczną dyskusję stawiam osobiste wycieczki. Bosz...

                                    > BTW w dyskusji z trollami (tu: aronem) trzeba sprowadzić sprawę do kwestii
                                    > zero-jedynkowej - wtedy łatwo wykazać, że troll bredzi, w przeciwnym wypadku
                                    > zawsze będzie Ci się wykręcał sianem.

                                    Różni nas bardzo jak widzę staranność w dobieraniu sformułowań i dbałość o poziom dyskusji.

                                    > No to się odniosłeś nie pod tym postem co trzeba.

                                    Może. Jeśli to Cię tak dotknęło to wybacz.


                                    > No fajnie, ale jak raczyłeś napisać: "potok pasażerski generują zakłady pracy,
                                    > szkoły, miejsca rozrywki, itepe." Jakoś nie widzę na Chojnach, Widzewie,
                                    > Dąbrowie ogromnej ilości "zakładów pracy, szkół, miejsc rozrywki itp.", a w
                                    > przeciwieństwie do kaliskiego są one daleko od centrum, a więc pozostają mniej
                                    > korzystnie położone. Więc jakoś nadal widzę zasadniczą sprzeczność w twoich
                                    > twierdzeniach.

                                    To wybuduj sobie metro i będzie cacy. Pisałem o wyższości kolei objeżdżającej miasto w ramach istniejącej infrastruktury (po dobudowaniu kilku przystanków), dającej szansę na dużo szybszy niż tramwajem czy autobusem dojazd w różne części Łodzi (zakłady pracy są w każdej z nich) nad połączeniem stacji Zgierz i Kaliskiego. Jeśli dalej jest to dla Ciebie nieczytelne odpuść sobie ze mną dyskusję, nie zmuszam przecież.


                                    > No to wyjaśnij mi jedną rzecz. Przyjmujesz, że ludzie jeżdżą z Koluszek na
                                    > fabryczny i że chcą tam jeździć - bo nie masz zamiaru likwidować tych pociągów.
                                    > Jednocześnie jednak zakładasz, że nagle pojawią się rzesze mieszkańców Koluszek
                                    > (albo co ciekawe Bedonia), które będą dojeżdżać do stacji, które, jak sam
                                    > wcześniej napisałeś - nie stanowią żadnych sensownych generatorów ruchu. Byłbyś
                                    > łaskaw wytłumaczyć mi ten fenomen?

                                    Myślałem o uzupełnieniu obecnie funkcjonujących relacji koleją aglomeracyjną dającą szansę mieszkańcom miejscowości ościennych na szybkie dotarcie w różne rejony Łodzi, skąd mogliby z ominięciem zakorkowanego centrum łatwo dostać się do pracy, szkół czy urzędów (o ile ścisłe centrum nie jest ich celem). Żaden w tym fenomen. O rzeszach nic nie pisałem. Mam wstręt historyczny.


                                    > Zdawało mi się, że granice regionu to my mamy między Sieradzem a Kaliszem,
                                    > między Kutnem a Koninem, pod Skierniewicami, miedzy Radomskiem a Częstochową i
                                    > między Opocznem a Kielcami, a nie koło Zgierza i Grotnik.

                                    Mylisz pojęcia kolei regionalnej z aglomeracyjną.


                                    --
                                    Pewien anatom mylnie nazwał kiedyś ów ludzki organ "mózgiem" miast "komplikatorem". A przecież grunt to prostota pomysłu! Oczywiście jeśli pomysł ma służyć rozwiązaniu problemu, a nie jedynie sławie autora...
                                    • Gość: . IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.10.08, 01:54
                                      > To wybuduj sobie metro i będzie cacy.

                                      Wybitny argument.

                                      > Pisałem o wyższości kolei objeżdżającej m
                                      > iasto w ramach istniejącej infrastruktury

                                      Udowadniając w innej części swojego posta, że taka kolej nie jest nikomu potrzebna.

                                      > Myślałem o uzupełnieniu obecnie funkcjonujących relacji koleją aglomeracyjną da
                                      > jącą szansę mieszkańcom miejscowości ościennych na szybkie dotarcie w różne rej
                                      > ony Łodzi, skąd mogliby z ominięciem zakorkowanego centrum łatwo dostać się do
                                      > pracy, szkół czy urzędów

                                      No wszystko pięknie, ale żeby był sens uruchamiać połączenie kolejowe, to musi
                                      być duża grupa potencjalnych pasażerów. A proponowana przez Ciebie trasa nie ma
                                      na to szans, co sam z resztą raczyłeś udowodnić.

                                      > Mylisz pojęcia kolei regionalnej z aglomeracyjną.

                                      Zapewniam Cię, że oba pojęcia rozumiem doskonale.
                                      • 25.10.08, 23:31
                                        Gość portalu: . napisał(a):

                                        > > Mylisz pojęcia kolei regionalnej z aglomeracyjną.
                                        >
                                        > Zapewniam Cię, że oba pojęcia rozumiem doskonale.

                                        Och dziękuję Gościu Wybitny za to zapewnienie. Wszelkie me
                                        wątpliwości co do Twej kompetencji niniejszym rozwiałeś. Pozwolisz,
                                        że i ja zapewnię Cię tym samym, iż nie zamierzam z Twym
                                        oszałamiającym intelektem oraz porażająco merytorycznymi argumentami
                                        dalej dyskutować. Odezwij się, gdy najdzie Cię wreszcie wena na
                                        konstruktywną dyskusję. Choć rozumiem, że korcić Cię będzie
                                        niepokorne ego do skomentowania i tego posta, celem udowodnienia, że
                                        oto ostatnie słowo należy jednak do Ciebie...

                                        Załączam umizgi.

                                        --
                                        Pewien anatom mylnie nazwał kiedyś ów ludzki organ "mózgiem"
                                        miast "komplikatorem". A przecież grunt to prostota pomysłu!
                                        Oczywiście jeśli pomysł ma służyć rozwiązaniu problemu, a nie
                                        jedynie sławie autora...
                          • Gość: STUDI IP: *.prokom.pl 27.10.08, 11:33
                            > BTW nie ma busów ze Zgierza do Łodzi specjalisto od siedmiu boleści.

                            Nie kłam, są. I linie z osiedla 650lecia jak i z Ozorkowa. Firmy jak Stojeccy,
                            piątka, gemar itd....

                            Ba taniej od MPK.
    • Gość: monika IP: *.toya.net.pl 22.10.08, 18:23
      Gość portalu: menedżer napisał(a):
      > Ma być też ponoć pociąg przyspieszony Łódź - Opole przez Zduńską
      Wolę Chorzew
      > Działoszyn Lubliniec - z Łodzi ok. 7, 12, 16. Wieczorem ok. 18.00
      ma być
      > pociąg Łódź - Działoszyn do Zduńskiej przyspieszony dalej osobowy
      ---------------------------------
      prawdziwa nowosc w dalekiej przeszlosci nie było połączenia ŁÓDŻ
      KALISKA - OPOLE - jesli to prawda to duzy plus dla PKP
      -----------------------------------
      > Łódź - Wrocław tu ma być 4-5 par pociągów, w wakacje niektóre
      wydłużone do
      > Jeleniej Góry przez Bolesławiec(!)
      ---
      a co z pociagami do legnicy ?
      ---------------------------------
      Ma być też pociąg Łódź - Ostrów - Zielona Góra -
      > codziennie do Ostrowa, w piątki i niedziele do ZG. Odjazd z Łodzi
      ok. 16-17
      ---
      powrót do rozkladow jazdy zielonej gory do ktorej mozna bylo
      dojechac w latach 90 , ale co z lesznem - czy ten skald bedzie ?
      --------------------------------------------
      > Łódź - Poznań - tu pociągi mają śmigać przez Kutno, te przez Ostrów
      > prawdopodobnie do likwidacji
      ----------------------------------------------
      serwis nasze miasto napisal iz bedzie pociag do szczecina przez
      poznan , zdunska wole , ale tu byc moze chodzi o pociagi osobowe
      lodz - poznan ,ale w takim razie czy w zwiazku z tym przybedzie
      pociagow do sieradza ? pociagni do Pozania zawsze kursowaly przez
      zdunska wole
      ---------------------------
      tak przy okazji przypomnialy mi sie pociagi kursujace do Katowic
      przez zdunska wole karsznice , mozna by takie polaczenie reaktywowac

      ----------------------------------------------

      • Gość: . IP: *.gprs.plus.pl 22.10.08, 20:41
        Szkoda pary - to jakiś blef, choć w większości przypadków doprawdy szkoda.
        • Gość: monika IP: *.toya.net.pl 23.10.08, 16:45
          tak przy okazji nowego rozkladu mogliby pomyslec nad podobnym
          ulozeniem godzin odjazdu jak w naszym MPK - tj rownym takcie miedzy
          odjazdami np.
          ŁÓDŻ KALISKA - WROCŁAW przez kalisz : 6,10,14,18
          ŁÓDŻ KALISKA - SIERADZ przez zd.wola: 5,7,9,11,13,15,17,19,21,23
          ŁÓDŻ KALISKA - POZNAN przez kalisz : 8,12,16,20
          rowny odstep miedzy skladami co 2 godziny pospieszny na przemian z
          osobowym do sieradza
          • Gość: . IP: *.gprs.plus.pl 23.10.08, 19:22
            > ŁÓDŻ KALISKA - SIERADZ przez zd.wola: 5,7,9,11,13,15,17,19,21,23

            Ależ na Boga, skądże! Na tej linii spokojnie mógłby się utrzymać takt godzinny
            poza szczytem i półgodzinny w szczycie (część jako przyspieszone do Ostrowa lub
            Kalisza) + dodatkowe pociągi przyspieszone do Częstochowy/Katowic/Opola.
            Natomiast problem z tą linią polega na przedpotopowych urządzeniach sterowania
            ruchem. Na niektórych odcinkach wymagany jest nawet kilkunastominutowy (sic!)
            odstęp pomiędzy poszczególnymi pociągami. Biorąc pod uwagę ogromny ruch towarowy
            - może być problem z taktowaniem. Z resztą próby taktowania wprowadzono w
            ostatnim rozkładzie (teraz to się mogło posypać ze względu na dłubaninę pod
            Zduńską Wolą)

            > ŁÓDŻ KALISKA - POZNAN przez kalisz : 8,12,16,20

            Obecne osobowe jadące tą trasą to proteza, i to kiepska mająca zastąpić brak
            normalnego połączenia Łódź - Poznań. Można by sobie te pociągi darować, niech
            coś normalnego pojedzie przez Kutno (nawet obecnie jest to szybsza trasa).
            Zwłaszcza, że przy odjeździe o 20.00, to w Poznaniu będzie się przed 1 w nocy...
            I zasadniczo pociągi te nie powinny jechać do Poznania, tylko dalej - Szczecin,
            Świnoujście, Zielona Góra, Gorzów - Niemcy. Sama relacja Łódź - Poznań niestety
            przegrywa z kretesem z transportem samochodowym.

            Oczywiście co do samej zasady taktowania - pełna zgoda.
            • Gość: monika IP: *.toya.net.pl 23.10.08, 21:05
              miałam na mysli rowny tak piszac o sieradzu 5,7,9 to tylko przyklad
              a teraz rozklad wyglada tak ze raz pociag jest co pol godziny , tu
              znowu jest prawie 3 godziny przerwy
    • 24.10.08, 18:04
      szczegóły są takie, że aż z wrażenia chce się człowiekowi sr... :-(((

      Łódź-Kraków odj. 6.24 przyj. 10.55 oczywiście Częstochowa itp :-///
      Łódź - Warszawa odj. odj. 6.30, 6.55, 7.58 8.58 i tak dalej; czas
      przejazdu 1.26
      Łódź - Poznań odj. 5.03, 6.36, 8.33; czas przejazdu 4 h;
      Łódź - Katowice odj. 10.39. 18.40
      Łódź - Gdańsk odj. 5.47, 9.53, 13.57
      Łódź - Wrocław odj. 9.54, 13.58

      Więcej szukać nie miałem siły. komentarz jest krótki: ja pierdziele!
      reiseauskunft.bahn.de/bin/query.exe/pn?ld=212.32&seqnr=7&ident=10.01868732.1224864146&rt=1&OK#focus
      --
      znany dawniej jako xK
      • Gość: . IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.10.08, 23:55
        Metropolia psia jej mać! Byle powiatowa mieścina, jeśli tylko leży przy
        ważniejszej linii kolejowej, ma lepszą sieć połączeń.
        • 25.10.08, 00:39
          Władzo, obudź się i zainterweniuj, czy naprawdę zły stan torów ma
          być dla kolejarzy powodem do kompletnego olewania Łodzi aż do czasu
          ich całkowitego zaorania / śmierci technicznej????
          Praso, opisz wreszcie tę komedię, czy naprawdę nie stac cię na
          odgrywanie roli, do której zostałaś stworzona - bycia organem
          opiniotwórczym????


          --
          znany dawniej jako xK
          • Gość: . IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.10.08, 01:48
            Ale jaki zły stan torów? Stan torów z Łodzi przez Tomaszów i CMK do Krakowa jest
            jak na polskie warunki pierwszorzędny - i dlatego Reymont jedzie objazdem przez
            Częstochowę 1,5 godziny dłużej. Stan torów Łódź - Tomaszów - Skarżysko-Kamienna
            jest na tyle dobry, że kolej w przedbiegach wygrywa z PKS, a niekiedy nawet
            samochodem - i co - cztery pociągi do Tomaszowa, wszystkie naokoło przez
            Koluszki. do Skarżyska - jeden, w dodatku dwukrotna zmiana lokomotywy daje
            łącznie ponad 30 minut postojów! Owszem linie do Kutna, Ostrowa i Łowicza są w
            kiepskim stanie, ale linia z Krakowa do Katowic też jest w kiepskim stanie a
            jakoś pociągi jeżdżą. Tylko Łódź się traktuje jak powiatową mieścinę. Dlaczego?
            Dlatego, że nasi włodarze na to pozwalają. Gorzów wywalczył sobie pociąg z
            Warszawy do Berlina. Pociąg oczywiście omija Łódź, bo nadłożyć 60 km "się nie
            opłaca". Ale już jechać z Kutna przez Bydgoszcz do Berlina - jak najbardziej. Z
            Wrocławia do Pragi kursować będą 2 pociągi pospieszne. W jednym z nich będą
            wagony z Olsztyna. Ale z Łodzi już się ni opłaca, tak?
            Lobbowanie na rzecz połączeń kolejowych TO JEST ZADANIE WŁADZY SAMORZĄDOWEJ!!!
            Dodatkowo zadaniem urzędu marszałkowskiego jest organizacja przewozów
            regionalnych. Co robią urzędnicy odpowiedzialni za kolej, pytam się, co robią?
            Ile można pić kawy i wcinać ciasteczek??? dlaczego nie pracuje tam nikt
            kompetentny????? Inne województwa od lat idą ostro do przodu z koleją, łódzkie
            jako jedyne się cofa.
            • Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 25.10.08, 06:31
              wszystkie pociągi osobowe w woj. łódzkim są bez sensu. Należy je
              zlikwidować.
              Skoro nie ma pociągów z Łodzi do Bełchatowa i ludzie jakoś żyją, to
              przecież nie musi też być pociągów do Skierniewic, Kutna, Piotrkowa,
              Tomaszowa czy Sieradza. Mogą zostać tylko pospieszne do Warszawy
              plus może jakieś wakacyjne do Gdańska, Jeleniej Góry, Wisły i
              Zakopanego. Poza tym do likwidacji.
              • Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 25.10.08, 06:32
                jak chcesz jechać do Berlina to przecież możesz wsiąść w busa do
                Kutna i tam przesiąść się na Eurocity.
                • Gość: aron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 13:12
                  Chrum chrum!
                • Gość: aron IP: *.lodz.msk.pl 25.10.08, 18:34
                  A po co, lepiej w dwadzieścia osób załadować się do nyski i pojechać prosto do
                  Berlina
                  • Gość: aron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 19:27
                    Ale w sumie to po co jechać do Berlina, skoro najbliższy monopolowy jest w
                    Parczewie?
                    • Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 25.10.08, 19:31
                      pociąg ma sens tylko tam gdzie jedzie DUŻO szybciej od PKSa czy
                      busa. W przypadku woj. łódzkiego widać że nie mają sensu żadne
                      pociągi osobowe bo przecież raz że Kaliski jest źle położony, a dwa
                      że nawet z Fabrycznej do Tomaszowa pociągiem jest jakieś 5 min
                      krócej niż busem czyli bez sensu.
                      • Gość: aron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 19:52
                        Po prostu czuję bluesa do busa
                        Po prostu się na wszystkim znam
                        Po prostu pociąg sensu nie ma
                        Przekonam o tym siebie sam.

                        Gdy denaturat już wysącze
                        I wiem, że rację zawsze mam
                        To se internet w chacie włącze
                        I natroluję wszędzie tam:

                        Po prostu czuję bluesa do busa
                        Po prostu się na wszystkim znam
                        Po prostu pociąg sensu nie ma
                        Przekonam o tym siebie sam.
      • 27.10.08, 17:53
        Jak możnba skłonić PKP do zaprzestania olewania Łodzi, skoro sami
        forowicze nie chcą nawet swojego oburzenia to wyrazić. Tylko troll
        Aron się produkuje, reszta milczy. Przyzwyczaiła się, że PKP olewa
        Łódź i nawet anonimowo - na forum - nie próbuje wyrażać swej
        dezaprobaty z tego powodu....


        --
        znany dawniej jako xK
        • 28.10.08, 04:34
          Bo w woj. łódzkim jest i tak za dużo pociągów w stosunku do potrzeb.
          Właściwie wszystkie pociągi osobowe możnaby zlikwidować bez szkody
          dla pasażerów nie będących kolejarzami albo członkami ich rodzin.

          Nie wiem dlaczego nikt nie napisał, że wreszcie w Łodzi będą pociągi
          InterCity, bo ta spółka od nowego rozkładu przejmuje pospieszne.


          --
          Mercedes Sprinter - King of the road.
          • Gość: aron IP: *.gprs.plus.pl 28.10.08, 13:54
            Chrum, chrum, chrum!
          • Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl 28.10.08, 18:13
            W zasadzie busy też można zlikwidować bez szkody dla członków ich właścicieli.
    • Gość: . IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.10.08, 19:06
      No to ja może dorzucę różnych "ciekawostek" z nowego rj. (obejrzeć go można np.
      na www.bahn.de
      )

      1. Łódź - Tomaszów - Radom/Skarzysko:
      - cały jeden pociąg do Skarżyska Kamiennej. jedzie przez Koluszki, co oznacza
      dla niego stratę 15 minut na zmianę kierunku jazdy + kilka minut na jazdę
      dłuższą trasą. kolejnych 15 minut traci w Tomaszowie na zmianę lokomotywy.
      - do tego cały jeden pociąg Łódź - Radom. Jedzie jako osobowy na całej trasie,
      oczywiście też przez Koluszki.
      - cały jeden pociąg Łódź - Tomaszów. Do tego po jednym pociągu w relacjach
      Tomaszów - Drzewica i Tomaszów - Opoczno.
      - w lutym prawdopodobnie znikną pociągi Drzewica - Radom, bo łódzki marszałek
      nie zgodził się na ich przedłużenie choćby do Tomaszowa (nie będzie nam obcy
      pociąg spoza układziku z PKP PR wjeżdżał na teren naszego województwa)
      - ale za to pojawia się pociąg relacji Tomaszów Mazowiecki... - Czestochowa!!!
      Dodajmy, że pociąg przyspieszony Łódź - Tomaszów omijający Koluszki i nie
      tracący czasu na zmiany lokomotyw pozostawałby poza jakąkolwiek konkurencją PKS,
      busów, nierzadko i samochodu. Podobnie w relacjach do Drzewicy, Opoczna,
      Końskich, Stąporkowa i Skarżyska.

      2. Łódź - Skierniewice (osobowe).
      - ostatni pociąg do Skierniewic o godz. 20.20 (20.50 - pospieszny). Brawo, nie
      ma to jak elastyczna oferta.
      - pociągi co 2 godziny, w godzinach szczytu co godzinę; do taktu godzinnego
      uzupełnione między Łodzią a Koluszkami. Bida aż piszczy :-(

      3. Magistrala Węglowa.
      - znikają wszystkie pociągi na trasie Zduńska Wola - Inowrocław w tym
      najbardziej dochodowy Katowice <-> Inowrocław
      - na odcinku Zduńska Wola - Chorzew Siemkowice - Herby/Czestochowa bez większych
      zmian (poza zniknięciem w.w. pociągu), z tym, że:
      wszystko kursuje jedynie pn-pt (czyli w weekendy nie ma NIC)
      - w miejsce pociągu Zduńska Wola - Chorzew pojawia się pociąg bezpośredni Łódź -
      Zduńska Wola - Częstochowa, ale też tylko pn-pt i nie kursuje w wakacje. Ja bym
      jeszcze dał, żeby nie kursował w każdą trzecią środę miesiąca :-/ Oczywiście
      pociągu o takiej relacji w przeciwną stronę - próżno szukać, a dwa (tak, całe 2)
      pociągi do Zduńskiej Woli nie są skomunikowane z niczym do Łodzi (30 i 60 minut
      czekania)

      4. Łódź - Olsztyn, Ełk, Suwałki, Białystok, Terespol, Lublin, Zamość, Chełm,
      Roztocze. NIE MA NIC!!! z wyjątkiem wakacyjnego pociągu Wrocław - Łódź - Toruń -
      Olsztyn - Ełk.

      5. Łódź - Wrocław. Do wytrzymania. 4 połączenia pospieszne, w tym jedno do
      Zgorzelca (oczywiście bez możliwości kontynuowania podróży do Goerlitz)

      6. Łódź - Sudety. Nic poza wakacyjnym łącznikiem do Jeleniej Góry. Ale nie ma co
      liczyć np. na Szklarską Porębę, Kudowę, Kłodzko. Nie dla psa kiełbasa

      7. Łódź - Galicja.
      - sezonowy do Zakopanego
      - dwa inne do Zakopanego kursujące dosłownie kilka dni w roku
      - pociąg do Krynicy/Zagórza... NIE POJEDZIE w wakacje, a jedynie w kilka dni w
      okolicach sylwestra!!! (Zagórz to w końcu znany w Polsce i na świecie ośrodek
      narciarski)
      - Reymont naokoło przez Częstochowę z czasem jazdy około 1h20min dłuższym niż
      trasą przez CMK (linia ekspresowa tylko dla warszaffki) z odłączaniem wagonów do
      Katowic w Częstochowie i bez skomunikowań w kierunku Zakopanego czy Muszyny w
      Krakowie.
      ŻADNEGO połączenia całorocznego gdziekolwiek w Karpaty
      Żadnego połączenia do Przemyśla, Rzeszowa

      8. Łódź - Pomorze Zachodnie - bez większych zmian, z tym, że Włókniarz do
      Szczecina pojedzie naokoło przez Ostrów Wlkp. - pewnie, co się będziemy
      spieszyć. Oczywiście do Gorzowa, Zielonej Góry, Leszna, Piły, Koszalina,
      Kołobrzegu, Świnoujścia - brak połączeń całorocznych

      9. Łódź - zagranica.
      - brak połączeń bezpośrednich (jako jedyne miasto wojewódzkie w kraju)
      - brak skomunikowań na pociągi do Drezna/Goerlitz
      - skomunikowanie na pociągi do Pragi we Wrocławiu i Katowicach, bez
      skomunikowania w kierunku powrotnym przez Wrocław.

      10. Zapomniałem. Pociągi Łódź - Konin dojadą jedynie do Kłodawy - jak wiadomo to
      prawdziwa metropolia

      11. Dwa z sezonowych pociągów: do Poznania i nad morze pojadą przez... Pabianice
      Koło/Inowrocław, zaś sezonowo-weekendowy pociąg Skrzyczne do Bielska - Białej
      zatrzyma się jedynie na stacji Łódź Widzew (wszak tam w środku nocy łatwo
      dojechać). Podobno ma też być jakiś sezonowy pociąg, który pojedzie węglówką i
      nie zatrzyma się NIGDZIE na terenie woj. łódzkiego (nb to już trzeci sezonowy,
      który tą trasą ominie Łódź).

      12. Oczywiście brak jakichkolwiek pociągów kwalifikowanych (a jeżdżą takowe np.
      z Nowego Sącza, Przemyśla, czy Zielonej Góry)
      • 28.10.08, 04:31
        co ty człowieku bredzisz. Pociąg z Łodzi do Tomaszowa z pominięciem
        KOluszek jechałby 50 minut, a bus jedzie godzinę. Za to busy i PKS
        jeżdżą co kilkanaście minut, a na pociąg musiałbyś czekać pół dnia.

        Ważny jest nie tylko czas przejazdu, ale także częstotliwość
        kursowania.

        --
        Mercedes Sprinter - King of the road.
        • Gość: . IP: *.gprs.plus.pl 28.10.08, 13:49
          Pociąg z Łodzi do Tomaszowa z pominięciem
          > KOluszek jechałby 50 minut,

          Przypuszczalnie nawet kilka minut krócej, jeśli pojechałby odpowiedni tabor. Tak
          czy inaczej 50 minut to tak czy inaczej mniej niż godzina.

          > a bus jedzie godzinę.

          Teoretycznie tak. Szkoda tylko, że teoretyczny rozkład ma się nijak do
          rzeczywistego czasu jazdy (tak, wiem, że Ty wiesz lepiej bo Ci w GSie pod
          Parczewem tak powiedzieli), chyba że jedziesz w niedzielę rano.

          Za to busy i PKS
          > jeżdżą co kilkanaście minut, a na pociąg musiałbyś czekać pół dnia.

          Nie, gdyby pociągi jeździły np. co godzinę - co ma wszelkie uzasadnienie.
          • Gość: fan Arona IP: *.lodz.msk.pl 28.10.08, 18:14
          • Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 30.10.08, 09:30
            no to i tak nie ma sensu czekać godzinę na pociąg, lepiej pojechać
            busem który kursuje co 15 czy 20 minut i prosto do centrum Tomaszowa
            a nie na zadupie
            • Gość: . IP: *.gprs.plus.pl 30.10.08, 13:16
              Jakoś mieszkańcy Sieradza posiadający alternatywę w postaci pociągu - wolą
              czekać godzinę na pociąg i jechać na zadupie. Zboczeńcy jacyś?
      • Gość: . IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.10.08, 19:05
        A może tak jakimś pozytywnym zbiegiem okoliczności na fali odwołań razem z
        Giedrysiową odfrunie w zasłużony niebyt górka departamentu gospodarki urzędu
        marszałkowskiego odpowiedzialna za uwiąd kolei w województwie?
        Pomarzyć dobra rzecz...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.