Dodaj do ulubionych

Sytuacja zmusza mnie do wyjazdu...

28.05.09, 16:01
Po kilku latach prowadzenia własnej działalności dopadł
mnie "światowy kryzys". Aktualnie zawiesilem działalność, obciąłem
wszystkie koszty jakie tylko mogłem ale nadal została hipoteka i
pare innych kredytów... a oszczędności topnieją. Pozbierałem się w
garść i postanowiliśmy przenieść się do irlandii. Mamy rodzine w
Cork która napewno ( mam nadzieje ) nam pomoże w kwestii
mieszkaniowej na początku... ale prace musze znaleść sam. Nie
chciałbym jechać w ciemno i biegać z CV... szukam namiaru na DOBRĄ
agencje pracy Gorzów, Szczecin, Poznań... lub taka gdzie wszystko
załatwie na tel/e-mail. Może mi ktoś pomoc ? sunnychris@op.pl
Edytor zaawansowany
  • inka990 04.06.09, 20:08
    nie zrozum mnie zle...jestem jedna z ostatnich osob, ktora odradza
    ludziom migracje...
    ale...
    w obecnym momencie przeprowadzka do ie w ciemno jest dla mnie
    kolokwialnie mowiac jaknajbardziej poronionym pomyslem...
    i to jeszcze z rodzina...
    po pierwsze nie jest latwo tu z praca...nie tylko ty chcesz
    przyjechac...przyjezdzaja setki ludzi z europy,afryki i azji...
    azjatow i hindusow jest tu mnostwo.
    ludzie masowo traca prace (rowniez irlandczycy), wiec na pewno
    musisz znac jezyk...bez niego ani rusz.
    poza tym musisz wziasc pod uwage koszty utrzymania, a one nie sa
    niskie, zwlaszcza jak miesiacami szuka sie pracy.
    a taka jest niestety czesto rzeczywistosc.
    szkoda by ciezko zarobione przez ciebie w polsce pieniadze stopnialy
    w ie jeszcze szybciej niz teraz. a niestety tak czesto sie dzieje.
    szukanie pracy przez agencje w pl jest niezlym pomyslym, ale mowiac
    szczerze, watpie by przynioslo jakies wymierne efekty.
    jesli naprawde chcesz sie przeniesc do ie, nie obedzie sie niestety
    szukania pracy na miejscu (badz jak wspomniales) chodzac od drzwi do
    drzwi, badz przez irlandzkie portale z praca.
    inaczej watpie ze cokolwiek znajdziesz.
    w kazdym razie zycze szczescia...
    ps.jeszcze taka jedna rada...z doswiadczenia moich znajomych, a
    jestesmy z dublina...warto zmierzyc wlasne sily na zamiary...teraz
    studenci skonczyli szkole i masowo sie rzucili po prace, mnostwo
    wakacyjnych dorobkiewiczow przyjezdza z calej europy, a puby i
    restauracje odmawiaja przyjmowania cv...kolezanka na wlasne oczy
    widziala w jednym miejscu trzy pudla wypelnione zyciorysami.
    nie chce straszyc, ale kolorowo to nie jest. czasy irlandzkiego cudu
    sie skonczyly i kokosow teraz to niestety bez wczesniej zalatwionej
    pracy, tak szybko nie zarobisz. przykro mi.
  • zielona-oliwka 06.06.09, 00:04
    Podpisuję się pod wypowiedzią inki.
  • inka990 06.06.09, 07:44
    tak sobie jeszcze o tobie pomyslalam...
    jesli dopadl cie w polsce kryzys i chcesz z niej czmychnac do innego
    kraju...
    to zastanow sie co umiesz robic i zacznij szukac pracy w calej
    europie...
    wiele jest teraz ogloszen z tzw relokacja...
    czyli firma oferuje ci posade + caly pakiet relokacyjny
    (bilet,mieszkanie), czesto rozmowy sa przeprowadzane przez telefon.
    takie rozwiazania wlasnie sa popularne w ie-uwierz mi ze stad
    mnostwo ludzi wyjezdza.
    siedza tylko tacy, co maja zasilki, na co ty niestety nie masz
    zadnych szans, albo tacy co maja prace lub duze oszczednosci i
    czekaja aby przeczekac kryzys,no i szukaja pracy w miedzyczasie.
    wiem ze duzo jest ogloszen w czechach...moze sprobuj tam...
    aha i jedna rada co do rodziny...dopoki nie urzadzisz sie na dobre
    zagranica niech lepiej zostana w domu. nie bedzie to latwy czas, na
    pewno...ale jest internet,wiec mozecie byc co dzien w kontakcie a
    poza tym taniej wam to wyjdzie i stres bedzie mniejszy w razie
    (czego ci nie zycze) niepowodzen.
  • funkenschlag 07.06.09, 04:12
    Siedzę w Irlandii od dobrych czterech lat. Już prawie rok mi mija jak jestem bezrobotny. Robię kolejne kursy, ale pracy nie ma... Z 25 znajomych mi osób, które przyjechały tu z Polski do pracy zostały 3, jedna wyjeżdzą pojutrze, a pozostałe dwie we wrześniu. Reszta wyjechała do Danii, UK i Australii. Nie ma co się oszukiwać, w Irlandii pracy nie dostaniesz jeżeli nie jesteś naprawdę profesjonalistą w swojej dziedzinie. Czasy ogłoszeń na sklepach "zatrudnimy sprzedawcę od dzisiaj" już minęły.

    Powiem tak: mam magistra, 10 lat doświadczenia w zawodzie w tym 3 lata w Irlandii, perfekcyjny angielski, skończone kursy od podatków z Revenue, kończę kurs AutoCad-a... ale w sierpniu pakuję manatki. Może pojadę do UK, może do Polski. W Irlandii kryzys utrzyma się przez najbliższe dwa lata i nie ma co tu siedzieć, zwłaszcza, że ucinają świadczenia socjalne. Irlandia to ostatni kraj do którego jechałbym za pracą...


    --
    O!
  • sunnychris 07.06.09, 08:56
    średnio optymistyczne wiadomości... ale mimo to się nie zniechęcam.
    Wyjazd zaplanowany jest na wrzesień-październik. Na początku jade
    sam i będe mógł zatrzymać się na jakiś czas u rodziny w Cork... wiec
    problem mieszkania odpada. Co do moich umiejętności... jestem
    grafikiem... troche strony projektuje. Z angielskim może nie jestem
    biegły w mowie i piśmie... ale bez problemu się dogaduje i rozumiem
    co czytam ;-) Oczywiście zdaje sobie sprawę, że irlandia to nie
    raj... i czasy gdzie prace dostawało się w 3 miejscu w którym się
    zapytało dawno mineły i szybko nie wrócą ( jeśli wogóle wróca ) ale
    nadal mozna sie zaczepic w jakims markecie, fabryce itp. ( mam
    nadzieje ) i na takim poziomie sa moje ambicje na poczatek.
  • inka990 08.06.09, 05:53
    takie ambicje jak ty ma tu kazdy bez pracy...a jezscze dodatkowo
    znajacy biegle jezyk.sa takich ludzi miliony...
    irlandia jest malutkim krajem powierzchniowo a wszyscy sie dalej tu
    pchaja, pelni nadziei...gorzej jest po tygodniu,miesiacu czy roku...
    dziwie sie ze twoja rodzina ci nie powie jak naprawde tu jest i nie
    wybije tego pomyslu z glowy.watpie ze rok cie beda trzymac u
    siebie...ja kazdemu teraz odradzam i nie dlatego, ze jestem
    samolubna...ale jestem realistka. kazdy kto sie zastanawia nad
    przyjazdem tu powinien poczekac co najmniej rok, a najlepiej 2-3.za
    rok bedzie mniej osob na wizach i bedzie jakas szansa pracy.teraz
    przyjazd jedynie turystycznie.pracy tu praktycznie nie ma.ani na
    bazarze, ani fabryce.musisz znac biegle jezyk,miec kontakty+miec
    bardzo duzo szczescia.nie ludz sie ze tak schowana amibcja ci
    zaprocentuje.bo tak nie jest.turystycznie warto tu przzyjechac,ale
    nie do pracy.poczytaj sobie irish times, herald tribune.irlandzie
    fora o prace.nie ma jej!nie w irlandii!przykro mi.

  • januszrom 09.06.09, 20:09
    Napewno rodzina Ci doradzi to samo, ale zaraz po przyjeździe zrób
    PPSa i zaraz potem zarejestruj się w FAS(www.fas.ie/en/).
    Jeśli masz wystarczającą ilość gotówki aby czekać i szukać pracy,
    oraz sporo determinacji, to żeby się przekonać, trzeba samemu
    spróbować.
    --
    januszrom
  • dcio 20.01.10, 23:14
    a co z praca na czarno??? Np za 4 euro na godz + dach nad glowa na poczatek?
    Nie koniecznie trzeba od razu pracowac za place minimalna ustawowa .
    Czy pracodawcy nie oplaca sie zwolnic pracownika ktory zarabia 10 euro na godz ,
    nalezy do zwiazkow zawodowych chce wyzszej placy za nadgodziny i zatrudnic o
    mniejszychy wymaganiach?

    mnie interesowalaby praca za 4 euro na godz=dach nad glowa po 12 gopdz pracy
    dziennie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka