Dodaj do ulubionych

pierwsza komorka?

13.12.09, 21:44
hej pamietacie pierwsze komorki z lat 90? wielkie Centertel i haslo reklamowe
"centertel - kup dziś" ? To byly czasy...od lat 90 sie mega duzo zmienilo w
kwestii mobilnosci. fajnie widac te zmiany na blogu o mobilnosci...mega sie
zmienilo smile mobilnyinternet.blox.pl/html
Edytor zaawansowany
  • 14.12.09, 20:29
    Pamiętam tę reklamę.
    I dumnego cwaniaczka z reklamy dźwigającego w ręce cegłę i spoglądającego w górę big_grin
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/bdd386db61.png
  • 15.12.09, 20:21
    Im większa, tym lepszy zasięg.
    W samochodach to były takie wielkie jak ówczesne CB.
  • 02.12.10, 17:39
    pierwsza moja komórka to 2001 rok na studia wtedy poszedłem. Wiem że to była duża "cegła" z anteną z lat 90tych. W krakowie nie miała zasigu w pewnych obszarach miasta. Był tylko dostępny w tych obszarach nr 112. Totalna padaka. Po kilku tygodniach zmieniłem model chyba na jakiegoś simensa/
  • 05.12.10, 15:59
    Cegłówki były the best big_grin
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/806c8aa3e6.png
  • 06.12.10, 20:16
    Pierwsza komórka w domu - okolice lat 2000/2001 i słusznych rozmiarów Motorola w sieci Plus, oczywiście na abonament. Pierwsza moja - prezent na osiemnastkę, mikroskopijna Motorola C100 (panowała wtedy chyba moda na małe telefony) Reklamy Centertela pamiętam. Nie pamiętam jednak czyim hasłem było "Dobrze słychać!", bodajże raczkującej Ery GSM. Pamiętam tekst z którejś z reklam - dzieciak dźwiga cegłówkę i mówi: "Tu mówi Jaś" i to też zdaje się była Era.
  • 21.02.11, 14:32
    nokia 1611, sliczna smile)
  • 21.02.11, 14:33
    mialo byc 1610....
    potem mialam 2110, do dzis ja trzymam na pamiatke
  • 28.02.11, 23:58
    Ja w okolicach 1998 roku przeżyłam szok kulturowy, gdy wyjechałam z mojego zaścianka na obóz młodzieżowy, a tam znaczna część towarzystwa z Warszawy i Krakowa (oraz jedna dziewczyna z Zielonej Góry - ale mi to utkwiło w pamięci, hehe) mieli komórki, takie w kolorowych obudowach. Komórki kojarzyły mi się bowiem z panami biznesmenami. Pamiętam, że ci ludzie z obozu dzwonili do swoich znajomych, mówili coś bardzo szybko, żeby zmieścić się w 5 sekundach i zaraz się rozłączali. Była chyba jakaś taka taryfa, w której pierwszych 5 sekund było darmowych.

    Potem nagle, bardzo szybko komórki się rozpowszechniły. Wychodząc poza lata 90. - Chyba w 2000 dostałam od taty jego starą służbową komórkę, była to chyba jakaś motorola. Rozmiary miała nieceglane wink Rok później dostałam kultową nokię 3310 - zielony ekranik i gra w węża! Po jakimś czasie, znowu w ramach wymiany służbowego sprzętu taty, trafiła do mnie nokia 3210. Miała chyba pomarańczowy ekranik i można sobie było na niej samemu dzwonki tworzyć (oczywiście mono).

    Jeszcze w 2004 spotykałam osoby, które twierdziły, że z tego "szpiega" za żadne skarby nie będą korzystały. Moja mama "pękła" jakieś dwa/trzy lata temu, po tym jak na "naszej klasie" odnalazła znajomych z dawnych latsmile

  • 31.05.11, 13:23
    Ja się broniłam rękami i nogami, pękłam w 2002, jak mi mama po prostu wmusiła komórkę z okazji jakiegoś dnia dziecka or sth (strategicznie przed wakacjami). To była właśnie kultowa 3310 z wężykiem smile
    Za to moja siostra składała grosik do grosika na swojego pierwszego samsunga, a potem nie jadła i nie spała, tylko sprawdzała, czy ktoś do niej nie pisze (marne były szanse, bo znajomi jeszcze też zazwyczaj nie mieli telefonu kom). Wszystkie późniejsze telefony zapomniałam, ale te pierwsze dwa pamiętam do dzisiaj smile

    --
    mixed.blox.pl
    Życiowo-wyznaniowy małżeński mix
  • 19.04.11, 20:25
    Moja pierwszą komórkę kupiłam w 2001 roku. To była NOKIA 3310 (na abonament w Erze), miałam ją bardzo długo bo jakoś na nową nie miałam parcia....póżniej dałam ją mamie, chociaż zapierała się przed nią rekami i nogami dopóki nie zobaczyła komórek u swoich koleżaneksmile
  • 15.05.11, 13:26
    Pierwszej komórki używałem w roku bodaj 1994 jako pracownik jednej z poznańskich rozgłośni radiowych. Wyglądała jak zwykły telefon i szpanowało się nosząc to po mieście. Ale na szczęście krótko, mieliśmy później "ręczniaka" motorolę z długą anteną.
    --
    Angielskie robienie w konia
    Garść porad z Wysp
    Z wykrzyknikiem!
  • 30.07.11, 11:32
    Ja pierwszy raz rozmawiałam przez komórkę kolegi coś koło roku 97/98. Za to swoją wziełam sobie na abonament w 2000r w Idei, abonament był chyba 50zł i 30 min. darmowych smile Miałam wtedy piękną Motorolę V3388, minuta poza abonamentem kosztowała chyba 2,80 smile

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.