Dodaj do ulubionych

Szkolne zabawy podczas przerw międzylekcyjnych.

17.12.09, 22:33
Koleżanka z innego forum podrzuciła mi ciekawy artykuł. Pamiętacie jeszcze te zabawy?
edukacja.gazeta.pl/edukacja/1,101856,7370130,Za_brak_muki_cztery_sztuki_.html
Dodam jeszcze z zabaw polegających na "żartobliwej agresji": "bennyhilek" czyli szybkie poklepywanie po głowie, "blaszka" czyli uderzenie płaską dłonią w czoło i "karczycho"- uderzenie w kark...
O wspomnianej w artykule "muce" nie wiedziałem (tzn. markowane uderzenia w krocze miały miejsce, ale by było to częścią większej zabawy to nie pamiętam).
--
Smells like 90's
Edytor zaawansowany
  • silverrfox 15.03.10, 22:53
    W czasie wycieczek szkolnych:

    -game boy, droższe, z lepszymi grami, i tańsze, z tysiącami wersjami tetrisa i
    samochodzików

    -flirt towarzyski wink
  • donmari-2 19.03.10, 11:53
    W 1998/99 byłam w pierwszej klasie podstawówki. Na boisku grało się wtedy w
    gumę, skakankę-mówiło się litery i na której się skusiło np na i , to mówiło się
    wierszyk, np. "IREK, Irek, powiedz prawdę, czy ją kochasz tak naprawdę?"
    --
    Zabłądzić łatwo, trudny każdy krok
    Tak mało mamy, tylko tę nadzieję
    Która rozjaśnia nam codzienny mrok.
  • zakletawmarmur 20.08.10, 21:43
    > -flirt towarzyski wink

    O tak a w ósmej klasie gra w butelkę bez "języczka"smile

    --
    Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna...
  • ajlii 21.03.10, 23:00
    W syfa wink Czyli klasycznego berka. I skakało się w gumę. A w późniejszych latach 90 jarało na boisku wink
  • jane-bond007 28.03.10, 18:59
    o w syfa to i ja się bawiłam smile z tym że to było takie
    pogardliwe popchnięcie w ramię i w przeciągu sekundy nikogo obok
    Syfa nie było smile i biedny Syf musiał za kimś gonić big_grin
  • gazeta_mi_placi 22.03.10, 09:42
    >"bennyhilek" czyli szybkie poklepywanie po głowie.

    Moja starsza siostra bardzo często mi tak robiła.
    Nie powiem żeby mi się to podobało tongue_out.
  • sowanka 01.08.10, 23:11
    bennyhillka pamietam. Pamiętam tez niesmiertelną gumę. To był szał,
    każdy ją miał wink... i to w oczoj*bnych kolorach. nawet w domu samemu
    sie grało. zaczepiało się o krzesła, czy stół wink
  • k.nowakowski76 24.08.10, 15:46
    U mnie w szkole bylo cale multum ciekawych zabaw, które oczywiscie sie zmienialy w zaleznosci od wieku i pory roku. z zabaw sezonowych to np.
    dwytygodniowy smigus dyngys - przed wielkanoca korytarze doslownie plynely woda, prym wiodly wielkie strzykawki, karabiny i torebki z woda smile pozniej to byly juz regularne bitwy dziewczyny kontra chlopaki, jak bulismy starsi to uwielbialismy bawic sie z naszymi ladnymi kolezankami w "rece ktore lecza", co czasami zle sie dla nas konczylo wink
  • miss_paradox 28.12.10, 20:22
    ja pamietam 'w sznura', cała klasa grała, łącznie z chłopakami, a kto skusił, musiał kręcic.

    Pamiętam też na koloniach i obozach gralo się w pingponga i ganiało dookoła stołu, aż w końcu zostały dwie osoby i się wykańczały nawzajem he.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka