Dodaj do ulubionych

Najlepsze smaki lat 90-tych.

06.01.10, 14:18
Jakie smaki pamiętacie najlepiej?
Za mną chodzi cały czas niebieska (jagodowa?) guma do żucia Hubba Bubba,pyszna była,miała taki intensywny sma.
I mrożone truskawki w kubeczku.
Mm mmm.......
--
http://www.suwaczek.pl/cache/bdd386db61.png
Edytor zaawansowany
  • 07.01.10, 19:25
    Guma TURBO i Donaldsmile
    --
    "Człowiek jest wielki nie przez to co posiada, lecz przez to kim jest; nie przez
    to co ma, lecz przez to czym dzieli się z innymi"
    JPII
  • 08.01.10, 13:01
    Guma Turbo w miarę dobra była tuż po rozpakowaniu.
    Bardzo szybko traciła smak.
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/bdd386db61.png
  • 10.01.10, 21:33
    Kocie języczki-nr 1
    potem chipsy peppis beckon, żelki tutti frutti
    --
    Za miesiąc S T U D N I Ó W K A z wielkim hukiem-16. 01. 2010
  • 11.01.10, 22:14
    O,Pepis Becon też pamiętam..Mmmm..
    I przepyszne pomidorowe chrupki Master Foods.
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/bdd386db61.png
  • 14.01.10, 16:49
    ojej, ale mi smaka narobilisciewink
    dla mnie najcudowniejsze i niezapomniene smaki to byly:
    -guma Donald- no i te historyjki obrazkowe, w ktore byla zawijana...
    - innej masci i koloru gumy, przy ktorych byly naklejki pn z
    barbiami, pony itp i to sie zbieralo w takie albumy, to byl dopiero
    szał!
    -oczywiscie wafelki Kukuruku ("to jest zdrowe, cudo z masy
    kakaowej.." wink- mialy taki kwaskowaty posmak, pamietacie?
    -lody Bambino na patyku
    -oranzadka w proszku, tudziez w takim foliowym woreczku, ale to
    tylko we wczesnych latach 90., pozniej tego nie widzialam
    -Vibovit- za naszych czasow bylo tego wiecej, oczywiscie wylizywane
    prosto z torebkiwink
    -chrupki Star Chpis- fajne byly te pomidorowe w ksztalcie wampirzych
    zebow
    -napoje Helleny
    Tak- to sa niewatpliwie hiciory dla mnie, dalabym wiele za taka gume
    Donald...
  • 14.01.10, 16:52
    a guma turbo byla cholernie twarda i szybko tracila smak i miala
    obrazki z samochodami
  • 18.10.10, 23:51
    Zabawne, tekst z reklamy wafelkow Kukuruku pamietam, a nigdy ich nie jadlam.
    Jestem reklamoodporna?! smile))
  • 14.01.10, 12:37
    Mrozone truskawki w kubeczkach sa w wielu sklepach (raczej mniejsze osiedlowe
    samoobslugowe)
  • 14.01.10, 15:50
    truskawki homogenizowane są też w sieci Tesco i Carrefour (same, albo z
    dodatkiem jabłek)
  • 14.01.10, 09:56
    Mleko w proszku, lizane z torebki na przerwach, takie srebrno-niebieskie
    opakowanie, guma donald, oranżada żółta w woreczkach ze słomką, bloki Bambo, z
    murzynkiem, czekoladowe z aromatem pomarańczowym.
  • 14.01.10, 10:53
    Ja gumę Donald pamiętam, jak chodziłam do przedszkola - więc to na pewno nie
    były lata 90, bo w 91 poszłam do szkoły.
    --
    Po wolność smaku!
  • 15.01.10, 10:01
    Masz rację, wiele z tych wymienionych tutaj rzeczy jest jeszcze z lat 80.

    Ja pamiętam jeszcze picie w woreczku w szkolnym sklepiku. i takie ciepłe lody
    czy coś. ble wink
  • 15.01.10, 10:29
    Teraz bym nie tknęła niczego, co wtedy zajadałam z takim smakiem smile
    Jeszcze chrupki Flips - kukurydziane robale.
    --
    Po wolność smaku!
  • 14.01.10, 10:00
    Rycerskie i Kasztelańskie z najstarszego w tej części Europy browaru w Lwówku
    Ślaskim..
    Ale wy wówczas byliscie na etapie gumy turbo....
  • 14.01.10, 10:32
    tak, a pozniej śląski mocne i ślaski ksiązęce, podobno wkrótce znowu zaczna ten
    nektar produkowac
  • 15.01.10, 08:36
    a w wielkopolsce Ciemna Fortuna - takiego samaku dotad nikt nie wymyśliłwink
  • 14.01.10, 13:44
    Piłam tylko EB...smile
  • 17.06.11, 19:35
    O to, to, to, to!

    Nima już EB ;-( Znaczy jest nadal produkowane ale do Reichu- nie na polski rynek.
  • 14.01.10, 22:53
    ...z najstarszego w tej części Europy browaru Lwówku Ślaskim..

    Rycerskie, Książęce, Zamkowe i Basztowe, te pamiętam.
    Kasztelańskiego jakoś nie.
  • 15.01.10, 09:41
    Świeta Racja- Ksiązęce to było. Dzieki za naprostowanie
  • 14.01.10, 10:24
    my nałogowo jedliśmy andruty - takie okrągłe wafle jak opłatek
  • 14.01.10, 10:30
    andruty czy kuku - ruku?
  • 14.01.10, 10:43
    ja lubilam kuku-ryku czy kuku ruku wink na przerwach zawsze w szkole i oranzade
    -teraz juz takich nie produkuja... i byly takie male wafelki kakaowe, ale nie
    pamietam, jak sie nazywaly...
  • 21.01.10, 00:11
    stokrota113 napisała:

    > my nałogowo jedliśmy andruty - takie okrągłe wafle jak opłatek

    Andruty widziałam kilka m-cy temu w dwóch sklepach osiedlowych.
    Kupiłam, a jakże. Ale to już raczej nie ten sam smak co kiedyś...
  • 14.01.10, 10:52
    - ciepłe lody, które kupowałam w nieistniejącym już sklepie
    - pączki z budyniem i polewą czekoladową ze szkolnego sklepiku
    - czerwona oranżada - też stamtąd
    - guma SHOCK! z płynnym środkiem
    - serowe Cheerios
    --
    Po wolność smaku!
  • 14.01.10, 13:14
    Zrób sobie badania - mówię poważnie - po takim "odżywianiu" musisz pozostawać
    pod kontrolą lekarza.
  • 15.01.10, 10:31
    jkmjkm napisała:

    > Zrób sobie badania - mówię poważnie - po takim "odżywianiu" musisz pozostawać
    > pod kontrolą lekarza.

    Mamy 2010, jakbyś nie zauważyła - te wszystkie rzeczy jadłam 15 lat temu...
    --

    biusta
    i
    biuściki.
  • 14.01.10, 19:15
    Zdecydowanie guma Shock.Ja nie mogłam jej utrzymać w ustach ani sekundy
    a moje dzieci tylko o niej mówiły.W ich slangu to ,,guma siok".
  • 14.01.10, 11:04
    O Tak! Vibovit! smile

    --
    Chron przed glodem i zamiecia drogi Mikolaju Swiety
    baloniki przynies dzieciom, starszym zabierz mankamenty.
    Niech sie ludzie dogadaja, daj im lezke szczescia w oku
    a tym, ktorzy go nie maja, daj na swieta... swiety spokoj.
  • 14.01.10, 11:11
    chrupki "Chisy" (czy jakoś tak...) przypominające kształtem małe
    poskręcane robaczki, obficie posypane jakąś zieleniną... Tylko w
    szkolnym sklapiku były u mnie dostępne
  • 14.01.10, 14:15
    Tak, pamiętam te dziwne czipsy! To chyba były małe świderki kukurydziane z
    suszoną pietruszką i koperkiem. Ech, to był smak...

    A znacie mambinkę? Taką piankę wielkości kostki mydła, w szeleszczącej folijce,
    miała chyba trzy kolorowe warstwy... Kurcze, teraz nic podobnego nie ma.

    Wafelki Mulatki i Kuku Ruku - najlepsze na świecie!
  • 17.11.12, 20:42
    Ja znam Mambinkę smile.
    Mi to bardziej przypominało kostkę pumeksu niż mydła smile
    A przypomniałam sobie o niej, bo dzisiaj w Biedronce kupiłam pianki "CANDI".
    Są inne niż jojo marshmallow i skojarzyły mi się właśnie z Mambinką z dzieciństwa.
  • 14.01.10, 12:19
    ja zamiast Vibovitu wyjadałam na sucho Visolvit, miał taki fajny
    kwaskowaty smak ehhhh smile
    --
    Jak Alicja zabiorę na drugą stronę lustra
  • 17.02.10, 13:17
    też wolałam Visolvit. poza tym był większy smile
    --
    Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji!
  • 14.01.10, 11:38
    - guma donald i turbo (ponoć ta druga okazała się rakotwórcza)
    - oranżada w przezroczystym woreczku, w który wbijało się słomkę i
    piło się prosto z folii
    - piankowe gąbeczki - sam cukier i kolorowe barwniki wink
    - chrupki chyba StarChips cebulowe i octowe(!)
    - lody śmietankowe bambino, w kostce, jedzone drewnianym patyczkiem




    --
    HTTP://www.degeneratki.com
  • 14.01.10, 12:01
    - prawdziwe parówki
    - piwo EB
    - mleko spod drzwi (swoją drogą bardzo dobry pomysł, nie rozumiem
    czemu zaprzestano takiej dystrybucji, wygodne to, i zawsze świeże do
    śniadania było)
  • 14.01.10, 12:45
    A mnie się wydaje, że teraz prędzej by Ci to mleko spod drzwi zajumali zanim
    zdążyłabyś się napić. smile
    Po za tym, jak sięgam pamięcią, to kontenery z mlekiem stały samopas na ulicach
    - przygotowane do rozsyłki przez porannych mleczarzy, więc mała poprawka: chyba
    dziś nawet nie byłoby czego podrzucić pod drzwi, bo już te kontenery szybko by
    zniknęły....
    O tempora, o mores!

    agahusn napisała:

    [...]
    > - mleko spod drzwi (swoją drogą bardzo dobry pomysł, nie rozumiem
    > czemu zaprzestano takiej dystrybucji, wygodne to, i zawsze świeże do
    > śniadania było)
  • 14.01.10, 13:08
    ja wspominam z rozrzewnieniem "Ptysia" Tarczyna i polską colę (ale to chyba lata
    80-te) z murzynkiem na naklejce, mambo, czy jakoś tak.
  • 15.01.10, 10:32
    W moim mieście zaprzestano dystrybucji mleka w 89 roku.
    --
    Ja już mam swoją wizytówkę.
    A Ty?
  • 19.10.10, 00:00
    Dokladnie. Mleko pod drzwiami skonczylo sie przed latami 90-tymi. Za to zaczelo sie chyba w latach 60-tych (wtedy juz na 100% bylo).
  • 14.01.10, 13:23
    Ciekawe, czy gdzieś się jeszcze zachowały jakieś pojedyncze sztuki smile
  • 14.01.10, 13:50
    Ludzie, chyba wam sie forum pomylilo, albo tytul tego trzeba
    zmienic. Te wszystkie rzeczy o ktorych piszecie to byly lata 80'te!
    Szaro, biednie, komuna i puste polki wiec te wszystkie donaldy i
    oranzadki w torebkach to byly rarytasy! Lata 90te to juz pierwsze
    zblizenie sie do Europy, poczatki supermarketow itp. I sie juz jadlo
    i pilo normalne rzeczy. Ja osobiscie zajadalam sie jogurtami
    Fruttis - takie kremowo owocowe, mniam mniam.
  • 14.01.10, 17:12
    Gumy Donald i Turbo i te straszliwe "oranżadki", tak samo jak wszędobylskie
    zapiekanki z przyczep campingowych i rozwodnione lody z automatu - to końcówka
    lat 80. smile

    Lata 90. zaczynają się tak jakoś od wymienianych Kuku Ruku - z których jedyne,
    co pamiętam, to wżynający się w mózg spot telewizyjny i to, że były nietanie i
    miały jakieś obrazki-naklejki do zbierania.

    A smaki lat 90.... przecież tyle ich było, to była prawdziwa galopada!
  • 14.01.10, 19:08
    ja jestem z 89 a diskonale pamietam gumy turbo i donald a takze oranzadki jedzone na sypko i napoj w woreczku ze slomka tak samo hamburgery z przyczep campingowych
  • 14.01.10, 19:50
    Większość z tych rzeczy (oranżadki, zapiekanki, gumy) dotrwała siłą rozpędu z
    czasów wcześniejszych. Wszystko zależy od tego, kto je kiedy poznał - mnie na
    przykład nie kojarzą się z latami 90, bo znałam je już wcześniej. W latach 90.
    za to zjadłam swoje pierwsze kiwi, pierwszego świeżego ananasa i pierwszego melona.
    Oprócz owoców, smak lat 90 to dla mnie chipsy produkowane przez raczkujący wtedy
    Star Foods Polska (najbardziej lubiłam te o smaku pizzy, a później
    serowo-pomidorowe), jogurt bananowy firmy Danone i desery mleczne np.
    czekoladowy i karmelowy.
  • 15.01.10, 15:04
    Bo owocki poznałem nieco wcześniej. I to odkrycie, że takiego świeżego ananasa w
    przeciwieństwie do puszki nie da się zjeść za wiele - bo pali dziąsła. smile

    A taki melon to jeszcze wczasy w Bułgarii, yeah. \m/ Choć tam generalnie
    królowały arbuzy, morele, brzoskwinie. Człowiek musiał się najeść na parę lat. smile
  • 19.10.10, 00:05
    Babelfisz dobrze pisze, te rzeczy moze dortwaly do lat 90-tych, ale wylacznie jako dziedzictwo lat 80-tych.
    Tez pamietam pierwsze kiwi smile))) A ze Star Foodsa dodatkowo rogaliki nadziewane czekolada (z dluga data przydatnosci).
  • 14.01.10, 17:31
    Lody Bambiono - szescdziesiate. Andruty - chyba jeszcze przed druga
    wojna swiatowa. Oranzada w proszku - lata piecdziesiate.

    Mylis wam sie sentyment do swojego dziecinstwa z faktami. To
    nie "smaki lat dziewiecdziesiatych", to wasze "smaki szkolne" lub
    przedszkolne...
  • 14.01.10, 19:11
    ja pamietam te rzeczy doskonale z drugiel polowy 90s
  • 14.01.10, 22:42
    x.armide napisała:

    > ja pamietam te rzeczy doskonale z drugiel polowy 90s

    Bo nie mamy pamieci genetycznej. "Przysmaki" powstaly dlugo, dlugo
    przed latami dziewiecdziesiatymi.

    Pozdrawiam
  • 17.01.10, 16:09
    jestem z 89 wiec twoja teoria jest slaba
  • 15.01.10, 10:34
    O, jogurty Fruttis i reklama ze Steffi Graff, jak przełamywała ten czteropak smile
    W ogóle jogurty to była nowość wtedy. W drugiej połowie lat 90 zajadałam się z
    rodzeństwem serkami Obstgarten/Fruitgarden.

    http://www.danone.at/uploads/pics/OBSTGARTEN.gif

    Odwracało się to i powstawał kopczyk z puszystego serka oblany dżemem owocowym.
    Mniam smile Te serki do teraz można dostać w Niemczech.
    --
    Marzenia się spełniają.
  • 19.10.10, 00:07
    Jogurty pojawily sie w latach 80-tych. Glownie truskawkowe, siermieznie opakowane, ale byly.
  • 19.10.10, 13:36
    smettka napisała:

    > Jogurty pojawily sie w latach 80-tych. Glownie truskawkowe, siermieznie opakowa
    > ne, ale byly.

    Tak, w kwadratowych kubkach, ze "sreberkiem", ale smakowały równie dobrze, jak dzisiejsze, może nawet lepiej, bo mniej "nachalnie" smakowo.

    --
    Smells like 90s

    To boldly go, where no man has gone before...
  • 19.10.10, 23:00
    A nie były to czasem jogurty Fruktis pakowane po cztery sztuki?
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/806c8aa3e6.png
  • 21.09.13, 15:44
    O rany, zapomnialam o tym serku smile A tak go lubilam smile

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy niż same rzeczy.
  • 14.01.10, 13:51
    Gumy: Donald i Turbo.
    Natychmiastowe skojarzenie smile
    --
    FloWorld
    - E-kobiety: macochy, żony, kochanki, matki.
    - Nie w parze: nowa praca, mieszkanie, mąż i...
  • 14.01.10, 14:10
    A ja pamiętam:
    - w opakowaniu w kształce serca była czekolada, coś jakby dzisiejsza
    nutella tylko wtedy było to biało - brązowe (pół biała czekolada a
    drugie pół mleczna);
    - jogurt w takim opakowaniu białym (takim jak dziś są nieliczne już
    serki homogenizowane) a na wieczku były takie kółka z owocami smile Nie
    pamiętam nazwy, firmy...nic...ale smak boski smile
  • 14.01.10, 14:14
    Pupu Rupu
  • 14.01.10, 14:04
    W takich prostokątnych kubeczkach.
  • 14.01.10, 15:39
    Kukuruku (czy jak to sie pisalo)
    Lody Bambino w kostkach
  • 14.01.10, 15:42
    a wafelki kukuruku?
    pycha w kazdej ilosci
  • 14.01.10, 16:23
    - oranżada w proszku wyjadana na sucho
    - śmietanka do kawy w proszku takoż jedzona łyżeczką na sucho. Nawet pamiętam,
    że śmietanka nazywała się Completa i miała hasło reklamowe "kawa bez complety
    jest jak Dynastia bez Alexis" smile
    - mleko skondensowane w tubce. Potrafiłam zjeść na raz całą czekoladową. Dziś
    zachodze w głowę, jak mogłam sie nie porzygać od takiej ilości cukru
    - drażetki czekoladowe z orzechowym nadzieniem kupowane w szkolnym sklepiku
    - piernikowe Prince Polo (to raczej już końcówka lat 90-tych, ale było przepyszne)
    --
    Nasz staż smile
  • 14.01.10, 17:45
    Oranżada w proszku była super smile
  • 15.01.10, 10:36
    Piernikowe Prince Polo uwielbiałam! Później przez parę lat pojawiało się w
    okresie świątecznym, aż całkiem je wycofali, szkoda.
    --
    II. Należy kochać Bogów, bo to oczyszcza serce. (Herbert)
  • 14.01.10, 17:25
    O.Znowu "wiszę" smile
    --
    http://i49.tinypic.com/2mcd6yg.png
  • 14.01.10, 18:14

    Twarde jak diabli, lizaki Hit

    I wspomniane już gdzieś chrupki z zieleninką, miało się po nich straszliwe
    tłuste ręce i smak pierwszych napojów z puszek,gumy z obrazkami z Dynastii i
    hmm..jeszcze takie , w których były obrazki z lalkami Barbii - podobnymi smile
    --
    Tak... Szczęście przyjść chciało, lecz mroków się zlękło.
  • 14.12.10, 15:44
    to Ty chyba same stare jadłaś wink
    ja pamiętam, że co świeższe sztuki można było obgryźć z patyczka.
    te obeschnięte jadło się tak długo, że tekturowy patyczek, na ktorym były osadzone rozmiękał.
    fuj wink
    --
    Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji!
  • 14.01.10, 18:36
    Lody Panda ( w kształcie misia, w czekoladzie albo bez, śmietankowo-kakaowe, na
    patyku),
    guma Donald oraz takie gumy z naklejkami (wydaje mi się że było kilka serii -
    laki Barbie, Transformersy itd.),
    przysmak świętokrzyski - smażyło się samemu w domu, na głębokim tłuszczu,
    i jeszcze dla mnie smak dzieciństwa - grzanki z żółtym serem i vegetą, robione
    przez moją mamę na patelni (ale to ciężko nazwać smakiem tamtych lat, po prostu
    jestem dzieckiem końcówki lat 80tych i smaki dzieciństwa są równoważne ze
    smakiem z lat 90tych)
  • 14.01.10, 21:20
    no to frugo
  • 15.01.10, 00:01
    Gumę Donald i lody Bambino na patyku pamiętam jeszcze z połowy lat
    siedemdziesiątych, więc nie są to smaki typowe tylko dla lat 90-
    siątych.
  • 15.01.10, 00:56
    niepasteryzowane Krókewskie z grzybowskiej
  • 15.01.10, 01:11
    draże ze Skawy. w różnych odmianach ale najlepsze orzechowe były.

    pamietam, że kupowałem je sobie zawsze razem z gazetą ENTER albo
    MAGAZYN AMIGA. a potem leżałem na tapczanie, wsuwałem i przeglądałem
    gazetki od deski do deski...

    jezu - jak mało do szczęścia człowiekowi było trzeba...

    wiem ze są te drażetki dostępne i teraz - ale jakoś mi się wydaje że
    smak już nie ten i jakieś takie mniejsze te opakowania...wink


    --
    Darmowa Księga Gości na Twoją stronę.
    Życie i praca w Irlandii - blog.
  • 21.01.10, 00:18
    > wiem ze są te drażetki dostępne i teraz - ale jakoś mi się wydaje że
    > smak już nie ten i jakieś takie mniejsze te opakowania...wink

    Opakowania może nie mniejsze, ale Ty większy wink
    Ja pamiętam Korsarze (kokosowe chyba?), w czarnym opakowaniu. Dotąd są
    jeszcze, ale smak na kokos już nie ten smile
  • 17.02.10, 13:22
    a ja jadłam jaskrawo żółte draże 'od ruskich'. babcia mi na bazarze kupowała.
    ktoś takie kojarzy?
    --
    Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji!
  • 15.01.10, 04:18
    - Sok gruszkowy
    - Whisky Old Smuggler (7 wariantów pisowni)
    - Gitanesy bez filtra
    - Jogurt z kawałkami papai
    - Śledzie w sosie musztardowym
    - Prawdziwe mandarynki (które okazały się być klementynkami wink
    - Kasety Betamax Sony (nie do jedzenia, ale też smakowite)

    a.
  • 15.01.10, 10:02
    suchary- takie z kminkiem, blok turystyczny zdaje się z murzynkiem
    na opakowaniu
  • 16.02.10, 23:10
    te sucharki są ciągle w sprzedaży - "Suchary Beskidzkie" się nazywają i są pyszne!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.