31.05.06, 15:23
Zachecona przykladem Szanownego Zalozyciela zapodaje nowy watek.

Bo w koncu lata 90. to rozkwit reklamy - po Prusakolepie niesmiertelne przeboje:

- "Pollena 2000 - Ociec prac!"

- "Oferta Zrebu zawsze na czasie"

- "Z pewna taka niesmialoscia...Always"

Dawajcie nastepne!
--
colourless green ideas sleep furiously
Edytor zaawansowany
  • 31.05.06, 19:10
    1. Reklama pumeksow kolorowych z lasia w wannie
    2. Nic nie widze! I nie zobaczysz, dopuki nie kupisz zestawu do odbioru
    telewizji satelitarnej
    3. Pierwsza reklama CVentertela, scenki "z zycia" - moja ulubiona, to baba na
    bazarku, przy straganie z ciuchami (tajlandzkimi, na oko) i mowi do cegly -
    Basia przyjdz, sa super plaszcze. Mimo, ze bylam wtedy maloletnia, juz wtedy
    mnie bawil ten paradoks - babsztyl z komora za mega kasiore i kupuje ciuchy w
    szczece...

    --
    Forum o zakreconych latach 90

    Forum Harry Potter i przyjaciele
  • 01.06.06, 13:00
    Jedna reklama, jaką pamiętam, to reklama proszku do prania Calgon.

    "Dłuższe życie każdej pralki to Calgon!... Puk-puk! Używajcie go regularnie!"

    Ostatnio zdażyło mi się oglądać telewizję i byłem niemalże w szoku, gdy odkryłem
    że ta reklama z tą samą melodią i piosenką jest *nadal nadawana*! Niesamowite!
    Ale obcieli końcówkę, t.j. "Używajcie go regularnie!"
  • 03.06.06, 00:54
    > Jedna reklama, jaką pamiętam, to reklama proszku do prania Calgon.

    Zmiękczacza, nie proszku.

    > "Dłuższe życie każdej pralki to Calgon!... Puk-puk! Używajcie go regularnie!"
    > Ostatnio zdażyło mi się oglądać telewizję i byłem niemalże w szoku, gdy
    > odkryłem
    > że ta reklama z tą samą melodią i piosenką jest *nadal nadawana*!

    A jak ładnie brzmi to po niemiecku: "Waschmaschinen leben laenger mit Calgon" smile
  • 03.06.06, 14:07
    Jeżeli juz mowa o niemieckich reklamach: kto pamięta "Nach dem essen Zahne
    putzen nicht vergessen!"?
  • 26.11.06, 21:02
    To nie zmiękczacz ani proszek do prania, ale proszek przeciw osadzaniu sie
    kamienia na grzałce pralkiwink)
  • 03.06.06, 21:25
    ciągle mi brakuje tej końcówki: "puk, puk- używajcie go regularnie". zawsze
    czuję jakiś niedosyt ilekroć widzę tę reklamę w telewzji...smile
    --
    ...ludzie są naprawdę dziwni...
  • 04.06.06, 13:46
    Ja czułem identyczny niedosyt!
  • 07.08.07, 14:54
    Hehe, wiem ze troche pozno odpowiadam, ale to jest ciekawe ze zawsze
    czuje to samo ilekroc widze ta reklame! Niesamowite big_grin
  • 02.06.06, 20:15
    1. Oczywiście Always... z pewna taką niesmiałością... smile
    2. Pollena2000
    3. Mentosy tez były niezłe i to hasło na końcu
    4. Gumy do żucia Wrigleys - jakos zawsze mi się kojarzy z tamtymi czasami
    --
    FORUM - Zakręcone lata 90'
  • 05.06.06, 13:46
    Hehe, a dezodoranty Impulse pamietacie? "Jezeli nieznajomy mezczyzna znienacka
    obsypie cie kwiatami...", w tle "Pretty woman" lecialo...

    No i "Kodak, Kodak Goldcoloooor!..." tez milo wspominam.

    Ale moj osobisty nr 1 to My Little Pony - "Do czesania i do kochania. Powiedz
    >>Kocham, kocham<<, jesli kochasz kucyki"... Co jakis czas raduje tym tekstem
    znajomych;P
    --
    colourless green ideas sleep furiously
    --
    colourless green ideas sleep furiously
  • 05.06.06, 15:38
    A pamietacie koszmarek jezykowy - kalke z niemieckiego, czyli haslo "To sie wie,
    co sie ma"?
    Za cholere nie pamietam czego to dotyczylo, ale ten slowotwor nam nawet na
    studiach podawali jako przyklad beznadziejnego, bezmyslnego, doslownego tlumaczenia.

    --
    Forum o zakreconych latach 90

    Forum Harry Potter i przyjaciele
  • 05.06.06, 21:27
    > A pamietacie koszmarek jezykowy - kalke z niemieckiego, czyli haslo "To sie wie
    > ,
    > co sie ma"?
    > Za cholere nie pamietam czego to dotyczylo,

    Z tego, co pamiętam, była to reklama persila z włóczącym się chłopakiem
    (autostop, pociągi towarowe itp.), który w końcu z górą brudów wraca do domu, a
    tam szczęśliwa mamusia wita go proszkiem do prania smile
    --
    Zakręcone lata 90-tesmile
    Moje dawne miasto
    Moje obecne miasto
  • 13.06.06, 01:10
    purokolor 2000 - pumeks
    "co się tak gapisz, leć po ten szampon!" - szampon dla psów
    a pierwsza reklama na nowym Panasonicu w 1991 - coregatabs takie zielone
    bombelki leciały...
    --
    Mamy teraz w kraju RAJ
    (Roman, Andrzej, Jarosław)
  • 03.12.07, 17:48
    le_szek napisał:

    > > A pamietacie koszmarek jezykowy - kalke z niemieckiego, czyli haslo "To s
    > ie wie
    > > ,
    > > co sie ma"?
    > > Za cholere nie pamietam czego to dotyczylo,
    >
    > Z tego, co pamiętam, była to reklama persila z włóczącym się chłopakiem
    > (autostop, pociągi towarowe itp.), który w końcu z górą brudów wraca do domu, a
    > tam szczęśliwa mamusia wita go proszkiem do prania

    "To się wie, co się ma" to faktycznie była reklama Persilu, ale jakaś inna. Ta z
    włóczęgą, co potrafi objechać pół świata, ale oprać musi go mama, miała pointę
    "Tu jest nasz dom. Tu jest Persil".

    smile


    --
    Tam, gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli dużo.
    Wigilia w Norze
    Fanfikty potterowskie mrowie a mrowie
  • 04.12.07, 14:46
    > z
    > włóczęgą, co potrafi objechać pół świata, ale oprać musi go mama, miała pointę
    > "Tu jest nasz dom. Tu jest Persil".

    Ale na początku to pointa chyba brzmiała: "Persil pierze brudy z całego świata"
    smile Nawet mam artykuł o proszkach z Poradnika Domowego z 1992, gdzie zacytowano
    to hasło smile
    --
    Pokręcona Dekada czyli z archiwum III R.P.
  • 19.06.06, 11:14
    Sporo evergreenów wymieniliście (rewolucyjna Always z pewną taką nieśmiałością,
    Zremb z ofertą zawsze na czasie, deo Impuls, Prusakolep etc.).

    Dorzucam:
    - apostrofę do margaryny - "Kama, serce jak dzwon" (z janosikowymi Kwiczołem i
    Pyzdrą, rzecz jasna)
    - Henryka Zająca, który już od 14 lat naprawia pralki w reklamie Calgonu
    - "Nie widze, nie widzę... I nie zobaczysz, dopóki nie kupisz anteny
    satelitarnej X" (nie pamiętam tylko, kiedy zaczęli to emitować? przełom l. 80/90
    czy początek 90.?)
    - "...a ja chcę być karateką - to pij mleko" (nie pamiętam, czy była to jakaś
    ogólna społeczna kampania, wspierająca szalony rozwój przemysłu mleczarskiego
    czy reklama mleka konkretnej mleczarni?!..)
    --
    did I ask too much, more than a lot?!
  • 22.06.06, 12:10
    au.lait napisała:

    > Sporo evergreenów wymieniliście (rewolucyjna Always z pewną taką
    nieśmiałością,
    > Zremb z ofertą zawsze na czasie, deo Impuls, Prusakolep etc.).
    >
    > Dorzucam:
    > - apostrofę do margaryny - "Kama, serce jak dzwon" (z janosikowymi Kwiczołem i
    > Pyzdrą, rzecz jasna)
    > - Henryka Zająca, który już od 14 lat naprawia pralki w reklamie Calgonu
    > - "Nie widze, nie widzę... I nie zobaczysz, dopóki nie kupisz anteny
    > satelitarnej X" (nie pamiętam tylko, kiedy zaczęli to emitować? przełom l.
    80/9
    > 0
    > czy początek 90.?)

    "Prusakolep" i ta reklama anteny satelitarnej z wróżką, co widziała w szklanej
    kuli "bogactwo i piękne kobiety", a jej klient nic nie widział i nie zobaczy-
    emitowano je w 1988-1989 roku.
    --
    Forum Lata 90-te- powspominamy?
  • 22.06.06, 13:29
    "-mamo, mam nowego przyjaciela
    -jak to,znowu?a co z Andrzejem?
    -alez mamo, moj przyjaciel do Zunlicht,plyn do zmywania"

    proszek Dosia, jeszcze w sprzedazy

    proszek do prania, chyba o zapachu cytrynowym, w ktorym wystepowala calkiem
    zabawna malpka.
  • 23.06.06, 16:38
    irenka82 napisała:

    > "-mamo, mam nowego przyjaciela
    > -jak to,znowu?a co z Andrzejem?
    > -alez mamo, moj przyjaciel do Zunlicht,plyn do zmywania"


    A czy przypadkiem, zamiast Andrzeja, nie padało imię Ludwik? wink
    Sprytne uderzenie w konkurencyjną markę...
    --
    did I disappoint you?..
  • 07.07.06, 11:19
    au.lait napisała:

    > irenka82 napisała:
    >
    > > "-mamo, mam nowego przyjaciela
    > > -jak to,znowu?a co z Andrzejem?
    > > -alez mamo, moj przyjaciel do Zunlicht,plyn do zmywania"
    >
    >
    > A czy przypadkiem, zamiast Andrzeja, nie padało imię Ludwik? wink
    > Sprytne uderzenie w konkurencyjną markę...

    Na początku było "A co z Ludwikiem? ". Ale potem pewnie odezwał się Urząd
    Ochrony Konkurencji i Konsumentów i trzeba było tak zmienić imię "przyjaciela"
    tej pani, żeby się z konkurencyjnym płynem nie kojarzyło. Był też zresztą
    kiedyś "Marek".
    --
    Forum Lata 90-te- powspominamy?
  • Co zmieni dzien w szalona noc
    Co swiezosc ma i perfum moc
    Dezodorant ten - to Limara
    Dezodorant ten uuu Limara

    czy cos w ten desen smile
  • 22.06.06, 14:10
    guma Hollywood

    Koukou Roukou
    "Koukou Roukou jest chrupiące
    w szkole, w lesie i na łące"

    "co za zapach, jaki smak
    soki Donald Duck"

    Odplamiacz Sil
    " O plama, plama, co za pech!"

    Sok Hippo
    "Pan Hipopotam waży tonę
    czuje się lekki jak motylek
    bo codzień rano na dzień dobry
    szklaneczke soku hippo pije"

    Slimfast
    "Daj nam tydzień, a zobaczysz, że waga spadnie

    Crunchips
    Peppies Bacon
    Chio Chips

    i wiele innych...
    --
    Jeśli nie mozesz kogoś przekonać, wpraw go w zakłopotanie.
  • 07.07.06, 11:29
    lilarose napisała:

    > guma Hollywood
    >
    > Koukou Roukou
    > "Koukou Roukou jest chrupiące
    > w szkole, w lesie i na łące"
    >

    Była też guma "Dynastia" z obrazkami z głównymi bohaterami serialu. Reklama
    była animowana. Rodzinka odwrócona tyłem na kanapie oglądała "Dynastię" (na
    animowany ekran ich telewizora nałozono prawdziwy fotos z czołówki serialu). Do
    pokoju głośno weszły dzieci, na co starsi zareagowali odwróceniem głów i
    typowym "ćććśśśi...". Uciszone dzieci nie chciały jednak sie uspokoić.
    Dziewczynka rzekła: "Mamo, my też chcemy 'Dynastię'". Mama na
    to: "Oto 'Dynastia' dla was" i podała im gumę. Po tej reklamie zazwyczaj
    następowała inna reklama gumy, np. "Motosport" z piosenką: "To motor,to
    motor,to moto, moto-sport, to szybkie niezwykłe wspaniałe motocykle; Harleye i
    Hondy, Suzuki tez tam są, koniecznie kup gumę- gumę Motosport!". smile
    --
    Forum Lata 90-te- powspominamy?
  • 22.06.06, 14:41
    Najgłębsze bruzdy w mojej psychice wywołała rekalam wag sklepowych.
    leciało to jakoś tak:
    Górnik wpada do domu:
    -Zobocz com Ci przyniósł (nie pamiętam jak to szło w gwarze śląskiej)
    -Wągel! Cały dom mi zapaskudzisz!

    I teraz najpiekniejsze

    - to nie wągel gołąbeczko! ino elektryczno wago sklepowo firmy ... ( nie pamietam)
    Piekna rzecz pierwsze reklamy w RP ;]
  • 10.07.06, 00:28
    Odpowiadasz na :
    prohus napisał:

    > Najgłębsze bruzdy w mojej psychice wywołała rekalam wag sklepowych.
    > leciało to jakoś tak:
    > Górnik wpada do domu:
    > -Zobocz com Ci przyniósł (nie pamiętam jak to szło w gwarze śląskiej)
    > -Wągel! Cały dom mi zapaskudzisz!


    w gwarze śląskiej to by szło: łobejżij co żech ci przinios
    big_grin
    ale nie pamiętam tej reklamysad
    --
    tu zaszła zmiana
  • 06.12.06, 22:28
    -Pierona Francik coś ty wywlykł cołki sklep mi zapasukudzisz!
    -To nie jest wągel gołąbeczko ino elektroniczno wagaz sklepowo angel15
    dalej bylo cos o wyswietalniu na monitorku "razym z cyną za kilogram"
  • 22.06.06, 16:49
    "Snak snak snaaak - wylądował dziś kosmiczny smak - snak snak snaaak - to
    kosmicznych chrupków czar!" (chrupków - klawo nie?. A potem coś było "bekon -
    papryka - medżik - o rety!"

    "Bu bu bu bum bum bumer!" - to fajne, energetyczne

    dużo było też takich słonecznych reklam zachodnich produktów - szczęśliwa
    rodzina przy stole wcina Nutelle a potem dzieciak zgłasza się w szkole (bo sie
    najadł i lepiej mysli) - muzyczki tylko nie pamiętam z tej nutelli...

    "Fortuna się kołem nie toczy - fortuna się toczy owocem!" (wybierz ją - bądź
    naturalny!)

    "Nie nie wygrasz - z dżijajdżoł - zna to już cały świat!" (miałem 13 ludzików!)

    "Trans - formers - to - u - kry - ta - moc" (niezwykle mroczny podkład
    muzyczny!)

    "A pan Proper, wierzcie mi, co wyczyści to się lśni" (niedawno skumałem, że
    było "lśni" a nie "śni")

    co tam jeszcze? łeb mi pęka....
  • 27.06.06, 10:14
    pamiętam reklamę firmy odzieżowej Queen of Saba
  • 27.06.06, 16:26
    Reklama Terravita z piosenką i tańczącą krową to był własciwie hit roku 1998.
    Spot ten otrzymał nawet nagrodę na Yach Film, a piosenkę wielekroć śpiewały
    przysłowiowe dzieci na trzepakach. smile
    --
    Forum Lata 90-te- powspominamy?
  • 05.07.06, 10:55
    O plama plama co za pech!!!

    Mam i ja! Mambę owocową każdy z nas ma!
  • 07.07.06, 11:38
    Jeśli chodzi jeszcze o reklamy gum: najbardziej mnie wkurzała taka jedna, co
    robiła dzieciom wodę z mózgu. Dziewczyna (tak na oko 12 lat) rozmawiała ze
    starym sprzedawcą w sklepie. Dziewczyna pytała, jak może wygrać w jakimś
    konkursie z obrazkami z gum, na to dziadek: "Nagrody dostaniesz NA PEWNO (tak
    to podkreślił) bez losowania". Okazało się, że jak biedne dziecko zbierze
    wszystkie obrazki i wklei je do zeszytu to potem dostanie BEZ LOSOWANIA
    nagrody. Problem polega na tym, że dotyczyło to kilku marek gum. Potem
    dziewczyna wymieniała je, tańcząc z walkmanem na uszach w takim śmiesznym
    kolorowym stroju "młodzieżowym" <lol>. Było ich chyba z osiem, pamiętam
    niektóre z nich: jakieś Kawaleros (chyba tak to brzmiało), Human Masters,
    Gremlins II. Potem na końcu dziewczynka rzekła: "Spróbuj gumy...(tu zaczęła
    wymieniać). Są naprawdę dobre i są nagrody". A potem dziadek dopowiedział z
    uśmiechem: "Bez losowania". Ciekawe, czy jakieś dziecko zdecydowało się na
    zbieranie tego badziewia albo czy komukolwiek udało się wtedy zebrać osiem
    zeszytów naklejek. No i co robi teraz ta laska, co to reklamowała. Pewnie
    siedzi i dalej zbiera naklejki smile
    --
    Forum Lata 90-te- powspominamy?
  • 19.07.06, 10:11
    reklama batonika milky way: wiecie co moj syn zrobil dzis rano? ni stad ni zowad
    tylko wzial batonik milky way i wrzucil go do mleka!!
    okropienstwo
  • 28.06.10, 12:27
    Tam gdzie były nagrody bez losowania przynajmniej 2-3 naklejki z albumu były praktycznie nie do zdobycia.
    W przypadku gum Chabel była to postać lalki z paletką.
    Wszyscy zbierali a nikt nie mógł jej namierzyć.
    Pamiętam jak kiedyś z koleżanką uprosiłyśmy Panią ze sklepu aby pozwoliła nam przeglądać karton z tymi gumami (trochę naklejki wychodziły za brzeg gumy i można było stwierdzić czy to ta naklejka czy nie).
    Niestety nikt nie miał tej naklejki a całe klasy dziewczynek zbierały.
    Moim zdaniem to nieuczciwe.
    Albo wszystkie naklejki mają podobną szansę na namierzenie albo nie robić dzieciakom wody z mózgu bo producent gumy pewnie celowo wypuszczał serie danych naklejek 1 na 100000 gum aby dzieciakom "zawsze" brakowało...
    Albo wypuścić jedną lub kilka tych naklejek ale niech wtedy warunkiem wygrania będzie po prostu posiadanie tej jednej naklejki a nie kolekcja wszystkich.
    Oj jaka naiwna byłam sad
  • 25.07.06, 14:04
    Szło tak:
    PAN JAPA
    Oto przepis jest bajkowy
    CHORUS
    Terravita! Terravita!
    PJ
    Pyszne mleko z polskiej krowy
    CHORUS
    Terravita! Terravita!
    KROWA
    Gdy mnie dodasz do kakao,
    Czekoladę masz wspaniałą.
    PJ&KROWA
    Terravita! Terravita!
    PJ
    Czekolada wyśmienita!
    KROWA
    Czekolada znakomita!
    EWRYBADI:
    Terravita! Tewrravita!
    PJ
    TERRAVITA!!!

    Swoja drogą: krowa w pewnym momencie chyba się wczuła, jak rozumiem, w rolę
    mleka...? wink
    --
    mam kota na gorącym dachu mojej głowy
  • 25.07.06, 15:29
    ewengarda napisała:

    > calej nie pamietam, jedynie partie krowy:
    > "gdy mnie dodasz do kakao, czekolade masz wspaniala, terravita, terravita,
    > czekolada znakomita czekolada wysmienita..."
    > Gwiazda reklamy byl Pan Japa, czyli najstarszy "raper" swiata.
    >
    >
    Na początku było chyba: "Oto przepis jest bajkowy terravita terravita pyszne
    mleko z polskiej krowy terravita terravita"
  • 25.07.06, 07:37
    wielka promocja pepsi coli
    wygrana ciebie zadowoli
    to nowy jork wycieczka lotem
    i wiele innych nagród potem
    telewizory, kompakty, radia
    oraz walkmeny philipsa,zagraj
    bo dziewięć takich butelek małych
    lub dwie nalepki z tych litrowych
    wyślij zaraz już czekamy i podaj własny zdres domowy pisząc:
    00912 skrytka 1000 have a time

    a mc hammer w tle tańczyłz puszką pepsi,ehh
  • 25.07.06, 10:27
    Kto poprowadzi Cię przez świat?
    Kto Ci najlepszą radę da?
    Ty wiesz, że zawsze z Tobą wszędzie jest ...
    Szukałeś i traciłeś czas.
    Tu wszystkie informacje masz.
    O telewizji, radiu, życiu gwiazd Antena
    Nie czekaj do soboty.
    Dostaniesz bez kłopotu.
    Od dziś do końca roku.
    Zawsze przecież wiesz.
    Kto poprowadzi Cię przez świat?
    Kto Ci najlepszą radę da?
    Ty wiesz, że zawsze z Tobą wszędzie jest Antena
  • 26.01.08, 21:59
    Niesamowite, ale ja tez do tej pory znam ta melodie i słowo w słowo.Mc hammer.
    Aż śmieszne to jest.

    --
    Marysia - moje Słońce wink
  • 21.06.09, 21:47
    w tej promocji wygrałam walkmana philipsa big_grin
    była to moja jedyna wygrana w konkursie w moim życiu

    a końcówka dokładnie szła:

    wyślij zaraz już czekamy i podaj własny zdres domowy pisząc:
    00975 - warszawa 12 skrytka 1000!!!!
    --
    ---------------------------
    Kobieto! Akceptuj mężczyzn takimi, jacy są.
    Innych nie ma.
  • 25.07.06, 10:57
    Czy ktoś pamięta reklamę Gerdy? To była absolutnie jedna z pierwszych reklam.
    To było w czasach gdy pamięć komputera ładowało się z taśmy magnetofonowej!
    Reklama szła tak: Stoją zabytkowe samochody i leci okrzyk GERDA!, następne
    ujęcie auta te w niezmienionej konfiguracji 'robią skok' w stronę kamery i znów
    okrzyk GERDA! i tak ze 4 razy. Tylko co reklamowali? Zamki? Firmę?
  • 25.07.06, 11:42
    Oczywiście, że pamiętam (ale chyba wersję z drzwiami, albo mi się coś pokręciło)
    i wszędzie jej szukam. Jak znajdę to wrzucę na bloga: spoty.blox.pl/html
    A reklama chyba reklamowała zamki antywłamaniowe...
  • 24.08.06, 12:10
    Mnie się kojarzy ze to były opony...
  • 28.07.06, 23:10
    reklama chusteczek velvet z niezyjacym juz waldemarem goszczem.mial dziwnie
    rozowe usta.
  • 06.08.06, 14:35
    pumeks to był? jesli pumeks to tylko fluorescencyjny firmy pulokolor! tak to szło?

    --
    życie to dżungla. trzeba znaleźć swoje bezpieczne drzewo
  • 07.08.06, 01:07
    Striptease
  • 14.08.06, 20:04
    oraz 4 zapachy interfragrance - sttson, borsalino, panama i jeszcze jakis. przy
    kazdej nazwie pojawial sie facet w odpowiednim kapeluszu.

    tylko cos mi sie zdaje ze to nawet nie lata 90. ale koncowka 80.
  • 22.08.06, 18:51
    - Och, Brydzia, jak ty świetnie wyglądasz! - mydełko Dove to chyba było...
    - Janie, Dębica!
    - Janie, Bermudy! - też jakieś mydełko chyba, z gostkiem co się w samolocie
    kąpał. Pamiętam taki rysunek potem: z samolotu wypadają gatki do kolan, a w
    dymku okrzyk "Janie, bermudy!" smile
  • 23.08.06, 17:08
    smiac mi sie chce,jak sobie przypomne czasy gdy naszj telewizji nie snilo sie
    jeszcze o reklamach,a moj maz amatorska kamera nagrywal z odbiornika
    telewizyjnego w Niemczech wszystkie tamtejsze reklamy a nastepnie puszczal z
    video w Polsce.Ogladalam je z nieomalze z wypiekami na twarzy!!! Teraz gdy leci
    reklama wychodze albo przelaczam na innny kanal.
  • 24.08.06, 10:11
    currara smile
    pan (pani) z łukiem <lol>

    i maszynka do golenia...
    kiedy bylem małym chłopcem!! hej!!
    dał mi ojciec smile
  • 21.09.06, 21:52
    Reklama chyba jakiegoś dezodorantu - nie pamiętam nazwy (ja bym powiedziała, że
    coś w stylu Aszli, Apfi?)- byłam wtedy bardzo mała, ale wpadła mi w ucho melodyjka:
    Aszli Aszli!
    Ten zapach za mną chodzi
    i chyba mnie uwodziiiiii...
    Aszli Aszli!
    I marzę by codziennie
    Aszli Aszli!
    Ten zapach za mną chodził wciąż
    i uwodził mnie!
    Aszliiiiiiii...

    Nazwa dezodorantu była na pewno inna niż Aszli, ale jej nie pamiętam. Reklama
    przedstawiała panią... nie pamiętam dokładnie, ale chyba była scena, że ta pani
    gdzieś chodziła... nie wiem, bo, jak już mówiłam, byłam wtedy mała.
  • 21.09.06, 21:56
    Wygrzebałam w necie nazwę: Hattrick tongue_out
  • 22.09.06, 00:02
    reklama takiego napoju FUN
    Fun jest smaczny,
    fun jest zdrowy ...dalej nie pamietam...
    jest to napoj dunski calkiem chemiczny w smaku i skladzie!
  • 15.08.07, 15:57
    fun jest smaczny
    fun jest zdrowy
    fun to napoj wyborowy
    niebarwiony
    znakomity
    fun to napoj wysmienity
  • 14.07.09, 19:01
    He he, pamiętam że w szkole na ławce ktoś napisał trawestację tej reklamy:
    "Beer jest smaczny
    beer jest zdrowy
    beer to napój jest chmielowy
    Się pieniący, znakomity
    Beer to napój wyśmienity"
  • 26.11.06, 21:12
    Chłopiec rozmawia z mamą:
    "-Mamo to szok!
    -Mówi się sok.
    -Mamo to szok, jaki pyszny ten sok"smile))
    I jeszcze: "Soki Billy w każdej chwili"
  • 07.12.06, 10:10
    kadoro1969 napisała:


    > I jeszcze: "Soki Billy w każdej chwili"

    SOSY Billi! Wydaje mi się, że to reklama schyłkowej komuny?

    Pozdr.


    --
    Tak zwana złośliwość rzeczy martwych, to zwykle po prostu nieudolność istot
    żywych...
  • 28.11.06, 23:30
    I nie zobaczysz! Dopóki nie kupisz anteny satelitarnej firmy Goldstar big_grin

    I jeszcze:

    Janie, Bermudy! Nowobogacka rodzinka bierze kąpiel w wannie w samolocie.
    Reklamują jakieś mydło, które podrózuje przypięte pasami w mydelniczce.

    Każda reklama proszku do prania musiała obowiązkowo zawierać zwrot "bez
    namaczania!". Czy dziś komuś jeszcze przyszłoby do głowy namaczać pranie?

    Generalnie reklamy były wtedy dość prymitywne i odwoływały się głównie do
    snobizmu, ale taka była specyfika ówczesnego polskiego społeczeństwa.
    --
    God = Gold, Oil, Drugs
  • 07.12.06, 10:15
    Grafit! (Graphit) Napięcie rośnie!

    No i nasz gdański "hit" reklamowy: Lotos! Olej dynamicznych ludzi! -Każdy
    rozumiał jak chciał wink
    --
    Tak zwana złośliwość rzeczy martwych, to zwykle po prostu nieudolność istot
    żywych...
  • 12.07.07, 15:05
    "Grafit na pięcie rośnie"wink
    i "brud - istota męskości" [Brut].
    --
    colourless green ideas sleep furiously
  • 02.05.07, 10:24
    ppo napisał:

    > I nie zobaczysz! Dopóki nie kupisz anteny satelitarnej firmy Goldstar big_grin

    To było jeszcze w latach 80-tych, w 1988, kiedy to PRL już mocno się sypał.
    Reklama była taka: przychodzi facet do wróżki, a ta patrzy w szklaną kulę i
    nawija: "widzę piękne kobiety, wspaniałe samochody, pieniądze..." itd. Potem
    widać jakąś mgłę, w której facet ginie krzycząc "Nic nie widzę!". I wtedy dym
    zniknął, a na ekranie pojawiła się skąpo odziana modelka, która wypowiadała
    kwestię: "I nie zobaczysz, dopóki nie kupisz zestawu satelitarnego
    Otake". smile))))
    --
    Forum Lata 90-te
  • 15.08.07, 16:00
    ...dopoki nie kupisz zestawu do odbioru telewizji satelitarnej firmy
    ARCON. Arcon najblizej swiata!!!
  • 17.08.07, 15:04
    "pepies bekon ma wedzonki smak, bekonem pachnie i smakuje ten
    pszeniczny snaaak
    chrupek pepies bekon zaraz zwedze go
    ten z bekonem snak ma tak cudowny smaaaak"
  • 10.02.07, 11:32
    Późne lata 90-te, bo we wczesnych się urodziłam:

    - Gruby, brodaty facet z reklamy pizzy firmy Sorella, który mówił: "nie
    zapomnij rozgrzać piekarnika!" na jej końcu, a wcześniej speaker mówiący
    natchnionym głosem: "Pizza Sorella... wspaniałe ciasto... dużo dodatków", czy
    jakoś tak wink,
    - Mrożone ciasto (byłam mała i myślałam, że to lody) Konditoraj Kopenrad Und
    Vise ("wspaniałe mrożone ciasto")
    - Mleczna kraina - czekoladki ("Witajcie w mlecznej krainie, tu życie
    najsmaczniej płynie...", czy jakoś tak)
    - Żelki Haribo - "Haribo, smak radości"
    - Reklama Kinder Niespodzianki na wakacjach: ludzik - jajko z tej reklamy
    jadący samolotem i mówiący "Kinder Niespodzianka wróci po wakacjach!"
    - Mój KOSZMAR lat dziecięcych, który śnił mi się po nocach: wchodzi babka do
    jakiejś drugiej kobiety (która chyba znajduje się w łazience) i pyta "Co się
    stało?", a druga mówi do niej: "Najpierw zrobił z sedesu AUTOSTRADĘ, potem
    złapał za krawędź, pił ze stołu rozlany sok i jadł z podłogi" (wypowiedziane
    dramatycznym głosem, przy czym pokazany rzeczony - jak go nazwałam -
    Autostradak robiący autostradę z sedesu i zajadający żarcie z podłogi uncertain//)
    - Debiut margaryny Delma (w sumie lubiłam, ale też mi się śniła)
    - Reklama jakichś cukierków (nie pamiętam, jakich) - z cukierkami lecącymi z
    nieba (pamiętam, że bardzo kolorowa i prawdopodobnie utrzymana w rysunkowej
    stylistyce???)

    I moja czołówka, czyli trzy marzenia dzieciństwa - bardzo późne lata 90:

    1. śpiewane dziecięcym głosem: "(coś tam coś tam) jest zaraz, gdy już Świat
    Zabawek Brio! Chodźcie bawić się i śmiać, gdy Briolinek woła Was... Baw się z
    Brio, baw się z Brio!" - reklama katalogów z zabawkami, które w moim miasteczku
    można było uzyskać jedynie w jedynym w miasteczku sklepie tego rodzaju, w
    którym wszystko było drogie, a na człowieka prowadzącego go mówiono (chyba od
    nazwiska?) Bednarz, ewentualnie Prywaciarz, z racji zawodu. Katalogi były
    naprawdę WYPASIONE (nie takie, jak teraz) i całe życie na Gwiazdkę zamawiałam
    tylko zabawki w nich zawarte wink))),

    2. "Waniliowe, pistacjowe, czekoladowe - Lego Scala - kawiarenka Pyszne Lody!
    Nowe pomysły na urządzenie wnętrz domków (?) znajdziesz w książeczce Scala
    Deco..." - czyli klocki Lego dla dziewczynek. Sama pamiętam, jak mama spytała
    mnie, co chciałabym dostać na Gwiazdkę i powiedziałam: "taki duuuuuży (tu
    odpowiednio gestykulując, czyli pokazując jego objętość) dom dla lalek Lego
    Scala..." smile)) Dostałam - ale nie była to kawiarenka ani nawet "normalny"
    domek, tylko butik z jedną lalką (później dokupiłam drugą - oprócz lalki w
    zestawie zawsze były wypasione akcesoria, lalka kosztowała trzydzieści parę zł).

    (rok 1999smile
    3. "La, la, lalki z porcelany... La, la, ręcznie malowane... La, la, dla mnie i
    dla Ciebie - jedyne w swym rodzaju są..." - i pokazana zabawa tymi lalkami.
    Pierwszy numer (chyba z najbrzydszą lalką) kosztował 9.90, zatem kupili mi za
    to, że dałam wyciągnąć się do kościoła (ech, jak ja tego nie cierpiałam, a
    teraz wyrosłam na głęboko wierzącą smile)), ale pozostałe były już CHOLERNIE
    drogie - o cenie 24.99, która mnie po prostu prześladowała i też była moim
    koszmarem nocnym uncertain//,

    Reklama czasopisma "Magic English", zresztą niedawno powtórzona - angielski z
    Myszką Miki, z kasetą video (nie miałam video, więc też o nim marzyłam)..., z
    tekstem dwóch babek rozmawiających przez telefon:
    - Uczą się angielskiego...
    - Sami?!!
    - Nie, mają świetnych nauczycieli...

    Później (chodziłam już do szkoły, właściwie był to już 21 wiek smile))
    był "English Junior" z królikiem Buggsem, i to było trochę tansze, bo z kasetą
    magnetofonową, a także "Odkryj świat" - 1 numer z magnetycznym piórem, którego
    NIGDZIE nie można było w miasteczku dostać i mój tato powiedział, że
    to "niewypał", a dodatkowo "Przygoda ze sztuką", którą kolekcjonowałam i
    marzyłam, aby mieć przybory potrzebne do wykonywania prac plastycznych tam
    prezentowanych smile)).

    W latach 90 była też "Ciuchcia" ze "słodkim prezentem do zjedzenia" (tę kwestię
    w reklamie mówiła chyba Monika). Och, jak ja chciałam mieć ten numer wink))!, ale
    albo go nei było, albo nie chciano mi kupić. W ogóle byłam gazeciarą pierwszej
    wody smile)), i lubowałam się w drogich kolekcjach.

    Pamiętam radiową reklamę "Czarodziejskich opowieści" - serii wydawniczej też (a
    jakżeby inaczej!) z video, ze starymi bajkami typu Bolek i Lolek, Reksio, Miś
    Uszatek, ale też z pełnometrażowymi typu Czerwony Kapturek, etc.), w reklamie
    pojawiała się kwestia: "plus balon Los Serdelloss..." - to był taki długi,
    dmuchany balon dołączony do pierwszego nr z Bolkiem i Lolkiem smile)) Później
    widziałam "Czarodziejskie opowieści" u pana Prywaciarza, ale bez gazetek crying.

    Z reklamowanych płyt dla dzieci: "Smerfne hity" (mój tato zwykł mawiać, że
    będzie ich może z dziesięć części już przy reklamie trzeciej czy czwartej, i
    wcale się nie mylił smile))) oraz "Densoludki" (jak dorwałam, to panie w
    przedszkolu kilkakrotnie prosiły żebym przyniosła kasetę, bo dzieci chcą
    posłuchać) smile))

    To na tyle. Teraz spieszę się na obiad, ale jak mi się coś przypomni, to
    dopiszę smile.

    P.S.:
  • 19.02.07, 13:57
    1."Przyjechala ciocia z Ameryki!" "Jak to, to wy nie znacie Ace? Wybielacz nad
    wybielacze!". Zastanawialo mnie tylko, czemu ciocia Z AMERYKI nie mowi "ejs",
    tylko "acze"wink
    2. "Jesli myslisz ze znasz wszystko i wiesz sprobuj jak smakuje Mirinda bez
    skorki/ owocowy smak cos tam, cos tam, orzezwiajaca Mirinda bez skorki.
    Poczuj sam/ z Mirinda swiat jest inny" - piosenka spiewana przez Roberta
    Janowskiego. Reklame nadawali zawsze przed Waltem Disney'em w sobote.
    3. "Nowy Ajax to istny cud, tak latwo zewszad usuwa brod / starczy musnac by
    zniknal kurz, kolejne cos tam a dom blyszczy juz / sprzataniu tak, wysilku (!)
    nie! Ajax!"
    4. Barbie Aqua magic albo sloneczna Barbie - marzenia kazdej dziewczynkiwink
    5. "Oferta Zrebu zawsze na czasie. Wozki widlowe i ladowarki z wymiennym
    osprzetem".
    6. "Romansow jest wiele, prawdziwa milosc tylko jedna" - Harlequin
    7. "Czarownik, czarownik, zepsuc mi sie pokretlo!" smile- jakis klej
    8. Poczatek lat 90-tych. Reklama ze "zlotym" czlowiekiem. "Samsung - wejscie w
    dwudziesty pierwszy wiek".
    9. "Z Warta warto"
    10. "Orzezwiajacy smak, krolewski aromat" - Jacobs Krunung
    11. "Kapitan Igloo!"
    12. "Czyste az piszcza" - plyn do mycia naczyn
    13. "Tracic czas na szampon i odzywke? Pod prysznic z dwiema butelkami? Ja
    wybralam Vidal Sassoon Wash and Go - szampon i odzywke w jednym".
    14. "Jak mam rozpoznac te nowa milosc, ktora ma zaledwie kilka chwil? Trudno
    uwierzyc, ze cie nie bylo, teraz jestes w zyciu mym". Johnson&Johnson.
    15. "Milka to alpejskiego mleka najdelikatniejszy smaaaaaak"
    smile))))
  • 02.05.07, 22:52
    dużo tego znaleźliście smile

    > 10. "Orzezwiajacy smak, krolewski aromat" - Jacobs Krunung
    "Najmilsza chwila poranka, kawy Jacobs filiżanka" wink
    youtube.com/watch?v=uQDh2g4gys8
    I jeszcze "facet od Knorra" czyli Andrzej Grabarczyk. Nie miał człowiek
    szczęścia - nie uwolnił się jeszcze na dobre od etykiety reklamowej, a już stał
    się Chojnickim w "Klanie" tongue_out
    youtube.com/watch?v=lpYNUmp0EeA
    ale raczej trudno mi sobie przypomnieć reklamy sprzed 97 roku... szkoda.
  • 12.07.07, 15:11
    a propos Harlequinów, to pamiętam, że jednym z haseł było "Książki Harlequin to
    ogrody miłości" - jako cynicznie nastawione do życia dziecko ciągle słyszałam
    "to GROBY miłości"big_grin w sumie też się zgadza.
    --
    colourless green ideas sleep furiously
  • 08.06.09, 14:16
    > 7. "Czarownik, czarownik, zepsuc mi sie pokretlo!" smile- jakis klej

    Klej "Kropelka" i raczej około roku 2000 ta reklama się pojawiła, a nie w latach
    90-tych.
    --
    Czy pamiętasz kraciaste flanele ?
  • 09.06.09, 21:27
    Pamiętam z bardzo wczesnych lat 90. jakąś reklamę ryżu z policjantami i dwoma złodziejami uciekającymi z więzienia. Złodzieje byli oczywiście w pasiastych ubraniach.
    "Aniu, czas na Colgate!" "Mamo, ja jeszcze rysuję!" "Porysujemy razem?"
    Reklama proszku Dixan: "O, kakao zniknęło!" "Nie ma, nie ma!"
    "Bounty - smak raju"
    Reklama Prince Polo z taką całującą się parą na końcu
    Nieśmiertelna "Gerapppppa!"
    Rogalik Star Foods: "W domu, w pracy nawet na pikniku ciągle myślę o tym rogaliku"
    "Trzeba mieć fantazję, dziadku!" "Trzeba mieć fantazję i pieniądze, synku"
    "A gdzie pani cośtam kupiła? "Na stacji Statoil" "A co pani tam robi?" "Jak to co, motor tankuję!"
    --
    http://img503.imageshack.us/img503/3843/wrkecaus.gif
  • 15.06.15, 23:54
    Zalinkujcie mi reklamę "Mirindy bez skórki"!!!!!
  • 01.05.07, 17:35
    Pamiętacie reklamy domków z drewbudu. Aż potem jakiś kabaret śpiewał Oglądając
    policjantów z mIami tak cudownych jak domki z drewbudu....

    A pizetju...
    - Have You got an inssurance policy...
    - Co?
    - PiZetJu....
    - A PZU.. jakoś tak to szło bodajże...
  • 01.05.07, 19:44
    w 1993 byla swietna reklama wedla z piosenka ''... to co ze mija czas- to co
    dobre wiecznie trwa....'''
    --
    Ludzie stadni wygrywają bitwy.Ludzie wolni wygrywają wojny. Steinbeck

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.