Dodaj do ulubionych

Gadżety, zabawki...

04.07.06, 12:07
Pod wpływem sugestii Irenki 82 tworzę nowy wątek. Drobna biżuteria, zabawki,
naklejki, breloki i inne drobne, aczkolwiek "kultowe" przedmioty amuletowo-
rozrywkowe...
--
Forum Lata 90-te- powspominamy?
Edytor zaawansowany
  • ewengarda 04.07.06, 15:29
    swojego czasu bardzo modne byly takie bransoletki z wloczki do haftowania
    (molina? tak to sie nazywa?) - poczatkowo wlasnej roboty, potem sprzedawane
    przez Indian poludniowoamerykanskich, dajacych koncerty uliczne swojej muzyki i
    handlujacych takimi gadzetami oraz naszyjnikami z koralikow itp. duperelami
    "etnicznymi" - tez zreszta modnymi wowczas.

    --
    Forum o zakreconych latach 90

    Forum Harry Potter i przyjaciele
  • jedzoslaw 07.07.06, 17:30
    Pamiętam, że ok. 1993-1995 roku trwała moda na noszenie przezroczystych,
    kolorowych pierścionków, które wyglądały jak kule ze sztucznego tworzywa z
    wyciątym otworem na palec. Jedna z firm produkujących szampony (bodajże
    Schwarzkopf) dodawała gratisowo takie pierścionki do każdej kupionej butelki.
    --
    Forum Lata 90-te- powspominamy?
  • samica1 08.07.06, 01:01
    Etniczne kolczyki - to był podobno niezły biznes, lata 1990-92. Jechał ktoś do
    Ameryki Południowej, do pierwszej lepszej (pewnie niekoniecznie, ale brzmiało
    dobrze) miejscowości i na targu kupował worek lub dwa takich kolczyków - z
    pestek, piórek, jakichś łodyżek, kawałeczków drewna, kości i chtw czego
    jeszcze. Cały, kilkukilogramowy worek nie kosztował podobno więcej jak 50 - 100
    dolarów. A teraz policzcie sobie, ile par kolczyków składa się na kilka kg.
    Pamiętam, że nie były takie tanie, dzisiaj to byłoby ok. 40 zł za parę.
    --
    .
  • milena 24.08.06, 19:36
    to byl szampon elseve

    i jeszcze zbieranie naklejek - obiektem zazdrosci byly albumy na naklejki a takze rozne nietypowe, np.
    swiecace w nocy i tzw. meszkowe
  • lady.k 11.12.06, 12:22
    to byl Elsevesmilemialam zielony pierscionek i do dzisiaj trzymam jako pamiatke z
    dziecinstwa...
    --
    Kobietki z Krakowa
  • ewelinka1976 10.07.06, 00:24
    tak, bransoletki z muliny, gdzieś 1992-95smile
    co ciekawe moje Duże Dziecko dzis też takie tworzy:0
    no i nieśmiertelne zawieszki do kluczy plecione z przezroczystych żyłek, też
    żyją do dziśsmile
    --
    tu zaszła zmiana
  • irenka82 10.07.06, 14:01
    naklejki z gum do zucia-pamietam Turtlesy, Alfa, Pony, i takie smieszne laleczki
    Chamber (chyba tak sie to pisalo?)-wypelnialo sie cale albumy, i pozniej mozna
    bylo dostac wlasnie kucyka lub lalke. jezeli chodzi o Chamber to ciezko bylo
    zdobyc naklejke nr 22..
    pojawily sie zeszyty z wizerunkami gwiazd muzyki na okladce. z przodu wielkie
    zdjecie, a z tylu krotka historia grupy. Najbardziej mi utkwil w glowie Defekt
    Muzgo i Wilki.
  • chomsky 12.07.06, 12:51
    irenka82 napisała:

    > naklejki z gum do zucia-pamietam Turtlesy, Alfa, Pony, i takie smieszne laleczk
    > i
    > Chamber (chyba tak sie to pisalo?)-wypelnialo sie cale albumy, i pozniej mozna
    > bylo dostac wlasnie kucyka lub lalke.

    Musze sprostowac: naklejki Zolwi Ninja nie byly z gum o zucia, a sprzedawano je
    w paczuszkach po 10 chyba, calkowicie osobnowinkchyba aktualnie sprzedaje sie tak
    naklejki z Harry'ego Pottera, ale nie moge za to reczyc jako niezainteresowana.

    Natomiast z gum do zucia pochodzily historyjki, np. Donalda [ciekawe nb., czy
    producent mial licencje na wizerunek Kaczora?] albo obrazki, np. z gumy Turbo
    [kolekcjonowalo sie i wymienialo].

    Poza tym pamietam jeszcze takie samochodziki Hot Wheels - byly dwustronne i
    mozna bylo dokupic do nich tor rajdowy... No i szal z Barbie i My Little Pony.
    --
    colourless green ideas sleep furiously
  • hispana 25.08.06, 11:36
    > smieszne laleczki Chamber (chyba tak sie to pisalo?)-

    laleczki byly Chabel - nie moglam znalezc jednej, ostatniej naklejki do
    katalogu, nameczylam sie z tym okropnie

    pamietam jeszcze boom pamietnikow zamykanych na klodke z pachnacymi stronami
    --
    po pieciu cuba libre instruktor tez libre
    "cafe caviarnia"
  • lilarose 12.07.06, 09:34
    Album Panda do wyklejania z naklejkami dzikich zwierząt i masowe wymienianie
    sie naklejkami. Potem - albumy z naklejkami z gum do żucia - Barbie, Chabri,
    Chabel, NBA, Super Heroes, Gremlins, Angelina, My little Pony itp.

    W drugiej połowie lat 90 - zbieranie kolorowych karteczek z notesików i
    wymienianie się nimi. Najczęściej były to obrazki z postaciami z filmów
    rysunkowych, np. Króla Lwa, choć nie tylko.

    Plecionki z muliny - wyplatane własnoręcznie lub kupowane. Nosiło się po kilka
    na nadgarstkach, na szyi itp.

    Oplatanie kolorowa muliną pojedyńczych pasemek na długich włosach.

    Małe gierki komputerowe.

    --
    Nie ma niedyskretnych pytań, są tylko niedyskretne odpowiedzi.
  • tonks666 15.07.06, 08:35
    albo tek takie śmieszne plastiki na szyję i nadgarstki, które możnabyło kupć w
    automatach za 1 zł. "Tatoo" to się nazywało, czy jakoś taksmile najpierw były
    tylko czatne, że to niby taki prawdziwy tatułaż, a potem juz we wszystkich
    kolorach.
    --
    ...ludzie są naprawę dziwni...

    wolne szkoly
  • samica1 16.07.06, 01:15
    i inne podobne "hodowlane" drobiazgi, z którymi się nie wolno było rozstać, bo
    zdychały.
    --
    .
  • jedzoslaw 16.07.06, 14:02
    samica1 napisała:

    > i inne podobne "hodowlane" drobiazgi, z którymi się nie wolno było rozstać,
    bo
    > zdychały

    Właśnie, do takich niby-żywych stworzeń należał również Ferbie- hit drugiej
    połowy dekady. Zwierzątko przypominające gremlina, który piszczał, mówił,
    płakał i spał.
    --
    Forum Lata 90-te- powspominamy?
  • tonks666 16.07.06, 21:31
    Mi tam zawsze zdychałybig_grin
    --
    ...ludzie są naprawę dziwni...

    wolne szkoly
  • iveta2 23.08.06, 17:21
    a pamietacie plastikowe bajecznie kolorowe sprezyny ktore same mialy schodzic
    po schodach? mnie tam nigdy nie zeszla!
  • jedzoslaw 23.08.06, 18:42
    Mnie się udało tak ją puścić, że "przeszła" 3 stopnie smile Te zabawki to był hit
    m.in. na odpustach.
    --
    Forum Lata 90-te- powspominamy?
  • krepsior 23.08.06, 22:00
    Nie mozecie zapomniec takze o "ruskich" grach "Wilk i zajac"

    Pozdrawiam
  • irenka82 24.08.06, 10:09
    w wersji lux z myszka miki.obecnie nie do dostania
  • ewengarda 24.08.06, 16:33
    hm, wilka i zajaca ani myszki miki nie mialam, mialam taka z kurami, co znosily
    jajka i trzeba je bylo lapac.
    No i oczywiscie na bazarkach pojawila sie kieszonkowa wersja mojej ukochanej
    gry, tetris, no i sie uzaleznilam... Moja Mama, uwazajac ze ta gra mnie oglupia,
    niszczyla mi zabaweczke za kazdym razem, jak ja nieopatrznie zostawilam na
    wierzchu - wiec handlarze zarobili na mnie majatek. Szczesciwie juz mi sie
    przejadla. Choc musze powiedziec, ze osiagalam znakomite wyniki, pare razy mi
    sie udalo dojsc do konca licznika punktowwink)

    --
    Forum o zakreconych latach 90

    Forum Harry Potter i przyjaciele
  • olu87 03.05.07, 01:17
    > hm, wilka i zajaca ani myszki miki nie mialam, mialam taka z kurami, co znosily
    > jajka i trzeba je bylo lapac.
    to chyba była własnie ta wersja z Wilkiem i Zającem :] moja siostra cioteczna
    miała jeszcze wersję z wyścigówką, w takiej samej obudowie. Dawno się pojawiły -
    pamiętam je już z czasów komunii kuzynki (91 rok).
    Potem "gierki" bardziej rozbudowane, z różnymi wariantami - tetrisy, ale nie
    tylko, uzależniały jak diabli. I te pierwsze, i te późniejsze miały rosyjski
    rodowód - nawet melodyjki były rosyjskie (w mojej na początku i na końcu każdej
    rundy rozlegała się rosyjska nuta ludowa. smile
    moja mama notorycznie przynosiła te gierki ze szkoły - uczniowie namiętnie
    grywali w nie na lekcjach wink dzięki temu zawsze miałam w co grać.
  • aniorek 25.08.06, 12:07
    Ja mialam gierke, jak mysliwy strzelal do kaczek. smile Z jajkami tez pamietam. smile
    Pamietam gumy do zucia - Angelina, Toxic Crusaders (tez zbieralam naklejki,
    jednej nigdy mi sie nie udalo dorwac!), pamietam album o Barbie, gdzie wklejalo
    sie naklejki, pilki kangurki (kauczukowe), bransoletki z muliny...
  • hispana 25.08.06, 11:34
    moje pierwsze zarobione pieniadze pochodzily z "plecionek"

    modne byly bardzo sklepy z indyjska odzieza (boom na duza skale)

    --
    po pieciu cuba libre instruktor tez libre
    "cafe caviarnia"
  • lady.k 11.12.06, 12:24
    zbieranie kolorowych karteczek z notesikow i wkladanie do albumow oraz wymiana
    z innymi zbieraczami-hit podstawowkiwink
    --
    Kobietki z Krakowa
  • olu87 03.05.07, 01:20
    pasjami smile okładki z tych notesików były szczególnie wartościowe i wymieniało
    się je na ogół za kilka karteczek.
    potem karteczki z notesów zostały wyparte przez kartki od segregatora, ale te
    chyba nie były kolekcjonowane z takim zapałem i na taką skalę wink chociaż ja
    miałam całkiem niezły zbiór :]
  • kaskoss101 21.12.06, 10:48
    Gra telewizyjna Super Mario Bros, gdzie ludzik szedl i napotykal po drodze
    rozne rzeczy, jakies grzyby itd. i cos mu ciagle spadalo na glowesmile))))
  • zonajoanna 07.05.07, 14:12
    W mojej podstawówce panował szał na zbieranie naklejek ze zwierzętami do albumu
    WWF.
    Pamiętam też wafle kukuruku (tam też były naklejki...)
    --
    sa dwa powody dla ktorych polska mi obrzydla: za duzo swięconej wody, za malo
    zwykłego mydla

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka