Dodaj do ulubionych

kosmetyki z tamtych lat

22.09.06, 00:06
pamietam Melise krem i tonik firmy uroda,a takze dezodoranty Impuls i Eden
firmy Cacharel.
Edytor zaawansowany
  • 22.09.06, 08:39
    dezodorant Extaza (albo Extazy) w trzech zapachach,szampon Vidal Sasoon, balsam
    Vaseline Intensive Care. i jeszcze dezodorant i perfumy Vanilla
    Fields,niesmiertelny prezent urodzinowo-imieninowo-gwiazdkowy
  • 23.09.06, 13:34
    perfumy Exclamation - "pachniec Kkrzykiem z wykrzyknikiem" - mialam i calkiem mi
    sie podobal.
    I oczywiscie tzw. czarny Adidas, ktorym pachnial co drugi facen na ulicy - do
    dzis zreszta jeden z najlepszych zapachow meskich, moim skromnym zdaniem. Mozna
    go jeszcze dostac?

    --
    Forum o zakreconych latach 90

    Forum Harry Potter i przyjaciele
  • 23.09.06, 15:05
    A ja nie zapomnę wody po goleniu Grafit Aqua, otrzymany w ramach prezentu na
    osiemnastkę. Jej zapach po dziś dzień przywodzi mi tamtą dekadę. Podobnie
    słynny Denim "dla mężczyzny, któremu wszystko przychodzi bez trudu" (z
    prowokacyjną reklamą).
    --
    Forum Lata 90-te
  • 25.09.06, 23:16
    Przypominam jeszcze o pierwszej Gabrieli Sabattini, tej w czarno-fioletowym
    opakowaniu.
  • 26.09.06, 17:19
    Ech, ja pamiętam dezodoranty coty, w takich cienkich puszkach, tez "czarny"
    ciągle gdzieś za mną chodzi...
    --
    zapraszam na nowe forum:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=43382
  • 25.01.11, 13:40
    supervater
    Bardzo proszę o informację gdzie można zdobyć wodę po goleniu lub wodę kolońską o nazwie "cedar wood" firmy Coty.
  • 01.02.11, 19:54
    dezodorant zmienil szate graficzna, szukaj takich:


    www.coty.pl/scripts/podrobnosti.php?IDZ=230&VYR=1
  • 06.02.11, 11:59
    Bardzo dziękuję
    Przeglądałem ofertę lecz niestety to nie to . Szukam wody po goleniu lub wodę kolońską.
    Pozdrawiam Andrzej
  • 13.02.07, 12:54
    Ten adidas to był "Active Bodies" Jeszcze produkowany. Niestety jest jedyny z
    tamtych lat (słynny "Niebieski" którego szukałem w całej EU nie jest już
    produkowany od paru ładnych lat) zapach który jest produkowany do tej pory. Był
    jeszcze zielony "Adventure". Dostępny na aukcjach. Ale wątpię by był
    oryginalny. Też od prau lat nieprodukowany.
  • 03.06.09, 10:54
    Dokładnie - Vanilla Fields - chętnie bym je nabyłasmile
    Kremy Eris...
    --
    I've been to war. I've raised twins. If I had a choice, I'd rather
    go to war.-George W. Bush
  • 27.09.06, 12:43
    Dezodoranty: Extaze, Impulse, Bac, Fa, Limara, Rexona
    Męskie: hatrix, ace, brut
    woda Exclamation

    --
    Nie ma niedyskretnych pytań, są tylko niedyskretne odpowiedzi.
  • 28.03.10, 22:43
    lilarose napisała:

    > woda Exclamation
    >


    a po jakimś czasie podróba się pojawiła z pytajnikiem smile.

    --
    w reportażu, jak w życiu - nie ma powtórzeń.
  • 01.10.06, 17:20
    Krem Oil of Olaz [nie wiem dlaczego, ale skojarzyl mi sie jako pierwszy].
    Plenitude Action Liposomes [z Laboratuar Garniepari;D jak to ladnie czytali w
    reklamie].
    No i kosmetyki Miss Sporty, ktorych popularnosc imho nie byla proporcjonalna do
    jakosci...
    --
    colourless green ideas sleep furiously
  • 02.10.06, 12:15
    zapach Kobako od bourjouis i Wild Musk od Coty
    --
    Hispanicus
  • 12.10.06, 14:39
    Dla żartu wymawiane przez d na końcu wink No i oczywiście Amol- lek na wszystko
    do użytku zewnętrznego i wewnętrznego.
    --
    God = Gold, Oil, Drugs
  • 01.12.06, 22:55
    smile a czy mozna jeszcze gdzieś dostać wilde musk??? pilne!
  • 26.01.08, 18:40
    nitka07 napisała:
    > smile a czy mozna jeszcze gdzieś dostać wilde musk??? pilne!

    Ten z lat '90, w czarnej buteleczce, nie jest już produkowany.
    Na allegro można znaleźć pojedyncze ich sztuki (zwykle testery), ale będą już
    wiekowe. Można też znaleźć je w innej buteleczce (przeźroczystej), to chyba
    wersja amerykańska (nie mam pojęcia jak pachnie i jak z jej produkcją).
    Natomiast od jakiegoś czasu Coty sprzedaje wody toaletowe "Exclamation Wild
    Musk", w buteleczce w formie wykrzyknika, ale czarnej, kartonik ma zdobienia
    takie jak dawne WM. Zapach nie jest dokładnie ten sam, jest nieco lżejszy i ma
    kilka dodatkowych nut. Tak, jakby bardzo lekkie, kwiatowe perfumy bogato
    zaprawiono starym WM. Prawie zaspokaja tęsknotę za tym zapachem.
  • 14.10.06, 23:07
    ja pamiętam moja pierwszą serię kosmetyczna na trądzik Miraculum - Seventeen
    (biało-zielone kolory). Clearasil tez się smarowałam i benzacne. Ale te dwa
    ostatnie chyba funkcjonują do dziś.

    Pamiętam jeszcze taki niemicki balsam do ciała w sprayu, miał niebieską nakrętkę
    (taka jak dezodoranty) i fajnie pachniał.


  • 09.06.09, 16:08
    Oho, Benzacne (zupelnie niezly) i masc cynkowa.
    --
    'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching
    violent videos (...). Nobody worries about kids listening to thousands
    - literally thousands - of songs about broken hearts and rejection and
    pain and misery and loss'
  • 26.06.09, 10:15
    Czy to nie była pianka do ciała baduvit?
  • 20.10.06, 10:50
    - wszechobecne, początkowo siermiężne, ale pięknie ewoluujące kosmetyki Eris,
    produkt sztandarowy - krem półtłusty
    - oczywiście, że deo Impuls (jego reklamówki zdominowały bloki reklamowe całej
    1. połowy dekady)
    - mydło Imerial Leather (?) z nieodklejaącą się, mimo uporczywej eksploatacji i
    stopniowego zużywania, złotą, centralnie umieszczoną nalepką
    --
    did I disappoint you?..
  • 20.10.06, 10:50
    * Imperial Leather smile
    --
    you make me sick...
  • 22.09.10, 16:44
    o tak, imperial leather! pare lat temu widzialam ze sprzedaja je jeszcze w UKsmile
  • 27.10.10, 19:33
    Witam was bardzo serdecznie ja jestem nowa osoba na forum.
    Zapisalem sie tutaj na forum dlatego,ze poszukuje pewnego zapachu z lat '90 i mam nadzieje ze mi pomozecie dojsc do tego co to byc moglo przynajmniej to ja sobie zdaje sprawe ze tego juz moga dawno nie produkowac.Otoz 10 lat temu jechalem autobusem i w calym autobusie pachnialo takim jakbym to opisal specyficznym i skorzanym zapachem i normalnie ten zapach byl wszedzie przy kazdym oknie, przy kazdych drzwiach doslownie caly autobus zakrywal byl w nim, jak dla mnie moze sie myle to byl zapach jakiegos owocu pomieszanego z zapachem skory jakby ktos z krzesla zdjal jakiegos tak moge opisac.Pamietam ze nie trzeba bylo wsiadac do pojazdu zeby go poczuc wystarczylo nacylic nos chcoiazby na tyln drzwi od przystanku i juz bylo to czuc - to cos mial kierowca autobusu bo potem sie rozgladalem od kogo to byc moze i widzialem ze kierowca mial taka czarna torbe i wystajacy zwiniety recznik i tka mu wystawal jak bagietka wystajaca z torby tak nie dokonca wlozony i taki jakby nakrecony na cos czy cos.Dokladnie dwa lata pozniej znowu czulem ten sam zapach identyczny tyle ze w salonie fryzjerskim dokladnie tak samo pachnialo a potem jak wychodzilem to jeszcze z glowy mi tym pachnialo taki mowie zapach owocu pomieszany z zapachem skory.Nie wiem czy to istotna kwestia czy nie ale ta fryzjerka miala takie niebieskie kolko na przedramieniu, ten zapach wydaje mi sie ze czulem gdzies pod koniec lat 80 i poczatek 90 tak kojarze ten zapach i to kolko niebieskie ze cos gdzies takiego bylo.Pare lat pozniej spotkalem znowu tego kierowce co to mial i sie spytalem co to bylo to powiedzial ze dokladnie juz nie pamieta ale,ze kiedys wspolpracowal z firma amerykanska Amway i ze podobno to byla jakas woda toaletowa z jakiejs pierwszej kolekcji z tych francuskich, nie byl pewnien powiedzial tez i to bardziej prawdopodobne ze kiedys mial jakiegos kolege w Pollenie we Wroclawiu jak to jeszcze istanialo, ze podobno to byla esencja zapachowa do mydel Pollena, ze mial ekstrakt tam z czegos przygotowany a gdy spytalem skad tak pachnialo wtedy to mi powiedzial ze z podlogi, ale do jakiego mydla to moglo byc nie mam pojecia zielnego dlatego licze ze mi pomozecie na podstawie zebranych informacji dojsc do tego z czym ja sie moglem spotkac i czy to jeszcze produkuja, ten zapach czulem w 1989 roku jakos tak poraz pierwszy,potem w 1999 roku i w 2001 ostatni raz u tego fryzjera to bylo wtedy i juz nigdy w zyciu sie z tym nie spotkalem.Opisze raz jeszcze ten zapach taki specyficzny nie do opisania moim zdaniem i taki bardzo, bardzo mocny i silny zajmujacy cale pomieszczenie tak jakby spadal z sufitu na dol cos takiego i jakby stal w miejscu, specyficzny i skorzany taki zarazem, bardzo mi sie podobalo to ale nie mam pojecia co to bylo i czy to jeszcze gdzies mozna nabyc, prosze sie wypowiedziec w tej kwestii, napisac pare chciazby mozliwosci co to moglo byc ewentulanie jaka woda toaletowa amway czy z jakiego mydla to mogl byc ekstrakt, ogolnie przeczytac i wypowiedziec sie w tej sprawie i czy to przypadkiem nie byl ekstrakt do mydla angielskiego takiego niebieskiego o nazwie Imperial Leather ?.Czekam na wasze tutaj wypowiedzi.
  • 20.10.06, 12:03
    pamietam serie miraculum - kosmetyki byly rewelacyjne

    ponadto antybakteryjne mydlo Lifebuoy - do dzis brakuje mi jego wspanialego
    zapachu

    mydlo Camay - biale, czarne i czerwone - reklamowane niczym chanel no 5


    --
    Hispanicus
  • 13.07.10, 19:36
    mydlo Lifebuoy pierwszy produkt pana Lever co zalozyl firme lever , teraz
    Unilever...czasami moznz kupic w Anglii.
  • 20.10.06, 18:39
    meskie dezodoranty adidasa: czarny, zielony, niebieski, czerwony.
  • 24.10.06, 12:38
    Jeszcze mi sie przypomniało: były takie dezodoranty dla młodzieży Rap Dance,
    które miały korek w kształcie czapeczki z daszkiem. Były trzy kolory: różowy,
    żółty i chyba zielony...

    --
    Zamek, który legnie w gruzach, pozostanie zamkiem. Kupa gnoju, która urośnie w
    górę, pozostanie kupą gnoju.
  • 16.11.06, 14:58

    Seria dezodorantów Impuls, każdy zapach w opakowaniu o innym kolorze (mój
    faworyt biały o zapachu wanilii, intensywnym do porzygania suspicious) oraz hit serii:
    dezodorant 'Impuls Spice' firmowany przez Spajsetki (z girlsbandu ówcześnie
    będącego mocno na fali).
    --
    .kapsw ynasip sipo ot eicśiwyzcezr .owarb
  • 13.07.10, 19:39
    Ah Fa...zapraszam na www.fa.com i potem kliknac History Fa..Fa mydlo juz bylo w
    1950 .zaluje ze wycofali te Fa z lat 70-80.koniecznie zajrzyjcie.
  • 07.12.06, 21:46
    Indian Summer Priscilla Presley
    mój ówczesny ukochany zapach, może jeszcze Wild Musk !

  • 17.12.06, 01:18
    Noo i słynne Moments też od Prisicilli i były jeszcze takie francuskie perfumki
    z zakręconym koreczkiem i takim kolorowym napisem na czarnym opakowaniu -
    dostałam je pod choinkę w ostatniej klasie liceum chyba, ale nie mogę sobie
    przypomnieć nazwy sad
    --
    Bachor
  • 14.01.10, 10:21
    Priscilla Presley też wypuściła wodę "Roses and More" - strasznie mi się
    podobał, szkoda, że już nie ma...

    --
    Nigdy nie kłóć się z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a
    później wykończy doświadczeniem.
  • 03.05.07, 21:31
    "Margaret Astor - jak pięknie być sobą" (ok. 93 rok)
    wspomniane Impuls Spice pamiętam - to był prawdziwy hit smile mimo że liczyłam
    sobie wtedy lat niewiele, po prostu musiałam mieć ten dezodorant w swojej
    kosmetyczce. fajny był.
  • 06.05.07, 14:33
  • 07.05.07, 22:56
    impulsami wszystkie dziewczyny w podstawowce pachniałysmile
    Poza tmy gdzieś w 96 takie naklejany plasterki, naklejało sie na nos i mialo
    cudownie oczyszczacsmile
    --
    Fajnie jest, ten pęd podnieca mniesmile
    MOJE SEXYFOTKI smile
  • 27.06.07, 02:12
    Zapachy - Chipie Coty i Kookai Oui-Non - pierwsze, jakich używałam w ogólniaku i
    na początku studiów, obecnie już chyba wycofane z produkcji. Reklamy w Filipince
    - jakiś krem Miraculum, chyba o nazwie "20" i perfumy Masumi (bleee, nie
    lubiłam) - "Są kobiety, które pachną wiatrem... Ten wiatr nazywa się Masumi".
  • 27.02.08, 20:56
    Mnie też klasyczne,złote Masumi niezbyt się podobało ale błękitne Masumi miało śliczny zapach....niestety chyba je wycofali ze sprzedaży bo nie widuję ich w sklepachuncertain
  • 13.07.10, 19:41
    blekitne Masumi to chyba nie istnialo...moze chodzi o BLAZE perfumy i dez.
    byl.....moznz kupic czasami w Galeria Centrum w Warszawie.
  • 03.06.09, 10:55
    Tak Chipie I kookai - gdzie one są>?
    --
    I've been to war. I've raised twins. If I had a choice, I'd rather
    go to war.-George W. Bush
  • 03.05.08, 18:19
    te plasterki byly firmy Nivea
  • 12.07.07, 18:19
    Witam na forum
    Wpisuję się bo choć nie jestem specem od kosmetyków, przypomniała mi się taka
    ciekawostka reklamow-językowa. W pierwszej połowie lat 90 w tv można było
    obejrzeć reklamy szamponów koloryzujących bądź farb (nie wiem) Belle Color.
    Pani, czytająca tę reklamę, strasznie z francuska wycharkiwała to "r" na końcu
    słowa "color", a najzabawniejsze było to, że po francusku kolor to "couleur"
    (czyt: kule), więc ni przypiał ni wypiął.

    Druga ciekawostka tej samej natury i też z lat 90 to specyfiki - chyba też do
    włosów - firmy Pantene. Polscy lektorzy uparli się, by czytać to z niewiadomych
    przyczyn "Pantin", chociaż na całym świecie czytano "panten", o czym można było
    się przekonać korzystając chociażby z usług telewizji kablowej. Tam na
    obcojęzycznych kanałach leciało to samo.

    Aha i skoro już tu piszę, pamiętam wodę po goleniu Cedar Wood, w dość
    charakterystycznym, zielonym opakowaniu. Nie wiem, czy jeszcze jest robiona.

    Pozdrawiam
    --
    Dyskusja o serialu "W labiryncie"
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14&w=40435235&a=40435235
  • 28.01.08, 09:31
    pizza_adoloran napisał:
    > Druga ciekawostka tej samej natury i też z lat 90 to specyfiki -
    chyba też do
    > włosów - firmy Pantene. Polscy lektorzy uparli się, by czytać to
    z niewiadomych
    > przyczyn "Pantin", chociaż na całym świecie czytano "panten", o
    czym można było
    > się przekonać korzystając chociażby z usług telewizji kablowej.
    Tam na
    > obcojęzycznych kanałach leciało to samo.

    Przyczyny są wiadome. To nie polscy lektorzy się uparli, lecz był
    to świadomy zabieg marketingowców. Wymowa prawidłowa -"panten",za
    bardzo zbliżona jest do języka polskiego - "Pan ten, pan tamten".
    Dlatego zmienono na "pantin".smile
  • 02.02.08, 22:29
    kwiat_gruszki napisała:


    > Przyczyny są wiadome. To nie polscy lektorzy się uparli, lecz był
    > to świadomy zabieg marketingowców. Wymowa prawidłowa -"panten",za
    > bardzo zbliżona jest do języka polskiego - "Pan ten, pan tamten".
    > Dlatego zmienono na "pantin".smile

    Z kosmetykami "Pupa" jakoś sobie nie poradzili... a swoją drogą to lekka żenada.
    Zwłaszcza że potem Polacy jechali w świat, pytając o PANTIN i Belle KOLOOOOHHHH.
    --
    Dyskusja o serialu "W labiryncie"
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14&w=40435235&a=40435235
  • 26.02.08, 22:28
    radujecie moje serce, myślałam że tylko mnie to wkurzasmile
    --
    colourless green ideas sleep furiously
  • 24.05.10, 00:52
    kwiat_gruszki napisała:

    > pizza_adoloran napisał:
    > > Druga ciekawostka tej samej natury i też z lat 90 to specyfiki -
    > chyba też do
    > > włosów - firmy Pantene. Polscy lektorzy uparli się, by czytać to
    > z niewiadomych
    > > przyczyn "Pantin", chociaż na całym świecie czytano "panten", o
    > czym można było
    > > się przekonać korzystając chociażby z usług telewizji kablowej.
    > Tam na
    > > obcojęzycznych kanałach leciało to samo.
    >
    > Przyczyny są wiadome. To nie polscy lektorzy się uparli, lecz był
    > to świadomy zabieg marketingowców. Wymowa prawidłowa -"panten",za
    > bardzo zbliżona jest do języka polskiego - "Pan ten, pan tamten".
    > Dlatego zmienono na "pantin".smile

    to bardzo zabawne co piszecie, bo amerykanie ktorzy wymyslili te
    marke, mowia /,paen'ti:n/

    www.youtube.com/v/hz8ul-gmLyA
    www.youtube.com/watch?v=FxswBtKkKUE
    www.youtube.com/watch?v=lgrPBoks1x0
    www.youtube.com/watch?v=rNRcExHSVVE
    itd
  • 17.08.07, 13:08
    old spice w białej butelce
    --
    krupniok

    -
  • 17.09.07, 00:37
    Wash&Go wink
  • 18.09.07, 21:59
    w latach 90. Polacy uczyli się gł. tego, jak przy pomocy Head&Shoulders usuwać
    łupież, ale tylko z JEDNEJ POŁOWY GŁOWY ;>

    oraz wierzyli w cudotwórcze właściwości pasty Blend A Med, a to za sprawą
    telewizyjnej reklamy, w której nieumyta ww. pastą połówka jajka robiła się pod
    wpływem jakiś groźnych substancji, imitujących te z ludzkiej jamy ustnej, miękka ;>

    --
    Beznickowcy = Niezalogowany Lud Miast i Wsi
  • 25.01.08, 19:29
    Ja pamiętam Old Spice - jak wsiadałam do autobusu rano - wszyscy faceci tym
    pachnieli - od 15 do 85 lat. Ciekawa jestem czy jeszcze to sprzedają??? Chyba
    bym poszła do sklepu powspominać, chociaż nie cierpiałam tego zapachu smile))
  • 25.01.08, 19:54
    Pierwsze kremy Erisa też pamiętam (każdy rodzaj miał inny kolor
    pudełeczka), tak samo jak początki firmy Soraya - seria do cery
    trądzikowej, a jakże smile.
    Moje pierwsze "prawdziwe" perfumy (prezent gwiazdkowy), to było "Vie
    privee" Yves Rocher w zielonej buteleczce z białym korkiem. Bardzo
    ekskluzywne mi sie wtedy wydawały smile. Nie wiem, czy dalej są w
    sprzedaży.
  • 27.01.08, 16:58
    Ja pamiętam szał na Vanilia Fields czy coś takiego. Koleżanki miały
    i im zazdrościłam. Ale że śmierdziało nieważne było wink)
    --
    Kawcia
  • 27.01.08, 18:17
    W pierwszej połowie lat 90 wciaż królowały dezodorany perfumowane w sprayu.
    Pamiętam całą serie Clin d'oleil Bourjois. Z zapachów to Kookai Oui -non.
    Pamietam tez Le Jardin Maxa Factora i oczywiście Vanilla fields. Wtedy tez
    wyprodukowano pierwsze polskie perfumy ekskluzywne Eva Polleny Evy. Zresztą ta
    firma miała wielkie ambicje, ale niestety musiała spuscić z tonu. Pamietam
    pierwsze kosmetyki z kwasami: Excella3 L'Oreala, krem jabłkowy Miraculum i
    jakis krem z kwasami Sorai, który szybko wycofano. Kojarzę też niemiecką firme
    Jade, która wycofała sie z Polski.I początkującą Dermikę z końca lat 90 kiedy to
    kosmetyki reklamowano w Twoim Stylu i sprzedawano chyba wysyłkowo.
  • 27.01.08, 18:30
    Tez pamiętam ten jabłkowy Miraculum - miałam tonik w zielonej
    butlce. Ale chyba sie wtedy za bardzo nie przyjęły, bo wydaje mi
    sie, że szybko zniknęły z rynku.
    A Jade to chyba odpowiednik Maybelline w Niemczech, o ile dobrze sie
    orientuje.
  • 13.07.10, 19:45
    Clin d'oleil od Bourjois pokazalo sie w Anglii w sklepach "Savers" 2 czy 3
    zapach jakas nowa wersja.
  • 01.02.08, 09:32
    Perfumy drugiej połowy lat 90.: Charlie (różne kolory) i Pret-a-
    porter. Ostatnio znowu widziałam je w Rossmanie, za nic w świecie
    teraz nie kupiłabym tego!
  • 04.02.08, 15:52
    a mydło protex wink i corega tabswink
    --
    pozdrawiam
    kinga wink
  • 05.02.08, 21:10
    Brrr...! Mydło protex! Zastosowałam je kiedyś razem z tonikiem od pryszczy
    Clerasil i dostałam takiego uczulenia, że przez tydzień nie wychyliłam nosa z
    domu smile
  • 07.02.08, 21:08
    seguee napisała:

    > Brrr...! Mydło protex! Zastosowałam je kiedyś razem z tonikiem od pryszczy
    > Clerasil i dostałam takiego uczulenia, że przez tydzień nie wychyliłam nosa z
    > domu smile

    Może za dużo szczęścia naraz? Mnie po mydle Protex nigdy nic nie było.


    --
    Dyskusja o serialu "W labiryncie"
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14&w=40435235&a=40435235
  • 03.05.08, 18:28
    pryderi napisała:

    > a mydło protex wink
    Mydlo protex mozna kupic do tej pory ale ciagle jakos tak smierdzi
  • 13.07.10, 19:46
    mydlo Protex jest mydlem antybakteryjnym..
  • 02.09.08, 22:01
    perfumy "być może"(Paryż,Londyn,Rzym), woda toaletowa Prastara-w
    takim wiklinowym koszyczku,kojarzy mi sie z dziadkiem...

    A tak z serii chemii kosmetycznej-Perwoll i reklama z haslem:"Nowe?
    Nie,wyprane w Perwollu".Do tej pory zdarza mi sie tak odpowiedziec
    na pytaniesmile
  • 03.09.08, 23:01
    parapluie napisała:


    > A tak z serii chemii kosmetycznej-Perwoll i reklama z haslem:"Nowe?
    > Nie,wyprane w Perwollu".Do tej pory zdarza mi sie tak odpowiedziec
    > na pytaniesmile


    Pamiętam. A zapamiętałem też, nie wiem czemu, hasło z jakieś reklamy środka do
    depilacji nóg: "Ale czy to boli?" - "Nie, tylko przy pierwszym goleniu" i tu
    objawiała się wizja w postaci krwawiącej, odpadającej płatami skóry.

    --
    Dyskusja o serialu W LABIRYNCIE
    Fajne forum o latach 90
  • 16.09.08, 11:16
    A slynny Wykrzyknik !!!!!
    pozyczylem kiedys kasete mojej dziewczynie i abym pamietal o niej
    spryskala mi okladke (oruginalna !!) wykrzyknikiem kaseta walila
    chyba jeszcze z 10 lat tym zapachem. jak bede w domu sprawdze czy
    nadal cos czuc, a bylo to w 1994 r.
    Jeszcze zapach Black Magic No1, No2, No3.
    Nagla reklama Hatric tez podzialala na mnie.
    Wtedy tez wchodzil kanion na rynek slynny zgnily zapach pierwszy byl
    zielony ze znakiem Teraz Polska.
    --
    Wierzyłem w coś, bez tego ciężko żyć
    Marzyłem też, wolno było marzyć
    Filmy Barei
  • 24.09.08, 16:51
    najbardziej zapadł mi w pamięć perfumik ...Być Może-Rzym ale poza
    tym to nikt nie wspomniał Pani Walewskiej w fajnych atrametowych
    buteleczkach wink z wizerunkiem głowy kobiety
  • 26.10.08, 22:21
    "być może" to już w latach 70-tych istniało
    --
    Wierzyłem w coś, bez tego ciężko żyć
    Marzyłem też, wolno było marzyć
    Filmy Barei
  • 28.10.08, 13:27
    Pewnie tak tylko ja się jeszcze nie perfumowałam big_grin

    --
    Wsiowe Podwórko
    http://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify27/016.gif
    Życie jest jak Miriam- niby piękne a tu nagle CH...
    infoBlog
  • 26.10.08, 14:30
    podkład z serii Dermacol, i mamie zwędziłam perfumy "Być może" ale nazwa chyba
    była po rosyjsku napisana

    --
    Wsiowe Podwórko
    http://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify27/016.gif
    Życie jest jak Miriam- niby piękne a tu nagle CH...
    infoBlog

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.