Dodaj do ulubionych

żenuące programy telewizyjne

03.01.09, 09:29
Tak mi się przypomniało przy okazji dyskusji o pewnym gatunku muzyki
rozrywkowej...

Był kiedyś na TVP2, w połowie lat 90, program, który długo się w niej nie
utrzymał, ale wyrył się w mej pamięci do dziś po obejrzeniu zaledwie jednego
odcinka.

Program (nie pamiętam tytułu) miał chyba charakter rozrywkowo-młodzieżowy i
prowadziły go dwie odpindrzone jak indianin na Barbórkę siostry Patrycja i
Karolina Woy-Woyciechowskie. Ponieważ państwo Woy byli uprzejmi wpychać córki
od małego do mediów, zahaczyły i o TVP2.

Program polegał na tym, że siostry Woy, ubrane i umalowane z wielką przesadą
(nadawano to to w południe a stroje i fryzury miały mocno wieczorowe)
siedziały upozowane na wysokich stołkach i opowiadały jakieś "ciekawostki",
jednocześnie mizdrząc się do kamery i udając zalotne oraz dowcipne - np
pamiętam, że spierały się, czy słowo "image" wymawia się imidż czy imaż,
akcentując każdą z wersji tak, że pewnie kamerzysta i dźwiękowcy wystąpili o
wcześniejsze emerytury. Kuriozum potworne, zdjęto to dno szybko, ale wspomnień
nikt mi nie odbierze.

Jakie jeszcze dziwne programy w TV pamiętacie?


--
Dyskusja o serialu W LABIRYNCIE
Fajne forum o latach 90
Edytor zaawansowany
  • 03.01.09, 19:59
    Ja pamiętam taki jeden teleturniej na TVN prowadzony przez Krzysztofa Ibisza
    "Wszystko albo Nic" był to rodzinny teleturniej, wiele konkurencji w tym
    programie można było nazwać obciachowymi i żenującymi
  • 03.01.09, 21:57
    O tak, to z Ibiszem to było rzeczywiście dziwne smile Było zresztą sparodiowane w
    "MdM po godzinach" wink
    Pamiętam też "Przytul mnie" nocami na Polsacie- cztery atrakcyjne dziewczyny
    otoczone poduszkami plotkowały o niczym, a w przerwach emitowano różne
    teledyski. Nie było to nawet takie złe, z perspektywy lat nawet wzbudza lekką
    nostalgię smile

    --
    Czy pamiętasz kraciaste flanele ?
  • 03.01.09, 23:07
    "Przytul mnie" - czyli trzy panny w burdelu - miało jedną zaletę: puszczano
    różne teledyski (co było raczej dziełem przypadku, ale nieważne), które nie
    miały możliwości zaistnieć w MTV czy Vivie. Pomiędzy "błyskotliwymi" wywiadami
    pań prowadzących leciały klipy zespołów np ASIA czy Carlosa Santany (jeszcze
    sprzed come backu ze "Smooth"), zapewne poza świadomością prowadzących.

    A propos prowadzących. Pamiętam następujące:

    Małgorzata Kosik - prowadzi na TV4 jakiś plotkarski magazyn o gwiazdach (w
    duecie z jakimś kolesiem)

    Ola Chaberek - podobno była/jest znaną modelką i malarką. Jak chce, może mi
    odmalować kuchnię.

    Olimpia Ayakiye - po sukcesach w serialu "Klasa na obcasach" została
    zdegradowana do roli prowadzącej debilny teleturniej poranny, gdzie trzeba
    dzwonić na idiotele w celu uzupełnienia jakiejś krzyżówki czy ułożenia wyrazu z
    literek. Żenua.
    --
    Dyskusja o serialu W LABIRYNCIE
    Fajne forum o latach 90
  • 25.09.09, 18:27
    A teraz ten program tez emitowany jest tylko,że na Polsacie Cafe czy jak mu tam
    i też są takie babki(3 podajże),które siedza sobie na łóżku między poduchami w
    jakimś rózowym pokoju i kogoś sobie zapraszają i gadają o pierdołach.Aha,no i
    puszczaja jeszcze nagrania tego starego "Przytul mnie".No i też są
    teledyski.Tytuł jest tak beznadziejny,że ze względu na niego powinno się go już
    zabraniać oglądać.
    Dla mnie dnem,choć nie z lat 90-tych,są te wszystkie programy w których
    występują polskie "gwiazdy" czyli wiadomo "taniec na lodzie","Taniec z
    gwiazdami"(milionowa część z kolei) czy "jak oni spiewają".
  • 07.01.09, 11:27
    A mnie się przypomniał "Czar par" z robieniem drzew genealogicznych itd.
  • 09.01.09, 14:47
    Tak, to on uczynił z niego gwiazdę.
  • 21.01.09, 22:12
    pizza_adoloran napisał:

    > aiczka napisała:
    >
    > > A mnie się przypomniał "Czar par" z robieniem drzew genealogicznych itd.
    >
    > A to chyba w ogóle był pierwszy "duży" program niezniszczalnego Ibisza?

    wczesniej Ibisz miał teleturniej Yuppies w TVP2
    --
    Wierzyłem w coś, bez tego ciężko żyć
    Marzyłem też, wolno było marzyć
    Filmy Barei
  • 15.01.12, 21:56
    troy90.pl napisał:

    > Ja pamiętam taki jeden teleturniej na TVN prowadzony przez Krzysztofa Ibisza
    > "Wszystko albo Nic" był to rodzinny teleturniej, wiele konkurencji w tym
    > programie można było nazwać obciachowymi i żenującymi

    To również sparodiowali Mann i Materna w "MdM po godzinach" smile
    www.youtube.com/watch?v=_t3Q30Iq0i8&feature=related
    --
    Smells like 90s

    To boldly go, where no man has gone before
  • 03.01.09, 23:20
    Program muzyczny TVP2, prowadzony przez Romana "najlepsze są składanki"
    Rogowieckiego. RoRo siedział w studiu i - za przeproszeniem - pieprzył coś o
    ambitnej muzyce a potem, ni z gruchy ni z pietruchy, puszczał teledysk Dra
    Albana czy Ace Of Base. Ech.
    --
    Dyskusja o serialu W LABIRYNCIE
    Fajne forum o latach 90
  • 08.02.09, 18:26
    Kolo Fortuny. do pewnego momentu bylo fajne, nawet w szkolach sie w to grywalo.
    5x5. mial ten program cos wspolnego z charytatywnoscia i inwalidami chyba.
    Kalambury. nudne jak flaki z olejem.
    Familiada. zenujace zarty prowadzacego
  • 09.02.09, 03:28
    Dochód z programu 5x5 szedł na cele charytatywne dla niepełnosprawnych, proste,
    ale szlachetne. Koło Fortuny- hicior lat 1991-1993, potem już tylko odgrzewane
    kotlety, ale "Jola, pocałuj Pana" przeszło wtedy do języka potocznego, podobnie
    jak żarty o Krzysztofie Kajaku (- "Ka" jak Krzysztof? Ale teraz jeszcze nie
    gramy, Pan się na razie przedstawia- mówi Wojciech Pijanowski. - Nie, ja się tak
    nazywam, Krzysztof Kajak- odpowiada gracz). Kalambury nawet straszne nie były,
    zwłaszcza, że potem przejął ich prowadzenie (po Wojciechu Pijanowskim) Wojciech
    Malajkat, a on okraszał je różnymi krotochwilami. Żenujące żarty prowadzącego
    Familiadę akurat się nie zmieniły smile
    --
    Czy pamiętasz kraciaste flanele ?
  • 09.02.09, 12:51
    > Dochód z programu 5x5 szedł na cele charytatywne dla niepełnosprawnych,

    Kiedyś generalnie były takie teleturnieje dla znanych osób, wygrane z których
    zawsze szły "na coś". Był też "Do trzech razy sztuka", w którym zgadywało się,
    co opisują dzieci "własnymi słowami" (ale nie wiem, czy to jeszcze w
    osiemdziesiątych latach nie było) no i Rebusy, (później Kalambury).
  • 09.02.09, 14:55
    > zawsze szły "na coś". Był też "Do trzech razy sztuka", w którym zgadywało się,
    > co opisują dzieci "własnymi słowami" (ale nie wiem, czy to jeszcze w
    > osiemdziesiątych latach nie było)

    To było tak między 1988 a 1992(?).
    --
    Czy pamiętasz kraciaste flanele ?
  • 08.08.09, 00:06
    aiczka napisała:

    > Był też "Do trzech razy sztuka", w którym zgadywało się,
    > co opisują dzieci "własnymi słowami"

    Połowa lat osiemdziesiątych, rewelacja. Dorośli odgadywali o czym mówią dzieci,
    robili miny jak dzieci, wszyscy bawili się jak dzieci. Andrzej Zaorski to
    prowadził.

    --
    Forum dlaastrologow * Blog Anahelli
  • 30.06.09, 22:10
    to było: Magda, pocałuj pana... smile
    --
    każde marzenie
    dane jest nam wraz z mocą potrzebną do jego spełnienia
  • 01.07.09, 14:10
    raczej: Magda, pokaż panu... smile
  • no co wy.. to szło tak: "D jak Dupa.. Magda, odsłoń"smile)
  • 08.08.09, 20:07
    ........ "Jola, pocałuj Pana" ........

    MAGDA!!! Magda - pocałuj pana!
    Magda Masny smile
  • 10.08.09, 19:03
    magda pani bylo smile
    --
    Do not read beauty magazines.
    They will only make you feel ugly.
  • 13.08.09, 13:21
    Jak najbardziej, tyle, że to było "Magda, pocałuj pana" , bo to była
    Magda Masny chyba wink
    Powiedzenie w uzyciu do dziś, potwierdzam - i właściwie po tym można
    poznać przedział wiekowy rozmówcy... jak zajarzy, o co chodzi
    z "całowaniem pana" - znaczy jest po 30ce i można grać dalej wink
  • 31.12.09, 21:32
    E tam, ja mam 28. I jarzę smile

    Wątek miał traktować o żenujących programach TV, ale widzę, że tu nie
    tylko o takich... To ja dołączę "Szalone liczby". Dusia (śp. Daria
    Trafankowska) ma rację, a January (Brunov) blefuje.." smile Weszło to u
    nas do języka potocznego smile.
  • 10.02.09, 08:56
    Jestem pewien, że autorowi wątku chodziło o żenujące programy telewizyjne, tak?
    Ale ja trochę odwrotnie. Ja o programie który nie był żenujący, a stworzył osobę
    która obecnie, co tydzień robi z siebie pajaca i to jest żenujące.
    Słów cięcie-gięcie. I prowadzący (nie wiem czy również nie był twórcą i
    pomysłodawcą) Szymon Majewski. Pamiętacie? Program na który czekałem, który mnie
    ciekawił, który był zabawny i z całym stadkiem dobrych, młodych aktorów.
    A obecnie? Szymon Majewski Show to żenada.
  • 08.03.09, 22:06
    "Idź na całość" z Chajzerem, "Mini Playbeck Show" z Sandrą Walter.
    Zniknęło też Domowe Przedszkole, na parę lat zniknęli(teraz wrócili)
    Miś i Margolcia
    --
    Identyczność dwu istnień jest szalonym wymysłem kobiet zajmujących
    się literaturą.
    — Stanisław Dygat
    Disneyland
  • 09.03.09, 19:18
    donmari-2 napisała:

    > "Idź na całość" z Chajzerem, "Mini Playbeck Show" z Sandrą Walter.
    > Zniknęło też Domowe Przedszkole, na parę lat zniknęli(teraz wrócili)
    > Miś i Margolcia

    Ja wiem że to kwestia gustu, ale dla mnie "Domowe przedszkole" nie było jakimś
    szczególnie żenującym programem.
    --
    Dyskusja o serialu W LABIRYNCIE
    Fajne forum o latach 90
  • 10.03.09, 06:55
    No i Domowe Przedszkole jest programem starszym niż lata 90, pamiętam je z
    dzieciństwa, które przypadło u mnie na lata 80 i oglądałem ów program podczas np
    chorowania w domu (nie było nic innego w tv). Na "Misia i Margolcię" byłem już
    za stary.
    --
    Dyskusja o serialu W LABIRYNCIE
    Fajne forum o latach 90
  • 10.03.09, 15:03
    Typowo z lat dziewięćdziesiątych była "Ciuchcia" (wg. Wikipedii między 1992 i
    2000) z Kulfonem i Moniką. Ale nie umiem określić, czy żenująca, bno już trochę
    za duża byłam.

    Żenujące było dla mnie za to, jak program "Sami O Sobie" (SOS), który na
    początku miał formę debaty między dziećmi zgromadzonymi w studio (np. pomiędzy
    fanami metalu i New Kids On The Block) zamienił się stopniowo w taki typowy
    zlepek różnych głupawych "kącików" prowadzonych w dużej części przez kolejnych
    dorosłych (łącznie z - tak! - Panią Kredką).
  • 10.03.09, 17:44
    Skoro jedną nogą jesteśmy w latach 80 to czy pamiętacie filmy dla drugiej
    zmiany? To było jakoś tak po domowym przedszkolu. Szczególnie w pamięci zapadły
    mi filmy czechosłowackie oraz pierwsza próba wink z telewizją interaktywną, gdzie
    widzowie za pomocą pstryczka ze światłem (gasili je lub zapalali), wybierali
    zakończenie odcinka. Lipa jak cholera, ale ja wtedy miałem 8-9 lat.
  • 10.03.09, 23:14
    Coś mi z tym pstryczkiem się kojarzy... pamiętam też program, chyba z lat 90, w
    którym zebrani w studiu widzowie przechodzili z jednej strony studia na drugą,
    by opowiedzieć się za lub przeciw jakiejś kwestii. Ale nazwy nie pamiętam.


    Nooo filmy dla drugiej zmiany to była podstawa egzystencji dziecka, chorującego
    w domu i nudzącego się śmiertelnie.
    --
    Dyskusja o serialu W LABIRYNCIE
    Fajne forum o latach 90
  • 11.03.09, 10:53
    A dla dziecka, któremu nie wolno było na co dzień oglądać filmów po dwudziestej
    to była okazja do odkrycia "Zmienników", "Dempseya i Makepeace" oraz
    "Policjantów z Miami".
  • 28.05.12, 11:25
    miami vice, młody Don Johnson, to był serial!
    --
    Wydaję mniej na ogrzewanie
  • 17.03.09, 10:32
    ten 'interaktywny' serial, emitowany zreszta po latach od oryginalu, to chyba
    'przygody swiatopelka kuraczka'. pasjami ogladalam, kiedy lekcje byly na druga
    zmiane - perypetie kucharza w jakims czeskim kurorcie, przerywane przebitkami na
    studio i elektrownie, gdzie pan w popelinowym fartuchu dokonywal pomairow. genialne!
  • 18.06.09, 18:34
    To był absolutnie rewelacyjny program, ja pamiętam jak cała Praga
    czy też Koszyce głosowały, czy Kuraczek ma zwrócic uwagę paniom
    kucharkom za wolno wkłającym pyzy do gotującej się wody, czy nie...
    to było dla mnie bardzo ekscyutjące. Wierzę, że cała Czechosłowacja
    głosowała, bo co innego mieli robic wink
  • 18.03.09, 23:24
    pizza_adoloran napisał:

    > Coś mi z tym pstryczkiem się kojarzy... pamiętam też program,
    chyba z lat 90, w
    > którym zebrani w studiu widzowie przechodzili z jednej strony
    studia na drugą,
    > by opowiedzieć się za lub przeciw jakiejś kwestii. Ale nazwy nie
    pamiętam.
    >

    To było "Decyzja należy do Ciebie" smile Prowadził to taki śmieszny
    okrągły, zarośnięty brunet w okularach i cyzelował każde pytanie
    oraz dwie możliwe odpowiedzi przez telefon oznaczony kolorem
    niebieskim (nie) i żółtym (tak) smile Przykład: "czy Adam powinien
    poślubić Ewę? TAK- żółty numer, NIE- numer niebieski". Zawsze była
    ta sama kolejność wyrazów smile

    --
    Czy pamiętasz kraciaste flanele ?
  • 03.06.09, 11:44
    to młody Bałtroczyk był
  • 07.06.09, 11:47
    to na pewno nie byl Baltroczyk, niestety nie moge sobie przypomniec,
    jak nazywal sie ten aktor, ktory to prowadzil
    --
    hmm, co by tu napisac?
  • 18.06.09, 08:37
    Wytłumaczeniem jest motto życiowe Janusza Wójcika, przytoczone wyżej.

    Słów cięcie-gięcie było programem elitarnym, dla inteligencji. Zagadki były -
    jak na telewizję - trudne, choć zabawne. Ale oglądalność była mała.

    Show Szymona Majewskiego ogląda jakieś 2-3 mln widzów, więc są większe wpływy z
    reklam i Szymon dostaje większe pieniądze.

    Ale w tym celu musi dostosować repertuar do przeciętnego Polaka. I tak widać, że
    próbuje przemycić ambitniejsze treści, tyle że rzadko mu na to pozwalają.
    --
    O samba de Maria Luiza é bonito pra chuchu
  • 17.03.09, 14:17
    Jeszcze było Rykowisko. Ale o co tam chodziło nie pamiętam.
  • 18.03.09, 22:59
    Rykowisko to była polska wersja programu "Singled Out" z MTV. Prowadzili to
    Łucja Kryńska (czasem się jeszcze gdzieś pojawiająca) i Paweł Zippert, laureat
    "Szansy na Sukces".

    Formuła programu była prosta: trzech kandydatów do jakiejś amantki musiało
    odpowiadać na jej pytania, stojąc w pewnym oddaleniu od niej. Ci, których
    odpowiedzi były zgodne z założeniami amantki, mogli posunąć się o jedno pole w
    przód, w jej kierunku. No i kto doskoczył do amantki, wygrywał. Oczywiście,
    skakały też dziewczyny do chłopaka.
    --
    Dyskusja o serialu W LABIRYNCIE
    Fajne forum o latach 90
  • 07.06.09, 22:23
    w Rykowisku to nie tylko pytania były. uczestnicy wykonywali też różne zadania:
    np. obieranie ziemniaków na czas, albo obieranie jabłka w taki sposób, aby
    skórka była jak najdłuższa smile
  • 31.12.09, 21:39
    july-july napisała:

    > Jeszcze było Rykowisko. Ale o co tam chodziło nie pamiętam.

    Hmm, coś mi się kojarzy "La la mi do czyli porykiwania szarpidrutów"
    wink Ale nie wiem, czy o tym samym myślimy. Jurek Owsiak miał z tym
    chyba coś wspólnego. W Polsacie leciała "Makakofonia", coś kojarzę z
    Maćkiem Rockiem (?). A w TVP2 30Ton - lista, lista, lista przebojów.
    Całuski, cukiereczki, ciasteczka wink
  • 15.01.12, 20:40
    azjak napisała:

    > july-july napisała:
    >
    > > Jeszcze było Rykowisko. Ale o co tam chodziło nie pamiętam.
    >
    > Hmm, coś mi się kojarzy "La la mi do czyli porykiwania szarpidrutów"
    > wink Ale nie wiem, czy o tym samym myślimy. Jurek Owsiak miał z tym
    > chyba coś wspólnego. W Polsacie leciała "Makakofonia", coś kojarzę z
    > Maćkiem Rockiem (?). A w TVP2 30Ton - lista, lista, lista przebojów.
    > Całuski, cukiereczki, ciasteczka wink

    "Rykowisko" to co innego, to było szoł z udziałem młodzieży, gdzie chłopcy i dziewczyny zadawali sobie nawzajem absurdalne pytania, czemu towarzyszyła rytmiczna muzyka i kamera kierowana przez operatora z uszkodzonym błędnikiem smile Szalone, kolorowe i rozbuchane na Polsacie oraz świetnie sparodiowane przez Manna i Maternę:

    www.youtube.com/watch?v=hqyE6uFu9v4
    "Lalamido" to był natomiast program Krzysztofa Skiby i Konjo smile

    --
    Smells like 90s

    To boldly go, where no man has gone before
  • 06.05.09, 10:30
    Na Polsacie puszczali Pamiętnik Agaty, pamięta ktoś? Można to było nazwać
    serialem dla dziewczynek, występowała taka platynowa blondie (Agata) która
    pisząc pamiętnik opowiadała o swoich perypetiach. Bardzo mi się wtedy podobała
    ta seria.
  • 08.05.09, 22:13
    Heheh czasem specjalnie sobie to nastawiałem by posmiać się z tych
    dziewuch i ich wydumanych problemów smile Najbardziej utkwiła mi w
    pamieci własnie ta Agata, ze wzgledu na fryzurę zwana przeze
    mnie "kaskogłową". Prawda, że uroczo tongue_out
    --
    Inní mér syngur vitleysingur
  • 11.05.09, 02:15
    Tak, fryzurą ona powalała, ten kask równo cięty smile Z twarzy to ona
    wyglądała mi na mniej niż 14 lat. I wszystko filmowane w takiej
    jakby mgiełce. Denerwujące to było dla mnie smile
    --
    Czy pamiętasz kraciaste flanele ?
  • 08.06.09, 19:06
    To jest corka Maryli Rodowicz, prawda?
    --
    Absolute occurrence is irrelevant. A thing may happen and be a total
    lie; another thing may not happen and be truer than the truth.
  • 19.06.09, 14:01
    nie to nie jest jej córka
    --
    ---------------------------
    Kobieto! Akceptuj mężczyzn takimi, jacy są.
    Innych nie ma.
  • 16.07.09, 11:04
    > Agata Jasińska prowadzi teraz program "Damy radę" ( TVN Style).

    Taaa żenujący jest ten program... Porady typu jak kupić telefon komórkowy.

    Ale co do tematu to Agata wygląda niemal tak samo jak w czasach kręcenia
    "Pamiętnika..."
  • 15.05.09, 09:33
    Ja pamietam jeszcze Rower Błazeja-fajny madry program- walka z trzema schodami
    od niego sie chyba zaczeła..
    A pamietacie w latach 80-tych Przeboje dwójki? czekałam cały dzien na te
    dziesiec minut muzyki.........
  • 22.05.09, 09:46
    Raz że nie pasuje poza tym autor myli się. Wojna z 3 schodami zaczęła się w LUZie.
  • 06.08.09, 15:57
    a ja uwielbialam "30 TOn lista, lista, lista przebojow"Bodajze w
    niedziele ok. poludnia lecialo.
    A z tych zenujacych to zdecydowanie :"smiechu warte"-tez w niedziele
    lecialo. I zaraz po tym byla "Dr Quinn"big_grin
  • 09.09.09, 23:46
    Akurat "Rower" i jego prowadzący wkurzali mnie. Już wtedy zauważalna była lanseria gówniarzy.
  • 31.12.09, 21:42
    Był też "Raj", "Luz". "10/20" (?) - ale to chyba taka gazeta o profilu
    muzycznym... Muzycznie to jeszcze "Tylko muzyka", to był chyba kanał
    muz. TVP, odpowiedź na satelitarną Vivę i MTV.
  • 03.06.09, 13:29
    niekoniecznie zenujace, ale z ramowki telewizji z jakiegos powodu
    wycofane:

    * Teleranek
    * 5 - 10 - 15
    * LUZ
    * Za Chwile Dalszy Ciag Programu
    * MdM
    * Wieczor z Alicja
    * Wieczor z Wampirem
    moze jeszcze sobie cos przypomne...
  • 03.06.09, 16:02
    Teleranek w niedzielę teraz jest smile
    A Koło Fortuny? "Magda, pocałuj pana..."
    --
    moje nałogi
  • 04.06.09, 16:21
    pizza_adoloran napisał:

    > Ponieważ państwo Woy byli uprzejmi wpychać córki
    > od małego do mediów, zahaczyły i o TVP2.

    No najlepszy to był ten medialny jazgot, jak jedna dawała tyłka Jose Carrerasowi
    i miało się skończyć ślubem stulecia. Tymczasem tenor się wypiął i powstała
    nader "niezręczna sytuacja" wink
  • 05.06.09, 18:09
    Stawka większa niż szycie - teleturniej z Przemysławem Babiarzem, w
    którym starsze panie pokazywały co fajnego potrafią uszyc. Leciał
    specjalnie w porze dla emerytów - jakoś koło południa w dni
    powszednie. Nudy potworne.
  • 05.06.09, 22:46
    Oglądałam to! big_grin Byłam wtedy wiekowo w okolicach zerówki. Ponadto na te czasy
    przypadł początek mojej przygody z telenowelami - w zerówce w środy miałam
    zajęcia na godz. 12, a o 10 leciała "Milagros". Nie wiedziałam, co znaczy tytuł,
    fabuła też mi znana nie była - bo zasiadałam w fotelu, kuliłam się i kimałam...
    big_grin Ale pamiętam do dziś, że grała tam Grecia Colmenares.
    No i oczywiście nieśmiertelne Disco Relax, Disco Polo Live i Złota Siódemka czy
    tam Dziesiątka!!!
  • 07.06.09, 16:16
    Pamiętam Stawkę Większą niż szycie, jedną (jedyną?) z osób
    oceniających kreacje szyte przez uczestniczki była p. Xymena
    Zaniewska.
    Na TV4 około 19 był program którego tytułu nie pamietam, prowadzony
    przez członka zespołu De Mono.
    Na Polsacie coś związanego z piramidami, w roli prowadzącego Andrzej
    Strzelecki.
    Tez Polsat i program na żywo prowadony przez Dariusza Kordka.
  • 10.06.09, 15:59
    > Pamiętam Stawkę Większą niż szycie, jedną (jedyną?) z osób
    > oceniających kreacje szyte przez uczestniczki była p. Xymena
    > Zaniewska.

    Nie, Zaniewska tylko komentowała, a oceniało jury w postaci
    uczestniczek innych programów. Pamiętam, bo brałam w tym udział smile
    A prowadził Babiarz.

    --
    - Dlaczego pociąłeś "Nocnego Maćka" nożem!?
    - Bo nie wiedziałem czy tak się da, więc spróbowałem, no i się udało...
  • 22.06.09, 14:00
    Małe sprostowanie - Grecia Colmenares i Jorge Martinez (wrył mi się
    w pamięć ten zestaw, jakby to była jedna osoba) to "Maria"
    (codziennie) i "Manuela" (w środy) na Polonii 1. Człowiek wychodził
    na siku, wracał i wiedział w jakim, serialu siedzi wink Na początku
    lat 90.

    A Milagros to duuuużo późniejsza historia smile Jedna z moich
    ulubionych zresztą.
    www.filmweb.pl/f104730/Cud+mi%C5%82o%C5%9Bci,2000
  • 07.06.09, 18:18
    Jeszcze kulinarno-randkowy program prowadzony przez Joanne Brodzik
    emitowany w Polsacie.
  • 31.12.09, 21:48
    Ach! Jeszcze "Podryw z podrywem" TV4 albo Polsat. Prow. Renata
    Dąbkowska, wokalistka Sixteen (a potem Seventeen chyba). Za
    pośrednictwem strony WWW tego programu nawiązałam znajomość z takim
    jednym panem z Bielska-Białej, co to przyjechał do mnie 30. grudnia
    roku ???? i mieliśmy spędzić razem Sylwestra. No, ale 31. grudnia rano
    wyjechał... Dziś mamy sporadyczny kontakt dzięki NK wink
  • 31.12.09, 21:50
    > Ach! Jeszcze "Podryw z podrywem" TV4 albo Polsat


    Przepraszam, to był "Podryw kontrolowany"
  • 07.06.09, 19:47
    o,,śmiechu warte" jeszcze nikt nie wspomniał.

    zdarzały się na prawdę śmieszne filmy, ale ten sztuczny śmiech z taśmy był okropny.
    spora część programu była ,,reklamą" firm sponsorujących nagrody.
    --
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,inaa1.html
  • 07.06.09, 22:28
    Krzyżówka na TVP2 (nie pamiętam tytułu) prowadziła Kaśka Dowbor, 2 pary walczyły
    między sobą. pamiętam też, że na półce z nagrodami stały 3 pudła i wygrana
    drużyna wybierała sobie jeden prezent.
  • 08.06.09, 13:00
    Krzyżówka na TVP2 gdzie dwie pary walczyły o pudło to była "
    Krzyżówka Szczęścia", i o ile pamiętam to prowadziła ją Agata
    Młynarska. Katarzyna Dowbor prowadziła "Krzyżówkę trzynastolatków".
  • 16.06.09, 16:00
    "January mówi prawdę a Dusia blefuje" smile
  • 09.09.09, 23:51
    Oni akurat byli fajni... Aż się łezka w oku kręci. Żal Pani Darii, żal...
  • 08.06.09, 08:40
    teleturniej w TVP "Panie na planie" prowadzony przez Andrzeja Rosiewicza.
  • 08.06.09, 13:37
    Nie został jeszcze wymieniony jeden z najbardziej w moim odczuciu
    żenujących programów pt."Ręce które leczą", powstały na oparach
    miedzynarodowej fali popularnosci innego uzdrowiciela telewizyjnego -
    A. Kaszpirowskiego.
  • 10.06.09, 06:41
    A Disco relax na Polsacie? Czyli lista przebojów disco polo. W
    niedziele rano ok. 10 chyba leciało coś takiego.
    --
    O-Qrde co za życie !
  • 11.06.09, 18:47
    Clipol w TVP2 0program z polskimi teletyskami na fali popularności polskiej
    muzyki "rockowej"
  • 12.06.09, 00:55
    Z muzycznych programów na TVP2 były jeszcze "Rhytmic" - program
    emitujący głównie teledyski (nie pamiętam kto go prowadził, nie był
    to przypadkiem Roman Rogowiecki?) - okropna żenada, chociaż w tamtym
    czasie, jak ktoś nie miał satelity, to jedynie dzięki temu
    programowi kojarzył co to videoclipy. Nieco później pojawiła się
    lekko nerwowa "30 ton - lista lista przebojów".
    A na Jedynce był taki plebiscyt "Muzyczna Jedynka", w którym Artur
    Orzech prezentował polskie piosenki. Do dziś pamiętam, że wyjątkowo
    hołubili w Muzycznej Jedynce Edytę Górniak, dzięki temu programowi
    poznałam na pamięć teledysk "Dotyk"...
  • 19.08.09, 03:00
    malooh napisała:

    > Clipol w TVP2 0program z polskimi teletyskami na fali popularności polskiej
    > muzyki "rockowej"
    Niby dlaczego Clipol był taki zły?
    --
    Czy pamiętasz kraciaste flanele ?
  • 13.06.09, 16:58
    mozna sie bylo naocznie przekonac jakimi debilami sa dziennikarze gazetowi.
  • 15.06.09, 15:06

    Hahaha, jest dużo wątków w głowie kolesia,
    dzięki wam przypomniałem sobie wiele obciachowych (i nie) programów.

    - WC Kwadrans z pastwiącym się nad kubkiem Cejrowskim. Wojtek
    siedział na werandzie oburzając się na przejawy zepsucia, szerzące
    się wraz z ekspansją zachodniego stylu życia. Pamiętam, jak w jednym
    programie zbeształ tygodnik "Focus" (!) za drukowanie zdjęć
    półnagich kobiet. No a na koniec zawsze piękny inaczej klip country;

    - lista przebojów Jedynki(niestety nie pamiętam nazwy) prowadzona
    przez 2 kolesi, tarzających się w stosie gazet i płyt. Śmieszna
    czołówka;

    - stacja Atomic Tv, chcąca być kopią MTV; pierwsze niezależne
    wejścia antenowe R. Leszczyńskiego i I. Stefanowicza;

    - program pod wezwaniem R.Tekielego (nie wiem, jak to się odmienia) -
    Alternativi. Promujący kulturę niezależną (pierwsze zachwyty nad
    klipami Beastie Boys i Tool), prawdziwość cudów (filmiki video
    telekinezy, operacji na żywo itp.) i dobre wiadomości (prowadzone
    przez pewną b.sympatyczną Francuzkę). Powiem wam jedno: dziś nie do
    puszczenia przed 23.00 - to se ne vratiwink

    - Filmidło z młodą K. Korwin-Piotrowską i R. Kałuszko na TVP1.
    Bardzo fajny i ciekawy;

    - Randka w ciemno z Kawalcem;

    - początki TVN - pierwsze miejsce w kategorii obciachu;

    - stacja telewizyjna Wizja Tv, bardzo dziwna i zakręcona (szkoda, że
    nie przetrwała). Jako koronny argument za dziwnością podam fakt, że
    jako jedyna emitowała filmy wytwórni Troma. To chyba wszystko.
    Na raziewink


    --
    Tam, gdzie wszyscy myślą podobnie, nikt nie myśli zbyt wiele.

    reflektorem w mrok
  • 15.06.09, 16:31
    Karolina Korwin Piotrowska prowadziła filmidło ze Ś.P. Marcinem
    Pawłowskim. Był też na POLSACIE program a la filmowy z Andrzejem
    Sołtysikiem i Brianem Scottem. Brian tam błyszczał, teraz zniknął
    gdzieś w audycjach regionalnych o mniejszościach narodowych. Szkoda.
    Największą żenadą był chyba serial Potockiej "Klasa na obcasach".
    Miało być "polskie" (bo zawsze musimy mieć jakiś odpowiednik, no
    nie?) Beverly Hills, a wyszła szmira w formie pseudo-teledysku jakby
    operator kamery miał delirkę. Wystąpiła tam nasza, TFU,TFU,
    eksportowa gwiazdeczna Beata Pozniak i
    inna,niewiemcosiezniąterazdzieje, Olimpia Ayakaye.
  • 15.06.09, 18:30
    > Karolina Korwin Piotrowska prowadziła filmidło ze Ś.P. Marcinem
    > Pawłowskim.

    Co nie znaczy, że nie prowadziła też z Kałuszką; ja to pamiętam, ale
    możesz tez sprawdzić na Wikiwink

    - Aha, przypomniał mi się program muzyczny (bodaj z Polsat2) Gra!my,
    prowadzony przez Kubę Wojewódzkiego. Nie wiem, czy byłbym w stanie
    obejrzeć w całości 1 odcinek- od tego momentu nie lubię Kuby i chyba
    niestety już tak zostanie...

    --
    Tam, gdzie wszyscy myślą podobnie, nikt nie myśli zbyt wiele.

    reflektorem w mrok
  • 28.07.09, 10:51
    KKP prowadziła ten program najpierw z dwoma kolesiami, których nazwisk nie
    pomnę, potem z Marcinem Pawłowskim, potem z p. Kałuszko właśnie, a na końcu
    został jej podrzucony do współprowadzenia ni mniej, ni więcej, a niejaki Tomasz
    Kamel (przez jedno "m"). I jakiś czas później program padł był. Przynajmniej ja
    to tak wspominam.
    --
    If you've lost your faith in love and music
    Oh the end won't be long
  • 28.07.09, 10:58
    aasiek napisała:
    > na końcu
    > został jej podrzucony do współprowadzenia ni mniej, ni więcej, a niejaki Tomasz
    > Kamel (przez jedno "m"). I jakiś czas później program padł był.

    Sądzisz że jedno się wiąże z drugim?

    --
    Dyskusja o serialu W LABIRYNCIE
    Fajne forum o latach 90
  • 16.08.09, 19:58
    Kto wie, kto wie? wink Ale tak już serio - Kamel nie pasował mi do tego programu
    ani do KKP.
    --
    If you've lost your faith in love and music
    Oh the end won't be long
  • 23.09.09, 06:52
    > Największą żenadą był chyba serial Potockiej "Klasa na obcasach".
    > Miało być "polskie" (bo zawsze musimy mieć jakiś odpowiednik, no
    > nie?) Beverly Hills, a wyszła szmira w formie pseudo-teledysku jakby
    > operator kamery miał delirkę. Wystąpiła tam nasza, TFU,TFU,
    > eksportowa gwiazdeczna Beata Pozniak i
    > inna,niewiemcosiezniąterazdzieje, Olimpia Ayakaye.

    To był wyjątkowy syf, ale jednak nakręcony dopiero w 2000 roku.
    --
    Czy pamiętasz kraciaste flanele ?
  • 15.06.09, 21:46
    to był najbardziej żenujący program wszechczasów. Oglądać go można
    było na programie regionalnym - katowickim. Prowadzony przez
    Bogusława Cadera i jeszcze kogoś, potem został sam Cader i chyba Ewa
    Leśniak
    Widzowie dzwonili do studia i odpowiadali na pytania a w studio też
    odpowiadał ktoś z publiczności. Zagadki były straszliwe. A ja do
    dzisiaj pamiętam kilka osób, które notorycznie przesiadywały na
    widowni programu..
  • 23.09.09, 06:18
    p.o.v napisała:

    > to był najbardziej żenujący program wszechczasów. Oglądać go można
    > było na programie regionalnym - katowickim. Prowadzony przez
    > Bogusława Cadera i jeszcze kogoś, potem został sam Cader i chyba Ewa
    > Leśniak
    > Widzowie dzwonili do studia i odpowiadali na pytania a w studio też
    > odpowiadał ktoś z publiczności. Zagadki były straszliwe. A ja do
    > dzisiaj pamiętam kilka osób, które notorycznie przesiadywały na
    > widowni programu..

    O, tak, pamiętam smile Legendarny śląski teleturniej: wąsata publika w swetrach w studiu i dziewczynka o imieniu Karolinka kręcąca "Kołem szczęścia", podobnym do tego z "Koła fortuny" (zdaje się, że miała też na sobie śląski strój ludowy). Emisja w każde sobotnie popołudnie w TV Katowice smile
    --
    Czy pamiętasz kraciaste flanele ?
  • 16.06.09, 16:16
    pamietacie te przasne reklamy w TV oraz PR3? moze gdzies w necie sa te filmiki?
  • 17.06.09, 17:25
    kopalnią żenady były kanały Polsatu

    na kanale MĘŻCZYZNA był program przez pajaca www.pawelec.pl/main.html

    polegał on na tym, że on ubrany w szlafrok przesłuchiwał co ładniejsze modelki
    (głównie nieznane) zadając im pytania w stylu "jak TO robisz" lub inne podobne
    oblizując się przy tym lubieżnie
  • 17.06.09, 17:30
    Prowadził go Przemysław Babiarzsmile
  • 28.06.09, 15:15
    to było dopiero żenad asmile
  • 04.02.12, 16:13
    mnie się podobało - oglądałam zawsze. Pani Xymena Zaniewska to klasa kobieta.
    --
    karma dla Psitula w Zabrzu:
    www.karmimypsiaki.pl/
  • 18.06.09, 08:31
    Nawet nie wiem, czy ten program aby nadal nie jest na antenie.

    Prowadzący Karol Strasburger, z którego teraz wyśmiewa się Majewski ("żenujący
    dowcip prowadzącego") - jeszcze nie był najgorszy.

    Najgorsza była sama idea programu. Promowano bowiem nie najbłyskotliwszych,
    najsprytniejszych - a najbardziej PRZECIĘTNYCH, a więc tych co potrafili utrafić
    w gusta przeciętnego Polaka zapytanego przez ankietera.

    Co to miało wspólnego z misją TVP, do dziś nie wiem.
    --
    O samba de Maria Luiza é bonito pra chuchu
  • 18.06.09, 23:40
    A LaLaMiDo pamiętacie?!
    Skiba, Konjo, Wiganna Papina i jeszcze jedna, nie pamiętam jak sie
    nazywała.
    Dla mnie mega wypas abstrakcyjnego humoru.
  • 19.06.09, 14:28
    Koleżko czy ty przeczytałeś tytuł wątku?
  • 19.06.09, 15:23
    kameroon napisała:

    > A LaLaMiDo pamiętacie?!
    > Skiba, Konjo, Wiganna Papina i jeszcze jedna, nie pamiętam jak sie
    > nazywała.
    > Dla mnie mega wypas abstrakcyjnego humoru.

    Super, że Ci się podobało, ale to wątek o żenujących programach. Chociaż moim
    zdaniem akurat trafny wybór.
    --
    Dyskusja o serialu W LABIRYNCIE
    Fajne forum o latach 90
  • 21.06.09, 18:52
    Z perspektywy czasu widać że dużo było szajsu ludzie łykali wszystko
    jak świeże bułeczki. Powiedzcie sami czy ta reklama miałaby sznse
    bytu obecnie? A wtedy wyglądało to normalnie.
    www.youtube.com/watch?v=2Wa2JMB-JEk
    A do tego ambitna muza w postaci utworu mydełko fa śpiewana przez
    obecną gwiazde Marka Kondrata. hehe
    www.youtube.com/watch?v=7aH5H3stBPA
  • 21.06.09, 21:37
    Akurat ta reklama "Prusakolepu" pochodzi z roku 1988-1989. Jednak już od ok.1992
    reklamy miały poziom porównywalny do obecnego. Zaś "Mydełko Fa" było oczywiście
    parodią "muzyki chodnikowej", jak wówczas nazywano disco-polo. Jednak większość
    miłośników tych klimatów nie zauważyła, że Kondrat po prostu robi sobie jaja i w
    ten sposób "Mydełko Fa" stało się przebojem gatunku, który miał być ośmieszony smile
    --
    Czy pamiętasz kraciaste flanele ?
  • 28.08.09, 11:26
    Wiesz, mnie się zawsze wydawało, że zazwyczaj dobra parodia czegoś jest
    jednocześnie dobrym okazem parodiowanego stylu/dzieła, trafiającym zarówno do
    krytyków jak i wielbicieli gatunku. Wielbiciele nie koniecznie muszą się gniewać
    o parodiowanie albo nie zauważać parodiowania - mogą umieć podejśc do czegoś z
    dystansem. Np. to właśnie wielbiciel kryminałów będzie dobrze bawił się na
    parodii kryminału (ma szanse zrozumiec wszystkie dowcipy).
    Innym przykładem stylizacji disco-polo była "Zośka" Piersi - to był dopiero
    przebój - cudownie prosty tekst a rytm chyba wywodzący się z ludowej muzyki.
  • 04.09.09, 23:44
    Wielbiciele nie koniecznie muszą się gniewa
    > ć
    > o parodiowanie albo nie zauważać parodiowania - mogą umieć podejśc do czegoś z
    > dystansem. Np. to właśnie wielbiciel kryminałów będzie dobrze bawił się na
    > parodii kryminału (ma szanse zrozumiec wszystkie dowcipy).
    > Innym przykładem stylizacji disco-polo była "Zośka" Piersi - to był dopiero
    > przebój - cudownie prosty tekst a rytm chyba wywodzący się z ludowej muzyki.

    To prawda. Choćby film "Pulp Fiction" z jednej strony był pastiszem, z drugiej- zaspokajał potrzeby tych, którzy lubią ostrei brutalne kino. Nie mówię jednak, że wielbiciele gatunku mają się gniewać czy czuć obrażeni, że ktoś sparodiował ich ulubiony styl. Bardziej właśnie mam wrażenie, że większość ludzi nie czuje w danej parodii owego parodystycznego charakteru, lecz bierze wszystko dosłownie. Jednak to tylko moje subiektywne wrażenie smile
    --
    Czy pamiętasz kraciaste flanele ?
  • 13.07.09, 22:25
    wiesia warszawska - tyle ze lalamido to byl mega wypas a nie zenada.
  • 16.07.09, 11:10
    wiganna papina = wiesia warszawska
  • 07.09.09, 20:41
    Ten program Tekielego to był "Brulion TV Dzyndzylyndzy". I był genialny, a nie
    żenujący.

    Najlepszy był odcinek, gdzie pokazano -- w sekwencji odwrotnej -- srające
    pieski, z komentarzem, że to specjalnie szkolony psy do usuwania odchodów z ulic.

    Lata 90 to był non-stop-kolor-jakiś dziki medialny karnawał.
  • 22.06.09, 19:04
    lata 90'te - złota era disco polo i disco relax w każdy niedzielny poranek.
    gorszego programu chyba w latach 90tych juz nie było
  • 27.06.09, 16:08
    Pod koniec 90s zaczął straszyć Ibisz z Ibisekcją - od czasu fiaska
    tego programu obstawia już tylko "show" zamiast "talk". Z tą audycją
    związany jest jakiś skandal: Biedrzyńska wyszła w trakcie rozmowy.
    Było to chyba jeszcze przed aferami z udziałem jej męża, więc
    musiało chodzić o coś innego niż słynne defraudacje.
    Przez kilkanaście lat straszyła "Bezludna wyspa", która opustoszała
    chyba definitywnie po odpłynięciu admirałki Niny T. do PolSatu.
    Atmosfera jak u ciociu na imieninach: sztuczny luz, gadanie o
    bzdetach i masa wyuczonych formułek. Druga połowa 90s to okres
    panowania Niny T. w 'dwójce': zaczęło się biesiadowanie,
    kolędowania, kaberetowanie, liftingowanie dawnych gwiazd.

    Lata dziewięćdziesiąte to również okres rozkwitu reliktu z
    poprzedniej epoki - "spikerek", które przestały opowiadać program tv
    dopiero kilka lat temu.
  • 26.08.09, 18:43
    Jeszcze pamiętam "Jarmark" - bardo lubiłam, ale nie wiem czy to nie było
    wcześniej. I taki teleturniej, jeden z pierwszych - wybierało się kategorie i
    czytano pytania z tych kategorii.
    A pamiętacie edukacyjne programy poranne - lubiłam Przybyszów z Matplanety smile
  • 28.08.09, 15:06
    > A pamiętacie edukacyjne programy poranne - lubiłam Przybyszów z Matplanety smile

    Owszem ale to lata 80.

    > I taki teleturniej, jeden z pierwszych - wybierało się kategorie i
    > czytano pytania z tych kategorii.
    Wielka Gra, ale to od lat 60.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.