Dodaj do ulubionych

"Przystanek Alaska"

05.06.09, 23:20
Obok wspomnianego "Z archwiwum X" jeden z kanonicznych seriali dekady. Niezwykły klimat, pozytywne przesłanie i fankluby w całej Polsce.
--
Czy pamiętasz kraciaste flanele ?
Edytor zaawansowany
  • intervention 06.06.09, 11:22
    Jakoś wydawało mi się to potwornie nudne. Nigdy nie rozumiałem też
    co ludzi w tym widząsmile
    --
    Inní mér syngur vitleysingur
  • bighi 07.06.09, 13:27
    A ja nie mogę się doczekać kiedy w kiosku będzie kolejna płyta
  • kot.w.worku 21.06.09, 00:36
    A ja z mamą oglądałam, jak udało mi się wytrzymać, bo to chyba późno w nocy
    było, 22 czy coś w tym rodzaju. A potem w wakacje zrobili powtórkę, ale znowu o
    15, więc bez sensu, bo wtedy to na dworze byłam i nie opłacało mi się do domu
    wracać. Ale do tej pory chcę zamieszkać w Cicely jak dorosnę smile
  • es_zet_pe 14.07.09, 11:33
    Tak, był "kultowym" serialem, w pewnym momencie oglądało go mnóstwo ludzi w
    różnym wieku, ale głównie licealiści i studenci. Bardzo mi się podobała Maggie
    O'Connell, lubiłem Eda, Hollinga i doktora Fleischmanna.

    Dzisiaj myślę znacznie bardziej chłodnoo tym serialu, nie wzbudza już we mnie
    takiego entuzjazmu. Było w nim mniej lub bardziej ukryte mnóstwo ideologii New
    Age (kobieta vs mężczyzna, natura kontra cywilizacja) itd. Światek miasteczka
    Cicely wydaje mi się dzisiaj dość fałszywy i cukierkowy.
    Sam serial chyba był swoistą odskocznią Polaków od rodzącego się drapieżnego
    kapitalizmu. W realnym życiu zaczynał się wyścig szczurów, brutalna konkurencja,
    bezrobocie, kult mamony, wojny ideologiczne o aborcję i religię w szkołach itd.
    - a w wirtualnym świecie poszukiwaliśmy harmonii, tolerancji, braterstwa,
    ciepła itd. Stąd popularność "Alaski" i myślę że także powieści Whartona w tym
    czasie.
  • zakletawmarmur 02.08.09, 11:33
    "Przystanek Alaska" oglądaliśmy całą rodziną. Ten serial miał swój
    niepowtarzalny klimat. Bohaterowie byli bardzo charakterystyczni.
    Maurice Minnifield i Marilyn Whirlwind byli the bestsmile

    --
    Każda miłość trwa tak długo, na ile zasługuje.
  • anahella 08.08.09, 01:00
    "Chris o poranku" - zmora niedzielnych przebudzeń wink Dzwonił kumpel około 13.00,
    żeby się zapowiedzieć, zwlekał mnie z łóżka tesktem: "Tu Chris o poranku",
    wpadnę za chwilę na coś zimnegosmile Zapasy lodu w mojej zamrażarce były znane
    wśród moich skacowanych przyjaciół smile
    --
    Forum dlaastrologow * Blog Anahelli
  • kaga9 03.09.09, 22:09
    Och, tak, nawet należałam do oficjalnego fanklubu, gazetki dostawałamsmile Kochałam
    "Chrisa o poranku", na maturze z angielskiego miałam opowiedzieć o swojej
    wymarzonej pracy i nawijałam o niszowych audycjach radiowych. Dostałam 6big_grin
  • croyance 15.09.09, 13:22
    Ogladalam jako g.o.w.niara, i dopiero niedawno, juz po trzydziestce,
    uswiadomilam sobie, jak fascynujaco przystojny jest Rob Morrow smile


    --
    I love my computer, because my friends live in it.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka