Dodaj do ulubionych

KSM -pamiętacie?

10.08.09, 21:04
Czyli Kalendarz Szalonego Małolata i Jacek Prześluga tongue_out
Edytor zaawansowany
  • 10.08.09, 21:45
    Tak, m.in. z dowcipami rysunkowymi o treści erotycznej, które razu pewnego
    zaszokowały Wojciecha Cejrowskiego: grzmiał o tym w W.C.Kwadransie smile
    --
    Czy pamiętasz kraciaste flanele ?
  • 10.08.09, 22:51
    Kalendarz Szalonego małolata to taki diariusz jakby - miałam,
    zapiski mam do dziś ale nie kumam co to za szokujuące żarty tam
    były? Może mnie ktoś oświecić? Jacek Przyśluga? Też nie wiem o co
    chodzi..
    --
    Aktualnie cywilizuję dwóch słodkich panów:
    Mateusz "MAT" ur. 2 maja 2005
    Aleksander "OLO" ur. 11 lipca 2007
  • 11.08.09, 11:10
    Jace Prześluga był twórcą tego kalendarza i jego redaktorem.
    Żarty (czasem wiersze,powiedzonka) były erotyczne i czasem wulgarne.
  • 24.08.09, 11:01
    Pamietamy, pamietamy smile
    W jednym z kalendarzy był wierszyk który się zaczynał:
    'Pismo Święte powiedziało
    Mąż i Żona jego ciało...'
    Dalej nie pamiętam smile
  • 24.08.09, 22:04
    "Masz ochotę stracić cnotę?
    Chłopiec jeden spytał mnie...
    Stracić cnotę trudna sprawa-nie odrośnie przecież mi.
    Myślę o tym tydzień-dwa.
    Chłopiec odszedł w siną dal
    Już chcę stracić!
    Ale z kim???!!!"

    To też z KSM.
    --
    Wrogowie: tabakiera,matysiaczek0,insomnia,moderatorki CiP oraz forum
    Feminizm,babcia47.Chcesz się dopisać lub dopisać znajomego?
    Napisz do mnie.
  • 25.08.09, 02:34
    "Leci sobie ptaszek z dala
    w górze słońce zap...
    żaba dupę w stawie moczy
    Ku.. jaki dzień uroczy"

    to też podobno z KSM wink
    --
    69 i pół
  • 27.09.09, 19:24
    Pamiętam KSM. Pisałam w nim kilka dobrych lat.

    Była jeszcze encyklopedia szalonego małolata i chyba dowcipy?
  • 04.10.09, 16:11
    miałam 2 jeden w takiej niebieskiej okładce, niby dżinsowej i drugi czarny z czerwono-żółtymi napisami

    --
    "...Porywa na życie i śmierć do tańca Grande
    Valse Brillante"
  • 16.10.09, 20:29
    no pewnie...miałam jakieś 4 ostanie numery...świetne teksty, listy i
    wogóle-teraz pewne sprawy wyglądają inaczej- dziś taki kalendarz
    byłby pełen reklam i kiczu -nie wiem czemu przestał wychodzić. Pan
    Jacek jest zdaje się rzecznikiem prasowym PKP

    --
    Ludzie stadni wygrywają bitwy.Ludzie wolni wygrywają wojny. Steinbeck
  • 19.11.09, 18:09
    Jasne! pamietam jak wczoraj i jak dobrze pokopie w starych
    rupieciach na strychu to ze 3 jeszcze znajde big_grin
    pisalam namietnie od 14 do 18 r.z. eeehhh
    to byly czasy ...

    A ze p. Przesluga jest/byl rzecznikiem PKP IC to w sumie sie
    niedawno dowiedzialam, czytajac jakis artykul i mi nazwisko
    zaswitalo.
  • 19.11.09, 22:13
    misseriss napisała:

    > Jasne! pamietam jak wczoraj i jak dobrze pokopie w starych
    > rupieciach na strychu to ze 3 jeszcze znajde big_grin
    > pisalam namietnie od 14 do 18 r.z. eeehhh
    > to byly czasy ...
    >
    > A ze p. Przesluga jest/byl rzecznikiem PKP IC to w sumie sie
    > niedawno dowiedzialam, czytajac jakis artykul i mi nazwisko
    > zaswitalo.

    Serio?
    Ale jaja big_grin
    Jestem ciekawa jak wygląda (lub wyglądał)-chyba nigdzie nie było jego fotki.


    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/bdd386db61.png
  • 14.12.09, 15:14
    O, ja też miałam. Trzy. Babcia [sic!] mi zawsze kupowała na Święta, bo wtedy był
    już przeceniony. Więc w Wigilię nadrabiałam zaległości z września, października,
    listopada i grudnia smile
    Można tam też było robić własne zapiski na podane tematy (komu chciałbyś dzisiaj
    dokopać albo co dziś powiesz swojemu Ktosiowi)- bardzo rozwojowe dla kreatywnego
    pisania.
  • 14.12.09, 20:27
    Pamiętam.
    Łezka się kręci w oku smile
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/bdd386db61.png
  • 14.01.10, 11:33
    Pamiętam - miałam chyba trzy kalendarze. Super klimaty, lubiłam te wszystkie
    uzupełnianki, listy od Młodych i Szalonych, dowcipy, teksty, pamiętniki pisane
    przez młodych ludzi - był taki pamiętnik prowadzony przez Betty oraz Cezarego -
    opisywali swoje perypetie, bardzo byłam ciekawa, jak im się potem życie
    ułożyło...no i w tamtych czasach z kalendarza przejęłam sformułowanie "mój
    Ktoś", bardzo mi się spodobało.

    --
    Nigdy nie kłóć się z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a
    później wykończy doświadczeniem.
  • 14.01.10, 11:44
    Tak!! Betty i Cezary! Ten Cezary rewelacyjnie opisywał swoje życie miłosne,
    fajny facet z niego musiał być. Bardzo ciekawa jestem co u nichsmile
    Kalendarze miałam trzy, czy cztery, zapisane po sufit, z mnóstwem wklejonych
    biletów, zaproszeń i innej dokumentacji.
    --
    Ale wieś! Forum o "Chłopach" Reymonta
  • 14.01.10, 19:01
    I jeszcze był pamiętnik Oli.Opisywała tam swój pierwszy raz i jak kiedyś na imprezie "lizała się" z jakimś starszym 30-letnim gościem.
    Razem z koleżankami zastanawiałyśmy się czy ten pamiętnik to ściema literacka czy faktyczne zapiski 17-letniej Oli.
    --
    http://i49.tinypic.com/2mcd6yg.png
  • 21.03.10, 23:15
    A ja pamiętam list ojca, którego syn przekręcił się z powodu heroiny. Zrobił wrażenie, ale nie powiem żeby przestraszył. I list dziewczyny, którą wywalili ze szkoły z powodu ciaży - choć jej chłopak nadal mógł się uczyć.
  • 22.03.10, 09:40
    Czytałam te listy.
    Myślę,że część była wymyślona.
    Naprawdę wierzysz,że ojciec po takiej tragedii będzie pisywał do jakiegoś kalendarza (mimo wszystko nie był tak znany,nie było reklam w telewizji,wiadomości o tym kalendarzu rozchodziły się pocztą pantoflową).
  • 28.03.10, 22:39
    o tak,siostra starsza bardzo wypełniała go,dzień po dniu. Ja jakoś nie miałam
    cierpliwości - bo jeden egzemplarz miałam. Ona do dziś trzyma je na pamiątkę smile

    --
    w reportażu, jak w życiu - nie ma powtórzeń.
  • 23.04.10, 19:24
    Pamietam!
    Jaki to byl swietny pomysl - do pisania pamietnika nie mialam cierpliwosci ani
    zapalu, a tu dzieki tym tematom, okienkom - wypelnialam codziennie! Zaluje, ze
    wyrzucilam idac do liceum (wyprowadzalam sie od rodzicow, balam sie, ze ktos
    znajdzie tongue_out )
    A jeszcze mi sie przypomina, ze kolezanki z klasy mialy SZTAMBUCH, ale tam mniej
    pisania bylo, wiecej czytania.
  • 25.08.10, 12:34
    Haha swoją przygodę z KSM zaczęłam stosunkowo wcześnie, bo w wieku jakichś 11
    lat, każda z koleżanek miała swój egzemplarz, obowiązkowo raz w miesiącu
    odbywało się publiczne czytanie naszych zapisek, chociaz w większości to były
    totalne głupoty, w stylu dostałam jedynkę albo ktoś powiedział mi, że jestem
    taka a taka ;D więc większość
    rubryk pt. twoje romanse i przygody musiała zostać pusta wink
  • 25.08.10, 13:57
    Moje romanse też były puste w tych latach... miałam kilka numerów, gdy
    KSM już się kończył. Pamiętam, że ostatni numer już tak się lekko
    skomercjalizował, przeładowany był bajerami i to odstraszało, bo w
    końcu jego siłą była niekolorowość, niegłupkowatość i ogólne bycie off
    w tzw. młodzieżowej prasie. Ale do dzisiaj z łezką wspominam ten
    klimat, te emocje, gdy się we wrześniu kupowało i od razu czytało cały
    smile)))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.