Dodaj do ulubionych

duży mięśniak 8,5 x 6,7 cm ! wazne pytanie

29.04.09, 21:16
Witam Was. Przedwczoraj, zupełnie przypadkowo podczas USG chorych
jelitek dowiedziałam sie, ze mam miesniaka na przedniej scianie
trzonu macicy o wymiarach 8,5 na 6,7 cm. W szpitalu powiedzieli mi,
ze to jest za duze na operacje laparoskopowa, ze trzeba ciac brzuch
i ze istnieje ryzyko, że trzeba będzie usunąć też macicę (mam 26
lat!!!) , natomiast znajomy (chirurg ogólny) powiedział, że nie
takie rzeczy się wycina laparoskopem i że to bzdura, że jest to za
duże na taki sposob zabiegu. Mam wiec pytanie - czy ktoras z Was
miała podobne gabaryty miesniaka i czy bez problemu dalo sie to
wyciac laparo?? czy po prostu w szpitalu są rzeźnicy czy
rzeczywiście to taka poważna sprawa?? na konsultację do kolejnego
gina ide dopiero po wyleczeniu obecnego problemu żołądkowego, więc
miło by było, gdybyście Panie mi coś rozjaśniły. Pozdrawiam
serdecznie!!!
Edytor zaawansowany
  • 29.04.09, 21:17
    dodam jeszcze, ze po zwykłym USG bylam na USG dopochwowym i tam
    właśnie usłyszałam takie coś od dwóch ginekologów.
  • 30.04.09, 17:23
    Miałam identycznego mieśniaka jak Ty- to samo umiejscowienie i ta sama wielkość(8,5 na 7,5cm) i mam 17 lat więc Twoje 26 to wcale nie tak mało ;)
    Też dowiedziałam się o nim zupełnie przypadkiem i było to dla mnie wielkim szokiem!!
    Wczoraj minęły 3 tygodnie od operacji- niestety albo stety było to cięcie... Laparoskop odpadł od razu- powód był jeden- za bardzo by mi 'zmasakrowal' macice, a tak do 3 lat ona sie calkowicie zregeneruje i wszystko bedzie tak jak byc powinno, a lekarz jak sam powiedział wszystko dokładnie widział i mógł ocenić :)
    W szpitalu lezałam z kobietą, której znajoma miała podobnej wielkości mięśniaka i usunięto go jej laparoskopem, a raczej chciano tak zrobić ale okazało się, że bez cięcia się nie obejdzie :)
    Jeśli chodzi o samą operację- nie ma się czego bać- naprawdę :)
    Ja też idać na nią nie wiedziałam co bedzie z macicą, ale ze względu na młody wiek lekarze starają się je wyłuszczać choć niesie to za soba możliwość odrastania...
    Ja gdyby nie jeszcze lekko opuchnięty brzuszek bym już pewnie zapomniała, ze miesiac temu lezałam na stole operacyjnym ;)
    W samym szpitalu spędziłam w sumie 6 dni- załapałam się tez na szpitalną Wielkanoc :P w drugiej dobie po operacji stawiają na nogi i choć w pierwszej chwili wydaje się to nie do zrealizowania to jednak da się zrobić i z każdym dniem jest coraz lepiej ;)
    Podstawą jest pozytywne nastawienie, a wszystko pójdzie dobrze ;)
  • 01.05.09, 16:49
    Tak taki miesniak jest za duzy na laparoskopie,i jak to powiedzial
    moj gin- nagjgorzej zrobione wyciecie jest lepsze od laparoskopii.
    Nie boj sie operacji, tylko znajdz dobrego naprawde dobrego
    ginekologa, ktory ma reke znana i dobra, i zrob u niego oepracje.
    Ja znam rozne osoby ktore mialy usowane wielgasne miesniaki, a takze
    rozsiane male meisniaki i to sie wysztsko da uporzadkowac dobra
    fachowa reka. Po operacji trzeba sie ciagle sprawdzac (USG
    diopochwowe) i takze isc do dobrego lekarza, zeby dal CI pewnie
    jakies chormony, bo jak juz raz cos takiego wyrosnie, to i nastepne
    moze. Trzeba byc pod stalymnadzorem dobrego gina. Pozdrawiam i glowa
    do gory. Minia
  • 01.05.09, 19:10
    Wielkie dzieki za odpowiedz!!! dzis wlasnie tez sie dowiedzialam, ze
    w sumie lepiej zrobic ciecie, bo zawsze przy laparoskopii jest
    wlasnie to ryzyko o ktorym piszesz. Dzieki jeszcze raz i pozdrawiam
    serdecznie!
  • 01.05.09, 20:29
    Hej Hej,nie zwlekaj tylko z operacja te ochydztwa rosna szybko.
    Trzymaj sie i daj znac kiedy masz operacje. Bedziemy sie wspierac!
    Mam kolezanke z forum,ktorej usuneli miesniaka w scianie macicy p
    srednicy 12 com,wiec naprawde potrafia lekarze cuda.
    Wazne jest czy ulokoany jest w scianie czy nazewnatrz.
    Trzymaj sie,napewno wszystko sie uda. Minia
  • 01.05.09, 22:00
    hej, nie zwlekam, wrecz przeciwnie - chce to zrobic jak najszybciej.
    Niestety musze wyleczyc poki co chorobe jelita przy okazji ktorej
    wykryli mi miesniaka. Jak tylko skoncze antybiotyki, to musze
    kolejno zaszczepic sie na zoltaczke i zaczne myslec nad terminem -
    najlepiej byloby w czerwcu/lipcu. Na szczescie nie naleze do osob
    panicznie bojacych sie szpitali i zabiegow, wiec bedzie dobrze :)
    Jak bede cos wiedziec dokladniej to dam znac! Ps - miesniaka mam
    srodsciennego... pozdrawiam i dzieki za wsparcie!!!
  • 25.05.09, 23:32
    xrudo, widze,że zdecydowałaś się na oper.Czy mogłabyś mi napisać,
    czy masz jakieś dolegliwośc bólowe? ja mam podobnego mięśniaka jak
    ty, i boje się iść na op. Chodzę do biuoenergot. i cały czas go
    odczuwam, chyba mi nie pomoże, już sama nie wiem. podziwiam cię , ja
    się tak boje bólu,żeby nie to to może poszłabym . mój w styczniu
    miał 8* 7 ponad
  • 26.05.09, 14:17
    witam, tak zdecydowałam się na zabieg, bo niestety to jest jedyne
    wyjście w mojej sytuacji. Biorę teraz zastrzyki hormonalne Zoladex,
    aby trochę zmniejszyc tego mięśniaka i żeby operacja była
    łatwiejsza. Mam tylko nadzieje, ze to pomoże, bo nie kazdy reaguje
    prawidłowo na te zastrzyki. Jeśli chodzi o mojego mięśniaka, to nie
    miałam żadnych dolegliwości bólowych ani żadnych innych objawów -
    nie wiedziałam nawet, że go mam. Radzę Ci dobrze, nie zwlekaj, bo to
    cholerstwo szybko rośnie i szkoda potem ciąć się podwójnie... Czy
    lekarz probował leczyć Cię hormonalnie? pozdrawiam i życzę Ci
    odwagi - najważniejsze to szybko pozbyć się tego świństwa i mieć to
    już za sobą!! trzymaj się!
  • 26.05.09, 16:58
    dziękuję za odp. lekarz proponował mi udział w takim programie,
    gdzie mięsniak by się zmniejszył, ale to było w styczniu. W sumie to
    nic by mi nie dało, tylko ,że mięśniak byłby mniejszy. Ale ja
    czekałam na bioen. Ja odczuwam mojego mięśniaka cały czas, byłam na
    dwóch wizytach u bio. i jakoś poprawy nie czuję.Powiedział ,że jest
    on bardzo brzydko usytuowany.Najgorzej to boje się bólu po
    opercaji,zeby nie to to nie zwlekałbym.
  • 11.06.09, 09:47
    witam
    poczytaj sobie o embolizacji mięśniaków, zanim zdecydujesz sie na
    operację,
  • 03.05.09, 02:27
    Hej dziewczyny. Siedze za ta granica i czytam soie o miesniakach.
    Jest sporo roznych artykulow o diecie. I tak sie zasanawiam, ze to
    ma wszytsko sens. Ja lubie mieso, produkty mleczne, pikantnie, sol,
    czekolade. A tu mi pisza, ze to czynnik ryzyka. Ze warzywa i owoce
    sa bardzo wazne.
    Obczytam sie, i zrobie jakis skrot. Wlasciwie poza tym, ze jestem na
    Depo-proverze rowniez zaczelam sie odchudzac, biegam i jezdze na
    rowerze (bo wyczytalam, ze otylosc to tez czynnink ryzyka).
    Co ciekawe zaden lekarz tego nam nie powie. Teraz i po operacji
    zamierzam diametranie zmienic diete na zbizona do wegetarianskiej.
    Pozdrawiam. Minia_mo (nie moge spac tak sie wczytalam w te
    dietetyczne porady!)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.