Dodaj do ulubionych

Czy kobieta może ...

29.10.02, 15:24
"Czy kobieta może sprostać nadmiernemu potencjałowi sexulnemu u mężczyzny ?"
Albo ja jestem chory, albo kobiety które spotykam nie są dla mnie stworzone
bo po kilku godzinach mają po prostu dosyć ... Dlaczego tak sie dzieje ?
O komentarz proszęj edynie Panie ...
Obserwuj wątek
    • Gość: Kalina kilka godzin czego IP: 212.160.182.* 29.10.02, 15:33
      Czego kilka godzin? Seksu, pieszczot, czy samego stosunku? Nie dziwię się, że
      moga mieć dość kilkugodzinnego stosunku, albo wielu stosunków raz za razem, bo
      po dłużyszym czasie to po prostu zaczyna boleć. Cipka jest delikatnym narządem
      i nalezy ja traktować z troską. Ciągłe tarcie powoduje otarcie ;) i ból.
      Sprecyzuj, o co ci chodzi, bo nie rozumiem.
      • Gość: filip-wawa Re: kilka godzin czego IP: *.point / localhost 29.10.02, 15:55
        Nie jest to sam stosunek lub też kilka jak zasugerowałaś. Genarlnie cały akt
        począwszy od pieszczot do gry wstępnej trwa średnio około 2-3 godz. Stosunek
        to raptem 1/3 tego czasu. Odnosze czasami wrażenie jakby one nie miały
        cierpliwości do roszkoszy i chciały jak najszybciej dojść do orgazmu :)


        Gość portalu: Kalina napisał(a):

        > Czego kilka godzin? Seksu, pieszczot, czy samego stosunku? Nie dziwię się,
        że
        > moga mieć dość kilkugodzinnego stosunku, albo wielu stosunków raz za razem,
        bo
        > po dłużyszym czasie to po prostu zaczyna boleć. Cipka jest delikatnym
        narządem
        > i nalezy ja traktować z troską. Ciągłe tarcie powoduje otarcie ;) i ból.
        > Sprecyzuj, o co ci chodzi, bo nie rozumiem.
        • meduza4 Re: kilka godzin czego 29.10.02, 15:58
          Gość portalu: filip-wawa napisał(a):

          > Nie jest to sam stosunek lub też kilka jak
          zasugerowałaś. Genarlnie cały akt
          > począwszy od pieszczot do gry wstępnej trwa średnio
          około 2-3 godz. Stosunek
          > to raptem 1/3 tego czasu. Odnosze czasami wrażenie
          jakby one nie miały
          > cierpliwości do roszkoszy i chciały jak najszybciej
          dojść do orgazmu :)
          >
          >
          No to szkoda, ze ja cie nie znam :)))
          Mnie sie do tej pory wydawalo, ze to faceci chca
          jak najszybciej dojsc do orgazmu :(((
          A o godzinnym stosunku to moge sobie tylko
          pomarzyc, bo nie udalo mi sie do tej pory
          spotkac faceta, ktory dalby sie na to namowic...
          Pomijajac juz cala reszte, to znaczy pieszczoty
          i te sprawy :(
          • Gość: filip-wawa Re: kilka godzin czego IP: *.point / localhost 29.10.02, 16:04
            meduza4 napisała:

            > Gość portalu: filip-wawa napisał(a):
            >
            > > Nie jest to sam stosunek lub też kilka jak
            > zasugerowałaś. Genarlnie cały akt
            > > począwszy od pieszczot do gry wstępnej trwa średnio
            > około 2-3 godz. Stosunek
            > > to raptem 1/3 tego czasu. Odnosze czasami wrażenie
            > jakby one nie miały
            > > cierpliwości do roszkoszy i chciały jak najszybciej
            > dojść do orgazmu :)
            > >
            > >
            > No to szkoda, ze ja cie nie znam :)))
            > Mnie sie do tej pory wydawalo, ze to faceci chca
            > jak najszybciej dojsc do orgazmu :(((
            > A o godzinnym stosunku to moge sobie tylko
            > pomarzyc, bo nie udalo mi sie do tej pory
            > spotkac faceta, ktory dalby sie na to namowic...
            > Pomijajac juz cala reszte, to znaczy pieszczoty
            > i te sprawy :(

            Nic nie "stoi" :) na przeszkodzie żebysmy sie spotkali - zapraszam na mojego
            maila ... :)

    • olivvka Re: Moze, moze 29.10.02, 15:52
      filip-wawa napisał:

      > "Czy kobieta może sprostać nadmiernemu potencjałowi sexulnemu u mężczyzny ?"
      > Albo ja jestem chory, albo kobiety które spotykam nie są dla mnie stworzone
      > bo po kilku godzinach mają po prostu dosyć ... Dlaczego tak sie dzieje ?
      > O komentarz proszęj edynie Panie ...

      Zapewniam Cie jako kobieta, ze jest całe mnóstwo kobiet przewyzszajacych swoimi
      temperamentami mezczyzn. Po prostu na taką do tej pory nie trafiłeś.
      I myśle, że jeśli Twoj temeprament jest rzeczywiście dość duży, to powienieneś
      sobie dobierać takie partnerki, które natura podobnie jak Ciebie obdarzyła
      wysokim temepramentem. Wtedy unikniecie nieporozumień wynikających z
      ewentualnych różnic w libido partnerów.

      pozdrawiam
      olivvka

      PS. Co do kilkugodzinnego stosunku: jest on możliwy, o ile będzie dość wzmożona
      lubrykacja pochwy, lub użyje się sztucznych lubrykantów obniżających tarcie
      penisa o ścianki pochwy. W innym przypadku może dojść do nieprzyjemnych otarci,
      zarówno pochwy, jak i penisa.
      • Gość: filip_wawa Re: Moze, moze IP: *.point / localhost 29.10.02, 16:02
        olivvka napisała:

        > filip-wawa napisał:
        >
        > > "Czy kobieta może sprostać nadmiernemu potencjałowi sexulnemu u mężczyzny
        > ?"
        > > Albo ja jestem chory, albo kobiety które spotykam nie są dla mnie stworzon
        > e
        > > bo po kilku godzinach mają po prostu dosyć ... Dlaczego tak sie dzieje ?
        > > O komentarz proszęj edynie Panie ...
        >
        > Zapewniam Cie jako kobieta, ze jest całe mnóstwo kobiet przewyzszajacych
        swoimi
        >
        > temperamentami mezczyzn. Po prostu na taką do tej pory nie trafiłeś.
        > I myśle, że jeśli Twoj temeprament jest rzeczywiście dość duży, to
        powienieneś
        > sobie dobierać takie partnerki, które natura podobnie jak Ciebie obdarzyła
        > wysokim temepramentem. Wtedy unikniecie nieporozumień wynikających z
        > ewentualnych różnic w libido partnerów.
        >
        > pozdrawiam
        > olivvka
        >
        > PS. Co do kilkugodzinnego stosunku: jest on możliwy, o ile będzie dość
        wzmożona
        >
        > lubrykacja pochwy, lub użyje się sztucznych lubrykantów obniżających tarcie
        > penisa o ścianki pochwy. W innym przypadku może dojść do nieprzyjemnych
        otarci,
        >
        > zarówno pochwy, jak i penisa.

        Po raz kolejny dementuję pogłoski, stosunek (sam wsobie) wcale ie jest długi i
        trwa zazwyczaj około 40-50 min, w róznych pozycjach z przerwami i z ciągłą
        stymulacją partnerki. Tak wiec o braku lubrykacji nie może być mowy. W moim
        pytaniu bardziej chodziło o podejcie do sexu - kobiety, które dodtąd
        spotykałem przyzwyczajone były do krótkich stosunków, zaspokajających ich
        bieżące potrzeby. Ja natomiast (również lubie szybkie nr) jestem "nauczony"
        aby spotkanie cielesne dwoja ludzi było czymś na tyle wyjatkowym, że nalezy
        sie tym rozkoszowac jak najdłużej. Dochodząc do wielokrotnych orgazmów.
        Jest to chyba "wina" mojej nauczycielki sexu - kobiety dużo starszej odemnie,
        kiedy byłem jeszcze nastolatkiem.

        Filippe
          • Gość: filip-wawa Re: 50 minut to za dlugo IP: *.point / localhost 29.10.02, 16:31
            Gość portalu: Kalina napisał(a):

            > blisko godzina wpychania sie do cipki to dla mnie za dlugo. pol godziny jest
            w
            > sam raz. potem pol godziny przerwy na pieszczoty i znow. piescic sie moge
            > calymi godzinami.


            U mnie jest identycznie, może opiowiem o przebiego takiego zbliżenia (żeby
            rozwiać wątpliwości):
            * gra wstępna - około 40 min (począwszy od calowaia, poprzez pieszczoty dłońmi
            a skoczywszy na wyuzdanie podniecających pieszczotach języczkiem)
            * stosunek - około 50 min (jednakże często zminiam pozycje, tak aby nie
            stracił on dynamiki i werwy. W trakcie zmian a jest ich w międzyczasie około
            20, często pięszcze partnerkę oralnie, liżę jej stopy, uda - lub też używam
            innych praktycznych przerywaczy samego stosunku)
            * po kolejnym orgaźmie u kobiety (średnio jest ich do tej pory już 3) staram
            sie ukoić skołatane nerwy partnerki. Po 3 orgazamch serce człowieka jest już
            mocno rozchwiane - dlatego też sprowadzam ją "na ziemie" pieszczotami
            podobnymi do tych z początku zabawy.

            Ot i cała filozofia ... :) Co Wy na to ?

            F.
              • Gość: filip-wawa Re: a jak jest z Tobą? IP: *.point / localhost 29.10.02, 16:55
                Gość portalu: Kalina napisał(a):

                > A ile ty masz orgazmow w tym czasie? Czy masz klopty z dojsciem do wytrysku?

                Absolutnie NIE. Tak jak juz wczesniej wspomniałem moją nauczycielką sexu kiedy
                byłem jeszcze nastolatkiem była dojrzała kobieta. I to ona nauczyła mnie, że w
                łóżku potrzeby kobiety są również ważne jak moje. Dlatego też staram sie
                najpierw sprawić aby ona miałą rozkosz, a późiej patrze na siebie. Mój orgazm
                może nastąpic kiedy ja tego chce - ale zazwyczaj chce tego na koniec. Kiedy
                kobieta już "mdleje" po trzecim. W 90% przypadków mam jeden orgazm, pozostałe
                10% to excesy, w których nie da sie przwidzieć końca :)
    • Gość: Kobalt Re: Eee, najpierw IP: *.acn.waw.pl 02.11.02, 15:24
      piszesz że nie mogą sprostać, a potem tłumaczysz że to dla ich dobra ten
      maraton, że tak zostałeś nauczony bo sam osobiście to mógłbyś się spuścić od
      razu gdyby nie chodziło o dobro partnerki. Ja tam uważam że czas stosunku nie
      ma większego znaczenia, zasada - powinien być rozmaity, bo trzymanie się
      jakiejś normy 50min czy nawet 30min (Kalina) to ...przeciez to nie jest
      warsztat samochodowy. Raz elektryczne 2 min, innym razem degustacyjno-
      refleksyjne pół godziny - tak na to patrzę.
    • roztropek Oj Filipek Filipek.. 04.11.02, 19:44
      ...Ty to chyba do roboty nie chodzisz.. Idź na siódmą do roboty przepychając
      się godzinę przez miasto, potem zasuwaj do 23 i wracaj do domu. Zobaczymy czy
      po miesiącu bedzie Ci się chciało jakieś baby oglądać albo dymac półtorej
      godziny. Spać spać spać - tylko to się liczy. Baby tylko się w łóżku
      przewracają, kołdrę ściągają i jeczą, że zimno, gorąco, spać nie mogę i co tam
      jeszcze.
      Na razie.
      • Gość: Aga Re: Oj Filipek Filipek.. IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 25.11.02, 13:01
        roztropek napisał:

        > ...Ty to chyba do roboty nie chodzisz.. Idź na siódmą do roboty przepychając
        > się godzinę przez miasto, potem zasuwaj do 23 i wracaj do domu. Zobaczymy czy
        > po miesiącu bedzie Ci się chciało jakieś baby oglądać albo dymac półtorej
        > godziny. Spać spać spać - tylko to się liczy. Baby tylko się w łóżku
        > przewracają, kołdrę ściągają i jeczą, że zimno, gorąco, spać nie mogę i co
        tam
        > jeszcze.
        > Na razie.
        Gościu- Roztropku bardzo mnie rozbawiła celność Twoich spostrzeżeń. Sama
        jetem "Babą" i przeważnie jest mi zimno...Gratuluje poczucia humoru. To co
        napisałeś naprawdę świetne...
        Pazdrawiam. A co do autora wątku to myślę,że koloryzuje i oczekuje pochwał
        od "płci pięknej". Ale ode mnie się nie doczeka...
        • the_sweetest_thing1 Re: Oj Filipek Filipek.. 25.11.02, 13:19
          Może sposób w jaki się z nimi kochasz im nie odpowiada?. Ja należe do tych tak
          zwanych "długosdystansowców". Ale nie z każdym męzczyzna sprawia mi przyjemność
          kochanie sie przez kilka godzin. Trzeba naprawde być bardzo dobrze seksualnie
          dopasowanym aby utrzymac kobiete przez kilka godzin w ciągłym podnieceniu. Może
          poprostu nie spotkałes kobiety dopasowanej do siebie seksualnie?
          zgadzam się z przedmówcami że czas trwania stosunku nie ma tu nic do rzeczy,
          szybki gorący namiętny sex może dać tak samo wiele satysfakcji co długie
          pieszczoty przez kilka godzin. Wszystko zalezy od nastroju i potrzeb w danej
          chwili:)
          --
          ...poznaj swoją wartość
          a nie bedziesz szukał wad u innych....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka