• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

gdzie mozna kupic dokument ??? Dodaj do ulubionych

  • IP: *.dip.t-dialin.net 27.02.02, 00:25
    Pytam powaznie.Niestety, kiedys oblalem mature, a teraz jest mi potrzebna, aby
    uczyc sie dalej.
    Czy ktos moglby na powaznie poradzic, gdzie mozna cos takiego kupic.Podobno na
    stadionie dziesieciolecia, ale czy to prawda?
    Zaawansowany formularz
    • 27.02.02, 08:01
      Gość portalu: soft1 napisał(a):

      > Pytam powaznie.Niestety, kiedys oblalem mature, a teraz jest mi potrzebna, aby
      > uczyc sie dalej.
      > Czy ktos moglby na powaznie poradzic, gdzie mozna cos takiego kupic.Podobno na
      > stadionie dziesieciolecia, ale czy to prawda?

      ******************
      Jak śpiewał Dezerter swego czasu:
      "Spytaj Policjanta"....

      tassman:)
      ps. A na stadionie miej oczy szeroko otwarte żebys nie kupił papieru pisanego
      cyrylicą..:)

      • 27.02.02, 10:09

        tassman napisał(a):
        > Jak śpiewał Dezerter swego czasu:
        > "Spytaj Policjanta"....
        >
        > tassman:)
        > ps. A na stadionie miej oczy szeroko otwarte żebys nie kupił papieru pisanego
        > cyrylicą..:)
        >
        Jak milo ktos jeszcze pamieta Dezertera{starego z Skandalem ??????}
        Choc powinno byc "spytaj Milicjanta"

    • 27.02.02, 08:06
      Gość portalu: soft1 napisał(a):

      > Pytam powaznie.Niestety, kiedys oblalem mature, a teraz jest mi potrzebna, aby
      > uczyc sie dalej.
      > Czy ktos moglby na powaznie poradzic, gdzie mozna cos takiego kupic.Podobno na
      > stadionie dziesieciolecia, ale czy to prawda?

      Pytasz poważnie. Ja poważnie odpowiadam. Chcesz popełnić przestępstwo. Maturę
      trzeba "zrobić" samemu. Trudno, trochę trzeba się pouczyć (może szkoła
      wieczorowa), pomęczyć ale zdać. To zapewni Tobie o wiele większą satysfakcję.
      Kupując teraz papierek, być może i nawet czasowo rozwiążesz Swoje problemy ale
      pamiętaj kupisz też Sobie coś znacznie gorszego. Strach do końca życia, że kiedyś
      się wyda. Bać się będziesz w szkole, potem w pracy, a także i w domu, bo jak
      kiedyś dzieci się dowiedzą to cały autorytet rodzica w jednej chwili "pryśnie".
      Jeśli kiedyś jak piszesz "olałeś" maturę, to na zmianę Swojego błedu nie jest
      nigdy za późno. Jeśli natomiast popełnisz następną "pomyłkę", to jakie masz
      gwarancje, że później dalej Ciebie nie będzie "korciło" do życia na skróty???
      • 27.02.02, 12:26
        Eee tam, d.z., daj spokój. Sama rozważam możliwośc nabycia dyplomu drogą kupna.
        • 27.02.02, 12:39
          zdzicha napisał(a):

          > Eee tam, d.z., daj spokój. Sama rozważam możliwośc nabycia dyplomu drogą kupna.

          Z tego co się orientuję to i tak jesteś w lepszej sytuacji.
          Ty Sobie dyplom możesz "wyczarować"...;)))))))))))
          Pozdrawiam serdecznie...
    • Gość: derwisz IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 27.02.02, 21:36
      Zrobiłem magistra i parę innych dyplomów, a więc matura mi nie potrzebna. Mogę
      Ci sprzedać swoją. Ile dasz?
      • 27.02.02, 21:42
        Ja niestety nie pomogę Ci w tej kwesti, ale będę gorąco namawiała do zdania
        tego egzaminu. Nie wiem w jakim jesteś wieku, ale na to nigdy nie jest zapóźno.
        Tak więc w pełni popieram radę d.z
      • Gość: bullet IP: *.netrun.cytanet.com.cy 25.10.13, 19:36
        napisz na tattoobullet@gmail.com
        mam wszystkie doki jakie ci są potrzebne
    • 27.02.02, 21:49
      Kilka lat temu pracowaław w rekrutacji pewnej wyższej uczelni w Warszawie.
      Pewnego dnia został przyjęty chłopak z maturą z czerwonym paskiem. Miał pecha,
      bo akurat do jednej klasy z nim chodziła moja koleżanka po fachu. Chłopak
      oczywiście nie skończył szkoły tylko kupił gdzieś ten papier na czarnym rynku.
      Pamiętam, że odbyłyśmy z nim poważną rozmowę i nawet nastraszyłyśmy żeby nie
      próbował iść do innej szkoły, bo wszystkie powiadomimy. Dwa dni się zastanawiał
      po czym przyszedł i zrezygnował ze studiów. Za soś takiego grozi nawet
      więzienie. A propos moja inna koleżanka z pracy podrobiła legitymację
      studencką. Ktoś nakablował i sprawa toczy się do dzisiaj. A ile wstydu, nerwów,
      strachu i po co to komu? Ja tam wolę wszystko legalnie załatwiać, no prawie
      wszystko. Jedną rzecz "załatwiałam" ale nie powiem jaką, bo się wstydzę.
      • Gość: Zocha IP: *.chello.pl 27.02.02, 21:53
        opoint napisał(a): Jedną rzecz "załatwiałam" ale nie powiem jaką, bo się wstydzę.

        Czyżbyś wolała zapłacić raz a konkretnie,niż kilkanaście razy po trochu?
        • Gość: opoint IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.02, 21:55
          No to chyba się zrozumieliśmy. Jasne. Szkoda czasu, pieniędzy i zdrowia.
          • 28.02.02, 08:31
            Pracowałem z kolesiem, który posiadał kupioną maturę. Niestety poza brakiem
            ukończonej szkoły odznaczał się totalnym brakiem polotu - kołek niesamowity.
            Mówi się, że świadectwo dojrzałości to tylko papierek; być może, ale świadczy
            mimo wszystko, jeśli nie o zdobytej wiedzy, to o osłuchaniu się z pewnymi
            tematami.
            • 28.02.02, 09:09
              To facet był kołkiem totalnym, że komukolwiek o tym powiedział, zakładając że
              sprawa nie wyszła z kuratorium. Niedawno byłem świadkiem dyskusji w takim tonie.
              -Ile płacisz za rok nauki ?
              -tak ok. 5.000
              -A za przepchnęcie jak nie dajesz rady ?
              -To zależy od przedmiotu, tak 500-800
              -Czyli zaliczenia kosztują Cię tak z 2000-3000 rocznie
              -Nie wiem, chyba tak coś koło tego jestem na 3 semestrze
              -Czyli wydasz ok. 30-35 tysięcy, wieczory na kilka lat zajęte, noce
              zarwane ...itd w tym duchu.
              -a nie lepiej dać 20.000 z wpisem raz i jesteś magistrem
              -A jak złapią ?
              -Nie złapią, bo będziesz wpisany w archiwum uczelni /tu zacna nazwa uczelni
              prywatnej/ tak jak byś chodził no normalnie, tylko zaocznie... itd.
              -O !
              Kiedyś czytałem artykuł dot. kupowania, myślałem że temat jest na wyrost.
              Czy kupując jakikolwiek tytuł naukowy, jesteś bogatszy o co tak właściwie ?
              Toż to papier za 15-20 tysięcy. Drogo jak diabli.
              Pzdr

              pacio


              • 28.02.02, 09:17
                pacio napisał(a):


                > Czy kupując jakikolwiek tytuł naukowy, jesteś bogatszy o co tak właściwie ?
                > Toż to papier za 15-20 tysięcy. Drogo jak diabli.
                > Pzdr
                >
                > pacio
                >
                To nie jest kwestia pieniędzy, tylko naszego bezpieczeństwa w ostatecznej
                kosekwencji.
                Ja nie chcę aby autobus, którym jadę był prowadzony przez kierowcę,
                który "prawko" kupił na stadionie. Ja nie chcę aby leczył mnie lekarz, który
                dyplom kupił nawet i za 100 tyś. zł. Ja nie chcę aby instalację gazową w moim
                domu sprawdzał monter, który papierek o "zrobieniu" specjalizacji "załatwił" u
                znajmomego. Ja nie chcę aby mój samochód był naprawiany przez człowieka, który
                swoje wykształcenie "zdobył" na bazarze. Ja nie chcę, aby do władzy dochodzili
                ludzie, którzy...

                >

                • 28.02.02, 09:29
                  Mądry z Ciebie człowiek D.Z. - nic dodac nic ująć

                  pozdrawiam
                • 28.02.02, 09:36
                  Czy ktokolwiek ściga " z urzędu" tego typu przestępstwa ?
                  Nie słyszałem o skazanych, tylko "...grozi tyle i tyle..."
                  Co się dalej dzieje z osobą przyłapaną na kupnie tytułu?
                  Czy, osoba przyłapana na kupnie może uzyskać "dyplom" drogą legalną ?

                  Pzdr

                  pacio
                • 28.02.02, 10:04
                  D.Z., a co zrobić w przypadku kiedy komus nie chce się uczyć, a dyplom chciałby
                  mieć. Nie mówię tu o maturze, bo maturę każdy średnio rozgarnięty człowiek
                  zdaje bez problemu, ale o dyplom szkoły wyższej. Mnie, na ten przykład nie stać
                  na to, żeby studiować za 10.000 rocznie, a na wszystkie stanowiska, jakie
                  chciałabym objąć wymagany jest dyplom. Chyba, że znasz miejsca, gdzie rekrutują
                  sprawdzając umiejętności, nie papiery?
                  • 28.02.02, 10:17
                    A może korespondencyjnie :)
                  • Gość: ann.k IP: 192.168.0.* 28.02.02, 11:00
                    wszystko mozna zrobic i sie nauczyc; a kupowanie matury tylko po to, zeby isc
                    na studia??? ludzie to na pewno nie sa studia tylko kpina! mnie by bylo szkoda
                    pieniedzy na takie "studia"; nie mowiac juz o tym, ze dawno minely czasy kiedy
                    papier studiow wyzszych, wsio rawno jakich, dawal posadke; teraz trzeba miec
                    doswiadczenie i papier uczelni i to dobrej uczelni; za kilka lat bedzie pod tym
                    wzgledem jeszcze ostrzej, bo wyz konczy szkoly i szuka pracy;
                    moim zdaniem szkoda kasy na takie papiery jak sie nie ma dosc rozumu, wiedzy i
                    checi zeby je samemu zdobyc, bo i tak beda do niczego

                    pozdrawiam
          • 28.02.02, 14:19
            Gość portalu: opoint napisał(a):

            > No to chyba się zrozumieliśmy. Jasne. Szkoda czasu, pieniędzy i zdrowia.

            No to napisz jeszcze gdzie i czym jeździsz żebym Cię omijał z daleka. Bo mi też
            szkoda zdrowia. Czego Ci jest wstyd - że zapłaciłaś czy że nie potrafiłaś zdać -
            bo domyślam się że chodzi o prawi jazdy. Nie chcę Cię pouczać ale najpierw
            piszesz jak to dzielnie podłożyłas nogę oszustowi który tylko chciał sie zapisać
            do szkoły a potem piszesz (jak podejrzewam) że kupiłaś prawo jazdy - a skąd Twoja
            pewność że umiesz jeździć i że nie zagrażasz nikomu innemu. IMHO to o wiele
            gorsze niż kupienie matury po to żeby móc zdawać na studia.
            • Gość: opoint IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.02, 17:25
              Mój drogi prawo jazdy zdawałam 7 razy, bezskutecznie. Mogę Ci tylko tyle
              powiedzieć, że jeżdże z takim prawkiem od siedmiu lat i nie miałam jeszcze ani
              jednego wypadku. Na kupionym egzaminie pan instruktor powiedział" Ciekawe
              dlaczego wcześniej Pani nie zdała. Pani jeżdzi bardzo dobrze i z czystym
              sumieniem podpisuję kartę pozytywnie. Szerokiej drogi." Pamiętam, że jak
              wysiadłam z samochodu zaklęłam pod nosem. Człowieku daruj mi.
              • Gość: soft1 IP: *.dip.t-dialin.net 28.02.02, 22:43
                Dzieki za wszystkie rady i ostrzezenia.Zapewniam was, ze tlumokiem nie jestem i
                mam dobra prace biurowa w Niemczech, gdzie skonczylem juz kilka dobrych ,
                prywatnych kursow i nigdy, niczego nie "upowalem".Mieszkam w iemczech juz od
                kilku lat i matura, /czyli tuejsza Abitur/potrzebna jest do zrobienia
                specjalizacji w calkiem innym kierunku, chodzi o logopedie.Nie musicie sie wiec
                martwic o to, ze bede uczyl innych poprawnej mowy, bo sobie ten papierek
                kupilem.Chetnie zrobilbym mature sam,ale nie mam mozliwosci zwiazanych z czasem
                i miejscem zamieszkania.Przeciez juz dawno nie mieszkmam w Polsce, wiec niby
                jak mam uczeszczac na lekcje.Nie martwie sie tez tym,,ze mnie tu z tym wykryja,
                bo to naprawde czysta formalnosc, aby sie dalej szkolic.Tutaj ludzie,
                cudzoziemcy m.inn. Polacy poprzywozili z Polski falszywe zaswiadczenia o
                rzekomej wlasnosci gruntu,domowPoniewaz nie sposob tego sparwdzic, panstwo
                niemieckie powyplacalo ogromne odszkodowania.Mysle wiec, ze kupno matury to
                naprawde pestka.Ale wciaz nie wiem gdzie i za ile mozna to dostac.Bede
                wdzieczny za podpowiedz.Pozdr. Sorry za bledy, ale cos mi tastatura nawala:O)
                • Gość: ee tam matura.. IP: 212.66.93.* 26.06.13, 06:39
                  matura to tylko start na studia ,WAZNE SA DALSZE PAPIERKI!!!
                  MATURA-- to tylko bilet na studia,dla niektorych az.... Z KUPNEM jej nie wiaze sie zadne zagrozenie ,zagrozenie jest wtedy JAK taki doktorek,lekarz probuje sobie dyplom kupic ,mgr......badz taki ktory chce kupic prawo jazdy na autobsy,tramwaje itp..TO JEST WTEDY OGROMNE ZAGROZENIE DLA INNYCH
                  • Gość: onosaki@wp.pl IP: *.centertel.pl 03.03.14, 20:32
                    osobiscie zalatwialem dokument ( za oplata ) u 2011000@wp.pl nazywa sie Jacek. Dla zainteresowanych spotyka sie w Bielsku Bialek , wyrabialem dokument B placilem 4800
              • Gość: heh IP: *.clinternal / *.katowice.computerland.pl 22.04.02, 14:35
                prawko to temat jak rzeka. Na nic nie zda się tłumaczenie że ktokoliek zdał "za
                pierwszym razem".
                Jeżdżę od niezbyt długiego czasu, a prawko musiałem mieć bo pracodawca wymagał.
                Więc i kupiłem sobie autko prywatne. Przez około pół roku "zrobiłem" już około
                10 tysięcy (wcześniej to jeździłem pociągami - ileż ja czasu straciłem)
                Żeby zdać musiałem chodzić na kurs. Koszt - min. 400 zł. dalej opłaty za
                egzaminy - 20 teoria plus 70 praktyka (w bieżącym cenniku). Na egzaminie
                egzaminator mówi "panie, jak by to wyglądało jakby wszyscy u mnie zdawali". w
                sumie jak na 10 osób zda 3 to i tak jest sukces. po trzech niezdanych
                egzaminach praktycznych trzeba mieć zaliczone min. 10 godzin dokształcania. a
                więc min 200 zł. Liczycie? Ja nie potrafiłem zdać egzaminu "normalnie". 16
                podejść. Czyli wydałem na to kupę kasy. Chciałem być twardy i nie dawać w łapę.
                Ale po 16 razach nie wytrzymałem i zapłaciłem. Nie czuję z tego powodu jakiegoś
                dyskomfortu, przejechałem już Polskę wzdłuż i częściowo wszerz.Zdarzyły mi się
                przekroczenia prędkosci i w związku z tym targowanie. Zdarzyły mi się
                wykroczenia typu przejechanie ciągłej linii. Ale też zawsze jestem skupiony na
                jeżdzie. I widzieć - zresztą rozumiejąc rady bardziej doświadczonych kolegów -
                co się dzieje przede mną, za mną oraz przed tymi co przede mną i po bokach (np.
                na chodniku). Nie jeżdżę zbyt wolno ale też staram się być jak najbardziej
                dynamiczny.
                Zresztą każdy musi nabrać w danym zakresie doświadczenia
                W skrócie rzecz ujmując - załatwiłem sprawę w sposób "pół-legalny", tzn. jakieś
                tam uprawnienie mam w kieszeni, czyli mogę je legalnie wykorzystywać. I nie
                uważam żebym wykorzystywał je źle. Uważam że głupota jest sposób zdobywania
                tego uprawnienia.
                Natomiast jeżeli chodzi o papiery związane z szerszym zakresem wiedzy (na
                przykład szkoła średnia) to nie uważam żeby w konsekwencji to się opłaciło.
                pozdrawiam
    • 25.10.13, 19:52
      załatwie wszystkie dokumenty
      • Gość: eloka IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.14, 16:22
        Jaka jest cena ? i czy dokumenty przez Ciebie ogarniane są prawdziwe czy sfałszowane.
        • Gość: ania IP: *.162.60.14.interplus.com.pl 01.08.14, 23:03
          prosze o kontak telefoniczny 601 498 913
      • 23.11.14, 14:28
        Prosze o kontakt, swiadectwo maturalne. dymiacy533@gmail.com
    • Gość: Gość IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.14, 11:11
      a masz jakiegoś maila, jakiś konktakt?
      Jestem zainteresowana
    • Gość: Amidakai IP: *.play-internet.pl 04.03.14, 12:53
      Kiedyś Anders Breivik zarobił ok. 100. 000 $ sprzedając lewe dyplomy najlepszych światowych uczelni. Kasę zdaje się wydał w naszym kraju na materiały do produkcji bomby. Świadectwo maturalne to przy tym pikuś Panie chytrusku z kgp. Puławska
    • Gość: nap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.14, 23:27
      idz ch...u zdaj
    • Gość: alanar IP: 176.126.252.* 10.12.14, 14:55
      Polecam dokumenty.kontakt@safe-mail.net, tam mozna wszystko zalatwic.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.