Dodaj do ulubionych

gorączkowanie- temat jakich wiele

01.11.15, 07:37
W większości porad na stronach internetowych poświęconych gorączce u dziecka widzę ze 2 doby można ją zbijać, potem do lekarza. Dziś o 14.00 minie druga doba podawania córce 2 letniej leków p.gorączkowych na przemian nurofen 2.5ml i paracetamol 5-6ml (dla dzieci oczywiście) co ok 4-6 godzin. Jest niedziela Święto Zmarłych i nie wiem czy mam jechac do szpitala czy czekac do poniedziałku. Małej wychodza ostatnie zęby tylnie. Gorączka niekiedy 38.8st. ślini sie i gryzie smoka. Poza tym żadnych innych złych objawów. Je, bawi sie i rozrabia jak zwykle przy temperaturze z el. termometru nawet 38st. Czy te termometry dobrze wskazują temperature w ogóle? :). Wczoraj ok 20.00 dostała na noc nurofen i dziś rano o 5.30 paracetamol. Pomimo już pewnego doświadczenia ciaglr sa jakies wątpliwości. Dzięki za jakies ewentualne porady
Edytor zaawansowany
  • wiewioreczka24 26.11.15, 21:15
    Ja bym odpuściła wizytę w szpitalu, u nas gorączka przy ząbkach utrzymywała się na poziomie 37,8 st przez 5 dni, dopóki ząbki się nie przebiły. Tylko na wieczór podawałam milifen - ibuprofen w syropku, który również uśmierzał ból. Piszesz że dziecko zachowuje się normalnie, więc bym nie panikowała, zwłaszcza że w szpitalu czekają na was kolejki i zarazki.
  • pomocna_mama 10.01.16, 05:57
    Witam
    wiem że już musztarda po obiedzie ale może ktoś jeszcze tu zajrzy
    Nie neguje podawanie leków przeciwgorączkowych i rozumiem doskonale że to wielka ulga jak widzimy naszą pociechę bez objawów choroby i w dobrym humorze ale...
    W każdej sytuacji jeżeli dziecko wytrzymuje to nie podawać leków przeciwgorączkowych w ciągu dnia - na noc nie wyobrażam sobie inaczej ale w ciągu dnia jest wiele metod które się również sprawdzają. Pisałam o tym tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,252902,157534509,157534509,Jak_radzic_sobie_z_goraczka_bez_lekow.html

    Często gorączka pozwala pozbyć się choroby od 1 do 3 dób. Jeżeli dziecko wytrzymuje to szybciej wyzdrowieje i nabierze większej odporności niż podawanie leków. Działa to jak uczenie się chodzenia. Można podawać rękę żeby pomóc ale jak puścimy dziecko to upada. Tak samo jest z układem odpornościowym. On się uczy chronić nasz organizm przed chorobami, jak będziemy go wyręczać to dzieci będą słabe i chorowite do końca życia. Mało kto się nad tym zastanawia, prawda???
    Nie mówię tu o ząbkowaniu gdzie jest duży ból, rozdrażnienie, płaczliwość i trzeba dziecku dać ochłonąć ale jak jest to choroba wirusowa to leki nas wyręczają, dając dobre samopoczucie ale kuleje to co najważniejsze - układ odpornościowy. Przy gorączce czy przy innych chorobach dużo witaminy C, dużo witaminy D3, dużo pić a jak dziecko wytrzyma i nie ma powyżej 39 oC to nawet okrywać w nocy niech się wypoci porządnie pod grubą kołdrą - rano będzie zmęczone ale wierzcie mi że dużo zdrowsze i mocniejsze wewnętrznie
    Ania

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka