Dodaj do ulubionych

Do mam, które chcą dla dzieciątek rodzeństwa

01.12.06, 12:41
Ja bardzo chciałabym aby mój synek miał rodzeństwo. Pomimo choroby, a nawet
chyba przede wszystkim dlatego. Lecz przesłanki nie są tutaj istotne, mam
raczej inny dylemat. Zastanawiam się jakie badania wykonać, gdzie się udać i
jak przygotować się do tej następnej za jakiś czas ciąży, tak żeby już
wszystko było dobrze.

Czy któraś z was podjęła taką decyzję pomimo choroby swojego dziecka? A jeśli
tak, to jak przygotowałyście się do tej kolejnej ciąży.

Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • gabrynio 01.12.06, 15:55
    Ja też chciałabym jeszcze raz być mamusią. Czekamy aż Gabryś stanie na nogi
    (wierzę że kiedyś to nastąpi).
    Nie wiem dlaczego jest tak a nie inaczej, nie wiem dlaczego choroba przytrafiła
    się akurat nam. Ciężko jest to wszystko zaakceptować ale Gabryś jest naszym
    dzieckiem i kochamy go ponad wszystko i zawsze bedziemy przy nim ale kiedy
    przyjdzie ten czas że nas zabraknie chcemy żeby nie był sam i własnie dlatego
    chcemy mieć chociaż jeszcze jedno dziecko
    ja zaczełam przedewszystkim dbać o siebie staram się robić wszystkie podstawowe
    badania na bieżąco (choć pani doktor uważa że zadużo od niej wymagam ale mam to
    w nosie niech tylko spróbuje mi niedac skierowania)
    wiem że mamy prawo zgłosić się do poradni genetycznej szczerze mówiąc chyba
    nawet bez skierowania w takim przypadku a oni tam napewno nas pokierują co
    dalej, my zapisaliśmy się co IMiD jak byś chciała namiary daj znać
    pozdrawiam
  • smutnamama2 01.12.06, 18:23
    Napisałam do Ciebie na priva
  • gabrynio 04.01.07, 00:06
    zajrzyj na priva
  • ali_mama 04.12.06, 22:38
    witaj -
    moim marzeniem jest by alicja miała rodzeństwo...... nie wiem czy kiedykolwiek
    bedzie je miała ..... maz kreci nosem ze za wczesnie jeszcze ale ja wiem ze sie
    po prostu boi a nie chce do tego przyznac..... ja tez sie boje bardzo i nie
    wiem czy mogłabym sie przygotowac jakos do ciazy..... u nas problem jest
    genetyczny ..... w kazdej ciazy jest 25% ryzyka ze wystapi choroba...... 25%
    jedni mowia ze tylko a ja sadze ze to az 25%.......nie wiem jak to
    bedzie ...... ale chcialbym miec kiedy jeszcze jedno dziecko...... w ogole to
    zawsze chciałam miec liczna rodzinke..... nie tylko 1 czy 2 dzieci ale malutka
    gromadke..... coz wyszło inaczej.... jesli nie zdecydujemy sie w przeciagu
    kilku najblizszych lat pojawia sie inne problemy i zagrozenia chocby ZD....
    wiec albo teraz albo nigdy...... ale mi smutno ;((
    --
    tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10722;104/st/20050320/n/Alicja/dt/18/k/2b78/age.png
  • smutnamama2 05.12.06, 12:03
    Tylko co będzie jak kolejne dziecko będzie chore? U mnie jest to wada
    genetyczna. Stanę przed wyborem...
  • agnieszka752 08.12.06, 08:18
    Chciałam mieć zawsze chociaż dwoje dzieci. Lekarze ostrzegają jednak, że
    niemalże w 100% drugie dziecko będzie chore. Chyba się nie zdecyduję. Boję się.
    Znów przechodzić to samo.......Teraz jest już lepiej, ale i tak przy jej
    chorobie codziennie modlę się aby nic się nie stało. Jestem teraz tylko dla
    niej, dzięki temu daję z siebie wszystko co tylko mogę.......
  • guderianka 09.12.06, 09:47
    najpierw przyjmowanie kwasu foliowego-potem badania genetyczne nasze-czekanie
    na wyniki dna,potem ciaza i opieka poradni genetycznej-usg w 12 tyg i testy z
    krwi, usg połówkowe....i malutka zdrowa;)
  • smutnamama2 09.12.06, 16:13
    Jak wygląda opieka poradni genetycznej w czasie ciąży? Czy są przeprowadzane
    jakieś dodatkowe szczegółowe badania?

    Mam jeszcze pytanie: rozumiem, że robiliście badanie kariotypu. Czy po badaniu
    DNA rodziców można stwierdzić jakie choroby można przekazać dziecku, czy też to
    badanie jest robione w kierunku konkretnej zagrażającej choroby.

    Z góry dziękuję za informacje.

    Pozdrawiam
  • agnieszka752 11.12.06, 07:21
    Hiperinsulinizm wywołują dwa geny recesywne pochodzące od obojga rodziców.
    Stąd duże prawdopodobieństwo wystąpienia tej choroby u kolejnego dziecka/
  • kaha1 11.12.06, 08:29
    a ja myślałam, że jak jeszcze jedno to adoptuję. Tylko taka możliwość wchodzi w grę.
  • hanti 01.01.07, 21:29
    nam życie przyniosło niespodziankę, która teraz ma 4,5 miesiąca i bardzo się
    cieszę, bo tym wszystkim co przeżyłam z Karolinką chyba nie zdecydowałabym się
    na kolejne dziecko.
    Ale życie rzadko pisze idealne scenariusze, Kinga ma przewlekłe zaparcia,
    jeździmy do CZD na badania, ale do diagnozy daleko. Teraz codziennie jeżdżę z
    Karolką na rehabilitację, odprowadzam Kubusia na zajęcia, w domu ćwiczę z
    Karolką, a poza tym pilnuję wypróżnień Sysi, pomagam jej tym, albo robię wlewki
    w zależności od tego jak sobie radzi.
    Czy żałuję ???? nie, po prostu musiałam troszkę lepiej zorganizować swój czas,
    aby żadne z dzieci nie ucierpiało. A codzienną ciężką pracę wynagradza mi
    miłość moich dzieci do siebie :)))) Wierzę w to bardzo mocno że Sysia będzie
    zdrowa, a Karolkę wyrehabilitujemy najlepiej jak się da, obie skończą studia i
    będą baaaardzo szczęśliwe. Gdybym ja miała takiego starszego brata jak one, na
    pewno byłabym szczęśliwa :)))
    --
    Ania mama Kubusia (27.01.02) Karolinki (17.12.03) i Kingi (05.08.06)
    moja szarańcza;)
    nasz blog
  • madzialena121 05.01.07, 13:37
    Kacper ma prawie 12 lat i jest dzieckiem z upośledzeniem umysłowym(wykrytym
    późno gdyż wmawiano mi ze chłopcy wolniej sie rozwijają),okazało sie ze jest
    przyczyna(najprawdopodobniej opryszczka na twarzy u mnie w pierwszym trymeście
    ciąży),dziś mamy jeszcze prawie dwuletniego Konrada(ciąża przemyslana choc
    bardzo sie baliśmy).Mały rowija się extra a kontakt z Kacprem ma bardzo dobry:)
    --
    Konrad ma , Kacper ma
    zdjecia
    www.psouuszczecinek.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka