Dodaj do ulubionych

wczoraj w sklepie

31.03.07, 04:37
byliśmy całą rodziną kupić córkom buciki (bo jakoś obie naraz wyrosły :),
trochę to trwało, nie powiem, przymierzanie, czy ładne, czy wygodne...
No i moja młodsza już w pewnym momencie miała dość, znudziło jej się
(przypominam, nie chodzi samodzielnie. Po sklepie zasuwała z tatą za rękę).
Kiedy mąż stał przy kasie i płacił, pokłóciła się z nim okropnie, zezłościła
się na niego, puściła jego rękę i ... obrażona poszła do mamy. Posła sama bez
większych problemów. Wracam więc do mojej teorii, że moje dziecko nie tyle nie
może chodzić samo, co nie chce.. (bo potem oczywiście sama chodzić nie chciała
i się przewracała)
Edytor zaawansowany
  • niux3 31.03.07, 22:35
    cześć kaha1,
    nie wiem ile lat ma twoje córeczka ale przypuszczam że mniej więcej tyle co
    moja Ola (w czwartek skończyła 2 latka).
    U nas zauważyłam ten sam problem, tzn. trzymana za rączkę i idzie bardzo
    ładnie, ładnie sama chodzi przy ścianie lub za czymś. Ale sama nie chce. Jak ją
    puszczę to dostaje "sprintu" i odrazu się przewraca.
    Mnie wydaje się że strach przed chodzeniem bierze sie z lęku. Dziecko w wieku
    ok. 12 m-cy kiedy stawia pierwsze kroki nie zdaje sobie sprawy jakie mogą byc
    konsekwencje takiego wyczynu tzn. upadek, potłuczenie, ból, itp.
    Starsze dziecko jest bardziej świadome tego co robi, ma większą samokontrolę i
    nauka chodzenia nie jest tylko kolejnym etapem rozwoju że tak powiem "z natury"
    ale świadomą decyzją. A poza tym towarzystwo kogoś bliskiego w czasie chodzenia
    za rączkę dodaje mu odwagi a poza tym zawsze ma kogoś obok siebie.
    W każdym bądź razie cieszę sie z wami z każdego najmniejszego sukcesu a sama
    wiem najlepiej ile radości potrafi sprawić te kilka samodzielnie wykonanych
    kroków.
    Pozdrawiam Was ciepło. Monika

    PS.
    A co ty kaha1 cierpisz na bezsenność? Co ty kobito o tej godzinie wyprawiasz
    przy komputerze zamiast smacznie spać :)
    --
    Ola i Kuba ur.29.03.2005 / 27hbd
    Ola i Kuba mają...
  • kaha1 01.04.07, 21:27
    moja córka ma już 3 lata i do końca nie wiadomo czy jej "niechodzenie" jest
    uszkodzeniem neurologicznym czy tu jest jeszcze kwestia oporu psychicznego.

    a ja w nocy świetnie śpię, tylko jechałam na szkolenie do Warszawy i tego dnia
    to dla mnie już był ranek!
  • olliczek48 04.04.07, 15:49
    tosuper jestem z Was dumna.moim zdaniem mala po prostu sie boi ,ale
    przezwyciezy ten strach z reszta mialas dowod ze jednak potrafi.dalej trzymam
    za Was kciuki i pozdrawiam goraco

    olliczek48
  • kaha1 05.04.07, 08:53
    dzięki :)
    w domu nadal bez zmian. Ani kroku sama.
  • kaha1 05.04.07, 09:00
    haha
    napisałam tego maila a Martyna zaraz przeszła sama 3 metry. Zaczęłam jej bić
    brawo a ona "chcesz jeszcze?" i znowu tą samą drogę przeszła. Ja brawo a ona
    trzeci raz. Wywaliła się, ale sama wstała i poszła dalej!!! Takiego jeszcze nie
    widziałam!!
  • kaha1 11.04.07, 06:09
    heh gdyby wszędzie były barierki to ona by cały czas chodziła. Problem jest
    tylko z samodzielnym chodzeniem bez trzymania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.