• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Pamięta ktoś Chemika na Skwierzyńskiej?

  • IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.02, 23:15
    No kto pamięta?? Ukonczyłam technikum w 1990 r. V BT!!! Czy ktoś pamięta prof.
    Półgrabię (Półgrabiego?) hm...
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Remik IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.04.02, 22:28
      Ja skończyłem Chemika w 1996 r. Pewnie, że pamiętam Pana Półgrabiego. Miałem z
      nim elektrotechnikę i dostałem mierną na świadectwo maturalne (jedyna mierna)!!!
      Dobrze wspominam Pana Kowalskiego, to był zajeb...ty nauczyciel!!!
      • Gość: renorma IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.02, 11:35
        witam cie remik
        ciekawe, czy kowalski to ten sam kowalski... duzy taki facet co maluchem
        jezdził do pracy i jego puchowa kurtka odciskala sie na szybach z kazdej
        strony. robilam u niego prace dyplomowa. super facet... i pał nie stawial... i
        miał niesamowity uśmiech...
        ta szkola dorobila sie strony w necie, ale nie ma tam nic o nauczycielach
        właśnie.
        Pozdro!
        • Gość: Artur koniec 95r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 17:14
          ja pamietam kowalskiego - było jak mówisz wielki facet w swoim maluszku dAWAŁ
          RADE
          • 31.01.06, 17:30
            KTO ZNA LIDIE GRUBIAK KLASA AL DAJCEI CYNKA LATA 91-95 POZDRAWAIM
            • 13.08.07, 21:52
              rocznik 90' i z lp18 na skwierzynskiej
              złe wpsomniena z pania Grubiak ;/
      • Gość: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 11:53
        Kowalski to zajebisty człowiek!!!nie ma co ukrywać, ma fajne podejście do
        ucznia i wogle idzie na pewne układy:)
        • Gość: grześ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 13:31
          popieram!!!!:)
      • Gość: grażyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 01:48
        skończyłam chemika w 1978r byłam w klasie prof.Kuzi niestety już nie żyje czy
        ktoś pamięta tamte czasy?
    • Gość: zigzag IP: *.magma-net.pl 03.04.02, 20:37
      Nie uczęszczałem tam, ale doskonale pamiętam, gdzyz
      mieszkałem w pobliżu.
      Wewnątrz byłem jeden raz, na koncercie Lady Pank.......
      Tak, tak, było coś takiego. Zgadnij koteczku w którym roku?
      Koncert odbywał się na którymś piętrze i został przerwany
      na chwilę przez szkołę, gdyż entuzjazm słuchaczy groził
      zawaleniem się kondygnacji !!!

      Pozdrówka dla wszystkich którzy wtedy tam byli, eeeeh
      żyźń, były czasy...
      • Gość: ryc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.07.02, 16:44
        koncert był podczas ferii zimowych w 1983, odbył się w auli na IIIp
        byłem tam
        • Gość: zigzag IP: *.magma-net.pl 02.08.02, 00:10
          ryc, kim jesteś !!!!

          Przypomniałeś mi pamięć ;-))

          Byłem święcie przekonany, że koncert odbył się w
          miesiącach letnich... Starość i skleroza nie radość ....
          Pozdrawiam wszystkich wtedy obecnych na koncercie !
    • 20.04.02, 00:39
      Hehe, za moich czasow Polgrabia to nawet zastepca dyrektora byl (jak uczylam
      sie w studium ochrony srodowiska, 1990-92), probowal nam wbijac
      elektrotechnike, ale jakos z marnym skutkiem. Nawet fajny byl, zrozumial w
      koncu, ze to nie mialo sensu i sie nie mscil... Ja tam go lubilam. Ale
      najfajniejsza nauczycielka byla/jest (?) p. Bauerowa, super kobitka.
      • Gość: zuzia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.02, 00:15
        Ja skończyłam liceum przy tym zespole szkół, więc uczyli mnie ci sami
        nauczyciele. Maturę pisałam w tym roku. Znam Bauer i to bardzo dobrze, bo była
        moim drugim wychowawca. Oprócz tego Matziol od fizyki i oczywiscie Półgrabia,
        ale znam go tylko z tego jak był dyrektorem . Nie uczył mnie. Ząbek, Parylak,
        Miśków Mówią ci cos te nazwiska. Ogólnie szkołe wspominam nieżle. Pa :)
        • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 00:21
          Niestety, p. Parylak już nie pracuje. Szkoda, bo bez niej to już nie ta szkoła.
          W ogóle odeszli niedawni dyrektorzy. Oprócz p. Parylak także p. Stocki i p.
          Szkoda (chyba jest na jakimś urlopie).
          • Gość: zuzia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.09.02, 20:32
            Wiem, że pani Parylak nie pracuje. A Szkoda to odeszła już z trzy lata temu.
            Teraz dyrektorem jest Galant-Rola, a wice to Fuglewicz I Lesiewska (nie cierpie
            jej). A Stocki to już nie pracuje w ogole w szkole. A Szkoda jest teraz
            normalnym nauczycielem. Ale najlepiej wspominam Matziola. Do tej pory utrzymuje
            z nim kontakt przez gadu gadu. :)))))))
            • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.09.02, 19:29
              Wiem, Zuziu, kto teraz dyrektoruje w byłym Chemiku, bo jestem z nim ciągle
              trochę związana. Chodziło mi o to, że ci byli dyrektorzy kierowali szkołą chyba
              dobrze w trudnym okresie i tak jakoś zniknęli, jak gdyby byli już niepotrzebni.
              P. Szkody dawno nie widziałam, może jest na jakimś urlopie, albo co.
              A tak przy okazji, czy nie odnosisz wrażenia, że "poziom naukowy" szkoły
              wyraźnie spadł ostatnimi czasy. O ile moje informacje są dokładne, jeszcze nie
              tak dawno pracowało w niej czterech czy nawet pięciu nauczycieli z tytułem
              doktora, a teraz nie ma żadnego. Oj, pomyliłam się, jest jeden, wspomniany
              przez Ciebie p. Matziol. Ale ten jakoś od pewnego czasu mało jest w szkole
              widoczny. Chyba ma mało godzin, może na emeryturę już przeszedł? Wygląda dość
              staro.
              • Gość: Gabrysia Peter IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 08.03.03, 02:05
                Naprawde nie wiecie dlaczego odeszlo tyle nauczycieli?
                Chyba za wczesnie skonczyliscie szkole. Ja ja skonczylam w 99roku i musze
                stwierdzic ze jest to najgorsza szkoła pod słońcem. Żadnego przygotowania do
                matury, zdalo u mnie mature 2 osoby z klasy (a na szkole 15 %). Nic dziwnego,
                wiekszosc z nas miala tyle zaliczen prawie do samej matury, ze trudno sie
                dziwic, ze nie bylo czasu na nauke. Nauczyciele byli wrecz okropni!
                Wiedzieli co nam grozi a jednak dalej nam nie dawali spokoju.

                Szczegolnie znienawidzilam pania od matmy u ktorej nie szlo jej zdać za chiny.
                A naprawde sie uczylam. Uczylam sie matmy tak duzo, ze chyba najlepiej ja
                znalam ze wszystkich (moze przesadzam) i przez ta matme zawalalam tez inne
                przedmioty.

                I co? Matury akurat z matmy nie zdalam ktora umialam. (Polskiego uczylam sie
                dosłownie 1 dzien i zdalam) - tylko dlatego ze ktos z nauczycieli pomylił
                koperty i dal nam zestaw dla zaawansowanej matematycznie klasy a nie o stopniu
                podstawowym. (był dla 14-stki).

                I jeszcze jedno - oszukali mnie. Tylko dlatego wybrałam Liceum Techniczne żeby
                mieć dyplom technika. Liceum techniczne to było połączenie ogólniaka z liceum
                zawodowym - wiec mielismy bardzo duzo godzin tygodniowo (chyba 40 o ile
                pamietam) - po 2 czy 3 latach stwierdzili, ze jednak nie dadza nam tego
                dyplomu, a wiec nasze starania na marne.
                Ha. Nawet pisalismy prace dyplomową! Tylko poprostu nie nazwali tego praca
                dyplomowa tylko taka praca do jednego przedmiotu, taki mały dodatek....

                Chciałabym jednak dostać ten dyplom. Moze jest niewiele warty, ale w końcu nie
                było łatwo, chętnie oskarżyłabym tą szkołę.

                Tak, pamietam p. Matziola, był moim wychowawcą, a pani Fuglewicz uczyła mnie
                polskiego. Pani od przedsiebiorczosci rowniez nie cierpie.

                Ps. Pozdrowienia dla mojej klasy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                --
                Z Tobą odeszły anioły
                Jest noc w ogromnym domu
                Umierałem i wołałem do nich
                Nie ma nas, nie ma nas

                Nie ma nas...

                Płynie miasto a ja w nim tonę
                Białe mury upadły i koniec
                • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.03.03, 20:14
                  Wcale nie dziwię się Twemu, Gabrysiu, rozgoryczeniu. Rzeczywiście zostaliście oszukani. Co prawda jesteś w błędzie, gdy piszesz, że ukończenie liceum technicznego miało dać wam dyplom technika. O ile moje informacje są dokładne miało być tak, że po takiej szkole miał być jeden semestr dodatkowej nauki, który dawał tytuł robotnika wykwalifikowanego, później drugi semestr dający tytuł technika, a później miała istnieć możliwość dalszego kształcenia się i po każdym kolejnym ukończonym semestrze absolwent uzyskiwałby kolejny tytuł technika w pokrewny zawodzie. Oszustwo polegało na tym, że nigdy nie dano wam możliwości takiej nauki po liceum technicznym spychając was do istniejących już wcześniej szkół policealnych, w których nauka trwała dłużej. Postąpiono tak nie tylko z absolwentami "Chemika" ale ze wszystkimi kończącymi licea techniczne. A później okrojono program tych liceów i teraz już zupełnie nie wiadomo, czym one są, jakimiś szkołami gorszymi od ogólniaków, z dodatkowymi przedmiotami "ogólnozawodowymi". Oczywście nadal nie dają żadnych uprawnień, czy tytułów zawodowych. Jedyna korzyść z uczenia się tych przedmiotów to może jakaś większa łatwość uczenia się ich w później wybranej szkole policealnej, czy na studiach technicznych.
                  • Gość: Gabrysia Peter IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 10.03.03, 20:45

                    Tak, sama informacja o tym, ze nie bedzie tytułu technika pojawiła sie po
                    drugiej klasie liceum - wtedy dowiedzielismy sie o majacych powstac tych
                    szkolach policealnych. Pamietam dokladnie ten fakt, poniewaz bylam przeciwna
                    tym szkolom od samego poczatku. Nie po to szlam do tej szkoly, zeby potem
                    robic jakies policealne szkoly.
                    (Od samego poczatku zamierzalam po szkole sredniej isc na studia).

                    A to, ze byc moze poinformowali mnie po fakcie, to juz wina kogo innego.

                    --
                    Z Tobą odeszły anioły
                    Jest noc w ogromnym domu
                    Umierałem i wołałem do nich
                    Nie ma nas, nie ma nas

                    Nie ma nas...

                    Płynie miasto a ja w nim tonę
                    Białe mury upadły i koniec
                    • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.03.03, 20:55
                      Popytałam tu i tam. I wyszło mi, że nie obiecywano wam tytułów technika po ukończeniu samego liceum technicznego (chyba, że moje źródła są niepewne ale nie sądzę, dotychczas dobrze się sprawiały).
                      I jeszcze jedna rzecz mnie zdziwiła w Twoim poprzednim poście: jakim cudem mogliście dostać pytania z jezyka polskiego przeznaczone dla czternastki, jeżeli w ogóle coś takiego, jak specjalne pytania dla czternastki istniało? Przecież pytania (chodzi o maturę ustną?) uładane są w szkole.
                      • Gość: Gabrysia.Peter IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 11.03.03, 22:56
                        14 jest szkola o podwyzszonym poziomie z fizyki i matmy.
                        My dostalismy koperte z matura z matmy dla 14.
                        A matme przerobilismy na poziomie nizej niz podstawowym...
                        Na ulotce napisali te obiecywanki o dyplomie technika
                        (nawet dlugo trzymalam jeszcze te ulotke, ale potem stwierdzilam ze ulotka to
                        i tak zaden dokument, i ja wywalilam)
                        To byla klasa experymentalna, wiec musieli czyms tam zachecac...
                        I o mature pisemna mi chodzilo oczywiscie!

                        Jednym slowem: nie spotkalam sie z gorsza szkola.
                        Tzn wogole nigdy bym sie czegos takiego po nikim nie spodziewala.
                        Dyrekcja zwalila wine na kuratorium. - totez niby mysli ze im wybacze...

                        Pytanie tylko jedno - czy komus tak naprawde ono jest potrzebne?
                        To przeciez wielka frajda moc chodzic do szkoly...no taka przeciez laske nam
                        zrobili.....a ja jeszcze narzekam?
                        --
                        Z Tobą odeszły anioły
                        Jest noc w ogromnym domu
                        Umierałem i wołałem do nich
                        Nie ma nas, nie ma nas

                        Nie ma nas...

                        Płynie miasto a ja w nim tonę
                        Białe mury upadły i koniec
                        • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.03.03, 16:24
                          Ja wiem, czym jest czternastka. I wiem też, w jakiej klasie byłaś. Naprawdę jestem całkiem nieźle poinformowana. Tylko nadal nie mogę sobie wyobrazić, w jaki sposób mogło dojść do zamiany kopert z zestawami egzaminacyjnymi dla różnych, tak bardzo różnych szkół.
                          Ukończyłaś szkołę blisko 4 lata temu. Jakie były Twoje dalsze losy? I czy rzeczywiście nie masz żadnych milszych wspomnień związanych z liceum? Czy nie było w nim nikogo, o kim mogłabyś nie powiedzieć "Nie lubię, nie znoszę"?
                          • Gość: Gabrysia Peter IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 12.03.03, 17:16
                            Moje dalsze losy? Ano niezle, trzymam sie dobrze, dzięki!
                            Wiec mam spore doświadczenie jesli chodzi o poziom i jakosc szkol.
                            Zwykle bowiem ciaglam po 2, a nawet 3 szkoły naraz.
                            W trakcie nauki w liceum chodzilam na studia muzyczne nieoficjalnie,
                            potem po maturze je po 2 latach skonczylam. Tam tez byla bitwa o dyplom (jakiz
                            to dziwny zbieg okolicznosci........szkola ta miala wejsc pod uniwersytet ale
                            zmienil sie rektor uniwerku i nie weszla, totez nie moga sie to nazywac wyzsze
                            studia. Ale trwaly 5 lat, dyplom robilismy, jak kto to nazywa juz teraz jest
                            bez znaczenia.

                            A co robilam po liceum - ciaglam te muzyczne(zaocznie) + poszlam do studium
                            ekonomicznego - finanse i rachunkowosc, + uczylam sie do matury

                            Rok pozniej: zdawalam mature w kuratorium (bo w tej szkole wiadomo na co
                            moglam liczyc...) zdalam, i poszlam na studia. (inżynieria chemiczna i
                            zarządzanie w przemyśle chemicznym).

                            Od pazdziernika - ciaglam 1-y rok studiow, 2-gi rok ekonomicznego studium
                            wieczorowego i zaocznie muzyczne.

                            Rok pozniej: Zdalam dyplom na muzycznej, skonczylam wieczorowke, i zostaly mi
                            tylko studia dzienne.

                            Wrzesien - nie mam co robić..tylko jedna szkoła... ;) jak dla mnie to za mało,
                            poszłam na Politechnike na chemie. Trwalo to pol roku, bylo swietnie, ale
                            zaczelam zawalac swoje studia...no coz, musialam ją rzucić.

                            I od tamtej pory nie mam co robić, tylko te studia. Nie chce mi sie juz
                            chodzic do zadnych szkol bo dyplomow i tak mam za duzo - wczesniej jeszcze
                            zrobilam studium talent na polibudzie, wiec sa trzy. Ten z liceum byłby 4-tym
                            do kompletu ;)))

                            Ale musze przyznac ze bardzo sie zdziwilam jak poszlam do studium
                            ekonomicznego - moja srednia na półrocze tam wynosiła 4,7, a nie tak jak na
                            Skwierzynskiej 3,5 (Nie mowiac o sredniej naszej klasy w liceum 2,8... o czyms
                            to świadczy, nie prawdasz?..)

                            I to studium to była naprawde świetna szkoła!!!!!!!!!!!!!
                            W samym wrzesniu kiedys nazbieralam cos 17 piatek :-)

                            To jedno porównanie. A co jeszcze mam do powiedzenia - nastepne moje
                            porównanie to Politechniki z Akademią Ekonomiczną - też 2 skrajności,
                            ale już odchodze od tematu.
                            Pozdrowienia dla tych Twoich informatorów Anno Mario.

                            Ps. Agentka CIA z Ciebie!
                            --
                            Z Tobą odeszły anioły
                            Jest noc w ogromnym domu
                            Umierałem i wołałem do nich
                            Nie ma nas, nie ma nas

                            Nie ma nas...

                            Płynie miasto a ja w nim tonę
                            Białe mury upadły i koniec
                            • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.03.03, 21:27
                              Gratuluję zapału do nauki i szczerze Cię podziwiam.
                              A wiedzieć to i owo rzeczywiście lubię i lubię swoich informatorów, a oni wiedzą, że ich nie dekonspiruję. Taką mam zasadę i dzięki temu dochodzą do mnie różne wiadomości.
                              Pozdrawiam i życzę Ci pomyślności w całkiem już dorosłym życiu.
                              • Gość: Gabrysia.Peter IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 15.03.03, 21:32
                                Przepraszam bardzo, od zawsze chcialam zostac szpiegiem,
                                w jakiej szkole mozna sie tego nauczyc?
                                A moze jakis specjalnych umiejetnosci trzeba sie nauczyc?
                                Anna Maria, z nieba mi spadlas! ;)))

                                A tak wogole to kiedy konczylas ta szkole, dawno?
                                Napewno sie nie znamy?
                                A moze znasz kogos z mojej klasy?

                                • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.03.03, 15:46
                                  Jeszcze nie skończyłam szkoły. I właśnie w niej można nauczyć się tego, co określasz umiejętnościami szpiegowskimi. To właśnie dzięki nim wiem sporo o Tobie i Twojej dawnej klasie. I trochę miałam nadzieję, że mile wspomnisz np. Martę albo Pawła, albo ktorąś Sylwię czy Dorotę.
                                  • Gość: Gabrysia Peter IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 17.03.03, 04:45
                                    Ach tak!
                                    Zapomniałam! Ja tez sie w tej szkole nauczylam wielu sztuczek.
                                    Ale czy mge powiedziec.... nie powiesz nikomu....?
                                    O np wypracowania z polskiego - zawsze podstawialam gotowce i ani razu w tej
                                    szkole nie napisalam zadnego. Myslesz pewnie ze namaturze... co Ty. Na egzamin
                                    wstepny i na mature nauczylam sie ich na pamiec!
                                    (Za to teraz tutaj pisze bardzo długie czasami wypracowania)- no coz, mam za
                                    swoje ;)))
                                    Fizyka... Z fizyki był p. Matziol ktoty dawal duza serie zadan (30, 50, roznie)
                                    nikt z naszej klasy nie potrafil ich rozwiazac, tylko brat Mikolaja ;)))
                                    Wiec najpierw szly do brata Mikolaja, potem xerowalo sie je na xero i wszyscy
                                    mielismy dobre sciagawki. Ja jeszcze wtedy dobrze umialam sciagac!!!

                                    Teraz nie potrafie bo nerwy mam na wyczerpaniu. Ale teraz u nas wszyscy
                                    sciagaja tylko ja nie... no..znow mam za swoje.... ;)))

                                    Chemia - istny cód swiata. Umialam ja bardzo dobrze wiec wysmiewalam sie z
                                    teorii jednej nauczycielki ktora przedstawiala wszystko bardzo nielogicznie.
                                    Na koniec 2 klasy jak bilam sie z nia o "4" to ona do mnie ze ja jej nie lubie
                                    (.....) To byl fakt...Ale nie lubilam jej jako nauczycielki, osobiscie nic do
                                    niej nie mialam. Jak to zauwazyla? Przeciez bylam taka grzeczna osoba...

                                    Matematyka - szkoda slow.
                                    Ale jak okazalo sie ze nasza pani idzie na urlop bo jest w ciazy wszyscy z
                                    ulga odetchnelismy ;)))
                                    Podobny przypadek byl na politechnice, dawno. Pigoń i Pigoniowa, chemia
                                    fizyczna. Nikogo nie przepuszczali. Kiedys ktos przyszedl z wiadomoscia ze
                                    Pigoniowa umarla a caly rok jak siedzial na sali - wszyscy wstali : hura! ! !
                                    (Minelo dobrych pare minut zanim sie opamietali ;)))))))

                                    Mialo byc o szpiegowaniu, no coz, tak tez bywa ;)))))

                                    > Twojej dawnej klasie. I trochę miałam nadzieję, że mile wspomnisz np. Martę
                                    al> bo Pawła, albo ktorąś Sylwię czy Dorotę.
                                    - a znasz ich?
                                    -Dorota to byla fajna dziewczyna, bardzo ładna.Najladniejsza w klasie, i chyba
                                    w calej szkole.
                                    -Marta byla fajna jako kolezanka.
                                    -Pawel to kolega Mikolaja i umiał fizyke i matme
                                    -Sylwia - tez fajna dziewczyna, czesto spotykalysmy sie na pielgrzymce do
                                    Czestochowy. Sylwia i Waliszek.
                                    -Z Waliszkiem natomiast fajnie gralo sie na przerwach w karty.
                                    (nigdy nie mial dosyc i ja tez nie)
                                    -Agata - tez fajna dziewczyna
                                    -Emila - tez
                                    -Romek - pamietam jak nauczyl mnie robic opakowania do amfy.
                                    Potem kogos nabralismy ze to prawdziwa i dziewczyny z mojej klasy zaczely mnie
                                    sledzic (i podejrzewac )
                                    -Aneta i Asia - Aneta kojarzy mi sie z Trzebnica i z pielgrzymkami przez
                                    Malin, i z dyskoteka w Miliczu. Asia miala dlugie czarne wlosy.
                                    -Dominika - pamietam ze ciagle robila prawko i chodzila z testami po szkole
                                    -Mariusz - wieczny gadula - ładnie grał na pianinie i umiał chemie
                                    (cos jak ja)
                                    -Mikolaj i Agnieszka - kolejna zakochana para...
                                    Aga miala pojsc na matme na polibude, Mikolaj tez umial matme jednak nikt z
                                    nas jej nie zdal na maturze ... :(((((((
                                    Kiedys przed matura Agnieszka spytala mnie co bede robic jak nie zdam - a ja
                                    nie dopuszczalam nawet takiej mysli do siebie.
                                    -Taka dziewczyna z takim kolesiem - Ci zakochali sie na dobre....
                                    (Ale skonczyli na 3j klasie...)Wzieli slub, ona urodzila dziecko.
                                    Wiecznie sprzeczalam sie z nia o prawdy wiary, dziewczyna sprzeciwiala sie
                                    wszystkim tradycjom, slubom w kosciele, kiedys pokłócilismy sie o to czy w
                                    tabernakulum jest Bog czy nie ;))
                                    - Juz nie wspominajac o p. Matziolu - ateista wiecznie wyjezdzal, jednak za
                                    kazdym razem prosil mnie o dobra pogode.
                                    Za pierwszym razem chcialam mu cos udowodnic, i byla piekna pogoda
                                    Potem juz bylo jak bylo. Rzucil palenie.

                                    • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.03.03, 20:25
                                      Po co mam mówić kiedykolwiek komukolwiek, skoro opisujesz to wszystko publicznie [żartowniś (żartowniśka?) z Ciebie]? Chciałam Ci tylko przypomnieć, że w Twojej klasie były dwie Doroty i dwie Sylwie. Czy z końcowej części mam rozumieć, że miałaś tak korzystny wpływ na własnego wychowawcę, że za Twoją przyczyną przestał palić. Podobno sam kiedyś mówiąc o tym wspominał jakąś Elę ze szkoły w której wcześniej pracował. Nie bardzo zrozumiałam fragment dotyczący Agnieszki i Mikołaja. Chodzili ze sobą aż do 3 klasy i później pobrali się ze sobą?
                                    • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 20:45
                                      A i Pawłów mieliście w klasie dwóch prawie przez cały czas. I jeszcze dowiedziałam się, że w pierwszej klasie była z Wami druga Asia, jasna blondynka.
                                      • Gość: Gabrysia Peter IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 18.03.03, 21:54
                                        Z tym paleniem papierosow to slyszalam to samo co Ty, ze rzucil bo pewna
                                        dziewczyna go przekonala. (To nie ma zadnego zwiazku z ta pogodą ;))))
                                        (To tylko taki tajny przekaz informacji ;))))))))

                                        Mam nadzieje ze nie czyta tego zaden z nauczycieli, mam nadzieje ze maja
                                        wystarczajaco duzo pracy... ;))

                                        A co do naszych knowan ;):
                                        Tak. Doroty byly dwie. Jedna to ta fajna, druga zawsze na przerwach czytala
                                        ksiazki. Ale cos mnie w niej niepokoilo, jej postawa do nas.
                                        A tak, sylwii tez bylo dwie. Jedna ta wspomniana przeze mnie wczesniej,
                                        druga hmm i znow duzo by mowic. Razem z ta druga Sylwia przygotowywalismy sie
                                        do matury z matmy, ale wiecej nie zdradze na ten temat (.......) ;)))
                                        W kazdym razie fajna dziewczyna. Tez miala problemy z matmy i tez ja swietnie
                                        znala, a to wiem.
                                        Agnieszka i Mikolaj to jedna sprawa, a dziewczyna ktorej zapomnialam imienia
                                        (pierwsza na liscie) z takim kolesiem ktorego zapomnialam to druga sprawa - to
                                        oni sie pobrali.
                                        Pawlow dwoch? dziwne...... ;)))
                                        Ale Asie pamietam. Tak, Asia miala niezle problemy, ale nie bede duzo mowic bo
                                        tu jeszcze kiedys wpadnie i mnie zamorduje....!!!!!
                                        Ciezkie jest zycie szpiega...no coż (...) ;))))

                                        Powiedzialabym jeszcze o moim sciaganiu na maturze, bo z tego to naprawde byly
                                        cyrki ;) ale ja wiem....
                                        • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 20:40
                                          Już odświeżam Ci pamięć:
                                          Pobrali się Paulina i Marcin, którzy wcześniej, po 3 klasie od Was odeszli, krótko chodzili z następnym rocznikiem i po kilku miesiącach zrezygnowali ze szkoły.
                                          Jeden Paweł, to opisywany poprzednio przez Ciebie kolega Mikołaja, a drugi, przystojny blondyn z początku listy, w którym kochały się dziewczyny z młodszych klas, prowadził życie chyba dość odległe od tego, czym żyła większość klasy, skoro go nie pamietasz. Chodził z Wami od samego początku i w czwartej klasie około świąt Bożego Narodzenia ni stąd z z owąd zrezygnował. O ile wiem, zdał w następnym roku maturę na Strzegomskiej.
                                          A teraz ciekawostka: w ubiegłym roku maturę zdali: Paweł - kolega Mikołaja, Dorota - zapalona czytelniczka z przerw oraz Sylwia - wspomniana ostatnio przez Ciebie.
                                          Jeżeli obawiasz się, ze ktoś z nauczycieli mógłby to czytać i nie chcesz tego, mogłybyśmy wymieniać wiadomości na privie (annamaria.marcin@interia.pl). Decyzję zostawiam Tobie. Choć nie uważam byśmy coś takiego pisały, o czym przynajmniej bardziej doświadczeni nauczyciele by nie wiedzieli lub czego by się nie domyślali. A poza tym, może przeczyta to ktoś z Twojej klasy albo ktoś Was znający i dołączy się do nas.
                                          • Gość: Gabrysia.Peter IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 20.03.03, 22:15
                                            To wspaniale wiadomosci przynosisz. Zdali mature? Wow!
                                            A moze jeszcze w innych latach ktos zdal?
                                            Ja za to mam swoje zrodla na temat wojny, wiec witam w klubie.
                                            (w klubie szpiega ;)

                                            Jak narazie informacje czerpie z wyborczej i innych stronek, wiec nic
                                            ciekawego. Moze spojrze na stronke BBC, albo CNN, tylko co z tym angielskim ;)

                                            Ps. CZy mi sie wydaje, czy odeszlam od tematu?
                                            Czy na privie? Niewiem, Narazie mi tu dobrze;)
                                            Pozdrowienia.

                                            A nie wiesz czy Paulina poszla do jakiejs potem szkoly?
                                            Za madra dziewczyna, watpie zeby zostawila liceum...
                                            • Gość: Anna Maia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.03.03, 16:09
                                              Z pewnością maturę zdali: Kasia, Marysia, Ty, Mikołaj, Marta, wspomniani przeze mnie Paweł, Dorota, Sylwia i prawdopodobnie na Strzegomskiej drugi Paweł. Kilka dalszych osób podchodziło. W tym roku podobno ma próbować Aneta. Może w końcu zdecyduje się Agata. Marta miał ją ośmielić.
                                              Widzę, że jednak nie obawiasz się, ze ktoś z Twoich byłych nauczycieli mógłby te teksty przeczytać. I słusznie.
                                              Napisałaś, że masz wiadomości o wojnie tak, że czytając, w pierwszej chwili pomyślałam, że co najmniej masz chłopaka, który na nią pojechał.
                                              W sekretariacie szkoły podjęła ostatnio pracę Agnieszka, która kończyła w pierwszym roczniku LO, czyli o rok od Ciebie starsza. Ta, która przyjaźniła się z Waszym Piotrkiem.
                                              A laborantem jest Arek, który był w klasie p. Galant.
                                            • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.03.03, 16:11
                                              Wiem, że Marcin poszedł do jakiejś szkoły. Natomiast tego, czy Paulina kontynuowała naukę, nie wiem. Napewno nie od razu. Zresztą jej, matce małego dziecka, byłoby trudniej,
                                              Pozdrawiam sedecznie.
                                              • Gość: Gabrysia.Peter IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 21.03.03, 18:38
                                                Ej, Romek jeszcze zdał maturę!
                                                W jakiejs zaocznej szkole, (niewiem jak on to zrobił) ale zdał wtedy co ja i
                                                poszedł na prawo. Czy dotarł - ta informacja jeszcze do mnie nie doszła.;))))

                                                Tak naprawde nie wiem co sie stało z tymi wszystkimi ludzmi po szkole.
                                                wiem tylko tyle że Marysia szarpnela sie tj ja na 2 kierunki, Kasia......
                                                (tajne ) Agata i Emila wiemze sie po maturze jeszcze uczyły.
                                                Mikolaj, Marta, Paweł, Danuta, Sylwia - niewiem co dalej robią,
                                                a może niektórzy z pozostałych się pożenili..?
                                                Agnieszki Piotrka ani Arka nie znam, ale dzieki za informacje ;))

                                                Co do wojny... moje tajne żródła podają że nie mają żadnych informacji - to
                                                wszystko miało się skończyć w parę dni ale Irakijczycy co dziwne - jeszcze się
                                                bronią - więc to sie szybko nie skonczy, zreszta wiesz bo media tez to
                                                podają ;)

                                                Ps. Buszujesz w nocy po szkolnych dokumentach czy upijasz jakiegoś z
                                                nauczycieli? A może wrzucasz jakiemus wykrywacz kłamstw do herbaty? ;))

                                                OK. Reszty Ci nie moge powiedzieć (tajemnica wojskowa ;)








                                                Z pewnością maturę zdali: Kasia, Marysia, Ty, Mikołaj, Marta, wspomniani
                                                przeze mnie Paweł,
                                                Dorota, Sylwia i
                                                prawdopodobnie na Strzegomskiej drugi Paweł. Kilka dalszych osób
                                                podchodziło. W tym
                                                roku podobno ma próbować Aneta. Może w końcu zdecyduje się Agata. Marta
                                                miał ją ośmielić.
                                                Widzę, że jednak
                                                nie obawiasz się, ze ktoś z Twoich byłych nauczycieli mógłby te teksty
                                                przeczytać. I
                                                słusznie.
                                                Napisałaś, że masz
                                                wiadomości o wojnie tak, że czytając, w pierwszej chwili pomyślałam, że
                                                co najmniej masz
                                                chłopaka, który na nią pojechał.
                                                W sekretariacie
                                                szkoły podjęła ostatnio pracę Agnieszka, która kończyła w pierwszym roczniku
                                                LO, czyli o rok
                                                od Ciebie starsza. Ta, która przyjaźniła się z Waszym Piotrkiem.
                                                A laborantem jest
                                                Arek, który był w klasie p. Galant.


                                                Gość portalu: Anna Maria napisał(a):

                                                > Wiem, że Marcin poszedł do jakiejś szkoły. Natomiast tego, czy Paulina
                                                kontynuo
                                                > wała naukę, nie wiem. Napewno nie od razu. Zresztą jej, matce małego
                                                dziecka, b
                                                > yłoby trudniej,
                                                > Pozdrawiam sedecznie.
                                                • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.03.03, 00:36
                                                  No proszę, Romek też. To miłe. O ile dobrze słyszałam, miał w 4 klasie kłopot wynikający z głupawego zachowania w stosunku do nauczycielki chyba angielskiego.
                                                  Mikołaj studiuje psychologię, o ile się nie mylę. Jego kolega Paweł jest teraz na Politechnice. Sylwia (t, co ostatnio zdała maturę) w międzyczasie ukończyła jakąś szkołę policealną i teraz uczy się nadal. Druga Sylwia i Łukasz ukończyli szkołę geodezyjną na Tęczowej. Chyba był tam z nimi też Michał. Agata i Marta skończyły też jakąś szkołę policealną, a teraz pracują jako opiekunki w Niemczech. Marysia studiuje na trzecim już kierunku - ratownictwie medycznym (właśnie ona, nie Piotrek).
                                                  Agnieszkę, obecną sekretarkę, napewno znałaś. Niezbyt wysoka, z ciemnymi kręconymi włosami, zawsze usmiechnięta i ruchliwa.
                                                  Podpuszczasz mnie, bym ujawniła swoje źródła informacji? Nic z tego, to niezgodne z moimi zasadami. A właśnie: przypominasz sobie tekst: "Zasady trzeba znać i zasady trzeba mieć"? Kto tak mówił od czasu do czasu?
                                                • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.03.03, 00:51
                                                  W Waszej klasie nigdy, przez całe 4 lata, nie było żadnej Danuty.
                                                  Piotrek doszedł do Was w trzeciej klasie razem z Michałem i Dominiką i był w niej do samego końca. Ich przyjście wiązało się z podziałem na profile, a wcześniej byli w 2LTD. Wasza klasa przez pierwsze 2 lata była klasą E, a później C.
                                                  • Gość: Gabrysia.Peter IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 22.03.03, 12:54
                                                    Czy próbuję Cie podpuszczac....ja! Nakryłaś mnie!!!!
                                                    W każdym razie i tak Ci powiem, że to co oglądasz od wczoraj w TV to bzdury.
                                                    Pokazują tylko bombardowania bo mają zakaz pokazywania prawdy. Zginęło kupe
                                                    ludzi, jakies bomby trafiły w osiedle i zginęło mnóstwo cywilów. Jest wiele
                                                    ofiar i rannych, czemu tego nie pokazują?
                                                    (No chyba ze ja cos zle sie wpatruję.)
                                                    Prawde pokazywali tylko przez I-wsze 2 dni wojny.

                                                    A wiec Marysia studiuje 3-ci kierunek? Ratownictwo medyczne? ctj? A. Medyczna?
                                                    Ja tez chce!!!!!!!!!! I potem chce pojechac do Iraku, albo wkrecic sie do
                                                    Lekarzy bez granic... !!!!!!!
                                                    Teraz bym chciala sie przejechac na te wojne i zobaczyc to co sie tam dzieje,
                                                    wystarczyloby wstapic do jakiejs akcji - humanitarnej, czy PCK, i sie z nimi
                                                    przejechac. No ale niestety, szkola czeka....
                                                    Chociaz? Studia nie zając...;))))))))

                                                    *Tak, Romek zaliczyl ten przedmiot w sierpniu. Niewiem jak to mozliwe ale
                                                    zaliczyl. (Agent?)

                                                    *Mikolaj - o wlasnie sobie przypomnialam mial isc na filozofie, a poszedl na
                                                    psychologie...hmm

                                                    *A Pawel na jakim jest kierunku ciekawe na tej Polibudzie..No to ma nastepne
                                                    10 lat w plecy!! Tak...tam sie 10 lat studiuje..:))))

                                                    *A Piotrka tez widzialam w ratownictwie! W czasie WOŚP(wielkiej orkiestry...)
                                                    podjechal sobie taka czerwona karetka, moze sie gdzies wkręcił (A jak mu
                                                    zazdrościłam...!)

                                                    *Agnieszki nie znam, bo niewiem skad ona jest, a text to pewnie z jakiegos
                                                    filmu...??? (ale ja stawki wiekszej niz zycie uprzedzam ze nie oglądałam)
                                                    ;))))
                                                  • Gość: Gabrysia.Peter IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 22.03.03, 13:13
                                                    Aaaa jak bym chciała, żeby Agata podeszła do matury!!!!
                                                    To fajna była z niej koleżanka.
                                                    Mieliśmy troche odmienne charaktery ale zawsze trzymałyśmy ze sobą.
                                                    Ciekawe z czego zdaje. Ja mam (miałam, ale moge skombinować z powrotem) fajne
                                                    notati z historii którą zdawałam, i fajne streszczenia do każdego okresu hist.
                                                    Chyba ze zdaje matme....nie, chyba nie....
                                                    Z polskiego mam też dużo streszczen i mnóstwo ściąg!!!!
                                                    (gotowych!)

                                                    Ps. Czy wiesz, że na maturze z historii byłam tak pewna że zdam, że przez 1-
                                                    wszą godzinę pisałam dla Mikołaja (na inny temat) a dopiero potem wziełąm sie
                                                    za swój? Ale on i tak umiał, i pewnie to co napisałam było małym dodatkiem ;))
                                                    Pisaliśmy w kuratorium, dlatego. Ale tam tez ciezko zdac (plowa odpadla po
                                                    pisemnych) - Choc to już lepsze niż na Skwierzyńskiej, dlatego nie żałuję ;))

                                                    A co do Agaty - szkoda, bo jeśli zdaje na Skwierzyńskiej to żadnych tematów od
                                                    nauczycieli nie wyłudzi. Ja próbowałam ze wszystkich przedmiotów ale wszystko
                                                    sprowadzało sie do spisów tresci w ksiazce (jakbym to ja nie umiala czytac).

                                                    Gdyby zdawała w innej szkole - to ludzie mają gotowe pytania (np 60) i na nie
                                                    się przygotowywują. Już nie mówiac o tych, co wiedzą jaki zestaw wylosują (i
                                                    wtedy ucza sie tylko na te 3 tematy)..jak ja zazdroszcze tym co do takich
                                                    szkol trafili...:((

                                                    Tak jest z reguły w tych lepszysc - 7, 5, 3, i w Ekonomikach.
                                                    Jak sie zdziwilam, jak w policealnej ekonomicznej (tam tez bylo liceum)
                                                    zobaczylam wyniki z matury: 4, 5 5 4 5 5 5 5 ......i co ktorys ze nie musi
                                                    zdawac ustnej. Podczas gdy u nas 2 2 3 3 3 2 3 2 3...i co ktorys -
                                                    niedopuszczony do ustnej ;)))))
                                                  • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.03.03, 15:00
                                                    Marysia rzeczywiście jest na A. M. Z wcześniej wybranych kierunków zrezygnowała. Nie da się robić zbyt wiele jednocześnie.
                                                    Agnieszka (sekretarka) chodziła do naszego LO rok wyżej, niz Wy. Często było można ją widzieć z Waszym Piotrkiem (podobno). Jej wychowawczynią była p. Koterska.
                                                    Tekst o zasadach nie pochodzi z filmu. Wypowiadał go ktoś w szkole. Kto?
                                                  • Gość: Gabrysia.Peter IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 23.03.03, 00:25
                                                    Nie, nie pamietam textow nauczycieli,
                                                    nigdy nie przywiazuje wagi do rzeczy tak malo istotnych.

                                                  • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.03.03, 22:06
                                                    Ograniczenie sie tylko do wykorzystywania RAM zawsze mnie niepokoiło.
                                                    Paweł jest o ile się nie mylę na Wydz. Mechanicznym, zawsze interesowały go samochody, to gdzie miał pójść. Tylko dlaczego pesymistycznie przewidujesz, że będzie studiował 10 lat? Znam kilka osób, które skończyły politechnikę w ciągu 5 lat (planowo), a nawet kogoś, któ ukończył ja szybciej oczywiście jako mgr inż.
                                                    Nie napisałam, że Agata podejdzie w tym roku do matury. O ile wiem, Marta chce ją nakłaniać, by w ogóle maturę zdawała.
                                                    W tym roku chyba tylko będziesz mogła trzymać kciuki za Anetę, chyba, że się rozmyśli, jak to już kiedyś zrobiła.
                                                    A czy masz jakieś wiadomości o Emilce?
                                                  • 24.03.03, 17:11
                                                    TAk, tak, mozna i planowo. 7 lat to taka średnia jaka wyliczyli pare lat temu
                                                    (jedni 10 , inni 5 lat i tak jakos im tak wyszlo;)
                                                    Emila..hmm Emila....
                                                    Emila kończy teraz szkołe za szkołą, (coś jak ja;) Ostatnio zapisałam ją do
                                                    mojej i uczy się tam gdzie ja zaraz po liceum. ;)Ale to tajemniczo
                                                    zabrzmiało ;)))))))) !!! Ale jest moją fajną kumpelą i niewiem na ile by
                                                    chciała roznosić o sobie plotki do gazety. Tak, teraz wie o nas w końcu cała
                                                    Polska!!! Wiec słuchajcie ludzie: Emila to świetna dziewczyna ;))))))))

                                                    A wiec Agate trzeba namawiać....m ojojoj. A gdyby tak zrobic spotkanie klasowe
                                                    w celu namawiania Agaty do matury? Moze wiekszoscia glosow chociazby sie
                                                    zgodziła.... Agata...słyszysz mnie? Nie zamykaj sobie drogi do życia! Zdawaj!!
                                                    .........i poszło w las. ;)))
                                                  • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 19:23
                                                    Obawiam się, że spatkanie klasowe z Agatą nie wyszłoby Wam. Z tego, co wiem jest teraz w Niemczech i tam pracuje. Ale może czyta, co piszemy i to ją zdopinguje.
                                                    Moje informacje nt. Emili też wskazują na to, że jest to bardzo fajna osoba. Cieszy, że jesteście ze sobą w kontakcie.
                                                    Pozdrawiam wobec tego Was Obydwie.
                                                  • 24.03.03, 22:51
                                                    A, to nie jestes Anna Maria Jopek. A ja myslalam... Tak, wiem że Agata pracuje
                                                    w Niemczech, troche szkoda że nie idzie dalej, Agata!!!!!!!
                                                    Nie, nie, napewno nie słyszy. Gdyby słyszała z pewnością by odpisała!
                                                    ;)))
                                                  • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 18:13
                                                    Przez kilka dni nie pisałam licząc na to, że ktoś dołaczy do naszej rozmowy. Ludzie, którzy chodziliście do klasy, która startowała jako 1LTE w r. szk. 1885/96 i kończyła jako 4LTC w 1998/99, odezwijcie się. Byliście pierwszym rocznikiem liceum technicznego w "Chemiku". Wasze wspomnienia są cenne.
                                                  • 31.03.03, 16:28
                                                    No cóż, wypada się odezwać.... ;))))))))))
                                                    Nie, co Ty. Ktoś jak tu wpadnie, to tak raczej za pare miesiecy, moze za pol
                                                    roku.. a i tak to nie bedzie nikt z klasy, jak juz to moze jaklis nauczyciel
                                                    czy ktos z obok klasy..
                                                    ALe wszystko jedno. Mozecie być i z obok (osobiscie o wielke bardziej lubialam
                                                    klase b niz c bo byla bardziej miła i wyrozumiała. O - i w dodatku chemiczna!)
                                                    Mozemy wiec pogadac i o lawkach w szkole, i o wystroju sali gimnastycznej ;))
                                                    Moze wymyslimy jakas akcje. Tylko jaką..
                                                    Wpadajcie, wpadajcie, zapraszamy.

                                                    Tak apropo wymalowania, to rok po skonczeniu szkoly nie poznalam jej!
                                                  • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.03.03, 19:41
                                                    Byłoby bardzo ładnie, gdyby teraz odezwał się ktoś z Twojej klasy właśnie. Choć po tym, jak napisałaś, że wolałaś klasę "B", Twoi koledzy mogą poczuć się dotknięci.
                                                    O ile moje informacje są dokładne, klasą chemiczną była "A", natomiast "B" była dwuprofilowa. Chodzili do niej i chemicy i kształtowacze.
                                                    Pozwól, że zapytam, bo mnie to zaciekawiło: Skoro bardziej lubiłaś klasę "B" i chemię, to czemu do tej klasy niej nie przeszłaś? Zdaje się, że ktoś przeszedł z "B" do "C" na własne życzenie a nie z administracyjnego przymusu. Pewnie można było przejść też w przeciwnym kierunku.
                                                  • Gość: matmichal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 00:00
                                                    ja chodziłem do klasy lt"B" matura 1999r. całkiem miło to wspominam:)na
                                                    początku chodziłem do lt"C" ale maszą klasę rozwiązano bo zdało 6 osób w tym
                                                    ja , romek, paweł, i ktoś tam jeszcze:) i byłem w LT"B" do końca!!! studniówka
                                                    w tej hali elektrociepłwni, była całkiem niezła:). z matmy to uczyła nas
                                                    kociara-mieszkała obok szkoły:)najczęściej chodziliśmy do markusa-póżniej
                                                    zmieniono nazwę.obok była cichcia:)))Romek chodził początkowo-czyli do 1 klasy
                                                    ze mną póżniej zaliczył warunki i był w "C".dokładnie klasa"B" miała 2
                                                    profile.W 2 klasie nas rozdzielono i przydzielono połowę klasy .wcześniej
                                                    mieliśmy maciolową jako wychowawczynię, a następnie dostaliśmy to smętną babę z
                                                    przedsiębiorczości:)strasznie ją nie lubię, nawet po tylu latch:)))wredna
                                                    baba!!!a maciol te zadania brał chyba z kosmosu:)!!!
                                                  • Gość: ona IP: *.crowley.pl 04.01.05, 20:39
                                                    to chyba chodzilismy razem do 1ltC :) ja jestem w tej grupie osob, ktorym
                                                    niestety sie nie udalo, pisałam komisa z matmy o godzinie 18 a od 8
                                                    siedzielismy pod gabinetem, tzn pisemny byl o 9 a o 18 brali nas do tablicy-
                                                    MASAKRA, ale nie zaluję, że nie zdalam. Ciekawa jestem ktorym Michalem jestes
                                                    czyzby tym w okularach?? a moze Michał Matu.. ??
                                                  • Gość: matmichal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 12:58
                                                    ja jestem tym drugim!!!:) a ty kim jesteś??? bo z tej pierwszej klasy to wielu
                                                    osobom się nie udało:), z klasy "Runcajsa" odpadła większość! Ja z Pawłami
                                                    zostałem przydzielony póżniej do "B". Klasa ta było o wiele bardziej
                                                    spokojna!!!!!!!U nas było inaczej:)))Autmosfera była bardziej beztroska!Jak coś
                                                    pamiętasz to napisz:)
                                                  • Gość: ona IP: *.crowley.pl 07.01.05, 15:39
                                                    a rzeczywiście przecież u nas był Rumcajs ten od geografi:) zapomniałam już o
                                                    nim:) Masz rację ta klasa była baaardzo zwariowana, ja spadłam też do spokojnej
                                                    i najlepszej w szkole jak się później okazało (pod względem wyników). Pamiętam
                                                    tę rudą sylwie L. ponoć mieszka w jakiejs wsi pod wrocławie jest sołtysem:) ma
                                                    męża i uczy w szkole :) Powiem Ci szczerze, ze pamiętam nie wiele. Ciekawa
                                                    jestem co teraz robisz, bo ja kończę właśnie zarządzanie i marketing w
                                                    międzyczasie pracuję.Ale z jakim Pawłem zostałeś przydzielony, bo nie mogę
                                                    sobie przypomnieć:(
                                                  • Gość: matmichal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 22:18
                                                    ona, czyli kto??? Jestem strasznie ciekawy!!! Jeśli chodzi o mnie to też jestem
                                                    na zarządzaniu w WSZ, ale juz podyplomowo:).Udało mi się skończyć w zeszłym
                                                    roku historię.Studiowanie było łatwiejsze od nauki w naszej szkole:)Po 1 lt"C"
                                                    zostałem przydzielony do klasy 2 LT"B" z 2 Pawłami! z Mały.. i Gniew...:) to
                                                    tak dla ścisłości:) Pamietasz może panią od polskiego? miała zwyczaj rzycania
                                                    różnymi przedmiotami:) i na jednych zajęciach przepytywała całą klasę!,
                                                    oczywiście nikt nie miał odwagi podejść nawet do tablicy:)Pani od historii
                                                    (chyba Dzierża?) również miała niezbyt dobre nastawienie do naszej klasy! Gdy
                                                    myślę o tej klasie przypomina mi się wycieczka do Kuraszkowa:).To tak dla
                                                    odświeżenia pamięci!:)))
                                                  • Gość: ona IP: *.amsnet.pl / *.amsnet.pl 08.01.05, 15:08
                                                    Też pamiętam tę wycieczkę:) Pamiętam panią od polskiego, od historii i
                                                    moją "ulubioną", której nigdy nie zapomnę TArnowska z matematyki:) Ja za bardzo
                                                    w dalszym ciągu nie kojarze kim jesteś:) kogo pamiętasz z tej naszej 1-szej
                                                    klasy?? Ja pamiętam Grzesia Frel....., Przemka (zapomnialam nazwiska), Kasie
                                                    Wasi......, Cecylie U????, i to chyba wszystko, musiałąbym wziąć zdjęcie i
                                                    sobie po przypominać:)
                                                  • Gość: matmichal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 18:04
                                                    grzesiek mieszka obok mnie! a Przemków było 2!:)jeśli masz zdjęcie to siedzę
                                                    pomiędzy Grześkiem,a Pawłem G.!Też musiałem sprawdzić zdjęcie:) mam wszystkich
                                                    ludzi podpisanych, wiec jak byś podała swoje imie to bym cię skojarzył:)Poza
                                                    ciekawą wycieczką do kuraszkowa interesująca też była wigilia z latającymi
                                                    ciasteczkami:).Straszny syf zostawiliśmy w sali:)Z tą panią Tarnowską miałem
                                                    doczynienie do końca szkoły. W 4 klasie na półrocze miałem pałę:),ale się
                                                    wybroniłem:).Polski prowadziła z nami pani Poźniak,strasznie wredna!(mam
                                                    nadzieję,że to przeczyta!):)))Ale naszczęście to nie rodzina romka:)Póżniej
                                                    uczyła mnie p.Parylak - zupełnie inne podejście do uczna(naprawdę fajna!!!)Do
                                                    naszej klasy chodził też jamer, _Patryk, fico itd.:)))Był Przemek Podedw...i
                                                    Czyży...:)Pierwszy z nich mieszka gdzieś pod Głogowem.Grzesiek też miał różne
                                                    perypetie życiowe,ale był na studniówce ze swoją siostrą!Kim jesteś???
                                                  • Gość: paula80 IP: *.171.19.98.crowley.pl 28.05.07, 12:50
                                                    Ha ha !!! Ale sie ciesze - witajcie moja klasa... witam michala i ona??? z
                                                    klasy 1 ltc - tam gdzie byly tez dwie Pauliny...
                                                    Bede sledzic watek, moze ktos sie znajdzie jeszcze i te łobuzy sie spotkaja w
                                                    dawnym markusie (miedzy lekcjami) :)
                                                    Paulina F...
                                                  • Gość: paula80 IP: *.171.19.98.crowley.pl 28.05.07, 12:53
                                                    A wychowawczynią później w LTA była p. Wysoczańska od polskiego... cudownego :))
                                                  • Gość: anma IP: *.wro.vectranet.pl / *.wro.vectranet.pl 16.07.06, 12:47
                                                    Pasjonat historii...O ile dobrze pamiętam to interesowałeś się tematyka murów
                                                    obronnych we Wrocławiu? Czy tak ?Zawsze życzyłam ci,żebyś poszedł na
                                                    historię.To bardzo miło, dowiedzieć się,że ci się udało.Pozdrawiam.
                                                  • Gość: mat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 13:16
                                                    a ty to kto?takie rzeczy pamietaja tylko nauczyciele...:) dzis sam jestem
                                                    nauczycielem i... pracuje w anglii:) teraz mam urlop ale za miesiac
                                                    wracam.Pracuje w szkole anglieskieji porównujac zachowanie sie uczniów tam i w
                                                    naszej szkole dochodze do wniosku,ze mielismy za duzo luzu....:)
                                                  • Gość: koleż. z klasy :) IP: *.wro.vectranet.pl 24.09.06, 16:50
                                                    Nie tylko nauczyciele - ja mam po prostu dobrą pamięć :)

                                                    Za dużo luzu...?

                                                    Pozdrawiam :)









                                                  • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.05.03, 18:54
                                                    Zdają maturę Twoje koleżanki z dawnej klasy: Aneta i Agata. A także Ania, która z Wami zaczynała. Mogłabyś np. wpaść do szkoły podtrzymać którąś z nich na duchu.
                                                  • 11.05.03, 02:54
                                                    ale my zawsze podtrzymujemy kogos na duchu!
                                                    Znow poszly sms-y z zadaniami z matmy.....
                                                    szkoda tylko ze one nie chcialy,
                                                    to moze tez by cos dostaly.

                                                    Serio? A z czego zdaja?
                                                    Kim jest Ania?
                                                    Ja już im gratuluję!

                                                    Jakby kto pytal to duchowo jestem z nimi!
                                                  • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.05.03, 11:42
                                                    Nie chodzi o pomoc w sensie dosłownym. Twoja obecność byłaby pewnie dla nich
                                                    miła i krzepiąca. Zdają język polski (jak każdy), angielski, niemiecki i
                                                    historię.
                                                    Ania - na starych zdjęciach nieduża, okrągła. Teraz wygląda inaczej, choć
                                                    nadal jest nieduża. Chodziła z Wami do 1 klasy. A kończyła rok później w
                                                    klasie "d".
                                                  • Gość: gabrysia.peter IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 12.05.03, 00:22
                                                    aaaa, już pamiętam Anię. Kolegowała się z Magdą Kukłą chyba.....
                                                    niewiem, ale pamiętam!

                                                    Tak szczerze to im wszystkim wspolczuje,
                                                    dla mnie i tak słowo matura będzie brzmiało
                                                    jak.... jedna wielka porażka życiowa.

                                                    Już sobie wyobrazam ten pochod ubranych na bialoczarno ludzi,
                                                    jak wchodza do pewnej sali....tam paru ludzi podpisuje cyrograf....
                                                    akt zgonu i trumna sie zamyka.
                                                    Potem płacz i zgrzytanie zębów.......

                                                    Już za rok matura, za pół roku
                                                    D7 A E7 A7
                                                    już nie długo coraz bliżej za pół roku
                                                    minęła studniówka z wielkim hukiem
                                                    czas ucieka i matura coraz bliżej

                                                    za miesiąc matura, dwa tygodnie
                                                    jużnie długo coraz bliżej dwa tygodnie
                                                    oj za dzień matura, za godzinę
                                                    już nie długo, coraz bliżej, już za chwilę
                                                    --------------
                                                    znów za rok matura, za rok cały
                                                    już nie długo, coraz bliżej, za rok cały
                                                    już nie długo, coraz bliżej, za rok cały
                                                    ........
                                                  • 22.05.03, 16:48
                                                    Dzisiaj zakończyła zdawanie Anetka. Z powodzeniem. Ma maturę! Agatka i Ania jeszcze powalczą.
                                                    KM
                                                  • Gość: gabrysia.peter IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 08.06.03, 23:08
                                                  • 08.06.03, 23:16
                                                    Anetka tak, tak, tak...
                                                    Agatka i Ania jeszcze powalczą.
                                                  • 08.07.03, 19:23
                                                    A K.M. To moj wychowawca?
                                                    To w takim razie pozdrowienia i dla maturzystek i nauczycieli też
                                                    G.P.
                                                  • 18.07.03, 02:10
                                                    Dziękuję, jak tylko będę miał okazje, przekażę.
                                                  • 16.06.04, 19:36
                                                    W tym roku zdała maturę kolejna osoba z pierwszego rocznika LT, z klasy Gabrysi. To Dominika. Bardzo się cieszę.
                                                  • Gość: ktos IP: *.amsnet.pl / *.amsnet.pl 28.08.04, 22:48
                                                    [pwoem Wam ze Ania H. tez zdała.. w kuratorium:)
                                                  • 01.09.04, 20:48
                                                    Wspaniała wiadomość. Chyba nic lepszego nie mogłem dziś przeczytać. Bardzo się
                                                    cieszę.
                        • Gość: matmichal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 00:05
                          nie uważam,że była to najgorsza szkoła pod słońcem. jeśli chodzi o poziom to
                          naprawdę nie był za wysoki,ale nie po to chodzi się do szkoły:)))akurat mi
                          matura poszła dość dobrze!!!miałem 2 maturę w klasie, chodz jeszcze na półrocze
                          miałem dwie pały!!!! z matematyki i z matematyki stosowanej z maciolem!!!!:)))
            • Gość: Cybul IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.09.02, 23:06
              A Kowalscy jeszcze uczą?? Pani Kowalska była moją wychowawczynią i mile ją
              wspominam, p. Kowalskiego też.
              Pozdrawiam:-))))
              • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 20:27
                Gość portalu: Cybul napisał(a):

                > A Kowalscy jeszcze uczą??

                Uczą, uczą.
    • Gość: Cybul IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.05.02, 18:41
      Kończyłem chemika w 1999r. Z Półgrabią miałem elektrotechnikę, duże się nie
      nauczyłem ale miałem u niego 3 ale to po znajomości. Zawsze zwalniał nas z
      lekcji to znaczy facetów z IV i potem VBT, żeby mu pomagać w tzw. pracach
      społecznych. Było super tylko się trochę nauczyciele denerwowali u których nie
      byliśmy na lekcjach. Na Półgrabiego mówiliśmy BOGDAN itak do tej pory jak ktoś
      go spotka to mówi,że widział Bogdana. Ile razy jestem w Chemiku i go spotkam
      przywita sie ze mną jak z kolegą. KTO PAMIĘTA SPRINGER.
      • 16.02.03, 08:47
        Uczęszczałem do Chemika w latach 1990-1993, kierunek introligatorstwo. Często
        zachodzę tam sobie, żeby pooglądać stare mury. Dopiero w 2001 zorganizowaliśmy
        z kumplem zjazd naszej byłej klasy, pomimo tylu lat rozłąki udało nam się
        zebrać połowę klasy pomimo tego, że większość dziewczyn zmieniła nazwisko po
        ślubie (było nas tam raptem 8 chłopaków na ok. 18 dziewcząt ). Jeśli jest ktoś,
        kto pamięta klasę APZ z lat 90-93 niech da znać na kris@kn.pl .
    • 11.10.02, 14:44
    • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 20:47
      Dzisiaj był w dawnym "Chemiku" dzień otwartych drzwi. Co prawda technikum chemicznego już dość dawno nie ma ale jednak chemia wraca. W tym roku jest m. in. nabór do liceum profilowanego na "chemiczne badanie środowiska". A poza tym w tym samym liceum na zarządzanie informacją i profil usługowo - gospodarczy. Natomiast w liceum ogółnokształcącym będzie po jednej klasie lingwistycznej i regionalnej.
      • 09.04.03, 15:36
        Wow!!! To dużo sie zmieniło!
        I znow bym sie nabrala gdybym miala te 15 lat. Ale skad mozna wiedziec jak to
        jest naprawde w srodku...?
        Już nie ma kształtowania środowiska? No przynajmniej jakoś to brzmi. Mi sie tam
        strasznie to ksztaltowanie srod. nie podobalo! - przypominalo mi budownictwo i
        mialam wrazenie ze zostane po tym takim robolem drogowym jakich widzialam na
        ulicy jadac ze szkoly ;)))

        A tak wogole to zepsul mi sie dysk twardy w komputerze. Nie wiesz
        przypadkiem...hmm nie wiesz w jakiej szkole mozna za darmo wejsc na internet???
        Mieszkam kolo Astry...
        ;)))))))))))))))))
        Pozdrowienia :-)
        • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 16:21
          Jeśli jesteś byłą uczennicą naszej szkoły, nie powinnaś mieć problemów u nas albo w bibliotece albo w którejś z trzech pracowni komputerowych. Może to trochę daleko od Ciebie ale przy okazji przypomnisz sobie stare kąty.
      • Gość: Gabrysia.Peter IP: *.ok.ae.wroc.pl 10.04.03, 15:05
        hmm, nie ma jak to chemia!
        Jak słysze slowo chemia to odrazu mnie ponosi do nieba i moglabym tam wrocic ;))
        Jestem co prawda na chemii ale zaczyna mnie interesowac żywnościówka -
        wyliczanie diet, czytanie skladnikow na opakowaniach...
        ale chemia to chemia.......
        Niech żyje chemia!
        Zdrowie za Chemika na Skwierzyńskiej!
        ;)))))))))))))))))
    • Gość: Monika IP: *.kom / 10.104.20.* 13.04.03, 08:04
      Pewnie że pamiętamy p. Półgrabię, i jego wiecznie czerwony nos- ciekawe od
      czego;))))Pozdrowienia dla całej byłej klasy IVb z 2002r i dla naszej ulubionej
      wychowawczyni p.TYLUS!!!!!!!!!!;P
      • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.04.03, 20:45
        Właśnie w "Wyborczej" przeczytałam, że barwny dziób jest cechą cieszącego się dobrym zdrowiem samca. No i wszystko jasne.
    • 15.04.03, 23:28
      Widze, że bez bajki sie nie obejdzie. Czy ktos chce zagrac w filmie?
      Kazdy musi miec swoja role. Potrzbni sa: p. Stocki, p. uglewicz i wszyscy
      nauczyciele, pani szatniarka, ten pan w niebieskiim fartuchu, dyzurni (dwoch)
      przy drzwiach i pan policjat. (Uczniowie tez moga byc)
      Czy ktoś sie ze mna bawi?

      Dyr. Fuglewicz
      (Ps. Jak ja mam na imie? Przepraszam, wstalam dzis lewa nogą...;)
      • Gość: Detektyw IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 16.04.03, 00:53
        Zanim ktoś przejmie moja role zagram w dwoch osobach. Teraz nade wszystko
        interesuje mnie gra detektywa. Halo, Ty jeden, no co Ty? Palisz? Na korytarzu?
        Aaa w boxie tez? A co Ty takiego palisz chlopcze??? Mów...mów....chcesz jeszcze
        sie tu uczyć..prawda?
    • Gość: Stolarz IP: *.telia.com 26.04.03, 19:35
      Oj, pamietam. I pamietam tez p Polgrabie. Przyszedl do nas swiezo po studiach i
      uczyl elektrotechniki. A kto pamieta p. Barska, ktora byla moja
      wychowawczynia????
      • Gość: Renata IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.06, 08:35
        Jak Stolarz to musi być "małpa", mam nadzieję że to Ty , (zwłaszcza ze Barska
        była Twoją wychowawczynią) :), jeśli jeszcze pamiętasz koleżankę która olała
        szkołę w drugiej klasie i wróciła do domu to się odezwij (gg 5162468). A jesli
        chodzi o Barską to jej do końca życia nie zapomnę :)
    • Gość: Krzychu IP: *.proxy.aol.com 18.05.03, 05:59
      Czesc wszystkim chemikom. Szkole konczylem w 1977 roku. Klasa 4L. Ciekawe czy
      ktos sie znajdzie z tamtych czasow. Mielismy 25 lecie w zeszlym roku. Dzisiaj
      nie robie nic zwiazanego z zawodem, ktorego sie nauczylem w tej szkole. Czekam
      na znajomkow z tamtych lat.
    • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.07.03, 14:32
      Wyczytałam w GW i nie tylko, że w dawnym Chemiku, a obecnie Zespole Szkół Nr 25 urządzono miejsce remanentów. Zlicza się tych kandydatów do szkół ponadgimnazjalnych, dla których zabrakło miejsc. Czyli siłami tej szkoły naprawia się niedoróbki urzędników miejskich. Ciekawe, co szkoła z tego będzie mieć: dodatkowe fundusze, dodatkowe klasy? Może jeszcze coś? Ostatecznie pracownicy szkoły odwalają robotę za kogoś innego chyba bez dodatkowych wynagrodzeń.
      • 08.07.03, 19:20
        To jak na polibudzie. Przyjmuja wszystkich, a potem wszystkich wywalają...
        No ale to dobrze ze tacy tez maja dokad pojsc jak egzaminow nie zdali - bo co
        zrobią?
    • 10.07.03, 18:12
      a co? Cały i zdrowy?
      • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.07.03, 23:27
        joanna_1 napisała:

        > a co? Cały i zdrowy?

        Prof. Półgrabia cały i zdrowy. Chemik na Skwierzyńskiej raczej ani cały, ani zdrowy.
    • 31.08.03, 19:48
      Bądźmy dokładni: "Chemik", czyli Zespół Szkół Chemicznych z ul. Skwierzyńskiej od roku już nie istnieje. Na jego miejsce utworzono Zespół Szkół Nr 25.
      Prof. Półgrabia nadal pracuje na Skwierzyńskiej. Jest kierownikiem gospodarczym ZS Nr 25.
      • Gość: Ardatte IP: *.trzebnica.sdi.tpnet.pl 03.09.03, 19:44
        Mimo, iz ZSCh nie jest juz nazwa oficjalna, to jednak w
        pamieci wielu absolwentow "chemika" pozostanie ta nazwa.
        Dla mnie to zawsze byl "chemik" i pozostanie nim :)
        • Gość: Anna Maria IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.09.03, 23:31
          Gość portalu: Ardatte napisał(a):

          > Mimo, iz ZSCh nie jest juz nazwa oficjalna, to jednak w
          > pamieci wielu absolwentow "chemika" pozostanie ta nazwa.
          > Dla mnie to zawsze byl "chemik" i pozostanie nim :)

          To, co piszesz, jest bardzo miłe. Tylko, że teraz... to już całkiem inna szkoła.
          • 14.03.04, 02:55
            wiem ze wszystko zmienilo sie - niestety na gorsze. dewastacja budynku, kazdy
            nowy rocznik uczniow coraz gorszy, az zgroza przejmuje...a teraz jeszcze
            zaostrzony rygor w postaci kontroli na wejsciu i zamykanych toalet. jak to
            dobrze ze w tym roku koncze. kiedy przyszlam do tej szkoly, wszystko wygladalo
            inaczej niz dzis... przede wszystkim byl to jeszcze "chemik" - inna szkola, inni
            ludzie, inna atmosfera. bylo tez wiecej luzu. co sie stalo z jedna z najmilszych
            szkol we wroclawiu ???
    • Gość: falek IP: 81.15.254.* 05.09.03, 21:00
      A jest tu ktoś z lat 1980-85 klasy zabezp. p/kor.?
    • 18.01.04, 19:36
      Od września 2002 r. dawny "Chemik" nazywa się Zespołem Szkół nr 25. Na
      pocieszenie w tym roku szkolnym otwarto w nim jedną klasę liceum profilowanego
      o profilu chemiczne badanie środowiska.
      • 19.01.04, 18:13
        Czyli chemia + ochrona w 1.
        A jak Agaty matura? Zdana?
        • 22.01.04, 16:20
          Odpowiadam na privie.
    • Gość: mika IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 29.08.04, 22:17
      Hej ,ja też konczyłam Chemika w 1995, szkołę wspominam naprawdę fajnie, z
      dostaniem sie na studia nie miałam problemów czyli coś mnie nauczyli...
      Prof. Półgrabiego pamiętam z elektrotechniki jak wszyscy...
      pozdrawiam wzystkich a szczególnie mój rocznik i proszę o kontakt
      pozdrawiam
    • Gość: matt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 16:38
      Czy z absolwentów chemika juz nikt tu nie zagląda?????????????????halooooo:)))
      • 08.04.05, 02:42
        Zagląda, zagląda. Rocznik 90-93 profil "Introligatorski" :) Hi All
      • Gość: Piotr IP: *.ip.krzyki.e-wro.net.pl 05.05.05, 21:10
        Aparatowy procesów chemicznych 1986-89 . To była szkoła!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Doris IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 13:33
        Hej, Ja bardzo dobrze wspominam Technikum Chemiczne, które skończyłam w 1991
        r , chodziłąm do TZ ( chyba) wychowawczynią była Pani kowalska, jej mąż tez
        uczył w tej szkole. W klasie miałyśmy tylko dwóch chłopców Grześka i Waldka.
        Kto chodził ze mna do tej klasy prosze niech się odezwie. Aha rosyjskiego
        uczyła Jakubowksa , wspaniała kobieta
    • 19.04.05, 10:15
      a co teraz dzieje się z "chemikiem"??????co tam teraz jest?
      • Gość: Anna Maria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 20:29
        Zespół Szkół Nr 25. Ale to już zupełnie inna szkoła.
        • 20.04.05, 12:20
          a my to się chyba znamy?????
          • Gość: Anna Maria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 13:31
            No, może i tak. Nie wiem.
            • 20.04.05, 19:15
              matura 1999??
              • Gość: Anna Maria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 21:26
                Niestety, znacznie, znacznie później.
                • 20.04.05, 23:24
                  a "za Twoich czasów" uczyła jeszcze p.Parylak?
                  • Gość: Anna Maria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 12:20
                    Uczyła, ale teraz od kilku lat jest już na emeryturze.
                    • Gość: ona IP: 194.153.216.* 06.07.05, 17:19
                      Witam all:) a matziol jeszcze uczy, bo on wykłada matematykę na WSZiF
                      • Gość: Anna Maria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 22:39
                        Też już na emeryturze. Od roku.
                        • Gość: pavels IP: *.kemia.helsinki.fi 17.08.05, 12:45
                          Jasne ze pamietam Polgrabiego, spoko gosc. Matura 94 VBT, jest ktos z mojej klasy??
                          • Gość: beacia IP: *.kom / *.kom-net.pl 31.08.05, 22:51
                            A ja pamietem dwie fajne osoby z tej szkoly pania psycholog Marte i pedagog
                            Magde. Mozna sie bylo z nimi dogadac, chetnie pomagaly uczniom i ogolnie milo
                            sie z nimi spedzalo czas. Mam nadzieje, ze jescze sa w szkole a ta wredota
                            Rurkowska - pedagog juz sie tam nie pojawi.
                            Pozdrawiam ogolnie wszystki abolwentow tegorocznych.

                            AHA i nienawidze dyrekcji calej!!!!
                • Gość: JANIS GALATOS IP: *.noc.teithe.gr 28.10.05, 13:28
                  Ja skonczylem Technikum Chemiczne na Skwierzynskiej w 1970 roku . Czy ktos
                  mnie pamieta ( np .Andrzej Maziarz ) Teraz jestem w Grecji kope lat.
      • Gość: Baśka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.06.06, 19:31
        Ja ukończyłam szkołę w 97, chodziłam do klasy TP, czy ktoś tu zagląda z mojego
        rocznika?
    • Gość: Magda IP: *.do.pl / *.generacja.pl 15.09.05, 09:40
      HEJ, skonczylam ta fantastyczną szkołe w 2004 r. i chyba nigdy nie zapomnę
      atmosfery w niej panującej, nauczycieli, osób spotkanych.Byly to piekne 4 lata,
      wydarzyło sie tyle....:) Pozdrawiam pana Matziola ,ktory jest juz na
      emeryturze, pania prof.Poźniak , pana Lenkiewicza-suuper nauczyciel,lekcji
      angielskiego do konca zycia niezapomnę, tyle wspomnien...,pania
      prof.Skorupską , Koterską ,Jastrzębską.
      KOCHAM TĄ
      SZKOŁE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • 16.09.05, 11:33
        Dziękuję za miłe słowo i wzajemnie życzę Ci wszelkiego powodzenia.
        KM
        • Gość: Magda IP: *.do.pl / *.generacja.pl 16.09.05, 12:34
          pan prof.Matziol???
          dziekuje bardzo.
          Ja od października zaczynam studia na Akademii rolniczej, na kierunku
          Inżynieria srodowiska.Mysle ze jakoś to wszystko będzie się dobrze układać.Tak
          jak mi sie układało w LO:)
          pozdrawiam Magda S.
          • Gość: matt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 17:25
            no nie!! dosyć tego podlizywania!!! a ja o panu KM mam zupełnie inne zdanie!
            matematyka stosowana była okropna-sama z siebie i po przez sposób jej
            przedstawiania!
      • 24.09.05, 10:55
        A to pani Poźniak na emeryturze jeszcze nie jest?? Należy się już jej. Mnie na
        maturze wykończyła :( W sierpniu 2002 poprawka była i się udała, ale wakacje
        zmarnowane!! Teraz na PWr studiuje, już na czwarty rok idę;P I na moim
        kierunku znalazło się parę osób z "chemika"!! Na wykładach jest co wpominać...
        Pozdrawiam pana M. z fizyki - dawał pan nam wysisk:]
        • Gość: matt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 10:24
          a w mojej klasie (pierwszej)pani Pożniak na 34 osoby usadziła 29!!! tylko jedna
          osoba zdała komisa!!! liczby mówią same ze siebie...
          • 26.09.05, 19:17
            Pani Poźniak to legenda :/ dziwi mnie to że ona na emeryturze jeszcze nie
            jest:] przecież trzeba dać szansę młodym:)
    • 16.11.05, 19:34
      Gość portalu: renorma napisał:

      > No kto pamięta?? Ukonczyłam technikum w 1990 r. V BT!!! Czy ktoś pamięta
      prof.
      > Półgrabię (Półgrabiego?) hm...

      Mieszkamy naprzeciwko tej szkoły.
    • Gość: Anna Maria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 11:32
      A prof. Półgrabiego już w byłym "Chemiku" nie ma. Podobno został "skłoniony" do odejścia. Ciekawe, kogo następnego, uznanego za zbyt niezależnego, to czeka.
      • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 10:55
        może chodziło o to,że mniej jest uczniów....?
        • Gość: Anna Maria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 14:03
          Te kilka godzin fizyki chyba by się znalazło. A poza tym prof. Półgrabia miał etat administracyjny.
    • Gość: e tam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 22:07
      jestem ciekwy czy czy jak bedzie rocznica powstania szkoły to będzie miał ją
      kto obchodzić-GDZIE JEST SZTANDAR?????tyle się tam już pozmieniało...
      • Gość: hahaha IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 07.01.06, 14:09
        pewnie macjol ma go w domu....
    • Gość: Artur skon. w 95r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 17:08
      ja pamietam wacpanna
      • Gość: Grubcio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 21:31
        szalone pozdrowienia dla całej szalonej i nieprzewidywalnej klasy 4 ltc
        rocznik przesyła wasz klasowy Grubcio>>>>
        • Gość: Grazyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 00:54
          ja chodziłam do poligraficznej czyli P
    • 31.01.06, 17:27
      Szukam ludzi z liceum chemicznego 90-95 czy jakis ta z kalsy LIdii Grubiak
      gr.AL odezwijcei sie
      • Gość: 56 IP: 194.187.32.* 02.02.06, 13:38
        najbardziej wredna babka jaka znam!!!
      • 16.03.06, 20:51
        o! to maje czasy dokładnie tylko ja chodziłam do BT
        może pamiętasz taki zespół rockowy dziewczęcy - byłam jedną z nich
        nawet dla mnie brzmi to już obco, gdyby nie stojąca w moim domu gitara...
        • 19.03.06, 21:34
          4 LTC LĄCZCIE SIĘ { POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH )
          • Gość: X-wing IP: *.nowaera.pl 25.11.16, 15:14
            A Gabryśka Peter to tępa,pusta,wredna małpa!!!
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.