Dodaj do ulubionych

IV LO we Wrocławiu ;-)

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.10.03, 14:45
A może by tak powspominać o tym jakże przyjemnym Liceum? ;-)
Edytor zaawansowany
  • Gość: Swistacki IP: *.sympatico.ca 01.10.03, 18:56
    Pare razy ktos wspominal, ale bez specjalnego odzewu. Szczegolnie ze strony
    tych starszych generacji, jak np. moja z poczatku lat 80-tych. Moze teraz
    pojdzie lepiej.
  • Gość: karol w. IP: *.sympatico.ca 03.12.03, 03:46
    choc czasy gdy chodzilem na swistackiego (tylko krotki spacer z mierniczej) sa
    juz naprawde odlegle. powiem tylko, ze wladyslaw gomulka byl wtedy u wladzy.
    wiem, ze we wroclawiu jest kilku dzentelmenow na wysokich stanowiskach ktorzy
    skonczyli czworke, ale pewnie sa zbyt zajeci aby isc na internet.

    pozdrowienia.
  • 10.01.04, 13:29
    ja też się zgłaszam. Po wielu latach pierwszy raz próbuję nawiązać kontakt ze
    starymi znajomymi. Pozdrawaiam Janusz
  • Gość: karol w. IP: *.sympatico.ca 03.12.03, 03:48
    dopiero teraz zauwazylem - mieszkasz jak ja w kanadzie! swiat jest maly, ja w
    ontario a ty?
  • 04.12.03, 12:57
    polecam wątek ,,Czy wy macie pojecie, jak mozna tęsknić za Wroc..."
    Pozdrawiam wszystkich absolwentów Czwórki
  • Gość: Romek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 10:18
    ja sobie przypominam jak sie kochałem z Aśka i Marta w parku wieczorem po
    lekcjach. To bylo niesamowite...może jeszcze raz tym razem w hotelu
  • Gość: babucik IP: *.e-wro.net.pl 07.04.06, 19:56
    Mam prośbę odezwijcie się maturzyści rocznik 1974- Rita K,.Renata W.,Renata
    B.,Leon M., Wojtek R.,Grażyna H.,i panna Jarząbek,która to Syneńko "uwielbiał"a
    także wiele innych osób z tej świetnej klasy.
    Może jakieś spotkanie po latach.
    Proszę o kontakt na mail: babucik@poczta.onet.pl
  • Gość: Golarkin IP: 81.210.125.* 05.12.03, 15:00
    Starsze roczniki nie wiedza, ze jest cos takiego jak "internet". Tu pisuja
    tylko emigranci, moi zloci : )
  • Gość: starszy rocznik IP: 139.48.209.* 06.12.03, 00:22
    Starsze roczniki wiedza.
    Kto pamieta pania Rozen od rosyjskiego i pana Calusa od angielskiego?
  • 06.12.03, 21:48
    Pani Rozen uczyła mnie j. rosyjskiego, angielskiego - pani Wrona.
    I nie wyemigrowałam za granicę. Mieszkam na wsi (woj. ślaskie), pracuję w
    gimnazjum, wtopiłam się w społecznosć i.... mam(!) stały dostep do netu.
    Nie jest tak źle.
    Pozdrawiam cieplutko ;-)*
  • Gość: em -ka IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.03, 18:21
    Witaj ago ze śląskiego woj. W czwórce wciąż jest ciekawie, szkoda tylko , że i
    miejsce i dojazd nieszczególne, no chyba że z Mierniczej. Teraz rządzą tam
    młode roczniki - nawet dyrekcja to rocznik 60 -62. Ale genus loci tamtej
    czwórki wciąż jest. Pozdrawiam. Mk
  • 07.12.03, 18:40
    Do Mk: (Spotkalismy sie na jubileuszu?)
    Dzięki za pozdrowienia.;-)
    Moja klasa, r. uk. 1977, spotykamy sie w miare regularnie - ostatnio rok temu.
    Lecz nigdy nie w murach szkoły. Za kazdym razem jest to inna knajpka. I
    wiecie....cięzko nam sie zawsze rozstać. Nie jest to pełen skład. Niektórych
    nie widziałam od ukończenia. Ale trzon zawsze ten sam. W międzyczasie też sie
    spotykamy. Te przyjażnie ze szkoły sa najtrwalsze.
  • Gość: Swistacki IP: *.sympatico.ca 09.12.03, 19:45
    Czesc Karol W. Faktycznie, mnie tez rzucilo do Ontario. Moja parafia teraz to,
    co nazywa sie tak wdziecznie GTA: w nocy w Mississauga, w dzien w Toronto.
    Wspomniales tow. Wieslawa, tak ze sadze, ze minelismy sie o kilka planow
    piecioletnich, bo ja do "czworki" chodzilem na poczatku lat 80-tych, a za
    Gomulkowskiej stabilizacji nosilem jeszcze koszule w zebach. Mielismy w klasie
    chlopaka z Mierniczej, ale to z pewnoscia nie byles ty. Tak wiec pozdrowienia z
    Ontario do Ontario.
  • Gość: Jankes IP: *.proxy.aol.com 14.10.04, 02:54
    Ja pamietam. Mialem j.rosyjski z Pania Rozen od 1968 do 1972.
    Dzisiaj mimo tego ze jestem w USA to dalej posluguje sie bezblednie j.rosyjskim
    w rozmowach z rosyjskimi imigrantami.

    Absolwent z 1972 z klasy Pani Janiny Wojciechowskiej- Jurek Sz.
  • Gość: slawek IP: 139.48.8.* 16.02.05, 18:24
    Jurek taki z ciebie jankes sak ze mnie kanadyjczyk.
    Pozdrowienia Slawek.
  • Gość: Baska IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 10.11.04, 22:36
    Chodzilam do IV LO w latach 71-72 do drugiej klasy to byla fajna klasa i szkola
    zaluje , ze nie jestem jej absolwentka, ale wiele osob pamietam mimo uplywu
    trzydziestu paru lat.
  • Gość: Baśka IP: *.e-wro.net.pl 14.08.07, 19:04
    Czy ktoś z rocznika 1974 ( rok ukończenia szkoły)ur.1955 bywa tutaj.
    Chodzi mi o klasę,do kórej chodzili : Rita Kubrycht,Renaty Wolak i
    Bieniek, Maciej Reszczyński,Leon Muller i wiele innych.Czy
    spotykacie się,wiecie co się teraz z Wami dzieje.
  • Gość: SPOZNIALSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 23:19
    DOSKONALE PAMIETAM PANIA PROFESOR ROZEN BYLA MOJA WYCHOWAWCZYNIA W KLASIE I -II
    W 1970-72 POZNIEJ ODPADLAM Z TEJ KLASY CUDOWNA ZYCZLIWA BYLA TO OSOBA MAM
    DLA NIEJ DUZO SZCUNKU -
  • Gość: SPOZNIALSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 23:21
    A PROPOS NIECH TEN STARSZY ROCZNIK SIE UJAWNI
  • Gość: Jurek IP: *.proxy.aol.com 20.09.08, 07:32
    Ja doskonale pamietam pania Rozen ktora nauczyla mnie jezyka
    rosyjskiego a z Calusem mialem troche zajec i wiekszosc z pania
    Wrona. Zdalem mature w 1972 roku.
  • 10.01.04, 13:32
    Gość portalu: Golarkin napisał(a):

    > Starsze roczniki nie wiedza, ze jest cos takiego jak "internet". Tu pisuja
    > tylko emigranci, moi zloci : )
    Może i masz rację, ja jestem z rocznika 1979 i do tego jeszcze nie
    wyemigrowałem Pozdrawaiam
  • 20.12.03, 21:14
    Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia... Zdrówka, zdrówka i jeszcze
    raz pieniędzy dla wszystkich absolwentów...
    i jeszcze niech wspomnienia o naszej szkole zawsze ubogacają wewnętrznie, a
    przyznawanie, że w jej murach zdawaliśmy egzamin dojrzałości nieh będzie
    powodem do dumy..... d_agusia...;-)*
  • 20.12.03, 22:28
    Jetsem teraz w 4 moj pierwszy rok hehehehehehe fajna szkoła chociaz łatwo nie
    jest mam nadzieje ze dolacze do absolwentów 4
    kto pamięta jakich profesorów to niech napisze
  • 27.12.03, 19:41
    muszę zadbać....,,czwórka" na wierzchu....;-)
  • Gość: Maciek IP: 80.50.118.* 08.01.04, 23:27
    Witam;-) trafilem tu przypadkiem, ale czy ja wiem czy takie ono "miłe" ;)) ?
    własnie jestem w ostatniej klasie,owszem jest miło ale czasem bywaja
    momenty "krytyczne" ;-). Pozdrawiam absolwentów,trzymac kciucki za mature 2004
    IV lo . ;-)
  • 10.01.04, 13:27
    też chętnie powspominam, a nawet spotkam się z absolwentami 1979 roku i nie
    tylko
  • Gość: Hej IP: *.sympatico.ca 20.01.04, 17:54
    Hej!
  • Gość: Swistacki IP: *.sympatico.ca 21.01.04, 18:16
    Hej co?
  • Gość: Ewa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.01.04, 22:11
    Ja też bardzo miło wspominam "IV" to były lata - To była matura 2000r i
    kochany Pan Strzelczyk wyuczył nas nie było "problemu" na maturze.
    Serdecznie Pana pozdrawiam.
  • 05.03.04, 21:48
    zaraz nam szkółka ze strony spadnie...
    wiec do góry czwórke podnieść trzeba...;-)
  • 09.03.04, 18:14
    Mam nadzieję, że jednak nie spadnie. Może wreszcie ktoś kto zdawał maturę w
    1979 znajdzie się. Pozdrawiam
  • Gość: malek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 19:37
    Pan Strzelczyk to jedno a Majchrowska...ta to dopiero potrafila nauczyc
    matematyki.Pozdrawiam i dziekuje bo do tej pory mi sie to na AE przydaje:)
  • 01.03.17, 17:35
    Strzelczyk..brrr...

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • Gość: Jurek_z_USA IP: *.proxy.aol.com 31.03.04, 05:59
    Ja takze jestem absolwentem naszego IV LO im.Zeromskiego z ulicy Swistackiego
    12/14 z roku 1972. Mieszkalem na ulicy Chudoby zaraz kolo Brzeskiej no i
    Swistackiego. Moja wychowawczynia byla Pani Profesor Janina Wojciechowska z
    Chemii. Jezyk rosyjski mielismy z Pania Rozen, a angielski z Pania Wrona,
    Calusem i Stein. Matematyka byla z Pania Profesor Wanda Roznowska. Fizyka z
    Panem Buczakiem, Geografia i Astronomia z "Fredzia" czyli z Pania Profesor
    Alfreda Michalowska. Jezyk polski byl z Pania Profesor Teresa Karpeta-Nowak.
    A biologia z Pania Haitlinger. To byla wspaniala szkola, wspaniala klasa (4E)i
    wspaniali nauczyciele. W naszej klasie maturalnej bylo tylko 5 chlopakow i 18
    dziewczat. Spotkalismy sie po 30 latach w liczbie 17 osob w Restauracji na
    ulicy Dworcowej. Przyjechal kto mogl z kazdego niemal zakatka Ziemi. Ja
    przylecialem z USA gdzie mieszkam, Elzbieta R. przyjechala z Wiednia, Grazyna
    H. z Holandii no a reszta byla z Wroclawia i okolic. Niestety nie bylo Slawka
    O. ktory mieszka w Regina w prowincji Saskatchewan w Kanadzie. Bardzo sie
    wzruszylem podczas tego naszego Zjazdu klasowego. Z Leszkiem B., Jolanta B.
    oraz z Barbara G. przegadalismy do "Bialego rana" przy doskonalym piwie.
    To bylo wspaniale spotkanie! Musimy sie koniecznie SPOTKAC JESZCZE RAZ!
    Pozdrawiam Wszystkich oraz prosze o kontakt pod adresem e-mail: Jurek777@aol.com
  • Gość: slawek IP: 139.48.8.* 06.04.04, 17:52
    Czesc Jurek!
    Bardzo sie ciesze ze tak milo wspominasz szkole.Pragne sprostowac,ze nie
    mieszkalem w Reginie,ale w Saskatoon.Pragne przypomniec,ze spotkalismy sie w
    Nowym Jorku chyba 11 lat temu.Teraz mieszkam w Calgary od trzech lat.Ostatnio
    to znaczy cztery miesiace temu rozmawialem z Leszkiem J.,mieszka w
    Ontario,Canada.Leszek nie chodzil do naszej klasy,ale jest moim kolega ze
    szkoly podstawowej 85.
    To co panie Jurku spotkalismy sie w globalnej wiosce!
    Jezeli chodzi o spotkanie to planuje wyjazd do Wroclawia we wrzesniu.
    Wszystkiego najlepszego z okazji Swiat Wielkanocnych.
  • Gość: Jurek777@aol.com IP: *.proxy.aol.com 11.04.04, 20:43
    Czesc Slawek!
    Mysle ze nie bardzo sie pomylilem, bo Regina od Saskatoon nie jest tak bardzo
    daleko. Oczywiscie znam Leszka J. ktory mieszkal na Traugutta pomiedzy
    kosciolem Bonifratrow a ul. Miernicza i ozenil sie z kolezanka z klasy Marta I.
    ktora mieszkala na Ksiezu Malym i oni byli z klasy 4D od Pana Buczaka z Fizyki.
    Niedawno bedac we Wroclawiu odwiedzilem z ich klasy kolege Andrzeja Miniewicza
    ktory jest Profesorem na wydziale WPPT na Politechnice Wroclawskiej. Ja mam
    rodzine w Stratford w prowincji Ontario i ciekawy jestem gdzie mieszka Leszek.
    Moglbym go kiedys odwiedzic. Ciekawy jestem kto jeszcze z naszej klasy to
    przeczyta i odezwie sie do nas? A Szkola Podstawowa Nr 85 byla i jest nadal na
    przeciwko kosciola Sw. Maurycego na Traugutta. Dzisiaj jest o specjalnosci
    sportowej z profilem szermierczym. Tak wyglada na to ze spotkalismy sie w
    globalnej wiosce! Dobrze to ujales! Slawek! Odezwij sie! Moj adres:
    Jurek777@aol.com
  • Gość: s.o. IP: 139.48.209.* 22.04.04, 08:14
    Czesc Jurek
    Leszek mieszka kolo Oschawa,Ontario.
    Slawek
  • Gość: Roman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 18:23
    Można też wpaśc do SP 85:
    sp85.dw.szkola.net
  • 14.05.04, 22:48
    czesto myślę...kto jeszce pamieta..?
    Fredkę M...?
    Syneńkę prof...?
    Ewcię Szczukiewicz...?
    Ninkę Hołyńską...?
    Celinkę Kanię....?
    ....Ziębę.....?
    ....Wronę....?
    profesorostwo..Pikulskich....?
    i.....innych,,,,,,?
    może ktoś doda....z roczników około......1977...(ukończenie)
  • Gość: jkosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 07:59
    ...Pani Polanowska od matematyki
    Pani Haitlinger biologia
    Pan Stajszczyk PO
    Pani Chaberska polski
    Pani Kowalska matematyka
    tak, pamiętam (rocznik 1979)
  • Gość: jkosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 18:41
    absolwenci 1979! Gdzie jesteście? ;-)
  • Gość: Smendrek IP: 80.51.110.* 18.08.04, 16:23
    Ja jestem aktualnym uczniem IV liceum (i tak dalej) ludzie w y jesteście starsi
    od Muppeta !! co ja tu tobie !!??
  • 21.08.04, 22:25
    Gość portalu: Smendrek napisał(a):

    > Ja jestem aktualnym uczniem IV liceum (i tak dalej) ludzie w y jesteście
    starsi
    >
    > od Muppeta !! co ja tu tobie !!??
    Ty Smendrek nie badz taki mędrek....
    I na ciebie przyjdzie czas wspominania....;-)
  • Gość: Aneta IP: *.res.pl 19.12.07, 20:21
    No cóż, czytam bo zebrało mi sie na wspomnienia po .... Zgłasza się rocznik
    maturalny 1977/78. Rzeczywiście dla aktualnego ucznia strasznie stary.
  • Gość: Asiek IP: *.VERIZONE.COM.PL / 217.97.171.* 18.08.04, 13:14
    d_aga napisała:

    > czesto myślę...kto jeszce pamieta..?
    > Ewcię Szczukiewicz...?
    > ....Ziębę.....?

    oj, nawet najnowsze roczniki pamietaja ;)
  • Gość: czwóreczka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.09.04, 15:18
    z Ewcią robiliśmy tak:
    jak zaczynała sie lekcja to była czekolada
    żeby nas nie pytała.
    I tak w kółko. W końcu się skończyło bo powiedziała nam
    że jak kiedyś zapomnimy o czekoladzie to będzie wściekła i dopiero zacznie nas
    pytać!!!
    Pozdrawiam wszystkich "Czwórkowiczów"
  • 10.07.06, 22:54
    Cześć!
    Pewnie, że pamiętam! Takich profesorów się nie zapomina!
    Nawet ja taka świeżynka - IV LO kończyłam w 2003r. Może jest ktoś na forum z
    tego rocznika?
  • Gość: elka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 22:16
    A Sp prof Henryk Strzybnicki? Postać Wielka i historyczna. Prof Rozen parę lat
    temu na zjeżdzie z okazji 40 lecia szkoły była. Siwutka, malutka bardzo żywa
    staruszka. Dzięki niej do dzisiaj swobodnie mówię po rosyjsku.
  • 01.03.17, 17:37
    Szczukiewicz owszem, jej siosyra też uczyła

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • Gość: A.R. IP: *.zbroslawice.sdi.tpnet.pl 28.08.04, 16:21
    1976 ....kolejno odlicz....
    wkrótce równa rocznica
  • 28.09.04, 07:43
    ?
  • Gość: pawel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 21:48
    nie pamiętam kiedy robiłem maturę , ale był to jakiś 76. Pamiętam panią od
    fizyki o nazwisku Indyk i fizyka o nazwisku chyba Ptak. Pamiętam też ogródek
    piwny, teraz tam stoją nowe domy , przy Kościuszki, w kierunku Więckowskiego.
    Pamiętam sklepikobufet w piwnicy, Fredzię oczywiście też. Zajmowała się
    sprawdzaniem w zimie ciepłych majtek u dziewczyn , a jak siedziałem na schodach
    to mówiła, że mogę sobie przeziębić jajniki i stosowała taką logikę, że gdy
    widział kogoś bez czapki albo z papierosem (najgorzej miał kolega z Książa
    Małego, bo ona też tam mieszkała), to zakładała,że ta osoba wkrótce będzie
    chora i trzeba ją natychmiast pytać. Pamiętam Stajszczyka od PO, który miał
    pełną szufladę skonfiskowanych fajek i kedyś mu się do niej włamaliśmy.
    Pamiętam też jakąś nieszczęśliwą staruszkę, która uczyła angielskiego i
    kompletnie nie panowała nad klasą.A wychowawczynią była kobieta od
    rosyjskiego , która doprowadzona do szału krzyczała :" Ja wam te pyski
    porozbijam".To było naprawdę śmieszne. Pamiętam polonistkę o nazwisku chyba
    Gurejowicz, ale nie jestem pewien, wtedy dyrektorką była inna polonistka. Aha,
    plastycznego uczyła Halicka i zrobiła wystawę swoich obrazów na korytarzach.
    Pamiętam też jak montowali tablicę z Żeromskim na korytarzu. No i byłem
    ostatnim rocznikiem, który w I klasie musiał nosić okropne mundurki w kolorze
    marengo. W II mogliśmy już je wyrzucić na śmietnik. No i do tych mundurków
    trzeba było nosić juniorki. Kto jeszcze pamięta te okropieństwa? Aha i jeszcze
    chodziłem do klasy z obecnie jedną z najbardziej znanych aktorek australijskich.
  • 29.09.04, 08:34
    Nie znam sie na australijskich aktorkach zdradz jak sie teraz nazywa..
    Venus
  • Gość: pawel IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.09.04, 12:36
    Gosia Dobrowolska, można ją było zo baczyć w paru filma w Polsce, jeden chyba
    się nazywał " srebrne miasto" , ale nie jestem pewien. W sumie nudy, ale jest
    dość tam znana. Wycofuje się z tych nudów, poprostu wolę inne kino.
  • 29.09.04, 15:42
    To jednak rocznik 77...;-)
    Gosia Dobrowolska zrobiła rzeczywiście tzw ,,międzynarodową" karierę w filmie.
    Ten rocznik zaowocował jeszcze kilkoma innymi osobowościami znacznymi
    w różnych dziedzinach szeroko pojętej sztuki, ale i nie tylko.
    Moja klasa C spotyka sie regularnie co kilka lat. A ścisłe jej grono przyjaźni
    się do dziś. No i bywa na tymże forum pozostawiając wpisy.
    Wiele pamiętasz, choc niektóre wspomnienia wymagałyby korekty....;-)
    pozdrawiam
  • Gość: pawel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 19:21
    Jakie korekty? Naprawdę bardzo się starałem coś sobie przypomnieć. Ale chętnie
    odświeżę swoje wspomnienia. Nawet nie pamiętam jak się klasa nazywała i tak
    właściwie to z nikim nie mam kontaktu. Czasem, raz na parę lat spotykam
    pojedyńcze osoby. Ostatnio w Koronie , kolega kręcił się nerwowo między
    regałami z butelką wina i powiedział ,że gdzieś zgubił żonę i nie wie czy ona
    wzięła otwieracz, czy on ma wziąść. Tak mnie to zainspirowało, że też kupiłem
    wino. No wiem, że jeden kolega z mojej klasy jest psychiatrą w Kanadzie.
    Zabawne jest też to, że od jakiegoś czasu, tak się złożyło, bywam koło szkoły
    parę razy w tygodniu.
  • Gość: Venus IP: *.vs.shawcable.net 30.09.04, 07:44
    Altman moze?
    V.
  • Gość: pawel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 08:12
    Ale co Altman?
  • 30.09.04, 15:53
    Po tylu latach rozumiem, że nie sposób pamietać wszystkiego...;-)
    Ja pamiętam wiele.Ale pewnie też tylko to, co mocno wdrukowało mi się w emocje.
    Myślę, że wiem kim jesteś. Pawle J.?. Jesli dobrze myslę, to znaliśmy sie
    kiedyś, hm...jakby to powiedzieć...Zresztą moze napisz poprostu maila
    d_aga@gazeta.pl
  • Gość: pawel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 17:10
    No dobra , jeżeli chodzi o reżysera ,to bardzo.
  • Gość: Venus IP: *.vc.shawcable.net 02.10.04, 22:56
    pytalam czy ten psychiatra w Kanadzie tak sie nazywa (Alt) ale skoro nie wiesz
    o co chodzi to pewnie nie..
    Venus
  • Gość: była z czwórki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 00:32
    O! A może i ja kogoś znajomego tu znajdę??
    Ktoś wspomniał o Muppecie,czy on nadal tam uczy fizyki??
    Ja juz nie mieszkam we Wrocku (teraz to Lublin).Czy ktoś z lat 1987-1991 tutaj
    zagląda??Mieliśmy wychowawcę-pana Ociepę(historyk).Byłam w klasie
    humanistycznej.Łaciny uczyła nas bodajże pani Obara.Pozdrawiam wszystkich
    byłych i obecnych "czwórkowiczów"!
  • 28.12.04, 14:11
    w 1985 muppet uczył, doskonale go pamiętam, bo kazał mi głośno przeczytać moją
    klasówkę (nie mógł się doczytać, bardzo miło wspominam Fredę (geografia) i
    Stajszczyka (po) Kowalską (matematyka, a także obozy narciarskie (pierwszy na
    który miałam pojechać w I klasie nie odbył się bo wprowadzono stan wojenny)
    prowadzone przez Strzybnickiego (wtedy dyrektora)Moja klasa była dość
    przejściowa liczyliśmy że przeinęło się przez nią około 50 osób. To była ogólna
    klasa C
    czy ktoś nas pamięta?
    mira - matura '85 (chyba)
  • Gość: Byla licealistka IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 26.02.05, 13:08
    A moze ktos pamieta rocznik ´82 - matura?
    Geografica byla hitem, papierosiarzy wyciagala z kibelka,
    Pani Obara cytowala Hlaske, chociaz to bylo zakazane..
    Strzybnicki sial postrach.. Jezyk rosyjski znam do dziasiaj, bo uczyla nas
    strasznie ambitna pani, ktorej nazwiska niestety nie pamietam..
    W ogole eh.. bylo wspaniale..
    A w gronie absolwentow, ale chyba starszego rocznika byl Marcin Rosinski??
    Pozdrawiam
  • Gość: mira11 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 10:46
    Freda rzeczywiście była super: potrafiła nawet sprawdzać czy dziewczyny noszą
    ciepłe majtki w zimie, ale przy tym była niesamowicie ciepła i pogodna. Ze św.
    pamięci profesorem Strzybnickim miałam kilka dziwnych utarczek na obozach
    zimowych i po tym nie wzbudzał już we mnie żadnego strachu. Aczkolwiek pamiętam
    taką sytuację z I lu II klasy jak wszedł do nas na zastępstwo na historię i
    cała klasa zamarła na wdechu.
  • Gość: Roman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 15:41
    Ze św.
    > pamięci profesorem Strzybnickim miałam kilka dziwnych utarczek na obozach
    > zimowych i po tym nie wzbudzał już we mnie żadnego strachu. Aczkolwiek
    pamiętam
    >
    > taką sytuację z I lu II klasy jak wszedł do nas na zastępstwo na historię i
    > cała klasa zamarła na wdechu.
    Z prof. Strzybnickim miałem do czynienia jeszcze wcześniej, był nauczycielem
    historii w LO w Środzie Śl. na przełomie lat 60. i 70. Też siał postrach,
    wymagał myślenia. Też byłem z nim na obozie narciarskim w 1972 r.
  • 13.03.05, 22:25
    co jak co, ale na nartach to on potrafił jeździć (nawet ze złamaną ręką - obóz
    narciarski bodajże w 1985)
  • Gość: viola_matura84 IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 09.03.06, 12:50
    Strzybnicki mial ze mna historie przez rok zanim zostal dyrektorem, budzil
    postrach rzeczywiscie, ale jesli stwierdzil, ze myslisz to juz spoko, za to
    Czarna Maryska, jak mowilismy o żonie tragiczna! Chociaz lubilam historie, ona
    potrafila ja obrzydzic
  • Gość: ela IP: *.kom / *.os1.kn.pl 04.07.06, 21:02
    Violu, czyżbyśmy chodziły do tej samej klasy?To była sławetna klasa A.
  • Gość: Mayalla IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.05, 14:39
    Chodziłem do Czwórki w latach 79-82. Co do Marcina to pisał maturę w 82 r. Ja
    się nie doczekałem matury bo mnie wylali - za dużo zajęć w Kosmosie. Oczywiście
    pamiętam Fredę i małżeństwo Strzybnickich,i Stajszczyka i wielu, wielu innych
    ale mi w pamięć szczególnie wryła się p. Wiereszczagina (6 godzin w tygodniu) i
    p. Oboroń. Polski z takim z p. Dziewońską a potem takim trochę roztrzepanym
    panem - zapomniałem nazwiska. No i towarzystwo: Marcin Rosiński, Paweł
    Ludwiński, Jacek Rogucki, Robert Bachowski, Zuzanna Dąbrowska (żona
    Ikonowicza), Gosia Bakas, Beata Kicińska - no i ja cha,cha - kto zgadnie?
  • Gość: Byla licealistka IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 13.03.05, 13:10
    A czy pamietasz takie zdarzenie ?
    Do Marcina zwraca sie z zapytankiem jeden z Profesorow:
    - Marcinie, czy czujesz sie wyalienowany?
    - Nie Panie Profesorze, chociaz w tym momencie nie konweniuje... :-)
    - Ach ty zawsze byles wykwintny w Twojej elokwentnej erudycji...:-)
  • Gość: Mayalla IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.03.05, 15:46
    Ja się prawde mówiąc bon-motami MR specjalnie nie egzaltowałem, a poza tym nie
    byliśmy w jednej klasie. Natomiast pamiętam wiele innych sytuacji ... hm...
    pozaszkolnych, w których uczestniczyłem i którymi za bardzo nie mogę się
    chwalić, bo to baaardzo niewychowawcze. A koleżanka to z jakich obszarów?
  • Gość: Byla licealistka IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 15.03.05, 13:45
    Ach kolezanka to teraz troche z innych obszarow, ale powiedzonka MR sa jej
    jeszcze znane i pozaszkolne sytuacje tez... :-)
    Serio : mieszkam teraz w "dojczlandzie",ale czesto bywam tez we Wrocku i
    oczywiscie tez w okolicach naszego pamietnego Liceuma... :-)
  • Gość: Byla licealistka IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 15.03.05, 13:51
    A jakie sytuacje pozaszkolne i niewychowawcze pamietasz? :-)
  • Gość: Mayalla IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.05, 12:45
    Na przykład takim historycznym i jak najbardziej niewychowawczym miejscem
    związanym z IV LO na przełomie lat 70/80 była kawiarnia Kosmos. Młodzież
    wymieniała tam poglądy nt. literatury romantycznej (szkoła humanistyczna) lub
    też dzieliła się wrażeniami z lekcji PO nad szklaneczką herbaty. Przy stolikach
    obok siedziały miejscowe prostytuki i złodzieje (środek Trójkąta Bermudzkiego).
    Szafa grająca i Chris Norman w tle... Po więcej szczegułów zapraszam na priv.
    gch@box43.pl
  • Gość: byla licealistka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.05, 10:34
    Ok zglosze sie po nie w odpowiednim czasie, wesolych swiat dla wszystkich
    bylych i obenych czworkowiczow!! Pozdrawiam!
  • 29.03.05, 15:19
    a kto pamięta kobietę od biologii która co drugie słowo mówiła "prawda"?
  • 06.04.05, 15:02
    Hej, hej, znam te nazwiska. Przeleciałam co prawda czwórkę, jako kometa (w
    nieco przyspieszonym tempie), ale co nieco pamiętam. Prof. Strzybnicki był moim
    wychowawcą przez pewien czas, a p. Wiereszczagina uczyła mnie rosyjskiego. Kim
    jesteś?
  • Gość: mayalla IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.04.05, 21:27
    No to musieliśmy się spotkać. Jeżeli chcesz pogadać napisz do mnie na adres prywatny gch@box43.pl
  • Gość: Byla licealistka IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 13.03.05, 13:03
    Sorry polonistka byla pani Chaberska, a Pani Obara, no coz - zapomnialo sie,
    moze ktos przypomni?
  • Gość: Swistacki IP: 70.49.165.* 14.03.05, 15:43
    Lacina.
  • Gość: Swistacki IP: 70.49.165.* 14.03.05, 20:59
    A teraz tak mysle, ze chyba nie. Obara? Oboron to byla lacina. A Chaberska to
    rosyjski?
  • Gość: Byla licealistka IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 15.03.05, 13:53
    Nie Chaberska, zwana Chabera uczyla polskiego teraz jestem prawie pewna..
    Pozdrawiam!
  • Gość: Ulka1969 IP: *.dream.net.pl 14.08.07, 16:25
    co Wy z tą Obarą? lacinnica nazywała się Oboron. Sotykam ją czasem na
    komandorskiej we Wrocławiu z wnuczką. w pierwszej klasie zanim reszta została
    chociaż raz wezwana do odpowiedzi, ja już miałam siedem ocen, bo zobaczyła mnie
    kiedyś na ulicy z chłopakiem. Uznała, że jak mam czas na chłopaków to najpewniej
    także na nauke łaciny. A co z Urszulą Spałką, kto ją pamięta?
  • Gość: viola_matura 84 IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 09.03.06, 13:07
    Tez milo wspominam Frede, Stajszczyka,pania od ros.jakos na R.(Repelewska?),
    malutka i narzekajaca na cisnienie, co wykorzystywalismy, Spalke od matmy -
    dala zyc, moja wychowawczynia byla p.Girulska od muzyki, polskiego uczyl
    p.Tarnacki, milo wspominam wycieczki teatralne, Oboron lubilam, bo polubilam
    łacine. Dojezdzalam az z Biskupina z Piotrusiem. Dobrze pamietam rozpoczecie
    szkoly, bo przez strajki musielismy dybac na piechote.I piekne i straszne czasy!
    Bardzo zaluje, ze niemieckiego tylko semestr uczyła mnie Sarnowska, poszła na
    urlop. Bylam w klasie b, moze ktos sie z moich jeszcze odezwie, ja pozno i
    przypadkiem trafilam na to forum
  • Gość: mira11 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 14:55
    matura'85 klasa C a Danuśka była naszą wychowawczynią ...
  • Gość: elka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 22:20
    Znaczy się z Gosią Dobrowolską.
  • Gość: anka - matura 1975 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.05, 00:04
    Fredzia była moją wychowawczynią, bardzo miło ją wspominam. Sporo osób zaraziła
    swoją pasja do łazikowania po górach. A latem organizowała obozy wędrowne, byłam
    na dwóch.
    Pozdrawiam
  • Gość: mira11 IP: *.SKARB.verizone.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.05, 22:53
    10 lat później już nie było. matura 85. A co do Fredy to też ją bardzo miło
    wspominam. Zaraz na pierwszej lekcji przedstawiając się powiedziała; wy i tak
    będziecie mówić Freda. Jak złapała mnie w czwartej klasie na papierosie to
    tylko jęknęła "maturzystki głupieją". Jej zapędy co do palaczy i innych nie
    dbających o zdrowie traktowane były trochę z przymrużeniem oka. Nigdy nie
    zaszkodziła nikomu. A rozpoznawanie skałek! sama radość.Pozdrawiam.
  • Gość: anka - matura 1975 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.05, 20:57
    Oj też coś wiem o zapędach Fredy do wpajania w nas zamiłowania do zdrowego trybu
    życia. Też mnie kiedyś dorwała z papierosem - usłyszałam wtedy "myslałam Anka,
    że jestes mądrzejsza". Prawdę powiedziawszy miała rację, tylko nam wydawało się
    wtedy że przesadza. No i te jej wykłady na temat noszenia ciepłych majtek w
    zimie, a wtedy było modne mini :)))))))) wyobrażasz sobie barchany założone pod
    mini?
  • Gość: mira11 IP: *.SKARB.verizone.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 21:25
    nie bardzo. goniła też ze schodów, sprawdzała czy rzęsy i loki są naturalne.
    wtedy to nieźle wkurzało, ale teraz przy wspominaniu jest bardzo zabawne
  • 23.04.05, 13:58
    Brałam udział w obchodach 50 - lecia naszej almamater....Chyba juz o tym
    pisałam i własnie Fredka zaskoczyła mnie swoją pamięcią - rozpoznawała wielu
    z nas (podstarzałych a napewno zmienionych) absolwentów. Dodam, ze nie była
    moją wychowawczynią - uczyła mnie tylko w IV klasie astronomii...;-)))
  • Gość: mira11 IP: *.SKARB.verizone.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 17:24
    kiedy było 50-lecie? jakoś przeoczyłam a szkoda
  • 25.04.05, 21:47
    w 1999r....chyba....
    impreza była bardzo udana
    rano msza w kosciele uniwersyteckim,
    potem obchody uroczyste na terenie uniwersytetu (władze miasta i inne bajery)
    potem w szkole, jakieś przedstawienia wykonaniu młodzieży, kabarety itd
    no i wieczorem bal....(na Niskich Łąkach)
    eeeeech, było extra!!!
  • Gość: mira11 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 09:25
    żałuję, że to przeoczyłam. Niektórych ludzi z mojej arcyklasy nie widziałam od
    matury.
  • Gość: MMB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 13:21
    Witam, jestem absolwentką IV LO z roku '99 lub 2000, nie pamiętam dokładnie,
    ale brałam udział w tych przedstawieniach z okazji 50- tej rocznicy. Mam
    nadzieję, że Wam się podobało. Pozdrawiam
  • 09.05.05, 01:58
    Czesc Anka!!!Chociaz nie wiem ktora????Mieszkam od 86 roku w Stanach i siostra
    podala mi adres tej strony!!!Szkoda ,ze tak nieliczna !!!Od lat przeszukuje
    internet i jakos nie moge znalezc sladu "Gieniuszy"-jak mowila
    Freda!!!Pozdrowienia !! Bogdan; moj adres: zadymausa@yahoo.com
  • Gość: absolwent czworki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.03.05, 00:58
    Nie wiem czy macie dobre wspomnienia z pobystu w tej szkole bo ja na pewno nie.
    Skonczylem ja kilka lat temu. Nadal uczyl tam mapet, ktory jest po prostu
    kretynem i nawet inni nauczciele go nienawidzili. Koles chyba nigdy nie mial
    kobiety bo jest strasznym dziwakiem, u fryzjera tez nigdy nie byl a co gorsza
    rzadko sie myje o ile w ogole. No i najgorsze w tym wszystkim ze on nie ma
    podejscia do mlodziezy, ba! on nigdy nie powinien byl zostac nauczcyeielem. Ale
    to ze jest nim od dobrych 30 lat tylko udowadnia ze nasza oswiata jest bardzo
    chora. Lecmy dalej. Moja wychowawczyni Ziemba. Kolejna osoba ktora uczy
    conajmniej 30 lat a w ogole nie powinna wybrac tego zawodu, bez jakichkolwiek
    pedagogicznych umiejetnosci! Traktowala nas jak gownazerie chociaz niczym nie
    zawinilismy u niej nigdy. Na wywiadowkach wprowadzala rodzicow w furie przez
    opowiadanie niestworzonych histori. Poza tym alkoholiczka. A kto byl dyrektorem
    czworki? Oczywiscie pani Gorny, ktora jest byla uczennica i mapeta, i ziemby!
    Bron Boze nie przyszlo jej do glowy zeby wyrzucic z pracy swoich bylych
    przelozonych, bo na pewno na ich miejsce przyszliby zdolni ludzie majacy
    kontakt z mlodzieza. Ale dyrektorka wolala raczej dobrze platny stoleczek i
    niech uczniowie sie teraz uzeraja skoro ona musiala. Poza tym...moja kolezanka
    opowiadala mi jak to byla mimowolnym swiadkiem przegladania swiadectw
    przyszlych uczniow do czworki przez pania Gorny. Opowiadala mi jak Gorny wziela
    jedno ze swiadectw do reki, popatrzyla na zdjecie jakiejs tam dziewczyny i
    powiedziala do innej nauczycielki "boze co za szkaradztwo" i sie glosno
    zasmiala. No coz...jaka dyrektorka takie liceum
  • Gość: Frugo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 18:08
    no wiec tak... chodze do tej szkoly pierwszy rok, jestem w klasie mat-inf
    (kiedys chyba klasa papierow wartosciowych) no i jest naprawde fajnie:) jestem
    niezmiernie zadowolony z wyboru tej szkoly:) co do muppeta(p.Wojciechowski)
    hmmm fakt DZIWAK. osobiscie go nielubie bo nie da sie z nim dogadac, on
    nierozumie mlodziezy, aktualnie uczy informatyki:|Ziemba..... moim zdanie jest
    zaj***** ja ja lubie:) nie przeszkadza mi a to ze wychdozi sobie na kartkowkach
    i podczas lekcji mi nieprzeszkadza, poniewaz mojej przyszlosci nei wiaze z
    chemia;) nie wiem czy kojazycie prof. Majchrowska? ale tez fajna babka, tylk
    oze od poczatku roku 6razy mnei pytala;/(reszty klasy ani razu) ;/ a nic jej
    niezrobilem;/ pan partier tez jest dosc wiekowy wiec moze i za waszych czasow
    byl:) daje rade :) w przeciwienstwie do szatniarki;/ noo a ewcia szczuki jest
    the best:D malo kto ma zeszyt z fizyki, na lekcji kazdy inprowizuje itp:)
    ogoleni fizyka jest bardzo smieszna:)

    pozdrawiam wszytkim bylych i aktualnych uczniow;)

    ps. chodzil ktos do klasy z Zielinskim?
  • Gość: mira11 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 12:32
    kiedyś to był humanistyczny ogólniak, pierwszy raz słyszę o klasach mat.-fiz. w
    tej szkole, ale fajnie!
  • Gość: anka- matura 1975 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.04.05, 23:44
    Były klasy mat-fiz, własnie taki profil kończyłam
    Pozdrawiam wszystkich absolwentów IV LO
  • 01.03.17, 17:40
    W latach dziewięćdziesiątych była klasa rynek papierów wartościowych

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • Gość: basia - matura 95' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 12:31
    Też jestem absolwentka tego raczej niepowaznego liceum, zacofanego
    pedagogicznie (matura 95'), w zasadzie jedynym nauczycielem, który mnie czegos
    tam nauczył, był Pan Marek Staniewicz, były dziennikarz GW, potrafił
    zainspirować uczniów na zajęciach z języka polskiego, które wzbogacił
    wiadomosciam z zakresu teatru, dziennikarstwa, filozofii, socjologii, kina itd.
    (Pan Staniewicz odziedziczył naszą klasę po odejściu "polonistki" Niedźwieckiej
    (chyba tak miała na nazwisko), przygotowującej wszystkie lekcje w oparciu o
    ściągi z języka polskiego, porażka), Mappet - "nauczyciel" sprowadzony z
    kosmosu, jedna wielka pomyłka, Zięba - ignorantka zimna jak lód, Strzelczyk -
    dobry człowiek ale matematyki nie umiał wytłumaczyć tym, którzy nie łapali tego
    przedmiotu w lot, i wielu innych, których nazwisk nie pamietam (np. pani od
    rosyjskiego, nieznosiła mnie za gadulstwo a sama nadawała jakies pierdoły przez
    całe 45 minut non stop), mimo to mam dla nich szacunek i dziękuję za to, że w
    pewnym minimalny stopniu sprawili, że jestem tym, kim jestem dzisiaj
  • Gość: Remik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 15:23
    Niedzwiecka, to faktycznie male nieporozumienie, ale lubilem historyka-p.Kisiel,
    goscia od wf-Lewicki i jeszcze pare osob by sie znalazlo. Np. pani od
    Biologii-Konarska. Zawsze siedzialem w pierwszej lawce :)
    Pozdrawiam wszystkich palacych w kiblu!
  • Gość: agaWroc IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.05, 13:46
    Czy ty nie chodziles do klasy C? Z Gieniem?
  • Gość: MagdaD IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.03.06, 10:19
    Niedźwiedzką i Lewickiego pamiętam. A może ktoś pamięta Moroz. Tu rocznik'90
  • 01.03.17, 17:42
    Zbyś Lewicki niezły men
    Wszystkich nastolatek sen :)

    Obozy narciarskie z.nim wspominam do dziś :)

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • 01.03.17, 17:41
    O tak, Staniewicz to było guru. I przystojny był :)

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • Gość: absolwentka czwórk IP: 94.42.181.* 29.08.14, 11:27
    Masakra, mam 40 lat, a tam ciągle uczą te same patologiczne indywidua. To naprawdę smutne i współczuję wszystkim, którzy mieli z nimi do czynienia. Szkołę wspominam fatalnie, zresztą jak wielu uczniów wtedy przeniosłam się aby zdać maturę gdzie indziej. Wiedziałam, że jeśli tego nie zrobię, po prostu jej nie zdam - byliśmy traktowani przez "nauczycieli" jak wrogowie lub jakieś zło konieczne. Na każdym kroku dawali nam do zrozumienia, że jesteśmy po prostu głupią, szarą masą, że niczego nie osiągniemy, wyzywali nas od debili, kretynów, "tumanistów", poniżali. Górny to bardzo prymitywna, biedna kobieta, która samej siebie nie znosi. Niepewność i lęk przed młodymi ludźmi sprawiały, że zachowywała się agresywnie, poniżała obraźliwymi komentarzami. Chłopakowi z mojego rocznika podarła zeszyt na drobne kawalki wrzeszcząc przy tym jak psychopatka. Nie idźcie do "czwórki" póki te relikty nie wymrą!
  • 02.10.14, 13:46
    100 % racji i strach, że ci ludzie wciąż uczą, masakra! Ludzie nie wybierajcie tej szkoły!
  • Gość: maax IP: *.os.kn.pl 09.03.05, 09:59
    ja tez chodzilem do IV - matura w 95 r. bardzo mile wspominam te szkole, szczegolnie relacje nauczyciel-uczen. moze byla to zasluga swietnych pedagogow - p. sarnowska, majchrowska, zeman, pawlak, prus (zytkiewicz), szymanski? pozdrowienia dla wszystkich
  • Gość: Absolwent IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.05, 12:24
    3 lata fizyki z Ewa Sz.:))) To byly czasy... Napiszcie koniecznie co tam
    obecnie (przed wyborami:) slychac na lekcjach u Ewy!!! pozdrawiam!
  • 10.07.06, 22:42
    Ja chodzę o LO IV, w tym roku będę zdawać maturę. Niestety lata świetności tej
    szkoły mijają. Wyniki uczniów z roku na rok są coraz gorsze, coraz gorsze
    osiągnięcia szkoły. Szczerze mówiąc to i dobrze, bo szkoła tak na prawdę nic
    uczniom ciekawego nie proponuje! A te wszystkie tak mile przez wszystkich
    wspominane (Ziemba, Żytkiewicz, Szczuki... itd... Ziemby już nie ma) szykują
    się na emeryture! A w zamian za nich przyszły/przyszli młodzi ludzie po
    studiach! Więc jest peeeełen luuuz! I niech tak będzie!!! Pozdrawiam
  • Gość: sylwia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.05, 20:27
    Dla mnie czasy liceum były najlepszym okresem w życiu, niemiecki miałam z prof.
    Sarnowską ale tylko przez dawa lata później nauczyciele się zmieniali ale i tak
    uważam, że ani na studiach ani na kursach na które chodziłam nie spotkałam
    lepszego nauczyciela, z wielkim szacunkiem wspominam sp prof. Strzybnickiego
    prof.Prus (polski),prof. Nalichowska (fizyka) chociaż nie byłam orłem z fizyki
    jak 90% mojej klasy,dziwię się że prof. Zięba spotkała sie z taką krytyką za
    moich czasów (matura 1994) była naprawdę bardzo sympatyczną osobą,
    jedyną "traumą" w szkole była mnie geografia z prof. Pawlakiem wolałam zamiast
    na lekcje chodzić do szkolnego dentysty!Pozdrawiam wszystkich czwórkowiczów!
  • Gość: eleonora IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.05, 19:50
    metan etan propan butan stara zięba orangutan hehehe
  • Gość: mira11 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 14:48
    niemiecki też miałam z Sarnowską, ale tylko przez jedno półrocze,a później z
    różnymi takimi że szkoda wspominać
  • Gość: agaWroc IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.05, 13:48
    O widze ze to moje czasy :) Mnie przerażała prof.Tarnowska z polskiego...do
    dzis mi sie sni !Ale nauczyla mnie duzo ..fajna szkoła, nie ma co.
  • Gość: doktorynka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 19:34
    Tarkowska raczej :) Ale póki człowiek sam polonistyki nie skonczyl, nie
    docenil poziomu jej lekcji :)
  • Gość: Doktorynka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 19:44
    Trafiłam do tej szkoły przypadkiem, ale nie żałuję. Ciepła atmosfera, czasem
    cięzki stres (ale jak się fiza skończyła, to nie ;), solidna wiedza. Pani
    Tarkowska, panowie Strzybnicki i Pawlak - moi nauczyciele na UWr do pięt im nie
    dorastali. (...) W tej szkole złapałam bakcyla turystycznego w wersji
    extreme ;) Bomba! Pozdrawiam maturzystów 1996.
    Ola
    ps. Jest nas już cały zastęp, doktorów i doktorantów - absolwentów IV LO.
    Czwórka górą!
  • Gość: Marta IP: *.kom / *.kom-net.pl 01.08.05, 08:51
    A ja skonczylam sobie liceum w 98 roku. Z perspektywy czasu to fajna szkola, ale
    jak przypomne sobie fizyke, chemie, czy tez matme z Zemanem, to pamietem, ze nie
    bylo nam wetedy do smiechu.
    Pozdrawiam wszystkich absolwentow!!!
  • 01.09.05, 22:19
    odezwijcie się: oddział E 1997-2001,wychowawca-Strzelczyk.pogadamy!!!
  • 01.09.05, 22:22
    matematyka-Strzelczyk
    polski-Staniewicz,Widget i inni
    fizyka-Szczukiewicz
    historia-Szymański
    w-f-Lewicki
    i inni
  • Gość: emzeta IP: *.wroclaw.mm.pl 02.09.05, 21:28
    Hej J. A z kim języki, kto was wiódł do matury z polskiego i innych przedm.
    obowiązkowych? Teraz jest nowa matura i nie wiem czy bedzie tak
    dobrze "czwórka" do niej przygotowywała jak do starej. Gdzie mieliście
    studniówkę?
    MZ
  • Gość: Madejowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 13:56
    Witam. Jestem absolwentką IV z roku '99 albo 2000, niestety nie pamietam
    dokładnie. Chodziłam do klasy dzinnikarskiej. Pamiętam bardzo dobrze panią
    Zytkiewicz, przed językiem polskim okropnie bolały nas brzuchy z nerwów, ale
    matury pisemnej chyba nikt nie oblał, z resztą ustnej chyba też nie. Pamiętam
    pana Strzelczyka, trochę cisnął i niezapomniane lekcje z panią Szczukiewicz,
    jeśłi nie chcieliśmy mieć lekcji, to zaczynaliśmy dyskusje polityczną, zawsze
    działało. Na Muppeta patrzyliśmy z przymróżeniem oka i to chyba jedyna metoda.

    Jesli chodzi o studniówkę, to odbyła się w dawnym kinie "Oko", bardzo mile
    wspominam tamte czasy. Piszcie co się tam teraz dzieje, czy są jeszcze
    nauczyciele z tamtych lat....? Pozdrawiam
  • Gość: Madejowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 13:58
    może odezwie się ktoś znajomy?
  • Gość: Junior IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 21:11
    Witam wszystkich czwórkowiczów,jestem absolwentem z 1987r.Tyle
    wspomnień...Klasa IV c, wychowawczyni Zięba. Możecie wierzyć lub nie, ale
    ksywa "Mapet" - to moje dzieło, ja mu ją dałem - i się przyjęła. Mapet nosi
    takie same nazwisko co ja. Dziwnymm trafem, czasem go spotykam na ulicy,
    oczywiście mnie nie poznaje - ale ja go zapamiętałem.A kto pamięta prof
    Arkadiusza Maruszewskiego od niemieckiego? Lekcje z nim to była czysta
    przyjemność .Za to Kowalska od matematyki- horror. A Roman Smolski - historyk?
    Jedno mnie jeszcze przez tyle lat zastanawia. Kto gwizdnął nasz dziennik przed
    maturą? Śledztwo Strzybnickiego nic nie dało. Odezwij się klaso IV c - matura
    1987. Mój adres juniorjw@neostrada.pl
  • 30.09.05, 09:49
    Oj,pamiętam pana Maruszewskiego.Niestety,odszedł od nas w drugiej klasie do
    medyka.Lekcje z nim były wesołe i ciekawe,był bardzo miłym i przystępnym
    nauczycielem.
    Mapet - wspaniała ksywa,dziwny człowiek,ale ja go lubiłam.Oczywiście był zawsze
    tematem nr jeden do żartów.Ja się przyznam,że byłam sprawczynią małej afery
    dotyczącej Mapeta.Otóż swego czasu dyrekcja postanowiła przydzielić nam,uczniom
    miejsce na korytarzu,na gazetce ściennej o szumnej nazwie "Hyde Park".Można tam
    było wklejać co kto chciał,byle bez przegięć,wulgaryzmów etc.
    Akurat pojechaliśmy na wycieczkę w góry z Mapetem i on,jak to on,zachowywał
    się,jak na nauczyciela lekko niekonwencjonalnie-właził na sosny,wisiał
    uczepiony rękami i nogami na skałach (pozycja upolowanej sarny),a ja mu pykałam
    zdjątka.Oczywiście trafiły na Hyde Park.Zostały szybko rozkradzione przez fanów
    naszego fizyka.
    Oprócz tego wydałam dwa komiksy z życia Mapeta,które również umieściłam na
    naszym Hyde Parku.Była mała awantura,ale nikt mnie nie wydał.:))

    --
    Motocykl i dziewczyna
    Borys
  • Gość: mira11 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 15:38
    A nasza klasa sprezentowała Mapetowi spory worek kolorowych mydełek, bo jak na
    starego kawalera przystało nie pachniał interesująco
  • 30.06.07, 13:20
    Cha

    Witam.. Śledztwo nic nie mogło dać, bo dziennik ukradła nauczycielka
    Niedźwiedzka (za to, ze ją w maturalnej odsunęliśmy od klasy), więc trzeba było
    sprawę zatuszować. Bardzo jestem ciekawa, jak potoczyły się losy prof.
    Tarkowskiej (polonistka) i p. Wiśniewskiego (anglista). Czy ktoś może wie?
  • 09.10.05, 10:06
    Hej Magda - ja chodziłam do klasy C (filologiczno-humanistyczna) i studniówkę
    miałyśmy razem :-)
  • 09.10.05, 10:08
    Trochę nabałaganiłam na forum - to "cześć MAgda" mówiłam do Madejowej.
    Szkołę kończyłam w 1999 i naprawdę bardzo miło wspominam ten okres.
  • Gość: misia_em IP: *.bitworld.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 20:25
    Jestem jedną z uczennic tej wspaniałej:D szkoły jaką jest IVLO we Wrocławiu.
    (Mam nadzieję że szybko ją skończę).Jeśli chodzi o moich nauczycieli, to muszę
    powiedzieć że większość z nich jest w porządku, np.
    p.Ewa Szczukiewicz-fizyka-(rzeczywiście można z nią porozmawiać o polityce i
    nie tylko...)
    Krzysztof Strzelczyk-mat.(co lekcję dostajemy nowe imiona typu: Hermenegilda,
    Siostra mocz itd.)
    Robert Kisiel-historia-(Milutki, ale jak sie zdenerwuje to zadaje dziwne
    pytania)
    P.Ziemba-chemia-(bardzo ją lubię, choć chce nas wystraszyć.Czasem jej się udaje)
    p.Sembratowicz-j.niemiecki(mała, ale bardzo wymagająca)
    p.Podoba-biologia-(uwielbia wszystkich chłopców bez wyjątku:D)
    Jeśli chodzi o Muppeta to bardzo śmieszny pan który współpracuje z FBI.( razem
    szukają zaginionych piórników:)



  • Gość: misia_em IP: *.bitworld.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 20:49
    Obecnie (co roku we wrześniu) w naszej kochanej szkółce odbywa się tzw. Złaz
    (pierwsza wycieczka integracyjna).Jak było kiedyś?
  • Gość: jendróś IP: *.bitworld.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 21:29
    Obecnie, w naszej szkole (CO ROKU WE WRZEŚNIU)odbywają się wycieczki
    integracyjne tzw.złaz(y).Czy kiedyś też je organizowano?
  • Gość: świstak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 19:43
    Jeśli chodzi o panią Szczukiewicz to rzeczywiście nie tylko o polityce można z
    nią rozmawiać. Pamiętam jak zapytana, czy do podręcznika trzeba kupić ćwiczenia
    z dziwnym wyrazem twarzy i zakłopotaniem odpowiedziała: nie wiem?!!! A gdy
    zapytaliśmy się jej, co kupiła wnukom na Dzień Dziecka, powiedziała: Ale, ja
    nie mam wnuków. A po głębokim namyśle: Czekaj, czekaj... Mam wnuka!!! Gdy nie
    zgadzała jej się liczba osób w klasie zapytała: Czy są wśród nas jacyś obcy???
    Pamiętam jak Kucharska w czasie sprawdzianu (oczywiście po wcześniejszym
    zaopatrzeniu w bufecie, który utrzymuje się w tej szkole tylko dzięki jej
    apetytowi), gdy nastąpiło ogólne rozprężenie, powiedziała: No... Jedzcie,
    jedzcie. Yyyy... Znaczy... piszcie, piszcie...
    Osobnym tematem jest Górny. Kiedy zachęcała do wzięcia udziału w Olimpiadzie z
    łaciny, mój kolega, mało biegły w tych sprawach, zapytał, czy może dla niego
    znajdzie się jakaś paraolimpiada. Górny zawsze przed pytaniem mówiła: Nie
    bójcie się. Dziś jest piątek, a w piątki dzieci nie jadam. Zawsze też pytała,
    jak w takich krótkich spódniczkach wchodzimy do tramwaju.
    Zeman brał do odpowiedzi zawsze pierwsze wiosenne spódniczki. A poza tym uczył
    nie tylko matmy, ale życia ( te jego filozoficzne wywody zamiast pytania,
    zawsze zakończone frazą: Czego sobie i Państwu życzę). Takich anagdod i gagów
    nauczycieli można znaleźć więcej...
  • Gość: slawek IP: 139.48.210.* 15.12.05, 22:05
    Wszystkiego najlepszego z okazji swiat oraz pomyslnosci w 2006 dla absolwentow
    z 1972 roku od Slawka.
  • Gość: mira11 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 13:46
    SZCZĘŚCIA ZDROWIA POMYŚLNOŚCI I SZALONYCH IV(CZWÓRKOWYCH)POMYSŁÓW NA 2006 ROK
    ŻYCZĘ WSZYSTKIM BYŁYM I OBECNYM CZWÓRKOWICZOM!!!!
  • 07.01.06, 12:47
    Witam. Ja czyli Aneta Mazur konczylam IV pod okiem Pani Moroz. Moze ktos
    rowniez? Jakis czas temu zorganizowalysmy spotkanie dziewczyn z naszej klasy.
    Moze wartoby to powtorzyc. Wszystkim, z mojej klasy, ktorzy tak uwazaja podaje
    maila mkaneta@vp.pl i prosze o kontakt.
  • 16.01.06, 00:39
    O rany! Ale fajnie, że tu trafiłem! Rocznik 1981/82 klasa Alfredy Michałowskiej
    (IVd)! Odnajdzie się ktoś z tamtej klasy? Pozdrawiam!
  • 18.01.06, 14:51
    ale ładnie! no troszkę się już łza w oku kręci choć matura była właściwie nie
    tak dawno (2000) żecie poszło dalej i bardzo dobrze, ale to co nam dała czwórka
    to nasze na zawsze:)
    no... łącznie ze skrzywieniami:) właśnie, bo moim wychowawcą był Mapet. to
    wiele mówi.;) a najmilej wspominam chyba Bożenkę Mrugalską. to prawdziwa moja
    polonistyczna miłość. choć leser był ze mnie pierwszej wody, to i tak wyniosłem
    z tego tyle, że sam się dziwie... poza tym teraz to wszystkich wspominam
    ultrapozytywnie, choć bywało różnie... np. już na początku października
    pierwszej klasy mieliśmy z kolegami komisję wychowawczą. a palenie w kiblach
    miało niepowtarzalny urok (jednocześnie chciałbym przeprosić wszystkich,
    których pojary dopaliłem;) a sporo tego było)
    obecni uczniowie: pozdrówcie Bożenkę i całą resztę
    no i czekam na odzew rówieśników:)
  • Gość: MagdaD IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 07.04.06, 18:43
    Kończyłam pod komendą waszmościanki Morozowej w 1990 w zespole z "Bułą", Stasiem
    Malewiczem, Jackiem Górnym czy także z Tobą? Daj głos: Domen2@interia.pl
  • 08.04.06, 20:44
    Witam, także ze mną. Napisałam już na maila. Powodzenia i mam nadzieję, że się
    spotkamy. Aneta Mazur
  • Gość: dana_iwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 23:57
    Jestem dinozaurem, ale z komputerem sobie radzę. Matura w 1966, kl. XIa. W tym
    roku okrągła rocznica.Bardzo bym chciała spotkać się z moją klasą. Mieszkam od
    czasów studenckich w Warszawie i mam kontakt z następującymi osobami: Dzidka
    J.i Olaf G. z Wrocławia, Mania M. i Marek M. obecnie spod Bochni. Na 50-leciu
    było nas tylko pięcioro, co mnie bardzo rozczarowało - więcej przyjezdnych niż
    miejscowych. Dzisiaj wszystkich nauczycieli wspominam z rozrzewnieniem, m.in.
    p.Skrzyńską, która poznała mnie na "50", Fredę, która również mnie poznała, a
    dodatkowo dopytywała się o mojego brata (matura `64), którego nigdy nie uczyła,
    panów - Syneńkę(wpadka alkoholowo-papierosowa na studniówce), Buczka, z którym
    pokonywałam część trasy do szkoły i na jego oczach przypinałam tarczę i
    wkładałam beret na głowę(takie były czasy), pana od PO (chyba Bućko) i innych,
    których nazwisk już nie pamiętam. To były piękne lata, często do nich wracam
    pamięcią. Może ktoś z mojej klasy odezwie się? Może uda się zorganizować jakieś
    spotkanie klasowe?
  • 28.03.06, 18:58
    Ostatnio znowu przejeżdżałem koło "czwórki"! Jasne, że to już nie ta okolica ale
    sentyment do tego miejsca został... Ludziska z IVd (klasa profesor
    Michałowskiej) -żyjecie?


    s7.bitefight.pl/c.php?uid=73708
  • Gość: Aneta matura 1978 IP: *.res.pl 19.12.07, 21:35
    Nie jestem pewna, ale moja klasa to chyba "b". Poczytałam i stwierdziłam, że
    wszyscy bardzo ciepło wypowiadają się o Fredzie (moja wychowawczyni).
    Rzeczywiście wielka indywidualność i wspaniałe serce. Oczywiście pamiętam jej
    miłość do skałek i pilnowanie nas, abyśmy miały ciepłe majtki. Nie mieszkam we
    Wrocławiu już od dawna, straciłam kontakt ze wszystkimi z klasy, ż liceum.
    Pamiętam też profesora Pikulskiego, wspaniałego matematyka i przesympatycznego
    człowieka i nauczycielkę, która po nim uczyła moją klasę. Miała na imę Celina.
    Zdajsie,że była absolwenką "czwórki". Wysoka, zgrabna, koledzy patrzyli sie na
    jej świetne nogi ( buty na wysokim obcasie). Fajna była. Czasmi nazywaliśmy ją
    Calineczka, z sympatią zresztą.
  • Gość: Nina IP: *.e-wro.net.pl 05.06.15, 23:55
    Pozdrawia "dinozaur" z maturą z 1958... Przypadkiem trafiłam na tę stronę. Może ktoś się odezwie...:)
  • 03.04.06, 20:41
    Matura 67r. Klasa z j niemieckim. Nasza klasa spotykała się parę razy. Obecnie
    cisza. Przypadkiem trafiłem na tą stronę.Może ktoś się odezwie ze znajomych.
    Rysiek SZ.
  • Gość: Nasza Klasa IP: *.generacja.pl 15.01.08, 18:39
    Agencja Artystyczna ELITE SOUNDS
    i portal NASZA-KLASA.PL
    ma zaszczyt zaprosić Was na
    największe spotkanie klasowe w Polsce!

    Zainspirowani genialnym i jedynym w swoim rodzaju polskim portalem społecznościowym jakim niewątpliwie jest "nasza-klasa.pl" postanowiliśmy zorganizować imprezę jakiej dotąd jeszcze nie było.

    Otóż 18 stycznia 2008r. Klub Muzyczny-WZ zamieni się w wielką klasę, w której czołówka polskich dj'ów jako nasi nauczyciele, specjalnie przygotowanymi na tę okoliczność elitarnymi dzwiękami poprowadzi wyjątkowe w swoim rodzaju lekcje. Biorąc pod uwagę szeroki przedział wiekowy naszych uczniów, których się spodziewamy zorganizowaliśmy też scenę alternatywą, na której panować będzie nieco spokojniejszy i refleksyjny klimat lat 70 i 80-tych. Nasze barmanki, kelnerki i hostessy, które tej nocy staną się dyżurnymi i ubrane będą w oryginalne mundurki szkolne, z wdziękiem będą promowały drinki Jack Daniel's z Coca Colą oraz Wyborową z napojem energetyzującym Burn w zaskakująco niskiej cenie promocyjnej.
    Profesjonalne pokazy pirotechniczne zaszokują najwybredniejszych klubowiczów, a konkursy przy tablicy szkolnej, które poprowadzi znany konferansjer, przywołają wspomnienia niezapomnianych chwil „przy odpowiedzi”.

    Wirtualnie spotkaliśmy się w ponad
    3-milionowym gronie, co wywołało niesamowitą euforię i wzruszenie wśród ludzi, którzy odlaleźli się po latach, dlatego też jeszcze większych emocji spodziewamy się 18 stycznia w naszej klasie...

    Jednocześnie zwracamy się z prośbą do uczestników imprezy o przyklejenie sobie identyfikatorów szkolnych co znacznie ułatwi wzajemne rozpoznanie się przez dawno niewidzianych znajomych. W tym celu bilety zostały zaprojektowane tak aby ich rewers lub czesc po odpowiednim uzupełnieniu i umieszczeniu w widocznym miejscu stworzył właśnie wyżej określony identyfikator.

    [URL=img85.imageshack.us/my.php?image=plakatnaszaklasaay2.jpg][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/1776/plakatnaszaklasaay2.th.jpg[/IMG][/URL]


    ZAGRAJA:

    Scena House:

    Matush
    Radi S.
    Flor
    U-Nick

    Scena Dance:

    Waveshock
    Snoopi


    Wjazd: 10 zl (Od 18 Lat)


    Zapraszamy serdecznie na impreze z klasą :) !



    kontakt:

    nasza-klasa-party@o2.pl

    www.nasza-klasa-party.pl

    www.nasza-klasa.pl



  • Gość: Jubileuka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 10:54
    Wiedzą Wszyscy o jubileuszu Czwórki? www.lo4.wroc.pl/page.php?id=100

    Jeśli wiedzą, to powtórzę, a jeśli nie wiedzą, to widzą ;)
  • Gość: Mieczysław S.Kazim IP: *.wroclaw.mm.pl 18.10.08, 18:56
    Jubileusz 60-lecia szkoły dostarczył uczty intelektualnej i sporo wzruszeń.Gala
    w Operze to kunszt dzieła amtora scenarzysty i artystów amatorów przygotowanych
    przez zawodców w dziedzinie muzyki instrumentalnej,baletu,chóru i wokalistyki.Z
    tym grom pracy od strony organizacyjnej zapoznała dyrektor IV LO Małgorzata Górny.
    Niezależnie od osobistego uznania dla programu Jubileuszu i jego realizatrów mam
    i osobistą refleksję wynikającą z przygody związanej z ogólnym wykształceniem
    dającym podstawę do dalszego zdobywania wiedzy w zakresie poznawania praw
    stworzenia i natury,oraz utrwalania wartości,które powstały wraz z życiem.To w
    liceum została zawarta przyjażń z ponadczasowym myśleniem Cypriana
    K.Norwida,którego efemtem jest możliwość kontestowania rzeczywistości w zakresie
    patologii funkcjonowania instytucji stanowiących o demokratycznym systemie
    państwa.Dałem temu wyraz w portalu "nasza klasa".
  • Gość: xyz IP: *.privacyfoundation.dk 04.06.13, 10:04
    Przyjemnym ? lecz się na łeb
    Największe szumowiny tej szkoły to :
    Nalichowska - złośliwa sado lesba
    Kowalska - złośliwa podła menda
    Niedźwiecka - stara kudłata k....
    Stajszczyk - zjeb zasrany
    Smolski - pomylony down
    Maruszewski - podły pedryl
    Strzybnicki - mam nadzieję,że smaży się w piekle,pierd..menda

    30 lat minęło i jeszcze te koszmary śnią mi się po nocach,długo się leczyłam na nerwicę

    Wszyskim życzę by poszli do piekła a konając na najgorsze choroby srali,lali i rzygali pod siebie
  • Gość: Mam IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.13, 20:55
    Jednak się nie wyleczyłeś i tak ci już zostało:)))
  • Gość: qwerty IP: 109.169.40.* 04.09.13, 07:59
    To kobiety piszesz "On" ? ale zjarał ci się łeb od żarcia pestycydów
  • Gość: absolwentka czwórk IP: 94.42.181.* 29.08.14, 11:28
    Zgadzam się w 100 % Nalichowska mieszka koło mnie, zawsze jak ją widzę, mam ochotę na nią napluć.
  • 10.10.14, 18:49
    A gdzie ona mieszka ? pytam poważnie,chętnie nasram jej na wycieraczkę
  • 09.09.15, 15:33
    Ja ją widzę często w okolicach przystanku Park Zachodni, niestety dokładnego adresu nie znam ;-P
  • Gość: Gabri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.16, 18:38
    Ukończyłem IV LOt, absolwent z 1979 roku. Tylko dzięki fantastycznym nauczycielom, którzy mieli cierpliwość do moich "literackich nieobecności sięgających czasem i tygodnia. Najwięcej zawdzięczam Heniowi Strzybnickiemu - wychowawca,historyk, Jadze Halickiej - plastyka, Chaberskiej, jez. polskii no i świetnej hippisowskiej dyrektorce Barbarze Markiewicz, która kazała wywiesić mój wiersz
    "Pomywaczka z Baru Metalowiec" na tablicy przy sekretariacie! Nigdy też nie zapomnę mojego spotkania poetyckiego w "harcówce na dole", jakiś kolo grał na skrzypcach, mam zdjęcia z tamtego wieczoru. Przyszło paru kolegów, Chaberska i taka małego wzrostu, ale wielka sercem polonistka (miała ośmioro synów?) nie pamiętam nazwiska! Ci co plują na swoich nauczycieli plują tu na siebie. Nie byli doskonali, ale byli w tej szarzyźnie ko,muny ludźmi, a to bardzo dużo! Budę wspominam odlotowo, posadzili mnie w IV klasie, ale jakoś do "dryfowałem" cały czas pisząc do celu i nigdy nie musiałem zbaczać z obranego kursu! Dzięki IV-ce!

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.