Dodaj do ulubionych

Co dla kogo obarźliwe?

30.05.06, 23:05
Taki wateczek aby wpisywać wyrazy które są dal was obraźliwe, i może dlaczego.
ja mam takie pytanko czy okreslenie Was : laski jest dla was rodem z meliny?
Bo ja nigdy o tym określeniu w ten sposób nie myslałamsurprised sama mówię czasem do
Marysi, ej laska co tam robisz?
No ale napiszcie, co bym niektórych wyrazów nie używała.
--
Marysia,czarnooka!
Edytor zaawansowany
  • zona_mi 30.05.06, 23:44
    Zależy w jakim kontekście. Ale generalnie nie jestem zachwycona tym określeniem
    jeśli mowa o kobietach. Może nie z meliny, ale z pewnością nie z salonów wink

    --
    - Mamo, ciocia poszła do sąsiadów po konfitury?
    - Po widły poszła.
  • kika2345 31.05.06, 10:16
    ja tam nie uwazam ze to obrazliwe czesto uzywam ale w dobrym znaczeniu jako
    kolezanki przyjaciolki.
  • reyhana 31.05.06, 11:18
    nie tyle obrazliwe co powodujące ignorowanie dyskutanta (i mam na mysli
    dyskusję, a nie niezobowiązujące forumowe pla-pla):
    - gdy dyskutant z którym się nie zgadzam zaczyna wpadac w protekcjonalne tony i
    posty zaczyna od "skarbie", "kochana", "słonko". To najcześciej znak, ze nie ma
    już nic ciekawego do powiedzenia ale brak mu pomyślunku, jak zakonczyc rozmowę.

    - argumenty niespełnionej polonistki w stylu: "naucz się czytac ze
    zrozumieniem". Tego typu forumowiczkom niestety bardzo rzadko przychodzi do
    głowy, że ich posty są po prostu bełkotliwe i biegła umiejętnośc czytania ze
    zrozumieniem nic tu nie da

    A co was irytuje w dyskusjach (i pogaduchach) na forach?
  • zona_mi 31.05.06, 11:35
    Irytuje mnie usiłowanie przekonania kogoś za wszelka cenę, zamiast poprzestanie
    na wypowiedzeniu swojej opinii, czyli przekonanie interlokutora o misji, jaką
    ma do spełnienia, o ile dyskusja rzeczywiście tego nie wymaga.
    Używanie argumentów nie związanych bezpośrednio z tematem, typu: "co może
    powiedzieć o nie kupowaniu w "ciuszarniach" osoba, która ma męża "z drugiej
    ręki?" .
    Przeszkadzają mi też rażące błędy i nie używanie interpunkcji, co wpływa na
    niezrozumienie przeze mnie tego, co czytam bez powtórnego (nieraz kilka razy)
    przeczytania postu. Dzięki temu postrzegam dyskutanta przez pryzmat jego
    pisaniny - jak cię czytam, tak cię piszę. I zwykle nie chcę już z nim rozmawiać.
    Nadużywaniem znaków też nie jestem zachwycona - dla podkreślenia pytania
    wystarczą mi trzy znaki zapytania, nie musi ich być kilkanaście, ani tym
    bardziej kilkadziesiąt.
    Pewnie jeszcze coś by się znalazło smile

    --
    - Mamo, ciocia poszła do sąsiadów po konfitury?
    - Po widły poszła.
  • dzoaann 31.05.06, 11:55
    a mi się nie podobają wszelkie skróty przekleństw,znaczy nie tyle nie podobaja
    co irytują.Typu qrwa,dooopa itp.
    Czasem używam,jak chcę by miał mój post określony klimat,ale niktórzy nadużywają.
    --
    Moje chłopaki
    emama z małą cenzurą
  • zona_mi 31.05.06, 12:47
    A właśnie - wszelkie nadużycia są nie wskazane smile

    --
    - Mamo, ciocia poszła do sąsiadów po konfitury?
    - Po widły poszła.
  • reyhana 31.05.06, 13:00
    zona_mi napisała:
    > Irytuje mnie usiłowanie przekonania kogoś za wszelka cenę, zamiast
    poprzestanie na wypowiedzeniu swojej opinii<

    czasem wręcz "widac" w takim dyskutancie narastajace zniecierpliwienie: "no jak
    to? nie rozumiesz?" "czy to tak trudno pojąc?", "powtarzam raz jeszcze!"
  • mama_kotula 31.05.06, 13:12
    reyhana napisała:
    > czasem wręcz "widac" w takim dyskutancie narastajace zniecierpliwienie: "no
    jak to? nie rozumiesz?" "czy to tak trudno pojąc?", "powtarzam raz jeszcze!"

    No popatrz, popatrz... jakoś się zniecierpliwiona nie czuję, bo do mnie - zdaje
    się - pijesz?
    A teraz odnośnie do tematu:
    - nie znoszę uprzedzeń do określonych nicków, cokolwiek by osoba nie napisała,
    zawsze jest źle odbierana
    - nie znoszę interpretowania moich wypowiedzi w sposób zmieniający ich znaczenie
    oraz cytowania wypowiedzi wyrwanych z kontekstu tak, że całkiem zmienia się ich
    sens
    - nie znoszę "klapek na oczach" i wybiórczego czytania
    - nie znoszę, gdy ktoś wieszając wątek na forum prosi o jakąś radę, ale szuka
    wyłącznie potwierdzenia swoich, najczęściej wątpliwych, racji, a wszystkie rady
    niezgodne z jego koncepcją neguje "tak, ale...", posuwając się najczęściej do
    komentarzy w stylu "jesteś żałosna, współczuję twoim dzieciom/mężowi/teściowej,
    nie pisz więcej na tym forum".
    - i absolutnie nie toleruję błędów ortograficznych, usprawiedliwiania
    niechlujstwa językowego rzekomą dyscośtam, zdenerwowaniem albo trzymaniem
    dziecka na kolanach

    --
    homo, hetero, bi, mama, kotula
    Nas Troje
    KMW - nie dla idiotów
  • reyhana 31.05.06, 14:08
    mama_kotula napisała:
    > No popatrz, popatrz... jakoś się zniecierpliwiona nie czuję, bo do mnie -
    zdaje się - pijesz?<

    Też. W sąsiednim wątku i niepotrzebnie i nieskutecznie starasz się mnie
    przekonac, że Twoją twórczośc internetową powinnnam odbierac tak, jak Ty sobie
    tego życzysz. Nie ma tak dobrze.
    Choc oczywiscie sama o swoim blogu możesz miec jak najwyższe mniemanie, co kto
    lubiwink

    > - i absolutnie nie toleruję błędów ortograficznych<

    ... ale na forum zlinkowanym w Twojej sygnaturce nie jesteś już tak stanowcza,
    skoro ortografy są, a ich autorki czy też autorzy mają się całkiem dobrze?
  • zona_mi 31.05.06, 14:20
    > - nie znoszę, gdy ktoś wieszając wątek na forum prosi o jakąś radę, ale szuka
    > wyłącznie potwierdzenia swoich, najczęściej wątpliwych, racji, a wszystkie
    rady niezgodne z jego koncepcją neguje "tak, ale...",

    O, tak, tego też nie lubię.
    Jeszcze nie podoba mi się, kiedy ktoś uważa, że ma monopol na jedynie słuszne
    rady i wszechwiedzę samozwańczą. Wtedy nawet w przypadku, gdy ma rację, budzi
    się we mnie odruch nieposłuszeństwa wink

    --
    - Mamo, ciocia poszła do sąsiadów po konfitury?
    - Po widły poszła.
  • mama_kotula 31.05.06, 14:26
    zona_mi napisała:


    > Jeszcze nie podoba mi się, kiedy ktoś uważa, że ma monopol na jedynie słuszne
    > rady i wszechwiedzę samozwańczą. Wtedy nawet w przypadku, gdy ma rację, budzi
    > się we mnie odruch nieposłuszeństwa wink

    O, to ja tak mam. I jest mi z tym doskonale. Jestem zarozumiała i pełna poczucia
    wyższości nad światem. A - i jeszcze jestem nietolerancyjna.


    --
    homo, hetero, bi, mama, kotula
    Nas Troje
    KMW - nie dla idiotów
  • zona_mi 31.05.06, 14:58
    Nietolerancyjna to ja też jestem, może nawet bardziej niż Ty wink
    Żal mi moich dzieci i mojego męża, a przede wszystkim moich palących na
    korytarzu sąsiadów.
    Ale przynajmniej się nie wywyższam tak jak Ty! ;P

    --
    - Mamo, ciocia poszła do sąsiadów po konfitury?
    - Po widły poszła.
  • mama_kotula 31.05.06, 15:05
    zona_mi napisała:
    > Ale przynajmniej się nie wywyższam tak jak Ty! ;P

    A wiesz, jak trudno się wywyższać, mając 160 cm wzrostu?
    Wiesz, jakie obcasy muszę nosić?
    Aż sama współczuję swoim stopom. I mężowi, babci, matce, teściowej, psu, kotu i
    chomikowi. I jeszcze pani na poczcie.

    --
    homo, hetero, bi, mama, kotula
    Nas Troje
    KMW - nie dla idiotów
  • zona_mi 31.05.06, 15:11
    Mogę to sobie wyobrazić, chociaż mam aż 163cm.
    Ale masz rację - Twoim obcasom współczuję. I Twojej klawiaturze, że ją maca po
    klawiszach taka zarozumiała dziewucha.
    Pani na poczcie to juz nie - bez przesady!

    --
    - Mamo, ciocia poszła do sąsiadów po konfitury?
    - Po widły poszła.
  • madziaaaa 31.05.06, 14:35
    jakie antologie, jakie bajeczki? Ja bym poczytała jeśli można?
  • dusia_mamusia 31.05.06, 15:17
    nie lubie kiedy pisza dziewczyny niegramatycznie bez znaków przestankowych
    interpunkcyjnych czyli a potem sie wsciekaja na odpowiedzi ze niby nie na to
    pytanie co one pytaly

    Zrozumiałyście?

    No właśnie.
    --
    "Człowiek się rodzi
    choć mu to szkodzi"
    S.J.Lec
  • reyhana 31.05.06, 15:41
    ...nie lubie... nadmiaru... wielokropków... bo wtedy... mam wrażenie... że
    foremka.... szlocha w poscie.... słowa się rwą ... smutno... i łzawo...

    oCZy bolĄ mnie teŻ, gdY KToś oD PiSzE raZ duŻĄ raZ mAŁą litERą!!
  • kika2345 31.05.06, 17:15
    fajny watek ...Jest co poczytac
  • zona_mi 31.05.06, 21:17
    Z tymi wielokropkami, nieraz będącymi cztero- i pięciokropkami, oraz pisaniem
    wielkimi i małymi na zmianę, to jakaś okropna maniera. Może się przez przypadek
    właczyć Caps Lock, można pisać bez polskich znaków - ale utrudnianie sobie
    pisania (a innym czytania) w ten sposób, to musi być świadome działanie.

    --
    - Mamo, ciocia poszła do sąsiadów po konfitury?
    - Po widły poszła.
  • kuncwotek 31.05.06, 21:38
    Powiem Wam szczerze, że ja nie zwraca na takie rzeczy uwagi. Piszą tutaj różne
    osoby i nawet jak robią błędy to co?
    Ja jedynie czego nie lubię to przekleństw. Oczywiście sama na codzień klnę (i
    nie lubię tego w sobie), ale na forum nigdy nie użyłam brzydkich słów.
    --
    Guziczek mój kochany

    Zuza ma...
  • marysienka44 31.05.06, 21:47
    Ha, nikt nie zwrócił mi uwagi że napisałam :obarźliwe, zamiast obraźliwe w
    tytule wątku!

    Mało z Was mi odpowiedziało co mysli o określeniu laski, oczywiście w kontekście
    nie złośliwym a raczej koleżeńskim.

    Ja niecierpię zwrotów typu: słonko, dziecino, dziewczątko itd. To tak jakby ktoś
    odrazu chciał pokazać że traktuje mnie jak kogoś o niższym poziomie inteligencji
    itd. jeżeli tak mysli to wolę aby nawet napisał wprost "według mnie jesteś
    głupia" niż te określenia wyżej.
    ogólnie to nie przeszkada mi nic, a lubię , nawet bardzo zabawne klnięcia w
    humorystycznych wątkach, ale na tym forum tego nie ma, woięc nawet nie mogę
    podać wam przykładu.
    Nie lubie obraźliwych tekstów, połączonych z chamstwem i klnięciem, takich
    bardzo ordynarnych.
    --
    Marysia,czarnooka!
  • dzoaann 31.05.06, 21:42
    a ja czytalam parę razy posty całe Caps loćkiem napisane i bez znaków
    przestankowych!To dopiero się czyta.
    --
    Moje chłopaki
    emama z małą cenzurą
  • e-rnama 31.05.06, 22:30
    dzoaann napisała:

    > Ale mi wyszło-loćkiem-chyba stworzyłam coś nowegosmile

    smile))
    --
    Zapraszam na pogaduchy
    erna
    emama z małą cenzurą wink
  • madziaaaa 01.06.06, 08:27
    Laski? Nie nie uważam za obraźliwe, prędzej rura, szprycha.
    Błędy mnie nie wkurzają, raczej śmieszą. Ponieważ pracuję w instytucji, do
    której przychodzi mnóstwo listów, głównie z prośbami o wsparcie finansowe, to
    naczytałam się listów z błędami mnóstwo. I mówię Wam, że to, co jest na forum,
    to pestka.
    Jak są posty bez znaków przestankowych, to nie czytam, szkoda mi oczu!
  • dzoaann 02.06.06, 03:23
    Laski to po czesku dziewczyny,chyba,co?No, może się mylę...
    Ogólnie to wszystko jest okismileSporo rzeczy mnie irytuje,ale nie spędza snu z
    powieksmileRaczej robi to mój maż.Nie jestem przyzwyczajona do spania z nim.Od
    niepamiętnych czasów pracuje na nocki i jak juz musmy razem zasnća to jest to
    dla mnie droga przez mękę!Bo on lubi zasypiać przytulony,a ja zawinięta w kołdręsmile
    P.S.
    Czy ktoś kumaty wie dlaczego nie wchodzi mi "a" z ogonkiem???
    --
    Moje chłopaki
    emama z małą cenzurą
  • e-rnama 02.06.06, 09:15
    > Laski to po czesku dziewczyny,chyba,co?No, może się mylę...
    Laska to po czesku miłość.
    --
    Zapraszam na pogaduchy
    erna
    emama z małą cenzurą wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka