Dodaj do ulubionych

Czy codzień robicie make up?

31.01.07, 17:40
Jeśli tak,to jaki?Mocno się malujecie,czy raczej delikatnie?Używacie do tego
dużej ilości kosmetyków?
--
"Naga prawda edukuje prostytutkę!"
Edytor zaawansowany
  • madziaaaa 31.01.07, 18:02
    Do pracy robię niestety. Jak nie idę, to nie robię. Na jakieś większe imprezy
    robię u kosmetyczki. I choć na co dzień maluję się delikatnie, to lubię jak ona
    szaleje i robi mi mocny makijaż.
    --
    bardzo fajne forum

    poddasze wink
  • bj32 31.01.07, 18:37
    Ja robię tylko na extra wyjścia i zazwyczaj delikatny. Nie lubię tych
    wszystkich cudeńków na twarzy, swędzi mnie od razu. A tusz to już w ogóle mogę
    sobie odpuścić, bo wyglądam, jakby zupa była za słona..
    --
    Wybaczyć to nie znaczy zapomnieć...
  • anik801 31.01.07, 18:53
    Ja lubię delikatny.Tuszu w ogóle nie muszę używać,bo mam naturalne ciemne i
    długie rzęsy.Szminki nie używam,bo mnie denerwuje jak mam coś na ustachwink
    Czasem używam błyszczyk.Cienie do powiek też nie na codzień.Podkład raczej
    niezbyt ciemny,puder zbliżony do naturalnego.Nie wydaję zbyt dużo na tego typu
    kosmetyki.
    --
    "Naga prawda edukuje prostytutkę!"
  • sweet.joan 31.01.07, 19:29
    Ja zależnie od humoru. Czasem mam taki dobry humor, że i bez makijażu się sobie
    podobam, a czasem się maluję, bo mam akurat dobry humor. Czasem jak mam zły
    humor, to się nie maluję, bo nic mi się nie chce, a czasem się maluję, żeby
    kiepski humor sobie poprawić. O tak! wink Jak ktoś zrozumiał - medal dla niego tongue_out
    --
    Kura pazurem
    Dziecko wrażliwe
  • sweet.joan 31.01.07, 19:34
    A i zapomniałam o reszcie. Maluję się delikatnie. Mam mało kosmetyków. Podkład,
    tusz do rzęs, czasem (na jakieś wyjścia) cienie do powiek (toleruję beże, jasny
    fiolet i, na ekstra makijaż, jasny szary), jedna szminka, błyszczyk - też jeden,
    bo ogólnie błyszczyków nie znoszę, jeden jakiś się trafił niezły.
    Moją zmorą są paznokcie. Nie umiem o nie dbać, są łamliwe, nie mam cierpliwości,
    żeby je w kółko piłować itp. Więc paznokcie mam ładne i pomalowane od wielkiego
    święta, chociaż bardzo lubię ładne paznokcie. A maluję też na delikatne, jasne,
    prawie naturalne kolory.
    --
    Kura pazurem
    Dziecko wrażliwe
  • dzoaann 02.02.07, 14:12
    Tak se poczytałam i podpisuje sie pod Sweet.Joan "obiema ręcami"smile))
    P.S.
    Zaraz mnie szlag trafi-wylogowuje mnie co chwilę....
    --
    Co ma przeminąć, to przeminie.
    A co ma zranić-do krwi zrani...
    Moje chłopaki
  • zona_mi 31.01.07, 21:10
    Nie, żadnych malowanek. Nawet kiedy jest jakaś okazja, to się męczę.
    Gdy pracowałam na pół etetu - co drugi dzień - to malowałam się do pracy. Kiedy
    zwiększyłam ilość godzin i musiałam chodzić codziennie - przestałam. To już za
    dużo było jak dla mnie.
    A poza tym jestem ładna i bez makijażu - mam miły buziak, który nie wymaga
    ekstra korekty wink

    No ale jak juz nie ma wyjscia to: korektor, podkład, puder, dwukolorowe cienie
    na powieki, róż na policzki, pomadka.
    Zamywa sie najlepiej chusteczką do dziecięcej dupki.

    --
    Na etacie, na etacie... się śniło, się śniło... tongue_out
  • gusia210 31.01.07, 22:12
    teraz rzadko się maluję.Tylko na specjalne okazje.Kiedyś jak chodziłam do pracy
    to malowałam się zawsze.W sumie to nie wiem dlaczego przestałam.Chyba dlatego
    żeby nie malować małego.Używałam zazwyczaj cieni,kredki,tuszu i szminki.
    --
    Zbyszko
    Zbyszko ma już
  • edelka 01.02.07, 08:37
    do pracy się maluję (podkład, cień do powiek- ostatnuo dwu a nawet trzykolorowy,
    tusz do rzęs). Nie używam kolorowych pomadek w ogóle. Mam albo taką ochronną
    albo taki balsam miodowy do ust. Ale to raczej dla pielegnacji, żeby suche nie były.
    I wolę delikatny makijaż, aczkolwiek nie oznacza to, że tylko w naturalnych
    kolorach, czyli brązch, beżach. Lubie delikatne róże, filety (czasem mocniejszy
    akcent).
    Kosmetyczka malowała mnie tylko raz w zyciu - na mój ślub.
    A jak mam wolne to raczej sie nie maluję. Chyba, że gdzieś wychodzę i jestem
    baaardzo blada, to wtedy podkład - żeby cera była jednolita wink
    --
    Kasia i Natusia smile
    NATALCIA ma już...
    forum STYCZNIOWE mamy 2006
  • zona_mi 01.02.07, 08:50
    O, a ja bardzo lubię jak maluje mnie ktoś inny niż ja sama - najepiej fachowiec
    jakiś, bo wtedy to już zupełnie pięknie wyglądam! W sensie poprawnosci
    makijażu. Widziałam kilka razy.
    smile
    --
    A to czytałaś? Trzy połówki jabłka
  • sweet.joan 01.02.07, 10:18
    O! Mnie też raz malował fachowiec. Facet do tego smile Wtedy dowiedziałam się, że
    do twarzy mi w fioletach smile Fajne uczucie tak siedzieć, a ktoś cię a to
    gabeczką, a to pędzelkiem... Całkiem fajny relaks. Tylko potem zmywałam tę
    tapetę przez godzinę. No i mam gdzieś głęboko pamiątkę - profesjonalne zdjęcia smile
    --
    Kura pazurem
    Dziecko wrażliwe
  • zona_mi 02.02.07, 23:51
    > No i mam gdzieś głęboko pamiątkę

    Jak głęboko? I gdzie?
    wink))
    --
    - Lelo lelo lelo! lelo! LELO LELO LELO! LELO! LEEELOOO!!! LEEELOOO!!!
    - Wściekłeś się, Kacper?!
    - No co, jestem karetkiem... lelo leeelooo LEEELOOO!!!
  • bj32 01.02.07, 14:30
    Ja też lubię filety, najbardziej z kurczaka i mintajawink)) A róże tylko
    bordowesmile))
    --
    Wybaczyć to nie znaczy zapomnieć...
  • bj32 02.02.07, 12:21
    Nie gniewaj sięsmile Ja też zjadam literki i byki robię okropne, ale tak to
    apetycznie napisałaś, że nie mogłam się oprzećsmile))
    --
    Wybaczyć to nie znaczy zapomnieć...
  • delfina7 01.02.07, 10:08
    Ja maluje się codziennie przed wyjściem na spacer z małym . Wiem, wiem kto to zauważy na ulicy jeszcze zimą , ale jakoś lepiej się czuje i nie wyglądam na zaspaną. A co do ilości kosmetyków to purer lekko narzucę jasna kredka do oczu troszkę cienia i tusz. Pomadka to tylko na wyjścia , a tak to błyszczyk . Achi różu odrobinkę na policzki .
    --
    Mateusz
    A wygląda tak
    Dzidzia
  • mama_ania77 01.02.07, 10:35
    A ja nie używam ani podkładu ani pudru ani szminki, za to zawsze muszę mieć
    umalowane oczy smile) Maluję delikatnie - lekka kreska na dole, leciutko roztarta,
    cień - na co dzień jeden kolor, na wielkie wyjścia wiecej i trochę tuszu.
    Czasem daję sobie dzień wolnego, ale czuję sie wtedy taka nieubrana wink)

    --
    gg 2748989
  • mimarika 01.02.07, 12:36
    ech, ja straszny leń jestem rano! w zwykły dzień, po prysznicu jedynie kremuję
    twarz, rzucam bezbarwną odżywke na rzęsy, na usta bezbarwną pomadkę ( ciągle
    sie oblizuję, hi,hi,hi). Wprawdzie zawsze mam w torebce szminke, ale przeważnie
    zapominam o niej, i gdy porządkuje kosmetyki - wyrzucam, bo przeterminowana...
    I każdego dnia rano obiecuję sobie,że już jutro to ja na pewno zrobię sobie
    pełny makijaż...Przychodzi jutro, a ja wolę 15 mi. dłużej poleżeć w ciepłym
    lóżeczku...A potem: ojejjj, juz w pół do siódmej!!!...
    I tak przeważnie zawsze....
    Pozdrawiamsmile
  • sarah_black38 02.02.07, 09:32
    Rano , o której nie wstałabym to obowiązkowo : śniadanie, kawa, prysznic,
    trochę cienia na powieki , tusz na rzesy i błyszczyk. No i oczywiście ubranie ,
    hihihihi....

    Nie używam tego za wiele więc kupuje markowe.
  • bj32 02.02.07, 12:25
    A koleżankę miałam kiedyś taką, młoda dziewczyna, 24 lata. Jak tylko wstała, to
    przemyła oczy, potem makijaż, a potem dopiero reszta toalety. Twarz miała tak
    koszmarnie spuchniętą i zniszczoną pod tym makijażem, że strach. A był tam
    podkład, puder, róż i tona innej chemiisad
    --
    Wybaczyć to nie znaczy zapomnieć...
  • endzi11 02.02.07, 23:32
    Maluje sie codziennie ,chyba ze nie wychodze z domu.Na codzień lekki
    makijaż ,puder w kremie,troche cienia do powiek i obowiązkowo tusz do rzęs,a i
    błyszczyk do ust czasami.Na większe wyjscia lubie mocniejszy makijażsmile
    --
    Amelka ma już...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka