Dodaj do ulubionych

po czym poznac polska rodzine na kanarach??

27.07.10, 23:14
:))) po tym, ze ich synek ma wlosy zgolone na 2 mm :)))

serio..smieszne, ale prawdziwe..w 9 przypadkach na 10 sie sprawdzalo. 1
przypadek to UK albo Irlandia. :)))
Edytor zaawansowany
  • neta439 28.07.10, 17:35
    Witaj.
    Ale do czego ten temat wrzucilas?bo nie rozumiem.Co to ma wspolnego z forum
    Wysp Kanaryjskich?Czy takie rodziny z synem ogolonym na 2mm jezdza tylko na
    Kanary...?ZALOSNE!!!!!!!!!
  • Gość: zalogujsie IP: *.152.135.226.dsl.dynamic.eranet.pl 29.07.10, 00:29
    1.W samolocie nie klaszczemy po lądowaniu! To jest mega obciach i
    typowa sarmacja.
    2. Nie zakładamy skarpet do sandałów! Poza tym, paznokcie wypadałoby
    obciąć, przynajmniej raz do roku - tak na urlop.
    3. Na obiady/kolacje zakładamy długie spodnie! ZAWSZE!
    4. Saszetki i inne kondonierki mocowane do paska są bezwzględnie
    ZABRONIONE!!! `Piterek' pod pachą wieje zgrozą i wiochą.
    5. Unikamy koszulek z DATAMI - np. MOCKBA 1980, ITALIA 1990
    6. Jak wstajesz z leżaka i wybierasz się na piwko do baru to załóż
    coś na siebie!
    7. [Za granicą:] Pamiętaj, gdy ktoś się do Ciebie uśmiecha i
    mówi "Hello" to nie oznacza, że jest gejem i chce Cię poderwać.
    Wystarczy odwzajemnić uprzejmość.
    8. Przestrzegamy wszelkich obowiązujących zasad! Nie tylko tych
    regulaminowych, ale także wynikających ze zwyczajów i danej kultury!
    Nie przekonuj Arabki, żeby się wyluzowała i rozebrała na plaży "jak
    człowiek"!!!
    9.W bufecie szwedzkim nakładamy tyle, ile jesteśmy w stanie zjeść!
    Nie wynosimy jedzenia "na później', nie robimy kanapeczek.
    10. W przypadku barów "all inclusive" nie bierzemy po cztery drinki
    na raz - na wszelki wypadek, w razie gdyby zabrakło!
    11.Klapki warto kupić nowe, co roku. Nie zabierać wycieruchów "na
    działkę" bo wystająca połowa giry z przodu rozciągniętego klapka +
    ubabrane paluchy białej skarpety to naprawdę antyestetyka. Ps.
    Klapki `kubota' to naprawdę nie jest szczyt waszych możliwości, a
    skarpety z rakietką tenisową na boku wyszły z mody około roku 1992.
    12.Panie: różowa szminka + czerwone klipsy + zielone/niebieskie
    cienie - ZABRONIONE. To nie jest modne, sąsiadka kłamała albo była
    niedoinformowana.
    13.Panowie z wąsem: warto rozważyć ogolenie wyżej wymienionego, moda
    na wąsy w Europie minęła pod koniec XIX w. Panie: depilacja pod
    pachami naprawdę nie jest taka straszna (nogi - to samo).
    14.Rady specjalne dla dla Pań:
    - Nie chodzimy wyzywająco ubrane do miejsc otoczonych czcią lub
    obiektów sakralnych.
    - Nie wybałuszamy oczu na każdy samochód jak poznaniak na złotówkę.
    - Nie dziamgamy cały na dzień na temat sąsiadki z grubszymi nogami.
    - Nie patrzymy się każdemu przechodniowi głęboko lub figlarnie w
    oczy, gdyż w wielu krajach wskazuje to na wykonywaną profesję (
    idzie mi o tę najstarszą ).
    - Staramy się ukrywać braki wiedzy; jeżeli ludzie na poziomie
    prowadzą rozmowę - milczymy, zamiast pleść bzdury.
    - Ukrywamy ignorancję dotyczącą kraju i miejsca pobytu.
    - Nie udajemy się do WC w trójkę lub czwórkę, gdyż świadczy to o
    zatrzymaniu się w rozwoju na poziomie 15-latki.
    15.Karkołomne angielsko-polsko-niemieckie językowe wygibasy
    podpierane rubasznym śmiechem i piwnym chuchem naprawdę nie są 100%
    receptą na poznawanie dziewczyn za granicą. Ludzie!!! Uczcie się
    języków.
  • kasik364 29.07.10, 11:00
    powiedział co wiedział.... jesteście już nudni z tym klaskaniem w
    samolocie *-* do Twojej wiadomości w lutym leciałam z Niemiec na
    wczasy i też klaskali (a nie byłam to ja)
    pozdrawiam
  • Gość: hehe IP: 212.160.99.* 29.07.10, 14:02
    klaskanie jest bardzo nie na miejscu zwłaszcza jeśli samolot dopiero
    co dotknie ziemi, to że samolot już jedzie a ne leci nie świadczy
    jeszcze o tym, że bezpiecznie wyląduje. Zawsze może nie wyhamować, w
    coś uderzyć i wybuchnąć (tak było kilka lat temu w którymś z krajów
    Ameryki Południowej). Żal mi was.
  • Gość: gienio IP: *.chello.pl 01.09.10, 12:23
    Lądowałem wczoraj z Lanzarote w Brukseli Charleroi. Jedynymi Polakami w samolocie byliśmy my, a morze oklasków poleciało po wylądowaniu mimo wszystko od turystów innych nacji. Pozdrawiam
  • nchyb 14.08.11, 15:04
    > samolocie *-* do Twojej wiadomości w lutym leciałam z Niemiec na
    > wczasy i też klaskali (a nie byłam to ja)
    z Niemiec dużo Polaków jeździ, wielu osobom łatwiej dotrzeć do Berlina niż np. do Warszawy...
  • Gość: nielogujęsię IP: *.zetobi.com.pl 30.07.10, 10:34
    Ogólnie masz rację. W 90% się z Tobą zgadzam.
    Ale .... także nie wypada zwracać uwagi innym szczególnie na wygląd
    zewnętrzny bo to NIE TWOJA SPRAWA.
    Jak masz ogolone pachy i najmodniejsze klapki to nie czyni Cię to
    fajnym człowiekiem.
    Ważne żeby nie być ignorantem, chamem, bucem i być miły dla innych -
    w większości to wystarczy.
    Acha .... to nie tylko wada Polaków szorty do kolacji w tym roku
    widziałem ,że 80 % Angoli (z wyglądy pewnie niższa klasa ale fakt
    jest faktem) tak się "ubierało" do kolacji, nakładało KOPY żarcia na
    talerz i brało po 6 drinków.
    Pozdrawiam.
    Pozdrawiam.
  • milosh247 05.08.10, 09:38
    Brak słów :) Jestem pod wrażeniem.
    --
    Milosz
    www.HotelCalculator.com/
  • camel_3d 09.08.10, 20:33
    1. nie rezerwujemy lezakow na basenie recznikami.
    2. nie fotografujemy sie przy sniadani, kolacji i obiedzie w "stolowce".
    3. nie fotografujemy sie przy bufecie szwedzki z talerzem, zalatuje to profincja
    i mowi o nas, ze "nie stac nas na codzien nato i trzeba sie uwieczniec na
    zdjceiu, ze cos jedlismy).
    4. poprawka.. moda na wasy i brody wraca.
  • rikol 01.09.10, 11:49
    Prowincja to mi raczej zalatuja te rady (oprocz jednej wlasciwie, tj.
    rezerwowania lezakow). Zajmij sie soba, to ci nie beda przeszkadzac zdjecia
    potraw i stopien ogolenia innych ludzi. Zreszta, przecietny Polak faktycznie nie
    jada ostryg codziennie, bo w Polsce trudno je dostac, a w restauracji moga podac
    stare (tzn. nie z dzisiejszego polowu), a to bedzie raczej niesmaczne.
  • p-iotr 01.09.10, 12:28
    Chciałem w tym roku być światowcem i nie rezerwować leżaków - cóż,
    zrobili to inni. Warto zaznaczyć, iż w hotelu nasza grupka (10 osób)
    była jedynymi Polakami. Reszta to Włosi (jakieś 90%), trochę
    Niemców, Czechów i gości z Bałkanów (nie rozpoznaję ich za bardzo po
    językach). Suma summarum - co mi po kulturze, skoro nie miałem się
    gdzie kulturalnie położyć nad basenem?
    Drugiego dnia przyjąłem zasadę o krakaniu wśród wron i stwierdziłem,
    że jednak są jakieś plusy "mania" małego dziecka budzącego się przed
    7 rano.. - o tej porze mogłem wybierać-przebierać wśród leżaków ;)
  • camel_3d 17.08.11, 11:44
    jak sie chce byc swiatowcem to si enie lata do hoteli, gdzie lud ciemny rezerwuje lezaki :)))
  • z.bialek 01.09.10, 10:17
    Gość portalu: zalogujsie napisał(a):

    > 1.W samolocie nie klaszczemy po lądowaniu! ...itd

    Wąsy są niemodne od XIXw. zupełnie tak samo jak seksistowski
    stosunek do kobiet - vide dobre rady na temat intelektu.
    Jak to mówią - cham chamem na wieki wieków amen :)
  • pytadokolan 01.09.10, 12:18
    zamiast tych bzdur o pasach itd
  • Gość: lekkaparanoja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.09.10, 12:26
    śmieszny jesteś.........bardziej niż myślisz..
  • Gość: plk66 IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.11, 20:10
    Zalogujsie !!!!! jesteś kompletnie nie na czasie. Wybierz sie osobiście na wczasy za granice i przestań powielać obiegowe opinie. Pojedź na wczasy z Hiszpanami , Niemcami i Czechami to wtedy pogadamy o "modzie" wczasowej i zachowaniu przy jedzeniu. A saszetki różnego typu to w Hiszpanii nosili nawet na posiłki Hiszpanie i Niemcy. Łamanie reguł i zasad wszelkiego typu to domena Hiszpanów i Włochów. Lubię wstać wcześnie ale rezerwacja leżaków o 6,45 to domena Niemców i Hiszpanów z domieszką Czechów. Niestety musialem sie dostosować by nie leżeć w cieniu. Pojedź na wakacje popatrz i nie obrażaj Polaków.
    Ps. A czarne skarpety do klapek nosili tylko Niemcy.
  • drakaina 01.09.10, 13:18
    Gość portalu: zalogujsie napisał(a):

    > 1.W samolocie nie klaszczemy po lądowaniu! To jest mega obciach i
    > typowa sarmacja.

    Latam niemal wyłącznie zwykłymi liniami, a nie czarterami czy tanimi, i ku
    mojemu zdziwieniu, obyczaj klaskania umarł głównie w Polsce. A szkoda, bo nie
    rozumiem, co obciachowego ma być w klaskaniu - pilot wylądował (lądowanie to
    najtrudniejszy moment lotu, a to, co jeszcze potem może się zdarzyć, jak
    zauważył tu kolejny "mądry", to rzadko wina pilota), a ludzie oddychają z ulgą
    po stresie, jakim dla sporej części ludzkości jednak jest wciąż latanie. Ładny,
    miły zwyczaj, a nie żaden obciach. Rozumiem, że brawa w teatrze też uważasz za
    niestosowne?
  • totorotot 01.09.10, 13:56
    > Rozumiem, że brawa w teatrze też uważasz za
    > niestosowne?

    to juz jest mega obciach... pójść do teatru

    --
    Should I stay or should I go
  • Gość: ratio IP: 193.169.148.* 01.09.10, 14:31
    Wiesz ten wianuszek "złotych" rad który został przygotowany na
    początku - jest wyrazem kompleksów autora - ani nie czuje sie lepiej
    stosując większośc z nich na codzień ani nie oceniam innych, którzy
    zachowują sie odmiennie niż autor przykazał - urlop jest urlopem i
    tak samo jak nie mam ochoty aby ktoś mnie oceniał tak samo ja nie
    oceniam innych i staram sie innym nie przeszkadzać w spedzaniu przez
    nich urlopu w sposób i atmosferze którą lubią. Zauważam jednak że
    istnieje pewna grupa osób - jak autor wielu przykazań- będących
    bardziej papiescy niż papiez - za wszelką cenę chcą ukryć swoje
    wschodnie pochodzenie bo czują sie gorsi - ja nigdy nie ukrywałem że
    jestem polakiem a moja żona która jest niemka była zawsze zachwycona
    tą tzw. słowiańszyzną
  • Gość: MAniaa IP: *.acn.waw.pl 01.09.10, 15:41
    fajnie, ze pilot w kokpicie w ogole te brawa slyszly
  • Gość: zumzum IP: *.aster.pl 01.09.10, 16:32
    wystarczy dorzucic pare euro i przeniesc sie do kulturalniejszego towarzystwa
  • noc.nick.rasowy 17.08.11, 17:47
    Gość portalu: zalogujsie napisał(a):

    > 1.W samolocie nie klaszczemy po lądowaniu! To jest mega obciach i typowa sarmacja.

    Co Ty wiesz na temat latania i obyczajów panujących w powietrzu??? -30lat temu dokładnie zacząłem latać regularnie po całym świecie. Tak się złożyło, że JUŻ wtedy "klaszczenie" było bardzo popularne, zwłaszcza na liniach Lufthansy czy się to komuś podobało czy nie? Więc napewno nie wymyślili tego sarmaci, bo wtedy było ich po Jumbo Jetach jak na lekarstwo... Dosłownie. Wymyślanie zatem takich teorii zalatuje wsią
  • camel_3d 17.08.11, 21:37
    I co z tego ze zaczales latac 30 lat temu? Co ma piernik do wiaaka..czy wtedy nie bylo...prostych ludzi? Zauwaz ze klakanie jest tylko w samolotach urlopowych i to tych do celow tanszych.... Nie slyszalem, zeby ktos w rejsowym klaskal....


    --
    DZIECKO W PODROZY....GRUPA NA FACEBOOKU
    ___________________________________________
    www.facebook.com/home.php?sk=group_129829233757830
  • Gość: :-) IP: *.dynamic.chello.pl 15.08.12, 18:08
    Bo nie latasz. Leciałam Lufthansą do Kanady (z Frankfurtu n.Menem), klaskali aż miło..
  • Gość: foksterierka IP: *.dynamic.chello.pl 15.08.12, 17:57
    Ale masz kompleksy. Chyba niewiele świata widziałeś. Inne narody to nie są ludzie jak ze "Słonecznego Patrolu", przejedź się gdzieś z Niemcami czy Brytyjczykami to się przekonasz. Polacy za granicą są dużo bardziej kulturalni, zwłaszcza w hotelach gdzie zapłacą za urlop ponad 2000-3000 zł za tydzień, bo nielicznych stać. Zwykle w takich miejscach ludzie całkiem na poziomie męczą się z prostymi Niemcami i innymi zachodnimi nacjami..
    I nie wiem czemu tak niektórych boli to klaskanie w samolocie, całkiem miły zwyczaj i docenienie pracy pilota i pozostałej załogi. Jak ściąganie butów po wejściu do cudzego domu- owszem, prastary zwyczaj wschodni, wyraz szacunku dla gospodarza a nie żadne "wieśniactwo". Tu już naprawdę trzeba by się wznieść ponad polskie kompleksy, może za 20 lat poczujecie się pewniej.. Na urlopie nie obowiązują "dresskody" z pracy, ludzie chodzą niemal w piżamach. Tydzień temu na Teneryfie widziałam 70-letnią Niemkę z torebką-pluszowym pieskiem i w różowych skarpetkach. A Polacy się stresują jakby szli na przyjęcie w ambasadzie..
  • neta439 29.07.10, 17:41
    Sporo podrozuje i tak sie sklada ze nie z kraju i zawsze ale to zawsze ludziska
    klaszcza w samolocie wiec nie wiem o co chodzi z tym klaskaniem.Co jest nie na
    miejscu..?Nie tylko Polacy klaszcza.Klaszcza Niemcy,Anglicy ,Amerykanie i nikt
    sie nie czepia nikt nawet prawdopodobnie nie zwraca na to uwagi robia to
    automatycznie jako podziekowanie dla pilota ale jak zwykle Polacy robia z czegos
    problem...Bez sensu zreszta!Pozdrawiam klaszczacych w samolocie!
  • Gość: jasiu... IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.10, 18:56
    Ja też klaszczę! Nie wiem dlaczego, ale ani razu nie udało mi się lecieć, żeby
    ktoś klaskania nie zaczął. Wszyscy klaszczą i ja też klaszczę!

    A jak byłem mały, to mi mamusia sandałki zakładała na rajtuzki i na to jeszcze
    krótkie spodenki na szelkach. Nie czułem, że to obciach.

    I jeszcze jestem wrogiem depilacji. Mam owłosione pachy, klatę, nogi, brzuch,
    ręce i co tam jeszcze. W moim organiźmie testosteron pracuje normalnie,
    powierzchnia mojej skóry nie przypominaniemowlaka. Z drugiej strony stać mnie na
    nieograniczone ilości dezodorantów i antyperspirantów, tak że moje owłosienie
    niczym nie pachnie. Włosy myję co najmniej raz dziennie!

    I nigdy nie przejmuję się tym, w jaki sposób reagują na mnie szczególnie
    przewrażliwione jednostki. Może dlatego, że mieszkam poza Polską staram się
    dochowywać norm obyczajowych i na posiłki zakładam koszulę i spodnie, ale
    konwenanse mnie śmieszą. W końcu etykieta powstała w momencie, kiedy
    mieszczaństwo dorwało się do władzy, eliminując z życia publicznego szlachtę.
    Warstwa społeczna bez żadnych tradycji i przeszłości musiała sobie wytworzyć
    kodeks konwenansów, by w jakiś sposób wyróżnić się ze społeczeństwa.

    No i następni, mądrzy twórcy konwenansów dalej myślą, co można, a co nie. W
    końcu człowiek nie może czuć się zbyt wolny, trzeba mu narzucić normy w każdej
    dziedzinie, na urlopie również. A że jakiś mały procencik ma te normy głęboko w
    kiszce stolcowej, no cóż. Ważne, że tylu innych podnieca się widokiem
    niewygolonej męskiej pachy, czy rakietki na skarpetce (wiecie, gdzie takie kupić
    w Niemczech - na Flohmarktach nie ma?).

    Wymyślajcie dalej, czym się ludzie mają stresować. Idę się napić!
  • kasik364 30.07.10, 10:01
    brawo Jasiu!!!!!!!!!! tak trzymać !!! ;-) Polacy w większości to
    durny naród, czasami wstyd mi że jestem Polką ;-))
    pozdrawiam tych co zawsze im coś przeszkadza ;-))
  • Gość: evulevu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.10, 12:03
    Sorry, ale to durny post i durna lista "zarzutów", szczególnie na
    forum o Kanarach, akurat tam Polacy wypadają bardzo korzystnie na
    tle innych nacji, w szczególności Niemców- tzw klasy robotniczej
    którą bez problemu stać na wczasy w tym rejonie i która bardziej
    odpowiada ww. opisowi.
    Na razie, przynajmniej w moich obserwacji wynika, że jednak nieco
    inni Polacy- urlopowicze wypoczywają na Kanarkach niż w Egipcie czy
    Turcji :)
  • Gość: jasiu... IP: *.dip.t-dialin.net 31.07.10, 12:33
    Ale po jednym Polaka (takiego standardowego, z Polski) łatwo poznać.

    Obserwuje pilnie ludzi, czy swoim zachowaniem, czy ubiorem, nie narobi sobie
    "obciachu". No i za wszelką cenę w każdej sytuacji stara się być "trendy". Inne
    nacje są o wiele wyrozumialsze dla siebie. Po prostu wychodzą z założenia - a co
    to innych obchodzi.
  • Gość: kudlaty IP: 158.75.49.* 03.08.10, 10:39
    wita, ja sobie ukręciłem dredy pod pachami i na końcu każdego biała gumka, jak
    komuś przeszkadza to niech nie patrzy, chodzę w japonkach lub sandałąch i noszę
    skarpetki pod kolano, na plaże tylko w stringach i w japonkach-sierść na klacie
    zmierzwiona-jak komuś nie pasi niech nie patrzy i wara
  • kasik364 05.08.10, 12:27
    hehehe ;-) a czemu masz białe gumeczki a nie kolorowe?? lepiej by
    wygladały ;-) pozdrawiam ;-)
  • Gość: Dred IP: *.broker.com.pl 07.08.10, 19:55
    A propos dredów po pachami:
    przeprowadziłem na Kanarach własne badania obserwacyjne i:
    żaden z Hiszpanów na plazy w moim otoczeniu nie mial wygolonych
    pach
    ;) Robiłem to specjalnie znaąc podobne teksty w tego forum
    z lat poprzednich ;)
  • camel_3d 09.08.10, 20:34
    faktyzcnie klaszcza i niemcy i polacy i anglicy..i nikt si enie czepia? mylisz
    sie, w kazdym z tych krajow uwazane jest to za prostackie...ale klaszcze tylko
    pewna "klasa" ludzi...
  • neta439 13.08.10, 20:33
    Tzn jaka klasa...????Obawiam sie ze ta "nizsza "klasa nie lata na wakacje... ja
    bynajmniej z nimi nie latam.A Ci co z nimi podrozuje jednak KLASZCZA!!!!!!!
  • camel_3d 17.08.10, 10:23
    nizsza klasa?? w niemczech na kanaary czy majorke w hotelu ** czy *** moze
    sobie pozwolic prawie kazdy..nawet bezrobotny... a nizsza klasa pracujaca to juz
    na 100%.... poza tym..klaskanie jest oznaka prostactwa... no ale ciezko
    wymagac kultury od wszystkich..






    --
    BERLIN! DU BIST SO WUNDERBAR!!!
    ___________________________________________
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • neta439 17.08.10, 15:23
    A kto powiedzial ze klaskanie oznacza prostactwo?SkadTobie sie to
    wzielo?Napisali gdzies o tym w jakis podrecznikach dobrego
    wychowania??!1hahhah.Zalosne.Prostactwo to jest jak wszyscy (sorki ale
    przewaznie Polacy) biegna z autobusu do samolotu jakby mialo za chwilke
    zabraknac miejsc w samolocie a nie klaskanie.Nie rozumiem co w tym
    zlego??????????Zreszta koniec tematu,kazdy ma swoja teorie na ten temat...
    >
    >
    >
    >
    >
    >
  • camel_3d 18.08.10, 13:14
    noszeni edresow na ulicah to tez prostactwo.. a w podrecznikach o tym nic nie
    ma...ot wiadomo..kazda osoba przejawiajaca zdrowy rozsadek o tym wie..chyba ze
    ty tez klaszczesz w autobusie jak na dworzec dojedzie..czy np mezowi kiedy do
    domu przyjedzie..no ale to inna bajka.
  • neta439 18.08.10, 17:20
    Wybacz ale to co ja robie to juz moja wylacznie sprawa i moje zycie...Nawet
    jesli klaszcze mezowi czy zonie to juz nie Twoj problem!Noszenie dresow na ulicy
    to tez prostactwo??...Hm...gratuluje toku rozumowania..Polowa Niemcow czy
    Anglikow nosi dresy na wakacjach i nie tylko...i nie ublizaj im!Czasami Ci
    panowie w garniturach reprezentuja gorsze prostactwo niz Ci w dresach no ale Ty
    widocznie jestes typowym Polaczkiem ( nie ublizajac) ktory ocenia po
    wygladzie.Nie rozumiem po co na forum Teneryfa poruszyles temat sciecia wlosow
    na 2 mm.Z nudow?To tylko na Kanary lataja rodziny z dziecmi scietymi na
    2mm????!!!!!!!!!!!!!!!!!


  • camel_3d 29.08.10, 22:24
    masz problem ze zrozumieniem tekstu pisanego.
    poza tym..zalezy gdzie latasz..moez tam gdzei latasz faktyzcnie polowa niemcow i
    anglikow chodzi w dresach..no ale to swiadczy tylko i o tobie i o tym jakie
    towarzystwo preferujesz.
  • Gość: Rokokoko IP: *.anicasystem.com.pl 01.09.10, 12:41
    Jeżeli tam gdzie ty latasz wszyscy chodzą w garniturach, a na kolację w smokingu, to ja nie chcę tam latać.

    Mam dość nadętych bufonów, co byli w dziesiątkach krajów, a jedyne co widzieli to 5* hotel i basen hotelowy, dorobkiewiczy, którzy aspirują do "wyższej klasy" i malują się, świecą biżuterią i zakładają balowe kiecki na plażę. Nie szata zdobi człowieka i na 100% nie sprawi, że będzie on "wyższej klasy".

    A w wielu krajach po przejechaniu trudnego, górskiego traktu też klaszcze się kierowcy autobusu i daje drobne napiwki - jako podziękowanie. Tylko buce uważają, że klaskanie to objawa prostactwa - buce, którzy Pani w sklepie też nie powiedzą "Dzień dobry" ani "Dziękuję".
  • Gość: ratio IP: 193.169.148.* 01.09.10, 14:56
    no cóż w obecnej polsce na jeden urlop w 5* hotelu choćby na
    karaibach już może sobie pozwolić każdy średnio zarabiający
    koledze "camel" wydaje sie jednak że jest to sposób na pokazanie
    klasy - cóż prowincja na etacie w korporacji (synonim buractwa).
    Ciekawe czy camel był kiedykolwiek na prawdziwej wyprawie, gdzie
    samodzielenie trzeba wszystko zorganizować i spać w troche "gorszym"
    towarzystwie autochtonów i innych żyjątek, gdzie nie wystarczy
    wyszczebiotać kilka niepoprawnych zdań po angielsku żeby kelner w
    mig przyniósł drinki do basenu - ale np. w środku lasu tropikalnego
    porozumiewać się z tubylcami, którzy nie mówią w żadnym jez. świata
    zachodniego. Nie krytykuje osób jezdzacych na zorganizowane wyjazdy
    bo sam za tydzien jade odpoczac fizycznie na gran canarie - ale
    bedac na takim urlopie nie staram sie oceniać ludzi po ich
    wyglądzie - czesciej po tym co maja do powiedzenia kiedy wchodza ze
    mna w kontakt - tyle ze polacy to bardzo nietolerancyjny naród -
    szczególnie dla siebie samych bo niemcowi, angolowi czy innemu
    francuzowi jestesmy w stanie wybaczyc wszystko - polak a nie daj
    boże rosjanin czy ukrainiec dla drugiego polaka to podludzie
    bez "kultury" którym trzeba pokazać gdzie ich miejsce. Ech te
    polskie kompleksy
  • camel_3d 01.09.10, 20:31
    ach jej..a czy ja gdzeis napisalem, ze spedzam wakacje w 5*?..no nie ma to jak
    sobie teoryjke dorobic:) ..pokaz jeden wpis, gdzie napisalem, ze ci , ktorzy
    spedzaja wakacje w 5* sa lepsi i inteligentniejsi. Nawte slowa nie napisalem o
    finansowym aspekcie..tylko o buraczanym zachowaniu. No al etrzeba ruszyc
    "glowa"..szare komorki zmusic do pracy..a to juz dosc ciezki wysilek. Nawet ktos
    spedzajacy urlop w 5* moze byc prostakiem..i klaskac:)
    A ktos kto spedza wakacje na dziko pod chmurka moze byc kulturalnym czlowiekiem.
    Nie pieniadza swiadcza kto jest kulturalny, a kto nie..tylko zachowanie.
    A klaskanie jest prostacwetm, bylo i bedzie :)))
  • camel_3d 01.09.10, 20:28
    > Tylko buce uważają
    > , że klaskanie to objawa prostactwa - buce, którzy Pani w sklepie też nie powie
    > dzą "Dzień dobry" ani "Dziękuję".

    nie pochlebiaj sobie...klaskanie i w autobusie i w samolocie..i w pociagu
    tez..jest prostactwem...i bedzie. Zdarza sie tylko w samolotach urlopowych. W
    zwyklych nie ma klaskania...
    No ale..badzmy szczerzy... prostactwo ma ciut wiecej kasy i nagle moze sobie
    powilic na loty..czuje sie jak wielkopanstwo bo opanowalo senkju i pliz :))
    uo! a klaskoc to tyz potrafi" :)))




    --
    BERLIN! DU BIST SO WUNDERBAR!!!
    ___________________________________________
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • Gość: stopka IP: 109.243.149.* 18.08.10, 23:47
    latałem Francja->Portugalia, wewnątrz Portugalii, Portugalia-
    >Hiszpania, wewnątrz Hiszpanii, Portugalia->Francja, gdzie na pewno
    żadnego Polaka poza mną nie było i tylko po locie z Porto do Madrytu
    ludzie nie klaskali.
  • camel_3d 29.08.10, 22:25
    ja mysle, ze to klaskanie to taka przypadlosc lotow urlopowych..
    tydzien temu lecialem do Paryza i tez nikt nie klaskal. w samolotach
    londyn-berlin tez niekt nie klaszcze... tak wiec dotyczy to glownie lotow na ulop.
  • Gość: dg77 IP: 194.156.48.* 12.08.11, 08:54
    O kurcze:)) a ja za tydzień lecę na Kanary, a moi dwaj synowie maja włosy do ramion - chyba będziemy tylko łamaną angielszczyzną rozmawiać - bo to obciach z Polski i długie włosy.... A jak jeszcze poklaszczemy w samolocie dobrze bawiąc się z innymi - to tragedia - przez pół roku nie będę patrzeć na swoje odbicie w lustrze.... No i te klapki z zeszłego sezonu - na pewno mnie rozpoznacie:))))

    Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy są przed i po urlopie i życzę dobrej zabawy bez względu na wiecznych malkontentów
    ps. Jak oglądam hotele na holidaycheck - to inne nacje też robią zdjęcia w restauracjach (może mają polskie korzenie:)))
  • Gość: 1234olaf IP: *.brandsupport.pl 01.09.10, 13:54
    sprawdź w słowniku co to znaczy "bynajmniej", a potem sie o klasach wypowiadaj.
    I to raczej o tych niższych, bo o innych raczej nie masz pojecia
  • neta439 01.09.10, 17:47
    Widze ze mamy kolejny temat na forum temat slowa bynajmniej...heheheh a zaczelo
    sie tak niewinnie "po czym poznac polska rodzine na Kanarach".Moze faktycznie
    mam problemy ze zrozumieniem tekstu i zle uzywam slow ...jezyk polski nie jest
    moim pierwszym jezykiem i moze stad te problemy...hahhaha.I pewnie tez dlatego
    latam na wakacje i nie tylko z ta "nizsza" (cokolwiek to znaczy) klasa spoleczna
    i o "innych" nie mam pojecia...hahhaha.Ludzie jestescie ZALOSNI!!!!!!!!!!i
    zdrowo zakompleksieni.to tyle ode mnie.Pozdrawiam!
  • camel_3d 01.09.10, 20:38
    ale ja nigdzei nie napisalem, ze to niska klasa spoeczna klaszcze...
    napisalem pewna klasa ludzi..ale o tym jaka..nawet slowa nei wspomnialem..mozna
    byc kulturalnym robotnikiem z kilkoma grodzami przy duszy..i chamem w ganiturze
    i ferrari...
  • Gość: aaa IP: 91.90.74.* 01.09.10, 14:37
    bynajmniej ci się pomyliło z innym słowem
  • Gość: atd IP: *.icpnet.pl 01.09.10, 15:10
    > faktyzcnie klaszcza i niemcy i polacy i anglicy.

    Hiszpanie też. I to głośniej niż Polacy:)
  • Gość: MM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 10:05
    ....Ale klaskać,kiedy pilot ogłasza,że będzie podany posiłek...???
    Z tym spotkałam się ostatnio i kiedy usłyszałam oklaski dostałam ataku wesołości nieposkromionej.:)
  • Gość: ben IP: *.szczecin.mm.pl 08.08.10, 09:23
    Mój synek i ja też mamy zgolone włosy. Wolę taką fryzurę niż twoje tłuste kłaki.
  • camel_3d 09.08.10, 20:38
    Gość portalu: ben napisał(a):

    > Mój synek i ja też mamy zgolone włosy. Wolę taką fryzurę niż twoje tłuste kłak
    > i.


    corce tez bys zgoli? czy moze umyl??
    :)))



    --
    BERLIN! DU BIST SO WUNDERBAR!!!
    ___________________________________________
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • Gość: jasiu... IP: *.dip.t-dialin.net 08.08.10, 11:13
    Wczoraj guru polskich elegantów - niejaki Jacykow - opisywał modę plażową,
    posiłkując się przykładami z plaży we Władysławowie. Najbardziej nie podobały mu
    się u mężczyzn obcisłe slipy. Bo on jest zwolennikiem takich luźniejszych.
    Problem w tym, że w niemieckich sklepach (i to tych "droższych") widać wyraźnie
    powrót tzw. lajkry. Te luźne, do kolan, wzorowane na spodenkach tzw. bermudach,
    są już tylko w sklepach, prowadzonych przez rodaków AliBaby.

    I jak tu naprawdę jest z tym co modne, a co nie?
  • Gość: elka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.08.10, 19:47
    komu chce się pisać i czytać takie bzdury?
    jestem pod wrażeniem - Waszego wolnego czasu :(
  • camel_3d 09.08.10, 20:41
    Gość portalu: jasiu... napisał(a):

    > Wczoraj guru polskich elegantów - niejaki Jacykow -

    a kurcze tez to widzialem. kuzynka ma non stop tvn wloczone.
    ja uwazam, ze takei kalesony sa kompletnie niewygodne przy plywaniu.
    no i nie czarujmy sie, jak ktos ma zgrabna figure to nie wazne czy zalozy
    obcisle kapielowki czy takie gacie do kolan. bedzie wygladal dobrze. a jak ktos
    ma brzuchol i waldziory to i w jednym i drugim wyglada do kitu.

    aha..fajny program byl kiedys w tv neimeickiej..w podsumowaniu bylo..dlugie
    luzne gacie sa dobre dla panow z malym siusiakiem..nie widac, ze maja mikruska:)))
  • robby.ray.stewart 01.09.10, 12:25
    Czytam te twoje wypociny i czyta, ale tym tesktem o "mikrusku" uwteirdziłeś mnie
    w przekonaniu, że masz kompleksy. Bo nikomu innemu nie chciałoby się pisać
    takich bzdetów.

    Szczególnie tekst o "preferowanym towarzystwie".

    Zajmij się sobą,człowieku, bo wrzodów sie nabawisz od tych obaw o czyjeś
    zachowanie na plaży czy w hotelu.
  • camel_3d 01.09.10, 20:33
    ale zobacz jakie ogolne oburzenie klaskajacej klasy :))) to jest dobre..a jakie
    teorie tworza..O! warto si epobawic i ciagnac temat :)
  • Gość: jasiu... IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.10, 21:06
    Może nie polską rodzinę, ale pewne charakterystyczne zachowanie dla pewnej grupy
    osób. Pewien "niedawno dorobiony" właśnie krótko ostrzyżony mężczyzna za wszelką
    cenę usiłował namówić barmana, by się opił "na jego konto All Iclusive"

    "No bo nalejesz niby mi, co chcesz, a później możesz przecież sam wypić"
    tłumaczył (oczywiście po polsku) nierozgarniętemu barmanowi.
  • Gość: jozefa1 IP: *.aster.pl 15.08.10, 22:59
    Najlepiej jak każdy zwróci uwagę na własne zachowanie, a nie cudze.Anglicy pijusy zachowują się fatalnie i prostacko, Holendrzy mają bezstresowe bachorki, a Włosi są wrzaskliwi.Często wyjeżdżam i Polacy nie odbiegają od normy swoim zachowaniem, tylko brak im luzu i tolerancji, co potwierdzają autorzy tego wątku. A jakie kto nosi gacie..kogo to obchodzi?
  • camel_3d 17.08.10, 10:26
    a czymu ? czy ja cos napisalem o zachownaiu? napisalem o tym czym charakteryzuje
    sie czesc polskich rodzin...nawet slowa nie napisalem o tym jak sie zachowuja...
    dorobilas sobie teoryjke.
  • Gość: yello IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 11:05
    Naszych już teraz poznaję jedynie po takich trochę smętnych minach.Widziałem też
    takich Czechów, Słowaków, Węgrów i nawet Rosjan. Lekko wycofani, nieśmiali. Poza
    tym to się nie wyróżniają już niczym na tle reszty "euro-plażowiczów".
    Oczywiście spotykam też takich buraków w typie "ło ho-ho !" lekkuchno i bardziej
    napitych, ale przecież Niemców czy Anglików tez takich się znajdzie ....
  • your_stary 01.09.10, 11:46
    Chryste co za banda pozerów. Savoir-vivre to wypada przestrzegac w londynskich
    hotelach a nie na turnusie na kanarach. I to jest prawdziwe, wstretne polactwo -
    ocenianie wszystkich w okol bez jakichkolwiek podstaw. A wszystkie te
    wymienianki ktorymi masturbujecie sie wyzej opisujac jacy to jestescie lepsi od
    swoich wsplrodakow dotycza nie Polakow a zwyklych bucow - zachowanie zalezy od
    sytuacji, jak mi ktos powie ze w hiszpanii nie mozna nigdzie zjesc kolacji w
    krotkich spodniach znaczy ze jest idiotą.

    Pozdrawiam serdecznie polskią wyszszom sferę. Buraki.
  • escott 01.09.10, 12:21
    Dziękuję. Podpisuję się. Tony wpisów na forach treści "jakie te
    Polaki buraki bo se rezerwują leżaki" to jest dopiero obłęd. Dajcież
    ludziom spokój, to nie jest tak, że wszyscy ci ludzie z zagranicy to
    są tacy ą ę i elyta (co można poznać po tym, że ich dzieci od małego
    mówią w obcych językach...). Serio, też rezerwują, klaszczą, robią
    kanapki, bekają, upijają się, chodzą w ciuchach nie od Armaniego i w
    ogóle jeden wielki obciach ta ludzkość.
    --
    Sherlockiana - blog o SH

    Forum Sherlock Holmes
  • Gość: Juri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 13:43
    dokładnie najgorsze polactwo to to które załozyło ten wątek
  • totorotot 01.09.10, 13:55
    > Pozdrawiam serdecznie polskią wyszszom sferę. Buraki.

    pisze sie "wyższą", tak jest bynajmniej w słowniku :D :D :D

    --
    Brak mi polotu
  • Gość: artyp IP: 91.90.74.* 01.09.10, 14:40
    do tego słownika i dowiedz się co znaczy bynajmniej
  • camel_3d 03.09.10, 15:48
    :))))))))))))))

    sjp.pwn.pl/haslo.php?id=6119
    > do tego słownika i dowiedz się co znaczy bynajmniej


    --
    BERLIN! DU BIST SO WUNDERBAR!!!
    ___________________________________________
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • Gość: Juri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 13:42
    w upale? albo smiesznego? bo nie wiem...a pozatym - nie wylewajcie
    tu swoich kompleksów ludzie pisząc jacy to Polacy/Polki są źli
    jakimi są burakami a jacy to ludzie z zachodu są ekstra. jak macie
    problem i jakies kompleksy to idzcie do psychologa. ja tam potrafie
    sie zachować i moi znajomi też i nie zycze sobie takich tekstów : po
    czym poznać Polaka za granicą..moze ten wątek powinien nazywac się
    po czym poznać jego autora/autorke..aha i tez mam krótkie włosy i
    dobrze mi z tym
  • Gość: Barb IP: *.dsl.bell.ca 01.09.10, 15:25
    Po czym poznac Polaka? Po mowie. Polacy niczym sie nie roznia od
    innych narodowosi. Widzieliscie jak zachowuja sie : Grecy,
    Portugalczycy,Wlosi, Niemcy, Francuzi, Amerykanie itp. To nie zalezy od
    narodowosci tylko od wychowania.
  • powrot 01.09.10, 16:03
    Poznacie Ziomala po skarpetkach do sandałów,
    taka polska męska moda :-)
    Zwłaszcza adiunkci naszych uczelni tak się ubierają, a studenci
    chętnie podpatrują i nasladują te akademickie trendy :-)
  • sallly 01.09.10, 15:54
    No jak to po czym. Zapita gęba albo kultowe dwa słowa k...a m.ć. Dlatedo
    najchetniej wyjeżdżam na wakacje prywatnie, Broń Boże z żadnym biurem podróży bo
    tam najwięcej "kulturalnych" Polaków...
  • camel_3d 01.09.10, 20:35
    ale was ruszyl temat..jejku..
    serio, nie przypuszczalem, ze tak duzo klaskaczy jest :D
  • juri1986 02.09.10, 13:27
    stul pysk polaczku
  • camel_3d 03.09.10, 08:47
    ale kulture zaprezentowales...
    pewnie z takich wlasnie klaszczacych jestes.i penwie robisz zdjecia przy bufecie
    :)))


    --
    BERLIN! DU BIST SO WUNDERBAR!!!
    ___________________________________________
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • Gość: elka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 18:36
    skończcie juz pls, z tym gów...nym topik'iem
    ludzie i klamki są zawsze i wszędzie
    i pisanie . kto większy burak - to większy obciach ...dla piszącego
  • sibeliuss 01.09.10, 21:26
    Pozdrawiam z Playa Del Ingles. Po czym poznac? Na przyklad: Po zachowaniu np. w
    sklepie. Bedac przekanani, ze nikt ich nie rozumie dra sie do siebie miedzy
    regalami.
    --
    W spodniach,
    czy w sukience
  • camel_3d 03.09.10, 15:52
    :

    www.youtube.com/watch?v=bwRts0vxQCE
  • mycha79 04.09.10, 10:23
    www.google.pl/imgres?
    imgurl=http://e1.pudelek.pl/p1110/7b1860c6002c79ac4c4cc690&imgrefurl=http://www.pudelek.
    pl/artykul/26213/jacykow_skarpetki_do_sandalow_sa_modne/&usg=__UClaUG2q0zppdVZgmza5M7
    mSX3I=&h=935&w=623&sz=182&hl=pl&start=20&sig2=-JJ9_nmol3Qpayxdnf-
    KaQ&zoom=1&um=1&itbs=1&tbnid=6Laoao_J6zUlIM:&tbnh=147&tbnw=98&prev=/images%3Fq%
    3Dskarpetki%2Bdo%2Bsanda%25C5%2582%25C3%25B3w%26um%3D1%26hl%3Dpl%26sa%3D
    X%26rlz%3D1G1GGLQ_PLPL255%26biw%3D1280%26bih%3D707%26tbs%3Disch:1&ei=tQGCTM
    CpB8mF4QaU-7DgBw
    --
    Madzia i Zuzu i Stach
  • mycha79 04.09.10, 10:25
    sorki, zły link
    www.pudelek.pl/artykul/26213/jacykow_skarpetki_do_sandalow_sa_modne/
    --
    Madzia i Zuzu i Stach
  • Gość: tullamore IP: 95.178.82.* 04.09.10, 12:54
    Ja Polaków poznaję po braku znajomości języków obcych (choć np. Francuzi w tym przypadku są tacy
    sami), ale przede wszystkim po tym, że nigdy nie witają się ani z rodakami, ani z obcokrajowcami,
    mimo że spotykają się w restauracji hotelowej lub pzy basenie nie poraz pierwszy.
    W samolocie klaszczą wszyscy, a Polacy niejednokrotnie są lepiej ubrani od Anglików, Holendrów czy
    innych narodowości, zwłaszcza Polki.

  • majorek2000 05.09.10, 19:33
    Wedlug mnie to zaden autorytet w dziedzinei mody..
    gdyby nagle kazdy sie zaczal ubierac wedlug jego porad to mielibysmy na
    ulicach...kabaret :)
  • mycha79 06.09.10, 10:01
    majorek2000 napisał:

    > Wedlug mnie to zaden autorytet w dziedzinei mody..
    > gdyby nagle kazdy sie zaczal ubierac wedlug jego porad to mielibysmy na
    > ulicach...kabaret :)

    takich "autorytetów" uzurpujących sobie prawo do krytykowania innych i decydowania o tym, czy na wakacjach można włożyć dres albo w samolocie zaklaskać jest mnóstwo na przeróżnych forach. Link do Pudelka był żartem. Czytałam ten wątek z zażenowaniem.
    --
    Madzia i Zuzu i Stach
  • Gość: twojPAN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 18:35
    JEBNIJ SIE W ŁEB KUTASIE!
  • camel_3d 12.08.11, 09:37
    polak z kanarow :) ??? hehehe

    > JEBNIJ SIE W ŁEB KUTASIE!


    --
    DZIECKO W PODROZY....GRUPA NA FACEBOOKU
    ___________________________________________
    www.facebook.com/home.php?sk=group_129829233757830
  • Gość: jan IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.11, 05:50
    A po czym poznać niemiecką rodzinę?
    Bo na pierwszy rzut oka trudno sie zorientować gdzie jest mamusia.

  • Gość: plk66 IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.11, 20:22
    szczera prawda wlasnie mialem okazje obserwować takie rodziny. I pary niestety.
  • aga.pier 12.08.11, 21:57
    a nie uważała za obciach.
    --
    "jest różnica pomiędzy prostotą formy a formą prostą"
  • zjawa1 16.08.11, 00:11
    Zbyt dlugie wlosy to tez wg. mnie zenada u malego chlopca:)
    Nas na szczescie nikt nie bral za Polakow:) a synka, choc nie mial wlosow po ramiona( nie byl tez wygolony na pale) brano za Wlocha czy Portugalczyka. Bynajmniej nie mialo to nic wspolnego z jego dl. wlosow. Tylko z jego typem urody. Jego kolega, Portugalczyk z Madery byl obciety prawie na ,,zapalke" a i tak wygladali jak bracia:)
    --
    www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
  • camel_3d 16.08.11, 15:46
    a nas wszedzie bira za francuzow i mnie i malego i co to ma do rzeczy?

    wystarczy otworzyc usta i juz wiadomo :) chociaz mlodego to nawet jak mowi nikt za polaka nie wezmie ;)

  • wojtek37k 16.08.11, 17:30
    Cóż dowiedziałem się własnie , żem burak pełną gębą :(
    Niestety wiek już mocno średni , czas uszczknął nieco włosów ....
    mógłbym abażur lub zaczeskę zapuścić , pewnie zdaniem autora
    byłbym trendy , a tak ostrzygłem na 3mm i tak od lat
    jakoś muszę z tym żyć . Co więcej mam syna ..... udało się
    kurcze :))) , jest w liceum w klasie wojskowej i zgadnijcie
    ....... buraczana taka rodzina , co wiecej jutro lecimy na Kanary
    także uwaga :)) . Mam tylko prośbę , znam angielski w sposób mocno
    komunikatywny , ale niedoskonały , aby światowca rżnąć pełną gębą ,
    prosiłbym jakiegoś guru o przetłumaczenie słowa "bynajmniej" , bo
    taki burak ze mnie , że nawet po polsku nie wiem co to znaczy , a chciałbym
    być trendy i może jakoś to jeszcze na język obcy przełożyć .
    Da ktoś mądry radę , burakowi pomóc ?????
  • camel_3d 16.08.11, 20:52
    no jak twoj syn na 2 mm ogolony i bedziecie robili zdjecia rzy bufecie:)) to juz jak nic bedzie wiadomo ze rodacy:))))
  • wojtek37k 16.08.11, 21:46
    Oczywiście , tak bedzie , całą sesję stołówkową planujemy , głównie nas biorą ciasta i ozdoby przy bufecie ....... ale , ale będziemy wypatrywać wszystkich ludzi mówiących "bynajmniej" , będziemy się wspólnie , w towarzystwie innych buraków zastaniawiać z których okolic w Polsce przybyli , z tak wyrafinowanym słownictwem , To są własnie dwa cele główne na ten wyjazd . A ty masz coś przeciwko 2mm włosów , ja wolę mieć owe 2mm , ale trochę więcej oleju w głowie , aby nigdy nie pozwolić sobie na założenia wątku tego typu , ważnie jest to aby pod czaszką było odrobine więcej jak u autora ...... a o to niespecjalnie trudno , to pewne .
  • camel_3d 16.08.11, 22:24
    coz....co mam przeciwko 2 mm?

    moze jakis srodek na porost wlosow?
    :)


  • zjawa1 17.08.11, 00:22
    Spoko glowa:)
    Wy naprawde nic szczegolnego nie musiecie robic, sami Was znajda:)
    Jak to mowia, ,,swoj do swojego ciagnie":)
    Badz soba:) Mow po Plsku kalecz jezyki obce. Nie zaprzatak sobie glowy wyrazem typu ,,bynajmniej", jeszcze wiele Cie zaskoczy jak bedziesz mial to szczescie poznac Polakow poslugujacych sie bogatym zasobem slow.... Baaaaaaa moze nawet nie zrozumiesz i pomyslisz, ze slowo typu ,,bynajmniej" to jakis zwrot w jezyku Hiszpanskim?:)

    P.s Slowo ,, Bynajmniej"....,, Słownik Wspolczesnej Polszczyzny Jezyka Polskiego" tom 1 Warszawa 1998 r. Oznacza; dop jest wyrazajaca przeczenie odpowiedzia na pytanie o roztrzygniecie, bardziej kategoryczna niz samo nie; nie. Zgodziles sie na te propozycje?-Bynajmniej. Jestes jszcze zly?-Bynajmniej.



    ...Takze nic tylko ciac wlosy... jak sie okazuje:) Mowiac ,,wyrafinowana" polszczynza nawet Polak nas nie rozpozna, bede wiedziala na przyszlosc:)
    --
    www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
  • camel_3d 17.08.11, 11:43
    kurcze.. co ty z tym "bynajmniej"?

    czy to jakis kod?


  • zjawa1 16.08.11, 21:15
    Przyznaje, faktycznie synus ma cos z oryginalnego francuza, rysy twarzy:)
    Ten pan w okularach rowniez:)

    > wystarczy otworzyc usta i juz wiadomo :) chociaz mlodego to nawet jak mowi nik
    > t za polaka nie wezmie ;)
    Wiesz, zawsze mozna mowic w obcym jezyku:)
    A jesli chodzi o malego, to z naszym bylo podobnie...
    --
    www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
  • camel_3d 16.08.11, 22:22
    moj mowi glownie w obcym.... 90% po niemeicku..jak sie wysili to po polsku tez potrafi..tylko motywacji nie ma.
  • zjawa1 17.08.11, 00:10
    No i nie dziwie sie:) Tez przy takich okolicznosciach nie mialabym:)
    Moj jak dostal lopatka od Polaka 2 mm za to, ze dostal pileczke od Hiszpana tez zaczal powtarzac za nami zdania po Hiszpansku:)
    --
    www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
  • camel_3d 17.08.11, 09:12
    mialas pecha.. rodziny z pl, ktore poznalem mialy fajne dzeiciaki i tez byly sympatyczne...
  • Gość: gosc IP: *.09-268-73746f25.cust.bredbandsbolaget.se 15.08.12, 19:27
    Polakow mozna poznac zarowno na Kanarach jak i wszedzie indziej po ....... polskiej mowie. ;-)))
  • camel_3d 17.08.11, 14:47
    :)
  • jusytka 15.08.12, 23:19
    To my nie pasowaliśmy do tego wizerunku ;) Polskich rodzin na Teneryfie jest bardzo mało, w naszym hotelu nie trafiła się żadna polska rodzina, ale dzięki temu nasi synkowie podszkolili swój angielski, jakoś z rówieśnikami trzeba się było dogadać ;)
    --
    ***Gwiazdki 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców jedenastolatków
  • bemeta 16.08.12, 16:12
    sorki my dear,
    ale rozwalasz stereotypami na drobne, tutaj sie mowi "dime de que presumes y sabré de que careces"
    Co za zalosny glab, kurde napisalbym cos ale z zalu nie moge.
    jak mozna byc takim debilem, niech ludzie jezdza gdzie chca i wygladaja jak im sie wydaje, o co chodzi?
    ja jezdze po calym siwiecie bo takie moje hobby. lubie po prostu lubie i tyle. ale nie jestem pierdzielonym ksenofobem ktroy gdzies tam pojechal na wakacje i strzrzela od dupy strony na forum. naprawde zal tylek sciska. nie istinieje cos takiego jak polactwo, glaby i debile sa w kazdym kraju, nie ma to nic wspolnego z narodowoscia, lecz twoje ewidentne kompleksy gdzie indziej.
    fuck.

  • Gość: jasiu... IP: *.unitymediagroup.de 17.08.12, 14:14
    uspokój się. Każdy ma prawo do swojego sposobu patrzenia na świat. Że stereotypy - ależ te stereotypy gdzieś powstają, nie biorą się z niczego. Każdy naród ma swoje charakterystyczne cechy, wyśmiewane przez inne narody. Chcesz trochę stereotypów, obejrzyj sobie niemiecką tragikomedię "Polska Wielkanoc" (Polnische Ostern). Czy można tolerować takie operowanie stereotypami - moim zdaniem można.

    Bo prawda jest taka, że w każdym narodzie przeważająca większość stereotypów się trzyma. Takich, którym wszystko zwisa, którzy zakładają wełniane skarpetki (pamiątka z Gubałówki) do sandałów jest niewielu. Pozwólmy, żeby ci, którzy się z nonkonformistów wyśmiewają, nadal się wyśmiewali. To przecież również jakaś forma tolerancji.

    Może dlatego, że przyszło mi żyć w kraju, gdzie imigranci stanowią bardzo widoczną część społeczeństwa, nauczyłem się z humorem podchodzić do stereotypów. Może i ty wyluzujesz i zaczniesz się ze stereotypów, związanych nie tylko z "polactwem" po prostu śmiać.

    Jeszcze jedno - pamiętasz przesyconą stereotypami (Francuzi, Niemcy, Anglicy) komedię 'Allo 'Allo! Jakże fajnie oglądało się ten serial, jak każdy czekał, co znów będzie się dziać w Café René.

    Naprawdę, przestań się gotować, wyluzuj, bo jest lato i nie ma sensu się byle głupstwem denerwować.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka