Witam!
W dniach od 3.01.2011 do 10.01.2011 przebywaliśmy z mężem w hotelu Sunrise Jandia Resort w miejscowości Morro Jable na Feurteventurze. Wyjazd organizowało BP Itaka. Mówiąc krótko: byliśmy bardzo zadowoleni! A oto szczegóły:
1. Hotel
Hotel położony jest naprzeciwko b.szerokiej i ładnej plaży. Dojście do plaży wydaje mi się jednak być dłuższe niż wynika to z opisu katalogowego. Trzeba wyjść z hotelu (co samo w sobie zajmuje już chwilę :)), przejść ulicą ok. 400m, przejść tunelem pod ulicą, następnie ok. 300 metrów drewnianą kładką nad chronionymi terenami krzaczasto-trawiastymi :), dzielącymi plażę od ulicy. Nam Bozia dała rączki i nóżki :), więc problemu nie było, jednak osoby z małymi dziećmi względnie niepełnosprawne mogłyby mieć kłopot.
Sam hotel składa się z trzech części, my byliśmy zakwaterowani w części Tamango (III p., pokój 635). Pokój nosił ślady użytkowania, ale był b. czysty. Nie przyjechaliśmy na inspekcję popękanych kafelków ani krzywych fug :), więc byliśmy z pokoju zadowoleni. Sprzątanie codziennie. Z balkonu widać morze.
Posiłki - bez zarzutu. Duży wybór, ładnie podane, raczej bez tłoku w jadalni. Bywały owoce morza, ale także "normalne" :))) jedzonko. Można przyczepić się do pory posiłku - nam wyznaczono jedzenie kolacji w II turze, to jest od 20.00 - trochę późno. Podobno jednak na życzenie recepcja "zapisywała" na pierwszą turę bez problemu.
Personel miły i uśmiechnięty, władał językiem angielskim i oczywiście niemieckim.
Cdn
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.