Dodaj do ulubionych

La Palma, kilka pytan.

IP: 89.204.154.* 15.02.12, 16:49
Lecimy w maju na La Palme, na tydzien, mamy zarezerwowany na caly pobyt samochod. Nie jestesmy fanami siedzenia w hotelu, przy basenie i planujemy poznawanie wyspy 'od srodka'. I tu moje pytanie do osob, ktore znaja ta wyspe, co byscie nam polecili ?. Gdzie pojechac, co zobaczyc, jakie trasy wybrac na wedrowki piesze ?, przy czym bedziemy z 3,5 letnim dzieckiem, co prawda zaprawionym w calodzienne wyprawy samochodowe i niezadlugie wedrowki, nawet te po gorach, ale musimy liczyc sie mozliwosciami malej. Niekoniecznie interesuja nas jakies parki rozrywki dla dzieci, czy inne zoo podobne parki. Wolimy przyrode. Moze tez jakis ciekawy kilkugodzinny rejs ? W zasadzie jeszcze nic nie wiem o tej wyspie, bo wycieczke przypadkiem kilka dni temu zabukowalismy i nie zdazylismy zaopatrzec sie jeszcze w przewodniki. Wiem tylko, ze na wyspie maja ponad 1000 km oznaczonych tras do wedrowania, czy mozecie jakis przewodnik z nimi wlasnie polecic ?
Z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi .
Jola
Edytor zaawansowany
  • bah77 15.02.12, 19:06
    Na La Palmie najbardziej podobały mi się okolice Los Canarios:
    forum.gazeta.pl/forum/w,184,2864491,36902039,Re_Najpiekniejsze_w_zimie_E_.html

    Ładna jest też stolica:
    forum.gazeta.pl/forum/w,184,2868799,36858618,Re_Najpiekniejsze_w_zimie_E.html

    bah77
  • Gość: Tominator IP: *.pool.mediaWays.net 15.02.12, 19:30
    Rother Verlag ma dobry przewodnik po szlakach pieszych (wersje niemiecka, angielska i hiszpańska). Ja mógłbym Ci to i owo polecić, ale nie z małym dzieckiem, bo to i raczej długie, i górzyste. Z drugiej strony jak pojeździsz po wyspie, to w wielu miejscach da się pospacerować. Główne atrakcje: Caldera de Taburiente i Ruta de los Volcanos albo bez dziecka, albo musisz poczekać aż podrośnie.
  • Gość: jwa IP: 82.113.98.* 15.02.12, 20:31
    Tominator, pisz, pisz, bo jak nam sie tam spodoba, to jeszcze tam wrocimy, tym bardziej , ze lecimy tylko na tydzien.
    Przewodniki, jak najbardziej niemieckojezyczne, bo my z Niemiec i tu bede kupowac, glownie na e-bay, bo do Pl. nie zdaze zawitac przed La Palma, by tam cos zakupic. Co zas malej sie tyczy to jak ma wene to potrafi, trenujemy ja w weeknedy w gorach Harz-u, jak pogoda pozwala. Wiec potrafi kilka km z przerwami zrobic, najlepiej jej idzie pod gorke, z gorki raczej trzeba ja znosic, ale w grudniu na Majorce kilka tras z nia zrobilismy min. dala rade na koniec polwyspu La Foradada /skala z dziura/, wspielismy sie z nia tez na kila niewielkich gorek, no i zaliczyla wejscie i zejscie do ruin zamku d'Alaro i wyzej do klasztoru.
    bah, juz sobie podgladnelam linki, ale jeszcze w spokoju poczytam, wspomniales tam o wulkanie Tenequia, czy zrobi wraznie jak wulkany z Timanfaya ?, no i zielon ejeziorko, czy ono jest gdzies w poblizu ? i przypuszczam, ze bedzie podobne jak El Golfo na Lanzarote.
  • bah77 16.02.12, 07:39
    > wspomniales tam o wulkanie Tenequia, czy zrobi wraznie jak wulkany z Timanfaya ?

    Na mnie największe wrażenie zrobiło połączenie ciekawego filmu z wybuchu tego wulkanu z możliwością chodzenia po nim.

    > zielone jeziorko, czy ono jest gdzies w poblizu ? i przypuszczam, ze bedzie
    > podobne jak El Golfo na Lanzarote.

    Jest w pobliżu, na zachodnim wybrzeżu. Glony ma pewnie te same, ale jest niewielkie, kameralne.

    bah77
  • bah77 16.02.12, 07:49
    Jeśli dziecko lubi pływać, to po wędrówce polecam czarną plażę w Puerto Naos oraz baseniki Charco Azul:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,37203745,37220161.html

    bah77
  • Gość: jwa IP: 89.204.154.* 16.02.12, 09:50
    Dziecko uwielbia plywac, najchetniej robilo by to calymi dniami ziezaleznie od temeratury wody i wysokosci fal. My zwykle podrozujemy zima, a ta La Palma to wyjatek, bo tanio znalzlismy /niecale 500 euro, 2 dorosle + dziecko, z Hamburga Condorem z bardzo dobrze ocenianym 3* hotelem/, a i od dawna planujemy zawitac na ta wyspe, podobnie jak i na Azory, ale tych w miare tanio nie udalo nam sie na razie zabukowac. a co do wycieczki na wulkan to na pewno to zrobimy, bo lubimy takie klimaty :)
  • Gość: jasiu... IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.12, 17:57
    www.youtube.com/watch?v=5rSMgZVYB94
    Skoro dziecko lubi pływać, niezależnie od wysokości fal.
  • Gość: Tominator IP: *.pool.mediaWays.net 16.02.12, 20:03
    Ja bym Ci radził kupić przewodnik w księgarni, albo przez amazon, bo niedawno ukazało się nowe 11. wydanie i na pewno ma parę aktualnych informacji. Poza tym te "1000 km oznaczonych tras do wedrowania" to moim zdaniem przesada: w te 1000 km nie chce mi się wierzyć, a z oznakowaniem wygląda tak, że owszem tu i tam można je zaobserwować, ale podstawą jest dobry opis trasy.

    Co do Volcan Teneguia. Z postu bah77 to nie wynika, ale ten film oglądał on prawdopodobnie w Centro de la Visitantes Volcan San Antonio na południu wyspy. Tam można podjechać samochodem (parkingi) i po kilku minutach od centrum osiąga się Volcan San Antonio. Teneguia znajduje się poniżej, mniej więcej w połowie zejścia do Faro de Fuencaliente. Szczególnie ciekawy jest odcinek Teneguia - Faro de Fuencaliente.

    Możesz spróbować początkowy odcinek (właściwie) Ruta de los Volcanes: samochodem do Refugio del Pilar, wejście na Pico Birigoyo (jakieś 360 m różnicy wysokości), przejście na Montana la Barquita, zejście do właściwej (wyznakowanej) Ruta de los Volcanes i powrót do parkingu. Ja poszedłem dalej do Pico Nambroque i wracałem przez Llano de las Moscas, ale z dzieckiem to może być za daleko.

    Na północnym-zachodzie warto wpaść do Poris de Santo Domingo ("port" Santo Domingo), La Zarza i Don Pedro. Z La Zarza prowadzi szlak do Don Pedro; z dzieckiem powinno dać się zrobić pierwszą, dużo ciekawszą część tego szlaku i po osiągnięciu szosy wrócić nią do La Zarzy. Z kolei między Don Pedro i El Tablado jest bardzo fajny wąwóz z małą plażą na końcu (kąpiel raczej nie wchodzi w grę, bo dosyć burzliwo); ta wycieczka (albo od Don Pedro, albo ad Tablado) to byłoby trochę ponad 300 m róznicy wysokości w dół i w górę + zejście po spreparowanym pniu na plażę.

    Można też wjechać zupełnie do góry, np. na Degollada de Franceses (2297 m n.p.m.), przejść szlakiem do Roque de los Muchachos (rejon z obserwatoriami) i wrócić tą samą drogą.

    W środkowej części wyspy, powyżej San Nicolas można obejrzeć z bliska Volcan de San Juan (wybuchnął na początku lat 50.).

    Warto też podjechać do Cumbrecita na krawędzi Caldera de Taburiente i zaliczyć spacerek z dwoma (chyba) punktami widokowymi.

    Na temat wschodniej i północno/wschodniej części La Palmy nie mogę nic powiedzieć, bo tam nie byłem.
  • Gość: kolodent IP: *.lodz.dialog.net.pl 28.05.12, 12:39
    Witajcie.
    Bah77 i Tominator - serdeczne dzieki za podjecie tematu La Palmy i cenne wskazowki. Jwa - czy moglabys sie pokusic o krotkie podsumowanie Waszego majowego pobytu?
    Wybieram sie na isle bonite za rowny miesiac, zaczynam powoli interesowac sie szczegolami, zeby jak najefektywniej wykorzystac dwa tygodnie. Czy moge sie do Was zwrocic z konkretnymi pytaniami, ktore gwarantowanie sie pojawia? Pierwsze ktore mi sie nasuwa, to jak dotrzec do kolorowego wodospadu? Pozdrawiam i z gory dzieki za wsparcie.


  • Gość: Tominator IP: *.pool.mediaWays.net 28.05.12, 16:57
    Zakładam, że chodzi Ci o Cascada de Colores w Caldera de Taburiente, bo nic innego pasującego do tej nazwy nie jest mi znane. Teoretycznie wygląda to tak: dojazd do Los Brecitos taksówką z parkingu u wylotu Barranco de las Angustias, przejście do Playa de Taburiente i zejście do górnej części Barranco de las Angustias. Tu trzeba w odpowiednim miejscu zboczyć w lewo i po drugiej stronie Barranco wejść w boczny wąwóz, na którego końcu jest ten kolorowy wodospad. Potem wraca się do Barranco de las Angustias i schodzi nim do punktu wyjściowego. Cała droga jest piękna (i zajmuje cały dzień), ale mi się niestety do wodospadu dotrzeć nie udało. Moim problemem było to, że wcześniej wybrałem się do Hoyo Verde (600 m powyżej Playa de Taburiente i warte odwiedzenia), w wąwóz prowadzący do wodospadu wszedłem dosyć późno i na końcu ścieżki zamiast wodospadu był kilkumetrowy próg skalny. Przez ten próg jeszcze przeszedłem (lekka wspinaczka), ale parę metrów dalej też wyglądało dziwnie (tzn. raczej przygodowo niż turystycznie), więc zdecydowałem się na rezygnację z wodospadu i powrót. Wydaje mi się, że byłem we właściwym bocznym wąwozie (zbyt dużego wyboru tam i tak nie ma); być może było tam więcej wody niż zazwyczaj i normalne przejście było zalane, albo końcówkę przechodzi się w wodzie.
  • bah77 29.05.12, 09:47
    Witaj Kolodent!

    Niestety, zimą nie udało mi się tam dotrzeć.
    A plan był taki:
    Dojazd przez Los Llanos de Aridane, Los Barros do parkingu w la Vina.
    A potem wzdłuż Wąwozu Angustias do wodospadu:
    www.youtube.com/watch?v=LPFl1d2oSgI
    www.lamoradadelviajero.es/wp-content/uploads/ai.jpg

    Liczę na Twoją fotorelację po powrocie na naszym FotoForum.

    Pozdrawiam

    bah77
  • kolodent73 29.05.12, 10:28
    Witajcie Panowie.

    Dzieki za info, ciesze sie, ze jestescie "na czuwaniu" ;-), przestudiuje temat na spokojnie, ale widze, ze nie jest to chyba miejscowka, do ktorej mozna latwo dotrzec. :-/ Oczywiscie po powrocie z podrozy podziele sie z Wami wrazeniami, poki co mam cicha nadzieje na relacje bodajze Joli (?), ktora sie wybierala jakos teraz? Ktos dysponuje mailem, zeby Kolezanke pobudzic? ;-) Jak wspominalem dopiero zaczynam sie interesowac szczegolami, wielka szkoda, ze nasze wydawnictwa po macoszemu traktuja La Palme i nie drukuja przewodnikow w ojczystym jezyku, aczkolwiek jest to z oczywistych wzgledow zrozumiale. Wspomagam sie Baedeckerem w wersji DE i pozostaje miec nadzieje, ze uda sie dostac cos dobrego juz na miejscu. Jesli macie jakies konkretne typy, uprzejmie poprosze, oczywiscie jestem otwarty i z gory wdzieczny za wszelkie sugestie.
    Pozdrawiam - Kolodent.
  • Gość: Tominator IP: *.pool.mediaWays.net 29.05.12, 19:56
    Ze zlinkowanego przez bah77 wideo odniosłem wrażenie, że byłem niedaleko wodospadu i przede wszystkim pod koniec należy rzeczywiście nieco pobrodzić.

    Jeśli chodzi o piesze wycieczki po La Palmie, to polecam - jak wcześniej - najnowsze wydanie przewodnika wydawnictwa Rother. Również do planowania jest on na pewno lepszy od Baedeckera.

    Jeśli chodzi o wycieczki w rejonie Caldera de Taburiente, to najlepszym rozwiązaniem jest to, co proponowałem poprzednio w połączeniu z odwiedzeniem Hoyo Verde w jednodniowej wycieczce. Warunkiem jest odpowiednia kondycja + możliwe wczesne wjechanie do Los Brecitos, żeby mieć dosyć czasu na spokojne szukanie drogi w Barranco de las Angustias. Jak Ci pogoda dopisze i się z tym uporasz, to będziesz miał wspaniałe wspomnienie na całe życie. Poza tym schodząc z Playa de Taburiente do Barranco de las Angustias ma się w pewnym momencie wybór między dwoma wariantami, wybrać warto trudniejszy "Salida por atajo".
  • kolodent73 29.05.12, 20:52
    No wlasnie, mierz sily na zamiary, a biorac pod uwage kondycje i mozliwosci, prosze o zaproponowanie wariantu dla dwojki z malym dzieckiem... ;-)
    Wszystko to bardzo zachecajace, ale miarkuje Tominator, ze lubisz i mozesz ambitnie pochodzic, a ja te czasy mam juz niestety z pewnych wzgledow dawno za soba, co nie znaczy, ze nie warto szukac alternatywnych rozwiazan dotarcia do pieknych miejsc. W kazdym razie juz wiem jakie pytania do Ciebie kierowac... ;-) Bah77, slyszalem o drodze do parkingu w La Vina, podobno niezla katorga dla osobowki, pytanie czy do pokonania i czy warto (odcinek 2 km?)? Wiesz cos w tym temacie? A co dalej? Jak dlugi jest sam wawoz i ile czasu zajmuje dojscie do wodospadu przecietnemu turyscie?
    Mam 12 dni na jak najefektywniejsze poznanie wyspy (auto klepniete na caly pobyt, wiec z dotarciem do wiekszosci miejsc nie ma problemu), zjezdzic planuje wszystko wzdluz i wszerz, ale chodzi takze o wybor kilku najciekawszych i najatrakcyjniejszych (tia... - nie za dlugich, max do 4h) nazwijmy to spacerow. Latwo mowic, heh, a co z Ruta de Volcanes? Ok, nie zameczam, najpierw musze sam liznac przewodnik.
    Pozdro. K.

  • bah77 30.05.12, 08:21
    > slyszalem o drodze do parkingu w La Vina, podobno niezla katorga dla osobowki, pytanie czy do pokonania i czy warto (odcinek 2 km?)?

    Nie wiem, co słyszałeś, ale w/g moich info, zjazd do La Vińa jest wyjątkowo atrakcyjny: serpentyny, widoki, a droga asfaltowa.

    > ile czasu zajmuje dojscie do wodospadu przecietnemu turyscie?

    Nie wiem, ale będzie to pewnie ok. 5 km. Jednak, w każdej chwili można zawrócić.

    Pozdrawiam

    bah77
  • kolodent73 30.05.12, 09:30
    Hmmm, moze cos myle, oby bylo jak piszesz, sprawdze to jeszcze. A z Twoich linkow oczywiscie skorzystam, dzieki. Mozesz dodac naj... punkty widokowe?
  • bah77 30.05.12, 13:45
    Oprócz spacerowania po najładniejszej ze stolic kanaryjskich, wszystkie pozostałe miejsca, które nawiedziłem i o których pisałem, to były miejsca widokowe.
    Natomiast zimą trudno było pojechać w najwyższe góry (bo: chmury, deszcz, śnieg i mróz), więc polecam Ci tamte punkty widokowe zaznaczone niebieskimi znakami na najlepszej, kolorowej mapie samochodowej (przy odpowiedniej skali):
    www.viamichelin.pl/web/Mapy-plany

    bah77
  • Gość: Tominator IP: *.pool.mediaWays.net 30.05.12, 20:19
    >
    > Nie wiem, co słyszałeś, ale w/g moich info, zjazd do La Vińa jest wyjątkowo atr
    > akcyjny: serpentyny, widoki, a droga asfaltowa.
    >
    Tu bym się częściowo nie zgodził. Asfalt i kilka serpentyn ok, ale widoków to tam specjalnie nie ma (przynajmniej w porównaniu z tym w samej Calderze). W każdym razie dojazd jest dobry i z miejscami do parkowania problemów nie ma. Kiepsko robi się dopiero za La Vińa, na podjeździe do Los Brecitos.

    Jeśli chodzi o czasy przejścia, to mój przewodnik podaje blisko 5 godzin na trasę Los Brecitos - Playa de Taburiente - parking przy wylocie Barranco de las Angustias (La Vińa). Podejście do kolorowego wodospadu od parkingu i powrót tą samą drogą to jakieś 0,5-1 godziny mniej. W obu przypadkach są to czasy bez odpoczynków. Pierwsze kilkaset metrów wąwozem od parkingu są nieciekawe, potem robi się bardzo fajnie. Odcinek Los Brecitos - Playa de Taburiente jest również widokowo wspaniały i o zupełnie innym charakterze niż wąwóz (w samym wąwozie za dużo z Caldery nie widać). Z drugiej strony ograniczenie się do wąwozu ma ten wspomniany przez bah77 plus, że "w każdej chwili można zawrócić"; zaczynając w Los Brecitos trzeba przetuptać cały szlak.

    Z łatwo dostępnych ciekawych miejsc więcej niż powspominałem w tym wątku do głowy mi nie przychodzi. Co nie znaczy, że ich nie ma. Ja byłem nastawiony na dłuższe wycieczki i wszystko poniżej 2-3 godzin ignorowałem.
  • kolodent73 30.05.12, 20:45
    Co do czasu, to by sie zgadzalo, bo wygrzebalem dzis na jednej z niemieckich stron informacje o czasie 4h20min. Moje lekkie obawy budzi sam szlak i niespodzianki, ktore sie po drodze pojawia, tzn. nie wiem, czy nie trzeba bedzie brodzic..? Broni nie skladam i pewnie ruszymy, a jak daleko zajdziemy czas pokaze. Troche martwi wspomniany przez Ciebie brak walorow widokowych, ale nie mozna oczekiwac panoram wedrujac wawozem. Na druga wyprawe wybralem Rute de los Volcanes, tzn. wersje light - do Miradora Deseadas, hmm - moja Malzonka mnie chyba przeswieci jak Jej dorzuce przy innej okazji na dokladke Teneguie i San Augustin, zycie ... ;-) Poki co dalej zglebiam temat, pewnie cos jeszcze sie na spacerowym horyzoncie pojawi.
    Bah77, dzieki za linka do mapy, po czym wnosisz (spytam prowokujaco), ze najlepszej? ;-)
    Ja od lat korzystam z nabytej ok. 10 lat temu mapy Wysp Kanaryjskich Euro-Cart i uwazam, ze stara, ale jara. Na jej bazie jakis czas temu zaczeli drukowac nowe wersje laminowane Comfort Map. Sadzisz, ze Michelin rzeczywiscie lepszy? Przyjrze sie, zalacznikowa mapa do przewodnika Baedeckera tez wyglada na dokladna, tyle, ze szata graficzna mi srednio lezy, zaznaczam, ze mowie o opcji samochodowej.
    Pozdrawiam.
  • bah77 30.05.12, 22:12
    > po czym wnosisz (spytam prowokujaco), ze najlepszej? ;-)

    Po prostu, póki co, nie trafiłem na lepsze mapy samochodowe UE, w tym i Kanarów.
    A podróżuję prawie codziennie, niestety przeważnie... wirtualnie, szykując się do kolejnej wycieczki. :)
    Zresztą pisałem to już parę razy:
    forum.gazeta.pl/forum/w,184,2843088,2843088,Wycieczki_samochod_Europie_.html

    bah77
  • bah77 30.05.12, 22:02
    > Kiepsko robi się dopiero za La Vińa, na podjeździe do Los Brecitos.

    Podobno ta droga udostępniona jest oficjalnie tylko dla farmerów i taksówek (jeepy)?...

    bah77
  • Gość: kolodent73 IP: *.astral.lodz.pl 30.05.12, 23:49
    I wlasnie ten odcinek mialem wczoraj na mysli, piszac o trudnosciach. Powoli mi sie wszystko klaruje, doczytalem dzis Baedekera. Dobrze, ze jest jeszcze chwila czasu na przygotowanie sie. A co do map, to przy okazji pewnie wrocimy do tematu. ;-) Pozdrawiam.
  • Gość: Tominator IP: *.pool.mediaWays.net 31.05.12, 20:10
    Ta informacja bah77 może się zgadzać. Droga do Los Brecitos jest nie tylko w kiepskim stanie, w samym Los Brecitos raczej trudno byłoby znaleźć miejsce do parkowania, a sama droga jest momentami całkiem eksponowana i w przypadku mijania samochodu zjeżdżającego w dół jedzie się na niezabezpieczonej krawędzi.
  • Gość: jwa IP: 89.204.154.* 31.05.12, 20:55
    nie mam zadnej mapy i trudno mi ja skojarzyc, ale czy chodzi wam o ta droge ostro w gore na punk widokowy co to trzebanajpierw w dol, a potem przejechac na dole koryto rzeki plynacej z Caldery wawozem / teraz nie ma tam wody/ ? I na dole jest parking dla tych co chca isc do Caldery na piechotke ? Bo jezeli tak, to jechalam ta droga wygladala na calkiem niezla i jakby podreperowana, szczegolnie na zakretach, faktem jest, ze nie ma barierek, jest natomist kilka miejsc na zatrzymanie, ale doslownie kilka, my raz stanelismy by zrobic kilka fotek, na samej gorze jest parkink z barierkami, ale nie wolno tam parkowac /stoja zakazy/ my bylismy poznym popoludniem, stal jakis samochod terenowy,wiec nasz tez zostawilismy i udalismy sie malowniczym szlakiem stamtad w dol, ale tez szybko wrocilismy, bo nie bylo sensu dalej isc o tej porze, zreszta przed zejsciem na szlak jest info, by ruszac przed poludniem, a najlepiej rano bo to 6-7 godzin.
  • Gość: Tominator IP: *.pool.mediaWays.net 01.06.12, 19:09
    To jest dokładnie ta droga! Ja byłem tam przed 5 laty, więc wygląda na to, że jej stan się polepszył. Jakieś pół godziny od tego zakazanego parkingu jest kapitalny punkt widokowy na Calderę.
  • Gość: jwa IP: 82.113.98.* 01.06.12, 20:57
    Szkoda, za wczesnie zawrocilismy, a droga faktyczne wyglada i jest calkie dobra, w porownaniu do niektorych, ktorymi jezdzilismy na Maderze. Ale planujemy jeszcze wrocic na ta wyspe, jak uda nam sie tani angebot upolowac.
  • bah77 30.05.12, 08:29
    > najpierw musze sam liznac przewodnik.

    Polecam także info, które pisałem na Forum o La Palmie (linki poniżej).

    bah77
  • der1974 16.02.12, 23:18
    Fajnie, że jest taki temat, bo i ja się wybieram na La Palmę a informacji za wiele nie ma.
    --
    5.3.11
  • bah77 17.02.12, 07:31
    Trochę jednak o LP pisałem, m.in.:
    forum.gazeta.pl/forum/w,184,2843088,36925422,Wycieczki_po_Europie_Palma_.html
    forum.gazeta.pl/forum/w,204,31474596,,Wyspa_La_Palma_czy_Madera_.html?v=2

    Pozdrawiam

    bah77
  • Gość: jwa IP: 89.204.130.* 17.02.12, 09:43
    Tominator, o takie wskazowki wlasnie mi chodzilo, dzieki, jak cos jeszcze Ci przyjdzie do glowy to pisz. Ja sobie pozniej wszytko zbiore do kupy i roszadnie zaplanuje z mapa i moim GPS. Wedrowki w ktorych roznicy wzniesien jest 300-400 m sa w naszym przypadku z mala do zrealizowania.
    der1974, a Ty kiedy ruszasz na La Palme ?
    bah77, z Twoich wskazwek juz wiele razy korzystalam, pierwszy raz chyba nawet jak lecialam na Gran Canarie przed 3-ma laty i szulakam fajnych tras objadzowych po gorach, wiec linki, ktore podajesz dokladnie studiuje. I prosze o nastepne jezeli cos jeszcze Ci wpadnie do glowy.
    Oczywiscie Wszytskim Wam dziekuje bardzo za rady :)
  • Gość: Tominator IP: *.pool.mediaWays.net 17.02.12, 19:26
    No to jeszcze trzy korektury uwzględniające to, że lecisz tylko na tydzień.

    Volcan de San Juan powyżej San Nicolas to taka duża dziura w zboczu. Jest ciekawy, ale do najciekawszych wycieczek na L.P. na pewno nie należy.

    Podobnie Poris de Santo Domingo. Leży jednak nieco z boku. Ja byłem tam przy okazji dłuższej wycieczki, ale jak ma się tylko tydzień, to lepiej wybrać coś innego.

    La Zarza, Don Pedro i El Tablado: wymieniłem razem, bo ja oblazłem je w jednej wycieczce, ale to jest 1 km w dół i drugi w górę, więc dla Ciebie odpada. Co moim zdaniem jest realne i ciekawe, to ten wspomniany początek szlaku z La Zarza do Don Pedro: prowadzi wąwozem porośniętym lasem wawrzynowym. Tego samego dnia można jeszcze podjechać do El Tablado. Wiocha jest taka sobie, ale bardzo fajnie położona; w samej wiosce jest jeden punkt widokowy z kapitalnym widokiem na pł.-wsch. wybrzeże (opisany w tym przewodniku) i warto zejść może 10 minut do punktu widokowego na krawędzi wąwozu między El Tablado i Don Pedro (w dół ścieżka prowadzi dalej do tej burzliwej plaży).
  • Gość: jwa IP: 89.204.154.* 31.05.12, 15:46
    Widze, ze watek ozyl :) A ja szczesliwie wrocilam z LP, nie pochwalilam sie wrazeniami i spostrzezeniami, bo zaraz po powrocie pakowalam walizki na drugi wyjazd tym razem do kraju /PL/ mieszkam w Niemczech. Maojw szystkie materialy i przewodnik zdazylam w miedzy czasie pozyczyc innym lecacym na LP. Ogolnie, nie udalo nam sie zrealizowac wszytskiecgo co planowalismy, tydzien to za malo, przy czym jeden dzien stracilismy na poszukiwaniu ulobionego szczura-maskotki, ktora nasza mala zgubila, wiec przerobilismy trase z pierwszego dnia pobytyu dwa razy- cudem szczur sie znalazl, znalzlismy tego samego dnia tez IKEA na LP ale tam tylko ekspozycja, po zakupy rzeba na Teneryfe. Pamietacie ze lecielismy z 3,5 rocznym dzieckiem, wiec jak juz ruszylismy na te wulkany, czy na inna gorska, trudniejsza trase to inni turysci patrzyli na nas troche jak na dziwolagow, a w punktach informacyjnych /ktorych jest duzo na wyspie/ czasto nam odradzano nasze pomysly, bo niebezpiecznie dla dziecka. A teraz cos o tym, co widzialam i gdzie dotarlismy. Dodam, ze mialismy autko - nowa Fabia. Pojechalismy do wulkanu San Antonio, w centrum informacyjnym, obejrzelismy film i poszlismy na wulkan, zajelo nam to ok. godzinki / 20 min film/ pozniej w auto, cofnelismy sie do drogowskazu na wulkan Teneguia i pojechalismy, drogowskaz prowadzi z glownej drogi ostro w lewo i droga z asfaltu zmienia sie zuzlowa, ale jest dosc szeroka i rowna, dojechalismy do zuzlowych krzyzowek u podnoza San Antonio i zjechalismy w dol w prawo, podjechalismy maksymalnie jak sie dalo i zparkowalismy, pseudo droga kawalek dalej sie konczyla. Bylismy rano wiec i nikogo poza nami i wedrujacymi z gory turystami. Z tego miejsce na szczyt Caldery i kawlek dalej bylo juz niedaleko choc chwilami stromo i muisielismy mala niesc, a raczej moj musial. Calos zajelo nam jakies 1,5 h z mala. Widoki genialne.
    Zeszlismy do auta cofnelismy do glowenej zuzlowki i pojechalismy dalej do El Faro /saliny/ ktore widac bylo z gory. Na miejscu mozna tanio kupic wyjatkowa sol, achwalana przez wielu gwizdkowych kucharzy. Spowrotem przejechalisym droga juz asfaltowa pomidzy plantacjami banaonw zachdnia strona i wrocilismy do Fuencaliente, a stamtad do Puerto Naos /gdzie zostal zagubiony wczesniej wspomniany szczur/ i do hotelu przez El Paso, tunelem na wschod. Mieszkalismy w los Cancajos miedzy lotniskiem a Santa Cruz. drugiego dnia byla powtorka, przy czym wieczorem zaliczylismy jeszcze raz/po ciemku/ krater Teneguia -czego sie nei robi dla zrozpaczonego dziecka. cdn... jutro, bo dzis musze juz do pracy. Aha zdjecia mojego autorstwa tez sa na razie tylko na facebook.
  • kolodent73 01.06.12, 10:41
    Milo, ze odezwalas sie po powrocie, na to szczerze mowiac liczylem. :-)
    Pewnie postawie przy okazji kilka konkretnych pytan, dzis skupie sie na jednym - jak z pogoda w maju? Z czystej ciekawosci - czy trafil sie choc jeden bezchmurny dzien i czy to w ogole jest mozliwe, zeby nie tworzyly sie znane, powodowane przez wiejace pasaty chmury?
    Czekam oczywiscie na dalszy ciag relacji (my tez bedziemy stacjonowac w Los Cancajos). :-)
    Pozdrawiam.
  • Gość: jwa IP: 82.113.99.* 01.06.12, 11:45
    to na piechote mozecie z lotniska do hotelu :), ktory hotel macie ?
    co do pogody to my mielismy bardzo cieplo, wrecz upalnie, nawet jednago dnia zrezygnowalismy z wedrowki, bo bylo jak dla nas z dzieckiem, ktore trzeba co jakis czas niesc na 'barana' za goraco. Co do chmur, bywaja. Macie zarezerwowane auto ? Jak tak to pewnie jak my jadac na wschod bedziecie wybierac krotsza i szybsza droge tunelem lub dlzsza i kreta przez najwyzsza czasc wysypy z oberwatoriami. Roque de los Muchachos. My wybierajac 3 razy ta droge raz trafilismy na totalnie bezchmurne niebo i piekny widok na cala Caldere, raz natomiast chmury jak geste mleko zasnuly cala i wszytsko wkolo, mimo to na gorze byl genialny widok, zero wiatru i goraco. Przez tydzien ani razu nie ubralam polaru, ktory wzielam ze soba. Koniecznie kremy z filtrem, nakrycie na glowe, bo po pierszym dniu sie niezle spieklam. No i do wedrowania przydadza wam sie kijki i dobre buty, bo na zuzlu wulkanicznym mozna niezle pojechac szczegolnie schodzac.
    My wzielismy ze soba nawigacje GPS, ale swoja droge na miejscu kupilismy mape z dobrze oznakowynymi drogami, bo nasz GPS czysem oszukuje i wysyla nas w przyslowiowe pole.
    Pytaj dalej a ja wieczorem odpowiem, bo niedlugo musze do pracy. A i zanlazlam jakas malutka mapke wiec bede sie podpierac nazwami.
  • Gość: kolodent73 IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.06.12, 12:12
    Poprosze o Cie kontakt mailowy na kolodent@wp.pl
  • bursztyn1977 06.07.16, 15:08
    Podbijam temat
  • bah77 01.06.12, 13:14
    Gdyby interesowała Ciebie pogoda w czerwcu, to możesz sobie obserwować ją tu:
    www.meteosurfcanarias.com/webcams/webcams-la-palma/

    bah77
  • Gość: kolodent73 IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.06.12, 13:33
    Dzieki za linka, fajna stronka, poobserwuje, przy okazj dorzucam namiar na strone z prognoza pogody, z ktorej korzystam. Fakt, ze nie zawsze sie sprawdza, ;-) wiec jesli macie jakies inne, lepsze alternatywy, beda mile widziane. Pzdr.

    www.eltiempo.es/santa-cruz-de-la-palma.html
  • Gość: jwa IP: 82.113.98.* 01.06.12, 21:00
    ja sprawdzam pogode zawsze na: www.wetter.com niezaleznie od kraju do ktorego sie wybieram, bynajmniej te tygodniowe sie prawdzaja, a te na 16 dni nie zawsze.
  • Gość: jwa IP: 82.113.98.* 01.06.12, 21:04
    A tak przy okazji i z innej beczki lecial ktos z Was easyJet, jakies wskazowki, wrazenia..., czy mozna niemilo sie zdziwic, trzeb ajsakies pierwszenstwo wejscia na poklad samolotu wykupic ? Nie mam doswiadczenia z tanimi linjami , bo zwykle latam condorem lub airberlin. Z gory dziekuje :)
  • bah77 01.06.12, 21:11
    Polecam tę stroną z pogodą:
    www.wunderground.com/global/stations/60005.html

    Tym bardziej, że masz hotel niedaleko lotniska. :)

    bah77

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka