Dodaj do ulubionych

Gran Canaria - Suites&Villas by Dunas

12.09.19, 09:35
Czy ktoś wybiera się do tego hotelu lub hotelu Maspalomas Resort by Dunas we wrześniu a może później? Najlepiej z Warszawy, ale niekoniecznie.

W hotelu tym mój synek zostawił bluzę. Niby nic takiego, ale bluza nowa, markowa, założona dosłownie dwa razy. Bluza była przez pewien czas na recepcji hotelu, a potem zabrała ją rezydentka Itaki i miała nam ją dostarczyć do Warszawy przez jakiś gości, przez kolegów z Itaki lub ewentualnie wysłać pocztą. Minęły już ponad 2 miesiące, a bluza wciąż do nas nie dotarła. Pani rzekomo nikogo nie może namówić na zabranie do bagażu małego ubranka na 6 lat, nikt z Itaki nie bywa w Polsce, a na pocztę jej bardzo nie po drodze. Zaczyna nas to już wyprowadzać z równowagi i mam nadzieję, że przez to forum znajdę jakąś życzliwą osobę, która pomoże mi to załatwić tzn. przywieźć tę rzecz do Warszawy, gdzie będę mogła osobiście ją odebrać. Na tę Panią nie ma już mocnych...nie odbiera telefonów, nie odpowiada na sms-y. Zamierzamy poskarżyć się w Itace, ale nie wiemy co to da? Jeśli ktoś chciałby pomóc, proszę o kontakt: 607 386 926 Agnieszka Golańska-Bault

Edytor zaawansowany
  • ja.s.i.u 12.09.19, 17:01
    Wytłumaczę ci. Najprawdopodobniej rezydentka odwiedziła budynek z żółtym szyldem Correos. Tam się dowiedziała, że tzw. Paq Light International będzie ją kosztowało ponad 30 euro. Sama sprawdź: www.correos.es/ss/Satellite/site/producto-paqlight_online-productos_az/detalle_de_producto-sidioma=es_ES

    Poproś ją w SMS o numer jej konta, powiedz, że za stracony czas, przygotowanie paczki i jej wysłanie (trzeba dowieźć do poczty) przelejesz jej 50 euro i po otrzymaniu przelewu, żeby ci przesłała, a pewnie ci pomoże.

    Widzisz, nigdzie w warunkach korzystania z usług jakiegokolwiek organizatora urlopów nie ma bezpłatnego odsyłania zostawionych ciuchów, dlatego skarga w Itace nie ma za bardzo sensu. Bo na który punkt regulaminu, czy umowy chcesz się skarżyć.

    Inni ludzie też pewnie nie mają czasu, jeśli ktoś mieszka poza Warszawą raczej nie będzie skłonny dla takiej - przepraszam za wyrażenie - dupereli marnował swojego czasu. Zrozum ludzi, rozumiem, że jest ci przykro, ale w tym przypadku trudno liczyć na bezinteresowną pomoc, tym bardziej, że jeśli stać cię na urlop na Kanarach, to strata dla ciebie nie jest pewnie aż tak istotna.
  • Gość: la vida es hermosa IP: *.centertel.pl 12.09.19, 21:12
    Doskonałe wyjaśnienie:)
  • agnieszkagolanskabault 13.09.19, 12:47
    Tak, bo uprzejmość trzeba na euro przeliczyć... Doprawdy doskonałe umoralnienie. Czy wy ludzie zatraciliście już wszelkie poczucie bezinteresowności. I to pouczanie, moralizatorstwo. Po prostu żenada. Hotel dwa miesiące temu chciał nam bluzę odesłać za 30 euro, ale Pani rezydentka niby chciała pomóc, aby było taniej, tylko że nie pomagała. Tak, stać mnie na kupno dziecku bluzy...tylko wyobraźcie sobie wieśniaki, że dziecku na tej bluzie zależy, bo takiej samej nigdzie nie kupię (marka zwinęła się z Polski) a tak bardzo się nią cieszył. Ot takie "pozafinansowe" drobiazgi. Jeśli napisałam tę prośbę, to nie dla takich idiotycznych wpisów. Kilka lat temu w podobnej sytuacji (gorszej - córka zostawiła mały plecak pełen zabawek w recepcji tuż przed wyjazdem), po podobnym apelu zgłosiło mi się kilka osób...ABY POMÓC. A tu...same mądrale.
  • agnieszkagolanskabault 13.09.19, 12:37
    Nie prosiłam o umoralnianie i wyjaśnienia stanowiska ITAKI tylko o pomoc. Doprawdy nie masz nic innego do roboty? Bluza już w drodze do Polski. Nie było mowy o bezpłatnym wysyłaniu, Pani się sama zobowiązała, że pomoże a potem jej się zwyczajnie nie chciało...ale sprawę w końcu ITAKA załatwiła. A co to za kłopot dla kogoś z hotelu wziąć bluzę do walizki gdybym miała ją osobiście w Warszawie odebrać. Na szczęście nie wszyscy są tacy "uczynni" i wyrachowani jak Ty. Nie chodzi o to czy to jest w regulaminie ITAKI, ale o zwykłe ludzkie odruchy, tobie jak widzę raczej obce.
  • ja.s.i.u 13.09.19, 18:21
    No tak, wszystko jasne. Hotel chciał za 30 euro odesłać. To czemu pani Agnieszka, zamiast szybko załatwić sprawę z hotelem dalej szukała okazji?

    A teraz, jeśli ja jej wytłumaczyłem, ile kosztuje przesyłka z Wysp Kanaryjskich, to zostałem oskarżony o brak ludzkich odruchów.

    No właśnie, a czy Pani Agnieszka ma ludzkie odruchy i proponuje rezydentce jakąś gratyfikację za stracony czas? Czy liczy, że Itaka pogoni swoją pracownicę, żeby jednak byłej (i potencjalnej przyszłej) klientce sprawę załatwiła? A że rezydentka mogła mieć przykrości, bo może nie miała czasu i pieniędzy nikt jej nie dał na załatwienie tej sprawy, to już Pani Agnieszki nie interesuje.

    Nie nazwę odruchów, jakie ma Pani Agnieszka, ale przymiotnika "ludzkie" bym do nich nie użył.
  • Gość: roszczeniowa baba IP: *.centertel.pl 14.09.19, 10:53

    "Mi się należy." Bo to AI.
  • dodekanezowiec 15.09.19, 15:54
    A ja też jestem zniesmaczony że ludzie nie wchodzą na forum żeby opisać swoje wrażenia, bezinteresownie coś opisać tylko wchodzą z interesem- bo chce sie coś zareklamować bądź że czegoś się zapomniało. Jakos nie przypominam sobie żeby autorka wątku o czymś pisała na forum.
  • agnieszkagolanskabault 18.09.19, 10:03
    Widzę, że Cię zniesmaczyć. Straszną rzecz doprawdy zrobiłam, pytając czy ktoś nie może mi pomóc. Pan sobie nie przypomina, żebym pisała na forum, bo rozumiem, że mam jakieś obowiązki wobec Ciebie ....najpierw 50 wpisów, a potem mogę (ale też nie za bardzo) o coś zapytać, poprosić? Dużo podróżuję, piszę na różnych forach turystycznych, kiedyś tutaj wdawałam się w ciekawe rozmowy i dyskusje. Kiedyś też doznałam wielkiej życzliwości ze strony uczestników forum. A teraz jakie dupki kretyńskie tutaj. Biją pianę na tak błahy temat. Ludzie, jak Was nie obchodzi jakaś sprawa, nie chcecie i nie możecie pomóc, nie macie obowiązku się wypowiadać! Odwalcie się po prostu i zajmijcie czymś innym.
  • agnieszkagolanskabault 18.09.19, 10:05
    Nie powiedziałam, że mi się należy. Pytam, czy ktoś może pomóc, bo pani z ITAKI niby pomóc chciała, a potem nie mogliśmy się z nią nawet skontaktować. Więc chciałam ją pozbawić "ciężaru" pomagania. Tyle. Bluza już w szafie.
  • agnieszkagolanskabault 18.09.19, 09:50
    Jasiu, a ty jak w kawale o niezbyt rozgarniętym chłopcu. Co Cię to obchodzi, jakie były ustalenia między mną a panią z Itaki? Nie będę Ci tego tłumaczyć, bo to jest nie Twoja sprawa. Ja pytałam tylko, czy ktoś nie chciałby pomóc w tej sprawie, bo pani z Itaki "zniknęła". Ty nie chcesz, więc po co zabierasz głos?. Te twoje kretyńskie dywagacje zachowaj dla siebie. Wygląda jakby Cię ITAKA zatrudniła jako trolla. Nota bene: bluza jest w naszej szafie, a tyle się żółci nawylewałeś. Moralista od siedmiu boleści.
  • dodekanezowiec 18.09.19, 15:46
    Właśnie Jasiu jest bezinteresowny nawet jak czasem ostatnio przesadza. Ty też śmiertelnie poważnie robisz z igły widly.
  • dodekanezowiec 18.09.19, 15:59
    Nikt poza niezalogowanym centertelem w IP Cię nienobrazal. Natomiast to Ty wyzywasz od dupkow buraków itp. A dla rezydenta ważniejsza rzeczą (poza interesem w postaci sprzedaży wycieczek) jest np.zawiezienie kogoś do szpitala itp. A to szczyt sezonu, pamiętaj też. Każdy by chciał od rezydenta to czy tamto ale taki ktoś nierzadko o 3 w nocy dowozi ludzi z lotniska a już o 9 rano jest na spotkaniu organizacyjnym. Może pani z Itaki była właśnie za mało asertywna żeby wytłumaczyć.
  • ja.s.i.u 18.09.19, 18:24
    Są osoby, które nie widzą niczego, poza czubkiem własnego nosa. Problem, jeśli dziecko takiej osoby zostawi a to kurtkę, a to zabawki gdzieś, prawie na końcu świata. Taka osoba nie zauważa, bo zajęta jest sobą, nie dzieckiem. Podobnie nie zauważa, że swoim postępowaniem wyrządza innym przykrość. Ci inni znajdują się poza zasięgiem jej spostrzegania, poza tym czubkiem jej własnego nosa. Taka osoba nie rozumie, że ktoś chciał po prostu podać fakty. Po pierwsze, cena przesyłki poprzez pocztę. Po drugie, obowiązki rezydentki. Miałem kiedyś okazję porozmawiać o tym, właśnie z jedną z pań, niestety, nie z Itaki. Zarobki wprost śmieszne, ale na Wyspach ogólnie zarobki nie porażają. Ludzie w kilkudziesięciu często hotelach, przylatujący o przeróżnych porach. Każdemu trzeba załatwić transport, odebrać z lotniska, później odwiedzić w hotelu. Wpatrzona w czubek swojego nosa matka tego może nie rozumieć, że są osoby, które naprawdę ciężko pracują,. żeby ona mogła wypocząć. Że te osoby dysponują niesamowicie niewielką ilością wolnego czasu, czasem mają np. rodziny.

    Co robi nasza roszczeniowa mamuśka? Ano dzwoni do Itaki. A co może zrobić Itaka? Jedyna możliwość, to pogonić rezydentkę, żeby jednak sprawę załatwiła. Że zapracowanej kobiecie pewnie przykro, co tam. Nasza zapatrzona w siebie mamusia tego nie rozumie i nie zauważa, dla niej liczy się kurteczka dzieciaka.

    Dobro wraca. Choć nie tylko dla tego staram się, jeśli mogę, zawsze być pomocnym dla innych. Co wróci do wypisującej epitety znerwicowanej, kompletnie zdezorganizowanej, samolubnej mamuśki? Nie wiem, nie interesuje mnie to. Kończę dyskusję, ten wątek i tak jest o kilkanaście postów za długi. Mam nadzieję, że kolejny raz wróci z wszystkimi zabawkami i ubraniami i nie będzie domagać się od rezydentów, żeby naprawiali jej roztargnienie.

    Nie, nie mam nic wspólnego z pracą w biurach podróży, ja po prostu szanuję ludzi, którzy tam ciężko pracują.
  • Gość: roztargniona baba IP: *.centertel.pl 18.09.19, 19:52
    Kochani,

    byłam w tym hotelu przez dwa tygodnie. Miałam udane wakacje. Wyjeżdżając, niefortunnie, zapomniałam uregulować rachunek za pobyt. Czy ktoś z uprzejmych (lub nawet tych nie) zechciałby to zrobić za mnie przy okazji pobytu w tym hotelu lub okolicznych. Będę bardzo zobowiązana. Liczę na Wasza uprzejmość, życzliwość i empatię. Ja w podobnej sytuacji zrobię to samo.

    Życzliwie pozdrawiam
    roztargniona (baba).

  • Gość: roztargniona baba IP: *.centertel.pl 19.09.19, 10:14
    P.S. Rozmawiałam dzisiaj z Itaką i prosiłam aby mój dług uregulowała rezydentka na miejscu. Niestety, nie znalazłam zrozumienia. Nigdy więc już nie polecę z Itaką. Ponawiam swoją prośbę do P.T. życzliwych (i nie) turystów z Polski.
    Dziękuję za uwagę. Ja mam ją roztargnioną:(.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka