Dodaj do ulubionych

wróciłem dzisiaj z Fuerte - Oasis Papagayo

IP: *.chello.pl 17.09.07, 15:05
służe informacjami
Obserwuj wątek
    • Gość: wanda Oasis Papagayo IP: *.lucent.com 17.09.07, 16:12
      Jak wyglada kwestia dostepu do internetu w Papagayo? Czy jest kącik
      internetowy (płatny/bezpłatny)? Czy jest bezpłatna sieć wi-fi?

      Dokąd mozna dojechać autobusem spod hotelu. jakie sa ceny biletów?
      W przewodniku lonely planet pokazane jest kursowanie minitrain
      dookola miasta? czy to działa?

      Czy wypozyczałeś samochód. Gdzie i za ile?

      Czy jakosc posiłków i jakość sprzatania poprawiły sie?

      Jakie byly godziny wylotow z warszawy i z FUE? czy samolot ma
      miedzyladowanie w madrycie?

      jakie rozrywki oprocz basenow i rowerow sa w hotelu?
      • mp691 Re: Oasis Papagayo 17.09.07, 18:35
        Gość portalu: wanda napisał(a):

        > Jak wyglada kwestia dostepu do internetu w Papagayo? Czy jest
        kącik
        > internetowy (płatny/bezpłatny)? Czy jest bezpłatna sieć wi-fi?
        >
        > Dokąd mozna dojechać autobusem spod hotelu. jakie sa ceny biletów?
        > W przewodniku lonely planet pokazane jest kursowanie minitrain
        > dookola miasta? czy to działa?
        >
        > Czy wypozyczałeś samochód. Gdzie i za ile?
        >
        > Czy jakosc posiłków i jakość sprzatania poprawiły sie?
        >
        > Jakie byly godziny wylotow z warszawy i z FUE? czy samolot ma
        > miedzyladowanie w madrycie?
        >
        > jakie rozrywki oprocz basenow i rowerow sa w hotelu?

        - na terenie ośrodka są 4 stanowiska internetowe (1 Eu za 10 min)
        - spod Oasis do południa i wieczorem kursuje minibus - właściwie do
        plaży, ale ponieważ kierowcy są bardzo mili to na prośbę jadą gdzie
        komuś odpowiada ( 1 Eu za jeden kurs) - trzeba zgłaszać dzień
        wcześniej,autobus miejski do Puerto del Rosario - po drodze można
        plaże - 1,10 Eu
        - samochód z rent przy głównej drodze do centrum (kilka wypożyczalni)
        160 Eu za 7 dni (skoda Fabia) - inne w różnej cenie
        - posiłki - każdy znajdzie coś dla siebie i napewno nie będzie głodny
        obsługa bez zarzutów,
        - wylot z Waw o 10,10 - właściwie o czasie, wylot z Fuerte o 15,40 -
        opózniony o 8 godzin - w obie strony bezpośrednio,
        - z rozrywkami to trochę kłopot - ale zależy co Cię interesuje ?

        pozdrawiam
        • Gość: wanda Re: Oasis Papagayo IP: *.lucent.com 17.09.07, 20:51
          Merci very much.
          Plaża - z których plaż korzystaliście? z google wynika że najblizsza
          plaża to dokładnie na wschód od hotelu. gdzies wyczytalam, ze
          najlepsza plaza jest troche dalej --> na południowy-wschód od hotelu
          stoja przy plazy dwa hotele?
          Ile czasu idzie się do portu?
          Czy są komary?
          Czy lepiej mieszkać na pietrze czy na parterze?
          Czy te 8 godzin opóznienia samolotu spedziliście w hotelu, czy na
          lotnisku?
          czy nie ma problemu z pakowaniem wynajetego auta na hotelowym
          parkingu (wolne miejsca)?
          • Gość: mp691 Re: Oasis Papagayo IP: *.chello.pl 17.09.07, 21:33
            a więc po kolei:
            z plażą jest dokładnie tak jak wyczytałaś - a jeszcze dalej
            (najlepiej podjechać samochodem, parkowanie przy drodze)koło hoteli
            RIU - po piachu spacer do plaży. Plaża szeroka, piaszczysta, lekko
            opadająca i właściwie dla wszystkich - także opalających się toples
            lub na golasa. Do portu spacerem ok 30 min. Komarów właściwie brak -
            może jakiś się przypląta ale rzadkość. Według mnie lepiej mieszkać
            na dole - nie tak gorąco i wyjście bezpośrednio na "trawkę". Co do
            opóznienia to starym zwyczajem: rezydentka po cichu przykleiła
            kartkę na szybe w recepcji i znikła. Mieliśmy szcęście i wynajęliśmy
            jeden z 3 bungalowów na 1/2 dnia oczywiście na własny koszt. Długi
            parking - nie ma problemu z parkowaniem. Proponuję Ci przy
            wynajmowaniu zaznaczyć aby sami odebrali samochód - wtedy zostawiasz
            tylko kluczyki w recepcji i tyle. Pozdrowienia
            • etrusek Re: Oasis Papagayo 18.09.07, 13:16
              Merci again
              Rozumiem, że hotelowy minibus dowozi na plażę w poblizu miasta?
              Czy do hoteli RIU (plaża) można dojechać publicznym autobusem?
              Jaki jest koszt wynajecia takiego "opóźnionego" bungalowu?
              Czy samochód z wypożyczalni odbierasz samemu, czy podstawiaja ci go
              do hotelu?
              Jakieś fajne miejsca do odwiedzenia wynajetym autem?
              • Gość: mp691 Re: Oasis Papagayo IP: *.chello.pl 18.09.07, 16:54
                dokładnie tak, do hotelu RIU dowozi publiczny autobus - wynajęcie
                pokoju na 1/2 doby (jak są miejsca) 20 eu. My z wypożyczalni
                odbieraliśmy sami bo porównywałem cenya co do zwrotu to trzeba się
                dogadać czy odstawisz sam czy mają odebrac sobie sami spod hotelu,
                tylko zaznaczaja, że z taką ilością paliwa w baku z jaką dostałeś.
                Nam samochód służył właściwie do wszystkiego: na plaże, zakupy
                w "stolicy" i zwiedzania - proponuje objechać dookoła albo wypuścić
                się w w odludne wyspy i zobaczyć jak żyją ludzie na "wulkanie"
                Poydrawiam
      • mp691 Re: Grand Tour Lanzarote 17.09.07, 18:36
        Gość portalu: tomstar napisał(a):

        > Czy korzystales (aś) z wycieczki Grand Tour Lanzarote? Jesli tak,
        to
        > jakie wrazenia?

        - nie korzystałem - ponieważ wszyscy którzy byli twierdzili, że
        szkoda czasu i pieniędzy
        • Gość: vengo Re: Grand Tour Lanzarote IP: *.acn.waw.pl 18.09.07, 01:16
          Szacuneczek dla "mp691" za bezinteresowną chęć podzielenia się
          swoimi doświadczeniami z Fuerte!!!!! BRAVO!!!

          To i może ja zapytam:

          -czy w hotelu jest stanowisko komputerowe z nagrywarką DVD+kabel
          USB ,żeby można było mieć możliwość zgrania zdjęć z aparatu na płytkę
          (będę dużo "focił" i 30GB na kartach może nie wystarczyć...)

          -jakie mieliście wrażenia z wodnego parku Baku(jeżeli byliście)?

          -czy w hotelu nie ma żadnych "przykrych" niespodzianek?

          -rezydent(ka) w porządku?

          Za info z góry dzięki!!!Pozdro!!!
          • Gość: mp691 Re: Grand Tour Lanzarote IP: *.chello.pl 18.09.07, 16:47
            Pozdrowienia dla vengo
            na 100 % nie wiem czy jest stanowisko z kompem DVD ale wydaje mi
            się, że chyba zgrywał fotki ( zaznaczam nie daje głowy uciąć) co do
            parku wodnego to trochę przereklamowany i chyba dla bardzo
            kasiastych osób - wstęp 20 eu a właścicie nic w tym nie ma - za
            wszystkie atrakcje trzeba płacić osobno. Co do app to mamy jak
            najlepsze zdanie, no... może poza sprzątaniem pokoi i wymianą
            ręczników ale więcej + niż -. A rezydentka to chyba jak w każdym
            biurze ! przywiezie z lotniska i odwiezie - zresztą nam do niczego
            nie była potrzebna łącznie ze starymi śpiewkami o wycieczkach.
            Pozdrowienia
      • ferder Re: Grand Tour Lanzarote 21.02.08, 13:37
        Wycieczka kosztuje bodajże 68 euro. Jesli kogoś stać na taki wydatek
        to warto (zwłaszcza przy dwutygodniowym pobycie). Ja popłynałem i
        wróciłem zadowolony. Startuje się o 7:00 z Papagayo, o 8:00 wypływa
        się promem. Na Lanzarote przejmuje was pilotka, przemiła Gdynianka
        od kilku lat osiadła na wyspie. Robi się spory objazd wyspy z
        ciekawym komentarzem pilota.Wszyskie punkty wycieczki bardzo ciekawe
        i oryginalne. Powrót okolice 17:00.
      • Gość: Krzysztof Re: Grand Tour Lanzarote IP: *.red-176-83-99.dynamicip.rima-tde.net 26.05.17, 22:03
        Czesc ! Korzystalosmy z wycieczki gran tour po Lanzarote i nasza przewodniczka byla niepowtarzalna Magda Nolywajka . Na wyspie sa dwie przewodniczki Magdy , jak mowila , ale nasza Magda jest jednorazowa . Nie potrafie znalezc slow zeby opisac jak wspaniale prowadzi ludzi , ile wie i jak bardzo jest profesjonalna . Nasi znajomi znali ja z wycieczki z Itaka , ale teraz pracuje na wlasna reke . Jesli chcecie niepowtarzalnych wrazen , odsylam do Magdy . Wpiszcie w facebooku "wycieczki po lanzarote" lub strone www.wycieczki-lanzarote.com
        • miszasty Re: Grand Tour Lanzarote 02.06.17, 11:30
          "Przewodniczka jednorazowa" - to znaczy, ze jak już raz się jej użyje, to jest do wyrzucenia, jak golarka ;))
          Widać miejscowy zanik języka polskiego u Polaków tam długo mieszkających dodatkowo niewykształconych.
          Pozdrowienia z Fuerty, choć już koniec urlopu... ;)
    • Gość: ferdek Ceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 22:17
      Czy ceny alkoholi mocnych (whisky) sa na FUE niższe niż w Polsce.
      Czy Kanary to nadal strefa wolnocłowa? Czy perfumy są rzeczywiście w
      dobrych cenach?
      Jakie jest wyposażenie aneksu kuchennego w apartamentach?
      Czy turyści w opcji AllInc maja bransoletki?
      • Gość: mp691 Re: Ceny IP: *.chello.pl 18.09.07, 22:37
        ceny alkoholi na wyspie generelnie są chyba najniższe w całej EU -
        przynajmniej w porównaniu z tymi krajami w których byłem, tak samo
        ceny kosmetyków i papierosów (w kartonach) - odradzam zakupy na
        lotnisku Fuerte (katastrofa), w aneksie - wszystko czego potrzeba a
        nawet więcej, goście all ( odradzam opcję)- zaobrączkowani.
        Pozdrawiam
      • naserek Re: Legia Cudzoziemska 08.10.07, 22:25
        Koszary znajduja sie niedaleko portu. Zwiedzanie nie jest mozliwe.
        Oprocz bialego muru nic ciekawego. Chyba jedyna atrakcja Rosario
        jest ogomne centrum handlowe Rotondo
    • Gość: grefi Oasis Papagayo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 00:19
      Hotel polecam szczególnie rodzinom z dziećmi, i tymi małymi i trochę
      starszymi. Dostatecznie oddalony od zgiełku miasteczka Corralejo a
      jednocześnie na tyle blisko, że można udać się tam na wieczorny
      spacer. Do dzikiej plaży ok. 20 min. spacerem do tej bardziej
      zagospodarowanej z leżakami i parasolami (9 Euro komplet/dzień) ok.
      40 min. Plaża położona jest w parku naturalnym, jest bardzo szeroka
      i piaszczysta - każdy tu znajdzie tu dla siebie miejsce. Na przeciw
      hotelu mini wesołe miasteczko, 700 m. dalej Aqua Park BAKU. Przy
      hotelu są minimarket, pizzeria, pub, restauracja.
      Kompleks hotelowy bardzo rozległy, jest wypożyczalnia rowerów (8
      Euro/dzień), są dwa place zabaw dla dzieci, w sumie 3 baseny i
      brodzik. Mieszka się w dwupiętrowych segmentach (na górze balkon, na
      dole taras), znajdujących się w ciągu takich samych budynków. Pokoje
      czyste, umeblowane standardowo, aneks kuchenny wyposażony w 4
      komplety sztućców, talerzy, szklanek, filiżanek. Jest kuchenka
      mikrofalowa, opiekacz do tostów, podgrzewacz do butelek, garnki,
      itp. Ręczniki zmieniane co dwa dni, pościel raz w tygodniu,
      sprzątanie pokoi codziennie. Telewizor jest ale trzeba wykupić
      abonament aby móc ogladać programy (nie ma polskich). W pokoju nie
      ma klimatyzacji ale można wypożyczyć na recepcji wiatrak. My
      mieszkaliśmy na dole (pokoje z literą B - nie oznacza to bynajmniej
      gorszego standardu) i było dostatecznie chłodno.
      Ok. 21.30 zaczyna się animacja dla dzieci i dorosłych prowadzona
      przez angielskie biuro Thomson i trwa do 23.30. W zależności jak
      blisko się mieszka może być głośnawo. Potem kompleks praktycznie
      zamiera i nic się nie dzieje. Ci co szukaja dalszej rozrywki
      przenoszą się do miasta.
      Śniadania w formie szwedzkiego stołu, dość monotonne i bardziej pod
      Anglików ale da się wytrzymać, obiadokolacje bardziej urozmaicone,
      wszystko smaczne. Napoje do kolacji dodatkowo płatne (niezłe marże w
      stosunku do cen w markecie).
      Nie widziałem żadnego żywego karalucha, mrówki tylko przy basenie,
      komarów też nie było.
    • candycandy Mp691 - jeszcze kilka pytanOasis Papagayo 01.02.08, 01:37
      dlaczego nie polecasz opcji all - bo all czy chodzi o "wykonanie"
      opcji all wlasnie w tym hotelu?

      jak to jest z rozrywka? - wesole miasteczka, hipermarkety czy aqua
      parki mnie nie interesuja ale chcialabym po kolacji przejsc sie
      jakas promenada (chyba tej opcji nie ma na Fuercie;)) albo usiasc w
      jakims barze - bar moze byc jak najbardziej tybulczy, nie musi byc
      hotelowy;) jakas dyskoteka lub inne "plebejskie" rozrywki w hotelu?

      moze wiesz, jakie ciekawe miejsca na wyspie mozna odwiedzic nie
      korzystajac z samochodu tylko "z komunikacji publicznej" (busy?)?

      z gory dzieki i czytam na odp:)

      --
      CandyCandy
      / I am but mad north-north-west: when the wind is
      southerly I know a hawk from a handsaw. /
      • etrusek kilka odpowiedzi Oasis Papagayo 01.02.08, 13:42
        ALL - jesli masz zamiar siedziec bite dwa tygodnie w hotelu i w
        dodatku jedziesz z nałymi dziecmi to ALL moze miałoby sens. Ja
        równiez odradzam dopłacanie do ALL (masz w apartamencie duza i
        dobrze wyposazona kuchnie; watpie ze bedziesz miala ochote na
        obiady; ceny napojow i alkoholi na wyspach sa bardzo przyjazne)

        ROZRYWKA - raczej nie licz na rozrywke w hotelu (skupiaja sie na
        brytyjskich dzieciach i nastolatkach). Po kolacji mozesz sie przejsc
        główna ulica handlową miasta do portu (20-30 min) - od portu wzdluz
        polnocnego wybrzeza jest kilkusetmetrowa promenada nadmorska, ale
        raczej mało uczeszczana). Mozesz rowniez z hotelu skierowac sie w
        strone wydm i pospacerowac w okolicach hotelu KEMPINSKI. Bary i
        dyskoteki skupione sa przy glownej ulicy miasta. Bary tubylcze
        jedynie w okolicach portu.

        ciekawe miejsca - kilkaset metrow od hotelu (rondo za aquaparkiem)
        jest przystanek tamtejszego PKS-u. Mozna stamtad pojechac do Olivii
        (30min), Cotillo (60min) lub stolicy Puerto Rosario. Generalnie
        smialo mozna prodrozowac tym PKSem po calej wyspie. Ceny bardzo
        rozsadne, bilet kupuje sie u kierowcy.
        • candycandy Re: kilka odpowiedzi Oasis Papagayo - do Etrusek 02.02.08, 17:08
          Etrusek, dzieki za info:)
          info nt busow i info beda szczegolnie pomocne:) troche mnie martwi
          to. co napisal\-a Grefi: ze hotel na uboczu i raczej dla rodzin:(
          skoro ucywilizowana plaza jest ok. 40min od hotelu to chyba mozna
          podjechac busem (takim zwyklym, bo hotelowych chyba nie ma?)
          piszac o rozrywce dla british kids masz na mysli karaoke? dyskoteke
          dla dzieci do 21?
          rozumiem, ze rozrywka bez nastolatkow to dopiero w
          miasteczku\porcie? czy znasz moze ceny taxi (busy to raczej tylko do
          21\22h kursuja)?



          --
          CandyCandy
          / I am but mad north-north-west: when the wind is
          southerly I know a hawk from a handsaw. /
          • etrusek Re: kilka odpowiedzi Oasis Papagayo 02.02.08, 19:44
            Candy
            Proponuję uważnie czytać to co napisane jest w całym wątku.
            Transport na superplażę:
            - z Oasis rano i popołudniu kursuje minibus na plażę (1 EUR za jeden
            kurs) - trzeba zgłaszać dzień wcześniej w recepcji,
            - "PKS" do Puerto del Rosario - przystanek "hoteles" (1,10 EUR)
            - TAXI za 3 euro

            Hotel jest na obrzeżach miasteczka/wioski, ale nie ma to wiekszego
            znaczenia. Hoteli w quasi-centrum jest znikoma ilość, Corallejo jest
            naprawdę małe - żeby je przejść wystarczy 35 minut. Pociesz sie tym,
            że hotel lezy na ogranicy wydm i do plaży masz o wiele bliżej.
            Rozrywka dla dzieci rzeczywiscie konczy sie o 21/22. Dla dzieci jest
            jakis show na dole a potem dla nastolatków karaoke i konkursy na
            górze. Dla doroslych o 20:30 jest codziennie jakis show przy
            stołówce - byłem tylko raz na pokazie węży.
            Taksówka z Papagayo do centrum miasteczka (lub z powrotem) to koszt
            2.5-3.0 euro. Taksówek jest mnóstwo (białe wozy z czerwonym paskiem).

            Zdecydowanie polecam wynajęcie samochodu (w hotelowej wypożyczalni
            płaciłem 23 euro dziennie). Na Fuercie sa setki pięknych plaz na
            których jesteś sam (zwłaszcza na zachodnim wybrzeżu).

            • candycandy Re: do Etrusek 03.02.08, 17:59
              jeszcze raz dzieki za dokladne info:)
              wiem, ze wynajecie samochodu duzo ulatwia ale niestety jedziemy we
              dwie, z tym 1 z nas nie ma prawka, 2 dopiero od niedawna wiec
              bedziemy poruszac sie busami lub taxi. jak przejrzymy dokladnie
              rozklad busow to pewnie znajdziemy tez busy dojezdzajace na te fajne
              plaze na zachodnim wybrzezu, o ktorych wspominasz.
              co do rozrywki - rozrywka dla dzieci nas nie interesuje ale rozrywka
              w hotelu z reguly nie jest nazwijmy to "wysublimowana":) choc pokaz
              wezy to moze byc cos;). wiec dobrze, ze mozna przejsc sie\dojechac
              do miasteczka. duze czy male - licze, ze znajdziemy fajna knajpke
              czy bar.

              ps. a teraz wracam do nauki uwaznego czytania;))

              --
              CandyCandy
              / I am but mad north-north-west: when the wind is
              southerly I know a hawk from a handsaw. /
              • etrusek Re: do Candy 03.02.08, 19:24
                najprostszym rozwiazaniem jest rozejrzenie sie za dwoma przystojnymi
                gentlemenami z prawem jazdy i podłączenie sie do autka ;-)
                nie mniej jednak proponuje namowic kolezanke na podjecie 'męskiej'
                decyzji i wynajecie autka - samochody są nowe, drogi rewelacyjne,
                paliwo tanie jak woda no i całkowita niezalezność.
                odnosze wrażenie, że najfajniejsza knajpka to Rock Cafe (lewa strona
                głownej ulicy w stronę portu - świetna muzyka live).
                i nastawcie sie na setki brytyjskich turystów okupujacych bary, puby
                i knajpy.
                miłego wypoczynku.

                p.s. podeslalem ci troche makulatury do poczytania
                • candycandy Re: do Candy 03.02.08, 19:43
                  tja.. opcja podlaczenie sie do auta z kierowca\-ami (egal faceci,
                  panie, para;) jest oczywiscie brana pod uwage ale wybieramy sie poza
                  sezonem czyli w marcu i na te wiesc wszyscy znajomi strasza nas, ze
                  za towarzysto bedziemy miec glownie podstarzalych niemcow;( wiec
                  dlatego opcja - poradzimy sobie bez samochodu;) ja mile wspominam
                  niedawne wakacje w portugal, na wybrzeze algarve, ktore w duzej
                  czesci fajnie zwiedzalo sie dzieki autobusom "podmiejskim" ilustam
                  linii;)
                  z brytyjskimi turystami, raczej nastolatkami mialam do czynienia na
                  rodos, jakos przezylam.
                  Rock cafe - skoro muzyka live - odwiedzimy;)
                  ide na poczte - jak serwer GW pozwoli, bo dziala w ten weekend
                  fatalnie! - poczytac prase od Ciebie:) thanx!

                  --
                  CandyCandy
                  / I am but mad north-north-west: when the wind is
                  southerly I know a hawk from a handsaw. /
    • turhotel Opinie o Oasis Papagayo 12.03.08, 14:38
      Opinie o Oasis Papagayo przekopiowane z portalu wakacje.pl:

      Apartamenty bardzo dyskretne, czułam się niemalże jak w prywatnym
      ogrodzie, cisza i spokój, same pokoje czyste i schludne, osobiście
      spotkałam kilkakrotnie panie podczas sprzątania, pomimo że bylam w
      Corralejo jedynie tydzień, żadnych robali, wilgoci czy brudu -
      jedyne co nam właziło do pokoju to kot, ale to sama przyjemność.
      Cały obiekt położony na uboczu, do miasteczka 15min piechotą, do
      pięknej plaży nieco dalej - jakieś 30 min piechotą, bez pośpiechu,
      ale zawsze można podjechać miejskim autobusem zą jedyne 1.10
      Euro/os. i w 7-10 minut jest się na miejscu. Jedzenia w obfitości,
      tak że każdego dnia można było zjeść coś innego - pod warunkiem, że
      wogóle jest się w stanie przejeść te mnogość. Obsługa miła i
      sprawna, wystarczy uśmiech i odrobina cierpliwości. Ogromny plus dla
      pani Asi, rezydentki BP Itaka - absolutnie kompetentna,
      profesjonalna a do tego miła i ludzka - z tego miejsca pozdrowienia
      ze Środy Wlkp.
      Autor: AnnaHanna

      Bardzo wygodny hotel z urządzonymi apartamentami, w których znajduje
      się wszystko, co jest potrzebne - łazienka, wyposażona kuchnia i
      meble ogrodowe do posiedzenia na tarasie. Nie rozumiem, jak można
      narzekać na jedzenie. Jest go w bród i naprawdę bardzo dobre. Jest
      czysto i schludnie. Spokojnie można polecić, ale trzeba pamiętać, że
      jest dość daleko od plaży. My wylatywaliśmy 18 lutego i mieliśmy
      pecha, bo z powodu awarii samolotu musieliśmy zostać dłużej w
      Warszawie. Ale Itaka stanęła na wysokości zadania - wszyscy spoza Wa-
      wy zostali przewiezieni do bardzo dobrego hotelu, a następnego dnia
      odtransportowani na lotnisko. Mamy nadzieję, że biuro wywiąże się z
      obietnicy zwrócenia pieniędzy za niewykorzystany dzień pobytu. Jeśli
      tak się stanie, to z czystym sumiemiem będzie można polecić nie tylo
      hotel, ale i biuro podróży.
      Autor: emlyn

      Właśnie wróciłam z mężem z tygodniowego pobytu w Oasis Papagayo,
      zorganizowanym przez Itakę i jesteśmy zachwyceni. Hotel to prawdziwa
      oaza. Na wyspach wulkanicznych nie ma oszałamiającej ilości zieleni,
      a ten hotel to zapewnia. To świetny kompleks zapewniający spokój i
      intymność, gdyż każdy ma swój przestronny apartament z tarasem, na
      którym można delektować się towarzystwem jedynie najbliższej osoby,
      gdyż jest osłonięty przed oczami wścibskich. Obsługa hotelu bardzo
      uprzejma. Czasami gubią się w tym, co przysługuje w ramach all
      inclusive, ale to można im wybaczyć. Jedzenie niezłe i przez tydzień
      nie można się nim znudzić. Dla rezydentki - pani Joanny Sobolewskiej
      nie mam słów. Bardzo kompetentna, miła i pomocna osoba. Towarzyszyła
      nam aż do chwili ważenia bagażu na lotnisku. Taka rezydentka to
      znakomita wizytówka biura podróży. Długo by pisać... Polecam!
      Autor: Magda
      • turhotel Re: Opinie o Oasis Papagayo 19.03.08, 11:54
        Przy wyborze hotelu należy pamiętać, że jest to hotel 3 gwiazdkowy.
        Jak zauważyliśmy, goście z Polski mieszkali w identycznych domkach
        jak pozostali goście innych narodowości. Osobom nastawionym na
        aktywny sposób spędzania wolnego czasu - polecamy wypożyczenie
        samochodu - wypożyczaliśmy z dwóch wypożyczalni - pierwsza polecona
        przez panią Rezydentkę, druga przy rondzie po lewej stronie - tuż
        przy ośrodku - żadnych problemów, np. za Micrę z klimatyzacją,
        pełnym ubezpieczeniem 33 Euro za dzień, za terenowy niestety więcej.
        Pani Rezydentka miła, kompetentna, przygotowana, udziela dużo
        informacji o wyspie, atrakcjach w miejscowości oraz na wyspie, o
        zakupach gdzie, za ile, o przepisach ruchu drogowego, itp. Odbiera
        telefon komórkowy.
        Jak dla nas jedzenie - opcja HB - bardzo dobre - całe menu dostępne
        zarówno na początku okresu wydawania jak i tuż przez końcem -
        bywało, że śniadanie jedliśmy o 7.30, ale także o 10.00 - kolacja
        czasami o 18.00 lub tuż przed 21.00 - zawsze dostaliśmy jedzenie.
        Owszem czasami coś akurat goście zjedli, więc trzeba odczekać kilka
        minut i podejść za moment. Obsługa miła, nienarzucająca się,
        wiecznie czymś zajęci - wycierają, podają, zbierają, donoszą - stale
        w ruchu ... Zawsze odwzajemniali uśmiech. Ośrodek rzeczywiście
        położony na terenie bujnego ogrodu - co jest rzadkością na wyspie.
        Jednego dnia nad ranem owszem był smrodek. W pozostałe dni nic nie
        czuliśmy. W ośrodku widać, że na bieżąco prowadzone są naprawy, np.
        pęknięta terakota na schodach, itp. Alejki, klomby, baseny czyste, w
        nocy oświetlone. W nocy cisza i spokój. W dzień przy dużym basenie
        animacje. Przy małym basenie - spokój. Czystość apartamentu ok
        chociaż w łazience nie jest idealnie - jak ktoś lubi sterylnie to
        trzeba sobie "przelecieć" po swojemu. Środki czystości, szmatki,
        gąbki w markecie obok. Market wyposażony także we wszystkie
        podstawowe artykuły spożywcze. Czyste ręczniki i papier toaletowy
        przyniesiono i zostawiono nam na tarasie w ciągu tygodnia 3 razy -
        chociaż wywiesiliśmy wywieszkę nie przeszkadzać.
        Osoby lubiące ciekawe krajobrazowo miejsca będą zadowolone ze
        zwiedzenia Lanzarotte - koniecznie PARK TIMANFAYA VOLCANES -
        krajobraz jak na marsie lub księżycu.
        Acha - temperatura w styczniowy dzień 24 - 34 stopnie C
        Autor: lutea wakacje.pl
      • Gość: mlh Re: Opinie o Oasis Papagayo IP: *.lucent.com 17.04.08, 12:33
        Jestem bardzo zadowolona z pobytu w tym hotelu. Ludzie przemili i
        bardzo dobry kontakt. Apartamenty bardzo przestronne, kuchnia bardzo
        dobrze wyposażona. Ogród wspaniały, ogromny i zadbany, w ogrodzie
        koty! Baseny duże, czyste i jeden z podgrzewaną wodą. Położenie od
        plaży - daleko. Łatwo można wynająć samochód- u rezydentki.
        Rezydentka przemiła i bardzo dobry kontakt. My w recepcji
        wynajęliśmy rowery i nimi udaliśmy się na plażę. Rowerem szybko i
        bardzo przyjemnie, na drodze duża kultura jazdy! Widoki piękne,
        warto wynająć auto. W samolocie miało sie wrażenie przedszkola. Dużo
        rodzin z dziećmi. Goście to głównie Polacy, Anglicy i Niemcy.
        Rodziny z dziećmi i emeryci :-) Bardzo spokojnie i cicho na terenie
        hotelu.
      • wkhotel Re: Opinie o Oasis Papagayo 30.06.08, 20:04
        Hotel oceniam przeciętnie dobrze. Pokoje spore, dobrze wyposażone.
        Meble strasznie toporne i ciężkie, czego nie widać na zdjęciach.
        Sprzątanie i jedzenie pozostawiają trochę do życzenia, ale nie jest
        tragicznie. Tragiczna tylko kawa i herbata! Baseny ładne i czyste,
        fajne 2 place zabaw dla dzieci. Trochę daleko do plaży i do miasta,
        ale dobra komunikacja (autobusy, taksówki). Animacje głównie dla
        dzieci, codziennie to samo. Rezydentka ok, z wycieczek nie
        korzystaliśmy. Okolica piękna, zwłaszcza wydmy.
        • megi74 Re: Opinie o Oasis Papagayo 13.08.08, 21:09
          wkhotel napisał:

          > Hotel oceniam przeciętnie dobrze. Pokoje spore, dobrze wyposażone.
          > Meble strasznie toporne i ciężkie, czego nie widać na zdjęciach.
          > Sprzątanie i jedzenie pozostawiają trochę do życzenia, ale nie jest
          > tragicznie. Tragiczna tylko kawa i herbata! Baseny ładne i czyste,
          > fajne 2 place zabaw dla dzieci. Trochę daleko do plaży i do miasta,
          > ale dobra komunikacja (autobusy, taksówki). Animacje głównie dla
          > dzieci, codziennie to samo. Rezydentka ok, z wycieczek nie
          > korzystaliśmy. Okolica piękna, zwłaszcza wydmy.

          Jeżeli już koniecznie musiałeś/łaś skopiować mój opis z portalu wakacje.pl to
          trzeba było poinformować czytających, że nie jesteś autorem powyższych słów.
          --
          mlodej-matki.blog.onet.pl
      • radwoc Re: Opinie o Oasis Papagayo 04.01.11, 14:13
        Wyjazd w okresie grudzień/styczeń - pogoda wyśmienita 24-29 stopni z lekkim wiaterkiem . Noce nieco chłodniejsze, ale na noc wystarczy jakaś bluza i raczej pełne buty.

        Hotel ładny, bardzo zielony. Obszar hotelu ogromy. Dostając pokój na drugim końcu hotelu trzeba się liczyć z nawet ośmiominutową wycieczką pięknymi ścieżkami wśród palm i kotów do miejsc gdzie jest recepcja i stołówka.

        No właśnie stołówka: to chyba najsłabszy punkt hotelu. Jedzenie w ogromnych ilościach, ale generalnie dosyć mdłe, dla fanów brytyjskich tłustych śniadań - wypas - boczek, fasolka, kiełbasy, jajka sadzone, tosty, po prostu 2000 kalorii na dzień dobry. Pozostali mogą spać spokojnie - trudno przytyć. Jest też tzw. restauracja - trzeba dzień wcześniej w recepcji zgłosić - była w cenie HB, ale nie była "al la carte" czyli to samo co na stołówce, ale tematycznie (chińskie, włoskie, indyjskie itd.) - smak też podobny jak na stołówce.
        Przy opcji HB napoje są w cenie podczas śniadania, ale podczas kolacji już nie.

        Nie ma sensu branie opcji All Inclusive dla osób lubiących "wypady" - konieczność obecności na obiedzie wyklucza jakikolwiek wyjazd, ponieważ odległości są spore (odległościach jeszcze będzie). Wystarczy HB - śniadanko i obiadokolacja od 18tej.
        All Inclusive ma sens TYLKO i wyłącznie dla fanów smażenia ciała przy basenie (też jest bar) i nie ruszania tyłka wieczorem na miasto.

        Animacje na miejscu słabe, bar słaby. Jakby poza obszarem hotelu, ale sygnowany tym samym szyldem i z wejściem z terenu hotelu klub kręglowy (10 torów) jest o wiele lepszy, nie obowiązują tam przywileje AI, ale można z recepcji pobrać blankiet na 7 darmowych gier w kręgle - po jednej na dzień. Normalnie cena kręgli 5 euro za osobę, buty w cenie. Bilard wrzutowy 1 euro, piwko 2,70. Jest też rzutnik do oglądania meczy ligowych.

        Na obszarze hotelu boisko do siatki, tenisa i może jeszcze coś, co trzeba wyczytać na stronie hotelu. Baseny łącznie 3, w tym jeden - dla dzieci niby, ale dzieci tam nie ma, a za to jest spokój.

        Główni mieszkańcy hotelu w okresie pobytu to prowincjonalni Brytyjczycy i takowi Niemcy z tego konsekwencjami. Polaków generalnie niewielu, ale był to okres świąteczny (4 osoby). W okresie noworocznym było około 20 Polaków, którzy w ponad trzystuosobowej obsadzie hotelu "gubili się". Także jak ktoś nie lubi, to nie spotka, jak ktoś lubi Polaków na wyjeździe, to znajdzie.

        Każdy bungalow, czy domek ma 2 apartamenty z osobnym wejściem i mini ogródek (te na parterze) i taras - te na piętrze. Apartament to pokój "dzienny", kuchnia (wyposażona w pełni), sypialnia i toaleta z wanną. W pokojach dosyć czysto, tak na czwórkę z minusem. Działania w pokoju typu zmiana ręczników itp. zgodnie z jakimś niby harmonogramem, który nie wiadomo, czy wogóle istnieje.
        Telewizor ma 3 kanały za friko (piszą, że dwa), BBC news, Eurosport (super, bo akurat skoki były) i SKY news, pozostałe 30 trzeba wykupić (4 euro na dzień), ale wśród polskich była TVR - czyli pierwsza polska telewizja rolnicza. Telewizor co jakiś czas "mylił się" i pozwalał na obejrzenie wszystkich kanałow.

        W okolicach recepcji jest WiFi za darmo - trzeba tylko o hasło poprosić.

        Miasto, a właściwie centrum miasta jest około 15-30 minut od hotelu (z hetolu w lewo i na rondzie od razu w prawo); czas jest zależny od tego, jak daleko chcemy dojść wgłąb "main street". Gdyby chcieć stamtąd wrócić taryfą, to koszt powinien oscylować do 3,5 euro, więc bardzo tanio.
        Corralejo jest naprawdę świetne - wzdłuż ulicy ciągną się w nieprzebranej ilości sklepy, stragany, restauracje i puby, wszystko przy jednej ulicy i w większości nie uznające czasu siesty - czyli 13-16. Przed każdą restauracją naganiacze, ale nie namolni, w 3 sekundy zachwalają całość menu. Dla fanów świeżych owoców morza - raj.

        Jest dużo tanich supermarketów (głównie superDino i SPAR), ceny w nich bardzo przystępne, rzekłbym - polskie. Można zatem kupić kilka składników i upichcić sobie coś w pokoju. Ceny w restauracjach i pubach - posiłek 6-12 euro na osobę plus 2-3 euro za piwko. W chińskich knajpach nie uwzględniony jest podatek - 5%
        Cała wyspa to jakby wielka strefa bezcłowa (nie ma cła i nie ma vatu) - ceny alkoholi (zwłaszcza markowych) powalająco niskie, więc uwaga!
        W tureckich sklepach z papierosami i elektroniką nie ma na produktach cen - są umowne - "za twarz". Oczywiście ci sklepikarze oszukują; dostałem zamiast 2 euro monetę turecką o nieznanym nominale, ale identyczną z dwueurówką - na szczęście udało się ją wrzucić do jakiegoś automatu). Podobno ceny elektroniki (aparaty, ipody etc.) można zbić o 40%. Ale nawet ceny wyjściowe są 10% niższe niż w kraju (porównałem kilka cen aparatów nikon)
        Dwa razy w tygodniu (pon. i pt. od 9 do 13) prawie naprzeciwko hotelu jest senegalski bazar z niezliczoną ilością podrabianych towarów - torebki prady, paski chanel, zegarki omega itd.
        Na duże zakupy warto wybrać się do Las Rotondas w Puerto del Rosario - raz w tygodniu w czwartki jeździ tam darmowy autobus. To centrum handlowe z przystępnymi cenami w (podobno) markowych sklepach.

        Plaże. W mieście są dwie plaże - małe, ale są. Są nieco bliżej niż główna plaża i otoczone knajpkami i restauracjami. Główna plaża (z hotelu w prawo) to bite 45 minut na piechotkę lub 3,5 euro za osobę nigdy nie przyjeżdżającym na czas autobusem.
        Główna plaża naprawdę ładna i długa z piaseczkiem, słońcem i wiaterkiem - 3 euro za leżak i 3 za parasol.

        Odległości. Wszystko jest relatywnie daleko, dlatego polecam wynajęcie samochodu na jakieś 2 dni i rowerków na tydzień - na wypad do miasta, na plaże, a także zwiedzanie okolicznych atrakcji. Dlatego, że odległości są spore nie ma praktycznie możliwości wrócić na obiad (dla AI) - za to warto coś przekąsić na mieście.
        Rowerki (TREK - górskie) można wypożyczyć w mieście (druga przecznica w lewo za rondem w mieście - Volcano) na 6 dni 68 euro, ale rowerki pierwsza klasa i można jeździć po bezdrożach. Wypożyczalni samochodów jest dużo - polecam Alonzo Rent - po lewej kawałek za rondem - pełne ubezpieczenie, bez blokowania karty, autko na noc można pod hotelem zostawić - VW Polo w świetnym stanie 37 euro za dobę. Ubezpieczenie nie obejmuje dróg szutrowych, a takich tam kilka jest, żeby dojechać w fajne miejsca. Więc na własne ryzyko (wszyscy i tak tam jeżdżą - autka nie mają namierzania gps)

        Zwiedzanie wyspy. Oglądania Fuerty jest na jakiś tydzień czasu. Większość terenów podobna do tych spotykanych na Marsie - polecam wycieczkę, podobno Itaka wprowadzi do oferty niebawem. Koniecznie na dwa dni autko (do zrobienia ok. 600 km). To nie jest oglądanie zabytków, bo takich tam nie ma. Za to są tzw. "widoczki" z upadem szczęki na ziemię. I kilka z nich jest trzeba zobaczyć: wioska za przeproszniem Ajuy (czyt. ahuj) od zatoczki w prawo piesza wycieczka na klify i jaskinię wielkości boiska do kosza). Po drodze do Ajuy przez Betankurię też niezłe widoki i górska kręta droga.
        Puerto de la Cruz - to właśnie szutrowa droga "zakazana" w wypożyczalniach aut, na końcu tej drogi koniec świata - total ocean oraz załamanie płyt tektonicznych (dziwna fala na środku oceanu) i wracając stamtąd na 2 kilometry trzeba odbić na Cofete - jest tam powalający punkt widokowy. No i różne miejscowości po drodze mniej bardziej malownicze. No i wyprawa na wyspę Lobos - po 19 euro za osobę z rowerami - 40 minut do objechania rowerkiem, można wejść na wulkan - restauracja też jest, ale trzeba wcześniej telefonicznie zarezerwować - można w miejscu wykupienia biletów.

        Czy warto? Jasne - zwłaszcza, kiedy z Polski słyszy się o atakach zimy i śniegu, a Ty leżysz sobie spokojnie na słońcu i nie możesz w to uwierzyć, że ktoś ma minus 14 stopni i 15 minut odśnieżał samochód.
      • Gość: amstel Re: SKUTER IP: 62.132.92.* 29.05.08, 22:04
        Skuter można wypożyczyć w Corralejo. Skutery na szczęcie nie sa tak
        popularne jak w krajach śródziemnomorskich. Oficjalnie ceny staruja
        na poziomie 30 euro dziennie, więc porównywalnie z małym samochodem.
    • turhotel Oasis Papagayo 02.06.09, 14:42
      witam, wybieram sie na wczasy do Hotelu Oasis Papagayo - zastanawiam
      się czy wybrac opcje HB czy All? Jade z dwojka dzieci 9 i 1,5 roku -
      czy mozna ze sniadania zrobic jakas kanapke dziecku czy nie mozna
      nic "wynosic" ze sniadania ;). Ile kosztuje obiad poza hotelem, czy
      w opcji HB napoje do obiadokolacji sa platne? ile trzeba wydac w
      hotelu na napoje czy na lody?. Co przemawia za opcja HB (poza cena
      oczywiscie). Jesli chodzi o posilki dla 1,5 rocznego dziecka - czy
      jest jakis drob czy wieprzowina? Czy mozna kupic napoje w sklepie i
      wniesc do pokoju, jakie przykladowe ceny alkoholu? Prosze o kontakt
      osoby ktore niedawno wrocily z tego hotelu: ferzan@o2.pl
      • Gość: justyna Re: Oasis Papagayo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.09, 16:09
        My byliśmy z opcją HB- jedzenia masa,można się wręcz obżerać, choć
        im dłużej jesteś, tym jedzenie bardziej monotonne, dania czesto się
        powtarzają. Do śniadania możesz korzystać z soków (niezbyt smaczne,
        bo b. słodkie :), kawy, herbaty, wody, mleka).
        Do obiadokolacji napoje są płatne (ok. 1,2 euro za sok, choć
        niektórym udawało się pic bez opłat :)

        W restauracji obsługa jest bardzo miła i dyskretna, bez problemu
        można zrobic kanapkę na wynos, wziąć owoce itp.

        Śniadania są serwowane od 7:30 do 10, obiadokolacje od 18 do 21
        (bodajże).
        W opcji ALL jest jeszcze lunch (13-15)

        A jeżeli jesteście głodni między posiłkami- macie w apartamencie
        pełni wyposażoną kuchnię (płyta, mikrofala, garnki, naczynia,
        sztućce, lodówka) i kilka sklepów NETTO. Zawsze więc można coś kupic
        i zjeść czy wypić.

        A i dla dzieci znajdzie się sporo do zjedzenia(na śniadania m.in sa
        płatki, mleko, jogurty, jajka, naleśniki i masa innych rzeczy)

        Co do alkoholu- San Miguel- piwko 1,39 za 1l- nam smakowało :)

        mam nadzieję, że pomogłam. w razie pytań- vanilia21@interia.pl
    • Gość: Bart007 Wróciłem 04-09-2009 IP: *.xdsl.centertel.pl 06.10.09, 11:50
      Wróciłem 04-09-2009. Opinie negatywne o hotelu potwierdzam -
      zwłaszcza w kwestii jedzenia. Po drugim dniu to nawet stało się
      zabawne - zgadywaliśmy gdzie tym razem schowali parówki, czy
      pokroili do sałatki, czy opanierowali w bułce tartej.
      All Inclusive - to totalne nieporozumienie w tym hotelu, a
      dokładniej strata kasy. Jak się postarasz to i tak wszystko masz za
      free, bo personel ma głęboko w d... czy nosisz opaskę , czy nie. O
      pierdołach typu "animacje" i program KO nie będę pisał.
      Czy to przekreśla hotel? Absolutnie nie!
      Samo Corallejo to uważam super miejsce wypadowe - zwłaszcza jak ktoś
      ma w planie Lanzarotte. Ponadto w pełni wyposażony aneks kuchenny
      umożliwia gotowanie samemu. Jak ktoś ma pytania to zapraszam na
      maila: allegro(małpa)infomiasto.pl
          • ahkoscian wrócilismy 29.03.2010 21.04.10, 15:24
            nie wczytywałam się przed wyjazdem w opinie, interesowało mnie raczej, czy i co
            mogę kupić na miejscu dla dziecka.
            co do hotelu - miłe zaskoczenie: niewielu Polaków (dla mnie +); mieliśmy problem
            alergiczno-żywieniowy z dzieckiem, półprodukty niedostępne w bliskiej okolicy do
            gotowania, na naszą prośbę do szefa kuchni - braliśmy co 2 dni półprodukty z
            kuchni i gotowaliśmy zupki synkowi w domku sami. Bardzo miłe z ich strony!!
            W drugim tygodniu pobytu znaleźliśmy super wyposażony sklep dla "tubylców" -
            wszystko, czego dusza potrzebuje :) to tak na marginesie :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka