Super, ciekawe tylko czy polski aparat sądowy wytrzymałby nagły zalew wniosków,
powiedzmy 10 milionów "wydawców", którzy mogą sie ewentualnie zgłosić do
rejestracji. To fajnie, że żyjemy w kraju w którym od 84 roku nie zauważono
pojawienia się internetu. Pytanie dodatkowe, co na to konstytucja i prawo do
swobody wypowiedzi?
--
kaznowski.blox.pl