To prawda. Ja tam jestem w tych 2% użytkowników (już od
lat) i wcale nie chcę, żeby Linux stał się bardziej popularny.
Teraz, jak ktoś ze znajomych czy rodziny chce, żeby mu coś
"naprawić" w komputerze, mogę spokojnie powiedzieć: nie znam się
na Windows, daj mi spokój :-)
Poza tym, tak długo jak Linux ma mały udział w rynku, małolaty nie bawią się w pisanie trojanów czy wirusów pod Linuxa.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.