No patrzcie.. to ja mam dokładnie odwrotne doświadczenia.
Na komputerze dziecka zainstalowałem windę i mandrivę.. a ponieważ pracuje
daleko od domu więc dziecko bawi się tym samopas. Zwykle jak przyjeżdżam to
okazuje się, że windows już przestał działać a linuch chodzi. Od pewnego momentu
córka stwierdziła, że ten windows to jej nie byłby potrzebny bo tylko się
psuje.. gdyby nie SIMS'y 2.
NIestety SIMS'y na tym kompie (dość starym i powolnym) słabo chodzą nawet na
windowsie.. a pod wine całkiem się wywalają. Ale jest nadzieja bo na moim kompie
(trochę nowszym) wszystko hula jak burza.
--
------------
Bądź konsekwentny.. po kliknięciu kliknijjeszcze raz.