Dodaj do ulubionych

rodzina z dzieckiem ale bez slubu? jak to wyglada

22.12.07, 13:25
hej, mam takie pytanie, moj ukochany jest juz w uk od 2 lat, mamy dziecko ale nie mamy slubu, chcialabym sie teraz przeprowadzic do niego z malym, jak to bedzie wygladala od stony zameldowania ubezpieczenia itp. Czy jesli staralibycmy sie o jakies zasilki dochody sa liczone na dwoje czy troje? i jak ja sie wogole mam tu zameldowac? bo jako zona chyba rady nie da :). prosze o pomoc i udzielanie odpowiedzi typu pobierzcie sie problemu nie bedzie :)
Edytor zaawansowany
  • 23.12.07, 09:47
    w angli nie ma czegos takiego jak zameldowanie, twoim dowodem ze
    mieszkasz pod danym adresem sa rachunki, gaz woda bt telefon council
    tax bil, etc, co do benefitow, to mimo iz nie macie slubu, to
    dajecie obydwa imiona i nazwiska, a jak wolisz to tylko swoje, ale
    wtedy to tak jak bys klamala, i mozesz tez nie dostac, bo sama nie
    pracowalas w uk.

    jak masz jakies wiecej pytania to pytaj,

    pozdrawiam aga
    --
    [url=www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/10643fe6af.png[/img][/url]

    fotoforum.gazeta.pl/photo/8/fj/vj/pjuw/ME0Rv0xfe7aqAkn2bB.jpg
  • 24.12.07, 19:21
    dzieki aga, pewnie ze mam pytania :). moj M. ma zameldowanie tutaj stale, musial miec bo inzcej nie chcieli mu wynajac domu. nie chce za bardzo klamac bo to nie o to chodzi, chce to jakos po ludzku zalatwic a na facetow nie ma co liczyc :). Szzcerze mowiac chodzi mi glownie o wszystkie benefity, bez nich nie damy tu rady poprostu. Jak sie licza jego dochody? sa dzielone na niego i syna czy na nas troje? w polsce robia roznie,jedni tak inni srak zeleznie jak im wygodniej. rozumiem ze ja nie moge sie o nie starac bo malo sensowne jest zebym wyjechala do uk i tak bez niczego, bez pracy i wogole zaczela sie starac o benefity. kiedys M. dostawal working tax credit ale mu go zabrali ze wzgledu na wysokie dochody niby, jak teraz by to wygladalo. Dostawalismy tez child benefit ale wzieli bo niby malego tu nie bylo, dziwne bo wszyscy znajomi biora i nie maja problemow :(, no ale teraz jestesmy...malego M. jakos zglosi ale co ze mna? zadnych rachunkow dostawac nie bede bo nie ide jeszcze do pracy, tak poprostu jestem? nigdzie sie tego nie zglasza a ni nic? bedze wdzieczna za wszelka pomoc
  • 24.12.07, 19:52
    tak jak napisala a.hysa w UK nie ma czegos takiego jak zameldowanie. moze twoj M
    mial na mysli rejestracje w Home Office. niektore agencje wymagaja tego przy
    wynajmie, ale to z zameldowaniem nie ma nic wspolnego. zebys ty miala
    potwierdzenie zamieszkania musicie przepisac jeden z rachunkow na ciebie. po
    prostu zadzwoncie do british gas albo innej firmy, ktorej placicie i podajcie
    twoje nazwisko w miejsce twojego M. w przychodni rejestrujesz sie jako partner
    twojego M. moga wymagac potwierdzenia zamieszkania. dziecko rejestrujecie jako
    wasze dziecko co udokumentujecie aktem urodzenia.
    odnosnie benefitow. jest na to specjalny system obliczania. inna kwote dostaje
    samotny rodzic a inna para. liczba dzieci rowniez ma znaczenie. orientacyjna
    kwote mozesz wyliczyc na: www.taxcredits.inlandrevenue.gov.uk/HomeNew.aspx
    (nie jestem teraz pewna ale ten formulaz chyba poda wam chyba kwote jaka by
    wychodzila za okres od dnia dzisiejszego do konca roku podatkowego czyli do
    kwietnia 2008; niech mnie ktos poprawi jesli sie myle). gdybys zlozyla podanie
    sama po pierwsze sklamalabys, a po drugie i tak by ci nie przyznali, bo nie
    pracowalas jeszcze w UK.

    --
    pozdrawiamy
    Patrycja i Rizvani
  • 24.12.07, 20:46
    no ale wezmy ta przychodnie....ide tam z rachunkiem na potwierdzenie mojego miejsca zamieszkania i sie rejestruje? bez sensu troche, i jak dalej, korzystam z jego ubezpieczenia? co do zameldowania zapytam go jak w koncu wroci z pracy...kurna dziwne to wszystko :). dzieki pati za pomoc
  • 25.12.07, 16:45
    Tutaj w UK pary sa traktowane na równi z małzenstwem, czyli czy sie bedziecie
    starac o jakiekolwiek zasilki, czy cokolwiek innego jestescie jako jednosc
    wychowujaca wasze wspolne dziecko. Nie ma to znaczenia ze nie macie slubu.
    Najlepiej radzilabym Ci Child Benefit wziac na siebie poniewaz to bedzie ci sie
    liczylo do twojej przyszlej emerytury, nie jest ten zasilek uzalezniony od
    dochodow wiec spokojnie mozesz go pisac na siebie i on ci bedzie wyplacany.
    Jesli chodzi o Tax credit i Working Tax Credit to musi byc juz na twojego M
    poniewaz to jest uzaleznione juz od dochodow a ty takowych nie masz.
    Z potwierdzeniem adresu to tak jak dziewczyny pisza - zadzwon np do British Gas
    czy gdziekolwiek placicie r-k za internet, prad, TV licence i wpiszcie Ciebie na
    ten r-k ze jako ty placisz za niego.

    Pytaj jak masz wiecej pytan jak nie ja to ktos inny napewno ci pomoze. Pozdrawiam
    --
    Mama malutkiej Julci (16.08.2005)
    A to moje maleństwo które kocham nad życie
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,59074017.html
  • 03.01.08, 17:02
    dzieki wszystkimza odpowiedzi, przydaly sie bardzo, mam jeszcze 1 pytanie odnosnie wlasnie working tax credit...sorki ze znowporownam z polska ale innego punktu odniesienia nie mam... M. powiedzieli ze sie mu nie nalezy, on jest zalezny tylko i wylacznie od jego dochodow? niewazne czy ma rodzine czy nie, te pieniadze sie nie dziela ani nic? w polsce wiecie, dostaniesz cos jak dochod wszyscykich czlonkow podzielisz przez ich liczbe i wyjdzie ci nizej od jakiegos progu....jak to jest z tym working tax creditem :)
  • 03.01.08, 17:32
    ja juz nic nie kapuje, poczytalam sobie troche o tym working tax credit... M. kiedys go tam przyznali potem odebrali bo niby za duzo zarabial. procedura wyjasniajaca trwala prawie rok! nadplacili nam to wszystko. Teraz sytuacja sie zmienila, mamy 8miesiacznego malucha, M. zarabia gdzies ok 12tys rocznie, ja nie pracuje,jestem na wychowawczym. Bylismy ostatnio u nich i powiedzieli ze mu nie przysluguje i koniec. Wydaje mi sie to bez sensu, przeciez sytuacja sie zminila w stosunku do poprzedniej, mamy dziecko, to nie ma znaczenia? nawet jak beda sie liczyly moje dochody za poprzedni rok to i tak niewiele wiecej wyjdzie moze 1,5 tys funtow wiecej... powiedzieli mu ze dokumentu o child benefit mu przysla, o child tax credit ma nie skladac bo juz kiedys tam zlozyl i ponownie nie trzeba a working tax credit nie dostanie...i badz tu madry..
  • 03.01.08, 22:46
    Trudno mi powiedziecale z tego co ja sie orientuje to WTC jest tylko uzalezniony
    tylko od dochodow. Ale moze sie myle - teraz wszystko sie tak pozmienialo ze w
    sumie nie jestem juz na biezaco. Moim zdaniem 12 tys rocznie to jest sua do
    ktorej nalezy sie WTC poniewaz ja sama kiedys pobieralam WTC przy sumie 14 tys.
    Ja na Twoim miejscu dowiedzialabym sie czy jak kiedys juz mieliscie WTC czy
    ubiegajac sie ponownie zglaszasz im tylko telefonicznie czyt wypelniasz forme
    ponownie. Jak wypelniasz to poprosilabym o przeslanie, wypelnilaby i wyslala. Mi
    kiedys tez powiedzieli ze sie nie nalezy a ja wypelnilam i wyslalam i sie jednak
    nalezalo., Tutaj ile osob tyle odpowiedzi. Kazdy chce byc madrzejszy.

    Mama malutkiej Julci (16.08.2005)
    A to moje maleństwo które kocham nad życie
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,59074017.html
  • 07.01.08, 20:15
    Ja bym tylko raz jeszcze ostrzegla przed wpisywaniem we wszelakaie
    formularze ze np. jestes single mum i ze nie mieszkasz z ojcem
    swojego dziecka - o czym zreszta juz ktos wyzej wspominal. Wsrod
    moich znajomych pare rodzin tak zrobilo, dziewczyny pracujace na
    part-time'a wpisywaly ze nie zyja z ojcami swoich dzieci i dostawaly
    olbrzymie tax credits i housing benefit no i juz dwie takie rodziny
    maja z tego tytulu problemy, jedna podejrzewa ze po prostu
    ktos 'zyczliwy' na nich doniosl. Tak wiec lepiej podawac wszstkie
    dane zgodnie ze stanem faktycznym, cwaniactwo nie poplaca (i dobrze
    zresztabo te pieniadze powinny isc do rodzin naprawde
    potrzebujacych).
  • 08.01.08, 12:39
    Zgadzam sie z poprzedniczka postu - No, chyba ze ktos lubi problemy to juz jego
    wybór. Pozdrawiam:)
    --
    Mama malutkiej Julci (16.08.2005)
    A to moje maleństwo które kocham nad życie
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,59074017.html
  • 16.01.08, 13:40
    chcialam serdecznie podziekowac wszystkim za odpowiedzi, zglebilam temat i okazalo sie ze jednak te dochody sa za wysokie... zlozylismy juz wnioski, teraz jestesmy w trakcie zalatwiania mieszkania...mam nadzieje ze jakos uda nam sie cos znalezc. Klamac nie zamierzam, az tak zle nie ma a wtedy to juz bysmy mieli przewalone. Mojego M. i tak sie czepiaja non stop, taki mily z niego chlopak ale ma troche cwaniacki wyglad chyba :)i stwarzaja caly czas problemy, przyznali mu kiedys wtc i dostalismy z wyrownaniem dopiero po ponad roku go, caly czas cos chcieli, non stop marudzili itp ech, jak nasi urzednicy :) child benefit tez mu odebrali po 2 miesiacach w sumie nie wiedziec czemu bo podobno ma do niego prawo ... wiec sciemniac nawet nie probujemy bo po co zycie sobie az tak komplikowac.
  • 06.07.08, 15:02
    Bedziecie sie juz rozliczac jako rodzina - czyli skladajac papiery o
    child benefit czy tax credit musiz podawac zarobki swoje i partnera.
    --
    ________________________
    .su
    mamatata.co.uk

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.