Dodaj do ulubionych

SP nr 204 na Bajkowej opinie?

17.11.11, 15:10
Witam,

stoję ,przed jakże ważnym, wyborem edukacyjnym swojego pierworodnego. Waham się pomiędzy klasą 0, a 1-wszą.

Zbieram opinie rodziców nt szkoły nr 204 na ul. Bajkowej
(za/przeciw), co na plus, co na minus
- generalnie wszystko co wspomoże mój wybór
(może również tych, ktorzy oddali swoje 6-latki) w 2011r do 1-wszej klasy
Obserwuj wątek
    • Gość: okolicznik Re: SP nr 204 na Bajkowej opinie? IP: 195.184.83.* 17.11.11, 16:28
      dwójka moich dzieci uczęszczała do tej szkoły. Co kto lubi. Powiem tak - top nie ta sama szkoła co 5 lat temu. Nowa dyrekcja jest słabą dyrekcją - moim zdaniem. Nauczyciele - niektórzy dobrzy, niektórzy przeciętni lub jeszcze gorzej. Część kadry miała iść na emeryturę, ale dalej ciagnie naukę - żenada. Szkoła jest przereklamowana i tyle. Nie chce opisywać moich indywidualnych przejść ze szkołą, bo dyrekcja czyta te forum, a nie chcę, aby moje dziecko miało przechlapane.
      Ale mogę śmiało napisać, że ponad 80% wiszących na korytarzu szkoły, to prace rodziców, nie dzieci. W szkole tej plastykę robi sie w domu :-)
    • Gość: Awaria Re: SP nr 204 na Bajkowej opinie? IP: *.171.85.195.static.cdpnetia.pl 14.06.12, 09:37
      Niestety, szkoła na Bajkowej to przereklamowany moloch. Pani Sierakowska zbudowała dobry zespół i umiała nim kierować. Niestety późniejsze zmiany idą w złym kierunku - wymagania w stosunku do rodziców i dzieci ale nic od siebie. Atmosfera zastraszania i wizja "ja tu rządzę" jest odczuwalna na wielu płaszczyznach. Jak jest uczeń z jakimś problemem to trzeba się go pozbyć ze szkoły, a jak uczeń nie sprawia problemów ale rodzic niewygodny (za dużo pytań, stawia się walcząc o należne dzieciom przywileje) to szukają problemów lub je 'dopasowuja' do sytuacji.
      Ogólnie ujmując (i najdelikatniej), z każdym dniem mam coraz gorsze zdanie na temat tej szkoły i zastanawiam się nad przeniesieniem dziecka na ul.Wilgi, jak to zrobili moi znajomi. Ich dziecko już się cieszy (jego kreatywnośc np na lekcji informatyki została doceniona naganą i ciągłym gnębieniem dziecka, które chciało wyjść ponad podstawowy poziom). Do końca podstawówki dziecka tu nie zostawię - nawet dziecko chce stąd odejść, mimo, że ma tu przyjaciół (notabene ich rodzice też myślą nad przeniesieniem dzieci). Do gimnazjum zapiszemy dziecko gdzie indziej, chyba na ul.Wilgi - tam jest lepsza atmosfera.
      Z wielką przykrością muszę stwierdzić, że poza wysokim poziomem wymaganym od dzieci (nauka, nauka, nauka), to nic pozytywnego już w tej szkole nie widzę. Przeraża nas stosunek kadry i dyrekcji w odniesieniu do dzieci i rodziców. To jak prywatny folwark - bez możliwości wyrażenia innej opinnii. A szkoda - taka to była dobra szkoła z tradycjami, takie miała dobre opinie... Wielka szkoda...
      • Gość: okolicznik Re: SP nr 204 na Bajkowej opinie? IP: *.met.pl 14.06.12, 11:06
        widzę, że nie tylko ja mam takie zdanie :-) Moje dziecko było też gnębione na informatyce w tej szkole. Komputery są w żałosnym stanie (stare graty, kiepski internet). Przez 3 lata dzieci rysują w Paincie kwiatki i domki - to jest 50% informatyki. Pozostały czas dzielony jest na obsługę worda i power pointa, z tym że ostatnia prezentacja miała być zrobiona ze zdjęć pobranych ze strony szkoły. Jakość tych zdjęć nie nadaje się do takiej prezentacji (kiepska jakość, pikseloza), ale nauczycielka tego przedmiotu nie ma o tym żadnego pojęcia. O informatyce tym bardziej.
        Prace na zajęciach plastycznych nie ocenia nauczycielka tylko uczniowie - np. pokazywana jest jakaś praca np. chłopca, a dziewczynki to oceniają :-) Problem polega na tym, że wystarczy, że dziewczynki nie lubią jakiegoś chłopca, to po mimo świetnej pracy może dostać np 3, a znowu ulubieniec za zwykły bohomaz dostanie 6. Pajdokracja. Co robi nauczycielka? Nic. Ma wolne, może napić się kawy, przejrzeć gazetę. Może należy zastanowić się nad likwidacją etatu, skoro dzieci same się oceniają? Byłyby oszczędności i w końcu dyrekcja kupiłaby papier toaletowy i mydło, bo ciągle tego brakuje.
        Generalnie uczniowie są zastraszani przez szkolną psycholog+nauczyciele. Mogę śmiało powiedzieć, że jeśli macie dziecko, które jest indywidualistą, to nie posyłajcie do tej szkoły. Zostanie z tłamszone i zrównane ze średnią klasową.
        Dyrektorka ma mocne "plecy" w dzielnicy. Ponoć nawet konkurs na to stanowisko był pisany "pod nią". Ale to takie plotki lokalne. Choć w każdej plotce jest ziarno prawdy.
        Moje dziecko właśnie kończy 6-tą klasę i nie będzie kontynuować nauki w tej szkole, choć może. Za dużo stresu spowodowanego walką z kadrą nauczycielską. Moje dziecko też nabyło się nerwicy. Co dzień rano pyta, czy może nie iść do szkoły, bo dziś ma lekcje z panią XXX.
        Kiedyś tak nie było. Ale powiem, co ostatnio zrobiła dyrekcja: otóż rozdali ankiety (anonimowe) rodzicom. Pierwsze pytanie brzmiało mw tak: czy o wyborze szkoły decydował jej prestiż? Jakim trzeba być narcyzem, aby takie zadać pytanie?
        Droga Pani Dyrektor - ta szkoła straciła prestiż w dniu kiedy Pani objęła tę szkołę!!!!
        Mówiąc brzydko - moim zdaniem wszystko Pani schrzaniła. Szkoła nie ma żadnego prestiżu.
        To, że dzieci mają dobre wyniki w nauce, to w 95% ich zasługa i dzieci, a szkoły max. w 5%. Duży moloch, brak pomysłu na jego ogarnięcie, zastraszanie dzieci i rodziców. Szkoła mało przyjazna i tyle.
        • cholernarejestracja38 Re: SP nr 204 na Bajkowej opinie? 23.11.14, 12:48
          Witam serdecznie,
          z wielką uwagą przeczytałam posty nt SP. Czy jeszcze ktoś chciałby się wypowiedzieć na temat tej podstawówki? Najbardziej zależało by mi na opinii rodziców dzieci z 2 klas, bo tam chciała bym przenieść dziecko.

          Czy podtrzymujecie Państwo nie najlepszą opinię na temat tej szkoły?

          Pozdrawiam serdecznie
          • miedzylesianin1 Re: SP nr 204 na Bajkowej opinie? 25.11.14, 10:24
            Bardziej przyjazna jest szkoła na Wilgi. Mit Bajkowej legł w gruzach wraz z nadejściem nowej dyrekcji. To nie ta sama szkoła co kiedyś. Skoro dyrekcja nie kocha tego co robi, to nic na to nie poradzisz. To moje prywatne zdanie - chodziły do tej szkoły moje dzieci i miałem możliwość porównania pracy starej i nowej dyrekcji. Rożnica spora. Ale może teraz jest inaczej? Najlepiej podjedź pod szkołę jeśli masz taką możliwość w godzinach popołudniowych i porozmawiaj z rodzicami, może ktoś będzie miał odwagę powiedzieć co czuje. Dwoje moich znajomych zabrało dzieci po skończeniu 6 klasy i nie kontynuowały nauki w gimnazjum właśnie z powodu dyrekcji i podejściu nauczycieli do uczniów. Ale jednemu to nie przeszkadza, a drugiemu już tak.
            Ja byłem zadowolony ze szkoły jak była stara dyrekcja, nowa to porażka.
              • suc-ha-x Re: SP nr 204 na Bajkowej opinie? 25.11.14, 23:38
                Też jestem tego samego zdania. Swoje dziecko juz zabralam z tej przereklamowanej szkoły i jestesmy bardzo zadowoleni. Przedewszystkim wydaje mi się, ze Panie podwladne są zastraszane przez Pania Dyrektor i nie tylko personel ale tez rodzice i dzieci. Jezeli ktos ma odmienne zdanie badz sie nie zgadza ze zdaniem Pani Dyrektor tooo gorzko tego pożałuje. Juz nie jedna osoba tego doswiadczyla. Szkola żadna. Bardzo mocno przereklamowana. Pamietajcie rodzice posylajacy swoje pociechy do tej szkoly. Rodzice sa od tego zeby po pracy odrabiac lekcje z dziecmi nawet do pierwszej w nocy . Takiego zdania jest Pani Dyrektor.:(
      • miedzylesianin1 Re: SP nr 204 na Bajkowej opinie? 28.11.14, 08:31
        Ciężko coś doradzić, a szczególnie w sprawie nie swoich dzieci. Co do Bajkowej - jeśli masz możliwości finansowe na dobrą prywatną szkołę, to się nie zastanawiaj. Jeśli nie, to na tym forum była poruszana kwestia skuteczności nauczania - to jest jakiś wskaźnik, który ocenia wiedzę "na wejściu" do szkoły ucznia i na "wyjściu" ze szkoły. Ogólnie chodzi o to, jak szkoła wspomogła proces rozwijania się dziecka, czyli ile dał nauczyciel dziecku. Ten wskaźnik na Bajkowej jest taki sobie z prostej przyczyny - do pewnego czasu do szkoły dostawały się dzieci nazwijmy to bardziej uzdolnione, chętne do ciężkiej pracy. Tu nauczyciele mieli mało do roboty, w zasadzie nic. Ale jest szkoła - nie pamiętam Anin, czy Wawer, gdzie ten wskaźnik jest wysoki. Oznacza to, że nauczyciele bardzo się angażują w pracę z uczniem i daje to dobre efekty. Nie ma nic gorszego niż olewający swe obowiązki i powołanie (ha ha) nauczyciel. Poszukaj na tym forum, chyba, że ktoś z forumowiczów podpowie Ci bardziej dokładniej niż ja.
        • w_v_w Unikaj molochow!!! 28.11.14, 17:00
          ...szkola ma rozwijac i byc przyjazna dla dziecka. Tam gdzie dyrekcja olewa Rodzicow, olewa i dzieci a nauczyciele przewaznie mierni.

          Wawerka
          --
          To co ma i tak spaść, należy popchnąć.Fryderyk Nietzsche
          • heca7 Re: Unikaj molochow!!! 28.11.14, 17:32
            Po pierwsze obawiam się właśnie, że córka z małej szkoły gdzie wszyscy się znają trafi do molocha. Na angielskim zwyczajnie będzie się nudzić bo program gimnazjum ma dawno za sobą. Dodatkowo uczy się dwa lata francuskiego a chyba go na Bajkowej nie ma.
            Gimnazjum rejonowe to mordownia i tam nie pójdzie.
            A jeśli niepubliczna to gdzie?
            --
            Dzieciaki 2002
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
        • 123zxcvbnm123 Re: SP nr 204 na Bajkowej opinie? 27.04.15, 12:45
          To straszne co tu czytam o tej szkole :/ zaraz będą wyniki rekrutacji, więc się okaże czy mój syn się dostanie do zerówki, a ja też jeszcze nie podjęłam decyzji czy go nie zostawić w przedszkolu, ale właśnie Bajkową brałam głównie pod uwagę. Słyszałam, że zrobił się z niej moloch z lekcjami na dwie zmiany i wyścigiem szczurów od najmłodszych lat, ale nie spodziewałam się, że jest tak nieprzyjazne dla uczniów. Sama się zaczynam bać szkoły ;)
      • dot.10 Re: SP nr 204 na Bajkowej opinie? 14.10.18, 19:18
        Trochę późno, ale odpowiem. Dyrekcja jest ta sama. Moja córka chodziła na Bajkową do podstawówki i do gimnazjum. Potem dostała się do jednego z najlepszych liceów w Warszawie. Na sprawdzianach poziomujących w pierwszej klasie wypadała lepiej niż dzieciaki po tzw. topowych gimnazjach, tych selektywnych, w centrum Wa-wy. Koleżanki w innych topowych liceach, to samo. To chyba nie wymaga komentarza. I jeszcze jedno - jeśli rodzice pracują z dziećmi, to nie na sukces szkoły, ale na sukces swojego dziecka.
        Z perspektywy - zalety Bajkowej - publiczna podstawówka za rogiem, blisko, bez presji, bez lansu, baaardzo solidnie przygotowująca do egzaminów i dająca czas na życie poza szkołą. Nauczyciele w większości przyjaźni, choć są wyjątki, jak wszędzie. Wady - nie wykracza poza swoje obowiązki, nie pomaga dzieciakom startować w konkursach, nie przygotuje do olimpiady, jak ktoś chce takie rzeczy, to musi we własnym zakresie.
      • Gość: axa Re: SP nr 204 na Bajkowej opinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.18, 10:00
        ODRADZAM !!! wyścig szczurów od samego początku,zmanierowani nauczyciele,bez serca bez empatii. Sztampowo prowadzone lekcje,masakryczna ilość prac domowych ,rażąca niesprawiedliwość i niechęć w stosunku do dzieci i rodziców wyrażających swoje zdanie.Spychologia na każdym kroku ,wszyscy się wszystkich boją.Tam powinno wejść kuratorium z mega kontrolą.Pomijam juz wieczne błaganie o pieniążki "dla naszych dzieciaczków" czyli tzw fundusz szkoły.Po 7 latach zdecydowane NIE.Ktos tez powinien powiedzieć głośno ,ze korepetytorzy z Wawra zyją dzieki dzieciom z bajkowej.Nauczyciele nie uczą tylko wymagają cudów.Moim zdanie jest tez kilka Pań nauczycielek z dużymi problemami emocjonalnymi .Przygotowanie pedagogiczne nauczycieli żadne.
        Z czystym sumieniem mogę natomiast polecić wyjątkowe osoby w tym bagnie ,dzięki którym dziecko i rodzić odzyskują godność. Pani Bełzak -angielski.Pani Szostak-geografia.Pani Brzozowska -historia (po kilku tygodniach pracy w szkole została wybrana przez dzieci na rzecznika praw ucznia.!!!! dzieci nie da sie oszukać.Nie róbcie swoim dzieciom krzywdy -jak najdalej...

        • heimdallr Re: SP nr 204 na Bajkowej opinie? 24.01.19, 13:20
          Czy Pani należy do tego rodzaju rodziców, którzy celują w oczekiwaniach nie mając zamiaru zajmować się własnymi dziećmi? To nie warzywniak, gdzie jaśnie pańcia płaci i wymaga. To że oczekiwania wobec uczniów na Bajkowej są wysokie nie są żadną tajemnicą. Wyścig szczurów, bo takie są teraz czasy. Jak ktoś się nie chce uczyć niech wybiera inną szkołę, proste. Tymczasem jaśnie pańcia chce dziecko umieścić w dobrej szkole z góry zakładając, że dobra szkoła uczyni cud z córci/syncia, który uczyć się nie zamierza bynajmniej. To też symbol czasów. A jak jest z uczniami, którzy uczyć się jednak chcą napisała uczciwie Pani parę postów wyżej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka