Dodaj do ulubionych

Izrael+ Jordania 2012 - z jakim biurem?

29.12.11, 17:46
śledzę oferty wielu biur i widzę,że ceny na lato 2012 są bardziej "kosmiczne"niż racjonalne.Czy znawcy tematu mają jakieś własne spostrzeżenia w tym temacie?Może jeszcze za wcześnie na decyzje?Może warto przeczekać " apetyty" biur podróży na wielką kasę?Będę wdzięczny za dobre rady od doświadczonych podróżników.
Pozdrawiam

A&A
Obserwuj wątek
        • deoand Re: Izrael+ Jordania 2012 - z jakim biurem? 02.01.12, 20:31
          Cena nie taka zła choć ostatnio Triada czy jak tam by się ona teraz nazywała niestety zrobiła sie droga w ofertach 7 +7 w przeciwieństwie do poprzednich lat . W końcu prawie wszystkie kraje arabskie zwiedziłem z Triadą bo wtedy była najtańsza i całkiem dobra zresztą a teraz jak widac róznie bywa . Ale zostawiając już dyskusje cenowe akurat w 2010 Triada nie miała oferty Jordania + Israel+ Egipt oczywiście a chciałem zaliczyc i Jerozolime i Petrę za jednym razem więc skorzystałem z oferty Alfy . I tu jedna uwaga byc może przydatna do dalszych rozważań więc .. Triada ma oferte 7 + 7 która polega na tygodniu objazdu i tygodniu pobytu a w Alfie jest to troche inaczej a mianowicie przyjeżdzasz do Sharmu w czwartek -do niedzieli odpoczywasz w hotelu -w poniedziałek o 0.30 zaczynasz objazd Jordania Israel -wracasz w niedziele wieczorem i znowu odpoczywasz w tym samym hotelu do srody i raniutko w czwartek do Polski ... Troche inny układ czy lepszy -do zastanowienia sie ale po męczącym pobycie odpoczywasz jeszcze 3 dni .
          pozdrawiam
    • warmianka35 Re: Izrael+ Jordania 2012 - z jakim biurem? 15.01.12, 16:20
      Byłam latem zeszłego roku na interesującej cię wycieczce z Triadą. Za objazdówkę i tygodniowy pobyt w Egipcie w pięciogwiazdkowym hotelu z all zapłaciłam ok.3.200. W tym samym czasie taką samą wycieczkę ( różnice w programie minimalne) organizował Rainbow i kosztowała ponad tysiąc złotych więcej.Do tej pory nie wiem dlaczego ich pięciogwiazdkowe hotele były tak drogie w porównaniu z pięciogwiazdkowymi hotelami z Triady.Kupowałam wycieczkę w marcu a więc nie był to ani first ani last. Jaka była cena lastów ( o ile oczywiście były) tego nie wiem bo nie śledziłam. Ale z ciekawości teraz zajrzałam na stronę Rainbow i widzę, że lasty ( ale tylko niektóre) są czasami o tysiąc złotych tańsze, więc może poczekaj na lasty jak masz mocne nerwy i szczęście.Tylko, że czasami z lastami tak bywa, że nie zawsze wszystko pasuje. A to trzeba lecieć lub wracać na lotnisko, które nam niezbyt pasuje, zostawać na dwa tygodnie bo po pierwszym tygodniu nie mamy jak wrócić bo nie ma miejsc w samolocie, dopłacać za to, że ktoś chce wylecieć lub wrócić na określone lotnisko, płacić opłaty lotniskowe ( przy firstach są z reguły za free) no i zauważyłam, że czasami można się przeliczyć polując na lasty, ponieważ niektóre są droższe niż promocyjne firsty. Jak tłumaczyła mi kobitka w biurze podróży wszystko zależy od tego jak wygląda sprzedaż danej wycieczki. Więc na dwoje babka wróżyła. Albo skorzystasz jak poczekasz do lasta albo nie. Ja obecnie śledzę objazdówki po Maroku południowym z Rainbow i widzę, że firsty kosztują, na przykład, 2.300 a niektóre lasty nawet ok. 3 tysięcy plus oczywiście opłata lotniskowa, opłaty za gwarancję niezmienności ceny itp.To tak w skrócie o moich doświadczeniach o spostrzeżeniach
        • warmianka35 Re: Izrael+ Jordania 2012 - z jakim biurem? 21.01.12, 17:43
          W razie potrzeby służę aktualnymi wiadomościami, ale te o Maroku południowym będę miała dopiero pod koniec lipca tego roku, jeżeli oczywiście z jakiś nieprzewidzianych powodów nie będę musiała rezygnować z wycieczki. Doszłam do wniosku, że nie będę czekała na lasty, bo dyspozycyjna jestem tylko przez określony okres czasu ( a co mi z tego, że jakiś last będzie atrakcyjny jak nie będzie pasował mi termin wyjazdu? ) , zależy mi na wylocie z Warszawy i pobycie tylko przez tydzień czasu ( a nie z musu przez dwa tygodnie, bo nie ma jak wrócić). Poza tym, podpisałam już umowę z Rainbow, ponieważ nie będę musiała płacić 250 zł. jako opłaty lotniskowej, mam darmową gwarancję niezmienności ceny ( w tych czasach myślę, że rzecz cenna) itp. Zapłaciłam za objazd 2.367 plus kolacje. Uważam, że cena w porównaniu z innymi za tą wycieczkę do przyjęcia. Nawet jak last będzie tańszy o 300- 400 zł. to i tak nie będę jakoś strasznie stratna, bo "lastowicze" będą płacić opłatę lotniskową a być może i za wylot z Warszawy ( czasami dopłata nawet w granicach 250 zł.) . A może być też tak, że "moja wycieczka" będzie kosztowała o dobrych kilkaset złotych więcej ( w tej chwili niektóre lasty kosztują ok. 3 tysięcy). A więc jak już wcześniej pisałam na dwoje babka wróżyła. Życzę udanych poszukiwań
                • warmianka35 Re: Izrael+ Jordania 2012 - z jakim biurem? 22.01.12, 11:02
                  Witam. W takim razie prawdopodobnie znamy się z widzenia. "Moją" wycieczkę jak najbardziej polecam mimo, że tak wiele osób źle pisze o Triadzie. Szczerze mówiąc po przeczytaniu informacji o tym biurze jechałam z mieszanymi uczuciami ( był to mój pierwszy wyjazd z tym biurem) ale uczciwie muszę przyznać, że mile się rozczarowałam a być może miałam tylko szczęście, ale jeżeli tak , to szczęście miała i cała nasza grupa. Chociaż na tej wycieczce spotkałam jedną parę, która przyznała, że od wielu lat podróżują tylko z Triadą i sobie chwalą. Ale do rzeczy. Jaka jest cena tej wycieczki w tym roku to nie wiem bo już się nią nie interesowałam ale oczywiście zaraz tam zajrzę z ciekawości i zobaczę co się dzieje z cenami, oczywiście tymi dotyczącymi lipca, żeby porównywanie miało sens. Ale wątpię, żeby cena była taka sama, z wiadomych względów - kurs euro/dolara, ceny paliwa itp. Ale nie przesądzajmy sprawy, może coś prędzej lub później upolujecie. I jeżeli zdecydujecie się na ofertę Triady, a radziłabym skorzystać właśnie z ich oferty z jednej prostej przyczyny. Jako nieliczne z tańszych biur mają w swoim programie zwiedzanie Wadi Rum czyli przepięknej czerwonej pustyni w Jordanii. Jest to fakultet, ale wart swojej ceny. Można darować sobie inne fakultety ale tam koniecznie trzeba być. Moi znajomi w Polsce, szczerze mówiąc, jak oglądali zdjęcia to najbardziej zachwycali się właśnie tą pustynią a nie Petrą ( z całym szacunkiem dla Petry). Piękne czerwone o różnych kształtach skały. Można sprawdzić w internecie. Z tego, co sobie przypominam to Wadi Rum w programie miała tylko Itaka ( ale to biuro z reguły jest droższe od Triady) natomiast turyści Alfa - Star tylko przejeżdżają koło tej pustyni w drodze do Petry ( tak przynajmniej można wyczytać z ich programu). Poza tym, mieliśmy bardzo fajną przewodniczkę, Agnieszkę Dybich ( jeżeli dobrze pamiętam nazwisko). Z resztą, jak słyszałam w Shores Amphoras często chwalona babka za wiedzę i kompetencję. Poza tym, Triada w Jordanii kwateruje turystów w całkiem niezłych hotelach - na moje oko, na pewno nie w zwyczajowych dwu lub trzygwiazdkowych sądząc po wielkości pokoi i jedzeniu. W Jerozolimie hotel nie był nadzwyczajny ( oględnie mówiąc). No, ale za takie pieniądze czasami nie można mieć wszystkiego na objeździe. To tak w skrócie o "mojej " wycieczce. Jak potrzebne jeszcze jakieś informacje to pytaj.
                    • warmianka35 Re: Izrael+ Jordania 2012 - z jakim biurem? 03.03.12, 13:19
                      do teresaj60
                      Przede wszystkim nie martwić się na zapas. Nie każdy ma problemy żołądkowe w tamtym rejonie świata. Ja byłam w Egipcie dwa razy. Raz na rejsie a drugi raz na tej wycieczce, na którą się wybierasz. Za pierwszym razem nic mi nie było a za drugim jednego dnia miałam lekki rozstrój żołądka a było to spowodowane po prostu przejedzeniem. Byłam w hotelu pięciogwiazdkowym a więc potraw do wyboru do koloru więc w rezultacie trochę się przejadłam. Na rejsie tylko jedna dziewczyna z naszej grupy zachorowała ale po wizycie lekarza na statku sytuacja została opanowana. Z kolei na "twojej" wycieczce nikt z naszej grupy nie zachorował ani na objeździe ani na pobycie. Od znajomych Polaków przebywających w tym samym hotelu co ja też nic złego nie słyszałam. Zanim zdecydowałam się na wyjazd do Egiptu po raz pierwszy, czytałam fora turystyczne właśnie aby się dowiedzieć jak uniknąć słynnej zemsty i jakbym miała stosować się do wszystkich rad to musiałabym jeść same gotowane i smażone rzeczy. Postanowiłam więc, że nie dam się zwariować bo z natury jestem łasuchem i uwielbiam ciasta, torty, sałatki i tego typu nie polecane rzeczy do jedzenia w tamtym rejonie. Ale nie ma wątpliwości, że niektórzy turyści problemy żołądkowe mają tylko, że przy takiej ilości wyjeżdżających osób nie jest to duża liczba podróżujących więc może to i ciebie szczęśliwie ominie. Ponieważ jest tam inna flora bakteryjna radziłabym myć ręce przed każdym posiłkiem, nie jeść ciast, sałatek, pić soków itp. na bazarach bo nie wiadomo w jakich warunkach było to przygotowane. Hotel nie może sobie pozwolić na masowe zatrucia bo mu zaraz turystów ubędzie a na bazarze jak to na bazarze. No i oczywiście nie pić wody z kranu. Na wszelki wypadek lepiej też zabrać jakieś leki z Polski. Niektórzy twierdzą, że nasze leki nie zawsze działają jak się dostanie "zemsty" ale zabrać nie zaszkodzi - może akurat pomogą. W najgorszym wypadku pomoże lekarz, o którego musi zatroszczyć się pilot lub rezydent. Życzę udanego pobytu.
                      • teresaj60 Re: Izrael+ Jordania 2012 - z jakim biurem? 03.03.12, 14:20
                        Dzięki za info Warmianko! Nie jestem skrajną pesymistką, ale wolałabym sie jakoś ustrzec, zwłaszcze na objeździe, bo mam przykre doświadczenia... Mimo wielkiej ostrożności (mycie zębów tylko wodą butelkowaną, herbata - tylko z wody butelkowanej, żadnych sałatek..)zachorowałam na objeździe - Bus Tour po Egipcie. Nie piłam alkoholu - może to był błąd...? Pozdrawiam
                        • warmianka35 Re: Izrael+ Jordania 2012 - z jakim biurem? 04.03.12, 11:02
                          W sprawie alkoholu niestety nie pomogę, ponieważ nie mam specjalnie nic do powiedzenia jeżeli chodzi o picie alkoholu w tamtych rejonach. Po prostu ze względu na pracę mogę wyjechać tylko latem a więc wtedy gdy w Afryce i na Bliskim Wschodzie jest bardzo gorąco. A dla mnie alkohol plus 50 stopni w cieniu to mieszanka nie do przeskoczenia więc po prosu raczej nie pijam trunków wysokoprocentowych a takimi niektórzy próbują się leczyć i twierdzą, że podobno pomaga. Ale z tego co czytam na forum nie wszystkim pomaga. Jednym słowem wszystko zależy od wrażliwości danej osoby na tamtejszą florę bakteryjną. Jeden będzie mył zęby w wodzie butelkowanej, jadł tylko niektóre potrawy, pił wódkę itp. i go zemsta dopadnie a drugi będzie mył zęby "normalnie" ( tak jak ja na przykład), jadł wszystko co mu wpadnie w ręce, łącznie z bazarowym jedzeniem i sokami, nie będzie pił alkoholu i nic mu nie będzie. Poza tym sądzę, że alkohol podawany przez Arabów raczej nie uleczy bo rozwodniony do granic przyzwoitości. Jak już pić to tylko przywieziony z Polski
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka