Dodaj do ulubionych

Koncert w oknie na Starówce

27.09.11, 13:52
Kilkadziesiąt osób zebrało się na ulicy, by w czwartkowy wieczór posłuchać zespołu Transsexdisco, który zagrał w... oknach pubu Revolver.

https://bi.im-g.pl/im/8/10345/z10345008X.jpg

- Przyszłoby pewnie więcej, gdybyśmy zamiast jednej godziny grali dwie albo trzy, bo z minuty na minutę grupa pod oknami się powiększała - powiedział po występie nieco zachrypniętym głosem Damian Lange, wokalista olsztyńskiej rockowo-popowej grupy.

W stolicy regionu odbywały się już koncerty w niekonwencjonalnych miejscach. Przypomnijmy choćby grupę Big Day, która w 1995 r. zagrała na dachu jednego z budynków, albo też niedawny koncert na ścianie Wysokiej Bramy grupy World Music pod kierunkiem multiinstrumentalisty Ryszarda Bazarnika. Jednak koncertu z okna jeszcze chyba nie było. Skąd zatem pomysł? - Podrzucił nam go Tomek Suchecki, właściciel Revolveru, ale muszę się przyznać, że na początku byliśmy sceptycznie nastawieni do tego projektu, a mnie osobiście on się nie podobał. Jednak po namowach zgodziliśmy się. I całe szczęście, bo wyszło bardzo dobrze - wyznaje wokalista, który najbardziej obawiał się kłopotów z nagłośnieniem rozstawionym wewnątrz pubu. - Mieliśmy mnóstwo problemów z tego powodu - dodaje. - To nie było proste pod względem technicznym. Nie wiedzieliśmy też, w jaki sposób ustawić głośniki, ale koniec końców umieściliśmy je tak, by były jak najbliżej okien i jednocześnie by było jak najmniej zakłóceń, gdy dźwięk będzie się przebijał przez ścianę.

Wideo z koncertu

Na pierwszym piętrze staromiejskiego pubu, gdzie grali muzycy, znajdują się trzy niewielkie okna, zaś muzyków w Transsexdisco jest czterech. - Na "swoje" okno nie załapał się nasz perkusista, ale myślę, że za bardzo nie cierpiał z tego powodu - śmieje się Lange.

Występem zachwycona była publiczność. - O graniu w oknach kiedyś słyszałam, ale w kontekście zagranicznych zespołów, polskich jeszcze nigdy - mówi Marta, która o koncercie dowiedziała się od koleżanki. - To interesujący pomysł, pokazujący, że do muzyki można podejść w różny sposób.

- I na tym nam najbardziej zależało - przytaknęli muzycy.


https://bi.im-g.pl/im/7/4089/m4089857.gif


--
..............
Jo pon i ty pon, a kto bandzie świnie pas?
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka