Dodaj do ulubionych

Bez makijażu ani rusz.. ?

18.09.06, 11:50
Hejka,
ostatnio "złapałam się" na tym że nie wyjdę z domu jeśli nie nałożę na twarz
chociażby podkładu.. czy Wam też to się zdarza?
mam aż albo tylko (jak kto woli) 24 lata
smile
Edytor zaawansowany
  • karolajna75 18.09.06, 12:09
    Zawsze maluję oczy - tusz i cień do powiek. Nawet jeśli siedzę w domu i nigdzie
    nie wychodzę.
  • nikitka78 18.09.06, 12:46
    Ja również i bardzo lubię się malować smile
  • gacusia1 18.09.06, 15:25
    Ja tez nie wyjde z domu bez makijazu.Nawet do sklepu,na chwilke...nigdzie!Raz
    jedyny pojechalam z mezem do lekarza,bylam tak nieprzytomna,ze nawet nie
    myslalam o pomalowaniu.Pozniej M powiedzial"chyba naprawde musialas sie zle
    czuc,skoro nawet oczu nie pomalowalas"...
    --
    Moj Misiaczek
  • kuriozalna 18.09.06, 15:45
    Ja tez nie wyjde z domu jesli nie mam pomalowanych rzes. Tusz musi byc nawet do
    sklepu smile.
  • efffe 18.09.06, 16:54
    Ja z tym podkładem szaleję tak głównie z powodu "niedoskonałości cery", czyli od
    czasu do czasu jakiś wyprysk (chociaż dzięki temu niekiedy czuję się jak
    nastolatka), no i generalnie jestem BLADO-BLADA (już mam dość tłumaczenia, że ja
    naprawdę czuję się dobrze i naprawdę nie mam anemii! )
    Próbuję się zmusić do pójścia na solarium ale z niewiadomych przyczyn (sama nie
    wiem skąd ta niechęć) idę tak już od 1,5 miesiąca !
    smile

  • gacusia1 18.09.06, 20:02
    A ja wlasnie dzis weszlam do jakiegos "salonu" i sie zalamalam....Lozka,jak w
    Polsce przed 10 laty,a ceny to chyba z kosmosu!!!No i nic z tego.Musze poszukac
    innego miejsca.
    --
    Moj Misiaczek
  • ludzikowa1 19.09.06, 19:16
    Ja na co dzien sie nie maluje. Natura obdarzyla mnie ciemnymi rzesami i ciemna
    karnacja wiec nie musze juz nic podkreslac. Jedynie kiedy wychodzimy gdzies z
    mezem to delikatnie sie podmaluje.
    --
    Kosmate myśli też z wiekiem łysieją.
  • koniczynka777 20.09.06, 12:44
    Makijaz nosze od świeta,na imprezke ,na codzien tylko kreseczki po oczyma i
    krem i dobrze mi z tymsmile
  • nicolaya79 20.09.06, 18:00
    a ja sie na co dzien nie maluje, tylko krem na morde i już. Jak gdzies jedziemy,
    imprezujemy to jestem zawsze umalowana, ale też bez przesady. Chciałabym umieć
    naprawde dobrze umalaowac oczy, odpowiednio dobrac cienie i takie tam...

    Mamy urodzone 1979
    Alek ma
  • monalajza 21.09.06, 10:36
    bez podkladu chyba mnie jeszcze nikt nigdy nie widzial...i bez pudru, bo sie
    swiece jak d*** murzynawink)(heh gdzies to przeczytalam i mi sie spodobalowink)

    oczu czasem nie maluje, bo mam slabiutkie rzesy i musza czasem odpoczac...i
    obowiazkowo blyszczyk...musi byc!!smile)
    pozdrawiaam
    --
    mój pbsmile
  • zemfiroczka 21.09.06, 14:31
    A ja tylko od wielkiego dzwonu się maluje typu jakieś wesele. I tylko fluid i cienie, zamiast tuszu odżywka hehe, bo nie potrafię chodzić z tuszem- czasem lubie sobie przetrzeć oczy wink

    I nigdy, przenigdy żadnej szminki! ewentualnie błyszczyk, ale też niekoniecznie.

    A na codzień na buzie tylko tonik i krem. I Dość.
  • 76kitka 21.09.06, 15:40
    Ja używam tylko mascary i błyszczyku. Zamiast pudru wolę bibułki.
    --
    Mikołaj ma dziś
  • mimarika 25.09.06, 11:45
    a ja nie maluję się codziennie,no- chyba,że spłynie na mnie wena
    twórcza...Hi,hi,hi. makijaż robię sobie, gdy wychodzimy do znajomych, lokali,
    itp, a na codzień stosuję krem, delikatną szmineczkę oraz obowiązkowo bezbarwną
    odżywkę do rzęs.
  • malenkajalenka 25.09.06, 12:12
    mnie sie rzadko zdarza dzien bez makijazu, chyba ze jestem sama w domku, to
    czasem daje rzesom od tuszu odpoczac..
    generalnie jestem uzalezniona od czarnej kredki do oczu, tusz tez, ale kredka
    dla mnie najwazniejszasmile)))


    --
    mój suwaczek

    Wiem, dokąd idę, więc tam dojdę smile
  • oxygen100 02.10.06, 20:51
    nigdy w zyciu nie wyjde nieumalowana. Dlatego m.inn nie lubie chodzic na basentongue_out
    --
    Nic tak nie psuje ślubnej ceremonii jak wzwód u księdza
    Coco: tiny.pl/g5v6
  • efffe 03.10.06, 17:41
    No właśnie, skoro już się malować to dobrze, ponieważ zawsze wydawało mi się że
    kupno drogiego podkładu to strata pieniędzy nie szalałam przy kupowaniu tego
    kosmetyku - głównie oriflame - koleżanka dopasowała mi kolor i podkład był.
    Ostatnio jednak widziałam makijaż znajomej zrobiony w salonie kosmetycznym (cały
    makijaż 50 zł) no i efekt był rewelacyjny, tylko że ona z przejęcia nie
    zauważyła czym ją malują a mi głupio pytać w salonie / szkoda wydać 50 zł żeby
    się przekonać.
    Dlatego tak tutaj zapytuję jakich podkładów używacie?
    smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka